netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Alimenty

145 odpowiedzi14 295 wyświetleńzałożony przez kicia2249, 13.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 146 z 146 ]

131

Odp: Alimenty
paula&adam napisał/a:

witam czy moze mi ktos powiedzie czy jak mam zlozony w sadzi pozew o rozwod to moge zlozyc zasilek na rodzinne? i po jakim czasie komornik przelewa na konto alimenty zalegle ? mam trojke dzieci i nie mam zadnych dochodow poniewaz moj maz nie chce mi wydac zaswiadczenia o zarobkach swoich. od 1 listopada 2013 r. nie mam zadnych pieniedzy na dzieci . maz ma zasadzone  alimenty na corke w kwocie 250 zl nie wlpacil ani razu. zlozylam wniosek do komornika i nie wiem jak dlugo mam czekac???? pomozcie prosze!!!!

zgos sie ponownie do komornika , on Ci powie jak wyglada sytuacja ze sciagalnościa pieniedzy .

132 Ostatnio edytowany przez paula&adam (2014-05-30 16:14:11)

Odp: Alimenty

DZWONILAM DO KOMORNIKA TO POWIEDZIAL ZE WYSLAL ZAWIADOMIENIE DO ZUSU ALE ON PODOBNO MA DWA MIESIACE NA WYSLANIE MI PIENIEDZY ! A CO JA DAM DZIECIOM JESC!!!ZA CO IM KUPIE UBRANIA MAM 3 DZIECI I NIE MAM ZADNYCH DOCHODOW MEZA TO WOGOLE NIE INTERESUJE MA NOWA PARTNERKE I ONA TERAZ JEST NAJWAZNIEJSZA. PRZYJELABYM JAKAKOLWIEK POMOC OD KOGOKOLWIEK KTO MA DOBRE SERCE. UWIEZCIE JA NIE MAM ZA CO ZYC!!! DOBRZE ZE RODZICE MI JESZCZE POMAGAJA ALE TEZ SA CHORZY MAMA PO OPERACJI NA KREDOSLUP I MA CUKRZYCE A TATO  PO TREPANACJI CZASZKI I  CZERNIAKU NIE MOGE CALY CZAS ZEROWAC NA NICH CZY MI POMOGA!!!! PROSZE LUDZIE POMÓZCIE MI !!!!!!  A DZIECI SWOJE KOCHAM PONAD ZYCIE!!!

133 Ostatnio edytowany przez chaber05 (2014-06-01 16:40:31)

Odp: Alimenty
paula&adam napisał/a:

DZWONILAM DO KOMORNIKA TO POWIEDZIAL ZE WYSLAL ZAWIADOMIENIE DO ZUSU ALE ON PODOBNO MA DWA MIESIACE NA WYSLANIE MI PIENIEDZY ! A CO JA DAM DZIECIOM JESC!!!ZA CO IM KUPIE UBRANIA MAM 3 DZIECI I NIE MAM ZADNYCH DOCHODOW MEZA TO WOGOLE NIE INTERESUJE MA NOWA PARTNERKE I ONA TERAZ JEST NAJWAZNIEJSZA. PRZYJELABYM JAKAKOLWIEK POMOC OD KOGOKOLWIEK KTO MA DOBRE SERCE. UWIEZCIE JA NIE MAM ZA CO ZYC!!! DOBRZE ZE RODZICE MI JESZCZE POMAGAJA ALE TEZ SA CHORZY MAMA PO OPERACJI NA KREDOSLUP I MA CUKRZYCE A TATO  PO TREPANACJI CZASZKI I  CZERNIAKU NIE MOGE CALY CZAS ZEROWAC NA NICH CZY MI POMOGA!!!! PROSZE LUDZIE POMÓZCIE MI !!!!!!  A DZIECI SWOJE KOCHAM PONAD ZYCIE!!!

Paula jest forum gazetowe "pomocne emamy" ( przepraszam moderację za polecanie konkurencji, ale tylko tam takie matki otrzymają pomoc i fachową poradę) oraz "rozwód i co dalej". Załóż konto, wypytaj o wszystko. Na pomocnych przeczytaj dokładnie regulamin. Zostaniesz poproszona o przesłanie kserokopii potrzebnych dokumentów. Jest tam też tabela gdzie kobietki wpisują co, kto i do kogo wysłał oraz otrzymał. Pomoc otrzymasz, ale też się nie zrażaj masą pytań oraz dociekliwością. Pomagające były już tyle razy oszukiwane i naciągane, że niewiele brakowało, by wszystko runęło.

Antykobieta jesteś rozżalony, a z drugiej strony nie masz nawet ochoty zrozumiec kobiet. Ojcowie kochają dzieci, ale co trzeba zrobic ich matce żeby zionęła aż takim ogniem zemsty? Co do wysokości alimentów - dzieci kosztują, oj kosztują. Wiem jak myślą i działają kochający rodzice: widzę fantastyczne szpilki, chętnie bym sobie kupiła, ale syn marzył o glanach, koniec znacie ( mąż też tak ma).

134

Odp: Alimenty

Znam przypadek że ojciec dziecka też nie chciał wydać zaświadczenia z ZUS-u a że matka dziecka wiedziała że ma zerowe dochody sama wypełniła ten wniosek i się podpisała za niego. Dzięki temu dostała zasiłek rodzinny. ( Do niczego nie namawiam) Jeśli chodzi o Komornika to wiem że ma dwa miesiące na wystawienie zaświadczenia o nieściągalności dłużnika, z takim pisemkiem oraz innymi dokumentami idzie się do funduszu alimentacyjnego i niestety trochę to potrwa za nim sprawdzą czy Ci się te pieniądze należą.

135

Odp: Alimenty
kicia2249 napisał/a:

Znam przypadek że ojciec dziecka też nie chciał wydać zaświadczenia z ZUS-u a że matka dziecka wiedziała że ma zerowe dochody sama wypełniła ten wniosek i się podpisała za niego. Dzięki temu dostała zasiłek rodzinny. ( Do niczego nie namawiam).

Znaczy ojciec złośliwy, a jak złośliwy, to pójdzie i powie, że to nie jego podpis. I tak mamusia dostanie sprawę za podszywanie się i podrabianie, fałszowanie dokumentów i wyłudzenie zasiłku... świetna metoda.

136

Odp: Alimenty

A dla mnie to jest straszne, gdy trzeba uciekac się do oszustwa.

Matki dokopują ojcom, utrudniając kontakt z dzieckiem. Ojcowie bywają nie mniej mściwi. Dowalą od strony finansowej. Niech dziecko szczaw wcina, matka ostatni grosz wyda na komunię, wyprawkę szkolną, a pan i władca nie dołoży złotówki. A masz babo, jak nie chciałaś życia z "cudownym" człowiekiem.

137

Odp: Alimenty

kicia2249,
mimo ze osobiscie jestem przeciwnikiem alimentow, z takich czy innych powodow, moze sama nazwa mnie odstrasza czy co, ale tak samo twardo stoje na stanowisku ze odpowiedzialnosc za potomstwo musi byc. Co Tobie poradzic, moze to i glupie, ale gdybym ja w takiej sytuacji byl, zalozylbym sobie zeszyt wydatkow.
Moze to buchalteria ale tyle i tyle kosztowalo mnie to, tyle i tyle krdeki, tyle i tyle cos tam. Na pewno wydatki nie sa rozlozone rownomiernie w roku. Ale wierz mi na moj meski rozum to EX nie chce Tobie placic. Taki meski szowinizm, wiesz cos za cos. Ale jak mu udowodnisz ze to na dziecko, a pewno troche milosci do niego ma, to i rura mu zmieknie. Ja wierze w ro ze mezczyzni to nie egoisci a kobiety nie idiotki. a te 700 bym od sadu wzial, zreszta jak zwykle po dobroci mozna wiecej uzyskac niz na gwalt. (chociaz wiele zalezy od tego kto jest na przeciwko)

138

Odp: Alimenty

A ja sobie wczoraj tak podumałem na temat alimentów. Bezrobotny, emeryt, rencista i osoba pobierając jakikolwiek inny zasiłek dostają odgórnie określoną kwotę pieniędzy za które mają wyżyć. Nic nie stoi zatem na przeszkodzie, aby ustalić taką samą kwotę alimentów uzależnioną od wieku dziecka. Ktoś teraz powie - tatusiowi się świetnie powodzi, więc ma płacić na dziecko więcej. A teraz załóżmy, że żyjecie w pełnej rodzinie, powodzi się wam dobrze, ale uznaliście, że wcale nie trzeba dziecka rozpieszczać nie wiadomo jakimi cudami - dziecko się równie dobrze bawi zabawką za 50 jak i za 500zł, a wakacje równie radośnie spędza u babci na wsi, jak i w zagranicznym kurorcie. No i teraz któregoś pięknego dnia puka do was urzędnik i mówi, że od dziś macie dziecko utrzymywać w większym luksusie, bo Nowakowie w sąsiednim domu zarabiają tyle co wy, a na dziecko wydają dwa razy więcej.
Jeśli jest rozwód z orzekaniem o winie, to można dodatkowo uzyskać alimenty na siebie, jeśli jest zła sytuacja ekonomiczna. Jeśli jednak nie ma orzekania o winie, albo wina jest obopólna, to znaczy, że kobieta jest współodpowiedzialna za ten stan rzeczy. Ja wiem, że w przypadku współwiny może to być stosunek 90% do 10%, ale jednak.

139

Odp: Alimenty

antykobieta
nie bardzo rozumiem do czego prowadzą Twoje dywagacje? Alimenty uzależnione są od zarobków rodziców, a także stylu życia ich oraz dzieci jeszcze jak byli razem, a także od potrzeb dzieci w tym m.in chorób, dolegliwości itd.

140

Odp: Alimenty

Witam po krótkiej przerwie. Zrobiłam taką listę ile wydaje na dziecko i tylko potwierdziło się to że te koszta są jak najbardziej prawidłowe.żyje skromnie,nie kupuje dziecku drogich zabawek oraz ubrań,nie wyjeżdżam za granice na wakacje z dzieckiem w porównaniu do tatusia który z nim w wakacje jedzie za granicę. Skąd biedny tata ma na to pieniądze skoro ma za wysokie alimenty? Jak widać na przyjemności ma kasę ale na dziecko już nie.

141

Odp: Alimenty

Znam sprawy alimentacyjne bardzo dobrze i powiem może tak: na rodzicach ciąży bezwzględny obowiązek utrzymania dziecka/dzieci. Odpowiedzialny rodzic wie ile kosztuje utrzymanie dziecka.Utrzymanie to nie tylko kredki i jedzenie, to leczenie, wykształcenie, mieszkanie, ciepłe kaloryfery zimą, światło, itd... ale tez zabawki, wycieczki, wakacje...  Średnio alimenty wypłacane  w moim mieście wynoszą 350 zł. Gdybym dostała dzis 350 zł alimentów  i dołożyła (te moje) 350 to z pewnością moje dziecko nie miałoby tego wszystkiego co mu potrzebne. I nie mówię, że dziecko musi mieć zabawki za 500 zł, ale...dlaczego ma być ustalona kwota do wieku dziecka? Jeśli rodzic ma więcej to bez wyroku sądu powinien dać dziecku więcej i tyle. B gdyby taki tatuś lub mamusia mieszkali nadal z dzieckiem i byli szczesliwą rodziną to wtedy pewnie nie żałowaliby na te zabawkę 500 zł by pociecha miała co najlepsze....czyż nie? Ale po rozwodzie osoby zobowiązane do alimentacji uważają że utrzymują ex partnera.Myślmy o dzieciach, naszych dzieciach, to nasza przyszłość!!

142

Odp: Alimenty

Witam poszukuję porady, opinii i co mam zrobić :
za rok 2013/2014 brałam na syna pieniądze z funduszu alimentacyjnego teraz na rok 2014/2015 nie dostanę bo przekraczam
Wiem że jakieś pieniądze wpłacał do komornika a komornik przekazywał  te pieniądze na fundusz alimentacyjny ale i tak ma spore zadłużenie
Moje pytanie :
Jak ja nie biorę już pieniędzy z  funduszu alimentacyjnego czy komornik będzie mi płacił normalnie alimenty czy najpierw spłaci fundusz alimentacyjny a wiem ze tam jest gdzieś z 5 tysięcy i przez ten czas będę bez tych alimentów ? Z góry dziękuję za odpowiedź.

143 Ostatnio edytowany przez Samotna79 (2014-08-19 16:24:31)

Odp: Alimenty

Nie przeczytałam ostatniej strony bo już mnie zaczął szlag trafiać powoli więc tak...ja przez cały związek odkąd zamieszkaliśmy jeszcze przed ślubem zarabiałam więcej, początkowo była to prawie połowa więcej od mojego męża, później powiedzmy jedna trzecia i tak było praktycznie do tego roku do marca może. Nigdy nie wypominałam kasy czy tego, że ja mam więcej, jak chciał to wyjeżdżał na 3 dni np. albo szedł grać w paintball czy co tam zawsze wszystko było ok i się odgadywaliśmy bez problemów. Jak w jak to powiedział, że musi zatęsknić to pierwszą rzeczą jaką zrobił to zablokował konto i zapytał ile pieniędzy chce na dzieci (bo już byłam w ciąży) jak powiedziałam, że 1000-1200 to uznał, że to dużo pfffyt. Nagle zaczęło się liczenie pieniędzy a wcześniej się nigdy nie interesował ile na co i czy mam. Druga sprawa to w momencie się odsunął od dziecka (bo uznał, że tak będzie Jej łatwiej ale oczywiście nie było) i nawet przez myśl mu nie przeszło, że mógłby się zajmować dzieckiem. Jak pewnego dnia powiedziałam ok Ty chcesz zatęsknić, odpocząć spoko ale bierzesz małą. Bo dlaczego niby Ty się będziesz bawił a ja będę próbowała ogarnąć dziecko płaczące za ojcem i całą resztę, łącznie z tym żeby Jej wytłumaczyć co się stało bo ty masz to w dupie. Pomysł naprzemiennej opieki tez nie wiem czy jest taki super jak dziecko chodzi do szkoły czy przedszkola i musi co 2 tygodnie zmieniać miejsce zamieszkania...na wakacje jakby ojciec brał dzieci na cały miesiąc to nie ma problemu alimenty niech sobie zostawia ale nie mówcie proszę, że ojciec się dzieckiem zajmie bo zwykle jest tak, że jak odchodzi to nie tylko od żony ale też, jeśli nie zwłaszcza od dzieci. Chce mieć czyste konto bez dziecka na głowie nas się nikt nie pyta czy się dzieckiem zajmiemy bo musimy taka rola matki (tak się utarło facetom w głowie, nie mówię, że wszystkim żeby mnie zaraz ktoś nie zlinczował ale jednak obsrewacje dookoła to potwierdzają, ze większość). Odchodzę i reszta to Wasz problem dlaczego tak jest, że jak facet odchodzi i się dzieckiem nie interesuje to nikogo nie dziwi ale jak kobieta zostawia dziecko ojcu to "łojezu" ale z niej matka...

144 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-08-19 17:23:44)

Odp: Alimenty

@stokrotka1978 i tu co niektórych to boli i oto chodzi.
Właśnie o to chodzi wcześniej raki ojciec rozpieszczał dziecko zabawkami ale jednocześnie zdradzał, rzeczy to w psychologii forma przekupstwa potem sąd dla takiego jegomościa zasądzi tyle ile wydawał na dziecko gdy byli w związku no i co wyjdzie....
@TEO50 gdyby nie było alimentów to po zdradzie było by mniej rozwodów ale tylko ze strony kobiet co było by rzeczą niesprawiedliwą ponieważ wtedy jeszcze bardziej pogłębiły by się nierówności.
W Danii jak już pisałem dziecko dostaje osoba która zarabia więcej oczywiście musi chcieć...
I tak większość z nas mężczyzn odmawia prawa do dziecka ..... Więc wychodzi podobnie jak w Polsce.

145

Odp: Alimenty
Lamika napisał/a:

A ja muszę powiedzieć że nie rozumiem tych tatusiów co próbują się uchylić od obowiązku alimentacyjnego. Przecież dają pieniądze na własne dzieci, a żałują każdego grosza jakby mieli komuś obcemu oddać.
I to są co najlepsze kochający tatusiowie - wiem bo mam takiego w rodzinie. Zostawił żonę z trójką dzieci dla innej, wybudował dla niej i jej dzieci z pierwszego małżeństwa dom a jak była żona wystąpiła o podwyższenie alimentów to lament bo on nie ma pieniędzy. Na szczęście sąd nie dał mu wiary i musiał płacić.

A ja rozumiem, niektórych...jak była zona zostawiła kilka kredytów, a głupek( były mąż)w swym męskim honorze zobowiązał się do ich spłacania- i robi to już 8 lat, nadal płacąc żonie alimenty na dziecko. a ona np. kupuje sobie firanki za 7 tysięcy i inne takie same rzeczy, a on jeździ starym tico...znam to , poniekąd w jakiejś części głupek ten  jest w rodzinie:-(

Posty [ 131 do 146 z 146 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026