Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Strony 1 2 3 40 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 2,197 ]

Temat: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Chciałam założyć nowy wątek,by kobiety zdradzone i zdradzane mogły tu porozmawiać o swoich przeżyciach,sytuacjach jakie teraz przechodzą w domu by nie zaśmiecać forum.

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Grupa wsparcia ,ależ wymyśliłaś hihi jak grupa AA)))))))))))))))

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

3

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

zrezygnowanaaa....GZZ w skrócie :-) a tak pozatym do alkoholików to nas nie przyrównuj...noooo :-)

4

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Ale wkońcu będziemy miały gdzie swobodnie porozmawiać o naszych problemach:)

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

5

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

i pierdołach :-)

Kasiu humorek się poprawił ???

6

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

goniu jakoś nie bardzo, na chwilę znikłam bo byłam po córe w szkole, a widzę, że was też już nie ma:(
Ja też usłyszałam od męża, jak shania, że wszystko co sie stało to moja wina i mam sobie układać życie i nie dostanie mi sie nikt pożądny bo ze mną nie wytrzyma!!! Ale ja wcalę nie jestem taka zła potrzebuję dużo miłości i wsparcia od drugiej osoby, a od niego niestety tego nie miałam, on chyba wcale mnie nie zna:( W tej chwili czuje sie jak totalne zero!!!

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

7

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

A tu się przeniosłyście..co do AA kto wie moze zaczniemy pić ?

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

8 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-11 11:55:11)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Kaśka nie daj się zdołować jakiemuś złamasowi, któremu sie wydaje, ze druga młodość przeżywa czy co? Zero to on będzie miał nie dość, że na koncie jak mu alimenty ściągniesz i zero w życiu jak go wywalisz z foliowymi workami. Ja myślę, że dlatego on z Tobą tak pogrywa bo jesteś za miękka, jak mu pokażesz, że jesteś silna i masz go w nosie z czasem bo czasem ale oprzytomnieje.
A tym czasem na wieczór polecam filmik jakże budujący "Nigdy w życiu" lampkę winka i pizzę.

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

9

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

po pierwsze Kasia....bądź twarda...nie płacz przy nim...po drugie...bądź obojętna...a po tzrecie wywal mu dzisiaj te toboły...jak mówi że nie da się z Tobą żyć...wywal go na ZBITY PYSK

dziad jeden...nie daj sie jesteś wspaniałą osobą i matką jego dzieci...pamiętaj o tym...i najlepiej pzrestań z nim dyskutować ooooo:-)

10

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Kaśka czy ja sie dobrze doczytałam masz 27 lat?
A właśnie Gonia jak tam cola z cytrynka ,ja właśnie popijam bo dziś dłuuuuuugi dzień przede mną(((((((((((((

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

11

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

cola z cytrynką jest suuuper...ale w pracy bardziej preferuję kawusię z mlesiem :-)

jutro poprawa...kurde nic kompletnie nie umiem...zamiast wziąść się za naukę to ja za książkę heheheh

12 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-11 12:22:14)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Byłam ostatnio w kinie na "miłość na wybiegu" taka polska szmira, ale się rozerwałam, humorek mi się od razu poprawił - także w wolnej chwilce polecam dziewczynki.
Kasiula chyba poległa w rozpaczy... swoją droga to co wyprawia ten facet to znęcanie sie psychiczne niebieska kartę mu założyć. A może Kaśka znalazłby sie jakiś zazdrosny mąż i by mu ręcznie przetłumaczył??

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

13 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-11 12:25:05)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

mnie syn ciągnie na nieszczęsnego Harrego Poterra...musze się przejść...sama lubię :-)

Big Cyc miał rację...FACET TO ŚWINIA

14

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

No mój synek (9 lat) tez mnie maltretuje o ten filmik,ale tu niech tatuś się wykaże ,a ja bedę miała czas polatać w maseczce i papilotach hihi

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

15

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

masz jedno dziecko zrezygnowanaaa ?????

16 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-15 12:46:30)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

17

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

ja też nie : syn 11 lat, córa też 5 smile

18 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-11 12:35:39)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Wiecie co tak myślę czytając te wszystkie posty o zdradzonych ja chyba jestem zbyt dumna, zbyt egoistyczna żeby grac tę "biedną" wywaliłabym na zbity pysk.
Nawet gdybym kochała na zabój, ciężko by było jasne, ale silna ze mnie istotka pomimo drobnej budowy i dałabym radę. Wyłabym pewnie jak smok, ale przed nim chodziłabym jak paw.
Nie wiem może dlatego, ze zawsze mi mama i babcia powtarzały "rób tak żeby to mężczyźni za Tobą płakali, a nie Ty za nimi" może coś mi z tego zostało?

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

19

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

wiesz...powiem Ci że serce pęka....tu robisz inaczej tak jak podpowiada rozum ale...serce płacze

rozumiem Kasię...jest w wielkiej rozsterce...a on jeszcze jej życia nie ułatwia....jeszcze wali w obydwa policzki eh...

20 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-11 12:41:46)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Wiem co ja czułam, ale moje sprawy w porównaniu z sytuacjami, w których się Wy znalazłyście to pikuś. Więc nie wyobrażam sobie nawet skali takiego bólu. Dla mnie nie zdrada czy śmierc jak juz kiedys pisałam jest załamką, ale rozczarowanie najbliższą osobą.

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

21

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

ja miałam o tyle "dobrą" sytuację w nieszczęściu że....dla niego była to chwila zapomnienia, że nie chciał więcej, że sie jej po prostu wystraszył bo nie chciał rozwalać naszego małżeństwa....

ale jakby walił takie teksty jak Kasi mąż to chyba bym zabiła..kazała od razu wynosic do tatusia (teściowa nie żyje od trzech lat)

22

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Nie poległam w rozpaczy, jakoś się trzymam, on w ten weekend jedzie na biwak pod namioty, pewnie z nią a po powrocie ciuchy będzie miał już spakowane przeze mnie i do widzenia!!! Tak zrezygnowanaaa dobrze się doczytałaś mam 27 lat, a czemu pytasz?
Dziś od samego rana nic nie zrobiłam, brakuje mi sił totalna załamka ,za chwilę muszę mykać po drugą córę do pszedszkola, a nawet za obiad się jeszcze nie wzięłam. Miałam ochotę do niej zadzwonić by sobie zabrała jego rzeczy, ale nie mam zamiaru tak się poniżać. Fakt psycha mi siada i to totalnie, ale nie dam się w ten sposób traktować!!!

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

23

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Pytam o wiek bo znacznie łatwiej będzie Ci ułożyc sobie życie niż 40/50 latce.Dlaczego czekasz do poniedziałku zepsuj mu weekend wywal go juz dziś ,on będzie się świetnie bawił a Ty będziesz płakała?

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

24 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-11 13:30:20)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

wiadomo że psychika siada...ale będzie dobrze :-)

popieram zrezygnowaną...niech od razu toboły bierze na ten biwak

25 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-11 13:36:07)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Kaska masz 27 lat kuuuupa życia przed Tobą. Nie daj się złamać, masz dziewczynki. A jemu powiedz, że motylem mozna byc tylko raz i swoją szansę juz wykorzystał i walnij mu z worka z rzeczami na dzień dobry jak z pracy wróci. Powiedz, że dla niego weekend juz się zaczął i niech przemyśli wysokość alimentów żeby wiedział co w sądzie mówić. Niech wie, że nie żartujesz. A Ty w weekend zabierz dziewczynki na  bajke do kina kup im cole i popcorn bo należy im sie chwilka wytchnienia od Twojego płaczu i Waszej słownej przepychanki.

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

26

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

włącz wieczorkiem jakąś dobrą komedyjkę i już :-) rozprężysz się ...:-) i browarka z soczkiem do tego ooooo:-)

27 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-11 13:38:42)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

po tej coli zaraz zacznę fruwać chyba)))))))))))))))))))))))))))))))))))A co obiadku dziewczynki zjadły w przedszkolu Ty zapewne głodna nie jesteś a on......niech mu jelita skręca, ani mi się waż mu jeszcze ciepły obiadek podać.Najwyżej zrób dzieciakom niespodzianke i zamów pizze-ale mnie dzis na pizze naszło))))))))))))))))))))

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

28 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-11 13:39:00)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

tak jak po red bullu :-)

a ja oddam się nałogowi i idę zapalić...zaraz wracam smile

29

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

On po pracy do domu nie wraca od razu jedzie na wojaże, dopiero bedzie w niedzielę. A niestety ja nie mam możliwości by dziewczynki zjadły w pszedszkolu, bo u nas nie ma takiej możliwości. A dziś niestety browarek odpada, bo na nockę do pracy jadę:(
gonia ja też cierpię na ten sam nałóg co ty, już próbowałam rzucić, ale przez ten stres to lipa:(

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

30 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-11 13:47:27)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

pizza...dobra rzecz tylko...za dużo kalorii...w moim wieku trza już dbać o figurę

co do nałogu...jak miałam cięzki okres to...paliłam dwie paki dziennie...tylko lekkie...palę mentole

to jutro browarek :-)

31 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-11 13:48:28)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Słuchaj a może podrzucisz jego rzeczy do jego rodziców niech wiedzą co on wyprawia?Albo do pracy mu zawieź.Niech się z tobołami tuła jak jakiś kundel)))))))))))))))))

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

32

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

wiesz zrezygnowana...jak chce się wyprowadzać to chyba rodzice wiedzą nie????

33 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-11 13:52:37)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Jak dla mnie to nie ma zamiaru sie wyprowadzic tylko takiego straszaka używa...gdzie pójdzie? Do niej  nie ma szans, a z dnia na dzień nic nie znajdzie.Swoja droga w taka pogodę pod namiot-osioł niech mu ** zmarznie.

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

34

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

to po co jej nerwy tym szarpie...pokajał by się, zmienił postepowanie i wszyscy by byli zadowoleni i kasi by tez było lżej

ale facet ma taką psychikę...jacys tam naukowcy robili badania mózgu faceta i okazało się że oni coś tam w strukturze komórek mają innego ciut od nas :-)

35 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-11 13:57:04)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

hihi no ja bym powiedziała ze spore ciut..........dobra mykam po córcie do przedszkola papappa

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

36 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-11 13:57:39)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

kurde zastanawiam się tylko ile kobiet może jeszcze życ w niewiedzy...czytałyście ostatni topic ???
chyba Kariny???

37

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Ja też palę mentolę hihihi. Do rodziców sie raczej nie przeprowadzi nawet to nie wchodzi w opcję. Teściowa mieszka z nami, a teściu już dawno nie żyje. Ja myślę, ze on będzie chonorowy i weźmie rzeczy i się wyprowadzi. Tyłek chyba mu raczej nie zmarznie, bo przecież będzie miał go kto grzać, bo podejrzewam, ze pojedzie z nią na ten biwak.

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

38

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

a co na to teściowa???? trzyma Twoją stronę chociaż???

39

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Teściowa jest starszą osobą, o pierwszej jego zdradzie się dowiedziała ode mnie, a o tym zaistniałym fakcie jeszcze jej nie powiedziałam, ale powiem żeby się nie zdziwiła jak jego rzeczy znajdą się za drzwiami. Pierwszą zdradę bardzo przeżyła sad

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

40

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

no nie masz wyjścia...musisz powiedzieć...szkoda tylko że matkę jeszcze denerwuje...

dzieciaki już odebrałaś??? obiadek gotujesz???

ja niedługo już z pracy wychodzę... w końcu smile

41

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Obiadek skończyłam zrobiłam rybkę ,ziemniaczki i suróweczkę i teraz mykam po młodszą córcie do pszedszkola.A co do niego on się już chyba z nikim nie liczy,za chwilę będę...

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

42

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

ja jeszcze na chwileczkę się zalogowałam...kurna jeszcze 40 minut udręki :-)

będziesz kasia wieczorkiem???? czy w pracy nie bardzo możesz siedzieć????

a co do Twojego męża...to na pewno się z nikim nie liczy ani z dziecmi ani z Tobą ani ze swoją mamą ehh...

43

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Hej kobitki!
Widze, że stworzono  nowe miejsce dla zdradzonych! Ciekawe czy głos tu zabiorą też i te, które nas doprowadziły do tego miejsca!!!
Doczytałam się, że poza doświadczeniem w przeżyciu zdrady łączą nas i inne kwestie, ot chocby takie, że nie jestem jedyną palaczką mentoli!
Chociaż zmartwiło mnie stwierdzenie Zrezygnowanej, że po 40 trudniej ułożyć sobie zycie!
A ja przekornie powiem, że niekoniecznie. To dopiero połowa życia ( wariant optymistyczny).
Pozdrawiam

44

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

witaj ariadna...cieszę że nie jesteśmy osamotnione w paleniu papiersów oczywiście smile

a taki wątek założyła koleżanka żeby można było pogadać o kochankach naszych mężów no i oczywiście o wszystkim bez zaśmiecania wątków na forum tematycznym

45

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

gonia widzę, że ty już w domku jesteś, a ja jakoś nie mogę nic przełknąć z tego wszystkiego, analizuję sobie całe moje życie a w międzyczasie trochę porządków robię, by jutro cały dzień poświecić dzieciom, bo w pewnym sensie będę dla nich teraz i ojcem i matką. Nie mogę się jeszcze zebrać, by powiedzieć o tym wszystkim teściowej o tej drugiej. Moi rodzice też już wiedzą o całej zaistniałej sytuacji i mnie popierają w 100% bym go wyrzuciła, i że zawsze mogę się przeprowadzić do nich jeśli tylko bym chciała. Ja nie wiem osobiście czy to dobry pomysł, bo musiałabym zacząć od zera, szukać pracy itp.
Witaj adriana, miło że do nas zajrzałaś czyżbyś ty też układała sobie na nowo życie w kwiecie wieku?

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

46

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

ariadna trudniej nie znaczy, że niemożliwe. Nam kobietom zawsze zostaje obciążenie w postaci dzieci. Facet powie, że ma 2 /3 dzieci i po nim tego nie widać, a my każde zmartwienie siwy włos, ciąża zmiana wagi, rozstępy itp. A z wiekiem nie oszukujmy ciężej ...

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

47

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Kasia, a może to dobry moment zmienisz otoczenie, pomoc rodziców... a on wtedy będzie dźwigał sam swój ciężar. Będzie Ci łatwiej z dala od niego, a tak wiesz, że jest w pracy, na biwaku. A z teściowa pogadaj jutro nie ma co ukrywać im więcej osób za Tobą tym jemu ciężej.

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

48

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Rozumiem, ale może lepiej jak to on się wyprowadzi, bo jak ja to zrobię to bądzie miał kontakt z dziećmi praktycznie zerowy. Moje rodzinne strony to ponad 500 kilometrów od obecnego miejsca zamieszkania. Musiałabym podjąć nową pracę, a jako samotnie wychowująca matka bedzie mi trudno, zwłaszcza, że nie bedę miała wtedy żadnych środków do zycia, bo tam o pracę nie jest tak łatwo.

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

49

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Witajcie dziewczynki i ja dołączę i ciesze się, że stworzyłas taki wątek Kasia brakowało mi tego bo tak biegam z jednego na drugi , a tu na bieżąco można pogadać smile    Co do twojej sytuacji to juz mnie gardło boli od palenia papierochów, jak przeczytałam ostatnie posty az mi się gorąco zrobiło. Wywieść ich na bezludną i niech im *** uschną, paranoja i żenada. Patrz juz tylko na siebie. Boze, ale bym poprzeklinała co mi się nie zdaża, ale w głowie to wiązanke sobie pusciłam, że az roll hmmm. Kasia nie patrz, ze to niby jego dom, włozyłas dość serca i jest Twoj.

I nadeszła chwila,w której ryzyko pozostania ściśniętym pąkiem,stało się bardziej bolesne niż,ryzyko rozkwitnięcia

50

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Sorki, że tak póżno piszę, ale dopiero teraz wróciłam z pracy, bo udało mi się myknąć wcześniej, inaczej musiałabym tyrać do czwartej rano. Ale pewnie i tak nie zasnę hmmm. Wiesz shaniu każdy mi to mówi, że to mój dom, a winę za to wszystko ponosi on, bo dalej romansuje więc ja mam większe prawo by tu być. Widzisz shaniu jak tobie, tak i mi się wszystko sypie i żyłam tylko złudnymi nadziejami, że jednak wszystko się ułoży, a tu kolejne rozczarowanie i kolejna moja porażka. Nie wiedziałm, że ty też palisz, ale chyba lepiej sobie zapalić niż się rozpić:) Cóż shaniu mam zrobić, jedynie nie dać się dokońca zdołować przez mojego kochanego mężusia i pchać się do przodu i  tym razem sama.

Miłość, wierność, zaufanie.. - W dzisiejszych czasach to już chyba archaizmy...

51 Ostatnio edytowany przez gonia-73 (2009-09-12 08:39:01)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

cześc dziewczynki

ja już tak z ranka w sobotę ponieważ moja córa spac nie daje (rozpuszczone dziecko)

aj dziewczynki się porobiło...bardzo wam współczuję...nie wiem co bym zrobiła w waszej sytuacjii...tak jak nieraz pisałam ja takiego aż problemu nie miałam...wiedziałam że mąż mnie kocha mimo tego co zrobił...zaczął okazywac wiele miłości i wiele rozmawialiśmy na temat...powiedział mi wszystko...nawet jak to robili i  jaka była w tych sprawach i oczym rozmwiali

przeżyłam to strasznie...ale Wam jak musi byc ciężko...ale trzymamy sie razem...dobrze że znalazłyśmy to forum :-)

52

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Witajcie smile i ja bede zagladac w przerwach miedzy pożądkami hmm

I nadeszła chwila,w której ryzyko pozostania ściśniętym pąkiem,stało się bardziej bolesne niż,ryzyko rozkwitnięcia

53 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-12 09:58:38)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Goniu jak jak czytam to później w nocy spać nie mogę -masakra co się dzisiaj dziej. Młode z nas kobitki zamiast cieszyć się życiem korzystać z niego to ciągle coś. A najlepsze słuchajcie jak oceniłam na innym poście pewnego pana - słusznie czy nie wydałam opinie na temat wątku to stwierdził, że jestem  zrezygnowana życiem) i zgorzkniała))))))))))
Shaniu ja dzis mam dzień lenia nie robie nawet obiadku))))))))))))

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

54 Ostatnio edytowany przez zrezygnowanaaa (2009-09-12 10:08:29)

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Kaśka przekreśl juz tego matoła niech szaleje i mu muchomory od tych kochanek porosną smile)))))))))))Wyszaleje sie i dopiero zobaczy co stracił.... Dasz radę troszkę czasu, a dojdziesz do siebie odżyjesz smile))))))))))))))))) A właśnie oglądacie "sex w wielkim mieście"?
Jejciu jaki wczoraj facet tam występował co prawda tylko w jednym watku smile))),ale szok aż mnie zatkało takie ciacho hihi sorki dziewczynki ale jestem juz ponad tydzień bez seksu buuuuuuuuu

"Nie ma czegoś takiego jak lęk przed słowami, nie w świecie wszechobecnego słowotoku i werbalnego ekshibicjonizmu" ("Dom na zakręcie")

55

Odp: Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

A ja właśnie rozmawiałam z kuzynką, mój mąz był u niej i rozmawiali o naszej sytuacji. Kuzynka mówi, ze jest strasznie niespójny i zacietrzewiony. I ciągle mówił o tym moim znajomym, ze to wszytko przez niego, ze ja sie z nim widuje ze układam sobie życie. Ona mówiła, ze narobi mi smrodu i strace wszytko. Bo na dzień dzisiejszy on mnie utrzymuje, a ja nie mam pracy a on widzi, ze ja spotykam sie z tamtym. Jestem znów zrozpaczona. Chciał rozwodu bez orzekania o winie, zebym nie mówiła, ze mnie zdradził....... Teraz ona wnioskuje, ze on zrobi wszytko, zeby mnie zniszczyc bo znajdzie swiadkow mojej niby zdrady, a ja nie mam nic poza rozmowami o tym, ze mnie zdradził. Nie wiem jak z nim rozmawiac jak w koncu dojdzie do rozmowy, bo mnie powie tak, a w sądzie powie inaczej chyba znienawidze go do końca życia.

I nadeszła chwila,w której ryzyko pozostania ściśniętym pąkiem,stało się bardziej bolesne niż,ryzyko rozkwitnięcia

Posty [ 1 do 55 z 2,197 ]

Strony 1 2 3 40 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Grupa wsparcia dla zdradzonych i zdradzanych-pogaduchy:)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018