GOJKA odpoczywaj i zwiedzaj do maksimum
spytaj męża czy nie przechodzi męndo-pauzy?
KASJANA z tego co zrozumiałam to teraz mieszkasz w innym domku?
ja jeszcze dziś wolne,jutro praca
w sobotę przyjeżdża synowa ,tylko na tydzień
załatwiłam jej wizytę na poniedziałek na oddziale
znowu wychodne ale co się nie robi dla przyszłego maluszka
48,036 2016-08-04 07:30:32
48,037 2016-08-04 09:35:05 Ostatnio edytowany przez niki71 (2016-08-04 09:41:00)
Ja mam dziś wolne ,ogarniam w domu a potem na działkę idę zrobić porządek.
Gojka odpoczywaj.Nie ma co panikować z bezpieczeństwem.Na dni młodzieży też straszyli zamachami a nic się nie stało.
Gojka ty znasz się na psach ,dlatego mam pytanie.
Moje ostatnio totalnie zdurniały.
Przyjeżdżam z pracy a tu pranie ściągnięte ze sznurka,pogryzione.Najgorsze że pogryzły basen.
Któryś sprytnie wyciągnął korek ,a jak już woda zleciała to go pogryzły.
Wcześniej nie robiły takich akcji.To nie szczeniaki,jeden ma rok i trochę,drugi prawie dwa lata.
Tak sobie myślę że odkąd u nas są zawsze ktoś był w domu.Teraz na dłużej zostają same więc może jakiejś traumy dostały?
Albo ja nie umiem psów wychowywać.
Martwię się bo jak kupię nowy basen to znowu go zniszczą.
Nie chciałabym robić im kojca ale to chyba jedyne wyjście,zrobić i zamykać jak wyjeżdżamy z domu.
Kasjanaa u kogo jesteś na wakacjach?
Ja jestem ostatnio pełna pozytywnej energii.Schudłam 7 kg. Od razu lepiej się czuję,nabrałam pewności siebie.
Mam nadzieję że jeszcze 5 zrzucę.Wtedy miałabym figurę o jakiej marzę.
Praca jest okropna ale dużo ludzi ,w większości fajnych.
Zawsze lubiłam jak coś się działo a tam ciągle się coś dzieje.
Starszy z dziewczyną szuka domu do kupienia.
Jak nic nie znajda to mają budować dom na działce którą mam obok.Młodszy miał jechać pociągiem do Poznania ,obejrzeć mieszkania do wynajęcia.Mamy sobie z mężem wziąść wolne i samochodem jedziemy.Zrobimy sobie wycieczkę. Mój zwiedził z racji pracy Polskę wzdłuż i wszerz.Ja nigdy w tamtych stronach nie byłam.Zdziwił mnie bo sam zaproponował że pojedziemy razem .Wcześniej na wszystkie propozycje wyjazdu mówił że on już się dość najeździ.
Pigwa zdradź kiedy babcią zostaniesz?
Gojka co do męża to coż,każdy ma jakieś wady.
Mój ma dwie,marudzenie i narzekanie.Przyzwyczaiłam się już.
48,038 2016-08-04 14:34:59
NIKI w poniedziałek idziemy do lekarza to się wszystkiego dowiemy i napiszę
48,039 2016-08-04 14:53:36
Gojka, no to super
jeśli czujesz się bezpiecznie to to jest najważniejsze
Korzystaj z wakacji ile się da.
Pigwa, Niki, ja jestem jeszcze chwilę u rodziców. Młody ma ostatnie wizyty u lekarzy specjalistów tutaj i w weekend wracamy do domu. Byłam tu na początku lipca, potem ja wróciłam do domu z chłopakami, a córka została. W połowie lipca mójtata przywiózł córkę i zabrał syna, a potem ja znów przyjechałam. Cały miesiąc w rozjazdach ;p
Niki, gratuluję utraconych kg. Ja mam zjazd motywacji. Schudłam już 14 kg a w lustrze dalej widzę grubaska
także to problem dla psychologa a nie dietetyka
Buziakuję ![]()
48,040 2016-08-06 20:20:01
co jest kobietki?
proszę się ujawniać!
pozdrawiam was wszystkie
GOJKA zdaj relacje z wyjazdu
48,041 2016-08-06 22:37:21
Pigwa ja dziś rano w pracy.
Potem mieliśmy jechać nad zalew ale padało.
Pojechaliśmy na zakupy i nowe okularki sobie zrobiłam w vision expres.Będą do odbioru za tydzień.
Cena zwaliła mnie z nóg ale musiałam,stare miały podrapane szkła.
Teraz piekę mięsko na jutro.
48,042 2016-08-07 10:47:49
Cześć ![]()
Wiem,ostatnio nawalam,ale spokojnie wrócą jesienne wieczory i deszczowe dni to nadrobie swoją nieobecność tutaj ![]()
Nie mam czasu ostatnio za wiele,teraz mój M był to sobie wyskoczylismy do Wrocka na kilka dni.
Od jutra wracam do normalnosci i trochę roboty mnie czeka.
Pogoda nas nie rozpieszcza,w tym roku lato w ogóle nieudane.
Niki marzy mi się schudnąc chociaż te 7 kg
TAk więc gratki że już tyle zrzuciłaś.
48,043 2016-08-07 17:42:43
Hej. Ja szczerze mówiąc nie mam kiedy zaglądać. Pełno zajęć no a dzisiaj na moje kije się w końcu wybrałam i pobiłam swój czas. Teraz tak będzie prawie codziennie bo chcę się na zawody przygotować.
U mnie po staremu, praca, dom, dzieci, ćwiczenia itd.
48,044 2016-08-08 10:35:25
Ja tak na szybko chciałam się pochwalić, że rozlałam wczoraj kokosówkę i wyszła przepyszna
wpadnę w alkoholizm przez nią ![]()
Dostałam zgodę na oberwanie owoców z działki która sąsiaduje z naszą, więc pewnie najbliższe dni nie wyjdę z kuchni. Już się nie mogę doczekać aronii i śliwek ![]()
48,045 2016-08-08 11:31:41 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-08-08 11:32:44)
Kasjana,zjadłabym dobrych śliwek-mniaam.Tu mają takie niezbyt.Ale za to pyszne melony,arbuzy,winogrona i brzoskwinie.No i świeżutkie figi.
Niki-zawsze wydawało mi się,że Ty musisz być szczupła.Nie wiem czemu,może dlatego,że Ty się dużo ruszasz.Zresztą tak jak Lena i Kasjana:)-ciągle coś robicie.
Nasz pobyt dobiega końca,w środę wyruszamy do Grecji,tam spędzimy kilka dni a potem promem do Włoch.
Wczoraj pojechała sobie typowa bułgarska rodzinka z naszego pensjonatu-było ich chyba z ośmioro.Od rana do nocy kuchnia zajęta no oni wiecznie coś gotują i jedzą.W ogrodzie jest takie patio-wiecznie przez nich zajęte bo nawet jak nie jedli to tam ciągle siedzieli traktując to jako przedłużenie swego pokoju.Nie lubię takich buraków co nie respektują zasad.Jak są pomieszczenia wspólne to korzysta się z nich i w miarę szybko opuszcza bo inni też potrzebują skorzystać.
My co prawda obiady i zazwyczaj kolacje jemy w knajpach ale śniadanie miałabym ochotę zjeść w chłodnym,ocienionym patio.W końcu wyjechali i siedzę w patio z kawą i patrzę na morze..
Wczoraj zrobiliśmy sobię tylko z mężem romantyczny wypad na skałki.A córka dostała okres i jest mega wściekła bo nie morze wejść do basenu.
Ale wieczorem zabierzemy ją na dziką plażę.
48,046 2016-08-08 19:14:51
tak się byle jak czuje ,nawet nie chce mi się żyć!
co się dzieje?
i fizycznie i psychicznie jestem wrak
synowa jest w końcu ósmego tygodnia w ciąży
48,047 2016-08-08 20:01:58
Pigwa miaam pytac Cie już dawno o coś.
CZy korzystasz z telenoterapii?
Przy Twoich dolegliwościach chyba jest jak najbardziej wskazana.
Kasjana mogę się wprosić na degustację Twoich trunków? ![]()
Gojka No tak przyjadą takie buraki cebulaki i myślą że wszystko im wolno,co prawda ja światowa nie jestem ale ludzie no jakieś minimalne zasady trzeba znać i trochę kultury też mieć.
48,048 2016-08-08 21:32:35
Ufff, mam już 20 litrów musu jabłkowego
Dobrze, że nie ma dużo nadrabiania ![]()
Bombelku, gratuluję pobicia rekordu. Brawo Ty ![]()
Gojka, oj, też bym zjadła. Ale na północy wszystko później dojrzewa i śliwki jeszcze takie nijakie. Pewnie za tydzień - dwa będą dobre
Także zaczynam zbierać słoiki na powidła ![]()
Ech, takich samych "buraków" można spotkać w Polsce. Nienawidzę "luzaków" palących i pijących piwko na plaży.... Grrrr...
Pigwa, Ty chyba ciągle na wysokich obrotach, to czasem musi przyjść taki czas, żeby odpocząć. Takie wypalenie też jest potrzebne, tylko trzeba się bardzo pilnowac, żeby nie wpaść w depresję. Także, kobietko, pilnuj się
I gratulacje dla syna i synowej. Oby wszystko było dobrze ![]()
Lena, zapraszam
Z tego co się orientuję, masz do mnie całkiem niedaleko ![]()
48,049 2016-08-09 09:01:05
Gojka buraki wszędzie się trafią.
I wcale to nie zależy od wykształcenia ani miejsca urodzenia.Ja już dawno stwierdziłam że chamstwo i buractwo to. cecha wrodzona .
Co do wagi,ważylam 67kg. a wzrostu 157.
Może nie byłam gruba ale nadwagę miałam.
Wczoraj waga pokazała mi poniżej 60.
Byłam w szoku.Owszem ruchu miałam zawsze sporo ale teraz to już latam od rana do wieczora jak nakręcona.
Pigwa myślę że przy wszystkich dolegliwościach jakie masz powinnaś przystopować i odpocząć.
Kasjanaa ja też przetwarzam co mam,truskawki,jeżyny,maliny.Mam też dużo pomidorów i myślę zrobić w słoiki do spaghetii.Trochę rozdaję, nie mam tyle czasu żeby to wszystko przerobić.
W przyszłym tygodniu wino nastawiam .
Brat męża mnie wkurzył z bratową.
Teść został sam i uważają że będziemy tam latać i wozić mu obiadki.
Oni mieszkają blisko i w bloku.Ja mam kawałek drogi i oprócz pracy działkę,ogródek,psy.A g...o nie dam się wykorzystywać.
Miłego dnia życzę.
48,050 2016-08-10 05:43:35
Pigwa miaam pytac Cie już dawno o coś.
CZy korzystasz z telenoterapii?
Przy Twoich dolegliwościach chyba jest jak najbardziej wskazana.Kasjana mogę się wprosić na degustację Twoich trunków?
Gojka No tak przyjadą takie buraki cebulaki i myślą że wszystko im wolno,co prawda ja światowa nie jestem ale ludzie no jakieś minimalne zasady trzeba znać i trochę kultury też mieć.
LENA zaraz poczytam co to jest!
we wrześniu ma mi robić jakieś specjalne badanie,zapomniałam jak się nazywa
48,051 2016-08-10 05:45:34
Pigwa miaam pytac Cie już dawno o coś.
CZy korzystasz z telenoterapii?
Przy Twoich dolegliwościach chyba jest jak najbardziej wskazana.Kasjana mogę się wprosić na degustację Twoich trunków?
Gojka No tak przyjadą takie buraki cebulaki i myślą że wszystko im wolno,co prawda ja światowa nie jestem ale ludzie no jakieś minimalne zasady trzeba znać i trochę kultury też mieć.
jak można zając całą kuchnię i leżaki nie licząć się z tym że jest inna rodzina!
48,052 2016-08-10 05:49:28
Ufff, mam już 20 litrów musu jabłkowego
Dobrze, że nie ma dużo nadrabiania
Bombelku, gratuluję pobicia rekordu. Brawo Ty
Gojka, oj, też bym zjadła. Ale na północy wszystko później dojrzewa i śliwki jeszcze takie nijakie. Pewnie za tydzień - dwa będą dobre
Także zaczynam zbierać słoiki na powidła
Ech, takich samych "buraków" można spotkać w Polsce. Nienawidzę "luzaków" palących i pijących piwko na plaży.... Grrrr...Pigwa, Ty chyba ciągle na wysokich obrotach, to czasem musi przyjść taki czas, żeby odpocząć. Takie wypalenie też jest potrzebne, tylko trzeba się bardzo pilnowac, żeby nie wpaść w depresję. Także, kobietko, pilnuj się
I gratulacje dla syna i synowej. Oby wszystko było dobrze
Lena, zapraszam
Z tego co się orientuję, masz do mnie całkiem niedaleko
KASJANA gdybym miała tylko siłę to nie ma problemu,mogę pracować do końca moich dni
serce i pochp to nie przelewki ,męczę się,zatyka mnie,jak mnie kaszel złapie to się duszę
48,053 2016-08-10 06:00:22
Gojka buraki wszędzie się trafią.
I wcale to nie zależy od wykształcenia ani miejsca urodzenia.Ja już dawno stwierdziłam że chamstwo i buractwo to. cecha wrodzona .
Co do wagi,ważylam 67kg. a wzrostu 157.
Może nie byłam gruba ale nadwagę miałam.
Wczoraj waga pokazała mi poniżej 60.
Byłam w szoku.Owszem ruchu miałam zawsze sporo ale teraz to już latam od rana do wieczora jak nakręcona.
Pigwa myślę że przy wszystkich dolegliwościach jakie masz powinnaś przystopować i odpocząć.
Kasjanaa ja też przetwarzam co mam,truskawki,jeżyny,maliny.Mam też dużo pomidorów i myślę zrobić w słoiki do spaghetii.Trochę rozdaję, nie mam tyle czasu żeby to wszystko przerobić.
W przyszłym tygodniu wino nastawiam .
Brat męża mnie wkurzył z bratową.
Teść został sam i uważają że będziemy tam latać i wozić mu obiadki.
Oni mieszkają blisko i w bloku.Ja mam kawałek drogi i oprócz pracy działkę,ogródek,psy.A g...o nie dam się wykorzystywać.
Miłego dnia życzę.
NIKI jak cię widzę na fotkach to się zastanawiam gdzie ty masz nadwagę?????
nic na razie nie przystopuje,umowa podpisana na 3 lata,mój sam za nic nie dał by rady
jak nie praca to wnuk,przecież nie zostawimy go samego ,tak ustawiamy sobie plan by zawsze ktoś był w domu
mam tylko wolne jak mam wizytę u lekarza,kiedyś zabierałam małego ze sobą ,teraz mówię że chcę wolne i za zięcia idzie jego mama a zięć w domu z dzieckiem
ADAŚ obejrzał usg i nie jest zachwycony maluchem,ciągle córkę dotyka za brzuch czy jej nie rośnie!
co to jest jedno dziecko?
pózniej zrozumieją ,będzie sam jak patyk
córka dobiega 40ski także już chyba tak zostanie
48,054 2016-08-10 06:18:18
poczytałam LENA o tym leczeniu i na pewno by mi się przydało
tam jest napisane o jakimś badaniu którego ja nie miałam,może to też wychodzić w spirometrii a ja się nie znam!
moja neurolog powiedziała mi skąd u mnie tyle chorób a patrząc na mnie tego nie widać
19tego przyjdzie wcześniej do pracy by mnie przyjąć bo już będzie częśc wyników
laryngolog przepisała mi aparaty do uszów,dała mi takie zlecenie by pobić NFZ i z tym do sklepu,oni zwracają po 750zł do każdego aparatu
doktor nie kazała mi kupować drogich,jak przyjdzie do sklepiku to ją spytam czemu
na szumy nie ma leku,musi mi szumieć walić w głowie i uszach
nie wiem kiedy ja sobie kupię te aparaty,czy ja w tym będę chodziła?
staram się zawsze patrzeć na buzie mówiącego do mnie i jakoś tam leci
nadstawiam prawe ucho,lewe już nic nie słyszy
no gdzie ja w aparatach!
widziałam na allegro takie nie drogie i o ile to najpierw kupię taki i zobaczę czy ja w tym będę chodzić
48,055 2016-08-10 08:36:01
Pigwa mój teściu w ostatnim czasie źle sie czuł,był osłabiony,ospały ciśnienie miał czasem nawet nie 100/70,a przecież on jest nadciśnieniowiec.
Robili mu różne badania,w tym m.in. spirometrię.Wyszło że ma niedotlenienie,PoChP itp.
Od 1,5 miesiąca korzysta z tlenoterapii w domu i widac ogromną różnicę.
Koncentrator tlenu mozna wypozyczyć ale to się nie opłaca bo co miesiąc płacisz min.140 zł.
Dlatego kupił sobie nowy za 2,5 tys.
48,056 2016-08-10 08:58:39 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-08-10 09:02:12)
Gojka buraki wszędzie się trafią.
I wcale to nie zależy od wykształcenia ani miejsca urodzenia.Ja już dawno stwierdziłam że chamstwo i buractwo to. cecha wrodzona .
.
a czasem i rodzinna jest ta cecha:0
u mnie po staremu, czas wypelniony domem, praca, dziecmi i tak leci
maz jest w domu ale znow będzie wyjezdzal
na razie wszystkie nasze pieniądze ida na dom, żeby zrobić jak najwięcej jak mąż jest w domu (malowanie, kladlismy nowa podloge w kuchni, teraz korytarz, wymiana drzwi itd.)
48,057 2016-08-13 04:44:20
CZEMU JESZCZE SPICIE????????
ja wczoraj dostałam wyniki,dziewczyny mi dały bo muszą być w karcie,skserowałam je sobie
jak ma się dobrze czuć jak wynik witaminy b12 to 61 a norma jest od 133 do675!!!!
wizytę mam w piątek,mąż mnie wygania w poniedziałek do rodzinnej
48,058 2016-08-13 08:38:53
Pigwa ty nie spisz nocami:)
tez tak się ostatnio budziłam nad ranem, ale najgorsze stresy przeszły to i sen się unormował,
poza tym męża mam w domu, bo samej zle się spi:)
ciekawe jak tam Marcin zyje, Love Forever,
48,059 2016-08-13 16:55:16
Pigwa ty nie spisz nocami:)
tez tak się ostatnio budziłam nad ranem, ale najgorsze stresy przeszły to i sen się unormował,
poza tym męża mam w domu, bo samej zle się spi:)
ciekawe jak tam Marcin zyje, Love Forever,
OLA ja się budzę o 2 ,góra w pół do 3!
tak mam porąbane ze snem
ja położe się o 19 i już spię,teraz to już wiem bo czytałam o tych wynikach że tak jest,głowa do poduszki i sobie chrapię
48,060 2016-08-14 07:46:29
Witam was kobietki ![]()
Pigwa, szczerze współczuję.... To spanie masz wykańczające. Uzupełnienie witamin pomoże?? Oby!!
Ola, naciesz się mężem na zapas. Na długo przyjechał? Mój wraca jutro. Wczoraj w nocy dostał bilet na dziś wieczór... Ech, w tej firmie nic nie można zaplanować
Ja wczoraj zakończyłam produkcję musu i zrobiłam pierwszy zlew wiśni i porzeczek. Pyszności. W związku z tym mam do was pytanie
czy któraś z was zajmuje się decoupage-m?? Potrzebuję kilku technicznych wskazówek, bo mam tonę butelek do ozdobienia, żeby naleweczki nie tylko smakowały ale i ładnie się prezentowały ![]()
Słonecznego dnia wam życzę ![]()
48,061 2016-08-14 09:19:40
Witam was kobietki
Pigwa, szczerze współczuję.... To spanie masz wykańczające. Uzupełnienie witamin pomoże?? Oby!!
Ola, naciesz się mężem na zapas. Na długo przyjechał? Mój wraca jutro. Wczoraj w nocy dostał bilet na dziś wieczór... Ech, w tej firmie nic nie można zaplanować
![]()
Ja wczoraj zakończyłam produkcję musu i zrobiłam pierwszy zlew wiśni i porzeczek. Pyszności. W związku z tym mam do was pytanie
czy któraś z was zajmuje się decoupage-m?? Potrzebuję kilku technicznych wskazówek, bo mam tonę butelek do ozdobienia, żeby naleweczki nie tylko smakowały ale i ładnie się prezentowały
Słonecznego dnia wam życzę
będą zastrzyki i to dużo,pokazałam w butiku wyniki pielegniarce
może tak być że wyląduje na oddziale
KASJANA często twój mąż bywa w domu,albo mi się tak wydaje!
48,062 2016-08-14 09:25:41
Witajcie ![]()
Pigwa a jak u Ciebie z resztą wyników? Jak białe krwinki,płytki krwi,witamina B6?
Kasjana ja zajmuję się Decoupage.Teraz akurat mam przerwę bo to lato i nie pora na takie zabawy ale jesienią,zimą jak najbardziej.
Pytaj o co chcesz ![]()
48,063 2016-08-14 10:38:47
Pigwa, właśnie ta jego firma jest o tyle do kitu, że nie ma żadnej regularności... Ostatnio był 3 msc na kontrakcie, wrócił na miesiąc. Teraz niby pojechał na kolejne 3 msc ale minęło 5 tygodni i wraca, bo brakuje kajut na statku. Chociaz podejrzewam, że nie posiedzi teraz długo.
Lena, to ja poproszę o takie info:
1. Czy trzeba używać papieru ryżowego, czy ze zwykłych serwetek też ladnie wychodzi?? Tzn rysunek sie nie rozmazuje, kolory nie tracą intensywności itd
2. Jakiego kleju\ lakieru najlepiej używać do szkła? ( najchętniej nieśmierdzący)
3. Czy po myciu ( zwyklym, nie w zmywarce) wzór się ściera czy jest ok?
Na razie tyle. Będę jeszcze pytać na bieżąco ![]()
48,064 2016-08-14 13:27:24
Kasjana odpowiadam ![]()
1. Nie trzeba uzywac papieru ryzowego,serwetki tez są dobre,fakt na poczatku moga ci się rwac albo rozłazić zanim wprawy nabierzesz.Papier ryżowy jest lepszy,ale niestety drogi.A serwetki mozesz kupić na sztuki w granicach 40gr do złotówki.
2.Mi się robi najlepiej na kleju MAGIC taki mały za ok 3 zł,rozrabiam go trochę z wodą.Lakier kupuję do decoupage,mozna też zwykły w duzej puszce,ale on smierdzi niestety.
3.Raczej nie powinno się zmyć,zalezy ile warst lakieru dasz,ja daje min.2-3.
48,065 2016-08-16 16:17:10
Witajcie
Pigwa a jak u Ciebie z resztą wyników? Jak białe krwinki,płytki krwi,witamina B6?Kasjana ja zajmuję się Decoupage.Teraz akurat mam przerwę bo to lato i nie pora na takie zabawy ale jesienią,zimą jak najbardziej.
Pytaj o co chcesz
też są normy albo zaniżone albo zawyżone
w piątek jestem umówiona z doktor ,zadecyduje co z tym zrobić
48,066 2016-08-16 19:25:41
Witajcie
Pigwa a jak u Ciebie z resztą wyników? Jak białe krwinki,płytki krwi,witamina B6?Kasjana ja zajmuję się Decoupage.Teraz akurat mam przerwę bo to lato i nie pora na takie zabawy ale jesienią,zimą jak najbardziej.
Pytaj o co chcesz
też są normy albo zaniżone albo zawyżone
w piątek jestem umówiona z doktor ,zadecyduje co z tym zrobić
48,067 2016-08-19 22:04:19
Hejka ![]()
Coś widzę obijanie się za bardzo tutaj ostatnio ![]()
Gdzie was nosi?
Pigwa co doktor powiedziała? Mam nadzieję że jednak to nie bedzie nic strasznego,chociaz wiem czym grozi zły wynik wit B12 i inne wyniki nie w normie.
Miriam a Ty co? Zapomniałaś się czy jak?
Jak wam mija "końcówka" lata?
Ja mam gosci od tygodnia,robotę przy wieńcu i przyszłych dozynkach,do tego muszę codziennie rundę do lasu na grzyby sobie strzelić ![]()
No to tyle chyba na teraz,skoro i tak tu nikt nie zagląda za bardzo.
48,068 2016-08-20 04:14:47
Ufff, mam już 20 litrów musu jabłkowego
Dobrze, że nie ma dużo nadrabiania
Bombelku, gratuluję pobicia rekordu. Brawo Ty
Gojka, oj, też bym zjadła. Ale na północy wszystko później dojrzewa i śliwki jeszcze takie nijakie. Pewnie za tydzień - dwa będą dobre
Także zaczynam zbierać słoiki na powidła
Ech, takich samych "buraków" można spotkać w Polsce. Nienawidzę "luzaków" palących i pijących piwko na plaży.... Grrrr...Pigwa, Ty chyba ciągle na wysokich obrotach, to czasem musi przyjść taki czas, żeby odpocząć. Takie wypalenie też jest potrzebne, tylko trzeba się bardzo pilnowac, żeby nie wpaść w depresję. Także, kobietko, pilnuj się
I gratulacje dla syna i synowej. Oby wszystko było dobrze
Lena, zapraszam
Z tego co się orientuję, masz do mnie całkiem niedaleko
KASJANA teraz mam odpoczynek,dzieci w chorwacji,tylko 3 dni pracuje a pózniej luzik
jakie pustki w domu!
mogą posiedzieć miesiąc ,dłużej nie,bardzo tęsknię za wnukiem
codziennie gadamy przez telefon
48,069 2016-08-20 04:21:19
Pigwa mój teściu w ostatnim czasie źle sie czuł,był osłabiony,ospały ciśnienie miał czasem nawet nie 100/70,a przecież on jest nadciśnieniowiec.
Robili mu różne badania,w tym m.in. spirometrię.Wyszło że ma niedotlenienie,PoChP itp.
Od 1,5 miesiąca korzysta z tlenoterapii w domu i widac ogromną różnicę.
Koncentrator tlenu mozna wypozyczyć ale to się nie opłaca bo co miesiąc płacisz min.140 zł.
Dlatego kupił sobie nowy za 2,5 tys.
LENA mnie ratuje olejek z oregano,podam sobie 12 kropel i mi się lekko oddycha
wczoraj dostałam zastrzyki na moją anemię,na razie 10 pewnie pózniej więcej
dostałam też skierowanie na rechabilitacje,nie jeżdżę autem a mam okropny dojazd do szpitala
rano pojadę z mężem a pózniej powrót mpk,jak mały będzie to nie dam rady
48,070 2016-08-20 04:30:10
Hejka
Coś widzę obijanie się za bardzo tutaj ostatnio
Gdzie was nosi?Pigwa co doktor powiedziała? Mam nadzieję że jednak to nie bedzie nic strasznego,chociaz wiem czym grozi zły wynik wit B12 i inne wyniki nie w normie.
Miriam a Ty co? Zapomniałaś się czy jak?
Jak wam mija "końcówka" lata?
Ja mam gosci od tygodnia,robotę przy wieńcu i przyszłych dozynkach,do tego muszę codziennie rundę do lasu na grzyby sobie strzelić
No to tyle chyba na teraz,skoro i tak tu nikt nie zagląda za bardzo.
ja zaglądam!
jak pisałam dostałam zastrzyki,wczoraj miałam robione eeg a 2 listopada mam rezonans i wtedy doktor da odpowiednie leki
już mi dała lek na spastykę prawej strony,ból i puchnięcie nogi,jaka ulga
doktora sama się cieszy że trafiła z lekiem
dziś idę do pracy a nie śpię od 2!
mam dziś urodziny ,pózniej będą goscie,mąż szykuje on zaprosił,on lubi imprezy,wrócę z pracy na gotowe
teraz myslę w co się ubrać??????????
48,071 2016-08-20 09:58:52
Pigwa wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Spełnienia marzeń a przede wszystkim dużo dużo zdrówka :-*
48,072 2016-08-20 18:00:47
Miriam a Ty co? Zapomniałaś się czy jak?
Męża mam w domu, więc nadrabiamy zaległości całego roku. Zrobiliśmy niewielki remont mieszkania w ramach odświeżenia, troszkę większe sprzątanie (trzepanie dywanów, odsuwanie pralki, lodówki, zmywarki), zmieniliśmy wypoczynek, bo następna taka okazja byłaby dopiero przy
następnym urlopie męża, czyli za rok.
A tak w ogóle to sierpień rujnuje mnie finansowo. Zeszyty, książki, ciuchy do szkoły Młodemu - pieniądze dosłownie przeciekają mi przez palce. Tylko za okulary z wizytą lekarską zapłaciłam 420 złotych. Jak ja się cieszę w takim momentach, że mam go tylko jednego. I żadne 500+ nie byłoby mnie w stanie nakłonić do decyzji o drugim dziecku, nawet gdybym miała lat 30.
A jak widzę w wiadomościach Kaczyńskiego, Dudę czy Szydło to dostaję białej gorączki, bo te ich zakichane 500+ odbija mi się czkawką. Nie wiem czy wiecie, ale bardzo wzrosły ceny obowiązkowego ubezpieczenia samochodu OC. W marcu za samochód o pojemności 2000 zapłaciłam 460 złotych za cały rok. Dwa tygodnie temu kupiliśmy samochód o pojemności 1800, pewna więc byłam, że OC będzie niższe, bo pojemność mniejsza. Jakież było moje zdziwienie, gdy pani z PZU wyliczyła mi do zapłaty kwotę 808 złotych przy maksymalnych zniżkach! Myślałam, że sobie żartuje. Otóż nie! Od czerwca ceny OC mocno poszły w górę, a to jeszcze nie koniec podwyżek poinformowała mnie tym razem pani z Link4. Za prowadzenie konta bankowego też od tego roku płacę więcej, za przelewy również. Kilka dni temu dostałam pismo z informacją, że od 1 sierpnia wzrasta cena wody i ścieków o złotówkę za metr sześcienny. Dzisiaj czytałam, że ''Dobra zmiana'' przegłosowała podpisaną przez prezydenta nowelizację prawa energetycznego, a to znaczy, że cena autogazu drastycznie wzrośnie ze 1,79 do 3 złotych za litr. Ciekawe kiedy wprowadza podatek od rowerów? ![]()
Dziewczyny, jeśli któraś chciałaby nabyć firmowe obuwie w atrakcyjnej cenie to polecam sieć sklepów Martes Sport (również w sprzedaży internetowej). W ubiegłą niedzielę kupiłam Młodemu adidasy Nike przecenione z 279zł na 199zł. W sprzedaży były również plecaki w promocyjnej cenie i odzież sportowa. Jeśli chodzi o plecaki to naprawdę warte są one swojej ceny, bo są nie do zdarcia. Mój Młody plecak miał kupiony albo w 6 klasie albo jak szedł do gimnazjum i ma go do dzisiaj w stanie niemalże idealnym.
mam dziś urodziny
Spełnienia marzeń, Pigwa!!!
Zdrowia, pociechy z wnuka i jak najmniej trosk! 
48,073 2016-08-20 18:15:58
Hejka dziewczęta! ![]()
Pigwo-zdrowia,dobrych ludzi wokół i spokoju.
Lena-a czemu Ty codziennie na grzyby chodzisz?
Kasjana-takie przetwory w osobiście ozdobionych butelkach to świetny prezent.Ja dostaje takie nalewki w ozdobionych butelkach od taty mego prywatnego ucznia.Super sprawa.
Miriam-wiem,że wzrosło ubezpieczenie auta.Nikt mi natomiast nie powiedział jeszcze dlaczego aż tak.
Ja też jestem pod mega kreską w sierpniu.W sierpniu płacę za szkołe córki za dwa miesiące wakacji,do tego mamy niekończący się remont.Dziś zamówiłam meble do pokoju za 3 tysie.Jak powiem mężowi,że trzeba jeszcze kanapę i stół z krzesłami to chyba kipnie mi na zawał ![]()
Martes sport znam,kupuję w stacjonarnym.Dużo rzeczy stamtąd mamy.Ostatnio kupiliśmy córce nowe narty i kurtkę z regatty.
48,074 2016-08-20 19:58:25
Męża mam w domu, więc nadrabiamy zaległości całego roku. Zrobiliśmy niewielki remont mieszkania w ramach odświeżenia, troszkę większe sprzątanie (trzepanie dywanów, odsuwanie pralki, lodówki, zmywarki), zmieniliśmy wypoczynek, bo następna taka okazja byłaby dopiero przy
następnym urlopie męża, czyli za rok.
A no tak ,to brzmi znajomo
Więc wiadomo dlaczego Cię nie ma ![]()
A tak w ogóle to sierpień rujnuje mnie finansowo. Zeszyty, książki, ciuchy do szkoły Młodemu - pieniądze dosłownie przeciekają mi przez palce. Tylko za okulary z wizytą lekarską zapłaciłam 420 złotych. Jak ja się cieszę w takim momentach, że mam go tylko jednego. I żadne 500+ nie byłoby mnie w stanie nakłonić do decyzji o drugim dziecku, nawet gdybym miała lat 30.
Jakos ksiązki mnie tanio w tym roku wyniosą,bo od kolezanki kupiłam prawie cały komplet za 70 zł,zostały tylko językowe i 2 cwiczenia.
Ale cała wyprawka i ubrania dla dwóch to liczę ze jakieś 1,5 tys pójdzie.
500 zł,ani wieksza suma mnie nie przekona do większej ilości dzieci.
Przez te 500 + mam teraz bałagan,bo musiałam złożyc na młodego żeby mieć podstawę dla Niemiec że nam się nie nalezy w PL.Takie było przynajmniej założenie,a tu ROPS wydał decyzję że jednak nam się należy i teraz czekam co zrobią Niemcy.Jestem gotowa na to że przynajmniej 2500 zł będziemy musieli do Niemiec zwrócic.
W rządach teraźniejszego rządu już mnie nic nie zdziwi.Spodziewam się już przeróżnych wymysłów od podwyżek,do nakazu chodzenia do kościoła co niedzielę.
Dziewczyny, jeśli któraś chciałaby nabyć firmowe obuwie w atrakcyjnej cenie to polecam sieć sklepów Martes Sport (również w sprzedaży internetowej).
Kupuję tam,akurat dzisiaj przeglądałam co tam w internetowym sklepie jest i mam zamiar w tygodniu sie wybrać na Szczecin.
Lena-a czemu Ty codziennie na grzyby chodzisz?
Gojka ja to po prostu lubię,a grzyby u nas idą.
Wiesz nie wyobrażam sobie nie mieć grzybków na Swięta Bożego Narodzenia.
Ogólnie to lubie się szwendać po lesie,a że teraz są grzyby i mam z kim chodzić to korzystam.
Wiecie u nas jest już 2 miesiąc wysyp jagód,nie pamiętam takich ilości od czasów kiedy byłam chyba dzieckiem.
Ja nie wiem już nie chcę klepac na to 500 + ale ludzie chyba z tego powodu jagód nie zbierają,oczywiście pomijając ludzi starszych bo znam 76 latka, który na jagodach w tym roku zarobił 2 tys.
To chyba na tyle póki co,jutro albo i dzisiaj wraca mój.Ostatnio wywinał numer że wrócił późnym wieczorem dzien wczesniej nic nikomu nie mówiąc,a w gadce przez tel dzisiejszej wyczułam że chyba dzisiaj zrobi to samo.
48,075 2016-08-20 19:59:45
Cayenne81 napisał/a:Pigwa mój teściu w ostatnim czasie źle sie czuł,był osłabiony,ospały ciśnienie miał czasem nawet nie 100/70,a przecież on jest nadciśnieniowiec.
Robili mu różne badania,w tym m.in. spirometrię.Wyszło że ma niedotlenienie,PoChP itp.
Od 1,5 miesiąca korzysta z tlenoterapii w domu i widac ogromną różnicę.
Koncentrator tlenu mozna wypozyczyć ale to się nie opłaca bo co miesiąc płacisz min.140 zł.
Dlatego kupił sobie nowy za 2,5 tys.LENA mnie ratuje olejek z oregano,podam sobie 12 kropel i mi się lekko oddycha
wczoraj dostałam zastrzyki na moją anemię,na razie 10 pewnie pózniej więcej
dostałam też skierowanie na rechabilitacje,nie jeżdżę autem a mam okropny dojazd do szpitala
rano pojadę z mężem a pózniej powrót mpk,jak mały będzie to nie dam rady
Pigwa pogadaj ze swoim lekarzem o dotlenianiu,mówię ci że się poczujesz o niebo lepiej.
48,076 2016-08-21 21:50:45
Pigwa wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.Troszkę spóźnione życzenia.
Ja nalewek nigdy nie robiłam.Produkuję tylko wino,przedwczoraj nastawiłam pierwszy balon.
Miriam piszesz o podwyżkach OC.
A zauważyłyście jak zdrożała żywność?
Właśnie kupowałam cukier i jest o 1 zł droższy niż rok temu! Sporo zdrożały też wędliny,niektóre 5-8 zł na kg. Przedwczoraj mnie oświeciło i przyjrzałam się w sklepie.Bo zdziwił mnie ten cukier że taki drogi.
U nas jak jest cztery dorosłe osoby w domu to trochę idzie tego wszystkiego.
No cóż ktoś musi sponsorować 500.
Jestem trochę rozgoryczona.A dlatego że dziś spotkałam znajomą.Co NIBY szuka pracy całe życie.I mówię jej że są dalej przyjęcia tam gdzie poszłam do pracy i żeby wysłała CV.
I wiecie co? Babka mnie wyśmiała że głupia jestem że tam poszłam.Ona nie będzie pracować na nocki bo w dzień by się nie wyspała itd.
Padła by tam z przemęczenia i w ogóle.
To tak do 500 plus nawiązując.Ta co pisze wprawdzie nie bierze bo ma dzieci dorosłe ale całe życie razem z małżonkiem jedzie na MOPS.
A lamentować i płakać jaka biedna to ma opanowane do perfekcji.
Miriam ty zapłaciłaś za wizytę i okulary 420 a ja 800 zł. za moje.Jeszcze buty sobie kupiłam za całe 160 zeta,co jak na mnie jest wypasioną sumą.Młodemu spodnie i koszulkę i znów pod kreską jestem.
Mój jeździ teraz mniej.Ma płacone od kursu więc i mniej zarobi.Sama mu powiedziałam żeby odpuścił,ile można.Były takie czasy jak dzieci były w szkole że spał po 3-4 godziny na dobę.
Tak że wolę mieć mniej kasy a spędzić razem trochę czasu i żeby mógł sobie odpocząć.
Myślałam że jak pójdę do pracy to coś odłożę a tu widzę że nic z tego.We wrześniu znowu węgiel trzeba kupić za ponad 100o zł.
A moja znajoma o której pisałam kupi za trochę, a resztę jej opieka zasponsoruje.No bo przecież nie mają dochodu i tak odkąd pamiętam.
A poza tym byliśmy w Poznaniu na wycieczce,Młody wynajął mieszkanie.
Nawet szybko i sprawnie poszło.Pierwszy raz byłam w Wielkopolsce.
A dziś pojechaliśmy nad zalew.Siedziałam sobie nad wodą i wpadłam w melancholijny nastrój.
I tak sobie myślałam że lato się kończy i moje dziecko niedługo wyjeżdża tak daleko.Stamtąd już tak często nie przyjedzie.
To prawie tak jakby całkiem się wyprowadził.Starszy też niedługo się pewnie wyprowadzi i zostaniemy sami.
Z jednej strony dziwnie będzie ale z drugiej strony to jak druga młodość.
Miriam ja też nie chciałabym jeszcze jednego dziecka,ani za pięćset ani za tysiąc plus.
Kocham moje dzieci ale cieszę się że już je odchowałam,usamodzielnią się.
A ja jestem jeszcze młoda.
Może to nie takie głupie mieć dzieci wcześnie. Teraz mogę robić co chce,kiedy chce .
Wczoraj koleżanka mnie odwiedziła.W moim wieku,ma pięciolatka.
Posiedziała trochę a ja pomyślałam:O Boże jak dobrze że to nie ja jestem na jej miejscu....
Mam wolne jeszcze jutro a we wtorek do pracy.
Pozdrowionka i piszcie częściej.
48,077 2016-08-22 13:16:31
dziękuję kochane kobietki za życzenia
ja do czwartku na wolnym,dzieci jeszcze nie ma to spokój i cisza
jutro pojadę rano z mężem odebrać dowód i może zaliczę rodzinną po skierowanie do nefrologa
ostatnio poszłam ,nagadałyśmy się a o skierowaniu zapomniałam!!!!!!
2 wrzesnia mamy wyjazd na koncert do kielc na kadzielnie,nawet mi się bardzo nie chce jechać,jadą i dzieci,mały 1 raz zostanie u nas w domu z drugą babcią
zastrzyki mam 3 razy w tygodniu,robiłam eeg ,będzie wynik to mi pani edyta przyniesie,15 wrzes badanie dopplera i 2 list rezonans i wtedy rozpocznie się prawdziwe leczenie
48,078 2016-08-24 18:07:29 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-08-24 18:12:22)
jutro albo i dzisiaj wraca mój.Ostatnio wywinał numer że wrócił późnym wieczorem dzien wczesniej nic nikomu nie mówiąc,a w gadce przez tel dzisiejszej wyczułam że chyba dzisiaj zrobi to samo.
Wrócił wcześniej?
Miriam piszesz o podwyżkach OC.
A zauważyłyście jak zdrożała żywność?
Zauważyłam. Bułka za którą płaciłam kilka miesięcy temu 35 groszy obecnie kosztuje 45 groszy. Karkówka kosztowała 11,99 dzisiaj ponad 16 złotych. Za 10 jajek wczesną wiosną płaciłam 3,29 obecnie 3,99 itd.... Ale to nie koniec podwyżek cen.
Od 1 września wchodzi w życie uchwalony przez Sejm 6 lipca tego roku podatek autorstwa PiS od sprzedaży detalicznej. I znowu ceny poszybują w górę, ponieważ sieci handlowe, by nie rezygnować ze swoich zysków, koszty będą przerzucać na klientów.
Miriam ty zapłaciłaś za wizytę i okulary 420 a ja 800 zł. za moje.
O rany! Wydawało mi się, że 420zł to cena grubo przesadzona, a Ty piszesz o 800 złotych. Mój mąż w czerwcu, w mieście w którym pracuje, za okulary z soczewkami fotochromowymi, które dostosowują się do zmiennych warunków oświetleniowych zapłacił 250 złotych. U mnie za takie okulary musiałby zapłacić od 600 do 700 złotych w zależności od zakładu optycznego (dowiadywał się). Wniosek - co miasto to inna cena.
Jeszcze buty sobie kupiłam za całe 160 zeta,co jak na mnie jest wypasioną sumą.Młodemu spodnie i koszulkę i znów pod kreską jestem. Myślałam że jak pójdę do pracy to coś odłożę a tu widzę że nic z tego.We wrześniu znowu węgiel trzeba kupić za ponad 100o zł.
Jesteś pod kreską, ale gdybyś nie pracowała nie miałabyś okularów za 800 złotych i butów za 160 złotych, i też byłabyś pod kreską. ![]()
A poza tym byliśmy w Poznaniu na wycieczce,Młody wynajął mieszkanie.
Nawet szybko i sprawnie poszło.Pierwszy raz byłam w Wielkopolsce.
Koziołki na wieży poznańskiego ratusza widziałaś?
Dobre połączenie macie z Poznaniem? Ile czasu zajmie synowi przyjazd do domu? Będzie miał bezpośrednie połączenie czy z przesiadkami?
A dziś pojechaliśmy nad zalew.Siedziałam sobie nad wodą i wpadłam w melancholijny nastrój.
I tak sobie myślałam że lato się kończy i moje dziecko niedługo wyjeżdża tak daleko.Stamtąd już tak często nie przyjedzie.
To prawie tak jakby całkiem się wyprowadził.Starszy też niedługo się pewnie wyprowadzi i zostaniemy sami.
Mnie to samo czeka za trzy lata. A jeśli mąż do tego czasu nie odejdzie na emeryturę to zostanę zupełnie sama. Chłopaki zjeżdżać do domu będą tylko na weekendy.
Może to nie takie głupie mieć dzieci wcześnie. Teraz mogę robić co chce,kiedy chce .
Coś prawdy w tym jest. Widzę to po kolegach męża, którzy mają już dorosłe dzieci, wnuki...
Mój mąż jest 7 lat starszy ode mnie. Młody urodził się jak mężulek miał 32 lata. Rok wcześniej ślubowaliśmy, a przed ślubem byliśmy 5 lat parą - całe moje studia .
Byliśmy wczoraj na grzybach. Grzybów od zatrzęsienia, ale robaczywe, 3/4 poszło do kosza. Na barszcz grzybowy, który uwielbiam, wystarczy.
Za kilka dni mamy z mężem 17 rocznicę ślubu. Spodziewam się niezapowiedzianych gości i w związku z tym zamierzam upiec karkówkę. I do tej karkówki potrzebuję sprawdzony przepis na dobrą sałatkę - ktoś? coś?
48,079 2016-08-25 21:23:19
DZIEWCZYNY! CO Z WAMI?! ![]()
Utkwiły mi w pamięci słowa napisane przez Gojkę po zbanowaniu Natalii, że po odejściu Natalii kafejka umrze śmiercią naturalną.
I cholera jasna(!) chyba Gojka miała rację. ![]()
48,080 2016-08-26 04:29:20
Musimy napisać do moderatorek o przywrócenie NATKI!!!!!!!!
48,081 2016-08-26 07:10:14
Ja mam teraz mniej czasu ,jak jestem w domu to ciągle coś mam do roboty.Mam sporo jeżyn i malin.Oberwać toto schodzi a co dopiero przetworzyć.
Miriam co do finansów,niedawno dotarła do mnie smutna prawda.Jak będziemy oboje pracować to i tak na niewiele więcej nas będzie stać.
Nigdy nie kupimy sobie porządnego samochodu,nie zrobimy większego remontu w domu.
Nie żeby mi tak bardzo o to chodziło bo są ważniejsze rzeczy dla mnie niż pieniądze.
Ale przykre to jednak trochę.
Nie widziałam nic w Poznaniu,tylko przeszliśmy się po centrum.W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Gołuchowie i zaraz był wieczór.
Młody będzie przyjeżdżał chyba tylko na święta idługie wekendy.Tak nie bardzo się opłaca bo pociągiem jedzie się 7 godzin plus przesiadka busem do domu.
Co do Natki niektórych zniechęciła do pisania a niektórzy pisali bo rzucała kontrowersyjne tematy.
48,082 2016-08-26 16:55:19
Miriam,co do Natki-jej opowieści były tak niezwykle głupie,jej zapytania tak idiotyczne,że mało kto na głupotę ludzką pozostawał obojętny :
Morał z tego jest bardzo smutny:chcesz być popularnym-pokaż,że jesteś najgłupszy i że przegrałeś życie.
O tempora!O mores!
Niki jak radzisz sobie z psiakami?
Jeszcze w Bułgarii wysmarowałam epistołę na Twoje zapytanie o psy sle zniknęła ![]()
Moje życie tak zapierdala,że chwilami nie ogarniam.
Od września będę uczyć w szkole w moim mieście.To szkoła medyczna-zawodowa i będę tam uczyć angielskiego medycznego ![]()
Wczoraj dowiedziałam się przez przypadek,że mój mąż kupił dziaĺke,którą kiedyś oglądaliśmy.k
48,083 2016-08-26 18:59:33
Musimy napisać do moderatorek o przywrócenie NATKI!!!!!!!!
Albo pomyśleć nad strategią przyciągnięcia do kafejki nowych użytkowniczek forum. Zwłaszcza tych, które podczytują nas, ale nie piszą.
Miriam co do finansów,niedawno dotarła do mnie smutna prawda.Jak będziemy oboje pracować to i tak na niewiele więcej nas będzie stać.
Ale i tak będzie Was stać na więcej niż gdybyś nie pracowała.
Poza tym, wiesz już ile kosztuje wynajęcie mieszkania/pokoju w akademickim mieście i ile kosztuje miesięczne utrzymanie studenta - jedzenie, książki, ksera, bilet miesięczny na komunikację miejską itd. Bez Twoich pieniędzy byłoby Wam o wiele trudniej udźwignąć utrzymanie syna.
Nigdy nie kupimy sobie porządnego samochodu,nie zrobimy większego remontu w domu.
Kupicie i zrobicie, jak syn zacznie na siebie zarabiać. A może wcześniej wygracie w totka? ![]()
Młody będzie przyjeżdżał chyba tylko na święta idługie wekendy.Tak nie bardzo się opłaca bo pociągiem jedzie się 7 godzin plus przesiadka busem do domu.
Świat drogi. Ale nie jest wykluczone, a wręcz bardzo prawdopodobne, że syn pozna dziewczynę, która będzie mieszkała niedaleko Poznania i na weekendy będzie zabierała go do siebie, a jej mama gościną i uprzejmością stworzy mu namiastkę domu rodzinnego.
Od września będę uczyć w szkole w moim mieście.
To chyba fajnie, co?
Dla mnie praca na miejscu byłaby zdecydowanie lepszą opcją niż praca z dojazdami.
Gojka, co może być przyczyną tego, że pies, który przez 4 lata bez problemu jeździł samochodem po zmianie auta wymiotuje po 5/10 minutach jazdy? Wcześniej ''robiłam'' z nim po 100km bez niespodzianek, a teraz przejadę kilometr po mieście i tylną kanapę mam zarzyganą bez względu na to czy klimatyzację mam włączoną czy okno otworzone. Dwie godziny przed jazdą nie daję mu nic do jedzenia. Wywaliłam z samochodu wszystkie zapachy. Jeżdżę wyjątkowo delikatnie, jakbym co najmniej jajko wiozła, ale na nic się to zdaje.
Lena, kąpiel w morzu zaliczona czy woda zimna i o kąpieli nie ma mowy?
48,084 2016-08-26 20:24:54
Urwało mi posta.
Mąź od czerwca trzymał w tajemnicy to,że kupił działkę.Chciał mi i córce powiedzieć dopiero jak postawi dom.:)
Ale nie wyszło-odebraĺam list polecony z urzędu miasta,że wyrazili zgodę na wycięci drzew.
Działka ma 16 arów i jest wĺaściwie bardzo blisko centrum a mimo to jest to maĺa i cicha uliczka.Mówię Wam-super.Jestem taka poekscytowana,córka też.Jutro jedziemy sadzić tuje.
W wakacje zaczynamy budowę
48,085 2016-08-26 20:38:18
Miriam-co do psa-poszłabym do weta.
Może to jakieś zaburzenia orientacji ruchowej? Może jakieś problemy z błędnikiem?
48,086 2016-08-26 22:06:07
Miriam woda w sumie ciepla,jak na Baltyk i patrzac na to ze wczesniej bylo zimno.W pogodę sie wbilismy wyjątkowo dobrze,do tego plaza fajna bez tych dzikich tłumow.Sama miejscowosc jednak na kolana nie powala,dlatego odradzam Pogorzelicę z wielu powodow.
To tyle wiecej napisze z lapka.
48,087 2016-08-26 22:07:19
Hej wszystkim
Podczytuję Was czasem, ale ostatnio nie było u Nas kolorowo, przechodziliśmy kryzys, głównie ja jego przechodziłam a na mężu się odbijało i mi odpowiadał tym samym.
Dlatego nie byłam na siłach pisać czegokolwiek.
Pozdrawiam Was serdecznie.
48,088 2016-08-27 08:28:01
Cześć dziewczyny
U nas też sporo się dzieje
Wreszcie doprowadziliśmy działkę do stanu używalności i teraz możemy się tam obijać
dzieci mają basen i domek ogrodowy także szaleństwo. Poza tym mąż jeszcze w domu i załatwiamy wszystkie "duże" sprawy. No i zatrzęsienie owoców więc mało wychodzę z kuchni
oprócz jabłek mamy już aroniówkę, sok z aronii i jabłek, sok z jeżyn.. Dziś planuję zrobić konfiturę z owoców spod soku z aronii
a na przyszły tydzień nalewkę z dzikiej róży, bo znalazłam jej baaardzo dużo, a nigdy nie próbowałam
i tak sobie leci ![]()
Aga, oby kryzys szybko minął. Jesteś baaaardzo silna, że dajesz sobie radę...
Gojka, bardzo się cieszę, że tak wypoczęłaś
i gratuluję nowej pracy. Twój były dyrektor z pewnością będzie niepocieszony
kurcze, powiem ci, że z jednej strony super, że działka ci się podoba ale z drugiej ja jednak wolałabym, żeby mój mąż mi takich prezentów nie robił...
Niki, noo to daleko ci syn wyjeżdża. A co do finansów, to rzeczywiście frustrujące, że pracuje się ciężko a na niewiele nas stać...
Miriam, ja też uwielbiam grzyby, i zbierać, i zjadać
czekam tylko aż młody trochę podrośnie, żeby móc poszaleć ![]()
Bombelku, Nina, Mariola co tam u was??
Wakacje się powoli kończą, to może kafejka nam odżyje. A wszystkich anonimowych podczytywaczy zapraszamy do ujawnienia się :d
Buziaki ![]()
48,089 2016-08-27 10:56:10
odradzam Pogorzelicę
Brak atrakcji?
Zróbcie sobie jeden dzień wyjazdowy i jedźcie do Pobierowa (z Pogorzelicy ok. 20km). Jak już będziecie w Pobierowie koniecznie odnajdźcie mieszczące się na głównej ulicy kino 8D. Polecam!!! Byłam na filmie, którego akcja rozgrywała się w dżungli. Jak w dżungli wiał wiatr to czułam zimno na całym ciele. Jak padał deszcz to czułam jak krople deszczu muskają moje nogi. Jak była woda to miałam wrażenie, że nurkuję. Jak zwierzęta otwierały paszczę, to tak jakby dzieliły nas tylko centymetry. A jak zjeżdżałam kolejką w dół to odczucie było takie jakbym spadała w przepaść. Wszystko jest tak realistycznie, jakbyś faktycznie brała w tym udział. Super wrażenia! W Pobierowie jest też park linowy - fajna atrakcja dla chłopaków oraz dom, w którym wszystko odwrócone jest do góry nogami i grawitacja nie istnieje.
Jadąc do Pobierowa mijać będziecie Niechorze, w którym znajduje się latarnia morska, która otwarta jest dla turystów i park miniatur latarni morskich. Przejeżdżać będziecie też przez Trzęsacz, w którym warto zobaczyć ruiny kościoła gotyckiego z XIV wieku, które obrazują niszczycielski żywioł Bałtyku. Kościół niegdyś stał w odległości około 2 kilometrów od morza, ale morze systematycznie podmywając brzeg sprawiło, że obecnie kościół znajduje się na szczycie kilkudziesięciometrowej wydmy. Natomiast w Rewalu przy tarasie widokowym macie szansę spotkać wylegującą się na piasku wśród turystów fokę o imieniu Depka. Jest to dziko żyjąca w Bałtyku foka, która nie boi się ludzi.
48,090 2016-08-27 22:31:00
Hej.
U jakoś leci, od poniedziałku mam 2 tyg urlopu. Bardzo się cieszę z tego powodu :-) No i niedługo zaczynam remont pokoju dzieci. A tak poza tym nic ciekawego się nie dzieje. Jeszcze troszkę dzieci do szkoły i przedszkola a i u mi niedługo zacznie się semestr. My dzisiaj zalaliśmy owoce na nalewkę śliwkową.
Aguś sił kochana :-*
48,091 2016-08-28 00:01:12 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-08-28 08:01:04)
Lena ja bylam w Pogorzelicy ale dawno temu bo na kolonii i z tego co pamietam to nieduza miejscowość i tam głównie plywalismy w morzu a na wycieczki jeździliśmy do innych miejscowości. A u mnie duzo sie dzieje, także gdy wracam do domu to po odbebnieniu wszytskich obowiązków kładziemy sie spac i nie mam czasu i sily sie rozpisywac.. Jednak cieszę sie ze zaczyna sie rok szkolny i wszystkso wraca na swoje tory. Męża mam w domu, jedzie za mięsac dopiero na 4 tygodnie.
48,092 2016-08-29 06:47:28
Ja z NATKĄ to żartowałam,chciałam by więcej było pisane
niech dołącz do nas nowe osoby i kafejka się rozbuja!
GOJKA ale ci mąż zrobił miłą niespodziankę,życzę wszystkim takich niespodzianek
miłego dnia
48,093 2016-08-29 15:40:34
Hej.
Ja już w domu,wakacje się kończą a zarazem mam teraz zaganiany tydzień.
W sobote organizujemy te dozynki,dzisiaj zebranie,jutro chyba wyskoczę na Szczecin zrobic duże zakupy.W sumie od miesiąca prawie mam też gosci tak więc cały czas coś,do tego mam męża w domu przez 2 tygodnie więc wiecie brak czasu ![]()
Miriam powiem tak,dla mnie te miejscowosci to żadna atrakcja bo znam je na pamięć ![]()
Pogorzelicę odradzam ze względu na to że to jest miejscowość bardzo zaniedbana,chyba zapomniana przez władze gminy Rewal.
Stoją tam takie opuszczone ośrodki z których niemiłosiernie śmierdzi.
Nie ma takiej ulicy na której wieczorem cos się ciekawego dzieie.
Jeździc nigdzie nie chcieliśmy,bo takie było zamierzenie.Przeszlismy sie plażą do Niechorza,a w sobotę wyskoczyliśmy do Trzęsacza.
Trzęsacz mnie miło zaskoczył,bo widać że przeszedł metamorfozę,z brzydkiej wiochy stał się bardzo ładnym miejscem.
Cóż mimo że Pogorzelica brzydka to i tak fajnie było.
Wylądowaliśmy tam tylko ze w/g na to że braliśmy co było wolne,Resort w którym byliśmy ładny, ale jakość niektórych rzeczy i jedzenia w stosunku do ceny nie powala na kolana.
Dobra to na tyle,chyba od przyszłego poniedziałku zaczniemy nadrabiac zaległosci powstałe tutaj ![]()
48,094 2016-08-30 09:24:23
Cześć dziewczyny
U nas też sporo się dzieje
Wreszcie doprowadziliśmy działkę do stanu używalności i teraz możemy się tam obijać
dzieci mają basen i domek ogrodowy także szaleństwo. Poza tym mąż jeszcze w domu i załatwiamy wszystkie "duże" sprawy. No i zatrzęsienie owoców więc mało wychodzę z kuchni
oprócz jabłek mamy już aroniówkę, sok z aronii i jabłek, sok z jeżyn.. Dziś planuję zrobić konfiturę z owoców spod soku z aronii
a na przyszły tydzień nalewkę z dzikiej róży, bo znalazłam jej baaardzo dużo, a nigdy nie próbowałam
i tak sobie leci
Aga, oby kryzys szybko minął. Jesteś baaaardzo silna, że dajesz sobie radę...
Gojka, bardzo się cieszę, że tak wypoczęłaś
i gratuluję nowej pracy. Twój były dyrektor z pewnością będzie niepocieszony
kurcze, powiem ci, że z jednej strony super, że działka ci się podoba ale z drugiej ja jednak wolałabym, żeby mój mąż mi takich prezentów nie robił...
Niki, noo to daleko ci syn wyjeżdża. A co do finansów, to rzeczywiście frustrujące, że pracuje się ciężko a na niewiele nas stać...
Miriam, ja też uwielbiam grzyby, i zbierać, i zjadać
czekam tylko aż młody trochę podrośnie, żeby móc poszaleć
Bombelku, Nina, Mariola co tam u was??
Wakacje się powoli kończą, to może kafejka nam odżyje. A wszystkich anonimowych podczytywaczy zapraszamy do ujawnienia się :d
Buziaki
Hejka!
Kasjana,mmmm,aroniówka-musi być pyyszna ![]()
I te soczki...Na naszej działce jest sporo czarnego bzu.Zerwałam i zamierzam robić syrop.
Kasjana-a czemu nie chciałabyś takiego prezentu? Działkę widziałam wcześniej-bardzo mi się podobała,ale mąż mówił,ze facet winduje cenę i wygląda na to,że nie do końca jest pewien czy chce sprzedać.A tu proszę-kupił i chciał utrzymać w tajemnicy aż do budowy domu-projekt widziałam,podobał mi się więc czemu miałabym się nie cieszyć z niespodzianki?
Może temat przyciągnie nowe osoby.Jak byście się dziewczyny zapatrywały na taką niespodziankę? ![]()
Niki-był taki okres,że się dołowałam,że nie mamy kasy na remont.Że albo wyjazd wakacyjny albo remont,że ludzie mający więcej dzieci żyją na wyższym standardzie niż niż my.Ale teraz,dzięki inwestycjom żyje nam się lepiej.Wam też tego zyczę.
Lena-jak czytam Twoje dywagacje na temat tych nadmorskich miejscowości,jak przypomnę sobie fotki znajomego żeglarza to zastanawiam się czy by sobie w jesieni życia nie zakupić działeczki gdzieś nad polskim morzem zamiast szukać czegoś w Bułgarii ![]()
Nad naszym morzem są takie piękne miejsca,że szok.
Dziewczyny,czy któraś z Was ma powerbanka? Jak się Wam to sprawdza? Ja zakupiłam toto przed wyjazdem na wakacje ale niespecjalnie jestem zadowolona.
48,095 2016-08-30 10:51:43
Gojka, aroniówka to jest najpotężniejsza nalewka jaką piłam. Co roku robię jej że 20 litrów w dwóch wariantach, mocną i słabą, i nigdy nie zostaje
z czarnego bzu nigdy nic nie robiłam?? Smaczne są takie przetwory??
Czemu nie chciałabym takiego prezentu? Po pierwsze mimo wszystko czułabym się pominięta... Jednak kupowanie domu czy działki to nie jest kupowanie doniczek do ogrodu... Nawet jeśli to miałaby być własność mojego męża ale mielibyśmy tam mieszkać wszyscy, to chciałabym uczestniczyć w procesie podejmowania decyzji.... Żeby poczuć, że moje zdanie się liczy ![]()
Po drugie, kupowanie domu czy działki, budowa, remont. To wszystko się wiąże z różnymi emocjami. Stres, radość, podekscytowanie. To, że mój mąż wie jakie lubię kolory czy który projekt domu mi się podoba nie oznacza że ma mnie pozbawić samej przyjemności wybierania
A z tego co zrozumiałam, Twój mąż chciał wszystko zrobić sam i zaprosić was na gotowe.
I po trzecie, kiedy biorę udział w remoncie, budowie, zakupach itd to czuję, że to mój dom. Poznaję zakamarki, "zaprzyjaźniają się" z tym miejscem. Wejście na gotowe to jakby ktoś mi kazał się wprowadzać do mieszkania sąsiadów inic nie przestawiać...
Wiesz, prezent sam w sobie jest fajny. Działka ci się podobała itd. Tylko sam mechanizm dla mnie trochę nie do przyjęcia...
48,096 2016-08-30 12:02:21
Kasjano-robisz nalewkę ze spirytusu? Możesz podać proporcje? Zrobiłabym z czarnego bzu albo z winogron.Mam też sporo jeżyn na działce.
Na razie zrobiłam z czarnego bzu syrop,taki do herbaty czy wody.Nawet dobry,niespecjalnie rózni się smakiem od tych kupowanych w sklepie ![]()
Wiesz,co do wybierania kolorów,mebli i takich tam.Ja mam to teraz w naszym mieszkaniu bo robimy remont taki na maksa-wszystko zmieniamy.Zostają tylko meble córki ale też trzeba kupić jej nową kanapę,rolety i komodę sobie zażyczyła nową.
Ja mam już serdecznie dość,dwa dni szukaliśmy mebli do kuchni narożnych,takich by nam się obojgu podobały.Podobnie z meblami do pokoju,z tym,że tu wybór większy i szybko zdecydowałam jakie.
Ja mam już serdecznie dość wybierania podłogi,kolorów ścian,koloru szafy do zabudowy.Ja lubię wybierać sprzęt agd-bez problemyu wybrałam kuchenkę,piekarnik i nową lodówkę.Mam też wybrany ekspres:)
Reszta mnie nieco męczy.Może gdyby to były pojedyncze rzeczy ale tego jest mnóstwo i to na raz-już,teraz trzeba wybrać.
Na parapety na przykład i płytki nawet nie patrzyłam-kazałam męzowi samemu wybrać.
W sumie w tym mieszkaniu będziemy jeszcze mieszkać ze dwa lata więc jakoś mi nie zależy.
A z drugiej strony wiem,że jakbym miała w nowym domu wybrać kolory ścian,podłogi i meble do od razu np. czterech pokoi to też bym miała po dwóch już dość. ![]()
Podziwiam dlatego męża,że on w przychodni musiał wybrać od razu kolory do pomieszczeń na całym piętrze,płytki,meble.I jest fajnie-mi się podoba.Ja chyba bym to sprzeprzyła
,tak na szybko.
Myślę,że mój mąż nie utrzymałby w tajemnicy faktu,że buduje dom:) Wydałoby się i tak wcześniej ![]()
W sobotę byliśmy na działce-rozładowałam przyczepkę z drzewem potrzebnym do budowy,posadziłam 35 tujek i miałam dość.Mąż skosił połowę działki i powycinał trochę krzaczków i też ledwo żył.A pomyśl sobie co ja bym miała myśleć jakby mi taki padnięty mąż wrócił do domu w sobotę wieczorem.I co weekend by taki wracał
Rozwód jak nic bym wzięła ![]()
48,097 2016-08-30 12:17:27 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-08-30 12:21:29)
Może temat przyciągnie nowe osoby.Jak byście się dziewczyny zapatrywały na taką niespodziankę?
Piszesz, że działkę widziałaś, podobała Ci się, projekt domu również, a zatem nie miałabym nic przeciwko, ale tylko wtedy, gdybyście nie mieli rozdzielności majątkowej. Ale ją macie. Mąż nabywając działkę stał się jej jedynym właścicielem. Dom, który wybudujecie - nawet jeśli mąż ustanowi Cię współwłaścicielem domu - będzie stał na jego działce, a podstawową zasadą jest, że wszystko co znajduje się na gruncie jest własnością właściciela gruntu. Oznacza to, że wybudowany przez Was dom na działce męża będzie wyłączną własnością Twojego męża. Ty w przypadku rozwodu/separacji, nie będziesz miała prawa do żądania części domu, a jedynie do spłaty. Ale jeżeli mąż nie ustanowi Cię współwłaścicielem domu to nawet do spłaty nie będziesz miała prawa. I to mi się w tym wszystkim nie podoba. Gdyby Twój mąż był w porządku wobec Ciebie, zabrałby Cię do notariusza i działkę nabylibyście wspólnie.
Gojka, nie miałabym zastrzeżeń do takiego prezentu, gdyby mąż działkę kupił na Ciebie lub na Was dwoje, bo na chwilę obecną prezent to on zrobił, ale sobie. A teraz Ty zadbaj żeby to wyprostować. Wymuś na nim, jeszcze przed rozpoczęciem budowy, aby ustanowił Cię współwłaścicielem działki, albo rozszerzył majątkową wspólnotę małżeńską na tę działkę i domagaj się budowy domu z uwzględnieniem dwóch właścicieli, żebyś w razie zawirowań małżeńskich nie została z niczym.
prezent sam w sobie jest fajny. Działka ci się podobała itd. Tylko sam mechanizm dla mnie trochę nie do przyjęcia...
Otóż to! Bardzo trafnie ujęłaś istotę problemu - mechanizm nie do przyjęcia, ponieważ wyklucza jedną stronę z prawa do własności działki, a w przyszłości może i domu (mąż może, ale nie musi ustanowić Cię współwłaścicielem domu, to on będzie rozdawał karty).
48,098 2016-08-30 13:16:09
Miriam-jestem współwaścicielką działki i budynku,w którym jest przychodnia.
O współwłasności działki nie myślałam.Wiem natomiast,że będę miała współwłasność domu.
Parę lokat jest moich więc jakoś nie wyobraźam sobie by ciągle truć mężowi i ciągle go podejrzewać.
Nawet jeśli kiedyś się rozstaniemy to mam gdzie mieszkać i za co żyć ![]()
48,099 2016-08-30 17:14:40 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-08-30 18:39:25)
Miriam-jestem współwaścicielką działki i budynku,w którym jest przychodnia.
Jesteś współwłaścicielem, ale to mąż zarządza tą nieruchomością, on na niej zarabia, on z niej korzysta, Ty jesteś tam gościem. Jeśli w kwestii budowy domu zgodzisz się na warunki męża (dom na jego działce) to zgodnie literą prawa znowu będziesz w tym domu tylko gościem, mimo współwłasności, bo dom, który podlegać będzie rozliczeniu będzie wyłączną własnością Twojego męża. Poza tym pisałaś kiedyś, że na przychodnie mąż brał kredyt. A zatem istotne jest, które z Was teraz ten kredyt spłaca. Jeśli raty kredytu za ową nieruchomość imiennie płaci mąż to to że jesteś współwłaścicielem niewielkie ma znaczenie, bo na podstawie faktur i rat kredytu, bez problemu udowodni, że kupno działki i przychodni sfinansował z własnych środków lub kredytu.
Gojka, zwalcz o siebie! Zawalcz, żeby coś było Twoje i pod względem prawnym, użytkowym i namacalnym.
O współwłasności działki nie myślałam.Wiem natomiast,że będę miała współwłasność domu.
Współwłasność domu, który będzie stał na działce męża nic Ci nie da poza rozliczeniem finansowym. Dom, wybudowany na działce Twojego męża, będzie tylko jego własnością. Przemyśl to!
Parę lokat jest moich więc jakoś nie wyobraźam sobie by ciągle truć mężowi i ciągle go podejrzewać.
Nawet jeśli kiedyś się rozstaniemy to mam gdzie mieszkać i za co żyć
Truj!!! Skoro sam się nie domyślił!
Przy okazji będziesz miała możliwość przekonać się dla kogo ta niespodzianka faktycznie była. Jeśli rzeczywiście chciał ją zrobić TOBIE to nie będzie robił problemów z dopisaniem Ciebie do działki.
A już pomijając aspekty finansowe - dom to rodzina, a rodzina to wspólnota. Małżonkowie nie powinni funkcjonować na zasadzie pozorów, że wszystko jest wspólne, gdy nie jest. Co z tego, że jedno zarabia więcej, drugie mniej. Koszty takich inwestycji ponosi cała rodzina. Po drugie, nie chciałabyś mieć czegoś, co od początku do końca byłoby Twoje formalnie i namacalnie? Coś na co miałabyś realny wpływ, a nie na zasadzie - jestem współwłaścicielem nieruchomości (przychodni), ale tylko na papierze, bo przychodnią zarządza mąż, i nie na zasadzie - jestem współwłaścicielem domu do którego nie będę miała praw, bo nieruchomość stoi na działce męża? Nie byłaby dla Ciebie bardziej komfortowa sytuacja, gdyby małżonek nie pominął Cię formalnie w tak ważnej kwestii jak kupno działki na której macie wybudować Wasz dom?
Myśl, kombinuj, działaj... Nie to żebym Cię buntowała, ja tylko w ramach solidarności cycków i jajników chcę Cię zmotywować, byś zawalczyła o swoje. Gdyby jednak nie udało Ci się przekonać męża żeby dopisał Cię do działki lub z różnych powodów nie chcesz tego zrobić to koniecznie zadbaj o to, aby w procesie budowy domu również Twoje imię i nazwisko widniało na wszelkich fakturach i płatnościach, aby w przyszłości mąż nie twierdził, że budowa została sfinansowana z jego środków np. pożyczki lub przez jego rodzinę np. z darowizn (uwierz mi, różnie bywa). A jak uda Ci się uporządkować sprawę działki po Twojej - znaczy mojej
- myśli to nie zapomnij, kto Cię do tego namawiał, i w ramach długu wdzięczności odpal mi 2% podatku od wzbogacenia od nabytej działki.
Dziękuję. ![]()
48,100 2016-08-30 21:01:09
Gojka ja bym też się cieszyła z niespodzianki.Skoro widziałaś projekt domu i działkę.Fajnie będzie tak wszystko od podstaw budować i urządzać.
Co do tego co pisze Miriam i Kasjanaa.Myślę że Gojka z mężem trochę przeżyła,sama najlepiej wie czego może się po nim spodziewać.
Do najbliższych osób powinno się mieć zaufanie,przynajmniej ja tak myślę.
A jeśli ktoś nie ma to chyba wspólne życie nie ma sensu,albo to tylko umowa prawna.
Tylko ja piszę ze swojej perspektywy,my jak małżeństwo mamy inną sytuację finansową niż Gojka.
W sumie jeśli chodzi o kasę to gówno mamy.I jeszcze rodzina moja i męża toczy jakieś spory spadkowe.Bo teściowa umarła i problem z teściem...
Bo on chory i biedny i nagle przypomniał sobie że ma syna i nawet wnuczki.I nawet mnie uwzględnił.Rzygam już mówiąc brzydko sprawami spadkowymi i prawnymi.Nigdy tego nie lubiłam a teraz muszę to i tamto pozałatwiać i jeszcze nic z tego nie mam.
W sumie ostatnio mam tyle na głowie że mam wrażenie że nie wiem jak się nazywam.Sorry, chyba przerasta mnie to wszystko.
Gojka cieszę się że o moich pieskach pamiętałaś.Radzę sobie z nimi.Ten większy nadal dużo gryzie i trochę mi poniszczył,ale może mu przejdzie z wiekiem.
I tak je lubię i są moją odskocznią od problemów.
Nikt się tak nie cieszy jak wracam do domu jak pieski.Przywitają mnie ,wyliżą po buzi i od razu stres mija.
Poza tym u mnie ok.od czwartej rano jestem na nogach i powoli już padam.
gojka a dużo masz tych jeżyn?
Bo ja robię wino z jeżyn.Bez drożdży,z rodzynkami.Przepis znalazłam w necie.