lepiej późno niż wcale, niech rośnie 
To dobrze, że chcesz pomóc, ale uważaj, bo z takimi rodzinami nie jest łatwo. Dość często są to nie tyle rodziny biedne co patologiczne niestety.. i bywa, że one nie chcą czyjejkolwiek pomocy.
Najgorsze jest to, że dzieci muszą wychowywać się w takich warunkach. Nie ma kasy na jedzenie, ale na fajki czy alkohol zawsze znajdą fundusze.
Mam taką znajomą, że tak brzydko się wyrażę narobiła dzieci i nie ma za co je wychować. Jej najstarsza córka ma 6 albo 7 lat i wynosi mleko ze szkoły, "bo mamusia ma w brzuszku dzidziusia i dzidziuś nie ma co jeść"-tak wyjaśniła dziewczynka nauczycielce dlaczego to robi. Zimą ta dziewczynka chodzi do szkoły w cieniutkiej wiosennej kurteczce, bez czapki i rękawiczek. Nauczycielki robiły akcje dla biednych rodzin i zbierały ubranka dla potrzebujących i wszystko co ta znajoma dostała od szkoły, to sprzedała, bo palić jej się chciało. Nauczycielki są bezradne. Nikt się tym nie zajął..
No ale dobrze, że są ludzie którzy chcą pomóc 
ja tez oglądałam śmierć hanki i też byłam w szoku, że zwykłe kartony mogą być śmiercionośne, no ale w następnym odcinku dopiero powiedzieli, że miała tętniaka ...ale nie lubię M jak miłość, jeszcze kiedyś oglądałam, ale od kiedy wszystkie mostowiakówne były w ciąży i z serialu, zrobili kryminalne zagadki Grabiny, to jak dla mnie było za dużo, ale wówczas chyba Ilona łebkowska zajęła się nowym serialem barwy szczęścia i pieczę na tym serialem przejęła inna osoba i to pewnie dlatego nie dało się tego oglądać.teraz zaczęłam oglądać Barwy szczęścia 