Gabi wiem. Dopiero teraz zauwazylam to....
W moich poprzednich związkach komunikacja była o wiele lepsza, b dobra a tu...nijak, ani w te ani wew ta.......
Pierwszy raz jestem z tego typu facetem i nie wiem zupelnie jak się z nim obchodzić....
Ja nie umiem naprawdę wprost mowic, np. chce tego, chce tamtego itp.
To trudne 
Chyba nie oskarzalam go nachalnie, nie paplalam....
Mowilam kobiecym jezykiem, na pewno nie jego jezykiem (bo nie umiem)
Jak mowic o tym co czuje konkretnie, męskim jezykiem? Nie umiem!
A wlasnie, niegdyś powiedział, ze słyszy ciagle oskarżenia.
Przeciez nigdy o nic go nie oskarzalam, na pewno nie nachalnie.......:(
Kiedys powiedział mi, ze czytal moja wiadomość na skypie 10 razy i czul się jak pijany...nie zrozumial ani słowa!
?????????????
Wydaje mi się ze obydwoje się jeszcze kochamy. Mowil mi ostatnio, ze nie kocha zadnej innej kobiety.
Ale jesteśmy b zmeczeni ta komunikacja czy jej brakiem.