Sierpniowe Mamusie 2014 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 260 z 2,151 ]

196

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka dbam, tzn. leżę narazie, nic więcej nie zrobię teraz smile Ja w spodnie ciążowe ledwo wchodzę, już na brzuchu opięte, więc chyba zwykłe getry, legginsy trzeba będzie nosić.

Misiak ja to na pewno laska nie jestem, kiedyś jeszcze może:) Ja jak farbowałam, to kładłam na całość, skórę głowy też, ale mam nadzieję że farbą bez amoniaku to nie ma wpływu.

Miłego wieczoru!

Zobacz podobne tematy :

197 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-05-10 23:31:23)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak mi farba bez amoniaku też bardziej pasuje bo zapachu amoniaku niezbyt lubię smile ale znowu z drugiej strony te bez amoniaku nie dają takiego efektu no i mam problem z kupieniem takiej farby bo maluję włosy na rudo, wcześniej malowałam loreal preferance bardzo intensywna miedz albo intensywna miedź smile uwielbiam wręcz ten kolor a bez amoniaku nie ma takiego odcieniu z żadnej firmy smile
Asienka ja kawę piję, tyle że rozpuszczalną i obowiązkowo z mlekiem smile odkąd wiem że jestem w ciąży piję bardziej mleko z kawa a nie kawe z mlekiem smile

Dziewczyny jeszcze jedno pytanie, może któraś z Was będzie mogła mi pomóc smile Co oznacza białko w moczu? To że nie jest dobrze to wiem, bardziej chodzi mi o to czy to coś groźnego?

198

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć! 

Ja już, albo dopiero po śniadanku bo tak to jadamy przed 8 ale wczoraj wróciliśmy po 1 i trzeba było odespać.

kati1989 w sprawie tego białka w moczu to nie pomogę, nigdy się z tym nie zetknęłam,
tylko nie czytaj wujka Google tylko zapytaj , lekarza napewno Ci wszystko wyjaśni a czytając internet to i masę głupot wyczytasz przy okazji.   

kiniak1 sukienka fajna i kolory też są fajne tylko, że skład to 95% to wiskoza a ja nie nawidzę takiego materiału,  ale jak nic nie znajdę to chyba w nią zainwestuje. 
Ja to wogóle co do ubrań jestem wybredna i kupuje praktycznie same ciuchy bawełniane, dlatego też nie mogę, nic sobie znaleźć.

misiak1234 wszystkie jesteśmy laski a co;) najważniejsze to się sobie podobać;)


Pogoda dziś średnia, ale może sie poprawi to jakiś spacerek by się przydał.
Czas się zbierać bo niedługo do kościoła się wybieramy, a potem chyba moich rodziców odwiedzimy.

A Wy jakie macie plany ?

Dużo słońca i dobrego humorku Wam życzę.

Milego dnia!

199

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziewczyny, dzięki za komplementy! Bardzo się z mężem staramy, aby zdjęcia były jak najlepsze i żeby klientki były zadowolone.

Misiak, ja miałam na ostatniej wizycie 6 kg na plusie. To było jakieś 3 tygodnie temu. Teraz idę we wtorek i zobaczę, ile mi doszło.
W domu na wagę nie wchodzę, bo nie chcę się stresować ewentualnym za szybkim przyrostem kochanego ciałka tongue

Kati, ja do tej pory raz byłam u fryzjera (II trymestr, bo w pierwszym na wszelki wypadek się to odradza) i robiłam normalną farbą. Teraz znów muszę się podmalować, ale chyba tym razem, w ramach naprawy budżetu, zrobię to sama.

Asienka, ja też idę w czerwcu na słub i też będę czekać z kupnem sukienki jak najdłużej, bo cholera wie, jak duża za miesiąc będę tongue
Na pewno jednak wybiorę coś wygodnego, jakąś letnią kieckę odcinaną pod biustem.

Kawa w ciąży u mniej od czasu do czasu się zdarza. Ale ja to raczej od zawsze pijam raczej mleko z kawą, więc mam nadzieję, że to nie szkodzi.
Lubię też kawę zbożową, a ta jest zdrowa, więc pijam często.

Kati, ja też niestety nie mam wiedzy na temat tego białka. Trzeba lekarza podpytać.

Dziś sobota trochę bardziej leniwa.
Za to wczoraj było pełno wrażeń: dwie wizyty u rodziny, a potem kino i imprezka na świeżym powietrzu ze znajomymi. Nażłopałam się tych kolorowych bezalkoholowych drinków za wszystkie czasy. Wszystkie były chyba słodsze niż ta glukoza tongue

200

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka właśnie wczoraj z ciekawości zaglądałam do "wujka googla" smile i szczerze mówiąc zaniepokoiły mnie informacje które przeczytałam, w środę mam wizytę u swojego lekarza, mam nadzieję że wszystko będzie w porządku.
Dorota kochanego ciała nigdy za wiele smile A co do malowania włosów to ja bardzo sporadycznie chodzę do fryzjera malować włosy, wolę w domu żeby mi ktoś pomalował, płacę jedynie za farbę i zawsze troszkę pieniędzy zostaje w kieszeni smile
Jak Wam mija niedzielne popołudnie? U mnie jest bardzo leniwie, mały się w nocy wyciągał i wiercił i się nie wyspałam, chyba przyda się jakaś drzemka smile

201

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

My zaliczyliśmy odwiedziny u moich rodziców i załapaliśmy się na grila:) dopiero co niedawno wróciliśmy, zachciało mi się jeszcze lodów śmietankowych i troszkę zjadłam:)

Kati1989 tak jak pisałam wcześniej najlepiej z lekarzem porozmawiaj on Ci wszystko wytłumaczy, zastosuje odpowiednie leki, ewentualnie zleci powtórzenie badań i będzie dobrze, nie martw się.

Dorota na czym byliście w kinie? ja też bym się wybrała, ale u nas chyba nie grają nic ciekawego chociaż mamy kino 3D hehe a muszę przyznać, że miasto w którym mieszkam nie jest strasznie wielkie więc kino 3D to luksus - chociaż szczerze mnie nie powala:) Ja wczoraj "drinkowałam" przy soczku pomarańczowym.

Tak patrze w tv ale nic ciekawego nie ma chyba muszę się do biblioteki wybrać po książki a najlepiej po jakieś poradniki dla mamusiek:D

202

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kochane dziewczyny mam do Was pytania mam nadzieję że będziecie mi mogły pomóc bo coraz bardziej się niepokoję, chodzi o to że drugi dzień dziecko nie jest tak ruchliwe jak w poprzednich dniach, a do tego od soboty czasami czuję ból jakby nerki, no i jeszcze to białko w moczu, wiem że chyba tylko Kiniak ma już dziecko (jeśli kogoś pominełam to przepraszam smile ) ale może któraś z Was też ma lub miała problem z nerkami? Wiem że nie powinnam sprawdzać w internecie co oznacza białko i do tego ból nerek, ale jednak ciekawość robi swoje. Nie wiem czy nie zadzwonić i nie przełożyć wizyty na dzisiaj, czuję że zaczynam wariować.

203 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-05-12 15:50:58)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati1989 ja nie pomogę bo nie miałam problemów z nerkami, ale jeśli masz możliwość przełożenia wizyty na dzisiaj i  zaoszczędzenia sobie i dzidziusiowi stresów to się nie zastanawiaj tylko szoruj do lekarza.

Mi lekarz oprócz tej furaginy zapisał też luteine dopochwowo 100 mg 2×1 (dziś wykupilam te leki) i tak się zastanawiam dlaczego, niby mówił, że wszystko oki, ale przeczytałam ulotkę i tam różne rzeczy piszą. Pytał się o skurcze - powiedziałam, że odczuwam takie napinanie brzucha, ale to chyba dziecko się wypina!  albo ja tych skurczy wogóle nie rozróżniam więc skąd mam wiedzieć! powiedział lepiej dmuchać na zimne niż miałby wystąpić przedwczesny poród i zapisał tą luteine.
I teraz sama nie wiem brać czy nie brać, ale lepiej chyba brać skoro zapisał ehh


Któraś z Was miała to przepisane?  Przeraszam, że tak tylko o mnie.

Piszcie co tam u Was.

kati1989 daj znać czy idziesz do lekarza

204

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka, filmu nie polecę, bo to był festiwal dokumentów, więc jednorazowo to grali. A film opowiadał o historii muzyki elektronicznej.

Kati, jak masz obawy, jedź na IP albo idź dziś do lekarza. Nie powinno się niczego bagatelizować. Najwyżej się nasłuchasz, żeś panikara, ale miej to głęboko! Jak się martwisz, jedź po odpowiedź.
Luteina, duphaston brałam w ciąży na początku. To progesteron i wedle mojej wiedzy nie jest Ci w stanie zaszkodzić. Lekarz na pewno wie, co robi, więc łykaj wink

Chwalimy się brzuszkami? wink
Jak chcecie mój podejrzeć, to właśnie wrzuciłam na wątek "Nadzieja..."

205

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

dorota.f ja też chcę takie zdjęcie, też chcę takie zdjęcie!!!!! jest piękne!!!!:) śliczny ten Domek Olusia:)

Mnie mąż nawet ostatnio koło pola rzepaku przewiózł bo widziałam tylko z daleka, a chciałam z bliska go zobaczyć, trzeba wrócić i fotę cyknąć:)

Zachciało mi się owsianki i wtryniłam Mały też się cieszy bo hasa mi po pęcherzu:)

Ja swój domek - brzusio wstawię jak sobie fotę cyknę heheh.

dorotka.f ja często wątek "nadzieję" poczytuję i trzymam mocno kciuki za wszystkie babeczki.

206

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć! mąż jednak przyjechał wczoraj smile
Nogi nadal spuchnięte. Mocz zrobię w tym tygodniu.

Kati no niestety mi też kolor schodzi szybko bez amoniaku, ale trudno, teraz się tym nie przejmuję. Białko w moczu w małych ilościach ponoć może być, ale o to pytaj swojego lekarza. Ponieważ jeśli puchną nogi, jest ciśnienie wyższe i to białko to jest to zatrucie. Ale nie masz innych objawów, więc nie martw się i wszystko lekarz powinien wyjaśnić, nikt z nas. Mi lekarz kazał zbadać to białko właśnie, ponieważ mam nogi do tego spuchnięte, a miałam gestozę to w pierwszej ciąży. Jak pisze Asienka nie czytaj głupot, bo ile ludzi tyle przypadków. Tylko  lekarz indywidualnie odpowie na twoje pytania. Odnośnie dzisiejszego pytania, ja miałam problemy z nerkami, okropny ból, teraz też mam, narazie mam pić bardzo dużo wody, nie wiem czy dam radę więcej. Idź do lekarza.

Asienka jak po niedzieli? Nie miałam tego przepisanego.

Dorota.f ja nie wiem ile teraz mam na plusie, ale widzę że mnie przybywa. Część zwracam, ale też jem słodycze już. Jeśli chodzi o sukienkę to najlepsza chyba właśnie taka odcinana pod biustem, do brzucha się dopasuje. Ja taką kupiłam i jestem zadowolona. Miły dzień wczoraj miałaś smile Ja przeleżałam większość, głowa bolała, pogody nie było. Ucho zatkane bardziej od soboty po kroplach.. Na zdjęcie zaraz luknę i może jutro wstawię swoje..

Dziewczyny która co będzie miała? Mogę napisać listę?  Asienka, Kati, Dorota- chłopcy? Julia- dziewczynka? Misiak?

207

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Przepraszam, że zapomniałam o reszcie, ale rzadko piszecie.

Patrycja Kornelia- chłopak
Misiak, Kulka- dziewczynki?

208

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Po napisaniu postu poszłam poleżeć i przy okazji się trochę zdrzemnęłam, teraz już jest wszystko w porządku, nerki mnie nie bolą, Mały dokazuje w brzuchu więc jest ok, jeśli w razie by się to powtórzyło będę od razu dzwonić do lekarza co mam robić bo w ślepo nie bardzo mam jak jechać bo kawałek drogi mam i mój lekarz jest ordynatorem oddziału gin., więc jest możliwość że go w domu nie zastanę a na kom. nr nie mam. Mam nadzieję że nie będzie potrzeby jechać wcześniej na wizytę.

Dorota, zdjęcie rewelacja, świetne ujęcie domku Olka smile Aż Ci zazdroszczę męża fotografa smile
Mi narazie nie ma kto zrobić zdjęcia, tak więc zdjęcie brzuszka będzie dopiero aż mąż wróci i pyknie mi jakąś fotkę brzuszka smile

209

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014
kiniak1 napisał/a:

Kati no niestety mi też kolor schodzi szybko bez amoniaku, ale trudno, teraz się tym nie przejmuję. Białko w moczu w małych ilościach ponoć może być, ale o to pytaj swojego lekarza. Ponieważ jeśli puchną nogi, jest ciśnienie wyższe i to białko to jest to zatrucie. Ale nie masz innych objawów, więc nie martw się i wszystko lekarz powinien wyjaśnić, nikt z nas. Mi lekarz kazał zbadać to białko właśnie, ponieważ mam nogi do tego spuchnięte, a miałam gestozę to w pierwszej ciąży. Jak pisze Asienka nie czytaj głupot, bo ile ludzi tyle przypadków. Tylko  lekarz indywidualnie odpowie na twoje pytania. Odnośnie dzisiejszego pytania, ja miałam problemy z nerkami, okropny ból, teraz też mam, narazie mam pić bardzo dużo wody, nie wiem czy dam radę więcej. Idź do lekarza.

U mnie będzie chłopiec smile Dwa razy lekarz potwierdził i już nie mam nadziei żeby się pomylił smile Najważniejsze żeby był zdrowy.

U mnie białka jest 6 w moczu, nie wiem czy jutro nie powtórzyć jeszcze badania moczu, jest sens? Ostatnio badania robiłam 05.05.
Ciśnienie mam prawidłowe (120/70), a nogi niestety ale mam opuchnięte prawie przez cały czas. Mogłabyś mi coś więcej napisać o zatruciu ciążowym? Gestoza i zatrucie to jest to samo?

210

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak1 fajny  pomysł z tą listą;) u mnie synek tak jak napisałaś u reszty też się chyba płeć zgadza. Super, że mąż przyjechał, naciesz się nim;)  synek pewnie też szczęśliwy,  że tata przyjechał. A u mnie po niedzieli dobrze, byliśmy w kościele u moich rodziców i czas zleciał. 
Jak Ci się z tym uchem nie poprawi to idź jeszcze raz do lekarza.

Patrycja Kornelia, Misiak reszta babeczek gdzie się podziewacie? proszę się meldować;)

kati1989 to super, że już się lepiej czujesz, do środy niedaleko to się dowiesz wszystkiego, najważniejsze, że bobasek harcuje w brzuszku. 

A ja się objadłam i zaległam w łóżku, pogoda w kratkę raz słoneczko, a za chwilę wielki deszcz.
Coś mnie dzisiaj prawa łydka boli a rano oczywiście mega skurcz mnie obudził,  lekarz nagadał  mi o tych orzechach, że działają przeciw skurczom bo mają magnez to wczoraj pół torebki zjadłam. 

Miłego wieczoru!

211

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati piszesz, że nie masz nadziei? Chciałaś dziewczynkę? Kobitko ciesz się smile Mi to totalnie obojętne czy będzie drugi syn smile
Nawet byłoby praktyczniej, ale nie będę tak pisać, niezależne to od nas smile Dokładnie, najważniejsze aby zdrowe, jest tyle powikłań i nie zdajemy sobie z tego sprawy, leżałam w szpitalu z moim jak miał 2 latka i się napatrzyłam w prokocimiu.. Zatrucie ciążowe to gestoza, przynajmniej tak było dawniej, objawia się (nie wiem czy u wszystkich!) ciśnieniem, opuchlizną i białkiem w moczu. Ja pod koniec ciąży byłam cała spuchnięta, buty większe o 2 rozmiary, nogi, ręce, twarz, miałam maleńkie oczy, ciśnienie bardzo wysokie utrzymywało się, musieli zrobić cesarkę przed terminem, bo jest to niebezpieczne dla matki i dziecka. Teraz mierzę ciśnienie 2 razy dziennie, narazie ok ale to wcześnie jeszcze na wykrycie. Nogi spuchnięte, ale tylko nogi i mocz robię w tym tygodniu. Zapytaj swojego lekarza co z tym białkiem u Ciebie, bo nie wiem. Ważne, że ciśnienie ok smile A lekarz mocz mi kazał robić co 2 tygodnie teraz.

Asienka, lista będzie smile Synek szczęśliwy, tym bardziej, że tata poszedł do szkoły po niego i w piłkę pograć, oni to uwielbiają. Ja z nim nie pogram. A poza tym jest bardzo za swoim tatą smile Z uchem jak nie będzie poprawy to mam iść. Nic tam się nie oczyściło raczej.

Dla Was także miłego wieczoru !

212

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

PŁEĆ DZIDZIUSIÓW:

Asienka88- chłopczyk
Dorota.f- chłopczyk
Kati1989- chłopczyk
Patrycja Kornelia- chłopczyk

Julia UK- dziewczynka
Misiak1234- dziewczynka
Kulka24- dziewczynka

Katrinola- ?
Kiniak1- ?
Rurka z kremem- ?

213

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati1989 ja też na początku bardzo chciałam dziewczynkę,  baaa nawet z mężem jak się dowiedzieliśmy, że jestem w ciąży to obstawialiśmy dziewczynkę. Wstyd sie przyznać, ale miałam nawet taką fazę, że jak lekarz mi powie, że to chłopiec to ucieknę z płaczem!
nic takiego nie było!  jak mi pokazał zdjęcie bobaska -  mam takie 4D to się zakochałam i odrazu wiedziałam, że będzie syn (jeszcze mi nie powiedział o płci)  później to już wręcz chciałam, żeby został synkiem.
A teraz to sobie nie wyobrażam nie mówić do brzuszka Michałku , syneczku, bobo!
Najchętniej to już bym go wyściskała i wytarmosiła, ale jest jeszcze za malutki i niech siedzi tam gdzie mu dobrze:) i uwielbiam jak mi kopniaki daje,albo jakaś część ciała i wypina:)

kati1989 poza tym jesteśmy jeszcze młode, fajne kobietki i możemy jeszcze ze 2, 3 dzieciaczków mieć hehe i kto wie czy  wtedy nie będzie  dziewczynka:)

Ja to już sobie wyobrażam jak mój mąż z synkiem razem w piłę grają i nie mogę się doczekać tego widoku;) ale mnie na sentymenty zebrało:) co ta ciąża z człowiekiem robi;) hehe

214

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka dla mnie dla mnie wielkiego znaczenia nie miało i nie ma jaka płeć, tylko chyba jak każda kobieta chciałabym mieć córkę, pleść warkoczyki, ubierać sukienki smile z synka też bardzo się cieszymy, szczególnie dlatego że to nasze pierwsze (napewno nie ostatnie smile ) i bardzo wyczekiwane dziecko. Ja też już bym chciała mieć maluszka przy sobie, nie możemy się doczekać narodzin synka. Mąż jak dzwoni na skaypa woli patrzeć na mój brzuch niż na mnie smile co do kopniaków to też je wręcz uwielbiam smile
Kiniak jak już pisałam wyżej bardzo się cieszę i z syna, dla mnie większego znaczenia płeć nie ma, aby zdrowe i rosło duże, teraz dziewczynka nie wyszła to następnym razem będzie smile Odnośnie opuchlizny to oprócz nóg puchną mi też dłonie, no i do tej pory myślałam że schizy jakieś mam że twarz mi puchnie, a szczególnie okolice oczu mi puchną i to nawet bardzo. MAm nadzieję że do środy nie zwariuję z niepewności.

215

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka, to koniecznie jedźcie w ten rzepak, bo to świetne tło do zdjęć. A już niedługo zniknie, więc trzeba korzystać wink

Kiniak, Kati biedactwa jesteście z tymi puchnącymi nogami. Ale czasami odpuszczają?
Kurcze, myślałam, że takie opuchlizny to dopiero pod koniec ciąży się zdarzają, a Was tak szybko dopadło sad

Kati, to dobrze, że już ok. Musisz się teraz obserwować i w razie niepokojącej sytuacji dzwonić do gina.

Co do płci, to u nas było dziwacznie, bo ja bardziej się z syna ucieszyłam niż mój mąż. On by chciał dziewczynkę wink
Choć tak na prawdę za wiele o życzeniach co do płci nie było mowy. Złe wspomnienia kazały się tylko skupiać na tym, by pierwszy trymestr minął i by dziecię się zdrowo rozwijało.

Byłam dziś na pierwszej szkole rodzenia. Dla mnie rewelacja. Sporo wiedzy, ale fajna również atmosfera.
Wybieracie się?

216 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-05-12 22:33:37)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota ja też myślałam że opuchnięte nogi będą dopiero jak będzie naprawdę gorąco, a tu się okazało że niestety się pomyliłam, nogi mi puchną już od ok 3 miesięcy, ale lekarz powiedział że dopóki będzie ciśnienie w normie to nie jest to groźne, no jak pisałam wcześniej ciśnienie mam naprawdę dobre. Wiem Dorota o czym mówisz, ja też straciłam dziecko. Najważniejsze jest to że teraz wszystko jest w porządku smile

Ja niestety nie mam męża przy sobie żeby chodzić do szkoły rodzenia, a po za tym szczerze mówiąc nawet nie wiem czy jest gdzieś w mojej okolicy.

Dziewczyny bierzecie jakieś tabletki na zgagę? Mnie taka straszna pali i kupiłam Rennie, ale trochę boję się je brać, Pani w aptece powiedziała że są bezpieczne dla kobiet w ciąży ale sama nie wiem czy je brać.

217

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Myślę, że świetnie byś sobie poradziła i bez męża smile
Sprawdź, czasami przy szpitalach albo w przychodniach są organizowane takie spotkania.
Ja właśnie chodzę do takiej, której zajęcia odbywają się w salce jednej z przychodni rejonowej.

218

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Nie wiem jeszcze czy będę chodzić, ale napewno sprawdzę czy coś takiego jest w mojej okolicy. A Ty Dorota z mężem chodzisz czy sama?

219

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziś byłam z mężem. Chyba mu się w miarę podobało, no ale zobaczymy czy na kolejne też będzie chętny tongue
W grupie były jeszcze 4 pary i jedna dziewczyna solo.

220

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

U mnie położenie Małej jest dowolne, bo ona się obraca kilka razy dziennie tongue A jak wkłada nogę pod żebra to z niczym innym tego pomylić się nie da:) Czuję jak ją wsuwa. Drugie ulubione miejsce do kopania to pęcherz, ewentualnie uciska go główką. Dziś fikołki robiła i co chwila z jednej strony mi sie brzuch powiększał i było widać jak się przesuwa pod spodem, ludzie się dziwnie patrzyli trochę jak czekałam w kolejce na poczcie:)

Asienka co do wózka to musisz zdecydować jakie funkcje będą Ci potrzebne i pójść do sklepów i sprawdzić jak się prowadzi taki wózek, jak się go składa i czy pasuje do samochodu jezeli planujecie go przewozic, no i czy dasz radę go dźwigać smile My się zdecydowaliśmy na Coletto Marco Polo, ze względu na to że jest lekki i ma funkcje na których nam zależało (przekładana rączka), kupujemy od razu zestaw 3w1 z fotelikiem MaxiCosi. Co do płci to ja się nastawiałam na dziewczynkę i tez mówiłam że jak powie że to chłopiec to mogę się rozpłakać i jeszcze w nocy przed usg śniły mi się dwa wielkie jajka, ale jest dziewczynka smile

Misiak na skurcze nóg magnez i potas, są specjalne ćwiczenia na łydki żeby skurczy nie było. Chodzę na ćwiczenia dla brzuchatych i nam babeczka powtarza o tych łydkach żeby pamiętać jak jakies ćwiczenia robimy. Ja zaczęłam przybierać na wadze w sumie niedawno, ale kurcze w 3 tygodnie mi przybyło 3kg i wydaje mi się że to dużo.

Kati ja farbuje włosy u fryzjera, specjalnie mi babeczka sprowadzała farbę bez amoniaku dla kobiet w ciąży no i kolor wyszedł dużo jasniejszy niż planowałam, ale już się przyzwyczaiłam smile
Co do zgagi to ja biorę albo Renni albo Gaviscon, oba mi zalecił dr prowadzący ciąże. Oczywiście biorę jak nie pomogą domowe sposoby np szklanka mleka, i juz nie idzie wytrzymać.

Ja ze szkoła rodzenia ruszam za tydzień i będziemy chodzić razem.

221

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kulka24 krótko i na temat smile Ja z takich domowych sposobów to słyszałam że migdały pomagają, niestety nie mi hmm a mleka to ja nie piję bo nie lubie. zgagi często nie mam ale jak już się pojawi to dosłownie ogniem pali w przełyku i do tego strasznie mi niedobrze hmm Czyli mogę spokojnie brać Rennie przy zgadze? Ja nie konsultowałam tego ze swoim lekarzem i dlatego nie wiedziałam co robić, w środę mam wizytę i wszystkiego się dopytam.

222

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dzień dobry;)

kulka24 fajnie, że się odezwałaś, jak się czujesz? co do wózka to mnie jeszcze dużo poszukiwań czeka, ale fotelik też bym chciała maxi cosi bo łatwo będzie go za montować.   

Narobiłyście mi ciekawości z tą szkołą rodzenia, muszę się zorientować co oferują przy szpitalu w moim mieście  z tym, że ja raczej jestem nastawiona na poród w innym miejscu - 120km dalej, ale co będzie to się okaże. 

kati1989 ja też słyszałam,  że mleko pomaga na zgagę, osobiście nie próbowałam,  chociaż lubie mleko, ale najlepiej z płatkami bo takie "surowe" to średnio.  A rennie to myślę,  że nie powinno zaszkodzić w końcu aptekarka Ci to poleciła. 

Buziaki:)

223

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka ja ani samego mleka ani mleka z płatkami nie zbyt lubię, jak mała byłam to chyba się za dużo opiłam mleka i teraz mnie jakoś odrzuciło smile jedynie do kawy jak już piję to mleko jest obowiązkowe. Ja też właśnie nie będę rodzić w najbliższym szpitalu więc jakbym miała dojeżdżać do szkoły rodzenia do szpitala w którym chce rodzić to nie bardzo mi to pasuje, coraz gorzej mi się jeździ samochodem, koncentracja na prowadzeniu nie jest taka jak wcześniej a nie lubię nikogo prosić o podrzucenie mnie gdziekolwiek.
A tak po za tym co do mleka to nie pamiętam czy przeczytałam, czy ktoś mi powiedział że dla nas ciężarnych najlepsze mleko jest to 2%, bo 3,2% powoduje zgagę, więc jest możliwość że przez kawę z mlekiem też może pojawić się zgaga.

Jak samopoczucie u Was dziewczyny? U mnie narazie dobrze, Mały od rana fika w brzuchu, nerki nie bolą, jedynie co to czuję się taka "napompowana" hmm
Pogoda zapowiada się dzisiaj ładna więc może pójdę trochę na ogródek coś porobić smile A i humorek dopisuje dzisiaj bardzo smile

Miłego dnia Mamuśki smile

224

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati1989 to świetnie, że humorek dopisuje, mnie coś głowa rozbolała nie wiem sama czy to od tego,  że się na M wkurzyłam czy od pogody, do tego remont pokoju  się w nieskończoność przedłuża bo mąż codziennie do 17 pracuje i zanim się zabierze za cokolwiek to jest 19  a po nocach to taka byle jaka ta robota, wczoraj pomalował ściany na biało, dziś  trzeba jeszcze raz na biało, poczekać aż wyschna  a potem kolor  i podłoga  jeszcze zostanie , tylko najpierw panele trzeba wybrać a ja nic nie mogę zrobić, bo sprzątać czy układać w szafkach  nie ma sensu bo mam nadzieje, że do piątku to skończy i wtedy wszystko poukładaam i posprzątam. W malowaniu mu nie pomogę bo farba mi strasznie śmierdzi i nie chcę tego wdychać.
Wiem, że się stara jak może streszczać z tym remontem, ale ja niecierpliwa jestem...
Ehh no nic muszę jakoś wytrzymać do tego piątku, też bym z chęcią do ogródka poszła, ale pogoda taka w kratkę, poza tym nie mamy ogródka takiego przy domu, wiatr nam tunel zniszczył i teraz warzywa na polu zostały wysiane, ale dopiero może z tydzień temu więc jeszcze nic nie urósło, o ile wogóle urośnie bo po tym sianiu to takie deszcze padały, że mogły te nasionka powymywać.

Wezmę się za pranko, a potem może za jakieś przepisy i coś na obiad wymyślę, albo przynajmniej poszukam to będę miała jakieś zajęcie, coś czuję ze jakaś maruda mi się włączyła hehe

kati1989 zapodaj mi tego słoneczka;)

225

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Migdały to chyba bardziej na mdłości, niż na zgagę. Ale może to pokrewne dolegliwości, więc warto sprawdzać różne sposoby.
Wiem tylko, że nie powinno się pić mięty, bo podobno daje tylko złudną ulgę, a wzmaga dolegliwości.

Asienka, spokojnie, macie jeszcze czas. Przecież my tu dopiero w sierpniu rodzimy wink

Ja już po porannym spacerze i oddaniu krwi. W piątek mi zapomnieli TSH dopisać, więc trzeba było powtarzać. Ehh, często jakoś to laboratorium odwiedzam tongue

Teraz posilona lecę na fitness, co by gnaty rozruszać i nabrać energii na resztę dnia, bo oczywiście praca czeka.

Miłego dzionka!

226

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej! Dorota no te nogi niezbyt dobrze, bo9 mi nawet po nocy opuchlizna nie schodzi, tzn. nie całkiem, przy synu miałam tak, że pod koniec byłam cała spuchnięta i nie schodziło już w ogóle, do tego ciśnienie. W szkole rodzenia nie była, możliwości nie mam chodzić z mężem. Myślałam o tym, ale raczej się nie wybiorę. Napisz co tam było ciekawego.

Kati dobrze lekarz mówi, tak jak pisałam dopóki ciśnienie ok tzn. nie jest źle, a opuchlizna nie tylko na upały, bo ja syna rodziłam na wiosnę i zimę całą przechodziłam spuchnięta. Od upałów to nie zawsze zależy. Kati ja mam ogromną zgagę od 3 miesięcy już i lekarka jak najbardziej pozwoliła rennie i biorę. Ale więcej chyba mleko mi pomaga, choć nie na długo.

Kulka24 fajne takie kopnięcia dziecka smile

Dorota na zgagę z miętą też słyszałam, że nie. Migdały ponoć na mdłości ale ja chyba musiałabym je jeść non stop żebym nie miała, tak pani dr powiedziała. Trzeba jeść mało, ale często. U mnie słabo to wychodzi.

Ja czuję od miesiąca, że przybieram na wadze, brzuch naprawdę duży, przy synu miałam taki w 8 miesiącu.. a gdzie do sierpnia.

227

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota fajne zdjęcie, bardzo ładne na sąsiednim wątku smile Ja nie mam żadnych na polu, jedynie sama w domu sobie mogę zrobić.

228

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka zapraszam na słoneczko do południowo-wschodniej części Polski, słoneczka od rana mam pod dostatkiem więc chętnie się podzielę smile co prawda temperatura zbyt wysoka nie jest (ok 17 stopni) ale na słońcu można się wygrzać smile
Ja na szczęście remontu, ani malowania robić nie muszę bo zrobiliśmy to po ślubie więc teraz nie ma sensu, jedynie co to chciałabym może na jesień albo na następna wiosnę położyć panele w sypialni (chyba że się wyprowadzimy do tego czasu smile )
Kiniak mi też się zdarza czasami że po nocy nogi nadal są opuchnięte, bardzo mnie cieszy ta jutrzejsza wizyta u lekarza bo będę mogła się popytać co z tym białkiem w moczu i nerkami, mam nadzieję że to białko i opuchlizna to nie zatrucie ciążowe o którym pisałaś. Straszna ze mnie panikara w temacie ciąży smile
Mnie taka porządna zgaga zaczęła palić dopiero jakiś miesiąc temu, teraz się tylko nasila i tylko dlatego zdecydowałam się na kupno tabletek, niestety wczoraj się bez tabletki nie obyło i byłam zaskoczona że tak szybko mi przeszło i mogłam się w końcu położyć spać. Na początku pomagała mi woda niegazowana a teraz już nawet to nie działa. Migdały są i na zgagę dobre bo siostra sprawdziła smile
Jak tam dzisiaj Wasze maluszki? Dają znać o sobie? Mój dzisiaj to jakby wyskoczyć chciał z brzucha, od rana dokazuje prawie bez przerwy smile Byłam dzisiaj u dentystki na przeglądzie i nawet ona zauważyła jak Mały dokazuje smile

229

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

hej!

Byliśmy w mieście i kupiliśmy panele i inne części do wykończenia podlogi;) ! teraz M maluje sufit i jak się uda to  kolor będzie kładł;) jutro kolega się zaoferowal i pomoże mu przy podłodze;) ahh ten mój mężuś czasem zastanawiam się jak on ze mną wytrzymuje;) z chęcią bym mu pomogła,  ale za bardzo nie mam jak, farba mi śmierdzi inie chce tych oparów wdychać,  pomogłam posprzątać mu w  środku tz. posprzątać narzędzia i śmierci a teraz to muszę czekać, aż sam dokonczy malowanie.

Pranie zrobione,  przepisy też się udało znaleźć:)


kati1989  wyślij mitego słońca ze dwa wiaderka;)  bo u mnie to dziś grad padał! haha
moi teście mają gospodarstwo rolne i mamy swoje mleko, ale ja go nie piję,  nie to że się brzydze czy coś bo wiem,  że spełniają te wszystkie unijne normy tylko dlatego, ze ono ma ze 4% tłuszczu! a ja takiego mleka nie cierpię,  czasem jak zapomnę kupić takiego "sklepowego" mleka to wtedy do kawy sobie dodam te nasze, ale to rzadko się zdarza.

kiniak1 jak zdrówko? opuchlizna trochę zeszła? co porabiasz?

dorota.f fajnie masz z tą szkołą rodzenia,  z tego  co się dowiedziałam to u  mnie jest płatna i kosztuje 80zł od osoby, czyli jak para to 160zł, ale zapisy chyba od 25 tygodnia ciąży a ja już jestem w 28 tyg więc nawet nie wiem czy mnie by zapisali, chyba muszę tam zadzwonić,  a Ty nam jeśli chcesz to zdawaj sprawozdanie co tam w twojej szkole;) ile masz spotkań i ile razy  tyg?

Misiak haloooooo znów zapracowana? Patrycja Kornelia co u Ciebie?

Ogladam "Barwy szczęścia" a raczej słucham bo piszę na tablecie;) a wy to oglądacie? wink

230

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka w tej chwili oglądam "M jak Miłość" smile
Jeśli jutro będzie tak ładna pogoda obiecuję Ci wysłać te dwa wiadra słoneczka smile
Nooo to remont idzie do przodu, super smile
Też się czasem zastanawiam jak mój ze mną wytrzymuje, czasami sama siebie mam po dziurki w nosie przez te humory smile
Moja teściowa też ma swoją krowę ale nie znoszę swojskiego mleka, do kawy dolewam swojskie mleko bo nie opłaca mi się dla siebie kupować mleka żeby dolewać do kawy.

231

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka jestem jestem ale się oczytałam.... faktycznie parę dni mnie nie było big_smile jutro planuję odpoczynek bo ile można na ciągłych obrotach tongue
Dorotka super fotka big_smile
Ja po czwartku się coś więcej rozpiszę bo idę na wizytę to się dowiem co i jak z moją Małą big_smile
Mam nadzieję, że rośnie zdrowo i że jej tam dobrze w brzuszku big_smile
Jak tam Wasze zachcianki? Ja przestałam jeść słodkości więc przerzuciłam się wczoraj na arbuzy zjadłam kilo w 1 dzień:D hihihi teraz czekam na truskawki ale boję się trochę takich importowanych wink)
U lekarza muszę tym razem też się zapytać co i jak i gdzie u nas jest jakaś dobra szkoła rodzenia , z Mężem czy bez będę chciała choć troszkę pochodzić i coś się nauczyć wink)
pozdrowionka Dziewczynki smile

232

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dzień dobry:)

ja tylko na chwilkę bo z tel. piszę

misiak nie szalej tak z tą praca;) czasem  trzeba się też troszkę podbijać,  jak samopoczucie? 

kati a Ty koniecznie daj znać jak po wizycie.

odezwę się wieczorkiem bo mam trochę pracy dziś a popołudniu z koleżanką się umówiłam.

Miłego dnia!

233

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witajcie baby wink

Wczoraj nie zdążyłam, więc chwalę się dziś: Olek zdrowo w brzuszku rośnie, wyniki ok, szyjka ok. Takie informacje to ja lubię wink

Kiniak, no Ty tak puchniesz przez ciśnienie. Ja mam na szczęście niskie i za każdym razem raczej podobne, więc mam szansę na mniejszą ciążową opuchliznę. Choć jak przyjdą upały, to pewno wszystkie się napompujemy tongue

Brzuch też mam duży. Wszyscy mówią, że spory jak na ten etap ciąży. Ja tam go lubię tongue
No a ciałka mi przybywa, bo wczoraj na wadze u ginka kolejne prawie 3 kilosy doszły wink

Asienka, u nas będzie chyba 8 spotkań po 2 godziny, czy jakoś tak.
Ostatnio była mowa o oddechu- czyli jak jest ważny przy porodzie i dlaczego. Zaczęły się też jego ćwiczenia.
Dostaliśmy informacje, jak się rodzi w Warszawie - czego się spodziewać, jak różne rzeczy wyglądają w niektórych szpitalach.
Była też informacja o planach porodu, że coś takiego istnieje i że można pisać.
No i ważne informacje o naszych, czyli ciężarnych prawach podczas pobytu w szpitalu.
Dziś znów idziemy i mamy część zajęć poświęcić na ćwiczenia rozciągające, więc na pewno się i taka wiedza przyda.

Misiak, no ładną sobie dietę arbuzową zaserwowałaś tongue

Mój Olek o 4 nad ranem zrobił mi niezłą pobudkę. Chyba meble w tym swoim domku przestawiał, bo kokosił się na potęgę tongue

234

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati ja osobiście wolę to mleko od krowy, a jak już muszę z kartonu to zawsze najtłustsze kupuje smile Codziennie rano szklaneczka mleka obowiązkowo tongue Podobno wtedy mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia skazy białkowej u maluszka.

asienka u mnie szkoła rodzenia przewiduje 5 zajęć po 3godziny, ja się zapisywałam jakoś przełom lutego marca i to była jedyna która ma umowę ze szpitalem i nie zaproponowali mi terminu na koniec lipca. Co do wrażeń to napiszę we wtorek jak będziemy po pierwszych zajęciach.

misiak ja teraz jem dużo owoców zamiast słodyczy bo już można kupić dobre smile Liczę że będę mogła spokojnie wcinać do końca ciąży bo nie wyobrażam sobie dnia bez dwóch owocowych przekąsek.

235

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam w taki pochmurny dzień! Humor taki jak dzień, deszcz pada, głowa boli..

Asienka zdrówko w porządku, dziękuję, że pytasz. Głowa dziś boli, niewyspana i ta pogoda. Opuchlizna schodzi i wraca co dzień, ale nie duża. Barwy szczęścia oglądam na przemian z Na Wspólnej smile

Dorota dobre wiadomości, ze z dzidziem wszystko ok. Puchne, na razie tylko nogi, ale ciśnienie mam w porządku. W pierwszej ciąży miałam wysokie i cala puchlam.

Czesc Kulka, ja zaczelam znowu słodycze jesc niestety, choć dalej wzmioty sa. Owoce i warzywa podstawa i dobrze ze jesz. Ty także do szkoły rodzenia się zapisalas, u nas nie znalazłam bezpłatnie, nie wiem czy sa zajecia, ale to pozno już. Nadal nie wiem czy mogę naturalnie rodzic czy cesarka.

Mam okropny dzień, niewyspana, maz pojechal, glowa boli. U laryngologa bylam, czyscil ucho, bolało i myslalam ze odlece.

236

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati jak po wizycie? Co lekarz powiedział na ta opuchliznę i mocz? Ty jesteś z południa, a skąd?

237

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

To mój brzuszek smile Mam nadzieję, że zdjęcie się otworzy

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f5691d6bb69f14e6.html

238

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Moje maleństwo smile

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5ae1e1661f91db43.html#

239

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziewczyny mam naprawdę okropny dzień, mam ochotę się popłakać, nawet nie mogę w ciszy i spokoju, bo rodzice.. Krzyczę na dziecko swoje, że nie posprzątał po sobie, zadanie domowe robi jak mu każe, już mam dość. Mama się wtrąca non stop, ale on się musi nauczyć. Ręce opadają. Na razie nie mamy możliwości mieszkać na swoim, kredyt jest i nie stać nas na remont.

240 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-05-14 20:56:10)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Jestem:)

dorotka.f super, że u bobaska wszystko dobrze:) takie informacje to i my lubimy:) mówisz, że mały remont w brzuszku Olek  robił, hehe oby to tylko raz:D pisz, pisz co tam ciekawego jeszcze na tej szkole rodzenia. Chodzisz dalej z mężem?

Kulka24 koniecznie daj znać jak po szkole, z jakich rejonów Polski jesteś?

Kati1989 jak po wizycie? dawaj znać bo ja tu czekam inne babeczki też.

Kiniak1 piękny brzusio i piękny bobasek, ja obstawiam córeczkę:)
Najważniejsze, że opuchlizna schodzi i ból głowy też przejdzie.
Co do rodziców to może porozmawiaj z mamą na spokojnie, żeby się nie wtrącała. Wiem, że to tak łatwo się mówi, ale rozmowa jest najlepszym wyjściem. To Twoje dziecko i to TY je wychowujesz razem z mężem, twoja mama miała swoje dzieci i miała prawo wychowywać je na swój sposób, powiedz jej że TY robisz to po swojemu.
kiniak1 nasze hormony szaleją więc i płacz jest wskazany! jutro będzie lepiej!

misiak1234 ja mam fazę na jabłka:D mogę kilogramami jeść:D ale arbuziki też uwielbiam, czekam tylko, aż będzie na nie sezon:D
truskawki też lubię, ale ostatnio tylko spróbowałam bo czekam na te nasze:D

Buziaki dla wszystkich!

241

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć Dziewczyny smile
Wybaczcie że wcześniej nie napisałam jak po wizycie, ale wybrałam się do rodziców przy okazji i jakoś mi się tak troszkę zeszło, niedawno wróciłam no ale musiałam znaleźć kilka minut żeby z mężem porozmawiać smile

Tak więc nerki pod koniec ciąży mają prawo pobolewać, białko w małej ilości nie jest groźne (ja mam 6), tylko ta infekcja która była na poprzedniej wizycie nie zostałą wyleczona i znowu mam serię tabletek do zażycia, jak to nie pomoże to albo antybiotyk albo szpital hmm Z małym jest w porządku, rośnie i wszystko rozwija się w prawidłowym tempie, tylko odwrócił się znowu pośladkowo i lekarz powiedział że jeśli nie zmieni ułożenie będzie cesarka. Ostatnio pobolewało czasem dośc mocno podbrzusze i lekarz aż się sam przestraszył że to już by miał poród być, no ale na szczęście okazało się że zbyt dużo dźwigałam ostatnio i to było powodem bólu, sprawdzał też szyjkę i jest w porządku. Ogólnie mówiąc wszystko jest w porządku smile Jedynie z czego  nie jestem zadowolona to zbyt szybkie przybieranie na wadze, ale lekarz sam powiedział że jeśli nie jem dużo słodyczy to może to być wina tabletek od tarczycy, które zawierają hormony albo woda zatrzymuje się w organizmie hmm

Dorota dobrze że i u Ciebie dobre informacje i że z Małym wszystko w porządku smile

Kiniak ja to bardziej z południowo-wschodniej części Polski jestem dokładniej to północ woj. Lubelskiego.

242

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak, piękny brzuszek i cudny maluszek wink
Ze zdjęcia trochę do mojego Olka podobny tongue

Nie martw się gorszym samopoczuciem, jutro na pewno będzie lepiej. A łzy czasami dobrze oczyszczają, więc może sobie trochę pobecz wink
A na dzieciaka nie krzycz, bo humoru to Ci zapewne nie poprawia. Spróbuj może innych metod.
Mamie to się należy porządny wykład, bo doradzać to sobie może, ale jak się wtrąca, to powinna dostać bana tongue

Asienka, no dziś mężulo też się ze mną na zajęcia wybrał. Przydał się, bo połowa zajęć to były ćwiczenia: głównie rozciągające i oddechu. A faceci nam asystowali, podtrzymywali albo ćwiczyli razem.
Potem wykład: dziś głównie o budowie maluszka, o rodzaju łożyska, o pępowinie, trochę o porodzie (kiedy pojechać do szpitala, jak mierzyć skurcze, trochę o porodzie rodzinnym, o znieczuleniu).

243

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka dziękuję smile Czemu obstawiasz córeczkę ? Z kształtu brzuszka ? No nie wiem, ale inaczej przechodzę tą ciążę jak z synkiem smile Wiem, że jutro będzie lepiej, mam nadzieję, ale u nas to często się zdarza, mam swoje lata, a tu dalej tak samo, mają 1 wnuka. Z mamą nieraz próbowałam rozmawiać ale ona ma swoje przekonania i wychować się jej już nie da.. Wiem, że to ja mieszkam u nich, ale nie mam pomocy, wręcz czasem przeszkadzają, wtrącają się.. A synek jest bardzo grzeczny, ale on nawet wie, że ma mnie słuchać a nie babci, on jest mądrzejszy od dziadków smile

Kati dobrze, że ok po wizycie, z tym białkiem to tak myślałam, w małej ilości może być wydalane. Mój syn też nie był obrócony, a teraz nie wiem. Tabletki na tarczycę pewnie robią swoje, też je mam.

Dorota bardzo dziękuje smile Czyli dzidzie na usg mamy podobne smile Absolutnie nie poprawia mi humoru jak krzyczę, wręcz przeciwnie, ale czasem już nie mogę, brak cierpliwości, gorszy dzień..
Dziś naprawdę mam dość, więc trzeba się położyć i wyspać. Mam nadzieję, że zatoki mi pozwolą.

U mnie już lepiej, ale głowa nadal boli i smutno. Dobranoc.

244

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak sliczny brzusio:-) No owocy podobno za duzo tez nie mozna bo cukrzyca moze wyjsc, dzis mialam w planach sie tak zaslodzic zeby juz do krzywej nie jesc nic slodkiego, ale chyba mi nie wyszlo:-/

Asienka ja jak Dorota tez z Warszawy, miasto finansuje szkole rodzenia. Znajome mamy mi polecaly wiec sie wybieram no i duzo edukacji dla mojego bo na razie to ciemny w tych tematach jest:-)

Kati pij duzo wody z cytryna bez cukru ok 2l dziennie na te bakterie mi pomaga:-) Ciesze sie ze wszystko ok:-)

245

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej! Kulka24 lepiej owoce niż słodycze, a ja ostatnio znowu słodycze jem. Owoce też mają cukru dużo, ale trzeba jeść. Ty nie miałaś jeszcze cukru robionego, tzn. z wypiciem glukozy? Ja miałam wcześniej, lekarka kazała z powodu tej cukrzycy dawniej. Wczoraj zjadłam trochę słodyczy i nie przyjęły się..

Ostatnio jak zaprowadzam dziecko do szkoły to nie mogę dojść do domu, tak mi ciśnie na pęcherz. A szkoła bardzo blisko. Też już tak macie? Chyba, że tylko ja mam taki brzuuuch smile

Jutro mam mieć wyniki moczu, mam nadzieję, że tego białka nie będzie.

246

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witajcie smile

A ja dziś się będę objadać ciastem wink teściowa ma imieniny  hehe

kiniak ja mam taką fazę, że jak tylko pójdę na miasto to bym siku co 5 minut robiła, a jak pójdę do kibelka to mi się nie chce! haha a dziewczynka tak jakoś mi z tego zdjęcia wyszła wink a co będzie to się okaże wink  ja tam się nie znam na kształtach brzuszka i w to nie wierzę wink jak dziś humorek?

kati fajnie, że odwiedziłaś rodziców i najważniejsze, że z synkiem wszystko dobrze smile co tam dziś porabiasz?

dorota.f fajna ta szkoła z tego jak opisujesz wink

kulka nie martw się glukozą, nie jest tak strasznie,  da się przeżyć wink kiedy idziesz tą pychotkę wypić?


misiak proszę się tu zameldować po wizycie u gina.

Dziewczyny będziecie rodzić z mężami? Mój to raczej nie będzie ze mną, mówi,  że by nie mógł tak bezczynnie patrzeć na to jak mnie boli i się męczę, oczywiście na początku to będzie przy mnie tylko chodzi mi już o sam poród -  ostateczna decyzja nie jest podjęta, ale nie będę go namawiać,  jeśli będzie chciał to nie mam nic przeciwko,  ja nie mam ciśnienia na poród rodziny tz. z mężem, najwyżej sobie mamę wezmę. 



Ja dziś byłam na zakupach i uzbroiłam się w środki czystości i różne szmatki do czyszczenia i sprzątania, bo kurka nawet płynu do mycia podłóg nie miałam!  tylko weny i chęci mi brak!  jestem happy bo podłoga skończona wink Byłam też w Pepco i chciałam coś dla synka upolować, ale widziałam tylko fajne ciuszki dla dziewczynek, za to dla siebie bluzkę wypatrzyłam i mam już ją w domu wink

W końcu pogoda się zrobiła, słoneczko świeci wink

247

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Mi się dziś nic nie chce robić, planowałam w szafie z pościelą zrobić porządek ale się zbieram i zbieram i zebrać nie mogę ani trochę. Na 18 na gimnastykę idę to może jak wrócę to coś zrobię.

Asienka we wtorek będę szła. Kupie cytrynę bo tak samą wodę z cukrem to nie moje klimaty. Właśnie dlatego tez się na szkołe rodzenia wybieram z moim żeby mógł zdecydować czy będzie ze mną rodził czy nie smile Ja bym chciała żeby był ze mną ale jak się nie zdecyduje to go przecież nie zabije, ale nikogo w zamian na pewno nie wezmę.

Kiniak mi się zawsze zachciewa jak już kurtkę na siebie założe do wyjścia i jeszcze zawsze się wybiorę.

248

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziękuję dziewczyny za miłe słowa smile
Zszedł ze mnie ten cały stres po wizycie, jak tylko lekarz mi powiedział że wszystko jest w porządku z małym i ze mną to z ulgą odetchnęłam smile
Asienka dzisiaj Ty mi podeślij słońca bo u mnie od samego rana szaro i ponuro hmm Ja dzisiaj nic nie robię od rana boli głowa i nie wiem czy przeziębienie mnie nie bierze.
Kiniak mają duży wpływ na wagę te tabletki od tarczycy, bo mi i przed ciążą ciężko mi było zrzucić zbędne kilogramy. skąd ja znam te częste wizyty w toalecie smile U mnie to częste odwiedzanie toalety to także efekt infekcji dróg moczowych, tak lekarz mi wczoraj powiedział.
Kiniak Twój syn do końca był obrócony pośladkowo?

Jak samopoczucie dzisiaj u Was?

249

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka ja też nie wierzę w te kształty brzucha i jedzenie, słodkie na dziewczynkę, a kwaśne na chłopca smile Dziś już lepiej, ale leje cały dzień u nas! Nie myślę rodzić z mężem, nie wiem jak to będzie. Nie chciałabym żeby tam był. Jak rodziłam Krzysia, tzn. miałam cesarkę to nawet nie było go w domu na miejscu, to było nagle o 8 rano lekarz zadecydował że trzeba i o 11 synek już był na świecie. Mąż dopiero potem dojechał. W pepco też byłam i kupiłam 2 rzeczy dla dzidziusia, a tak to muszę zacząć coś kupować bo czas leci.

Kulka no ja mam problem bo wypiję trochę i już siku, a jak pochodzę to już nie mogę wytrzymać.
A jeszcze mam problemy z nerkami po ciąży pierwszej i w nocy kilka razy nawet chodzę.

Kati u mnie pogoda fatalne, leje od rana. Na tarczycę leczę się 3 lata, wcześniej tyłam i chudłam na zmianę. A syn był obrócony tak do końca, ciąża rozwiązana w 37 tygodniu. Ale miałam inne wskazania do cięcia.

Samopoczucie lepsze, choć buty przemoczyłam i ciężko mi dziś chodzić i siedzieć, pod żebrem boli.

Pozdrawiam resztę.

250

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Ja na tarczycę leczę się już 12 lat, ale jak wykryli u mnie tarczycę to byłam bardzo szczuplutka, później już jakoś tak poszło pod wpływem hormonu w tabletkach że zaczęłam przybierać na wadze, najwięcej przybrałam na koniec liceum i tak już zostało hmm
Kiniak  możesz powiedzieć co tam miałaś z nerkami? Mi lekarz powiedział że pod koniec niby to normalne jak nerki pobolewają.
Ja bym chciała żeby mój mąż był przy porodzie ale niestety jest to  niemożliwe bo nie będzie go wtedy w polsce. Lekarz mi wczoraj powiedział że od połowy lipca mogę już się szykować na poród smile tak więc zostały mniej więcej dwa miesiące do rozwiązania smile

251

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati dlaczego już od połowy lipca masz się szykować? Myślisz, że aż tak szybko się wszytko potoczy?
Ja o 20tej wyszłam od mojego Doktorka wink powiedział, że z Małą wszytko ok. Podobno waży mniej więcej 1 kg tongue i ma długie nogi wink) a tak pozatym to w normie wszytko.
Co do tego cukru to mówił, żeby na siebie uważać co się je żeby jeść często a mało. I w 32 tygodniu powtórzyć badanie.
Niestety co do wyjazdów to nie polecał lotów samolotem po 25 tygodniu ciąży także będziemy musieli wakacje przełożyć jak mała już będzie na świecie tongue hihihi a puki co najwyżej na parę dni pojechać gdzieś niedaleko wypocząć ... no trudno...
Ja też jestem dziewczyny na tabletkach na tarczycę już chyba z 2 lata ale puki co wyniki mam ok.
Co do porodu to ja bym jednak chciała z Mężem i On też by jednak chciał być także o ile przypadkiem nie będzie na wyjeździe jakimś to pewno będzie przy mnie wink))
co tam pozatym u Was? Jak u której jest ciut słoneczka to proszę o wysłanie priorytetem najlepiej bo u nas porażka tongue leje i leje...

252

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

To widzę że tu większość z nas ma coś nie tak z tarczycą. Ja miałam zdrowiutką aż w ciąze zaszłam i się pojawiły male problemy. Licze że po porodzie wróci wszystko do normy smile

kiniak no przy cesarce to ja bym nie chciał by był ze mną, to mało przyjemny widok zapewne. Mi chodzi o te początkowe fazy porodu nie wiem jeszcze czy bym chciała by został do finiszu, chociaż fajnie by było jakby przeciął pępowine.

A tutaj Marysiowy apartament http://www.fotosik.pl/u/wikkul/album/1621655

253

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

No niestety chyba coraz więcej ludzi wogóle ma problemy z tarczycą sad ja o swoich dowiedziałam się przypadkiem na badaniach na zupełnie coś innego.
Widzę, że dziewczyny ostro fotki brzuszkom robią może jak mi przyjdzie nowy tel to też sobie takie zafunduję tongue ale ja wstydliwa jestem tongue hihihi

254

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kulka piękny brzuszek smile jak tylko mąż będzie w domu poproszę go żeby zrobił zdjęcie i też podrzucę linka smile

Misiak dobrze że wszystko w porządku z Twoją dzidzią i z Tobą smile A ja to z ciekawości zapytałam lekarza czy z usg nie wynika wcześniejszy termin porodu no i właśnie mi powiedział że mogę być już przygotowana nawet na połowe lipca bo ciąża jest donoszona i w terminie już od 37 tyg i właśnie to wypada mniej więcej koło połowy lipca smile Niby zostało jeszcze dwa miesiące ale to już tak bliski termin smile
Przynajmniej wiem na kiedy mniej więcej mam mieć już wszystko gotowe dla bobaska smile

Aj u mnie dzisiaj od samego rana leje, po południu zaczęło jeszcze do tego porządnie wiać i teraz to już wogóle jakaś masakra jest hmm Mam nadzieję że jutro się pogoda poprawi chociaż troszkę.

255

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej smile

Misiak świetnie, że z Malutką wszystko dobrze:) kupuj ten telefon i rób nam fotę swojego brzuszka, ja mam na telefonie, ale musze zgrać na kompa i też dodam.
Nie ma się co wstydzić trzeba się chwalić wink ja też na początku lipca najpóźniej do połowy chcę na małą wycieczkę wyrusz, obym się tyko do auta zamieściła big_smile

kulka fajny ten domek hehe taka kuleczka smile u mnie w miejscowym szpitalu to przy cesarce nie może być obecny tatuś z jakiś tam względów i wtedy wątpię, że pozwalają pepowinę przeciąć, przy porodzie naturalnym jak najbardziej można być do końca. 

Kati  ja też z usg mam termin na 24 lipca! wcześniej był czyli na 30 lipca czyli się skraca, a  termin z OM mam na 4 sierpnia, ale wątpię żebym urodziła wcześniej, chociaż bym chciała najlepiej to bym chciała 26 (imieniny mojej mamy) albo 29 lipca (urodziny mojej mamy), ale to nie koncert życzeń smile może jednak Michaś będzie grzeczny i zrobi prezent babci.

Jak tak mówisz,  że na połowę lipca trzeba być już przygotowaną to ja w czarnej dziurze jestem haha bo mam tylko 2 pary body smile nawet porzadnej torby do spakowania nie mam! dla  siebie też nic nie mam!  czekam aż mi tą galerie otworzą to coś poszperam w Tesco dla bobaska bo podobno tam są fajne ciuszki,  butelki itd. a resztę to chyba na Allegro zamówię. 

A wy będziecie kupować coś na Allegro?  macie coś upatrzone?

Czas na śniadanko smile

Z miłą chęcią bym wam słoneczka trochę porzuciła, ale na Kurpsiach pochmurnie! buuuuu może potem się wypogodzi.

256

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak, ale Cię pęcherz męczy. U mnie w pierwszym trymestrze było większe parcie, teraz trochę się uspokoiło. No ale zacznie się pewno już niedługo, jak syn zacznie w III trymestrze wagi nabierać i na pęcherz napierać wink

Misiak, super, że wszystko u dzidzi ok.

Kulka, już Twoją kulkę chwaliłam, ale jeszcze raz komplementuję: piękny brzusio! smile

Ja też tarczycowa. Wczoraj byłam u endokrynologa, mam na razie ustabilizowaną sytuację, więc jest ok. Udało się "zbić" TSH do 1 z hakiem, więc jest super.

Co do rodzinnego porodu, to mam nadzieję, że mąż się zdecyduje. Jak o tym rozmawiamy, to mówię mu, że bardzo bym chciała. Dodatkowo na szkole rodzenia, prowadząca wiele rzeczy naszym panom podpowiada, co im wolno, co powinni robić, żeby pomóc swoim ciężarnym. On jest raczej zdecydowany.
Ja absolutnie wymagać nie będę, choć wiem, że bardzo by mi swoim spokojem pomógł. Zresztą na pewno by mnie relaksował, bo lubimy sobie zawsze wspólne żartować i pewno, jakby był przy mnie to i z porodu udałoby się trochę pośmiać, a dzięki temu trochę rozluźnić wink

W Wawie mokry dramat pogodowy. Praca mi się odwołała, bo zdjęć w plenerze dziś nie ma co robić.
Oby jutro było już lepiej.

257

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witajcie!

Kati długo leczysz się na tarczycę, ja krócej, ale wyniki mam bardzo skrajne, w ciąży unormowane smile a tak to przy normie do 4, ja miałam 75, 56, albo 0,011. Moim problemem przy zajściu w ciążę była prolaktyna, bardzo wysoka, brałam leki i po 2 m-cach zaszłam w ciążę smile Nerki po ciąży bolały, pół roku po porodzie miałam sterydy na nie, ogólnie mam pić bardzo dużo, wiadomo. Teraz też mocz nieciekawy był, ale dziś odebrałam kolejny wynik i ok. Kati ja także mam imieniny z synem w lipcu, ale ja mam na końcówkę sierpnia termin, będę przygotowana na początek, 37 tydzień, jak z synem smile

Misiak od 37 tyg ciąża jest donoszona i trzeba być przygotowanym smile Ale masz duże dziecię już smile U mnie nadal leje, 3 dzień.. Pokazuj brzuszek jeśli tylko chcesz smile

Kulka przy cesarce nie, ale ja nie wiem czy będę miała teraz cesarkę i jakbym mogła naturalnie rodzić to nie chcę żeby mąż był przy mnie.. Jakoś tak, on też nie bardzo, więc tu się zgadzamy. Marysiowy apartament piękny i też spory nawet smile Niech nam rosną brzuszki smile

Asienka termin na 24 lipca, to moje imieniny, dzień potem- syna smile Na allegro kupiłam już rożek- bardzo przydatny przy synu. Ale na pewno będę jeszcze coś zamawiać, pewnie śpiochy, pieluchy tetrowe..

Dorota, super że z tarczycą ok, u mnie też, unormowane musi być teraz.

Ja odebrałam wyniki moczu, żadna nie ciekawa? big_smile W porządku jest, białka nie ma.

258

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć dziewczyny, ja niedawno do domu wróciłam z teściową jeździłyśmy do miasta i padam z nóg do tego głowa mi pęka i boli trochę podbrzusze. Idę trochę poleżeć bo nie dam rady nic zrobić, a chciałabym sobie miejsce w szafie dla małego zrobić i znowu mam dostawę ciuszków od siostry i szwagierki smile
Ja już tak mniej więcej jestm przygotowana na maluszka, kołyskę mam, wózek mam, większą część ciuchów mam, zostało mi kupienie chemii typu płyn do kąpania, kremy oliwka itp. Zgadzam się że rożek jest praktyczny i to nawet bardzo, szczególnie przy pierwszym dziecku jak się nie ma jeszcze takiej "ręki" do takiego maleńkiego dziecka, ja dostałam dwa od siostry smile A co do zakupów ja mam zamiar większość rzeczy kupować przez allegro, jest taniej i sprzedawca sprawdzony bo siostra tak samo robiła zakupy smile
Asienka mi lekarz powiedział tak że on z usg nie ustala terminu bo przy każdej wizycie może być inny termin  i właśnie dlatego kazał mi się już nawet na połowę lipca być przygotowaną bo wtedy wypada 37/38 tydzień. No ja to bym chciała w połowie lipca może akurat nie będzie jeszcze tak bardzo gorąco, no ale tak jak piszesz to nie koncert życzeń kiedy będzie chciał wyjść to wyjdzie smile
Mi wyniki tsh w ciąży wahają się miedzy 0,7 a 1,7 a przed ciążą to miałam bliżej górnej normy zazwyczaj ok 3,5. Ja podejrzewam że właśnie przez tarczycę miałam problem z zajściem w ciążę, liczyłam się nawet z tym że wogóle nie będę miała dziecka po takim okresie starań, ale na szczęście się udało smile
Kiniak w ciąży czy po ciąży miałaś problemy z nerkami? Bo czytam czytam i albo robię to nie uważnie albo nie wiem smile

U mnie w końcu wyszło słońce smile mam nadzieję że już taka pogoda zostanie bo dość tego deszczu smile

259 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-05-16 15:19:54)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

A u mnie dalej leje..
Kati w ciąży się zaczęły problemy z nerkami, zatrucie ciążowe, nadciśnienie miałam. Po ciąży było gorzej i miałam sterydy. Teraz też wyszło coś i lekarka kazała po ciąży pić wodę jakąś tam na nerki. Kiedyś miałam nawet zlecone usg nerek. Teraz pobolą od czasu do czasu.
Wynik tsh 3,5 to i tak ok, ja mam normy podane do 4 a miałam nawet 75.. U mnie bardzo długo były małe szanse na dziecko, stąd 9 lat różnicy smile Kilka lat się nie zabezpieczaliśmy bo i tak wiedziałam że w ciążę nie zajdę. potem trzeba było się leczyć.

260

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Oj Kiniak straszysz mnie z tymi nerkami hmm Teraz już nie wiem co robić, mnie właśnie też bolą nerki (nie to że przez cały czas ale jednak bolą) niby lekarz powiedział że pod koniec to normalne ale mimo wszystko się martwię, a najbardziej martwi mnie to że nie zlecił żadnych badań w tym kierunku. Może Ty pamiętasz albo wiesz jakie badania oprócz moczu robi się w kierunku sprawdzenia nerek?  Do lekarza rodzinnego nie ma sensu iść bo to lekarz dosłownie od recept i skierowań.
No to Ty masz bardzo wysoki poziom tsh ja wysoki miałam na samym początku leczenia ale i to nie był aż tak duży wynik, jeśli dobrze pamiętam to miałam ok 20 może 30. Z mężem chcielibyśmy mieć chociaż dwójkę dzieci i mam nadzieję że nie będę aż tak długo czekać na drugie. Ale ze słyszenia i ilości osób do endokrynologa widać że coraz więcej ludzi choruje na tarczycę. Może lekarz źle dobiera Ci dawkę leku? Ja w tej chwili biorę 175 a przed ciążą najczęściej była to dawka 125, 137 i 150.

Posty [ 196 do 260 z 2,151 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024