Sierpniowe Mamusie 2014 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 2,151 ]

131

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej u nas majówka pracowicie bynajmniej dla mojego męża;)  bo remontuje pokój dla nas i bobaska ja to raczej nadzoruje;) Zaraz do miasta się zbieramy po farby i inne potrzebne akcesoria. Może  po zakupy na grilla też skończymy chociaż pogoda nie grillowa, ale może jutro albo w niedziele się uda odpalić grilla bo mam ochotę na szaszłyczka; )  Dorota. f mój brzuszek nie wygląda na duży - przynajmniej tak mi dużo osob mówi w tym moja mama, ale dla mnie jest już duży;)  poczytałam Cię na innym wątku i Ty zapracowana kobietka jesteś,  ale chyba lubisz tą pracę więc tylko pozazdrościć:) i udanego wyjazdu na Mazury niech tylko pogoda dopisze;) a gdzie konkretnie jedziecie jeśli możesz zdradzić; ) Reszta dziewczyn pewnie odpoczywa i później napiszą; ) buziaki

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć Wam!

dorota.f bóle głowy od zatok, a czasem takie migrenowe.. Od zatok to szczególnie noc i rano. A brzuch rośnie i to bardzo smile My na razie w domu majówka, mąż miał wolne wczoraj, a jutro komunia u  rodziny.

misiak1234 dzięki za zaproszenie smile numer możesz napisać, zawsze jakiś kontakt smile

asienka88 odpoczynek w majowy weekend się przyda nam wszystkim:)

Pozdrawiam Was, ja zawitam tu po weekendzie.

133

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka, taka praca to przyjemność, bo tworzycie mieszkanko dla dzidzi, która potrzebować będzie niedługo nowego lokum wink
Ja na pracę nie narzekam. Dużo jej, bo firma jest nowa, więc wymaga dużo wkładu i czasu, który trzeba poświęcić. No ale lubię to, co robię, więc jest ok smile
Ja na Mazury jeżdżę w okolicę Pisza, ale jak tam jestem dużo wycieczek sobie funduję, bo uwielbiam tamte tereny.

Kinak, no bóle głowy, to masakra. Ja miewam takie migrenowe i jakoś je najczęściej znoszę, ale kilka razy tak mnie dopadło, że po ścianach z bólu chodziłam. No a paracetamol na mnie nie chce działać niestety...

134

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorotko na mnie paracetamol też nie działa, ponieważ od kilkunastu lat mogę brać tylko ten lek.. uczulenie na aspirynę mam niestety.

Miłego weekendu!

135

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć!
Ja dzisiaj bez weny jestem sad niby wszystko gra, mąż się sprawdza w swojej roli smile Lilianka to kochane i spokojne dziecko, brzuszek zdrowo rośnie a jednak czuje się rozdrażniona:( jakby mnie wszystko przerastało!? Też tak macie dziewczyny?Czujecie się w jednej chwili szczęśliwe, kochane i spełnione a w drugiej jakby podrażnione, nieszczęśliwe(?) smutne...?

dorota, mój brzuch jest w sumie niewielki ale większy niż jaki miałam z Lilą na tym etapie ciąży a Majówka spędzona u teściów nad morzem smile A wy pojechaliście na Mazury?Ja teraz się pakuję i już mi się odechciewa wyjazdu tongue

misiak, No ja ze swoim to tylko we Francji i Portugalii byłam smile A i w w Polsce byliśmy w zeszłym roku w Maju gdy byłam w ciąży z Lilly smile Więcej nigdzie no bo kiedy? tongue Ale sam Thomas to nim mnie poznał -zwiedził wiele zakątków świata- m.in Australię smile I obiecał mi, że kiedyś pojedziemy razem smile

asienka, i jak remont postępuje ? Udanego grillowania a może już po grillu jesteś big_smile ?

kiniak, biedna Ty z tymi bólami głowy sad Kilka razy też miałam bóle migrenowe sad Wtedy nic mi nie pomagało i było mi niedobrze...

Miłego weekendu !

136

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Julia ja też tak dosyć często mam... mega zmienne nastroje. Dopiero byłam mega szczęśliwa a dziś wieczór mi smutno i tylko bym płakała ;( nie wiem skąd takiego doła złapałam. Dobrze ze Mój Piękny śpi to przynajmniej tego nie ogląda. Także nie przejmuj się miejmy nadzieję, że jutro wyjdzie słoneczko i obie się uśmiechniemy big_smile a co do wyjazdów na Australię pewno nigdy nie będzie mnie stać ale cieszę się tym co mam i każdym nawet najmniejszym wyjazdem big_smile my weekend majowy spędzamy w domku i na grillu u Rodzinki.

137 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-05-02 22:53:58)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć dziewczyny smile
U mnie weekend mija bardzo dobrze bo doczekałam się w końcu męża smile Te ciągłe rozłąki niezbyt dobrze na nas działają, tęsknota niby dobra ale nie na dłuższy okres hmm
Julia nie przejmuj się też mam z tymi nastrojami różnie, dzisiaj to już sama siebie miałam dosyć w jednej chwili sie śmiałam a za chwilę krzyczałam na męża bo humor mi się zmienił, a zaraz po tym się popłakałam bez powodu smile
A brzuch to mi si ę wydaje że codziennie coraz większy się robi smile Ja też już mam jakby to już końcówka była, tyle że przed ciążą nie byłam szczególnie szczupła to też chyba swoje robi.
Życzę udanego weekendu mamuśki smile

138

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej

z grila jak narazie nici bo pogoda brzydka więc musze obejść się smakiem albo coś na patelnie wrzucić:)  a może jutro się uda odpalić kto wie:)
Julia jeśli chodzi o nastroje to ja też tak mam! w jeden dzień jestem super szczęśliwą przyszłą mamusią a zaraz robię sie okropną marudą, ale pocieszam się faktem że już coraz bliżej ten wielki dzień i wierzę,że synuś wynagrodzi gorsze dni. Co do remontu to powoli postępuje,  mam nadzieję, że do końca przyszłego tygodnia  skończymy.
Farby już wybrane,  drzwi czekają na montaż.  Zostało wybrać panele i kupić inne dodatki, ale to troszkę później.
Kati ja to podziwiam Ciebie i te wszystie kobiety co nie mają mężów na co dzień przy sobie, mój jest cały czas bo ma stacjonarną pracę, są chwile kiedy mnie wkurza, ale kiedy to mam gorszy dzień to nie wyobrażam sobie jakby to mogło być gdyby go nie było. 
A reszta dziewczyn co tam u Was? Pozdrawiam wszystkie:)

139

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej!

Ja tak na chwilkę weszłam do was by się pożegnać bo jutro wyjeżdzamy więc przez te dni nie będę wchodziła -wiadomo hehe big_smile Zresztą mój T to by mi chyba telefon wyrzucił gdybym ich tam zaniedbywała tongue  hehe big_smile
Życzcie nam słoneczka i spokojnej podroży smile

kati,a gdzie Twój mąż pracuje, że musicie się ciągle rozstawać? Mój nieraz wyjeżdza na 2-5 dni ale teraz ostatnio to więcej w domu pracuje...Więc wiem co przeżywasz bo starczy, że mojego nie ma w domu 3 dni i wariuję z tęsknoty i strachu o niego sad

140

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Julia udanego wyjazdu! spokojnego lotu, pięknej pogody i w ogóle miłego odpoczynku!  zajrzyj do nas jak wrócisz:)

141

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

ja jestem tutaj najmłodsza i też mam duży brzuszek tongue
Na dodatek zatoki zabijają i pierwszy raz od początku ciąży obudził mnie rano skurcz łydki hmm
Ale to dlatego, że cały dzień tapetowaliśmy pokój dla Juniora smile

142

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka88 niestety mieszkamy w takim rejonie gdzie ciężko z pracą i musi wyjeżdżać żeby jakoś utrzymać rodzinę, ja się szykowałam że znowu pójdę do restauracji na "sezonową" pracę (okres maj-wrzesień) ale w ciąży mnie nie przyjmą,  więc ja siedzę w domu no a oboje to raczej nic nie wysiedzimy. Przykro mi jest jak wyjeżdża ale nic na to nie poradzimy czasy są jakie są i trzeba sobie radzić tym bardziej że niedługo będzie kolejny członek rodziny smile

Julia mój mąż wyjeżdża od stycznia za granicę do Niemiec i niestety nie rzadko jest tak że ponad miesiąc się nie widzimy sad w zeszłych latach jeździł w okresie letnim a teraz od stycznia w domu był trzeci raz sad Źle mi bez niego bo brzuch jest już na tyle duży że czasem przydałaby mi się pomoc, no i oczywiście tęsknie strasznie za Nim. Teraz rozważamy wspólny wyjazd do niemiec jak już się dziecko urodzi bo tak na dłuższy okres nie da rady żyć, ja tu on tam. Właśnie wczoraj pojechał znowu do Niemiec ale na szczęście za niecałe cztery tygodnie znowu przyjedzie na kilka dni smile

Jak tam dziewczyny po weekendzie majowym? Ja wczoraj komunię miałam u chrześniaka i padam dosłownie z nóg hmm

143

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Moja majówka była wyśmienita!
Choć pogoda była mało majowa, wystarczyło się ciepło ubrać, by korzystać ze świeżego powietrza.

Niestety przez duże ilości grillowanego jedzonka i pysznych goferków zjadanych w mazurskich miejscowościach, chyba trochę mi się przytyło tongue

A jak tam Wasze samopoczucie i zdrówko?
Dzieciaczki mocno dają znać o sobie?
Jak tam wizyty, kto kiedy idzie podpatrzeć maleństwo na usg?

144 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-05-05 18:23:43)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej hej mi się wczoraj zachciało tego grilla i meżuś rozpalił była karkówka, kiełbaska, szaszłyki, czyli sezon uważam za rozpoczęty mimo, że pogoda była niezachęcająca do grillowania:D najadłam się jak smok:) tyle tego było, że zadzwoniliśmy po moich rodziców żeby nam pomogli zjeść:D
dorota.f ja chyba też muszę z ciekawości wejść na wagę i zobaczyć ile ważę, mam nadzieję, że się  nie przerażę nadprogramowymi kg chociaż w tym trymestrze wyraźnie odczuwam, że mój apetyt wzrósł.
Świetnie, że majówka Ci się udała. Narobiłaś mi ochoty na gofry:) i chyba jutro zrobię.

Zaplanowałam sobie już powolutku ten tydzień więc jutro małe ogarnianie domku, potem zawieźć siostrę męża na kurs prawa jazdy, a ja w tym czasie pobuszuję po sklepach, w środę kawka z koleżankami a w czwartek wizyta u gina i urodziny mojego taty:) więc z grubsza wiem co już będę robiła. Nie wiem czy będę miała usg bo ostatnio mój lekarz prowadzący złamał/zwichnął sobie dwa palce u ręki (ciekawe gdzie je wsadzał:D) i był jakiś inny na zastępstwo, ale teraz powinien być już mój i oby zrobił usg.
Mój synek rano był leniwy, ale po zjedzeniu obiadku zaczął tańce w brzuszku więc jest ok. I chyba powoli dopada mnie zgaga bo czasem coś mnie pali w żołądku:/ ale da się wytrzymać.



Kati a co kupowałaś/dałaś w prezencie na komunie? My mamy też zaproszenie na dwie komunie (jedna w maju, druga w czerwcu), ale nie wiem czy pójdziemy na którąkolwiek bo zaraz w czerwcu mamy wesele i w lipcu tak samo.
W czerwcu jest wesele naszych bardzo dobrych przyjaciół i na nie musimy/chcemy iść, a wiadomo prezent dla nich chcemy dać większy z racji tego, że bardzo dobrze się znamy, utrzymujemy kontakty i w ogóle to przyjaciel mojego męża z czasów liceum i było on świadkiem na naszym ślubie więc chłopy jak bracia są:) do tego teraz ten remont też trochę kasy pochłonie, a w czerwcu chcemy kupić łóżeczko i wózek więc z kasą będzie cienko choć już trochę odłożone mamy.
A wy kiedy planujecie zakup wózka?


a Dziewczyny może macie jakieś pomysły na prezent na pięćdziesiątkę dla taty? oczywiście będzie tort i ogólnie tacie wystarczy do szczęścia, że będzie miał pierwszego wnuka na okrągłe urodziny:) chodzi dumny jak paw i się doczekać nie może.

Reszta mamusiek chwalcie się co tam robiłyście w majowy weekend i w ogóle co tam u Was?   
Patrycja Kornelia mnie też ostatnio złapał skurcz łydki rano i było to okropne, chyba powiem o tym na wizycie bo zdarzyło się to kilka razy mam nadzieję ze to nic poważnego.

Uff ale posta walnęłam no mamuśki teraz wasza kolej piszcie, piszcie:) Pozdrawiam

145 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-05-05 18:24:23)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam po weekendzie!

Ja po komunii, zimno było ale tak to ok. Jedzenia dużo, tylko brzuch potem masować, a torta oczywiście zwróciłam.. A wieczorem jeszcze była inna impreza. Mąż dziś wyjechał na tydzień cały, on ma taką pracę. I tak nie narzekam, bo miało go nie być 2 miesiące- miał propozycję za granicę jechać, ale na szczęście jest w Polsce. Maleństwo kopało do południa, teraz długo cisza.

Kati1989 ja także nie byłam szczupła przed ciążą i teraz mam naprawdę wielki brzuch, a przecież to 6 miesiąc...

Asienka88 ja to nawet nie chcę pisać o remoncie, niestety nie mieszkamy sami u siebie, na to długo poczekamy, nie ma za co remontu robić jak kredyt na głowie sad

Dorota.f fajnie że majówka udana smile Ja miałam usg tydzień temu, wizyta u pani dr za 3 tygodnie dopiero. Dzidziuś daje znać o sobie, na razie nie bardzo mocno, tak w sam raz, brzuszek podnosi się lekko smile

Jak reszta, kiedy macie badania, wizyty ?

Asienka88 my wózek mamy po synku smile a łóżeczko nie mam pojęcia kiedy kupimy.

146

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak1 my też nie mieszkamy u siebie bo mieszkamy z teściami i rodzeństwem męża, ale remont musimy zrobić bo będziemy zajmować o wiele większy pokój, tak aby z dzidziusiem się zmieścić.
Kiniak jako doświadczona mama podpowiedz proszę na co w szczególność zwracać uwagę kupując wózek?
czytam opinie na różnych forach ale strasznie tego dużo, jedno wiem, że chce koła pompowane (dobrze?) nie chce się za bardzo sugerować tym co sprzedawcy doradzają bo to różnie bywa i nie wiem jak duża musi być ta gondola, czy dziecko dużo w takim głębokim wózku jeździ? szczególnie jak sie latem urodzi, kiedy można go już do spacerówka przenieść?
Najlepiej bym chciał wózek 3 w 1 tak to się chyba nazywa  gondola (tz.chodzi mi o taki głęboki wózek taki z budką) potem robi się z niego spacerówkę plus fotelik do samochodu tylko nie wiem czy taki znajdę. Mam nadzieję że nie za mocnop zagmatwałam ale mało się w tym orientuję.

147 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-05-05 18:52:55)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka88 mój syn ma już 9 lat więc to było trochę temu, teraz jest naprawdę dużo wózków i patrzcie na to co wam pasuje, ja się na tym nie znam. Ja mam trójkołowy wózek gondola i spacerówka po synku, ale my go nie kupowaliśmy. Koła pompowane, nigdy nie miałam do niego zastrzeżeń, mój syn ( u każdego inaczej) jeździł w gondoli ponad 4 miesiące, potem było lato i spacerówka na półleżąco, bo jeszcze nie siedział. A tak z reguły to raczej spacerówka jak dziecko nie mieści się już w gondoli lub jak już siedzi, zależy czy jest opcja półleżąca. Myślę, że zimę jeszcze w gondoli nasze  dzieci będą smile A koła pompowane jak dla mnie bardzo wygodne :)Wózki 3 w 1 wiem że są i pewnie jest to dobra opcja. Nie wiem czy pomogłam, ale dla każdego co innego, więc nie sugerujcie się innymi smile

148

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka, ja na wagę wchodzę tylko na wizycie, kiedy moja ginekolog chce coś do karty wpisać. Generalnie wagi unikam, bo się nie chcę stresować tongue
Teraz będę za jakieś 2 tygodnie na wizycie i się dowiem, ile kg do tych dotychczasowych 6 na plusie dobiłam tongue

Co do wózka, to jakiś 3 w 1 czeka na nas u rodziny. Chcemy go zobaczyć i wypróbować i jak się będzie nadawał, to przygarniemy.
My z mężem jesteśmy dość wysocy, więc musi być dobrany do naszego wzrostu.
Łóżeczka stacjonarnego na razie nie kupujemy.
Mamy kołyskę, w której junior powinien przespać do ok 6 miesiąca. Chcemy też kupić łóżeczko turystyczne, które na razie będzie awaryjne i na wyjazdy, a potem zobaczymy, czy zastąpi kołyskę, czy jeszcze coś dokupimy.
Nasze mieszkanko jest dość małe, więc musimy kombinować, aby zbytnio go nie zagracić wink

149

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

U mnie ten weekend zbyt szybko zleciał niestety. Oj daje znać o sobie synek i czasem bardzo mocno szczególnie jak zacznie wciskać nogi pod żebra wtedy muszę siedzieć prosto jak kij od miotły albo wstać na nogi bo inaczej nie da rady smile A samopoczucie bardzo dobre tylko znowu powróciło straszne przemęczenie (jeśli dobrze mi się wydaje to już zaczęłam trzeci trymestr smile )
Wizytę mam w następną środę, więc już niedługo znowu synka będę oglądać na monitorze smile

Asienka88 ja kupowałam rower, nie chciałam dawać pieniędzy ani złota bo rodzice chrześniaka mają pociąg do alkoholu i stwierdziłam że największą przyjemność zrobię chrześniakowi jak dostanie rower tymbardziej dlatego że u nich się nie przelewa z kasą i na szczęście prezent był jak najbardziej trafiony smile Ja też mam dwa wesela w czerwcu i dwa we wrześniu no i też mamy z mężem spłukane kieszenie bo kupiliśmy niedawno samochód, na szczęście wózek i kołyskę już mamy więc trochę wydatków nam odejdzie.

150

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

My łóżeczko dostaniemy od moich teściów, moi rodzice sprezentują nam wózek - 3 w 1 Polski. W sklepie kosztuje 1500zł a na allegro 1000zł chyba się skuszę, tym bardziej, że koleżanka jest zadowolona smile
Ja dzisiaj miałam nogę juniora pod żebrem big_smile Wczoraj szalał i dzisiaj również smile

151

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziewczyny, jak Wy czujecie, że to noga dzidziola pod żebro się wbija?
Boli Was, to się domyślacie, że to nóżka, czy jesteście pewne, bo jakoś to specyficznie czujecie?
Głupie to pytanie pewno, ale mnie też żebra od dłuższego czasu napieprzają, ale to taki ogólny ból, najczęściej jak siedzę.
Myślałam, że to od zwiększonego brzucha, który jak siadam to się unosi i nacisk powoduje...

A co do skurczy, to chyba w ciąży normalne.
Ja co kilka dni już od dłuższego czasu miewam. Przeważnie w nocy albo nad ranem w łydkę mnie chwyta. Ale szybko przechodzi.
Podobno, jak łapią często, to trzeba lekarzowi mówić, bo może to świadczyć o brakach w żelazie czy potasie.

152

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Ja wózek odkupiłam od siostry męża i jest 3 w 1 stelaż wózka jest dość wysoki ale bardzo dobry do prowadzenia i ma amortyzatory (czy coś takiego smile ) Podobnie jak dorota.f na początek mam kołyskę więc dopiero gdzieś koło grudnia będę kupować łóżeczko, ale nie chcę kupować nowego bo to tylko strata pieniędzy a używane można kupić naprawdę w rewelacyjnym stanie i dobrej cenie.
Patrycja Kornelia ja nogę małego pod żebrem czuję już od kilku dni i zaczynam myśleć że tak mu się chyba podoba bo kilka razy dziennie potrafi mi tak swoją nóżkę wcisnąć smile najbardziej mnie to męczy jak prowadzę samochód bo wtedy nie mogę znaleźć wygodnej pozycji do jazdy smile
Widzę że nie jestem tu jedyna która mieszka z teściami i do tego z rodzeństwem męża smile Co prawda mamy swój pokój ale marzy mi się swoje mieszkanie, chociażby kawalerka albo stancja hmm zaczynam coraz bardziej odczuwać że jestem tu obca sad

153

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota ja jak siedzę trochę zgarbiona to czuję w środku pod żebrem jakby mi ktoś coś wpychał a jak się wyprostuję, wstanę albo poruszam brzuch pod żebrem to przechodzi jakby mały zmieniał położenie nóg smile trudno to tak opisać, nie jestem na sto procent pewna ale na ostatnim usg mały był już obrócony główką w dół więc raczej pod żebrem to nogę czuję smile

154

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

dorota.f lekarz mi powiedział, że mały,  ułożony jest od marca główką w dół więc pod żebrami szczególnie z prawej strony czuję nóżkę - właśnie jak siedzę zgarbiona to wtedy czuję takie mocne kopniecia, kilka razy to aż na krześle podskoczyłam  bo się nie spodziewałam, że może tak mocno kopać! a najlepsze było jak pierwszy raz zaczął sie tak porządnie "wypinać" że brzuszek z prawej strony miała jak wielka górka a z drugiej totalnie płaski - wtedy dokładnie widziałam jak sobie pozycję zmieniał.
Pytanie wcale nie jest głupie bo na początku to napewno trudno odróżnić, ale z czasem sama się nauczysz:)  zobaczysz jakie ja niedługo będę głupie pytania zadawać;) tymbardziej, że to nasze pierwsze dzieciaczki:) więc mamuśki prosze się przygotować:) hehe


kati1989  a jaka nazwa tego wózka? ja dziś do miasta ruszam to może też coś poglądam i zorientuje się w ogóle jakie ceny proponują sklepy.

kiniak1 wszystkie rady w cenie więc dziękuje:)

julia pewnie się wygrzewa na słoneczku hehe tez bym tak chciała, ale trzeba na lepszą pogodę poczekać
halo halo gdzie misiak?

obudziłam się o 6.30 i tak skrobie tego posta do Was, haha ale że na tablecie to sie schodzi.

Milego dnia Dziewczyny!

155

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

A misiaka praca wciągnęła ;P u mnie Mała w ostatnim czasie nadzwyczaj spokojna. 15 maja mam wizytę mam nadzieję, że wszytko będzie dobrze. Jutro idę na badania. Już się boję wink) ale mam nadzieję, że wszytko z Małą ok. Co do mojego brzuszka  to czuję się jak mały grubasek no ale.... puki co nie ma co narzekać bo głównie poszło mi w brzuch a nie w resztę tongue mam tylko nadzieję, że mi się rozstępy nie porobią big_smile czekam na nową dostawę kremu bo zamówiłam już na internecie bo starego już odrobinę a nie chciałabym przerywać big_smile

156

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

misiak tylko nie szalej za bardzo z tą pracą smile a badania napewno dobrze pójdą,  bedziesz robić mocz i morfologię czy coś więcej?
a czym się ogólnie w pracy zajmujesz? jeśli możesz napisać. 
Jakie kremy zamówiłaś? ja się smaruje balsamemm z nivea z mleczkiem czy olejkiem migdałowym a na zmianę mam z garniera balsam aloesowy i jestem zadowolona.
Zjadłam śniadanko i teraz leniuchuje, ale trzeba sie powoli do pracy brać bo pranie i sprzątania łazienki mnie czeka a później szykowanko do miasta, oby tylko pogoda się poprawiła. 

Pozdrawiam

157 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-05-06 13:17:26)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej!
Właśnie jak u was z pracą, jesteście na zwolnieniu czy dajecie radę?

Mnie najczęściej kopie na dole brzucha, więc nie wiem czy obrócone.. A tak to czasem po bokach:)

Nudy okropne dziś, a już spacerowałam, coś jakby nogi znów zaczynają puchnąć. Wieczorem jadę na trening z synkiem.

Mam nadzieję, że kupię coś w tym miesiącu dla dziecka, miałam taki zamiar, ale nie wiem jak z kasą będzie.

Misiak1234 ja nie czuję się jak mały grubasek, tylko ten większy smile Niby też na razie tylko brzuch, ale jaki spory już smile

Co u Was, jak się macie?

158

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka modelu dokładnie nie znam ale z firmy Baby-merc naprawdę wózek godny polecenia, ogólnie w mojej okolicy większość świeżych mamusiek ma z tej firmy wózki smile Siostra ma wózek jak dobrze pamiętam to z firmy black&white ale jak dla mnie jest zbyt sztywny i trochę mały.
Dziewczyny jeśli chodzi o kremy na rozstępy dobry jest krem Palmers ładnie pachnie i jest gęsty więc na trochę wystarcza na internecie można już kupić za 22zł więc aż tak drogi nie jest. Mi się już niestety porobiły rozstępy ale dzięki temu kremowi nie są tak strasznie "sine" a nawet mogę powiedzieć że trochę zbledły smile

159

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

heeej ale zmęczona jestem, dziś po 2 godzinnych intensywnych wojażach po mieście kręgosłup mnie boli  krzyż i nogi trochę ale myślę, że to od chodzenia.
Byłam w Pepco chciałam coś dla dzidziolka kupić, ale w sumie nic ciekawego nie upatrzylam a z resztą  były same malutkie, albo duże rozmiary i koniec końców  wszyszłam z... mopem;) hehe przyda się przy sprzątaniu po remoncie.
Byłam też w jednym sklepie z wózkami, ale muszę jeszcze po innych pochodzić.
Pan doradzał mi, by indywidualnie do własnych potrzeb dobierać wózek nie sugerujac się nazwą firmy - bo przepłaca sie za samą markę, sugerował zakup w sklepie stacjonarnym niż internetowym bo wtedy łatwiej z gwarancją i mogą nawet na miejscu dokonać ewentualnej naprawy. Poza tym najlepiej przetestować wózek, przejechać się nim, zobaczyć czy nie jest sztywny itp.

kati1989 wygooglowalam i wózek faktycznie fajny,  popytam o tą firmę.

Kati ja mieszkam z mężem u teściów w domu do tego  jego rodzeństwo- 3 siostry i brat;) hehe więc wcześniej było bardzo wesoło - dom jest duży więc każdy ma swoj pokój.
Obecnie jednej siostry i brata prawie wogóle w domu nie ma, czasem na weekend przyjadą w odwiedziny, druga siostra cały tydzień jest w szkole i mieszka w internecie wraca tylko na weekendy więc prawie sami jesteśmy. Mamy swoj pokój na 1 piętrze,  oddzielną łazienkę i
w ogóle mam fajnych, normalnych, niewtrącających się teściów.  W innym przypadku pewnie już bym tu nie mieszkała. Kuchnie też pewnie moglibyśmy mieć swoją bo jest na parterze taka "dla gości" ale ja nie mam problemu z gotowaniem przy teściowej,  poza tym mój mąż lubi się bardzo wykazywać kulinarnie i świetnie mu to wychodzi więc jak chce to niech się wykazuje;)
Nie powiem czasem chciałbym być na swoim, ale tutaj też nikt nie dał mi odczuć że jestem obca.
Z budową domu musimy jeszcze poczekać więc nie pozostaje nic innego jak cieszyć się tym co w chwili obecnej mamy. Marzy nam się dom więc nie ma sensu wynajmować mieszkania, pewnie gdyby było nam tu źle to  innej opcji by nie było, ale naprawde nie mamy co narzekać!


kiniak1 ja już nie pracuję, obecnie  jestem na zwolnieniu, brzuszek mi juz ciąży wcześniej przed ciąża pracowałam, potem razem z mężem zaczęłam prowadzić  firmę a potem przyszedł czas na dzidziolka. Praca, którą wykonywalam przed ciąża trochę dała mi w kość, było trochę stresów i nerwów,  harówka po 10h dziennie, ale pozwolila mi się w jakiś sposob również  dowartościować. Co było minęło i teraz najważniejszy jest synek.
W sumie to szybko zleciał mi ten 2 trymestr! najgorzej to mi się czas jakoś dłużył od stycznia do marca a już mamy maj wink kiniak a u Ciebie co będzie bo ja ciążową skleroze chyba mam, chyba pisałaś, że dziecie jeszcze nie chce pokazać dobrze pamiętam? bo tak to chyba chłopcy przodują.

A reszta dziewczyn gdzie? proszę się tu chwalić swoimi zakupami dla bobaska,brzuszkami itp.Imiona wybrane? to też sie pochwalcie wink

U nas będzie  Michałek;)   ale podoba mi się też Adam, Tomasz, Aleksander, Mateusz i Igor ale mężowi wogóle nie przypadł do gustu Igor i się nie upierałam.
Z resztą imię jesze nie w 100% potwierdzone, ale ja synka i tak nazywam Michałek a wogóle to często mówię do niego bobo;)

160

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka Ja ogólnie też nie mogę narzekać na teściów ale mają swoje takie przyzwyczajenia które mi działają na nerwy i to maksymalnie a szczególnie teraz jak mam te humory ciążowe to już wogóle mnie łatwo z równowagi wyprowadzić hmm /oprócz teściów mieszka w domu jeszcze siostra męża ze swoją rodziną (mąż+ 2 dzieci, 10miesięcy i 5lat). my jak narazie nie mamy co liczyc na pójście na swoje, mąż za granicą siedzi a ja w domu, chciałabym się zabrać stąd i wyjechać razem z mężem ale niestety narazie nie ma takiej możliwości bo jak wszędzie teraz raz jest praca a raz jej nie ma. Na przyszły rok chcielibyśmy albo już wyjechać razem albo znaleźć pracę na miejscu i coś wynająć.

U mnie imię jeszcze nie wybrane bo mąż się namyślić nie może smile

161

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati1989 tymbardziej Cię podziwiam, że mieszkasz u teściów jak twojego męża nie ma, ja bym sie chyba wtedy do swoich rodziców przeniosła bo byłoby mi łatwiej, ale u mnie sytuacja jest inna bo mąż jest cały czas na miejscu.
A jak relacje z siostrą męża? pewnie trochę jej  pomagasz przy maluszkach? ja siostry swojego męża lubię,  nie powiem czasem zdarzają się jakieś zgrzyty, wówczas wolę coś przemilczeć i sytuacja jakoś sama się rozwiązuje.

Lecę składać pranie i troszkę ogarnąć domek, potem może coś upichcę bo koleżanki mają na kawę przyjechać.

Miłego dnia!

162

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014
asienka88 napisał/a:

kati1989 tymbardziej Cię podziwiam, że mieszkasz u teściów jak twojego męża nie ma, ja bym sie chyba wtedy do swoich rodziców przeniosła bo byłoby mi łatwiej, ale u mnie sytuacja jest inna bo mąż jest cały czas na miejscu.
A jak relacje z siostrą męża? pewnie trochę jej  pomagasz przy maluszkach? ja siostry swojego męża lubię,  nie powiem czasem zdarzają się jakieś zgrzyty, wówczas wolę coś przemilczeć i sytuacja jakoś sama się rozwiązuje.

Lecę składać pranie i troszkę ogarnąć domek, potem może coś upichcę bo koleżanki mają na kawę przyjechać.

Miłego dnia!

Siedziałam u rodziców prawie bez przerwy od stycznia do połowy kwietnia ale musiałam wrócić (mieszkamy na wsi w takim regionie gdzie jest dobra ziemia i zarabia się tu na truskawce i malinie) teściowie mają pole więc ja siedzę w domu z dzieciakami a reszta idzie w pole i niestety koniec roboty w polu będzie dopiero jak zaczną łapać przymrozki, no ale znowu wtedy to nie bardzo będę miała jak jechać znowu do rodziców bo maluszek już będzie a mam kawałek drogi do domu (50km). Już nieraz mówiłam mężowi że chciałabym wrócić do rodziców jak go nie ma, ale z drugiej strony mi głupio zostawić teściów z robotą w polu i do tego z dzieciakami.
W czerwcu będzie dwa lata po ślubie i od tamtej pory jeszcze żadnych kłótni między nami (z teściami i siostrą męża) nie było, z siostra męża od samego początku się dobrze dogaduję, z teściami w sumie też, ale sama wiesz bo masz podobną sytuacje że najlepiej jest we własnym rodzinnym domu.
Zresztą ja tak żyję (że mąż za granica a ja u teściów) od początku małżeństwa, miesiąc po ślubie mąż wyjechał na 4 miesiące do Niemiec a ja zostałam sama w obcym domu z dala od rodziców i możliwości jeżdżenia do nich kiedy bym chciała (nie miałam jeszcze prawa jazdy i samochodu), teraz już się przyzwyczaiłam że go nie ma ale i tak nie jest mi z tym dobrze bo mi go brakuje szczególnie teraz w tak zaawansowanej ciąży.

Również życzę miłego dnia smile

163

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam smile

Asienka88, nie masz źle w domu, więc faktycznie nie ma co narzekać. U mnie dużo pomocy, ale też dużo wtrącania.. To dobrze że na zwolnieniu jesteś, odpoczniesz smile U mnie dzidziuś się nie pokazał, a raczej ciężko zobaczyć przez tłuszcz na brzuchu:) Jeśli chodzi o imiona dla chłopczyka to Adam i Tomasz też nam pasują smile

Kati1989 widzę że dużo ludzi jeszcze ma problem z mieszkaniem, praca i pieniądze najważniejsze do tego, a tu ciężko z tym. Imię wymyślicie, ja w pierwszej ciąży miałam inne wybrane i na końcu prawie wybrałam inne dla syna, ale obojgu nam pasowało:)

Ja byłam u ginekolog pokazać jej wynik z usg, nie ma się czym martwić, wszystko w porządku. Tylko coś znowu nogi zaczynają puchnąć. 
Wczoraj chyba pierwszy raz po czekoladzie nie zwymiotowałam:)



Ja z  kremów na rozstępy mam z bubchen i jakiś ujędrniający, więc na razie nimi się smaruję.

164

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka88 ja zanim zaszłam w ciążę pracowałam w biurze a po pracy udzielałam na drugi etat korepetycji z matmy:P także nieraz i po 12 14 godzin nie było mnie w domku. Teraz rankami jak do biura nie chodzę zajmuję się sprzedażą - firmą męża a popołudnia jak i wcześniej na matmie tongue więc raczej się nie nudzę big_smile co do kremu to ja od połowy 4 miesiąca używam Elancyl i puki co nie widzę rozstępów przynajmniej żadnych nowych pomijając te z czasów młodości gdy byłam grubiutka a później szybko schudłam dosyć dużo.
Co do badań to miałam dziś robioną krzywą cukrową, mocz, morfologię, TSH, magnez, potas, toxoplazmozę i Coumsa. Po 15 mam mieć wyniki to się pochwalę co i jak.
U nas imię nie wybrane jeszcze wink) a ubranek troszkę już sobie pochomikowałam ;D wózek i reszta puki co jeszcze do minimum czerwca musi poczekać wink))
Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny smile

165

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, to mój syn w takim razie chyba do żeber nie dosięga, bo nie czuję chyba tego tak wyraźnie. Większość kopów zasadza w okolicach pępka i podbrzusza.

Kiniak, ja to mam teraz zajęć, jak nigdy. Z mężem mamy w miarę świeży biznes, który wymaga wiele pracy. Dodatkowo ja I trymestr miałam fatalny, więc teraz nadrabiam zaległości.
Mam nadzieję pozostać na wysokich obrotach tak długo, jak tylko się da i lekarza pozwoli.
Zresztą nie cierpię zbyt małej ilości zajęć, bo mnie to strasznie nudzi tongue

Misiak, no ja też muszę w końcu wyskoczyć na takie zbiorowe kłucie. Choć wcale mi się nie spieszy tongue

Kiniak, dobrze, że wyniki ok. Szkoda, że nogi dokuczają. Za to możesz sobie teraz humor czekoladą poprawiać, skoro organizm jej nie odrzuca smile

Co do kremów to ja im mam większy brzuszek, tym więcej kasy na nie wydaje wink
Zaczynałam od kremu z Rossmana, potem Ziaja i jakiś taki z apteki (nazwy nie pamiętam). Teraz zaszalałam i fundnęłam sobie Mustelę, bo ma dobre opinie.
No a oprócz tego raz dziennie polewam się oliwką i czasami dodaję do niej olejek mandarynkowy.
Rozstępów na razie brak, ale kto wie, kiedy się pojawią wink

166

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak jak już wcześniej pisałam niestety w tym roku nawet jakbyśmy chcieli nie damy rady pójść "na swoje", mam nadzieję że następny rok będzie dla nas lżejszy finansowo i w końcu będziemy mogli się wyprowadzić. Nie bez powodu się mówi że "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma".
Dorota ja coraz częściej czuję jak synek się wyciąga dostając nogami pod żebra, dzisiaj to mnie nawet nad ranem przez to obudził smile Oboje z mężem jesteśmy wysocy więc myślę że i dziecko też będzie duże, może dlatego dosięga już do żeber smile

Jak tam samopoczucie dziewczyny?

167 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-05-07 19:58:33)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak1234 pochwal się badaniami, mam nadzieję, że wszystko w porządku. Ja na szczęście po okropnej glukozie, miałam cukrzycę z pierwszym dzieckiem. A cukru nie toleruje narazie. Co do imion, dla chłopca mamy kilka i nie możemy się zgodzić, choć mój mąż jest naprawdę wyrozumiały dla mnie. Synek ma dużo do powiedzenia jeśli chodzi o ewentualnego brata:) Z dziewczynką lepiej, zgadzamy się smile

Dorota dobrze że zajęcie masz i póki się da, to bardzo dobrze i oby do przodu smile Jak humor zacznę sobie poprawiać czekoladą to przed lustrem już go nie będzie smile Ale póki mogę zawsze coś zjem. Dziś obiad w wc wylądował. Mnie też pod żebra nie kopie dziecko, raczej na dole albo po bokach smile

Kati1989 samopoczucie już ok, choć brak męża mi doskwiera i dziś smutno jest.. Dobrze że z dzidziem ok smile

Pozdrawiam wszystkie!

168

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej były u mnie koleżanki  wygadałam się za wszystkie czasy hehe tego mi było trzeba;)

teraz troszkę mnie głowa boli i zatoki; /

kiniak super że wyniki ok, misiak a jak u Ciebie, co to za badanie te ostatnie? Dorotka pracuj pracuj tylko dbaj o siebie; ) sorki ze tak mało, ale z tel pisze buziaki lecę na dobre i na złe obejrzeć.

169

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

No ja właśnie odebrałam wyniki.I wcale mnie nie pocieszyły sad glukozę na czczo mam ok 4,21mmol/l a po 2 h po obciążeniu glukozą 75g - 8,48mmol/l. A to ostatnie badanie asienka to odnośnie grupy krwi bo ja mam minusa, a Mąż plusa więc sprawdzają czy konfliktu nie mamy.
Kiniak i z czym się wiązała ta cukrzyca w ciąży brałaś jakieś leki? Czy dieta poprostu? Rodziłaś naturalnie?
Puki co się podłamałam troszkę a wizyta dopiero za tydzień  sad

170

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

asienka88 ja też oglądałam smile

Misiak1234 ta glukozę na czczo masz mniejszą niż ja, ale ta po wypiciu trochę duża, nie wiem czy dużo.. Miałam tą cukrzycę w pierwszej ciąży i zanim wylądowałam w poradni patologii ciąży to minęło sporo czasu, chyba już 8 miesiąc był, nie brałam leków, przynajmniej nie pamiętam, dietę miałam mieć. Jak jest duży ten cukier to trzeba go sprawdzać i brać leki chyba no i dieta. Miałam cesarkę z powodu astmy, cukrzycy i gestozy- czyli zatrucia ciążowego. Ja nie dość że zwróciłam tą glukozę to wynik miałam okropnie duży wtedy, a ponoć już się nie bada. Nie zamartwiaj się na zapas, lekarka powie co i jak i będziesz się stosować. Powodzenia

171

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Julia UK i Patrycja Kornelia co u Was?

172

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Sierpniowe mamy co tam u Was, odezwijcie się smile Ja dziś dostałam jednego mocnego kopa od maleństwa, a tak to cisza.

173

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

hej hej jestem ale tylko na chwilkę,  gotowałam obiadek, potem rozmawiałam z koleżanką  potem oczywiście trochę sprzątania i czas zleciał,  a muszę sie jeszcze ogarnąć bo mam dziś wizyte u gina i dla taty po prezent skoczyć bo ma urodziny. Do tego nie mam auta osobowego bo poszedł na przegląd i wymianę oleju i innych pierdół a mężuś tak się umowił a zapomniał o mojej wizycie i klops, a  dostawczaka nie będę brała i muszę tatusia o podwiezienie poprosić ale czego się dla wnuczka i kochanej córki nie zrobi:)  hihi

moj synuś jak robiłam obiad to jogging sobie chyba uprawiał;) 

postaram się później odezwać i odpisać na wcześniejsze posty, ale nie wiem jak będzie bo potem na te urodzinki lecimy i nie wie o ktorej wrócimy. 

misiak1234 nie martw się na zapas gin coś napewno zaradzi, albo zleci powtórzenie badania główka do góry!

174

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka jaki masz pomysł na prezent dla taty? Jak dobrze kojarzę to 50 urodziny? Pytam bo mój tato też w tym roku kończy 50 lat i nie mam wogóle pomysłu co mogłabym mu kupić. I oczywiście daj znać jak tam wizyta.

Ja od ok 4-5 dni czuję bardziej regularne ruchy maluszka, dzisiaj szczególnie często i wyraźnie czuję a nawet widzę jak mały się wścieka w brzuchu smile Wczoraj czułam dość silny ból z lewej strony podbrzusza jakby w okolicy jajnika/pachwiny, wieczorem miałam już dzwonić do swojego lekarza ale samo przeszło jak poleżałam.

175

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asieńka dzwoniłam do swojego lekarza bo już nie wytrzymałam. Mówił, że bym się nie denerwowała, że normy się zmieniły i że do 8,5 jest ok a ja mam 8,48 no ale to i tak blisko granicy więc muszę uważać. A przy okazji za parę tygodni chyba sobie powtórzę test przynajmniej będę wiedzieć co i jak i nie będę myśleć.

Tak pozatym mam pytanie do Dziewczyn czy często zdarzają się Wam skurcze w nogach? Bo mnie już 3 noc budzą okropne bóle takiego skurczu na 1 łydce prawej swoja drogą tongue tak pozatym to wszytko ok prócz tego, że Mąż znów wyjechał i znów jestem sama sad tzn z psiakiem tongue

176

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka88 napisz jak po wizycie.

Misiak1234 to b. dobre wiadomości, może nie trzeba będzie nic brać smile Z tymi skurczami to mam czasem, nie pytałam lekarza. U mnie gorzej w ciągu dnia jak chodzę to często nie mogę nogami ruszyć, np. po schodach, i taki ucisk rąk, takie jakby.. zastoje. Nie wiem czy to stawy?

Ja też jestem sama, tzn. bez męża w domu, tylko z synem.

177

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak ja jak na razie nie mam skurczów nóg, jak dobrze pamiętam to max dwa razy mi się zdarzyło w czasie ciąży, ale czytałam o czymś takim jak zespół niespokojnych stóp i coś podobnego u siebie zauważyłam, strasznie to drażniące jest hmm
A co do rąk to odczuwam jakby mi palce drętwiały, leczyłam się kiedyś na reumatyzm (nie da się wyleczyć całkowicie, ale można przeciwdziałać) i 20 maja mam wizyte kontrolną u lekarza reumatologa po X latach i mam właśnie się zamiar dopytać co jest z tymi rękami/palcami czy to przez ciążę czy reumatyzm daje znać o sobie po latach.

Dziewczyny pocieszcie się tym że Waszych mężów nie będzie przez kilka dni a ja prawie przez cały czas siedzę sama i do tego u teściów hmm ale już planuję wyjazd do rodziców na kilka dni smile odstresować się smile

178 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-05-09 11:48:05)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

hej po wizycie ok, znowu nie było mojego lekarza prowadzącego ciążę, bo dalej jest na zwolnieniu, ale ten co był to chyba nawet lepszy jest bo delikatniejszy hehe wink chyba się dopiero specjalizuje bo na oko to max 35 lat miał,  z wyników wyszło,  że mam trochę bakterii w moczu, ale powiedział że to raczej standard i zapisał furagine za 3 tyg kolejna wizyta i teraz już z usg:) bo będzie 30 tydzień.

Co do skurczu łydek to ja dziś rano  miałam, ale nie takie mocne, lekarz kazał jeść dużo orzechów,  pomidorów ewentualnie popytać w aptece o suplementy z magnezem i potasem jakby się te skurcze nasilały. 

Najlepsza była pielęgniarka jak się ważyłam to mówię jej, że ważę 60kg 90 dkg  a ta mi wpisała do karty ciąży 69,90! i wyszło, że w ciągu niespełna miesiąca 10 kg mi przybyło! hehe dobrze, że się zorientowałam, tak samo z wpisywaniem jakiegoś wyniku znowu coś pomyliła i znowu zwracam jej uwagę, sama przyznała,  że dziś coś ma kiepski dzień i powinna drugą pielegniarke zawołać.


misiak1234 widzisz wszystko będzie dobrze, mi też lekarz często powtarza, że normy wyników dla kobiet w ciąży są inne więc nie ma co za wczasu się denerwować,  zrobisz wynik ponownie i będzie dobrze;) dbaj o siebie i maluszka


kati1989 szczerze mówiąc to nie miałam pomysłu na prezent i daliśmy wino, czekokadki i kasę (trochę głupio,  ale tata się ucieszył). Mój tata jest maniakiem skuterów vespa więc myślałam o jakimś gadżecie do tego, ale czasu zabrało i tata sam zadecyduje co sobie w prezencie kupi, myślałam też o fajnej koszuli razem ze spinkami, ale przez ten remont czasu na wszystko mało, poza tym pierwszą opcją była składka z innymi i zakup telefonu bo mówił, że obecny mu sie psuje a bardzo podobał się mu mój,  tylko problem w tym, że tata nie uznaje abonamentu i telefon  trzeba by za gotówkę kupić aby był  na kartę a  wtedy to około 700-800zł by wyniosło.

Kati planuj planuj tenn wyjazd i odpoczywaj ile się da;) kiedy dokladnue jedziesz?

Kiniak1 nie smutaj synek dotrzymuje Ci  towarzystwa i maluszek w brzuszku też;) jak ma na imię pierwszy?

Julia się na słoneczku i plaży wygrzewa i odezwie się jak wróci,

Patrycja Kornelia a jak twój remont? Dorotka co u Ciebie?   reszta babeczek jak tam?

Buziaki;)

179

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak, ja miewam skurcze zazwyczaj nad ranem. Nie są regularne i nie każdego dnia, ale zaczęły mi się już dawno. Musisz się obserwować, jak będą częściej się pojawiać, powiedz lekarzowi.

Asieńka, no i dobrze, że wszystko dobrze smile

Ja dziś odbębniłam glukozę. Napój do mojej karty codziennego menu nie trafi, ale wcale nie było źle.
Tylko te wkłucia: 3 na jeden dzień, to zdecydowanie za dużo tongue

180

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati mój mąż przyjeżdża tylko na weekendy, ale też bywało że był za granicą.

Asienka dobrze że na wizycie ok i mało ważysz, tzn. pewnie szczupła jesteś, ja nie mam 60 kg smile
Aaa to Julia wyjechała smile Mój synek to Krzyś smile

Dorota.f nareszcie po glukozie, dobre to nie jest i lepiej mieć za sobą.

Co u reszty ??

181

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka pisałam wcześniej że wszyscy z domu (teściów) chodzą w truskawkę, przez jeszcze najbliższy tydzień jestem uziemiona w domu z dziećmi szwagierki więc myślę że może na następny weekend uda mi się pojechać do rodziców na kilka dni jeśli skończą robotę.
Fajnie że u Ciebie wszystko w porządku po wizycie smile Jaka szczuplutka jesteś, aż Ci zazdroszczę smile
Z tego co piszesz Asienka wychodzi że mnie skurcze nie łapią bo jem strasznie duuuużo pomidorów smile
Kiniak to Ty też lekko nie masz jak mąż na same weekendy przyjeżdża, ale i tak masz lepiej jak ja smile Ja męża teraz zobaczę dopiero za 3-4 tygodnie hmm

182

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witajcie:)

Aż tak chuda to nie jestem, ale nie mogę narzekać:D za to wydaje mi się, że Michałkowy domek jest już duuuuuuuuuuży:D
dużo przytyć nie przytyłam bo na początku jak wymiotowałam to chudłam, ale teraz porządnie dokarmiam i siebie i bobaska:)

dziewczyny wy w ogóle robicie sobie jakieś zdjęcia jak jesteście w ciąży? bo ja to mam może ze dwa:D i to tylko na tel:D
chyba sobie jakieś cyknę jak będzie ładna pogoda to będę miała pamiątkę.

kiniak1 Krzyś ładne imię:) tak patrzę, po roku urodzenia, że ma chyba 9 latek dobrze liczę? która to klasa?:D 3?

kati1989 ja teraz dopiero mam fazę na pomidory, bo się bardzo powolutku sezon zaczyna, najbardziej uwielbiam te malinowe pychotka:)

dorotka.f ja też miałam 3 wkłucia a potem siniaka i strupaska, ale najważniejsze, że ta glukoza za Tobą:)
ja Ci powiem, że słyszałam, że to strasznie ohydne, naczytałam się w necie a jakoś udało się przeżyć nawet bez wciskania cytryny.

Lecę się ogarnąć bo mają nasi dobrzy znajomi przyjechać pewnie na ślub i weselisko będą prosić.

183

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati ogólnie przyzwyczajona jestem, że męża nie ma bo to już 10 lat małżeństwa, ale mimo wszystko smutno, szczególnie teraz, że go nie ma.

Asienka zdjęć też sobie nie robię, ale myślę o tym smile a Krzyś ma 9 lat i to jest 2 klasa smile (i nie może się doczekać na ... brata)
Ja też lubię pomidory, ale ostatnio unikam, ponieważ mam zgagę okropną nieraz i wyczytałam, że one też ją powodują i jak przestałam je jeść to faktycznie pomogło, jak i pomarańcze. Zdziwiłam się, bo pomidory nie są kwaskowate, mają obojętny, neutralny smak, ale widocznie tak jest.

184

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziewczyny, koniecznie róbcie sobie zdjęcia! Szczególnie teraz, jak brzuszki już nieźle widoczne. Przecież to najlepsza pamiątka!

Z mężem zajmujemy się fotografią i choć zazwyczaj wedle zasady szewc bez butów chodzi, zdjęć sobie nie robiliśmy, to ostatnio coś się zmienia właśnie przez mój brzuszek.
Nawet na Mazurach na majówce miałam mini sesję na pięknym żółtym polu rzepakowym wink

Przychodzą do nas kobitki w ciąży i albo robią sobie sesje solo albo w towarzystwie męża.
Ostatnio na swojego bloga wrzuciłam kilka prac, to sobie zerknijcie ku inspiracji wink

185

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Mi po pomidorach nic nie jest na szczęście, zdarza się tak że same pomidory jem, widocznie mają coś w sobie że mam na nie smaka smile
Ja sobie też zdjęć nie robie ale myślę o tym żeby zacząć bo już teraz brzuch jest bardzo widoczny, zawsze to będzie jakaś pamiątka smile
Kiniak takie słomiane wdowy z nas smile Rozumiem Cie bo mi tez smutno i źle bez męża, dobrze że mamy możliwość się widzieć chociaż przez skaypa, zawsze to trochę inaczej niż przez telefon. Ja dopiero 2 lata po ślubie jestem, ale przez ten czas więcej siedzimy oddzielnie jak razem sad

186

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota.f superowe te fotki... pooglądałam sobie nie tylko te ciążowe i bardzo mi się spodobały big_smile ja ogólnie nie lubię sobie robić zdjęć i z okresu ciąży nie mam chyba żadnego sad ale nadrobię później jak się Mała urodzi big_smile
Noo to pochwalcie się dziewczyny ile przytyłyście i do którego tygodnia ciąży. Ja końcówka 25 tygodnia i 7 kg do przodu... tzn na początku schudłam 2 z później przytyłam 7 tongue chyba dosyć dużo także muszę się zainspirować dietą pomidorową dziewczyn i będzie ok wink))

187 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-05-09 22:15:50)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziewczyny nie smutajcie się, pomyślcie, że niedługo będziecie miały swoje dzieciaczki przy sobie, niech wam teraz porządnego kopniaka zasadzą i przegonią smutki!

kiniak no tak 2 klasa hehe dzieci jeszcze nie mam to nie wiem:)

Znajomi już pojechali zaprosili, posiedzieli, pogadali i mamy na zaproszeniu napisane J i M z maleństwem hehe miłe z ich strony;)  jak opowiadali o swoich przygotowania to mi się mój własny ślub i wesele przypomniało ehhh no właśnie za 19 dni stuknie nam 3 rocznica:) kiedy to zleciało...

dorotka fajne te zdjęcia najbardziej rozczuliło mnie te zdjęcie z całowaniem brzuszka, też takie chcę!;)

edit ja to nawet dokładnie nie wiem ile przytyłam bo mi się waga przed ciąża wahała,  obstawiam jakieś 4 kg do przodu.

Dobrej nocki:)

188

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka ja się oczywiście bardzo cieszę że już niedługo synek będzie na świecie, ale jednak jakby nie było pomoc ze strony męża by się przydała smile
O jak ja nie lubię tematu wagi smile do 26 tyg przybyło mi 8-9kg hmm wiem że to dużo i dlatego teraz do minimum ograniczam przede wszystkim słodycze i jedzenie które powoduje tak szybkie przybieranie na wadze, no a po za tym do najszczuplejszych przed ciążą nie należałam, no i do tego dochodzi niedoczynność tarczycy a z tego co wiem to też swoje robi odnośnie wagi a w szczególności przemiana materii nie jest taka jak u zdrowych kobiet.
Dorota ja również podejrzałam zdjęcia i są naprawdę rewelacyjne, jakbyś mieszkała trochę bliżej to bym się może na sesję ciążową u Ciebie skusiła smile

Dziewczyny mam do Was pytanie, malujecie włosy w ciąży? Stawiacie na farby z amoniakiem czy bez? Ja jedynie w pierwszym trymestrze odpuściłam sobie malowanie włosów, tylko że te farby/szampony bez amoniaku nie daja takiego efektu jakiego oczekuję i właśnie się zastanawiam nad kupnem normalnej farby (z amoniakiem). Co myślicie na ten temat?

189

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć smile

Dorota.f wiem, że warto robić teraz zdjęcia, dlatego mam zamiar wybrać się do koleżanki, która mmi coś porobi. A szkoda, że Ty mieszkasz tak daleko.

Kati, tak słomiane smile Właśnie mąż oznajmił, że nawet dziś nie przyjedzie sad Ja też nie byłam szczupła przed i moja niedoczynność.. Jeśli chodzi o farbowanie włosów, farbowałam 3 razy farbą bez amoniaku, bo mi podchodzi:) Garnier olia, odżywka z tej farby bardzo mi pasuje. Nie wiem czy szkodzi farbowanie zwykłą farbą, myślę że większego wpływu nie ma..

Misiak lepiej nie pytaj ile przytyłyśmy... smile  Ja nie dużo, ale już przed ciążą nie byłam szczupła, teraz jestem ok 4 kg do przodu, wymiotuję nadal (ostatni raz wczoraj) ale to się zacznie tycie ..
Co innego w pierwszej ciąży, kilka lat temu, szczupła i młodsza byłam smile najpierw schudłam, potem od 6 miesiąca przybywało, ale w brzuchu, a tak to byłam spuchnięta wszędzie, po cesarce zaraz to zleciało- 10 kg w tydzień. teraz gorzej, jeszcze jak zacznie słodycze jeść- bo przecież nie mam tej cukrzycy i może zaczną mi podchodzić smile

Asienka, ty 3 rocznica, ja 10 w tym roku smile Nie dużo masz kg na plusie smile

Ból głowy mam od rana i pogoda się psuje. Nie mam planów żadnych, męża nie ma, ale choć spacer by się przydał.

190

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati1989 wagą sie nie przejmuj jeśli lekarz nic nie mówił to znaczy, że tyjesz w normalnym tempie a wiadomo, że tarczyca też swoje robi,  najważniejsze, że jesteś tego świadoma i dbasz o siebie i maluszka. 

Ja to nie wiem w co ja się na te wesele ubiorę, chciałabym jakąś delikatna sukienkę, która zbytnio nie będzie mi opinała brzuszka, obym taką znalazła. 

kati1989 odnośnie włosków to ja nie pomogę,  bo ja w całym swoim życiu to może ze 3 razy włosy malowałam i to taczej była pianka do malowania czy coś podobnego tz. Casting krem gloss chciałam sobie tylko taki połysk bardziej nadać niż kolor, ale wydaje mi się że nie powinno to zaszkodzić,  przecież nie będziesz nad tym siedziała i wdychała tych oparów nie wiadomo ile czasu,  poza tym farbę nakłada się na włosy a nie bezpośrednio na skórę, ale ekspertem nie jestem więc może inne babeczki Ci doradzą.

U mnie dziś chłodno i pochmurnie, ale otworzyła okno i delektuje się świeżym powietrzem, czasem lubię taką pogodę,  chyba zrobię sobie kawkę z mleczkiem:) to taki mój mały nałóg, ale staram się bardzo  ograniczać  picie kawy.
Kto jeszcze chętny na kawkę zapraszam;)  wogóle pijecie kawę w ciąży?

191

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej Asienka! Jeśli mogę doradzić w sukienkach, to ja kupiłam fajną ciążową na allegro, tanio. Jeśli chcesz mogę przesłać link na maila smile

Kawy nie piję, bo nie piłam nigdy smile Za to zieloną herbatę jak najbardziej smile

192

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak mój mail powinien być dostępny pod avatarem więc jeśli możesz to prześlij,  ja to ogólnie,  bardzo mało ubrań na allegro zamawiam bo mam zawsze problem z rozmiarem, ale zobaczyć zawsze można;) najpierw porozglądam się po sklepach na miejscu,
wesele jest 21 czerwca więc sukienkę planuje kupić z tydzień przed, teraz nie ma sensu bo brzuszek jeszcze urośnie. 

Buziaki

193

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Mail wysłany smile Sukienka jest odcinana pod biustem, więc na każdy brzuch smile

Ja byłam na izbie przyjęć, ponieważ pani w aptece nie chciała mi nic dać na ucho, uczucie zatkania, gorzej słyszę.. Lekarz mnie zbadał, nawet zmierzył poziom cukru po posiłku. Faktycznie w uchu coś zalega, nie wiadomo czy od zatok (wcześniej nie miałam) czy od woskowiny i dostałam dicortineff do zakrapiania. Mam nadzieję, że pomoże. No i lekarz stwierdził, że mam spuchnięte nogi, dziś nawet nie wiedziałam, polecił zrobić mocz czy nie ma białka, ze względu na zatrucie w poprzedniej ciąży. Leżę, z nóg nie zeszło, ciśnienie w normie. W pon. zbadam ten mocz.
Jak Wam sobota mija ?

194

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak dobrze,  że na ip się udałaś i dobrze,  że lekarz się Tobą porządnie zajął,  zrobisz badania i będzie wszystko dobrze. Odpoczywaj i dbaj o siebie i bobaska.

My się ze znajomymi na mieście umówiliśmy i  na pizzę chyba pójdziemy,  ale ja to jakąś sałatkę wciagnę, troszkę mnie głowa rozbolała, chyba od tej pogody do tego  Mały chyba mi po żołądku buszuje więc nie chcę się mocno objadać.

Tylko mam problem w co się ubiorę bo mam już tylko3 pary spodni sprzed ciąży w których mogę chodzić i w kółko te same męczę;) trzeba coś pokombinować i czas chyba w kilka ciążowych ciuszków się zaopatrzyć  ehhh

lecę się ogarnąć:) trzeba korzystać , bo później będzie ciężej gdzieś na miasto wyskoczyć.

195

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Eee to wy laski jesteście big_smile Co do farbowania włosów to ja w 5 mcu robiłam pasemka tzn odrosty rozjaśniaczem z amoniakiem ale o niższym stężeniu. Długo się zastanawiałam co i jak aż się dowiedziałam, że gdy się farbuję na folii a nie na głowie to można bo nie będzie bezpośredniego kontaktu ze skórą głowy smile

Posty [ 131 do 195 z 2,151 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024