Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 743 744 745 746 747 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48,361 do 48,425 z 49,633 ]

48,361

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:
roksanka22 napisał/a:
agnesitas napisał/a:

Roksanka
Dzięki za zrozumienie mnie, a tak z ciekawości, dlaczego witasz mnie szczególnie?

Witaj Słonko już Ci wyjaśniam smile jesteś dla mnie wzorem troszkę bo jak czytałam z czym musisz się borykać codziennie to aż mnie zatkało smile a tym bardziej mam do Ciebie szacunek że pomimo że nasza słynna Natka napisała takie przykre i dołujące słowa(mam nadzieje ze wiesz o czym pisze) to trzymałaś się i nie wybuchłaś tak jak bym wybuchła ja bo mym po niej pojechała jak po szmacie. Po prostu Cię podziwiam smile

I tu kochana Natko zrobiłaś błąd, bo nawet ja nie wiem co wtedy napisałaś bo zaraz było edytowane, a co dopiero nowy uczestnik kafejki:)

Gojka ładnie córka gra. Bardzo ładnie.

Szczerze nie zrozumiałam co napisałaś troszkę...

Zobacz podobne tematy :

48,362

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola ty detektywie...
Niby byków nie ma,ale to infantylne niunia ,dzieciątko.
Nawet ja wtedy tego nie przeczytałam przed ed.

48,363

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Mariola ty detektywie...
Niby byków nie ma,ale to infantylne niunia ,dzieciątko.
Nawet ja wtedy tego nie przeczytałam przed ed.

Przepraszam czyli Wam się wydaje ze jestem tą Natalią bo co? Bo tak czule piszę o mojej córce i nie chce Was ranić w jakikolwiek sposób? Bardzo szybko oceniacie druga osobę a jestem tu raptem 2 dzień. Wyrządziłyście mi straszna przykrość sad dobranoc

48,364

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka
Co masz na myśli,  nazywając mnie idealistką?

Roksana
Ja nie wpadłam na to, że możesz być kolejnym wcieleniem Natki.
Nie będę węszyć, bo nie mam nawet na to ochoty.

48,365

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej dziewczyny smile
A wiecie, ze mnie się wydawało podejrzane, że nasza nowa koleżanka od razu trafiła na wpisy Natki i tak się nimi zainteresowała?? tongue smile

Gojka, posłuchałam. Pięknie Twoja córeczka gra smile
Udanej randki big_smile

niki, szkoda, że nie możesz odpocząć z okazji święta.

Lena, każdy przeżywa śmierć inaczej... Nawet ktoś, kto to przeżył może cię nie zrozumieć i na 100% cię nie pocieszy. To trzeba p[o prostu przeżyć sad Nie wiem, jak wy dziewczyny, ale ja najbardziej nienawidzę tej bezsilności, kiedy wiem, że nic nie może pomóc i po prostu trzeba przetrwać...
Tu na forum jest wątek, gdzie kobiety rozmawiają o śmierci swoich partnerów. Wchodziłaś tam?

Ech, choróbsko się do mnie przypałętało i nie mogę się spiąć do napisania pracy dyplomowej sad

48,366

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wiecie dlaczego zaczęłam od jej wątków? Bo tak samo jak Was ona mnie wpieniała denerwowało mnie to ze dziewczyna chce zarzucić swoje racje i człowiek nie mógł mieć swego zdania sad szkoda ze mnie obrzucacie tym iż jestem ta cala Natalia przykre sad ale może to mnie nauczy ze nie warto wchodzić i udzielać się na forum bo zostaniesz skopany po ryju i tyle szkoda

48,367

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Gojka
Co masz na myśli,  nazywając mnie idealistką?

Roksana
Ja nie wpadłam na to, że możesz być kolejnym wcieleniem Natki.
Nie będę węszyć, bo nie mam nawet na to ochoty.

Jak widać twoje koleżanki nagle sobie tak ubzdurały sobie ze ja to Natalia masakra : miłego wieczoru

48,368

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aha i jeżeli tak będziecie witać nowych ludzi to ta kafejka nie pociągnie zbyt długo narazie

48,369

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Rosana ktora napisała jednego posta i roksanka..
Kasjanna w pracy
dziś luz.

48,370

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Rosana ktora napisała jednego posta i roksanka..
Kasjanna w pracy
dziś luz.

To przepraszam to dlatego ze mam na imię Roksana to co to mam się iść co pociąć?? Ogarnijcie się sad

48,371

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena niektorzy z nas tutaj stracili kogoś bliskiego.
Każdy przeżywa to inaczej i każdy ból jest inny.I czas wcale nie leczy ran,one w nas zostają ale życie i tak toczy się dalej.
Chcemy czy nie.

48,372 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-11-11 22:32:12)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Gojka
Co masz na myśli,  nazywając mnie idealistką?

Roksana
Ja nie wpadłam na to, że możesz być kolejnym wcieleniem Natki.
Nie będę węszyć, bo nie mam nawet na to ochoty.

Agnes-Twoje podejście do zwycięstwa Trumpa i nadzieje jakie w tym pokładasz:)


Dziewczyny-dajcie spokój.Ja nie wierzę,że Roksana to Natka ale jeśli się mylę to stawiam temu kto się chce ze mną założyć skrzynkę piwa:)
Właściwie,prócz przypuszczeń nie macie żadnych dowodów.
Roksanka pisała już,ze wcześniej nas podczytywała tylko się nie wypowiadała,stąd może wie trochę o Natce czy innych trollach

Kasjana,Agnes-dzięki.Utwór niedopracowany jeszcze bo panna dopiero się go uczy.Ale musiałam Wam go zapodać bo skrzypce,na których gra mają niesamowity dźwięk.

Aha-film był niezły.Polecam Dobrą Żonę.Jak go oglądałam przypomniała mi się Chorwacja kiedy jeździłam tam do mojego chłopaka- opuszczone wioski z na wpól zburzonymi domami,na których napisane były farbą imiona i nazwiska ludzi,którze zostali tu zabici,zaminowane pobocza,dziury od kałaszy na blokach w Sarajewie....

48,373

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Mariola ty detektywie...
Niby byków nie ma,ale to infantylne niunia ,dzieciątko.
Nawet ja wtedy tego nie przeczytałam przed ed.

Niki-dziewczyna ma 22 lata przecież.

48,374 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-11-11 22:25:06)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Rosana ktora napisała jednego posta i roksanka..
Kasjanna w pracy
dziś luz.

Niki-akurat tych dwóch nicków nie łączyłabym.Roksanka ma konto od sierpnia.
A ta Rosana co strzeliła jednego posta założyła konto ze trzy dni temu.

48,375

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej jestem tu nowa jeszcze niewiem gdzie tu co mozna pisac mam nadzieje ze dobrze trafilam wink jestem w zwiazku 10 lat a od sierpnia tego roku mezatka to byl najpiekniejszy dzien w moim zyciu a od jakis dwoch miesiecy nie mozemy z mezem sie dogadac prawie wogole nie rozmawiamy. Moj maz gdzie przed slubem nigdy tego nie robil teraz gdy ma wolne albo po pracy zamiast spedzac czas z nami siedzi w piwnicy albo garazu a ja siedze calymi dniami sama non stop sie klocimy albo poprpstu nie rozmawiamy niewiem czy niema o czym czy jak ? Przed slubem wszystkp robilismy razem wszedzie zesmy razem jezdzili teraz sama jezdze na zakupy sama siedze w domu i do znajomych niechodzimy wogole.  niewiem co mam robic moze cps doradzicie ??

48,376

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć zagubiona,
rozumiem,że macie dzieci?
Ile macie dzieci? Ile mają lat?

48,377

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak mamy syna 8 lat

48,378

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zagubiona
Usiądź z mężem sam na sam i porozmawiaj z nim poważnie,  powiedz jemu co czujesz.

48,379

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki, Lena
Co do stracenia kogoś bliskiego, ja także straciłam tatę niespodziewanie z dnia na dzień i wiem co to rozpacz, bo bardzo przeżyłam śmierć taty.
Teraz jak już wiecie,  trzęsę się nad mężem, że jego stracę.Czas nie leczy ran, on  tylko sprawia,  że mniej boli.
Lena jest jeszcze świeżo poraniona, bo dopiero co pochowała ukochanego, musi jeszcze minąć sporo czasu zanim dojdzie do siebie.
Mi ulgę zawsze daje płacz... Także Lena płacz ile wlezie, wywal z siebie ten cały żal, bo wiem, że masz jego sporo.

48,380

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wiesz,jesli się kłócicie to może on zamiast rozmawiać woli siedzieć w piwnicy.Zacznij więc Ty,tak jak Aga radzi.
Może on na to czeka....

48,381 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-11-11 23:12:31)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Niki, Lena
Co do stracenia kogoś bliskiego, ja także straciłam tatę niespodziewanie z dnia na dzień i wiem co to rozpacz, bo bardzo przeżyłam śmierć taty.
Teraz jak już wiecie,  trzęsę się nad mężem, że jego stracę.Czas nie leczy ran, on  tylko sprawia,  że mniej boli.
Lena jest jeszcze świeżo poraniona, bo dopiero co pochowała ukochanego, musi jeszcze minąć sporo czasu zanim dojdzie do siebie.
Mi ulgę zawsze daje płacz... Także Lena płacz ile wlezie, wywal z siebie ten cały żal, bo wiem, że masz jego sporo.

Mi płacz ulgi nie przynosi.Właściwie ulgę przynosi mi niemyślenie.A nie myślę jak się zajmę czymś bardzo wyczerpującym,jakąś pracą...
Dziś byłam u mamy.Poszłam do piwnicy taty żeby przynieść jej wodę.I nie mogłam stamtąd wyjść.Piwnica mojego taty wciąż,mimo,że mama pooddawała i sprzedała sporo sprzętu wciąż jest taka jak tata ją zostawił.Mnóstwo jego wędkarskiego sprzętu,wszystko poukładane na pólkach,w pudełeczkach,powieszone na ścianach.
Lubię tam wejść,poprzeglądać te rzeczy,podotykać...Ale jednocześnie za każdy razem jak stamtąd wychodzę czuję gulę w gardle...

48,382

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aha-ostatnio pochłaniam pewnego bloga-jagodowy zagajnik.
Dziewczyna wyczarowuje ze starych mebli,z materiałów z ciuchlandów tak piękne,klimatyczne wnętrza,że się zakochałam.
Nie mogę doczekać się już własnego domu-wtedy popróbuje takie cuda robić.

48,383

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zaraz wybucham placzem podnosze ton polowy rzeczy nie mowie on zaraz na mnie naskakuje zaczyna wypominac ze tego nie robie tamtego nie robie o wszystko sie czepia a co ja jestem robot mam tylko sprzatac niemoge posiedziec obejrzec serialu zawsze musze myslec o tym jak on zareaguje typu np mam caly dzien wolny on pracuje jade do siostry czy cus to niemoge posiedxiec u niej caly dzien bo musze wrocic do domu posprzatac bo bedzie wkurzony i glupie pytania co robilad caly dzien ze nie umylas naczyn albo nie wstawilas prania i juz nie milo sie robi czuje sie jak w jakims wiezieniu maz mnie nie bije oczywiscie ani nic ale sie szybko denerwuje iwkurza przez co psuje sie atmosfera domowa wczoraj mialam kupic patyczki do uszu ale zapomnialam. I mowie do niego z obawa jak zareaguje ze zapomnialam a on o dziwo no trudno a dzisiaj sie polkocilismy i on juz musialbto wypomniec typu a o patyczki to juz tydzien sie prosze

48,384

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zawsze to ja musze eyciagac reke on oczekuje odemnie zmian zebym stala sie kims kim do tej pory nie bylam staram sie on tez sie zmienil przestal naduzywac alkoholu fajnie bardzo sie ciesze tylko ze razem z alkoholem odszedl ktos w kim sie zakoxhalam radosny pogodny zabawny facet a tera jest gbuur nudziarz pesymista i wszystko sie czepiajaacy

48,385

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

I od jakiegos czasu wlasnie klocimy sie dlatego ze on tam siedzi ze ma nas w dupie tylko praca piwnica garaz nic wiecej

48,386

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Niki, Lena
Co do stracenia kogoś bliskiego, ja także straciłam tatę niespodziewanie z dnia na dzień i wiem co to rozpacz, bo bardzo przeżyłam śmierć taty.
Teraz jak już wiecie,  trzęsę się nad mężem, że jego stracę.Czas nie leczy ran, on  tylko sprawia,  że mniej boli.
Lena jest jeszcze świeżo poraniona, bo dopiero co pochowała ukochanego, musi jeszcze minąć sporo czasu zanim dojdzie do siebie.
Mi ulgę zawsze daje płacz... Także Lena płacz ile wlezie, wywal z siebie ten cały żal, bo wiem, że masz jego sporo.

Aga jako że przezyłam śmierć mamy,to wiem jak to jest przeżyć śmierć rodzica a jak małżonka.
Szczerze powiem że gorsza jest smierć małżonka,bo to jednak on był twoją ostoją,on znał Twoje takie największe tajemnice,to z nim łączyła cię więź fizyczna.
Żałoba do rodzica,a żałoba do męża to dwie różne sprawy,dla mnie ta druga jest bardziej dotkliwsza.
Tu na forum był temat,kogo kochamy bardziej? Meża czy dzieci... naprawdę po tym co mnie spotkało powiem że męża.
Dzieci kochamy po prostu inaczej.
Dzieci chowamy dla świata,mąż miał być dla nas...

48,387 Ostatnio edytowany przez niki71 (2016-11-12 00:40:33)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Widzę że spać nie możecie.
Ja wróciłam i zaczynam życie nocne.
Lena  nie ma się co licytować czyja śmierć bardziej zaboli.Każdego kocha się inaczej,rodziców dzieci ,męza.
Ja   nie podniosłabym się tylko po śmierci dziecka.
Może jestem stuknięta ale pamiętam jak urodził się mój starszy syn.
Leżałam z nim na położnictwie,oglądałam sobie to moje cudo.I nagle naszła mnie straszna myśl:
Przecież to życie też kiedyś się skończy.I następna myśl:A jeśli ja jeszcze będę żyła? I zmroziło mnie wtedy.
Tak że na dzień dzisiejszy nie boję się śmierci męża,swojej to już wcale.Męża kocham .Ale wiem że któreś z nas musi odejść przed którymś.I to które zostanie będzie musiało się z tym pogodzić.Nawet ostatnio o tym rozmawialiśmy.Jak byśmy sobie poradzili w razie czego.
Śmierć rodziców przeżyłam.Boję się tylko tego ...
Tak samo jak wtedy,25 lat temu.
Wiem że może niepotrzebnie to pisze ale ostatnio o śmierci często myślę.
Im człowiek jest starszy i coraz więcej osób odchodzi to już tak jest.
Życie już takie jest że trzeba przeżyć żałobę,ból.A później są dwa wyjścia,załamać się albo iść dalej.
Niestety.

48,388

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zagubiona rozmawiaj.Co jest przyczyna że on tak się zachowuje? Może porozmawiajcie co każde  z was ma zmienić żeby było dobrze?
roksanka jeśli nie jesteś natka to sorry.Ale tyle tu trolli było że ja nikomu nie wierzę.
Aga życzę  ci żebyście mogli być z mężem jak najdłużej.
Gojka zerknę na ten blog.
Mam hopla na punkcie urządzania wnętrz.Chociaż mam skromnie i ciasno to lubię różne drobiazgi.
Jestem na etapie odkładania kasy na wymianę stołu i krzeseł w kuchni.Może do świąt mi się uda.

48,389

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
roksanka22 napisał/a:

Witam już z kawka wypitą smile niunia śpi o 5 zrobiła nam pobudkę hehe artystka smile Daruś w pracy a ja za chwile ogień zrobię i śniadanko. U mnie śnieg wink pięknie jest. Jakie macie plany na dziś?Co na obiad? Na pierwsze pytanie odp że dziś leniuchowanie smile a na obiad warzywka z mielonym i z makaronem pyszka. Milusiego dnia kochane Wam życzę

ja wczoraj pracowałam,wróciłam złożyłam zięciowi życzenia,zjadłam flaki ,ciasto na talerzyk,szybki prysznic i leżakowanie
dziś i jutro też pracuje

48,390

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Hej,

Witaj Roksanko smile


Wpadłam znać że czytam co tu piszecie, ale jakoś nie mam ochoty sama się odzywać.
Ciężki okres mam teraz,chciałabym aby minął już przynajmniej rok,abym jakoś się przyzwyczaiła,przywykła.
Póki co nawet nie wiem jak opisać to co czuję,bo w sumie żadna z was tego nie zrozumie.To rozumie tylko ktoś kto to przeżył.
Jednym słowem mówiąc to jest okropne uczucie, które zabija cię po trochu każdego dnia.

I tak szczerze wam powiem,gdy przyjdzie Wam kiedys pocieszać kogoś kto straci kogoś bliskiego,nie mówcie mu że kiedyś będzie dobrze,że sobie zycie ułozy.
To są słowa które z czasem wręcz wku**ją,bo prawda jest taka że dobrze nie będzie,ale będzie INACZEJ.

mądre słowa,trzymaj się kochana

48,391

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:
roksanka22 napisał/a:
agnesitas napisał/a:

Roksanka
Dzięki za zrozumienie mnie, a tak z ciekawości, dlaczego witasz mnie szczególnie?

Witaj Słonko już Ci wyjaśniam smile jesteś dla mnie wzorem troszkę bo jak czytałam z czym musisz się borykać codziennie to aż mnie zatkało smile a tym bardziej mam do Ciebie szacunek że pomimo że nasza słynna Natka napisała takie przykre i dołujące słowa(mam nadzieje ze wiesz o czym pisze) to trzymałaś się i nie wybuchłaś tak jak bym wybuchła ja bo mym po niej pojechała jak po szmacie. Po prostu Cię podziwiam smile

I tu kochana Natko zrobiłaś błąd, bo nawet ja nie wiem co wtedy napisałaś bo zaraz było edytowane, a co dopiero nowy uczestnik kafejki:)

Gojka ładnie córka gra. Bardzo ładnie.

też macie zdrowie zawracac sobie gitarę z pokręconą dziewuchą!!!!!!!
chociaż ja mam takie głupie myśli ,ona zazdrosciła zawsze LENIE ,może jej zle życzyła i teraz się cieszy!!!

48,392

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Kasjanaa napisał/a:

Hej dziewczyny smile
A wiecie, ze mnie się wydawało podejrzane, że nasza nowa koleżanka od razu trafiła na wpisy Natki i tak się nimi zainteresowała?? tongue smile

Gojka, posłuchałam. Pięknie Twoja córeczka gra smile
Udanej randki big_smile

niki, szkoda, że nie możesz odpocząć z okazji święta.

Lena, każdy przeżywa śmierć inaczej... Nawet ktoś, kto to przeżył może cię nie zrozumieć i na 100% cię nie pocieszy. To trzeba p[o prostu przeżyć sad Nie wiem, jak wy dziewczyny, ale ja najbardziej nienawidzę tej bezsilności, kiedy wiem, że nic nie może pomóc i po prostu trzeba przetrwać...
Tu na forum jest wątek, gdzie kobiety rozmawiają o śmierci swoich partnerów. Wchodziłaś tam?

Ech, choróbsko się do mnie przypałętało i nie mogę się spiąć do napisania pracy dyplomowej sad

mnie by najbardziej dokuczało to że nigdy już się nie zobaczymy,porozmawiamy,nie będzie widział jak dorastają dzieci,że nie mogę czuć jego dotyku,dużo mi się wydaje takich prostych spraw do ogarnięcia

48,393

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
roksanka22 napisał/a:
niki71 napisał/a:

Rosana ktora napisała jednego posta i roksanka..
Kasjanna w pracy
dziś luz.

To przepraszam to dlatego ze mam na imię Roksana to co to mam się iść co pociąć?? Ogarnijcie się sad

ROKSANA coś ty taka roszczeniowa,kłótliwa?\
jeśli TY to nie NATKA można to inaczej napisać!!

48,394 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-11-12 08:31:50)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Roksanka wybacz, ale można mieć watpliowsci jeśli nowa osoba z uporem maniaka pisze tylko o Natce, która pisała tu tak dawno...
Taka znowu gwiazda z niej nie była. Jakos o założycielce watku Love Forever nikt tyle nie pisał, czy o innych wspaniałych dziewczynach, które tu gościły czy o fajnych chłopkach, którzy z nami pisali.
Nie miałabym na tyle czasu, chęci żeby się tak wgłebiac w temat. I nie musisz tak od razu reagować agresją.
Ale sorki pisz, ja przepraszam.

48,395

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
niki71 napisał/a:

Rosana ktora napisała jednego posta i roksanka..
Kasjanna w pracy
dziś luz.

Niki-akurat tych dwóch nicków nie łączyłabym.Roksanka ma konto od sierpnia.
A ta Rosana co strzeliła jednego posta założyła konto ze trzy dni temu.

Dziękuje kochana że wstawiłaś się w mojej obronie smile może ze jesteś tutaj o wiele dłużej niż ja to może Cie gojka posłuchają?

48,396

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
zagubiona777 napisał/a:

I od jakiegos czasu wlasnie klocimy sie dlatego ze on tam siedzi ze ma nas w dupie tylko praca piwnica garaz nic wiecej

Witaj koleżanko smile
Co do Twojego męża to może on sobie z czymś nie potrafi poradzić. U niego w pracy wszystko jest w porządku nie ma jakiś zgrzytów w pracy? Bo mój luby jak miał jakieś problemy w pracy to wiesz gdzie lubial się wyrzywac w domu czyli kłótnie o byle co ale w końcu ja nie wytrzymałam i powiedziałam iż jeżeli się nie zmieni i będzie przynosił spraw zawodowych do domu to ja mu kupuje bilecik pendolino spowrotem do Katowic i papa...i się nagle się uspokoił oczywiście jak mu coś doskwiera w pracy to mi tym mówi ale od razu nie robi się z tego awantury domowej tylko na spokojnie mi mówi co się dzieje w pracy i tyle smile

48,397

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Zagubiona rozmawiaj.Co jest przyczyna że on tak się zachowuje? Może porozmawiajcie co każde  z was ma zmienić żeby było dobrze?
roksanka jeśli nie jesteś natka to sorry.Ale tyle tu trolli było że ja nikomu nie wierzę.
Aga życzę  ci żebyście mogli być z mężem jak najdłużej.
Gojka zerknę na ten blog.
Mam hopla na punkcie urządzania wnętrz.Chociaż mam skromnie i ciasno to lubię różne drobiazgi.
Jestem na etapie odkładania kasy na wymianę stołu i krzeseł w kuchni.Może do świąt mi się uda.

Rozumiem niki i tez przepraszam ze taka się nie uprzejma zrobiłam smile i wiem ze trudno jest komuś nowemu zaufać gdy taka jedna idiotka zniszczyła prawie cala kafejkę

48,398

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
PIGWA napisał/a:
roksanka22 napisał/a:
niki71 napisał/a:

Rosana ktora napisała jednego posta i roksanka..
Kasjanna w pracy
dziś luz.

To przepraszam to dlatego ze mam na imię Roksana to co to mam się iść co pociąć?? Ogarnijcie się sad

ROKSANA coś ty taka roszczeniowa,kłótliwa?\
jeśli TY to nie NATKA można to inaczej napisać!!

Dobrze Ciebie kochana tez rozumiem ale wstaw się w moja sytuacje wchodzę do Was, chce być częścią tej kafejki a tu nagle ktoś mi zarzuca ze ja jestem Natalia pomyśl jak ty byś się poczuła.

48,399

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

[/ quote]=Ola_la]Roksanka wybacz, ale można mieć watpliowsci jeśli nowa osoba z uporem maniaka pisze tylko o Natce, która pisała tu tak dawno...
Taka znowu gwiazda z niej nie była. Jakos o założycielce watku Love Forever nikt tyle nie pisał, czy o innych wspaniałych dziewczynach, które tu gościły czy o fajnych chłopkach, którzy z nami pisali.
Nie miałabym na tyle czasu, chęci żeby się tak wgłebiac w temat. I nie musisz tak od razu reagować agresją.
Ale sorki pisz, ja przepraszam.[/quot]

Wiesz czemu o niej zaczęłam moje posty? Bo jestem świeżo po czytaniu tego co ona tutaj wypisywała i była po prostu zbulwersowana tym co ona tu pisała a chyba lepiej żebym pisała o tym z wami czyli z ludźmi którzy wiedza o jakiej osobie mam na myśli niż np z moim Darkiem któremu i tak wczoraj próbowałam powiedzieć coś o tej Natali ale on wogole nie kumał o kogo chodzi itp. I nie masz o za co przepraszać smile

48,400

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witajcie dziewczyny smile widzę że nie ma chyba sensu bym tutaj była...pamiętajcie jak to mój brat mawiał piersi i brzuch do przodu i jedziemy haha smile zegnam Was i mam nadzieje ze ta kafejka będzie trwała na wieki smile buziole :* trzymajcie się

48,401 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2016-11-12 10:07:03)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witajcie.

Witam nowe osoby. 
Ja jakoś nie mam weny pisać. W ogóle na nic nie mam weny, chyba coś się we mnie wypaliło. Mam dość wszystkich i wszystkiego. Z mężem ostatnio jakieś spięcia choć pewnie to z mojej winy. Do znajomych kijkarzy się nie odzywam, na kije namawiają to ja odmawiam.
Dzisiaj mają znajomi wpaść ale jakoś też mi to nie odpowiada z tym że mąż już się umówił więc będę siedziała i ładnie się uśmiechała. Ech chyba za bardzo się tym szpitalem przejmuję, a im bliżej tym coraz gorzej.

Gojka ubolewam że na telefonie się nie idzie odsłuchać a laptop się popsuł. Mam nadzieję że niedługo odsłucham jak Twoja córcia pięknie gra.

48,402 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-11-12 13:49:23)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie wiem czy ktoś z Was oglądał przedwczoraj późnym wieczorem polski dokument o Jugendamt na jedynce.
Film tak przerażający,że nie mogłam zasnąć.
Pokazane były matki i ojcowie walczący o swoje dzieci,które zostały przez Jugendamt zabrane im bez powodu.
Matka,której dzieci zostały zabrane bo ...ojciec był obcokrajowcem porwała dzieci i uciekła do Polski.Tam okazało się,ze dziewczynki były wykorzystywane seksualnie przez niemieckich opiekunów.
Innej kobiecie-Niemce została odebrana córka bo sprawiała problemy wychowawcze.Matka z córką ukryły się w Polsce.Zostały przez Jugendamt odnalezione i córka została zabrana do rodziny adopcyjnej.
Wypowiadał się też mężczyzna,któremu zabrano córkę a potem zabroniono spotkań bo rozmawiał z córką po polsku.Facet szuka swej pełnoletniej obecnie córki po swiecie.
Polskie rodziny,które od państwa niemieckiego dostają zasiłek w wysokości 27 euro muszą Jugendamtowi płacić za opiekę nad swoimi odebranymi dziećmi 3 tysiące euro miesięcznie.Oczywiste,że większość z nich na to nie stać.I to jest często podstawą do tego,że dzieci nigdy nie zostaną im zwrócone.
Kurczę,horror...

48,403

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
roksanka22 napisał/a:

Witajcie dziewczyny smile widzę że nie ma chyba sensu bym tutaj była...pamiętajcie jak to mój brat mawiał piersi i brzuch do przodu i jedziemy haha smile zegnam Was i mam nadzieje ze ta kafejka będzie trwała na wieki smile buziole :* trzymajcie się

Roksanka,
nie zrażaj się pierwszym przyjęciem.Dziewczyny Cię przeprosiły,zostań z nami.

48,404

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
roksanka22 napisał/a:

Witajcie dziewczyny smile widzę że nie ma chyba sensu bym tutaj była...pamiętajcie jak to mój brat mawiał piersi i brzuch do przodu i jedziemy haha smile zegnam Was i mam nadzieje ze ta kafejka będzie trwała na wieki smile buziole :* trzymajcie się

Roksanka,
nie zrażaj się pierwszym przyjęciem.Dziewczyny Cię przeprosiły,zostań z nami.

Co macie kochane na obiad? Ja z racji tego że luby będzie późno to mam pierogi ruskie. Byłam z Julcia na spacerku, posprzątałam a wieczorkiem to brat będzie ze swoja brygada smile oglądałam ostatnio sąsiedzi gdzie gra Zac Efron ale się z niego przystojniak zrobił fiu fiu

48,405

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U mnie na obiad langosze były-to takie węgierskie placki z drożdżowego ciasta smażone na głębokim tłuszczu.
Ale i pierogach marzę...:)
Nie oglądałam sąsiadów-Zaca Efrona znam z widzenia-znaczy wiem który to.Bo ja za stara jestem na High School Musical:)

Chodzą za mną pączki serowe ale nigdy ich nie robiłam.Szukam jakiegoś łatwego przepisu.

48,406

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

U mnie na obiad langosze były-to takie węgierskie placki z drożdżowego ciasta smażone na głębokim tłuszczu.
Ale i pierogach marzę...:)
Nie oglądałam sąsiadów-Zaca Efrona znam z widzenia-znaczy wiem który to.Bo ja za stara jestem na High School Musical:)

Chodzą za mną pączki serowe ale nigdy ich nie robiłam.Szukam jakiegoś łatwego przepisu.

Langosze mhh smakowicie brzmi a te moje pierogi to kupne z bidry smile a ja ten HSM to tylko piosenek słucham bo Julcia lubi smile
A tutaj przepis:

500g tłustego twarogu
4 jajka
2 szklanki mąki
5 łyżek cukru
2 łyżki cukru waniliowego
3 łyżki gęstej śmietany
1 łyżka spirytusu lub octu
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody
szczypta soli
olej do głębokiego smażenia
cukier puder do posypania mam nadzieje ze pomogłam smile

48,407

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Nie wiem czy ktoś z Was oglądał przedwczoraj późnym wieczorem polski dokument o Jugendamt na jedynce.
Film tak przerażający,że nie mogłam zasnąć.
Pokazane były matki i ojcowie walczący o swoje dzieci,które zostały przez Jugendamt zabrane im bez powodu.
Matka,której dzieci zostały zabrane bo ...ojciec był obcokrajowcem porwała dzieci i uciekła do Polski.Tam okazało się,ze dziewczynki były wykorzystywane seksualnie przez niemieckich opiekunów.
Innej kobiecie-Niemce została odebrana córka bo sprawiała problemy wychowawcze.Matka z córką ukryły się w Polsce.Zostały przez Jugendamt odnalezione i córka została zabrana do rodziny adopcyjnej.
Wypowiadał się też mężczyzna,któremu zabrano córkę a potem zabroniono spotkań bo rozmawiał z córką po polsku.Facet szuka swej pełnoletniej obecnie córki po swiecie.
Polskie rodziny,które od państwa niemieckiego dostają zasiłek w wysokości 27 euro muszą Jugendamtowi płacić za opiekę nad swoimi odebranymi dziećmi 3 tysiące euro miesięcznie.Oczywiste,że większość z nich na to nie stać.I to jest często podstawą do tego,że dzieci nigdy nie zostaną im zwrócone.
Kurczę,horror...

Gojka ja pisałam o tym pól roku temu,bo znam sprawę trochę bardziej z życia.
Dziewczyna która porwała dzieci i przywiozła je do Polski,ukrywała się u nas na wsi przez pół roku.
Była to moja koleżanka,od początku było widać że coś jest na rzeczy bo na widok policji chowała się,rozmawiając przez telefon robiła to z dala od innych.
Dzieci nie chodziły do szkoły,to było podejrzane dlatego też po pól roku w wakacje zmieniła miejsce zamieszkania.
Wszystko się wydało jak w kwietniu sąd pozwolił jej zatrzymać dzieci w Pl.
Ogólnie dziewczyna fajna,dzieciaki też,ale obserwując ją przez pół roku,dzień po dniu wiem że te dzieci w Niemczech nie zostały im odebrane bez podstaw.
Cieszę się że w końcu  są wszyscy razem,ale niestety sami sobie zawinili że te dzieci im zabrano.Oczywiście w PL to nie miało by miejsca,ale Niemcy to Niemcy tam inaczej to działa.
Oczywiście nie tłumaczę Jugendamt bo to dla mnie chora instytucja,a dzieci sa naprawdę odbierane bez powodu.

48,408

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To znaczy dlaczego im odebrali dzieci? Co zauważyłaś, pili?

48,409

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wiesz co tutaj akurat nie pili,ale tam chyba mieli wcześniej problem z tym bo tutaj się bronili rękoma i nogami przed alkoholem.
Bardziej obstawiam zwykłe zaniedbanie,tzn dzieci chodziły samopas cały dzień,bez obiadu itd. To tak od razu się nie ujawniło,bo wiadomo po takiej rozłące ona była najlepsza matka.
Tak po 3-4 miesiącach było to widać dopiero. Dziewczyna szła do kolezanki na pół dnia,a 4 letnie dziecko szwendało się po wsi samo. Często było tak że godzina 17 a dziewczynki pytały mamo kiedy bedzie obiad bo głodne jestesmy.
Tutaj w Pl z tego powodu dzieci się nie odbiera,przynajmniej nie nagminnie,a tam w Niemczech to już jest mega zaniedbanie.

48,410

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No bo to jest zaniedbanie. To co ona robila cały dzień? I to, że nie posłała ich do szkoły w Polsce... Nie poszła po pomoc prawną. Może ona, ta dziewczyna jest troszkę opóźniona w rozwoju, skoro w ten sposób traktuje swoje dzieci.
Nie wierze, żeby na mojej wsi 4 letnie dziecko chodziło samo i nikt go nie zaprowadzilby do domu? Dziwnie tak.

48,411

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Wiesz co tutaj akurat nie pili,ale tam chyba mieli wcześniej problem z tym bo tutaj się bronili rękoma i nogami przed alkoholem.
Bardziej obstawiam zwykłe zaniedbanie,tzn dzieci chodziły samopas cały dzień,bez obiadu itd. To tak od razu się nie ujawniło,bo wiadomo po takiej rozłące ona była najlepsza matka.
Tak po 3-4 miesiącach było to widać dopiero. Dziewczyna szła do kolezanki na pół dnia,a 4 letnie dziecko szwendało się po wsi samo. Często było tak że godzina 17 a dziewczynki pytały mamo kiedy bedzie obiad bo głodne jestesmy.
Tutaj w Pl z tego powodu dzieci się nie odbiera,przynajmniej nie nagminnie,a tam w Niemczech to już jest mega zaniedbanie.

Jejku sad mam taka rodzinę obok siebie gdzie maleństwo może miało z 5 lat i spadło z okna naszczescie nic mu się nie stało..a ostatnio jak wychodziłam od mojej staruszki to słyszałam jak ich ojciec się na nich darł nie wytrzymałam i zadzwoniłam do nich do drzwi ten gach otwiera i nie wiedząc ze to ja to on do mnie czego??? ja do niego ze słyszałam krzyki dzieci i chciałam sprawdzić czy wszystko jest w porządku a ten do mnie ze nie mam się czepiać a ja ze czepiać się będzie policja jak jeszcze raz co kolwiek nie pokojącego usłyszę do dzisiaj spokój smile napisze pozniej bo idę myju

48,412

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Koleżanki moje ja idę oglądać horror z moim misiem jak się skończy to na dobranoc coś tam wyskrobie smile

48,413

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

No bo to jest zaniedbanie. To co ona robila cały dzień? I to, że nie posłała ich do szkoły w Polsce... Nie poszła po pomoc prawną. Może ona, ta dziewczyna jest troszkę opóźniona w rozwoju, skoro w ten sposób traktuje swoje dzieci.
Nie wierze, żeby na mojej wsi 4 letnie dziecko chodziło samo i nikt go nie zaprowadzilby do domu? Dziwnie tak.

Nie ogólnie to ona normalna dziewczyna,ogarnięta itp.
Cały dzień to w sumie nic nie robiła.Jeszcze na poczatku jakies pozory zachowywała,ale potem juz odpusciła.
Dzieci nie posłała do szkoły bo się ukrywała z nimi,ale w między czasie załatwiała sprawy z adwokatem i nowym miejscem zamieszkania.
Ogólnie wyprowadzając się powiedział nam że się wyprowadza do miasta A,a potem jak już zobaczylismy ją w telewizji okazało się że wyprowadziła się w całkiem inny kawałek Polski.
Ale ja się nie dziwię że wszystkich że tak powiem kantowała,ona po prostu chciał zacząc nowe życie bez starych znajomych.
Chociaż jak już sprawa ujrzała światło dzienne to nawiązała z nami kontakt.

Co do dzieci chodzących samopas,niby ludzie widzą,komentują ale tak naprawdę nikt nic z tym  nie robi.
Chociaz ostatnio u nas 3 latek sam sobie chodzi po wsi,mimo upominania mamusi nic się nie zmienia.I albo skończ się tragedią albo policja ją odwiedzi.

48,414 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-11-12 22:14:40)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
roksanka22 napisał/a:

Koleżanki moje ja idę oglądać horror z moim misiem jak się skończy to na dobranoc coś tam wyskrobie smile

A jaki to dziś horror?
Nie żebym fanką była ale mam trzy ulubione klasyki: Dziecko Rosemary.Omen i Egzorcysta smile

Ja miałam sobie wieczór filmowy z córką zrobić,miałysmy obejrzeć Siedem ale dopiero z mężem wstaliśmy smile
A panna w tym czasie generalnie posprzątała swój pokój smile

48,415

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
Ola_la napisał/a:

No bo to jest zaniedbanie. To co ona robila cały dzień? I to, że nie posłała ich do szkoły w Polsce... Nie poszła po pomoc prawną. Może ona, ta dziewczyna jest troszkę opóźniona w rozwoju, skoro w ten sposób traktuje swoje dzieci.
Nie wierze, żeby na mojej wsi 4 letnie dziecko chodziło samo i nikt go nie zaprowadzilby do domu? Dziwnie tak.

Nie ogólnie to ona normalna dziewczyna,ogarnięta itp.
Cały dzień to w sumie nic nie robiła.Jeszcze na poczatku jakies pozory zachowywała,ale potem juz odpusciła.
Dzieci nie posłała do szkoły bo się ukrywała z nimi,ale w między czasie załatwiała sprawy z adwokatem i nowym miejscem zamieszkania.
Ogólnie wyprowadzając się powiedział nam że się wyprowadza do miasta A,a potem jak już zobaczylismy ją w telewizji okazało się że wyprowadziła się w całkiem inny kawałek Polski.
Ale ja się nie dziwię że wszystkich że tak powiem kantowała,ona po prostu chciał zacząc nowe życie bez starych znajomych.
Chociaż jak już sprawa ujrzała światło dzienne to nawiązała z nami kontakt.

Co do dzieci chodzących samopas,niby ludzie widzą,komentują ale tak naprawdę nikt nic z tym  nie robi.
Chociaz ostatnio u nas 3 latek sam sobie chodzi po wsi,mimo upominania mamusi nic się nie zmienia.I albo skończ się tragedią albo policja ją odwiedzi.

Lena-ale Ty nie piszesz chyba o tej matce,którą widziałam w reportażu i której córki były molestowane przez niemieckich opiekunów?

48,416

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka tak o niej piszę,bo TY oglądałaś pewnie Ucieczkę z piekła? Blondynka,2 córki i syn

48,417

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
roksanka22 napisał/a:

Koleżanki moje ja idę oglądać horror z moim misiem jak się skończy to na dobranoc coś tam wyskrobie smile

A jaki to dziś horror?
Nie żebym fanką była ale mam trzy ulubione klasyki: Dziecko Rosemary.Omen i Egzorcysta smile

Ja miałam sobie wieczór filmowy z córką zrobić,miałysmy obejrzeć Siedem ale dopiero z mężem wstaliśmy smile
A panna w tym czasie generalnie posprzątała swój pokój smile

Duch jest to odnowienie horroru a tym samym tytule opowiada o tym ze małżeństwo wprowadza się do do nowego domu i ich córeczkę dosłownie wciągnął telewizor i ona komunikuje się przez ten własnie telewizor a ze jestem padnięta to mykam do spania a Daruś niech sam sobie ogląda a co smile a tak nawiasem to oglądałam Omena, Dziecko Rosemary również a Egzorcysty się boje haha.

48,418

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Moje promyczki ja znikam bo jestem mega śpiąca aha a mój brat ogłosił ze będzie jutro on ma zmienne nastroje jak babka w ciąży to paptki dobranoc smile

48,419

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witam serdecznie ale tu pustki smile życzę milutkiego dnia smile

48,420

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
roksanka22 napisał/a:
PIGWA napisał/a:
roksanka22 napisał/a:

To przepraszam to dlatego ze mam na imię Roksana to co to mam się iść co pociąć?? Ogarnijcie się sad

ROKSANA coś ty taka roszczeniowa,kłótliwa?\
jeśli TY to nie NATKA można to inaczej napisać!!

Dobrze Ciebie kochana tez rozumiem ale wstaw się w moja sytuacje wchodzę do Was, chce być częścią tej kafejki a tu nagle ktoś mi zarzuca ze ja jestem Natalia pomyśl jak ty byś się poczuła.

JESLI NIĄ NIE JESTEŚ ZWRACAM HONOR,SIADAJ I PISZ Z NAMI ILE SIĘ DA!!!!!!! sory za duże bukwy

48,421

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

Witajcie.

Witam nowe osoby. 
Ja jakoś nie mam weny pisać. W ogóle na nic nie mam weny, chyba coś się we mnie wypaliło. Mam dość wszystkich i wszystkiego. Z mężem ostatnio jakieś spięcia choć pewnie to z mojej winy. Do znajomych kijkarzy się nie odzywam, na kije namawiają to ja odmawiam.
Dzisiaj mają znajomi wpaść ale jakoś też mi to nie odpowiada z tym że mąż już się umówił więc będę siedziała i ładnie się uśmiechała. Ech chyba za bardzo się tym szpitalem przejmuję, a im bliżej tym coraz gorzej.

Gojka ubolewam że na telefonie się nie idzie odsłuchać a laptop się popsuł. Mam nadzieję że niedługo odsłucham jak Twoja córcia pięknie gra.

w takiej sytuacji nie dziwię się że nie masz ochoty na gosciny.męża wyslij z goścmi do knajpy.

48,422

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Nie wiem czy ktoś z Was oglądał przedwczoraj późnym wieczorem polski dokument o Jugendamt na jedynce.
Film tak przerażający,że nie mogłam zasnąć.
Pokazane były matki i ojcowie walczący o swoje dzieci,które zostały przez Jugendamt zabrane im bez powodu.
Matka,której dzieci zostały zabrane bo ...ojciec był obcokrajowcem porwała dzieci i uciekła do Polski.Tam okazało się,ze dziewczynki były wykorzystywane seksualnie przez niemieckich opiekunów.
Innej kobiecie-Niemce została odebrana córka bo sprawiała problemy wychowawcze.Matka z córką ukryły się w Polsce.Zostały przez Jugendamt odnalezione i córka została zabrana do rodziny adopcyjnej.
Wypowiadał się też mężczyzna,któremu zabrano córkę a potem zabroniono spotkań bo rozmawiał z córką po polsku.Facet szuka swej pełnoletniej obecnie córki po swiecie.
Polskie rodziny,które od państwa niemieckiego dostają zasiłek w wysokości 27 euro muszą Jugendamtowi płacić za opiekę nad swoimi odebranymi dziećmi 3 tysiące euro miesięcznie.Oczywiste,że większość z nich na to nie stać.I to jest często podstawą do tego,że dzieci nigdy nie zostaną im zwrócone.
Kurczę,horror...


oglądam wsiększosc dokumentów ale tego nie obejrzałam,luknę w necie

48,423

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
PIGWA napisał/a:
roksanka22 napisał/a:
PIGWA napisał/a:

ROKSANA coś ty taka roszczeniowa,kłótliwa?\
jeśli TY to nie NATKA można to inaczej napisać!!

Dobrze Ciebie kochana tez rozumiem ale wstaw się w moja sytuacje wchodzę do Was, chce być częścią tej kafejki a tu nagle ktoś mi zarzuca ze ja jestem Natalia pomyśl jak ty byś się poczuła.

JESLI NIĄ NIE JESTEŚ ZWRACAM HONOR,SIADAJ I PISZ Z NAMI ILE SIĘ DA!!!!!!! sory za duże bukwy

Nie ma problemu smile jaka u Was pogoda u mnie zaczyna wychodzić słonko i będzie bezchmurne niebo smile moja córcia rozwala ciastko lubisie hehe ahh mały rozrabiaka smile

48,424 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-11-13 11:47:30)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Gojka tak o niej piszę,bo TY oglądałaś pewnie Ucieczkę z piekła? Blondynka,2 córki i syn

Nie pamiętam czy blondynka,ale miała trójke dzieci.

Roksanka-podałaś tylko składniki na pączki a ja az taka bystra nie jestem żeby zrobić na tej podstawie.Ja nigdy żadnych pączków nie robiłam smile

U mnie spadł śnieg.Wczoraj jak spadł poszłyśmy z córką w nocy na spacer z psem,poobrzucałyśmy siebie i psa śniegiem,poślizgałyśmy się na lodzie.
Ja wróciłam okropnie zmęczona.Z powodu tej mojej anemii bardzo się męczę,niewiele mogę zrobić.I to mnie wkurza.obiektywna
Luknęłam sobie co tam mój mąż ogląda-Woronicza 17 na info.
Jaśniutki szlaczek mnie trafił.
Prowadzący -Michał Rachoń- z założenia takiego programu mający nie wypowiadać swoich sądów i poglądów politycznych na spółę z gośćmi PiSowskimi jedzie po opozycji zaproszonej do studia.
Nosz kurważ! To jest obiektywna telewizja?!

48,425

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
PIGWA napisał/a:
roksanka22 napisał/a:
PIGWA napisał/a:

ROKSANA coś ty taka roszczeniowa,kłótliwa?\
jeśli TY to nie NATKA można to inaczej napisać!!

Dobrze Ciebie kochana tez rozumiem ale wstaw się w moja sytuacje wchodzę do Was, chce być częścią tej kafejki a tu nagle ktoś mi zarzuca ze ja jestem Natalia pomyśl jak ty byś się poczuła.

JESLI NIĄ NIE JESTEŚ ZWRACAM HONOR,SIADAJ I PISZ Z NAMI ILE SIĘ DA!!!!!!! sory za duże bukwy

Uśmiechnij się to Ci wybaczę kochana smile żartuje nie potrafię się długo złościć hihi milusiego dzionka smile

Posty [ 48,361 do 48,425 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 743 744 745 746 747 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024