Mala sie obudzila znowu o 6, a poszla spac po 23. Laskawa dla mnie nie jest
Kati jak wizyta? Odpoczywac moze sie nie da, wiem, ale probuj
przynajmniej psychicznie od meza.
Ja dzis jade z laura na wies do jej brata.
Milego weekendu wszystkim!
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014
Strony Poprzednia 1 … 28 29 30 31 32 33 34 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Mala sie obudzila znowu o 6, a poszla spac po 23. Laskawa dla mnie nie jest
Kati jak wizyta? Odpoczywac moze sie nie da, wiem, ale probuj
przynajmniej psychicznie od meza.
Ja dzis jade z laura na wies do jej brata.
Milego weekendu wszystkim!
Witam
Wizytę miałam dzisiaj dopiero bo w piątek lekarz miał pilna operacje, wszystko jest dobrze, dostałam leki podtrzymujące ciążę ze względu na wcześniejsze poronienia, za 2 tyg znowu wizyta, mam nadzieje ze dalej wszystko będzie tak jak trzeba.
Milego popołudnia ![]()
Kati, świetne wieści! Dbaj o siebie i fasolkę!
Co do wiary w męża, mam nadzieję, że się znowu nie sparzysz. Ja wiem, że się przysięga na dobre i złe, zgadzam się też, że o związek trzeba walczyć. Natomiast z tego, co Ty opisujesz, to u Twojego męża walki brak. Oby się wreszcie przebudził i udał się po pomoc.
Kiniak, balkon też wystarczy, żeby mały basenik do popluskania tam wstawić. Teraz to pogoda mało basenowa, ale podobno upały mają jeszcze wrócić.
Jak tam było na wsi? Take powietrze jest super, szczególnie dla maluszków.
Asienka, ja przepisów szukam w książce albo w sieci. Jak mi weny brak, to tam coś zawsze wyszperam. Dodatkowo trochę improwizuję ![]()
Olo bardzo lubi jeść. A jaj jestem zdania, że trzeba to wykorzystać, żeby poznał, jak najwięcej smaków teraz, to jak będzie starszy mniej będzie wybrzydzał.
Co do męża, ja na swojego narzekać nie mogę. My wspólnie pracujemy i wspólnie Olusia wychowujemy. Oczywiście, więcej robię ja, ale on też dużo pomaga.
Może ten Twój mąż potrzebuje zachęty? Może on nie wierzy, że też potrafi się dobrze dzieckiem zająć. Mojemu mężowi czasami brakuje pomysłów na zabawę, więc mu podsuwam jakiś. Może i Twojego trzeba podszkolić ![]()
Jak nie to kopa w dupę mu zasuń na otrzeźwienie, że Ty też potrzebujesz odpoczynku, a syn potrzebuje zabawy i kontaktu z tatą.
Misiak, to Ty też koniecznie kopnij tego swojego męża. Wychowuje się we dwójkę, a nie czeka się, aż żona wszystko ogarnie.
Wklejam przepis placków:
"Placki:
1 jabłko (ok 80 g) kroje w małe kawałki (talarki to się chyba fachowo nazywa). Miksuje 1 duże jajo z 4 łyżkami mąki tortowej. Powoli dolewam mleko modyfikowane (ok pół szklanki). Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Wrzucam jabłka. Smaże na gorącej patelni posmarowanej olejem z pestek winogron (gdzieś wyczytalam, że jest zdrowy dla maluszków).
W zależności, jak się polewa, wychodzi z tego 6,7 placków.
Dla mojego zarloka to są 2 porcje. Jedną zjada po zrobieniu, druga laduje w lodówce na drugi dzień.
To fajne danie. Olo wciąga sam, więc mam chwilę na ogarnięcie czegoś w kuchni."
U nas rozwój trwa. Od soboty Olo śmiga z pchaczem. Musieliśmy mu kupić, bo przestawiał nam wszystkie krzesła ![]()
Radochę ma ogromną. Zasuwa, aż się kurzy ![]()
Dodatkowo coraz częściej siada na na piętach, potem klęka i z rączkami do góry podskakuje. Podobno to przygotowania do samodzielnych pierwszych kroczków. Zobaczymy, czy roczek powita na chodząco ![]()
Kati bierz leki i głowa do góry
jak z mężem? Z koniakiem nigdy nie mialam nic wspolnego
![]()
Dorota basen mialam dla synka, teraz miejsca na balkonie brak-nie mieszkam sama. Na wsi super, miala dzieci wiec zajeta byla troche
powietrze tez super, tam nawet ostre, wiec zawsze sie obawiam przez ta astme, sama wiem jak mi sie tam oddycha. Ale w porzadku bylo
co do pchacza, laura ma od dawna, ale siedzi przynim i wrzuca klocki, skacze jak sie za raczki ja trzyma.
Asienka, jak masz meza to musicie sie dzielic obowiazkami, ty takze pracujesz. Musisz mu to jasno zakomunikowac, ale jeszcze mie raz bedziesz padala z nog, praca, dom, dziecko. Ja meza nie mam w tygodniu, wiec to jasne ze mam laura 24 na dobe. Ale ja nie zarabiam. Piszesz ze maz czesciej sie nim zajmowal jak maly byl mlodszy, a u mnie bylo na odwrot z synem, do 3 roku zycia malo co, a potem juz tak, bo butelka odeszla, pampersy, a doszla gra w pilke i mozna bylo sie dogadac. raczej bal sie fizycznych obowiazkow przy nim.
Misiak ?
Laura ma 4 zabki. Jogurt jej dalam, nic nie wyszlo, moze bedzie dobrze z tymi mlecznymi posilkami. Narazie do sierpnia daje jej ten nan h.a. a potem sprobujemy zwykle. Dzis pobralysmy mocz, uparciuch sikac nie chcial. Jutro wyniki. Syn na wsi na wakacjach.
Jakie mleczne rzeczy dajecie, serki jogurty? Gotujecie jakies grysiki dla dzieci? Moja 2 lub nawet 3 razy dziennie chce jeszcze kaszke. Daje ta gotowa.
Kiniak, ja daje jogurt naturalny, kefir. Unikam słodzonych gotowych produktów. Z tego samego względu staram się coraz mniej dawać te gotowe kaszki smakowe. Zresztą Olkowi się już trochę znudziły. W zamian robię płatki kukurydziane na mm i zagęszczam kleikiem ryżowym, robię kaszę mannę lub jaglaną, mieszam z mm i owocami, a na śniadanie najczęściej Olo zjada górskie płatki owsiane (gotuję na wodzie, dodaję miarkę mm i mieszam z owocami).
Dorota wlasnie najlepiej oczywiscie naturalny jogurt. Ostatnio dalam z owocem. Zastanawiam sie nad danonkami, ale slodkie i nie chce jej przyzwyczaic. Musze sprobowac z platkami kukurydzianymi na mm. Mala lubi mleko zageszczone keikiem kukurydzianym. Dzieki
Hej mamusie
Coraz mniej się tu dzieje
cisza taka ze aż strach
Dorota chyba miłość do niego daje mi wiarę ze będzie dobrze, chociaż przyznam że jak robi to co robi czuje do niego wstręt a nie miłość, chciałabym żeby rodzina moja była w komplecie, żeby dzieci miały oboje rodziców, ale tak jak pisalam kiedyś niczego nie zrobię wbrew sobie i nic na siłę trzymać nie będę, może się w końcu opamiętania, bo kolejnej takiej awantury nie wytrzymam, teraz to nawet lepiej ze go nie ma, uspokoiła się i wyciszylam, musze zadbać teraz o siebie i maleństwo żeby kolejna ciąża nie skończyła się szybciej niż powinna.
Kiniak literówka mi się wkradla
przepraszam
najczęściej pisze z tel bo laptopa nie chce mi się odpalac i czasem się wpisze nie to co chce
z mężem narazie w porządku, cieszy mnie jego nieobecność, przyznaje ze trochę mi ciężko teraz bez niego bo Hubert sobie dobrze waży a mi lekarz zabronił dźwigać no ale dajemy rade, tyle mam dobrze ze woli sam chodzić niż na rekach siedzieć
Kiniak ja Hubertowi daje danonki ale już mu się chyba znudziły bo nie za bardzo je chce jeść, kaszkę czasami mu robie bo też niezbyt chętnie je jadł w ostatnim czasie, więcej z mlecznych rzeczy nie je raczej nic, nawet mleko pije juz raz dziennie (rano max 180)jeszcze do niedawna jadł tez wieczorem ale teraz już za nic butelki do ust nie chce brać. Chciałabym żeby mleko jadł chociaż do 2rz ale coś mi się wydaje ze nie da rady tak długo bo woli się konkretnie najeść a nie mleko pic
Hubert się już rozpędził na całego, chodzi coraz lepiej, rękę sam zabiera żeby go nie trzymać, jak się przewróci zazwyczaj sam się podnosi, ostatnio nauczył się kucać
śmiesznie wygląda w takiej pozycji
z nowości to by było na tyle
jak u was wygląda sprawa ze spaniem? Długo śpią maluchy? Ile razy w ciągu dnia?
Asienka, Misiak, kulka , rurka, co z wami?
Miłego dnia życzę ![]()
Halo, halo jest tam kto? ![]()
Hej
Jestem jestem tylko czasu ciągle brak. Jak wracam z pracy to muszę w donu trochę ogarnąć, a Michał coraz więcej uwagi potrzebuje, pobawi się chwilę sam, a potem to tylko z kimś chce się bawić albo chodzić.
Kati Hubert zaraz roczek bedzie miał, ale to zleciało! jak zdrówko? jak się czujesz? Michał śpi różnie, czasem ma jedną drzemke a czasem dwie.
Za to bez przerwy prawie mowi tata tata, a mama tylko jak coś chce hehe wycwanił się
chodzi nadal za dwie rączki, czasem za jedną, wspina się po krzesłach, meblach.
Dziewczyny co u Was? pamiętacie jak rok temu jeszcze z brzuszkami chodzilysmy hmmm piękny czas ![]()
Hej
Nic nie bylo dlugo i pojawily sie kati i asienka.
Kati moja spi 2 razy dziennie po ok. 1 godzinie.malo, a pozno chodzi spac. Niedobrze ze mlecznych rzeczy nie chce. Moja mleko 2 razy dziennie i probuje dawac jogurt, ale narazie zadnych slodkich. Za to moj syn jadl mleka az nadto, do teraz rano zawsze mleko z platkami, ma 10 lat
:-) zaraz roczek u was:) odpoczynku ci zycze, u nas upaly.
Asienka jak maz, pomaga? Laurka tez sie wspina i raczkuje
pamietam rok temu, te upaly. Teraz tez mamy. W domu siedzimy, nie da sie wyjsc.
Mala po biegunce. Miala kilka dni, chyba zabki, bo wyszly kolejne 2 ,u gory. Syn przechodzil zabkowanie niezauwazalnie prawie, a z ta inaczej zupelnie
Dzis dostala jakichs plam czerwonych na buzi, albo jajko albo slonce.. a roczek jednak robimy ale tylko dla chrzestnych, bo mieli wpasc. Ale z racji ze u nas nie ma gdzie usiasc, doslownie, to w restauracji obiadek i tort
robimy wczesniej, zeby wszystkim pasowalo.
Laura uwielbia biszkopty, staram sie nie dawac duzo, ale na spacerku ze 4 zje.
Asienka dziękuję ze pytasz, czuje się ogólnie dobrze, zaczęły się zachcianki
raz ogórki i śledzie a raz duuuzo czekolady
Hubert juz mówi tata, mama, baba, nie i pokazuje tak
znowu dostałam skierowanie do alergolog bo od 3tyg kaszel dusi Huberta tylko ze ja juz nie wiem gdzie mam z nim jechać, bo w mojej okolicy o dobrego alergolog ciężko, prawdopodobnie wyląduje w Lublinie. Po za tym wszystko dobrze, chodzi sam juz nawet. Nie chce dawać ręki żeby go prowadzić, cwaniaczek maly się zrobił
jak widzi otwarte drzwi to popatrzy czy ktoś patrzy i dawaj w nogi
do wstawania służy wszystko na czym da się wspiąć
oj pocieszne bardzo to moje dziecko
u nas ze spaniem jest różnie, czasem spi 3 razy po 30 min ale zazwyczaj spi 2 razy po ok godzinie do dwóch, ale czasem spi kilka razy po 10-15min. Ale zlecił ten rok szybko, r9k temu w tym czasie mylą już okna żeby poród przyspieszyć
a jak Michał, przesyłka ci juz noce?
Kiniak ja hubertowi próbuje dawać tez 2 razy mleko, rano wy0ije wieczorem juz nie, czasami mu w ciągu dnia próbuje jakoś wcisnąć chociaż 90ml nieraz się uda, nie wiem co mu się stało, ja myślałam że go os mleka nie oducze a tu się okazuje ze ciezko wcisnąć mu to mleko. Posmakowal normalnego jedzenia i ma w nosie mleko
no Hubert ma już 6 ząbków, 2na dole i 4 na gorze, sm8esznie wygląda jak się uśmiecha, taki mały króliczek
dobrze ze Twój syn chce jeść płatki z mlekiem będzie miał zdrowe kości, mleko jest dobre w każdym wieku.
U nas po za tym bez rewelacji mąż był na weekend a jutro znowu przyjeżdża na jakieś 2 tyg, nie specjalnie vieszy mnie jego przyjazd. Musimy jak9s odbudować relacje między nami bo jest źle, trochę do tego dokładam sama swoimi humorami które ostatnio ulegają zmianie w ciągu kilku sekund.
No to chyba to by było na tyle
Dorota, Misiak, kulka, rurka co u was, jak wasze maluchy?
Kati, niech maz zajmie sie malym i ci pomoze przynajmniej. A do humorow niech sie przyzwyczaja
laura tez ma 6 zabkow, 2 na dole i 4 u gory. Syn znowu jadl glownieleko bardzo dlugo, jak mial rok to juz normalne pil, nigdy mu sie nie znudzilo i tak do tej pory na sniadanie mleko i platki, czasem moglby cos innego, np. Kanapke z pomidorem ale nie chce.. chyba ze tosty. A chudy szczypiorek jest, ale zdrowy.
Witam Dziewczeta.
Melduję się i ja...
U nas niestety gorączka 39 i pod 40 stopni od soboty popoludnia, choć dziś już spada ładnie. w niedzielę wyglądała tragicznie taki biedaczek maluśki. Prócz tego żadnych innych objawów choroby, lekarka stwierdziła że to na 99 procent 3 dniówka więc jutro będę wypatrywać wysypki i będziemy mieli z głowy chorobę... tzn o ile to jest to ale raczej tak. Męczę się z zebraniem moczu bo te worki są beznadziejne dla dziewczynek
przykleję i pampers pełny a w woreczku może z 5 kropelek... wrrr.... no ale jutro już muszę zrobić.
Aga też raczkuje jak perszing po domu. Też nauczyła się podnosić i wczoraj do północy wstawała na nóżki w łóżeczku. NA każdą szafkę wychodzi, szufladę, schody....
Puki co my nadal na mleku bebilon pepti bo po hippie wydaje mi się, że Ją wzdyma troszkę... będę jeszcze raz próbować po chorobie.
Ząbków aktualnie ma 5. Dwa u góry i 3 na dole, ale robi mi dziś multum kup więc pewnie następny idzie....
Kati dziś byłam u ginekologa tak kontrolnie się przebadać i tak powspominalam sobie własnie jak chodziłam te USG itd.... ehhh aż mi się drugiego zachciało a lekarz mówił że jutro możemy się starać i na bank się uda:P hahaha ale puki co jeszcze nie
)
Życzę zdrówka dla Ciebie i Maleństwa ![]()
Pozdrawiam resztę Dziewczyn i odezwę się jak znajdę czas na doczytanie wcześniejszych postów ![]()
Kati, a mleko dajesz mu z butli? Może spróbuj z niekapka albo innego naczynia? Ja już dawno z butli zrezygnowałam. Mieliśmy etap bidonu, a teraz Olo pije z kubka (żeby się nie zalewal mamy taki wolno przepływowy).
Co do Twojego męża, to ja bym z humorami nie miała skrupułów. To on jest tym, ktory ma na prawdę nad czym pracować.
Kiniak, super pomysł z knajpka na urodziny. U nas chyba jednak bedzie więcej osób. Tez bym chętnie w restauracji zrobiła, ale koszty odrzucają
Asienka, Olo zazwyczaj ma dwie drzemki. W sumie śpi ok 2,5 godziny w dzień. Noce też przesypia, choć zdarza mu się wstać ok 5:00.
Misiak, no u nas też tak było, że jak Olo sie wstawać nauczył, to przez kikka dni ciężko go było położyć
Ale u Was ząbków!!! My dalej nic
Pchacz bardzo Olowi przypadł do gustu. Uwielbia z nim biegać. Sam juz staje na kilka chwil i zaczął chodzić za rączki.
A oto moje dziecię
www.foto.art-d.pl/olus.jpg
www.foto.art-d.pl/olus1.jpg
Kati to juz roczek
wszystkiego dobrego dla Huberta ![]()
Misiak od czego ta goraczka? Moja miala zapalenie pecherza i kilka dni 40 stopni goraczki.. jak ci sie zachciewa to do roboty i brac sie za drugie
zartuje, jak bedziecie gotowi.
Dorota piekne zdjecia, fajny Olo. My mamy bardzo maly pokoj, wiec jestesmy zmuszeni zaprosic chrzestnych do restauracji, nikogo wiecej. Maly sam chodzi z tym pchaczem? Moja dostala go dawno, ale nie chodzi z nim, nie umie jeszcze. tylko raczkuje albo wstanie jak sie chwyci czegos. W kwesti braku zebow, to nic, wazne, ze radzi sobie z jedzeniem ![]()
A ja dziś tak na szybko bo jadę do Koleżanki i na zakupy. Tak więc u nas była typowa trzydniówka i tak jak sama przyszła tak i poszła.
Kati wszytkiego dobrego dla Maluch w dniu urodzin.
Dorota super Olo ale się zmienia ![]()
My od 1 września do żłobka. Już się zaczynam bać ![]()
Wczolraj byłam zapytać co i jak i pozwiedzać żłobek.
ok reszte napiszę wieczorkiem.
Buźki
Hej mamusie
My juz po urodzinach, roczek przedeptany
robiliśmy mała imprezę z grillem, zapraszalismy jedynie rodziców rodzeństwo i chrzestnych.
Hubert zrobil się ostatnio bardzo marudny, ciągle by siedział na rekach, szczególnie u taty, jak tata jest w pobliżu mama nie istnieje, ale z jednej strony to dobrze bo ciężki jest do noszenia. Byliśmy wczoraj u lekarza (znowu!) i kolejny postawił diagnozę alergia, jeśli nie astma, od ponad miesiąca znowu ma ten okropny kaszel, dostał nowe leki do inhalacji, tylko ze nie daje mi się inhalowac, wszystko robimy na sile bo nie da się na spokojnie, nie pomagają zabawki, bajki, telefony, no nic już nie wiem jak mam to robić, następnym razem chyba będę prosić o lek w innej formie. Ważyła go wczoraj p. Dr. Waży 11,9kg,schudl znowu trochę, ale akurat z tym problemu nie ma, bo chodzi bardzo dużo wiec to normalne.
W poniedziałek byłam u Gin, wszystko jest dobrze, maleństwo rośnie, serduszko bije i mam nadzieje ze będzie dobrze.
Dorota, Olek no cudo dosłownie ,sliczny chłopczyk rośnie, a oczka to ma boskie
ależ ja żadnych wyrzutów sumienia nie mam jeśli chodzi o moje humory i męża
może jestem trochę wredna no ale to są m.in.uroki ciąży
Hubert mleko pije z butelki ale próbowałam dawać i z niekapka i z butelki tej lovi 360 i nic, rano wypije 120-180ml, a wieczorem czasem 90ml a najczęściej to nic nie wypije.
Kiniak dziękuję w imieniu Huberta
Misiak, również dziękuję w imieniu mojego dziecia
Kto w kolejce następny do roczku?
Co u was kobietki?
Chciałam wrzucić fotki Huberta ale coś mi laptop szwankuje ![]()
Miłego dnia ![]()
Kati teraz dziecko nie bedzie duzo przybieralo na wadze, bo rusza sie i rosnie do gory. Moja tez inhalacji nie lubi, ma codziennie od marca. Oprocz tego steryd doustny, ale u was jesli to alergia to moze wystarczy lek przeciw histaminowy.
U nas ok, mala raczkuje wszedzie. Siedzimy w domu, we wtorek wizyta kontrolna astmy. My sie szykujemy na roczek w niedziele. Laura sie wlasnie chichra do brata ![]()
Kati teraz dziecko nie bedzie duzo przybieralo na wadze, bo rusza sie i rosnie do gory. Moja tez inhalacji nie lubi, ma codziennie od marca. Oprocz tego steryd doustny, ale u was jesli to alergia to moze wystarczy lek przeciw histaminowy.
U nas ok, mala raczkuje wszedzie. Siedzimy w domu, we wtorek wizyta kontrolna astmy. My sie szykujemy na roczek w niedziele. Laura sie wlasnie chichra do brata
Kiniak doktorka mowila tez o astmie, świszczacy oddech ma po większym wysiłku, a z tego co wiem to astma może występować przy alergi, leki przeciw histaminowe nie działają tak jak inhalacje, teraz mam oprócz berodual jeszcze pulmicort, jakiś steryd to jest, ale z ręką na sercu mogę powiedzieć że po dwóch inhalacji chyba widać efekty, dziwne ale prawdziwe. Jej ale namotałam, ale chyba wiadomo o co chodzi ![]()
A jak Laura znosi inhalacje? Zabawiasz ja czymś czy jak? Dzisiaj w południe Huberta dosłownie musiałam go na ile inhalowac o inaczej nie da rady...
Jeju Dziewczyny jak tak czytam to Wam a może Waszym Dzieciakom współczuję tych inhalacji lekarstw itd... no ale jak mus to mus... no i oby pomagało ![]()
ja się już rok zbieram do kupna inhalatora w razie W, ale nawet nei wiem jaki bo się nie znam na tym.
Aga raczej się nei wyrobi z chodzeniem do urodzin ale wcale nie mam na to parcia spokojnie w swoim czasie będzie biegać
puki co raczkuję jak szalona i spaceruje ze wszystkimi krzesłami po domu i nie tylko. Uwielbia chodzić przy łóżku i za rączki.
Asienka a jak u Was?
Dawno cię tu nie widziałam. Twój Maluch chodzi do żłobka powiedz co i jak jak wygląda taki żłobek ile u Was jest dzieciaków ile pań? Jaki plan dnia? Czy Michaś długo płakał czy spokojnie przyjął żłobek? Od razu zostawiałaś Go na 8 godzin?
Miłego wieczorku buźki ;*
Kati moze byc alergia, nie od razu astma przy swiszczavcym oddechu. Poki co inhalacje na pewno pomoga. Spiewam jej, mowie, cos pokazuje, ale i tak musi przebolec inhalacje. Pulmicort to jest nebbud, to co mamy, tylko tanszy i to jest steryd wziewny.
Misiak no niestety, chore dziecko to meczarnia dla niego i rodzicow. Zdrowie dzieCka najwazniejsze. Laura na roczek tez nie bedzie chodzic. Raczkuje ![]()
Kati, super że z fasolka wszystko ok. Dobrze, że mąż go nosi. Ty lepiej dzwigania unikaj.
Kiniak, a jak syn się do Laury odnosi? Pewno masz pomocnika
Misiak, to u nas to samo. Olo przesuwa wszystko, jeździ na czym się da. Wszędzie go pełno, a tempo ma takie, że boję się, że mi się w końcu w ścianę wprasuje ![]()
U nas roczek chyba na raty, tzn. cześć rodziny 15tgo,część w kolejny weekend.
Olo będzie świętował podwójnie ![]()
Kiniak u nas niestety nic nie jest w stanie odciągnąć Huberta uwagi od tego ze ma być inhalowala, jak tylko wlaczam inhalator tak zaczyna się krzyk, nawet nie wiedziałam że to to samo, ale jeśli chodzi o cenę to ja 100%placilam bo źle receptę mi wypisana... Za 10ampulek zaplacilam prawie 50zl (!), no ale jak mus to mus zdrowie dzieci nie zna ceny.
Dorota ja staram się w miarę mało nosić Huberta, mimo że z wagi spada to wcale tego nie czuć w rzeczywistości
Hubert tez miał okres przesuwania wszystkiego, na krzesłach były filcowe plastry przyklejone to fajnie mu było chodzić z krzesłami po dole, gdyby nie progi to by gania po wszystkich pomieszczeniach
teraz jak juz chodzi to jest przy nim jeszcze więcej zajęcia niż jak był młodszy i nie chodził. Zaczyna się coraz cwanszy robić, jak coś mu nie pasuje to tupie noga, płacze i rozrzuca wszystko co ma pod ręką, tak wymusza branie na ręce
Jej, jak ten rok szybko zlecial... A za rok będzie jednego lobuza więcej, albo lobuziary
Miłego popołudnia życzę ![]()
Kati, u nas na szczęście tupania nogą i rozrzucania rzeczy nie ma w repertuarze. Natomiast Olo próbuje czasami wymuszać pewne rzeczy poprzez układanie się na podłodze i jęki lub płacz. Rzadko się to zdarza, ale jeśli coś takiego kombinuje dostaje jasny przekaz, że na nas to nie działa. Czasami sam odpuszcza, a czasami trzeba odwrócić jego uwagę, pokazać coś i wtedy zapomina o sprawie. Taki ugodowy z niego chłop ![]()
Dziewczyny, czy obiady dajecie jednodaniowe, czy serwujecie i zupę i drugie?
Cześć mamuśki!
Wieki mnie tu nie było!
Kati spóźnione, ale najlepsze życzenia urodzinowe dla Huberta, niech zdrowo rośnie i daje dużo radości. Super, że z fasolka wszystko dobrze
dbaj o Was
na kiedy masz termin? Ja jak inhaluje Michała to z tabletem przed nosem, włączam mu na youtube 3 littel kittens i działamy
Michaś uwielbia piosenki z serii littel Baby bum.
Misiak Michał odrazu na 8h chodził do żłobka bo tak praca z nie nacka mi się trafiła, tz. przez pierwszty tydzień byłam z nim najpierw kolejno po dwie godzinki, potem po cztery potem już na cały dzień zostawał. Nie było z nim żadnego problemu, może dlatego, że my go wszędzie ze sobą zabieramy, Mały nie boi się ludzi, a to dużo daje. Teraz miał miesięczna przerwę od żłobka bo były urlopy Pań w żłobku i wogóle odświeżanie, sprawdzanie wszystkiego, drobne prace remontowe itp, dziś był pierwszy dzień, też się martwiłam jak to zniesie bo ma teraz tak, że jak wychodzę z pokoju np. do łazienki a on bawi się na podłodze to zaraz za mną płacze, ale na szczęście w żłobku nic takiego nie było. Nawet chyba poznał swoją panią
no i odrazu do zabawek się dorwał. W żłobku są dwie grupy w Michasia teraz jest chyba 12-15 dzieci nawet dobrze nie wiem bo dziś był pierwszy i jeszcze nikogo nie było. Pań jest w zaleznosci od dzieci z reguly 3 gdy wiecej dzieciakow jest to dochodzi jedna. Śniadanie jest ok 9 spanie ok 12 obiad ok 13 podwieczorek ok 15 a tak to gry i zabawy, spacer jak jest pogida dobra. Nikt nie jest przymuszany do spania jak nie chce to idzie do drugiej sali z panią się bawić, ta samo z jedzeniem, dziecko może zjeść potem, ale z reguły jak dzieciaki widzą jak inne jedzą to też chcą jeść.
Kiniak u nas Michał chodzi za jedną rękę
a do raczkowania mu daleko, tz. przyjmuję pozycję zrobi ze dwa kroki i bach na brzuszko za ciężko mu, ja też nie mam parcia żeby chodził na roczek, z resztą on jest bardzo ostrożny jak nie czuje żadnego "oparcia" to się nie puści. Synek teraz do ktorej klasy idzie?
Dorotka ja daje to co mam akurat na obiad, czasem samą zupę czasem tylko drugie danie. My też mamy pchacza - dostałam /pożyczyłam od koleżanki, ale Michała średnio zainteresował, raczej się nim tylko bawi, woli chodzić za jedną rękę.
U nas roczek będzie na wakacjach bo w środę będziemy już nad morzem
a impreza dla najbliższych 15 sierpnia będzie.
Dorota nie żebym była jakaś wredna, Nie czułą matka ale ja go zostawiam na podłodze jak ma swoje chwile nerwów, tupania noga i rzucania wszystkim co ma pod ręką, to co robi teraz Hubert to w pewnym stopniu wina teściowej, to ona nauczyła go ze wszystko może miec, robić czy iść, jak nas rodziców w domu nie ma to robi wszystko żeby tylko nie płakał i był grzeczny, przykład sprzed kilku dni Hubert siedzi i "grzebie" się w błocie (!) a babcia siedzi obok, no hola ale to już chyba lekkie przegięcie, nie chodzi o to z3 brudny był bo ciucho2.mu nie brakuje no ale jak już teraz pozwala mu na to na co ma ochotę to na co mu pozwoli załóżmy za 2 lata? Juz zwracałem jej uwagę ale nic sobie z tego nie zrobiła, koło nosa jej to lata co mowie. A co do obiadów to Hubert je różnie, ale zazwyczaj u nas gotuje się obiady jednodniowe, czasem sama mu ugotuje jakaś zupkę jeśli jest drugie danie na obiad.
Asienka termin jest jeszcze nie ustalony przez lekarza, ale z moich obliczeń poród wyjdzie jakoś w marcu, kartę będę miała zakładana na następnej wizycie, która mam 12 sierpnia, mam nadzieje ze dalej wszystko jest w porządku a bobas zdrowo rośnie
u nas w czasie inhalacji nic nie jest w stanie zainteresować Huberta, w poniedziałek mam wizytę kontrolną i bede mówić doktorce żeby wypisana syrop, tabletki, wziewy, cokolwiek aby nie inhalacje bo tym tylko dziecko drażnie, stresuje i nie wiem co jeszcze, mąż juz nawet nie jest w stanie go utrzymać tak się wyrywa jak tylko widzi inhalator. Wczoraj płakałam razem z nim jak go inhalowalam. Trudno może w to uwierzyć ale jak zobaczy jakakolwiek cześć inhalatora.pozyczylam próbuje uciekać, śmiesznie to wygląda ale do śmiechu to nam wcale nie jest jak juz go inhalowac trzeba, na szczęście zostało na jeszcze tylko albo aż 4dni i koniec, narazie...
Milego popołudnia życzę ![]()
Hej! My juz po urodzinkach
fajnie bylo, chrzestni zadowoleni, my tez. Maz zaszalal i sie upil. Torcik byl piekny. Drogo, jak to w restauracji, no ale trzeba bylo roczek zrobic gdzies. Prezenty fajne, dostala takie autko, ale jeszcze nie umie na nim sie odpychac. Ze zdrowotnych wiesci ok, steryd odlozony, oby nic sie nie dzialo. Zmienilam mleko powoli z ha na bebiko, jakies male krostki ma, ale tyko na buzi i lekarka mowi, ze to nie od mleka. Mala wazy troche ponad 10 kg
Dorota, ja jej zupki nadal gotuje, z reguly sienajada zupa miesno jarzynowa lub z ryba, a jak nie to cos skubnie ode mnie. Dwoch dan raczej nie gotuje. Teraz takie upaly, ze nie chce sie gotowac. A syn do siostry super, ale malo czasu ma dlaniej, albo pilka, albo rower albo gry
taki wiek. Dlatego 9 lat roznicy ma duzo minusow.
Kati ten nebbud jest refundowany choroba przewlekla i kosztuje ok 3 zl, normalnie ok 50. Ja tez mam takie wziewy refundowane, kiedys dawalam za nie 70 zl. Rozumiem, ze placze ale trzeba inhalowac, wiec mow od niego, spiewaj, malo to daje, wiem, ale wyjscia nie ma. Pisz o malenstwie, jak sie macie, jak maz. Ja tez tak mam z mama, tylko u mnie mama mi mowi co mam jej ubrac na spacer ![]()
Asienka wakacjujesz sie? Jak tam? Syn idzie do 4 klasy teraz. A narazie wakacje mu za szybko leca, jak widzi jaki dzien juz, to zdziwiony.
Okrone upaly u nas, wychodzimy rano i wieczorami. Moje dziecko uwielbia slodkie biszkopty.. a jak u was z przekaskami? Laura nawet jak jest najedzona, a ja cos jem, to chce ode mnie.
Asienka jak Michas na wakacjach? Wszystkiego najlepszego dla niego! Pierwsze sierpniowe dziecko ![]()
Kati ty jestes sierpniowa mama z lipcowym synem ![]()
Hej mamusie
Kiniak temat męża przemilcze... Jedynie co mogę napisać o nim to w niedziele wyjeżdża co mnie baaaardzo cieszy, wiem wredne to ale niestety tak jest, zaczynam dochodzić do wniosku ze nasze małżeństwo nie ma już sensu i ze jestem z nim chyba tylko ze względu na dziecko, nie chce mi się o tym pisać w szczegółach, może innym razem... Odnośnie inhalacji to wielkiej poprawy nie widzę, jest lepiej bo juz nie dusi go tak kaszel, ale spodziewałam się większych efektów, Hubert jak tylko widzi maske od inhalatora to wie co będzie i od razu ryk, w poniedziałek mam kontrolę, będę mówić żeby zmieniła inhalacje na coś innego. Na wrzesień (!) do alergolog zapisalam Huberta no i pewnie dopiero wtedy zacznie się prawdziwy hardkor, jeżdżenie na kontrolę, badania, itp, itd. Sama droga jest największą meczarnia bo do lekarza mamy nieco ponad 100km...
Haha Kiniak masz rację, sierpniowka z licówki smykiem
Asienka najlepsze życzenia dla Michasia, niech zdrowy i duży rośnie
wycaluj go od ciotki sierpniowki
:*
Miłego popołudnia ![]()
Michaś, sto lat! Zdrówka i radosci chłopaku! ![]()
Kai rozumiem, ze cieszysz sie na wyjazd meza. Smutne ale prawdziwe. Moj jak wyjezdza w pon na caly tydzien to tez nie placze za nim.. ale wy oczekujecie drugiego dziecka i mam nadzieje, ze znajdziesz powody dla ktorych z nim jestes inne niz posiadanie dzieci.a maz, ze dorosnie. te inhalacje to slabe sa, dopiero jak dziecko bedzie umialo samo wziac porzadny wdech to wtedy dziala, ale nie z maski tylko ze sterydu wziewnego. DAleko ale zbada go i bedzie cie robic jakies badania ewentualnie leki na poprawe kaszlu. W lublinie ten alergolog?
Asienka a jak twoj maz, pomaga cos, poprawil sie?
My wczoraj nad woda bylismy, popluskalam sie z mlodym
od dzis koniec macierzynskiego, jestem na bezrobociu. Teraz czekam w kolejce do urologa, odnosnie moich nerek. A jutro chyba wybiore sie na wies z dziecmi, bo za tydzien synek wyjezdza na oboz treningowy. Niewiele zostanie mu wakacji.
Kiniak mąż jednak nie wyjechał, zrobił głupotę, mniejsza o to jaka i to przeze mnie ,mam ogromne wyrzuty sumienia z tego powodu, po wczorajszych wydarzeniach wiem ze nie mogę go zostawić, muszę mu pomóc dojść do siebie, jest w okropnym stanie zarówno psychicznym jak i fizycznym, do czego musiało dojść żebym zrozumiała ile złego zrobiłam i powiedziałam mu.
Tak ten alergolog w Lublinie jest, dzisiaj na kontroli byłam, wszystko w porządku jest, szumów nie ma, swistow tez, mam przy 5 dni go jeszcze inhalowac berodualem, na koniec sierpnia kontrola i jakiś lek przeciw skurczom w oskrzelach. Mam nadzieje ze wszystko się jakoś powoli ułoży i będzie tylko lepiej i z Hubertem i z mężem.
Hej baby!
Ja ledwo weekend przeżyłam. W sobotę od rana na ślubie z aparatem. Było mega gorąco!
U nas super. Oluś robi coraz więcej samodzielnych kroczkow. Jestem mega dumna!
No i mamy wreszcie ząb! ![]()
Kati, Kiniak biedne te Wasze szkraby, oby im się już na dobre poprawiło!
Kiniak, powietrze na wsi na pewno fajne, więc skorzystacie.
Jak Laurka? Postępy z pchaczem zaliczone?
Kati, Twój Hubert to już pewno biega ![]()
Dorota, Olek wiedzial kiedy zeba pokazac
wspolczuje pracy w upale. Koszmar jest na poludniu. Na wsi ok, ale tam nie ma chlodu w domu jak w mieszkaniu. Ale chce jechac, odpoczac od rodzicow. Mala nie wstaje do pchacza, boi sie
zasuwa na kolanach. Oby sie poprawilo zdrowko!
Kati nie wnikam, ale ty ? zlego? obyscie sie dogadali teraz, spokoj psychiczny potrzebny.
Wymeczylam mala na spacerze i po kapieli padla przed 22. Jak na nia wczesnie.
Michaś dołączam się do życzeń
sto latek ![]()
Dziewczyny mam szybkie pytanko odnośnie mleczka czy już kupujecie 3? Bo byłam w rosmannie i tych 3jek jest 3 rodzaje chyba
hipp bio combiotik 3
hipp bio 3
oraz
hipp junior combiotik?
Które kupić? Którego wy uzywacie?
I czy faktycznie dziecko po roku ma jeść już tylko 150tkę mleka? Jeśli to mleko jest mniej kaloryczne niż te wcześniejsze?
Moja teraz je 180 i chyba będę chciała na tym pozostać tym bardziej, że nie akceptuje kaszek do mleka i pije samo mleko
Kati zżera mnie ciekawość co się stało mam nadzieję że nic bardzo złego... wszystkiego dobrego życzę ![]()
buźki
Wieki mnie nie bylo. Najpierw smrodliwa sytuacja na nadziejkach, potem slub, a potem wrocilam do pracy na 2h dziennie, a potem cos forum nie dzialalo i myslalam ze juz skasowali.
Kati gratuluje drugiego malenstwa. Zycze Ci zeby zdrowo roslo i sie rozwijalo i zebys miala szczesliwe rozwiazanie. Nie wiem co to za sytuacja ale ciezko mi uwierzyc ze to Twoja wina.
Spoznione wszystkiego najlepszego dla Huberta :*
Asienka wszystkiego najlepszego dla Michasia :* Ten rok zlecial ekspresowo. Czy Michas jakos okazuje niezadowolenie jak wracasz z pracy?
Dorota gratulacje dla zebowego Olka
Zaraz Ci ruszy biegiem ![]()
Kiniak jak Laura poprawilo sie jej zdrowie?
Misia jak Agusia? Bedzie chodzila do zlobka?
Byly juz u Was imprezy roczkowe? Jak sie udaly?
Czeeeeeeeeść!
W poniedziałek wróciliśmy z nad morza i we wtorek odrazu do pracy więc dopiero się ogarniam ze wszystkim. Michałek mega szczęśliwy zamoczyl stópki w morskiej wodzie
na plaży nie spedzalismy dużo czasu bo było baaaaardzo gorąco ale opaleni jesteśmy
Dziękujemy za życzenia!
Kati oby Ci się udało pomóc mężowi, ale dbaj też o siebie i maluszka. u nas też Michał czasem jest nieznosny i często krzyczy jak mu czegoś zabraniamy, albo zabierzemy coś czego nie powinien mieć.
Kiniak fajnie, że imprezka się udała, ja dopiero dziś tort zamówiłam, dobrze, że mi się udało bo ciężko już było. Michał też lubi biszkopty i wogóle wszystko co słodkie, ale teraz popsuł mi się z jedzeniem - chyba przez te upały, tylko by mleko pił. W żłobku upał też i dzieci marudzą, niech już deszcz popada
Dorotka ja wysiadam w pracy, więc nie wiem jak ty dajesz radę z aparatem biegać - u nas jest masakrycznie gorąco, jedynie trochę klima nas ratuje.
Misiak ja akurat teraz daje hipp junior bio, ale tak naprawdę to się nie zagłębiałam w te mleka i nie wiem dokładnie czym one się różnią. Ciągle czasu nie mam, Michał niechce sam się bawić tylko z kimś, a mąż ciagle tylko praca i praca....
Kulka pokazałaś się! jak Mania opowiadaj! ślub brałaś? Wszystkiego najlepszego!
Chciałam wam zdjęcia z nad morza dodać ale komp coś się zepsuł
jak się naprawi to dodam. Jak Wasze dzieciaki upaly znoszą?
Czasu mi ciągle brak i dlatego rzadko zaglądam ale czytam cały czas.
Czeeeeeeeeść!
W poniedziałek wróciliśmy z nad morza i we wtorek odrazu do pracy więc dopiero się ogarniam ze wszystkim. Michałek mega szczęśliwy zamoczyl stópki w morskiej wodzie
na plaży nie spedzalismy dużo czasu bo było baaaaardzo gorąco ale opaleni jesteśmy
Dziękujemy za życzenia!
Kati oby Ci się udało pomóc mężowi, ale dbaj też o siebie i maluszka. u nas też Michał czasem jest nieznosny i często krzyczy jak mu czegoś zabraniamy, albo zabierzemy coś czego nie powinien mieć.
Kiniak fajnie, że imprezka się udała, ja dopiero dziś tort zamówiłam, dobrze, że mi się udało bo ciężko już było. Michał też lubi biszkopty i wogóle wszystko co słodkie, ale teraz popsuł mi się z jedzeniem - chyba przez te upały, tylko by mleko pił. W żłobku upał też i dzieci marudzą, niech już deszcz popada
Dorotka ja wysiadam w pracy, więc nie wiem jak ty dajesz radę z aparatem biegać - u nas jest masakrycznie gorąco, jedynie trochę klima nas ratuje.
Misiak ja akurat teraz daje hipp junior bio, ale tak naprawdę to się nie zagłębiałam w te mleka i nie wiem dokładnie czym one się różnią. Ciągle czasu nie mam, Michał niechce sam się bawić tylko z kimś, a mąż ciagle tylko praca i praca....
Kulka pokazałaś się! jak Mania opowiadaj! ślub brałaś? Wszystkiego najlepszego!
Chciałam wam zdjęcia z nad morza dodać ale komp coś się zepsuł
jak się naprawi to dodam. Jak Wasze dzieciaki upaly znoszą?
Czasu mi ciągle brak i dlatego rzadko zaglądam ale czytam cały czas.
Misiak ja daje mleko 3.
Asienka pewno przez upaly z tym jedzeniem. Morze super sprawa
ciezko dzieciakim w upaly, trzeba unikac slonka, chlodzic, duzo wody..
Kulka slub bralas? Masz meza
zdrowie lepiej, dziekujemy i oby juz bylo dobrze. My juz po urodzinkach, robilismy wczesniej. A laurka skonczyla roczek ![]()
Jestesmy na wsi.
Tak slub koscielny z tym samym mezem co dotychczas ![]()
Mania odrzucila calkiem piers, chyba ja to gorzej znioslam niz ona. Stoi bez trzymanki, z pchaczem zasuwa jak dzika. Ciagle musi byc w ruchu, nawet jak je. Jakby jakies sprezynki miala
i non stop gada. Buzia jej sie nie zamyka. Przez te upaly ma klopoty ze spaniem.
Asienka zazdroszcze morza bo uwielbiam
Moze za rok sie uda.
Kiniak sto lat dla Laury w takim razie
My od soboty tez na wies do tesciow jedziemy (same z Mania) i do wrzesnia posiedzimy.
Witam mamuśki
Dorota juz niewiele brakuje żeby dosłownie biegał jak się go łapie to już biegać próbuje
zazwyczaj ładuje na ziemi ale płaczu nie ma ze śmiechem wstaje i chodzi dalej
u nas już dolne dwójki się pokazały, w sumie już mamy 8 ząbków i chyba kolejne idą
Kiniak no niestety nikt nie jest idealny, ja również mam sporo wad, zawsze to męża tu opisywałem jako złego, ale teraz z perspektywy czasu ja również dobra nie byłam przede wszystkim dlatego ze zamiast rozmawiać ja dosłownie się darlam na męża, wiem ze dobre z niego ziolko, ale dopiero teraz teściowa łaskawie mi powiedziała co się w przeszłości stało ze teraz jest jak jest, w każdym bądź razie z dnia na dzień jest coraz lepiej, rozmawiamy szczerze jak nigdy dotąd i tego nam obojgu było trzeba, najważniejsze że zdał sobie sprawę ze ma problem i przyznał ze chce mojej pomocy. Kiniak sto lat i dużo zdrowka dla małej
Misiak tragicznie nie jest ale narazie nie chce w ten temat wnikać bo sami musimy się z tym uporać. Może kiedyś wrócę do tematu.
Kulka dziękuję za życzenia w imieniu Huberta
może nie całkiem moja wina ale dużo miałam z tym wspólnego, niestety każdy ma jakieś wady...
Asienka juz jest dużo lepiej więc chyba udało mi się pomóc mężowi, ale wg mnie i tak trzeba bedzi3 się chyba udać do jakiegoś specjalisty a byc moze nawet na terapię małżeńską, nie wiem czy samej uda mi się wszystko doprowadzić do normalności. Fajnie ze wakacje się udały, aż Ci zazdroszczę
W środę byłam na wizycie u Gin, wszystko z maleństwem jest w porządku, rośnie, rozwija się prawidłowo, aż mi kamień z serca spadł jak usłyszałam serduszko boso ostatnim poronieniu juz n8e nastawilam się tak na 100% ze wszystko będzie w porządku, wole podchodzić z dystansem do tego.
U nas więcej nowości nie ma, a jeśli sa/były to n8e zwróciłam na nich tak bardzo uwagi, wydarzenia z niedzieli baaardzo siadly mi na stan psychiczny, nie mam jeszcze siły o tym pisać, może kiedy indziej.
Milego weekendu życzę ![]()
Hejka Mamuski ![]()
I nowy tydzień czas zacząć... pierwszy dzień po macierzyńskim urlopie
ale jeszcze mam zwykły urlop to do 8 września jeszcze jestem w domu
)
Kati cieszę się że z maleństwem wszytko ok trzeba myśleć pozytywnie i będzie dobrze ![]()
Kulka gratuluje ślubu
) i wszystkiego dobrego ![]()
ooo to Ty jeszcze piersią karmiłaś... pozazdrościć ja to już chyba zapomniałam jak to było
))
Asieńka my też mieliśmy się wybrać nad morze na 3 dni bo /Mąż jechał tam do pracy ale na weekend obdzwoniłam chyba ze 100 noclegów i wszystko zajęte więc odpuściłam bałam się korków i takiej ilości ludzi na plaży... pojedziemy najwyżej jak będzie spokojniej już po sezonie
)
Mleko daję hipp junior combiotik puki co zobaczymy jak będzie bo puki co tylko parę dni go je więc się okaże. na pewno rano szybciej jest po nim głodna niż po dwójce ![]()
Dorota wszytkiego dobrego dla Olusia
100 latek
))
Buziaki dla wszystkich Dzieciaków od Agi ![]()
Dorota wszystiego naj dla Olka ! Jak impreza?
Kati rozmowa i jeszcze raz rozmowa to dobrze. Nareszcie sie cos dowiedzialas, moze zrozumiesz zachowanie meza, tzn dlaczego tak sie zachowywal, a on sie poprawi. Nie wyjezdza teraz ?
Kati i kulka dziekuje ![]()
My w domu, synek dzis wyjechal. Na wsi byl spokoj i laura super sie tam czula. Spanie tez miala ![]()
Kulka, witaj po przerwie! Gratuluję ponownego zamążpójścia
Olo już od dłuższego czasu powoli pierś odstawia. Teraz karkimy się już tylko rano a i to czasami niechętnie.
Dziewczyny,dzięki za życzenia!
Imprezka bardzo udana. Oluś był mega dzielny i towarzyski.
W najbliższą sobotę kolejny roczek z drugą partią gości ![]()
Witam
Misiak w trakcie robienia usg nieświadomie wstrzymywalam oddech dopóki serduszka nie usłyszałam
straszny stres przechodzę przed wizytami, bo się boje ze znowu stracę fasolkę...
Kiniak dopiero jak niewiele brakowało żeby doszło do tragedii nagle wszystkim rozwiazaly się języki a szczególnie teściowej, zaczęli opowiadać dlaczego tak się dzieje z moim mężem, teraz po 3 latach małżeństwa czuje się oszukiwana przez wszystkich, powiedzieli mi dopiero po tak długim czasie tak bardzo istotne informacje, zła jestem za to ale z drugiej strony rozumiem i męża i teściowa, bo bali się ze tym bardziej go zostawię, a jeśli chodzi o rozmowę to bardziej wygląda to jak monolog albo "ciągnięcie za język", on nie umie rozmawiać, zresztą jaki facet to potrafi... Ja takiego nie znam. Mysle ze będzie tylko lepiej, narazie niby chce w pl zostać i tu pracować, wg mnie dobrze mu to zrobi, no i mi też, musimy się nauczyć być ze sobą tak naprawdę a nie na weekend jak to było do tej pory, jesteśmy 3 lata po ślubie a więcej byliśmy osobno jak razem. Teraz jest dobrze i jak będzie tak nadal to damy sobie ze wszystkim rade, najważniejsze żeby chciał nie pić...
Dorota spóźnione ale szczere, wszystkiego najlepszego dla Olusia :*
Milego dnia ![]()
Halo halo, sierpniowki, jesteście? ![]()
Kati, jestem ![]()
Jak tam Hubert? Jak Twój brzusio i fasolka? Co dobrego w relacjach z mężem?
Misiak, a czemu Ty się nie chwalisz, że Aga już roczek zaliczyła? Robiliście imprezkę?
Uściskaj ją urodzinowo! ![]()
Ja miałam trochę roboty ze zdjęciami, a wczoraj jeszcze drugą imprezę urodzinową trzeba było odbębnić ![]()
U nas rozwój postępuje. Olo się wczoraj na kuzynów napatrzył i zaczął jeszcze lepiej chodzić. Już z lepszą pozycją i coraz szybciej. Bardzo dzielnie sobie radzi, a co najważniejsze, sprawia mu to ogromną frajdę.
A gdzie reszta? Same chyba zostałyśmy ![]()
No kurde, w końcu nam wątek zamkną przez nie udzielanie się
Dorota, odnoszę wrażenie ze brzusio zaczyna się uwidaczniac
do szczupłych nie należę wiec tak naprawdę trudno określić czy to moje zbiory tłuszczyku czy widoczna jest ciąża
ogólnie wszystko jest w porządku, mdłości były delikatne kilka razy ale już minęły, zostało za to przemęczenie i to niekiedy okropne, zazwyczaj na wieczór padam razem z Hubertem przed 21
chociaż ostatnio udaje mi się wykorzystać popołudniowe spanie Huberta na drzemkę albo chociaż na odpoczynek
właśnie jestem w połowie 13 tygodnia
a Hubert, no cóż, rośnie jak na drożdżach, lubi śpiewać i tańczyć
no i ostatnimi czasy bardzo pieszczotliwy się zrobił, szczególnie rano bardzo lubi się tulic... Do taty
po przebił się kolejny zabek, no ale tak dziwnie bo 4 a nie 3, znowu zalecamy ze szczepienie juz prawie miesiąc przez inhalacje steryd em. A jeśli chodzi o męża to jest dobrze, rezygnuje jednak z wyjazdów i szuka pracy na miejscu, chce być z nami, będzie może trochę ciężko ale damy rade. Mieszkanie na wsi ma to do siebie że z gospodarki można się utrzymać, chodzi mi np o truskawke i maline, niekoniecznie zwierzęta
grunt ze jest dobrze i stara się (teraz to widać gołym okiem), mam nadzieje ze tak już zostanie. A ja tylko tak o sobie
no to super ze Olek juz sam biega, ale teraz to dopiero trzeba mieć oczy dookoła głowy
Hubert odkąd sam chodzi bardzo lubi w szafkach porządki robić
Asienka, Kiniak, Misiak, kulka, rurka, co z wami?
Hej
Jestem jak zwykle w biegu, Michaś śpi to mam chwilę, chociaż stos prania czeka do ułożenia.
Kati cudowne wieści! myślę, że dobrze zrobi waszemu związkowi to, że mąż zostaje na miejscu. Będziecie w końcu mieć trochę czasu dla siebie. Mąż pomoże przy dziecku bo ty musisz teraz podwójnie dbać o siebie, a i Hubert będzie szczęśliwy bo tata będzie obok. Kiedy wizyta? kiedy się dowiesz jaka płeć?
Dorotka gapa ze mnie najlepsze życzenia dla Olusia! niech Wam zdrowo rośnie. Olek zaszalał dwie imprezki urodzinowe hihi
Misiak i u Ciebie już roczek minął! najlepszego dla Agi! żłobek załatwiony? pewnie się stresujesz.
Kiniak jak Laura? a jak twoje zdrówko? a synek gotowy do szkoły? wyprawka już jest?
U nas po staremu, ze żłobkiem się poprawiło i Michał chętniej chodzi i w końcu normalnie je, bo przez te upały to tylko mleko. Niestety dalej się w nocy budzi, a teraz jeszcze mu na dole zęby wychodzą to też marudzi i to w nocy najwięcej, ale nie jest źle. Po urodzinach ok, dostał taki samochodzik - jeździć, ale jeszcze jest do tego za mały i łosia na biegunach
ale też jeszcze musi do tej zabawki podrosnać.
Chodzi już prawie sam, tz. albo biegnie prosto przed siebie i wpada na to co ma na drodze, albo jest mega ostrożny i chodzi ze mną za jeden palec i boi się puścić, pchacza wogóle nie chciał i dodałam bo był pożyczony od koleżanki.
W sobotę byłam na panieńskim wieczorze to się wyszalalam
Buziaki!
Asienka no ja myślę że jak najszybciej się dowiem jaka będzie płeć
nie ukrywam ze chciałabym do pary dziewczynkę, ale wiadomo najważniejsze żeby zdrowe było
Wizytę mam 7 września, tak sobie myślę że może juz coś będzie dało się podejrzeć jeśli nie pokaże pośladków
no nie powiem bo Hubert szaleje za tatusiem, bardziej jak za mama
chyba dlatego ze tata na więcej pozwala
Hubert tez dostał jezdzik na urodziny ale nie jest nim specjalnie zainteresowany, dostał tez rowerek trzykolowy ale też jakoś nie wzbudza w nim specjalnego zainteresowania, woli z babcia jeździć rowerem ![]()
Czesc Kobietki ![]()
ja tak na chwilkę bo marnie się czuję jakiś katar mi się przypelętał i muszę z nim jakoś walczyć, żeby Dziecka nie zarazić przed pójściem do żłobka.
Dziękujemy za życzenia.
My imprezowaliśmy w sobotę. Był tort myszka miki
Super było Aga aż zapomniała o popoludniowej drzemce.
Asieńka w żłobku wszystko załatwione, 1 zaczynamy. zobaczymy czy Aga się przystosuje w miarę szybko. Ja już się zaczynam denerwować...
A tak z innej beczki mamy kłopot z mlekiem. hipp 2 był ok a po 3 jest głodna w nocy i budzi się co chwilę z płaczem niby zasypia ale niespokojnie spi i nei wiem czy wrocić do bebilonu pepti? a może spróbować np enfamilu? macie jakieś doświadczenia z tym mlekiem? czy zwykłe bebiko? co myślicie?
pozdrawiam i lece na chwilkę choć do łóżka puki /Młoda śpi...
buzki
Kati, Olo to też mały przytulak. Szczególnie rano uwielbia się tulić.
Asieńka, to Twój zbój też już mobilny
Też dostał jeździk. Na razie Olo go pcha. Czasami usiądzie i się cieszy, ale jeszcze nie ogarnia odpychania.
Misiak, ja daję raz pierś, raz kubek mm - u nas to hipp. Ale na noc od dawna Olo dostaje kolację, bo myślę, że mlekiem by się nie najadł. Może spróbuj jej coś treściwszego podać.
Olo dalej w biegu
Coraz lepiej i szybciej. Odkrył, że jak chodzi, to ma wolne ręce. Co chwilę więc, coś nosi, najchętniej buty ![]()
Hej mamuśki
Misiak Hubert wczoraj skończył juz 13m i dalej mu daje mleko 2, nie mam parcia na to żeby mu dawać juz 3, bo po pierwsze mleka dużo nie pije a po drugie miałam cała puszke 2 a termin jest tylko do grudnia wiec musialabym ja wyrzucić bo drugi maluch by się nie załapał na nie, a po za tym to wg mnie skoro widzisz ze mała jest napędzana po 2 to czego miałabyś do niego nie wrócić? Co do becikowe to Hubert nie mógł po nim zrobić kupki, wiec odradzam, bebilonu nie dawałam wiec się nie odniosę do niego, albo zrób tak jak Dorota, dawaj coś innego na kolacje, np kaszkę zamiast mleka i ewentualnie dodatkowo mleko przed samym spaniem, ja swego czasu tak robiłam bo Hubert mi się budzil głodny w nocy,albo po prostu porozmawiaj z pediatra czy mleko zmienić na bardziej sycące.
Dorota u nas już noszenie butów minęło teraz nastał czas na otwieranie szafek i wyciąganie garnków
no i bardzo lubi grzebać w szafkach z bielizną
Hubertowi chyba dalej idą zeby bo co w ręku ma to zaraz wędruje do buzki
Mamy drogie pytanie mam do was, czy któraś używa lub używała niani elektronicznej? Jak się do nich odnosicie?
Miłego popołudnia ![]()
Kati, przekładanie i wywlekanie ubrań to też zajęcie, ktoremu Olo się chętnie oddaje ![]()
Nianię używam od kiedy przeprowadziliśmy się do domu i Olo wylądował w oddzielnym pokój. Dla mnie idealne rozwiązanie. Sprawdza się również za dnia, gdy mamy sesję lub weekendami, gdy są goście. Spokojnie puszczamy muzykę, swobodnie gadamy. Nie trzeba nasluchiwac, co z Olkiem.
Hej! Ja siemelduje na szybko. Bylismy na wsi 3 dni. Teraz juz przygotowania do szkoly. Laurka ok, w sklepie chce wszystko, je ze mna I piszczy jak jej nie daje - przeciwienstwo syna.
Dorota, biegacie z malym
?
Kati jak brzuszek?
Asienka, misiak?
Konczy sie miesiac naszych pociech ![]()
Kulka sto lat dla Mani ![]()
Dorota ja nianie chce kupić dlatego ze sypialnie mamy na piętrze i zazwyczaj większość czasu spędzamy na dole lub na dworze, a ze schodów nie zawsze jest słychać czy wstal, teraz mialabym dla huberta a później na drugiego malucha
Kiniak brzusio rośnie
może jutro fotkę wrzucę
Huberta miesiąc juz dawno minął
Jej ale czas leci, dopiero się dowiedziałam niby o ciąży a to juz 14 tydzień, w następny poniedziałek mam wizytę i mam cicha nadzieje ze maluch da się podejrzeć co się kryje między nóżkami
Asienka, Misiak no co wy, zapominacie o nas?
Dobranoc
Misiak sto lat dla Agusi :*
Dorota.f najlepszosci dla Olusia.
Kati ciekawa jestem kto u Ciebie mieszka
Jak tak czytam o innych ciazach to sama bym chciala drugiego maluszka ![]()
Mamy nianie i korzystamy. Na wsi moge spokojnie wyjsc na dwor, w Warszawie zabieram do lazienki i spokojnie biore prysznic.
Kiniak syn gotowy do szkoly? Dobrze ze Laura ma apetyt. Mania tez zawsze glodna jak widzi ze ktos je, a jak pije to tez musi sie napic i umie juz z kubka zwyklego pic. W sklepie tez jak wypatrzy swoje ulubione jedzenie to szalenstwo.
Nie wierze ze to juz rok minal. Wczoraj mi sie przypominalo jak to bylo rok wczesniej i poplakiwalam po katach bo mielismy gosci. Rowno o 16:50 Mania dmuchala swieczke i mam juz male dziecko. Nie wiem kiedy to ucieklo. Dzien przed urodzinami zaczela chodzic. Robi po 2-3 kroczki i upada i podnosi sie i idzie dalej.
Kulka wszystkiego najlepszego dla Mani
nawet mąż jest ciekawy płci lokatora brzucha
mam ogromną nadzieję ze odwróci się tak jak trzeba ![]()
a oto i obiecane zdjęcia ![]()
http://images70.fotosik.pl/1143/21e34d9fe2251340med.jpg
http://images66.fotosik.pl/1144/2a48359d324a4e7cmed.jpg
Kati, ale super brzuch!!! Też taki chcę ![]()
No a Hubert to już duży, śliczny chlopczyk!
Kiniak, my zasuwamy dzielnie. Olo najchętniej by nic innego nie robił. Chodzi i przenosi różne rzeczy
Kulka, sto lat dla Mani!
Misiak, co u Was?
Hej ja oczywiście przelotem, czekam, aż przystopuję tylko kiedy to będzie ehh wczoraj miałam napisać ale jeszcze do 23 sprzątałam i pranie układałam.
Kati piękny brzuszek a Hubert jaki duży ładny chłopczyk!!!! pochwal się jak będziesz wiedziała kto w brzuszku mieszka, a jak się czujesz? u Was też upały? bo u nas okropne, ja mało nie wysiadam. Nianię też mam i polecam dobra rzecz, jak na dole jestem to nie nasłuchuje czy mały się nie obudził tylko spokojnie się zajmuje swoimi obowiązkami.
Dorotka to Oluś już pięknie zasuwa u nas też Michał już coraz odważniejszy jest, tylko butów i skarpetek nie lubi, albo by je gryzł, albo jak siedzi w foteliku to potrafi sam skarpety i buty zdjąć.
Kiniak jak pierwszy dzień w szkole? u nas z jedzeniem jest podobnie Michał musi koniecznie spróbować tego co i my jemy a jak mu nie pasuje to wypluwa haha teraz mu jeszcze 2 zęby na dole idą to jest marudny.
Misiak co u Was?
Kulka najlepszego dla Mani! masz rację szybko rok minął, ani się obejrzymy a dzieci nam urosną.
A na deser wakacyjny Michaś
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/Ycn_ … siIOS0~zgz
Pozdrawiam
Hej ja oczywiście przelotem, czekam, aż przystopuję tylko kiedy to będzie ehh wczoraj miałam napisać ale jeszcze do 23 sprzątałam i pranie układałam.
Kati piękny brzuszek a Hubert jaki duży ładny chłopczyk!!!! pochwal się jak będziesz wiedziała kto w brzuszku mieszka, a jak się czujesz? u Was też upały? bo u nas okropne, ja mało nie wysiadam. Nianię też mam i polecam dobra rzecz, jak na dole jestem to nie nasłuchuje czy mały się nie obudził tylko spokojnie się zajmuje swoimi obowiązkami.
Dorotka to Oluś już pięknie zasuwa u nas też Michał już coraz odważniejszy jest, tylko butów i skarpetek nie lubi, albo by je gryzł, albo jak siedzi w foteliku to potrafi sam skarpety i buty zdjąć.
Kiniak jak pierwszy dzień w szkole? u nas z jedzeniem jest podobnie Michał musi koniecznie spróbować tego co i my jemy a jak mu nie pasuje to wypluwa haha teraz mu jeszcze 2 zęby na dole idą to jest marudny.
Misiak co u Was?
Kulka najlepszego dla Mani! masz rację szybko rok minął, ani się obejrzymy a dzieci nam urosną.
A na deser wakacyjny Michaś
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/Ycn_ … siIOS0~zgz
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/umVN … fAn7aZk3kR
Pozdrawiam
Hej mamuśki
Dorota żaden problem, tylko pogadaj z mężem i brzuch się zrobi
różnie bywa między mną a mężem, ale mimo wszystko nie żałuję decyzji o drugim dziecku. No Hubert to już duży chłop) czasem jak spi tak patrzę na niego i nie mogę wyjść z podziwu ze niedawno był taki malutki, drobniutki a teraz już tak wyrósł
aż się łezka w oku kręci
Asienka Michałek to już też duży chlopaczek, śliczny kawaler
widzę ze mamy identyczne gusta, Hubert ma takiego samego smoczka
oj upały dają mi bardzo popalić, męczą mnie strasznie a do tego jeszcze Hubert siedział by tylko na dworze i pierwszy kierunek jaki wybiera po wyjściu z drzwi to stodoła i ciągnik
gania mnie tam i z powrotem
siły do niego trzeba mieć co nie miara
o tyle mam dobrze ze tata jest i babcia lubi się wnusiem zajmować wiec czasem mi go zabiorą i mogę trochę odpocząć... Co do samopoczucia to ogólnie jest dobrze, jedynie zaczynam odczuwać bóle kręgosłupa, po za tym jest w porządku. Oczywiście ze się pochwalę jaka płeć o ile sama się dowiem.
W poniedziałek na wizytę jedzie ze mną mąż, sam pytał czy może jechać ze mną. Ogoln8e z mężem z dnia na dzień układa się lepiej, jak to w małżeństwie czasem się posprzeczamy czy poklocimy delikatnie ale teraz to jest bajka w porównaniu do tego co było kilka tygodni temu. Mam nadzieje ze juz tylko lepiej będzie. No a Hubert uczy się nowych słow, ładnie mu wychodzi mama, tata, baba, dada (dziadzia), nie, a nawet zaczął mówić pach, pach
no i podobno zaczyna być coraz bardziej podobny do mnie
Dorota, kilka, Misiak, pochwalcie się swoimi maluchami ![]()
Kati, ja wiem , że teoretycznie to jest proste, ale chyba muszę ten brzuch przemyśleć ![]()
Super, że z mężem coraz lepiej!
Asienka, jak w pracy; mocno tęsknisz do synka? Jak Michaś w żlódbu?
On też już duży chłopczyk ![]()
A my z Olkiem na kilka dni na Mazury jedziemy. Niech sobie chłopak świeżym powietrzem pooddycha ![]()
Na koniec moja pociecha:
www.foto.art-d.pl/olo3.jpg
ohoho ale mnie wiadomości ominęło...
a jak pięknie Oluś stoi...
Michaś też śliczny Chłopczyk
a jakie fajne ząbki ![]()
Kati Hubert też niczego sobie kawaler dla Agi
hihihi
Unas dopiero wracam do świata zywych.
Internetu tzn pradu nie miałam przez 2 doby sama z Agą w domku masakra.... jak ludzie tak żyli dawniej to nie wiem. Ciepłej wody nie ma, światła nie ma, płyta gazowa też odpala się na prąd masakra... no ale ważne , że przy pożaże przyłącza do domu dom nie podpalił się tylko instalacje więc wszyscy żyjemy i jest ok ale strachu było co niemiara.
Aga była dziś 3 dzień w żłobku. Niestety bardzo przezywa rozstanie z Mamą ale Panie mówią, że jest już ciut lepiej i że z dnia na dzień powinno być ok...
Co do niani też posiadam i polecam, na wszelkie imprezy i nie tylko nawet na wyjście do ogrodu jak Dzieciaki śpią ![]()
No i nie będę gorsza tu Aga z kawałkiem Taty ![]()
http://www.fotosik.pl/zdjecie/23254e9ca6f34fc5" target="_blank"><img src="http://images69.fotosik.pl/1151/23254e9ca6f34fc5med.jpg" border="0" alt="" /></a>
http://www.fotosik.pl/zdjecie/usun/4_ha … VpfKT2O0lz
Dziekuje ze pytacie o szkole
narazie w porzadku, opanowujemy zeszyty, kazdy przedmiot I nowych nauczycieli. Ja chyba bardziej przerazona od syna. Czekamy na ksiazki. Zadania juz sa I lektura. W szkole siedzi do popoludnia tzn nawet do 17, a jeszcze treningi.
Asienka moje zdrowie ok, ale tarczyce musze znowu wczesniej sprawdzic I zmienic tego lekarza.. jak maz, pomaga w domu, czy sama ogarniasz?
Kati ale brzuszek
I spory juz. Odnosnie plci, to praktycznie byloby fajnie na chlopaka, ale wy pewnie chcecie dziewczynke
najmniej istotne, wazne ze rosnie I sie tam chowa ![]()
Dorota macie domek na mazurach czy do kogos? Dobrze czytam? Marzy sie drugi dzidzius wam:)?
Dzieciaki fajne
jak w zlobkach? Moj syn nie chodzil ale w przedszkolu dlugo plakal. Pierwszy rok przedszkola byl okropny I nie byla to kwestia przyzwyczajenia.
Misiak ty mi chyba nie odpisujesz.. co sie podzialo u was w domu, pozar?
Strony Poprzednia 1 … 28 29 30 31 32 33 34 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024