Dziewczyny dziękuję za komplementy
domek jest z 30 tygodnia, ale jeszcze urośnie przynajmniej mam taką nadzieję 
kati też tak pomyślałam , że podobni są 
kiniak to w końcu się wyrwałaś do koleżanki prawidłowo
zapodaj stronkę mozę coś upatrzę bo ja też muszę zakupy poczynić tz. takie dla siebie po porodzie i dzidzi.
dorotka super, że na usg wszystko dobrze, mówisz, że lepsze zdjęcie masz siusiaka hihi najważniejsze, że Dzidzi zdrowa
takajedna czyli też wszystko oki
fajnie, ze masz taką położną co Ci wszystko wytłumaczy, ja to nie mam zielonego pojęcia o niemowlakach, ale mam nadzieję, zę instynkt macierzyński mi podpowie jak i co.
Właśnie dziewczyny jak to jest z tymi położnymi środowiskowymi, wiecie coś na ich temat?
Bo niby od 24 czy 25 tyg ciąży ona może już przychodzić do nas i nas "uczyć", rozmawiać o porodzie, opiece nad dzieckiem itp, ale jak rozmawiałam z koleżanką, która też jest w ciąży, to mi powiedziała, że one te usługi świadczą w ramach NFZ tz. my za to nie płacimy, tylko one (te położne) maja taką listę i jak ciężarna tam składa swój podpis to jakby świadczy iż jest pod jej opieką i ona z tego tytułu kasę dostaje. Problem jest podobno tylko w tym, że ja np. od takiej położnej środowiskowej mieszkam 25 km i jej się zwyczajnie nie opłaca do mnie przyjeżdżać bo ona więcej kasy na paliwo wyda niż dostanie od funduszu (z tego co wiem to ona te usługi, świadczy poza pracą w szpitalu czy szkole rodzenia) czyli też ma ograniczony czas bo jak ma 5 czy 6 ciężarnych to nie będzie pracowała przez calutki tydzień po 24h.
Poza tym ja się o takiej opiece położnej dowiedziałam od koleżanki co prawda taka opieka w ogóle nie jest wymagana przed porodem chyba dopiero po porodzie przychodnia rodzinna wysyła jakąś tam położną na wizytę, ale czy tak jest to nie wiem, muszę chyba do swojej poradni rodzinnej zadzwonić i się dopytać.
Fajnie by było jakby taka babeczka przyszła i mnie poduczyła, albo chociaż porozmawiała o porodzie czy opiece nad dzidziusiem.
Niny za darmo nam coś przysługuje, ale jak co do czego przychodzi to i tak nic z tego.
Byłam dziś w Tesco, ale tam mają fajne ciuszki z F&F Baby dla maluszków tylko ceny to mają zajebi...
takie małe (co prawda śliczne) body 34zł - jak dla mnie to za drogo, kupiłam tylko łapki nie drapki 2 pary za 4,50, kiedyś się może skuszę tam na jakieś małe zakupy, ale to może innym razem.
Kto ma ochotę na arbuza?? zapraszam 