;> No to bardzo dużo pracy wykonałas :-) kiedy planujesz zejśc na zasłuzony urlop?
Mnie od przyszłego tygodnia czeka sporo pracy... chyba mnie rozum opuścił, ale zaoferowałem się - że wykonam w tym roku wigilię dla znajomych na ok 30 osób
Uważam że nienajgorzej gotuje - ale tez mam pewien wachlarz i nie robilem nigdy karpia (w sumie to nie wiem czy byłbym go w stanie zabić - choć z 2 strony strzał ostrzegawczy w glowe a wiertarke w kolano?) w tą sobotę będe robił piersze podejście do zupy z suszonych grzybów - jestem ciekaw jak mi pójdzie ![]()
9 491 2012-12-10 21:27:44
Podobne tematy
9 492 2012-12-12 11:56:05 Ostatnio edytowany przez moNniaaaa (2012-12-12 11:56:47)
;> No to bardzo dużo pracy wykonałas :-) kiedy planujesz zejśc na zasłuzony urlop?
Mnie od przyszłego tygodnia czeka sporo pracy... chyba mnie rozum opuścił, ale zaoferowałem się - że wykonam w tym roku wigilię dla znajomych na ok 30 osóbUważam że nienajgorzej gotuje - ale tez mam pewien wachlarz i nie robilem nigdy karpia (w sumie to nie wiem czy byłbym go w stanie zabić - choć z 2 strony strzał ostrzegawczy w glowe a wiertarke w kolano?) w tą sobotę będe robił piersze podejście do zupy z suszonych grzybów - jestem ciekaw jak mi pójdzie
Urlopu w najbliższym czasie ie będzie, bo teraz mam egzaminy i do ogarnięcia jeszcze dwie zbiórki żywności
.
Wigilia dla 30 osób? Od czego jest barszcz i grzybowa z torebki, mrożone uszka i pierogi? Żeby ułatwiać Nam życie
. I błagam Cię, oszczędź temu biednemu karpiowi stresu i nie zabijaj go
.
Doniesień ciąg dalszy:
Znaleźli się darczyńcy dla wszystkich potrzebujących rodzin, więc wszyscy dostali paczki
.
W niedzielę prawie padłam na zawał serca, bo jeden z Naszych wolontariuszy dostał ataku padaczki i musiałam udzielić mu pierwszej pomocy, bo inni stali jak kołki albo wpadli w panikę
. Tylko darczyńca pomógł mi go zwalić na ziemię, bo był cholernie ciężki i sama nie dałam rady. Zanim przyjechała pogotowie, wolontariusz zaczął dochodzić do siebie. Wzięli go do szpitala, a mnie pochwalili za przytomność umysłu i szybkie działanie
.
Dobrze wiedzieć, że w stresowych sytuacjach przypominają się wszystkie wiadomości z kursu pierwszej pomocy, choć stresuję się tym do dziś ![]()
9 493 2012-12-28 21:43:01
oszczędź temu biednemu karpiowi stresu i nie zabijaj go
.
Karp i inni jego bracia mniejsi znajdują się w łańcuchu pokarmowym i nie ma pewności czy ingerencja w te procedury nie naruszyłaby porządku świata, bo jak do tej pory poprawianie przyrody nie wyszło człowiekowi na zdrowie.
A jak wyglądałoby "emeryckie" życie takich osobników?
Misie na biegunie chorują bo zatruliśmy im ryby, wpuszczając do mórz między innymi odpady z produkcji plastikowych futer.
Świat został bardzo precyzyjnie zorganizowany i nawet najdrobniejsze naruszenie tego porządku grozi nieobliczonymi konsekwencjami.........
........jak np. wariacje na temat GMO.
9 494 2013-01-04 14:07:21
moNniaaaa napisał/a:oszczędź temu biednemu karpiowi stresu i nie zabijaj go
.
Karp i inni jego bracia mniejsi znajdują się w łańcuchu pokarmowym i nie ma pewności czy ingerencja w te procedury nie naruszyłaby porządku świata, bo jak do tej pory poprawianie przyrody nie wyszło człowiekowi na zdrowie.
A jak wyglądałoby "emeryckie" życie takich osobników?Misie na biegunie chorują bo zatruliśmy im ryby, wpuszczając do mórz między innymi odpady z produkcji plastikowych futer.
Świat został bardzo precyzyjnie zorganizowany i nawet najdrobniejsze naruszenie tego porządku grozi nieobliczonymi konsekwencjami.........
........jak np. wariacje na temat GMO.
Karp i inny jego bracia mogą umrzeć ze starości, po życiu pełnym przygód.
Owe misie na biegunie mogą zjadać ryby, które przeżyły, albo poczekać aż ewolucja przystosuje je do tego, aby opuścić biegun północny i przenieść się w inne rejony, gdzie pokarmu jest pod dostatkiem.
9 495 2013-01-05 13:31:11
Mef91 ze mną się chyba jeszcze nie witał(a/e)ś. Mam problem w określeniu Twojej płci, bo niby piszesz jak facet, ale masz status NETBABECZKI
.Stąd ta niepewność
To ogłaszam wszem i wobec, jestem Facetem !
nie zmienili mi statusu po prostu
^^
Ok. Dzięki za rozwianie moich wątpliwości
. Może napisz do moderatorek, żeby przyznały Ci inny status ![]()
9 496 2013-01-06 14:03:43
Mef91 napisał/a:Mef91 ze mną się chyba jeszcze nie witał(a/e)ś. Mam problem w określeniu Twojej płci, bo niby piszesz jak facet, ale masz status NETBABECZKI
.Stąd ta niepewność
To ogłaszam wszem i wobec, jestem Facetem !
nie zmienili mi statusu po prostu
^^
Ok. Dzięki za rozwianie moich wątpliwości
. Może napisz do moderatorek, żeby przyznały Ci inny status
t
Na mieście gadają, że takie rzeczy to u chirurga plastycznego, bo jak pomyli specjalistów to może zostać bezpłciowa i wtedy będzie bardzo śmiesznie wyglądała.
9 497 2013-01-06 14:51:14
moNniaaaa napisał/a:Mef91 napisał/a:To ogłaszam wszem i wobec, jestem Facetem !
nie zmienili mi statusu po prostu
^^
Ok. Dzięki za rozwianie moich wątpliwości
. Może napisz do moderatorek, żeby przyznały Ci inny status
t
Na mieście gadają, że takie rzeczy to u chirurga plastycznego, bo jak pomyli specjalistów to może zostać bezpłciowa i wtedy będzie bardzo śmiesznie wyglądała.
Spokojnie, to da się akurat załatwią polubownie i żadnego chirurga wzywać nie trzeba ![]()
9 498 2013-01-07 00:50:29 Ostatnio edytowany przez Paweł B2 (2013-01-07 00:51:10)
Witam i pozdrawiam facetów oraz kobiety, trochę wzmocnię "naszą" męską społeczność.
9 499 2013-01-07 10:56:36
Witam i pozdrawiam facetów oraz kobiety, trochę wzmocnię "naszą" męską społeczność.
Cześć
Nie jest tak źle.
Mamy tu jednego faceta działającego pod przykryciem (kryptonim "Mef91"), który po przemyśleniu ujawnił swoją tożsamość.
Męska decyzja, bo po jakie licho pokrywać się farbą, latać po butikach za różniastymi fatałaszkami, kiedy kobieta najbardziej pociągająca jest, bez tych skomplikowanych zabiegów.
9 500 2013-01-07 12:19:01
Paweł B2 napisał/a:Witam i pozdrawiam facetów oraz kobiety, trochę wzmocnię "naszą" męską społeczność.
Cześć
Nie jest tak źle.
Mamy tu jednego faceta działającego pod przykryciem (kryptonim "Mef91"), który po przemyśleniu ujawnił swoją tożsamość.
Męska decyzja, bo po jakie licho pokrywać się farbą, latać po butikach za różniastymi fatałaszkami, kiedy kobieta najbardziej pociągająca jest, bez tych skomplikowanych zabiegów.
HEJ!!! Dbanie o siebie wcale nie jest złe z punktu widzenia kobiety (oczywiście pomijam tapeciary). A zakupy poprawiają samopoczucie i dodają pewności siebie
. I proszę tego nie podważać, bo jeszcze przez Ciebie stracę fuchę na tym forum
!!!
Witaj Pawle w Naszych skromnych damsko- męskich progach
. Napisz coś o sobie ![]()
9 501 2013-01-07 20:00:48
Witaj Pawle w Naszych skromnych damsko- męskich progach
. Napisz coś o sobie
Hmm co by tu o sobie na pisać, tak w skrócie. Jestem w trakcie rozwodu, nie mamy dzieci, chyba się wypaliłem, a na dodatek trochę nabroiłem. Na szczęście mamy z byłą/nie byłą żoną bardzo dobre kontakty i rozstajemy się w cywilizowany sposób, a sprawa w sądzie już za dwa dni ![]()
Obecnie zmagam się z miłością do pewnej kobiety ale wpakowałem się w niesamowicie beznadziejny związek, który wykańcza mnie psychicznie ...
To tak w skrócie. Pozdrawiam, Paweł
PS. Owszem ja także nie przepadam za wytapetowanymi kobietami, kobieta musi być naturalna, a jej walory jedynie zaakcentowane. Zresztą najładniejszą tapetą na twarzy kobiety jest uśmiech ...
9 502 2013-01-08 16:33:13
moNniaaaa napisał/a:Witaj Pawle w Naszych skromnych damsko- męskich progach
. Napisz coś o sobie
Hmm co by tu o sobie na pisać, tak w skrócie. Jestem w trakcie rozwodu, nie mamy dzieci, chyba się wypaliłem, a na dodatek trochę nabroiłem. Na szczęście mamy z byłą/nie byłą żoną bardzo dobre kontakty i rozstajemy się w cywilizowany sposób, a sprawa w sądzie już za dwa dni
Obecnie zmagam się z miłością do pewnej kobiety ale wpakowałem się w niesamowicie beznadziejny związek, który wykańcza mnie psychicznie ...To tak w skrócie. Pozdrawiam, Paweł
PS. Owszem ja także nie przepadam za wytapetowanymi kobietami, kobieta musi być naturalna, a jej walory jedynie zaakcentowane. Zresztą najładniejszą tapetą na twarzy kobiety jest uśmiech ...
Przykro mi, że jesteś w trakcie rozwodu, ale mam nadzieję, że wszystko Ci się jakoś poukłada. Jeśli chciałbyś pogadać albo dostać wsparcie, to możesz śmiało opisać wszystko w wątku w dziale psychologia
. Jeśli chcesz natomiast popisać o czymś innym (czyt. o głupotach) to możesz śmiało pisać tu ![]()
9 503 2013-01-08 19:24:16
Przykro mi, że jesteś w trakcie rozwodu, ale mam nadzieję, że wszystko Ci się jakoś poukłada. Jeśli chciałbyś pogadać albo dostać wsparcie, to możesz śmiało opisać wszystko w wątku w dziale psychologia
. Jeśli chcesz natomiast popisać o czymś innym (czyt. o głupotach) to możesz śmiało pisać tu
Dwa najfajniejsze momenty w życiu to, kiedy się z kimś wiążemy, żeby być szczęśliwym i kiedy się rozchodzimy też, żeby być szczęśliwym.
A pomiędzy - to wypalanie emocji.
Bo "najważniejszą decyzję życiową podejmujemy wtedy, kiedy jesteśmy kretynami".......
....czy jakoś tak.....(z filmu "Dzień świra").
Jedynymi, którzy się nami nieustannie opiekują to nasi politycy.
Teraz będą nas chronić z powietrza.
Kierowcy mogą sobie spokojnie wymienić obrazki ze św. Krzysztofem na wizerunek ministra finansów - Vincenta.
9 504 2013-01-08 22:45:58 Ostatnio edytowany przez undead nightmare (2013-01-08 22:49:00)
Cześć:) Coś o sobie? Hmm.. :
Też się rozstaliśmy. Miałem przyszłość w związku, żyliśmy razem.
Moja dziewczyna była po traumatycznych przejściach, po kryzysie. Mieliśmy kłopoty. Jak każdy chciałem się czuć szczęśliwy i chciałem żeby ona była szczęśliwa. Chciałem czuć się kochany... Poznałem inną dziewczynę z którą wdałem się w przygodny romans. To była ciężka decyzja, ale zostawiłem ją dla mojej dziewczyny. Jak to zwykle bywa nie obeszło się bez stresu? Musiałem jakoś posklejać wszystko do kupy i myśleć o sobie. Też mam swoje życie. Byłem zagubiony już wtedy, każdemu się zdarza.. Zmuszony do ostateczności, nie mogłem powiedzieć po prostu całej prawdy o romansie, bo to by bardzo zabolało moją dziewczynę? I tak już wiele przeszła. Nigdy bym jej nie zdradzał, po prostu to była chwila, no i alkohol? Byłem naiwny i to co zaszło nie powinno mieć miejsca... Urwałem tamten kontakt jak szybko się dało.
Niektóre osoby potrafią czerpać przyjemność z cudzego nieszczęścia. Obie dziewczyny były niezwykłe, ale tamta nie mogła uszanować prywatności mojej dziewczyny i nękała ją. To bardzo wrażliwa sprawa, która bardzo boli a ona o tym wiedziała i z premedytacją w nią uderzała! Wyżywała się na mnie... Na nas. Nie mogłem patrzyć jak niszczy życie obcej osobie. Można powiedzieć, że ją "uratowała przede mną"... ale ja ją kochałem;/ Byłem wściekły? Że muszę zachować się w ten sposób?. Puściły mi hamulce... Każdy może nie wiedzieć do czego życie nas doprowadzi. Nie układało nam się to fakt, ale postawiła mnie w sytuacji bez wyjścia! Rozumiecie co to znaczy! ? Wiecie jaki to był stres jaki musiałem przejść? To jest żal, że nie miałem odwagi powiedzieć jej wtedy, tak jak było. Szczerze. Dlatego wiem że to moja wina. A nie było wobec mnie ani krztyny litości;( Musiałem być stanowczy i powiedzieć jej nieprawdę bo to by ją zniszczyło:( Czułem że miedzy nami są niewypowiedziane słowa. Regenerowałem się po tym kilka miesięcy i może nawet zaprzepaściłem szansę na powrót do niej i wiele innych szans w życiu;( Czy Wy byście tak bez pardonu się przyznali do zdrady? Nie wiem. Czy ktoś ma jakiś żal do siebie za nie wspomnienie o czymś istotnym przed ważna przez siebie osobą? To wszystko zostało postawione na mojej głowie w ułamku sekundy;( I mimo że akceptuje siebie to jednak byłem wkurzony jak cholera! Musiałem jakoś o wszystko spróbować zadbać i poskładać jakoś mój związek do kupy.
I tak rozstaliśmy się... Powoli odbudowuje swoje życie. Zmieniłem się. Wszystko się zmieniło. Nie myślałem, że ma na tyle jaj żeby rozwalić mój związek, tym bardziej zacząłem się jej bać, że jest na tyle zdeterminowana i uboga wewnętrznie że mogłabyś rozwalić rodzinę, więc i tak miałbym do wyboru ciągle oglądać się za siebie albo konfrontacje.
Jeśli chodzi o ?głupoty? Paweł B2 polecam Ci sztuki walki:P Ostatnio są modne MMA i Grappling. Pomaga nabrać odwagi:P zmierzyć swoją siłę. To będzie Ci pomocne w czasie rozwodu.
9 505 2013-01-08 23:27:11
Jeśli chodzi o ?głupoty? Paweł B2 polecam Ci sztuki walki:P Ostatnio są modne MMA i Grappling. Pomaga nabrać odwagi:P zmierzyć swoją siłę. To będzie Ci pomocne w czasie rozwodu.
Dzięki ale moje zainteresowania to motoryzacja, modyfikacja aut oraz tuning mechaniczny i wyciskanie nie seryjnych koni z silnika ![]()
PS.1 Jutro rozwód, a wychodzi że żonka zabiera się ze mną moim autem na sprawę bo jej obecny chłopka musi jej zabrać auto haha Także totalny luz i zero stresu, u nas to tylko formalność ![]()
PS.2 Moje obecne problemy sercowe to zaj^&*cie zagmatwany temat, może kiedyś założę watek, jednak na razie dużo czytam.
9 506 2013-01-09 14:50:48
undead nightmare napisał/a:Jeśli chodzi o ?głupoty? Paweł B2 polecam Ci sztuki walki:P Ostatnio są modne MMA i Grappling. Pomaga nabrać odwagi:P zmierzyć swoją siłę. To będzie Ci pomocne w czasie rozwodu.
Dzięki ale moje zainteresowania to motoryzacja, modyfikacja aut oraz tuning mechaniczny i wyciskanie nie seryjnych koni z silnika
PS.1 Jutro rozwód, a wychodzi że żonka zabiera się ze mną moim autem na sprawę bo jej obecny chłopka musi jej zabrać auto haha Także totalny luz i zero stresu, u nas to tylko formalność
PS.2 Moje obecne problemy sercowe to zaj^&*cie zagmatwany temat, może kiedyś założę watek, jednak na razie dużo czytam.
Fajnie, że macie bezstresowy kontakt, c naprawdę rzadko się zdarza ![]()
9 507 2013-01-09 14:56:37
Cześć:) Coś o sobie? Hmm.. :
Też się rozstaliśmy. Miałem przyszłość w związku, żyliśmy razem.
Moja dziewczyna była po traumatycznych przejściach, po kryzysie. Mieliśmy kłopoty. Jak każdy chciałem się czuć szczęśliwy i chciałem żeby ona była szczęśliwa. Chciałem czuć się kochany... Poznałem inną dziewczynę z którą wdałem się w przygodny romans. To była ciężka decyzja, ale zostawiłem ją dla mojej dziewczyny. Jak to zwykle bywa nie obeszło się bez stresu? Musiałem jakoś posklejać wszystko do kupy i myśleć o sobie. Też mam swoje życie. Byłem zagubiony już wtedy, każdemu się zdarza.. Zmuszony do ostateczności, nie mogłem powiedzieć po prostu całej prawdy o romansie, bo to by bardzo zabolało moją dziewczynę? I tak już wiele przeszła. Nigdy bym jej nie zdradzał, po prostu to była chwila, no i alkohol? Byłem naiwny i to co zaszło nie powinno mieć miejsca... Urwałem tamten kontakt jak szybko się dało.
Niektóre osoby potrafią czerpać przyjemność z cudzego nieszczęścia. Obie dziewczyny były niezwykłe, ale tamta nie mogła uszanować prywatności mojej dziewczyny i nękała ją. To bardzo wrażliwa sprawa, która bardzo boli a ona o tym wiedziała i z premedytacją w nią uderzała! Wyżywała się na mnie... Na nas. Nie mogłem patrzyć jak niszczy życie obcej osobie. Można powiedzieć, że ją "uratowała przede mną"... ale ja ją kochałem;/ Byłem wściekły? Że muszę zachować się w ten sposób?. Puściły mi hamulce... Każdy może nie wiedzieć do czego życie nas doprowadzi. Nie układało nam się to fakt, ale postawiła mnie w sytuacji bez wyjścia! Rozumiecie co to znaczy! ? Wiecie jaki to był stres jaki musiałem przejść? To jest żal, że nie miałem odwagi powiedzieć jej wtedy, tak jak było. Szczerze. Dlatego wiem że to moja wina. A nie było wobec mnie ani krztyny litości;( Musiałem być stanowczy i powiedzieć jej nieprawdę bo to by ją zniszczyło:( Czułem że miedzy nami są niewypowiedziane słowa. Regenerowałem się po tym kilka miesięcy i może nawet zaprzepaściłem szansę na powrót do niej i wiele innych szans w życiu;( Czy Wy byście tak bez pardonu się przyznali do zdrady? Nie wiem. Czy ktoś ma jakiś żal do siebie za nie wspomnienie o czymś istotnym przed ważna przez siebie osobą? To wszystko zostało postawione na mojej głowie w ułamku sekundy;( I mimo że akceptuje siebie to jednak byłem wkurzony jak cholera! Musiałem jakoś o wszystko spróbować zadbać i poskładać jakoś mój związek do kupy.
I tak rozstaliśmy się... Powoli odbudowuje swoje życie. Zmieniłem się. Wszystko się zmieniło. Nie myślałem, że ma na tyle jaj żeby rozwalić mój związek, tym bardziej zacząłem się jej bać, że jest na tyle zdeterminowana i uboga wewnętrznie że mogłabyś rozwalić rodzinę, więc i tak miałbym do wyboru ciągle oglądać się za siebie albo konfrontacje.Jeśli chodzi o ?głupoty? Paweł B2 polecam Ci sztuki walki:P Ostatnio są modne MMA i Grappling. Pomaga nabrać odwagi:P zmierzyć swoją siłę. To będzie Ci pomocne w czasie rozwodu.
Ty to masz tupet: krzywdzić dwie dziewczyny naraz tylko dla swojego widzimisię a później robić z siebie ofiarę...
9 508 2013-01-13 17:32:08
Jak najbardziej bezstresowy kontakt już z byłą żoną, dostaliśmy rozwód już po 20 min. Teraz walczę o kobitę, którą pokochałem ale słabo to widzę ..
Jakoś cisza tu straszna.
9 509 2013-01-13 22:20:46
Jutro rozwód, a wychodzi że żonka zabiera się ze mną moim autem na sprawę bo jej obecny chłopka musi jej zabrać auto haha Także totalny luz
Hahahaha no to faktycznie totalny luz
Dziś WOŚP także wiesz:P Ktoś musi dawać przykład...
Ja też mam dobre stosunki z jedną z dziewczyn z którą mogłem mieć dziecko (rozerwana gumka) :-)
Uwielbiam grzebania przy aucie:-D rozkręcanie na części, uczenie się, poznawanie składu silnika, usprawnianie, podziwianie efektu:-)
Samemu mi się marzy motor:P:P:P Suzuki (sv500) Honda Hornet <3
Ja sam się tuninguje:P wczoraj miałem treningi z partnerką:P Już dawno mi tak kobieta dobrze nie zrobiła:-) Ścisnęła mnie udami tak że aż mi kilka razy chrupnęło w karku CHRUP, CHRUP, CHRUP, CHRUP *.* Ehhhh:D Tylko że jej łechtaczka zaczęła mi się wrzynać w policzek i już musiałem odklepać;-) Mógłbym umrzeć w jej udach ;D Tak jak się urodziłem w udach innej kobiety, moje życie zatoczyłoby pełne koło:)
A na "Do widzenia" podbiała mi jeszcze oko:D mało, chociaż nie miałem śliwy już z 10 lat:P I chyba nigdy od dziewczyny:P
9 510 2013-01-14 11:52:37
Jak najbardziej bezstresowy kontakt już z byłą żoną, dostaliśmy rozwód już po 20 min. Teraz walczę o kobitę, którą pokochałem ale słabo to widzę ..
Jakoś cisza tu straszna.
Dlaczego słabo to widzisz?? Walcz i nie poddawaj się, bo jak Cię znajdę, to dostaniesz kopniaka w tyłek
!!!
9 511 2013-01-17 19:59:26
Już piąty tydzień wypluwam sobie płuca i końca nie widać
. Dobrze, że chociaż kataru nie mam, bo mogę wreszcie normalnie mówić. Oczywiście nie miałam czasu iść wcześniej do lekarza i byłam dopiero 2 tygodnie temu. Cudem udało mi się dostać. Przepisał mi antybiotyki i kazał leżeć.
Po raz pierwszy od prawie pół roku, miałam czas dla siebie a nie dla innych i nie dla wolontariuszy. I to naprawdę dziwne, że człowiek będąc na co dzień cholernie zabieganym tak się do tego przyzwyczaja, że później męczy się leżąc w domu z gorączką, bo chciałby komuś pomagać, a tu lipa
. No dobra, tylko trochę leżałam, bo musiałam się pouczyć i zrobić kilka prac na zaliczenie. A co tam u Was? Sezon na grypę i przeziębienia w pełni
?
9 512 2013-01-22 13:23:01
Witam,
cos ta meska moc forumowa sie rozladowala... zimowe przesilenie czy jak? ![]()
PoProstuDanielllo... znowu sie mijamy na watkach ![]()
9 513 2013-01-22 15:01:55
Witaj na forum Bags
. Nie żebym narzekała, ale faktycznie faceci chyba stracili męską moc
.
9 514 2013-01-23 22:46:43
Nie żebym narzekała, ale faktycznie faceci chyba stracili męską moc
.
Czyżbym wyczuwał nutkę złośliwości?
Pozdrowienia dla stałych i nowych bywalców najbardziej zwariowanego baru na forum
Przy okazji: czy ktoś widział Ansję i Apo ?
9 515 2013-01-24 13:52:49
moNniaaaa napisał/a:Nie żebym narzekała, ale faktycznie faceci chyba stracili męską moc
.
Czyżbym wyczuwał nutkę złośliwości?
Pozdrowienia dla stałych i nowych bywalców najbardziej zwariowanego baru na forum
Przy okazji: czy ktoś widział Ansję i Apo ?
Ja i nutka złośliwości
?? No może troszkę. Ale jak tu nie być złośliwym, kiedy duch kafejki zamiera ?? Poza tym Ciebie też gdzieś wcięło i nawet nie raczysz wytłumaczyć dlaczego tak długo Nas olewałeś
!!! Porwali Cię kosmici czy schowałeś się w jakimś bunkrze bez dostępu internetu, żeby przeżyć koniec świata, który i tak nie nastąpił??
9 516 2013-01-26 00:59:11
Męska moc zawsze jest, nie zawsze jest kobieca siła by nią kierować:P
Jak to mówi mój opiekun: Nie ma chleba, nie ma masła, nie ma nic:)
Bez kobiety zostaje tylko boczek, ogórki kiszone i flaszka gorzały:P
9 517 2013-01-26 19:17:15
Męska moc zawsze jest, nie zawsze jest kobieca siła by nią kierować:P
Jak to mówi mój opiekun: Nie ma chleba, nie ma masła, nie ma nic:)
Bez kobiety zostaje tylko boczek, ogórki kiszone i flaszka gorzały:P
To moze pora rozruszac te zastale zawiasy w kolanach, lokciach i ruszyc na lowy... Czysta ognista doda pałera i heja ![]()
Hajda na kon i szable w dlon - w poszukiwaniu tych niewiast, co to jeszcze na rycerza w srebrnej zbroi czekaja. Albo stylem Red Bulla poleciec... na drzwiach od stodoly
Dla Nas nie ma rzeczy niemozliwych... podobno... takie robimy w 7 dni a cuda w tydzien ![]()
9 518 2013-01-26 21:02:45
No tylko żeby jeszcze te drzwi nie miały gwoździ:-D
9 519 2013-01-27 14:47:49
To moze pora rozruszac te zastale zawiasy w kolanach, lokciach i ruszyc na lowy... Czysta ognista doda pałera i heja
Hajda na kon i szable w dlon - w poszukiwaniu tych niewiast, co to jeszcze na rycerza w srebrnej zbroi czekaja. Albo stylem Red Bulla poleciec... na drzwiach od stodoly![]()
Dla Nas nie ma rzeczy niemozliwych... podobno... takie robimy w 7 dni a cuda w tydzien
Oj tam. Rycerze w srebrnej zbroi są przereklamowani
. Poza tym srebro mało komu pasuje ![]()
9 520 2013-01-27 15:28:40
Witam wszystkich!
O czym dyskutujecie? Mogę się dołączyć ? ![]()
9 521 2013-01-29 12:30:48
Witam wszystkich!
O czym dyskutujecie? Mogę się dołączyć ?
O wszystkim i o niczym
. Witaj w kafejce [b]Przemo[b/]
9 522 2013-01-29 13:58:47
hej, wiem ze to dział męski ale czy mogę się przyłączyć? zawsze lubiłam pogaduszki z facetami:)
9 523 2013-01-29 17:16:40
Cześć:) A kto nie lubiałby z nami pogaduszek?:lol: Podobno tu trzeba przynieść flaszkę na 'dzień dobry';)
Ja nie pije, za to lubię naleśniki;) (Konfitura, bita śmietana, mleko słodzone i cukier puder;))
9 524 2013-01-29 23:39:46
Cześć:) A kto nie lubiałby z nami pogaduszek?:lol: Podobno tu trzeba przynieść flaszkę na 'dzień dobry';)
Ja nie pije, za to lubię naleśniki;) (Konfitura, bita śmietana, mleko słodzone i cukier puder;))
Serio aż takie słodkie lubisz? Ja tam lubię z jogurtem owocowym
ale koniecznie zwijane w rurkę ![]()
9 525 2013-01-30 01:34:59
Tak, jestem już umówiony z dentystką na połowę lutego ![]()
Spróbuje Twojego pomysłu:)
9 526 2013-01-30 10:27:32
Gdybym umiała drodzy Panowie i Panie wklejać zdjecia to pewnie wkleiłam bym wam i zdjecie flaszki i zdjecie naleśników a tak pozostaje wam sobie je wyobrazić i przyjąć mnie do siebie za dobre checi:) co wy na to?:)
9 527 2013-01-30 12:01:56
Same dobre chęci nigdy nie wystarczą;-) Trzeba wrzucić linka do zdjęcia i dać taga img z tyłu i z przodu :-)
9 528 2013-01-30 12:10:42 Ostatnio edytowany przez samotna.żona23 (2013-01-30 13:08:54)
wrrr cokolwiek nie zrobie to wchodzi mi takie badziewie...:/
9 529 2013-01-30 12:39:18
Wklejasz: [img]TwojeSmakołyki[/img]
No ja też widzę kwadrat, chyba że ktoś położył na mnie butelkę :-)
9 530 2013-01-30 13:01:22 Ostatnio edytowany przez undead nightmare (2013-01-30 13:01:44)
Popróbuj;) 
zdjęcie musi być jedno nie cała zgrzewka:-)
Tylko dziś te naleśniki, bo mi już robi wiry w brzuchu ![]()
9 531 2013-01-30 13:12:26
No a spróbuj wstawić takie zdjęcie: http://i2.pinger.pl/pgr334/6ef10674000a6cef4dcbe0b1/spaghetti.jpg
9 532 2013-01-30 13:14:52 Ostatnio edytowany przez samotna.żona23 (2013-01-30 13:17:24)
robie dokładnie tak jak ty mówisz i tak jak jest w instrukcji a pomimo to wyswietla sie nie tak jak trzeba, wiec albo ja jestem za głupia albo mój komputer, stwierdzam ze pewnie ja
hehe
a umiesz sobie wyobrazić pyszne nalesniki??:)
9 533 2013-01-30 14:44:05
Próbuj!!! Cóż, dziś wyobrażam sobie spaghetti:-)
Wczoraj trochę mi makaron wyszedł gorzki, bo nie wymieszałem po zagotowaniu wody i troszkę za mało podsmażyłem udka, bo chciałem żeby rozpływały się w ustach tak jak kiedyś:-)
9 534 2013-01-30 14:46:33
co nieco czytałam o tych udkach:) hehe:)
własnie dawno nie było spaghetti na obiad:)mmm
9 535 2013-01-30 14:50:33
Co czytałaś o udkach? Też czasem czytam gazety o udkach, ale chyba nie takie...
9 536 2013-01-30 14:54:32
Cytuję:"Ścisnęła mnie udami tak że aż mi kilka razy chrupnęło w karku CHRUP, CHRUP, CHRUP, CHRUP *.* Ehhhh:D Tylko że jej łechtaczka zaczęła mi się wrzynać w policzek i już musiałem odklepać;-) Mógłbym umrzeć w jej udach ;D":) myśle ze mówimy o tych samych udach hehe:)
9 537 2013-01-30 15:23:42
Aaaaahhh! No tak
Ta kobieta ma takie mocne uda, że jakby rodziła dziecko to musieliby siatkę rybacką rozłożyć, żeby dziecko z sali nie wyleciało ![]()
9 538 2013-01-30 15:26:21
Mogłaby je wystrzeliwywać PACH! PACH! PACH! jak z karabinu ![]()
9 539 2013-01-30 15:27:24
hahahahaha ale to ujołes:) hehe az sobie wyobraziłam i łzy mi ze smiechu leca:D
9 540 2013-01-30 15:42:10
Co sobie wyobraziłaś, bobasy wyfruwające pod sufit?
Gdybym chciał spać po prostu chwyciłaby mnie udami na parę sekund i cyk śpię :-)
A później spokojnie mogłaby mnie obrócić na bok i grzać sobie bez mojego oporu stopy na plecach...
9 541 2013-01-30 15:43:23
ja mam zawsze zimne stopy i mi zimnoooo w nogi wieczorem...:(
9 542 2013-01-30 15:54:13
Musisz trochę bardziej zdominować swojego faceta:D
Ćwicz:D Tylko to jest nasza męska tajemnica także wiesz... Szzzz!
9 543 2013-01-30 15:58:08
nie mam checi go dominowac... musze sama sobie radzic:)
9 544 2013-01-30 16:02:36
No i dobrze. Ja mam znajomą, która w wieku 23 rozstała się z mężem i sama do dziś (5 lat) wychowuje synka i córkę i mieszka z przyjaciółką i jej synkiem. I koresponduje z nią i jeździ na koncerty, bawi się świetnie. Także wiesz... Po swojemu zawsze można:-) Trzeba być oczywiście kobietą z twardymi udami;-)
9 545 2013-01-30 16:04:50
uda mam twarde nie bój sie:) hehe ....układam sobie po troszku plan odejscia wiec wszystko przede mna:)
9 546 2013-01-30 16:13:56
No to dobrze:-) Wszystkie zasługujecie na to żeby mieć ciepłe stópki;-)
9 547 2013-01-30 16:15:23
och jakiś ty uprzejmy:) hehe... niech ktoś mnie kopnie w tyłek bo jeszcze jestem w pizamie:) wstyd....
9 548 2013-01-30 17:06:50
hej, wiem ze to dział męski ale czy mogę się przyłączyć? zawsze lubiłam pogaduszki z facetami:)
O, kolejna kobieta do towarzystwa
. A już myślałam, że faceci całkiem zdominują to miejsce ![]()
Wczoraj do naszego salonu wpadła do regionalna i powiedziała, że będziemy mieć nowy dress code
. Ucieszyłyśmy się, bo dotychczas chodziłyśmy w ciemnych spodniach i czarnych firmowych koszulkach i już miałyśmy serdecznie dość tych ponurych kolorów. No i faktycznie, zamiast ciemnych spodni mają być czarne,a zamiast czarnych koszulek- o zgrozo- ciemno różowe
!!! Czy oni poszaleli??? Będziemy wyglądać jak różowe landrynki
. Już nawet zaoferowałyśmy naszej kierowniczce, że przefarbujemy się na blond, kupimy białe kozaczki i pójdziemy do solarium, ale powiedziała, że nie musimy się aż tak poświęcać
.
9 549 2013-01-30 17:12:55
a gdzie pracujesz kochana??
9 550 2013-01-30 17:33:23 Ostatnio edytowany przez moNniaaaa (2013-01-30 17:33:42)
W dużym salonie z odzieżą dziecięcą ![]()
9 551 2013-01-30 17:38:09
fajowo:) ja szukam pracy i szzukam i znalesc nie moge:(
9 552 2013-01-30 20:58:40
fajowo:) ja szukam pracy i szzukam i znalesc nie moge:(
A co lubisz robić? Jakie masz mocne strony?
9 553 2013-01-30 21:09:29
Zabawne że do "działu" męskiego garną sie kobiety tak jak ogólnie faceci garną się na Netkobiety ![]()
9 554 2013-01-30 21:36:18
Bo nasz cichy kącik je męczy i dręczy jak piórko po napiętym brzuchu ![]()
9 555 2013-01-30 22:18:58
Na brzuchu wolę język
(kobiecy rzecz jasna)...