Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 726 727 728 729 730 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47,256 do 47,320 z 49,633 ]

47,256

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

lena dla mnie to było męczące nauka korzystanie z nocnika, codziennie pralka i nie raz to ciuchów brakło a jak na dwór szłam to jak na wyjazd tyle ciuchów na zmianę dobrze że to lato było i szybko wysychało.
pieluchy wielorazowa drogie są to trzeba prać, ale dziecko szybciej załapie że ma mokro a nie jak w pampersie sucho.

Smużka na tym polega rozwój dziecka .
Dla ciebie to chyba najodpowiedniejszym dzieckiem byłoby dziecko takie +18 - przy nim nic nie trzeba robić a może nawet do pracy pójść i " trochę kasy do domu przynieść "


Smużka napisał/a:

Ja nie pozwala na takie zabawy jogurtem mąka czy czynmś innym to jest jedzenie i trzeba mieć szacunek do jedzenie- tak zawsze moja mama mówi i uważam to za dobre.
pomaga mi np przy pierogach czy czymś innym i wtedy sie chwile pobawi.

Widzisz sa zabawy " jedzeniem " które rozwijają kreatywność dziecka . Np. Na kartce posmarowanej klejem tworzy sie obrazki ( z kaszy , kawy , ryżu ) . Przesypywanie z miski do miski . Potem dziwić sie ze dziecko nie umie nalać sobie wody , mleka z kartonu bo nie ma wyczucia i rozlewa . Dziecko taka zabawa rozwija swoje zmysły ( smak , słuch , dotyk , węch ) itd itd .

Zobacz podobne tematy :

47,257

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Od razu sie wytlumacze  o co chodzi z tym jogurtem bo zaraz zostane posadzona o marnowanie jedzenia.
Moje dziecko samo wbiera czym bedzie jesc. Tym razem padlo na duza lyzke. Jogurt nie byl zbyt gesty, lyzka duza, buzia mala i troche jogurtu wyladowalo na stole. A ze mam kereatywne dziecko, postanowil to wykorzystac. Dodatkowa zabawe mial ze sprzatania tego.

Aniu dokładnie o to chodzi .
Dziecko nauczyło sie :
Wziąłem za duża łyżkę smile bo moja buzia za mała . Następnym razem wezmę mniejsza smile
Fajne rzeczy można narysować
A i posprzątać tez juz umiem smile

47,258

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

tak zawsze moja mama mówi i uważam to za dobre..

A może zaczęłabyś w końcu myśleć samodzielnie? Bo o ile mi wiadomo małą dziewczynką która ma się słuchać  się mamy przestałaś być już dawno.

Ania napisał/a:

Od razu sie wytlumacze  o co chodzi z tym jogurtem bo zaraz zostane posadzona o marnowanie jedzenia.

A co się tłumaczysz? Przecież nie dałaś do zabawy trutki na szczury,czy paczki żyletek big_smile

47,259

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.

U mnie jak zawsze pe?no roboty. Bo praca, jeszcze nauka na dwa ostatnie egzaminy. W niedziel? wyprawiam córce urodzinki. Synka uczymy je?dzi? na rowerku. Wi?c jest co robi?, plus oczywi?cie sprz?tanie, pranie itd.
Ja na nocniczek uczy?am jak zacz?li chodzi? i nawet szybko posz?o a ?e prania sporo? Co tam pralke wstawi?am i z g?owy. Je?? tak samo sami si? uczyli jako? tak jak 7-8 msc mieli. Mam nawet gdzie? fotk? synia jak siedzi i je spagetti w samym pampersie bo najlepiej przecie? jad?o si? r?czkami, makaron i sos by? wsz?dzie i k?piel zaraz po ale co tam skoro to mega frajda by?a dla niego :-) M?ki, ry?e, kaszy te? przerabia?am, nawet nie raz i teraz wo?aj?. Szczególnie Oskar bo on uwielbia co? tworzy?, Oliwka si? przy??cza i super zabawa. Wszystko im si? przydaje, bo ze wszystkiego mo?na co? przecie? zrobi? ;-)

47,260

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin,trudniej jest wdrażać program NHN kiedy dziecko ma 9 miesięcy.Kiedy chociaż próbujesz zrobić to od narodzin to pewne rzeczy jesteś w stanie zaobserwować:mimikę dzieciaczka kiedy sika albo defekuje:) na ten przykład.Ponadto jest to pewien odruch:dziecko wie do czego służy wysadzanie i jest o wiele łatwiej po prostu.
Co do Domana-Rybo,można dziecko jeszcze uczyć cyfr tą metodą ale ja nie próbowałam.
Karty wykonywałam sama,bo w tamtych czasach-czyli jakieś 10-9 lat temu nie mogłam ich nigdzie kupić.Teraz można sobie zamówić całkiem zgrabne zestawiki:)

Wiesz co Natka,nie pierdziel o tym marnowaniu jedzenia bo mi się słabo robi.
Zjadasz zawsze cały chleb,wędlinę,resztki z obiadu? Bo ja nie! Ja marnuję bo ja nie zamierzam marnować swojego żoładka i jeść przedwczorajszy obiad..
A kasze,mąki nie służą tylko jedzeniu.I musisz się z tym pogodzić,że ja z makaronu robię koraliki albo stroiki z córką,że mam dziurawe ręce i co jakiś czas wywalam majonez,mąkę,olej na podłogę.
A i jogurt mi się też wylewa Aniu-hehe:)
I weź się nie tłumacz,proszę Cię smile

47,261 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-05-19 16:48:18)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Co do Domana-Rybo,można dziecko jeszcze uczyć cyfr tą metodą ale ja nie próbowałam.
Karty wykonywałam sama,bo w tamtych czasach-czyli jakieś 10-9 lat temu nie mogłam ich nigdzie kupić.Teraz można sobie zamówić całkiem zgrabne zestawiki:)


Dzięki za odp . Tak z ciekawości pytałam bo ta metoda raczej przy 7 latku juz mi sie nie przyda .

Ja aby syna uczyć literek i cyfr sama wymyślałam zabawy . Mieliśmy puzzle piankowe z literek i cyfr . Jak znudził sie puzzlami to bawiliśmy sie w chowanego. Chowałam dwie rożne literki w pokoju i prosiłam aby znalazł ale np. Tylko literkę A . I jaka miał frajdę .
Albo w drodze do żłobka ( 2lata) była zabawa kto znajdzie wiecej literki np A . A ze mijaliśmy po drodze Aptekę , bAnk , stACjA. itd
Kiedys mnie zaskoczył bo odnalazł literkę na tablicy rejestracyjnej auta smile i tak pomału przyswajał sobie każda literkę osobno .

Zabawy były co prawda kilkuminutowe ale efekty było widać .

47,262

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja narazie nie uczę liter,liczenie przyjdzie czas to nauczę.
Coś tam w przedszkolu załapała.

Akurat o jedzenie u nas się nie marnuje mamy kury, psa big_smile

Załatwiłam wszystko u okulisty.
Wada sie pogarsza, na razie nie zmieniamy szkieł, wizyta dopiero w październiku.
Zobaczymy czy przyjmą nas w tej poradni sensorycznej

47,263 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-05-19 16:52:00)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cayenne-wpisz sobie w gogle: iris folding,szablony do wydruku i wyskoczą Ci i łatwe i trudniejsze.

Rybo-Domanem też pracuje się kilka minut.Ja robiłam sesje trzy razy dziennie po kilka minut.Trzeba skończyć zanim dziecko się znudzi:) W tym cała tajemnica smile

Natka, ja psa nie karmię ziemniakami,sosami i mięsem w panierce z obiadu.
Bo to psu szkodzi.

47,264 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-05-19 17:09:55)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

A ja narazie nie uczę liter,liczenie przyjdzie czas to nauczę.
Coś tam w przedszkolu załapała.

To co w przedszkolu "załapie " dla jej dobra powinnaś utrwalać w domu . W pierwszej klasie nauczyciel nie czeka z programem nauczania aż dziecko sobie utrwali. Zdaza  sie ze z dnia na dzien sa nowe literki i wtedy pojawiają sie problemy u takich dzieci jak może być Twoja córka . A gdzie do tego czytanie , pisanie ,przepisywanie z tablicy , wierszyki na pamięć ( a Twoja miała z pamięcią problemy ) ,  liczenie . I czyja jest wtedy wina ze dziecko sobie nie radzi ??? Nauczyciela - bo za duzo wymaga od " małych " dzieci.


Oj smużka , smużka . Ona ma 5 lat ???

47,265

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Rybo-Domanem też pracuje się kilka minut.Ja robiłam sesje trzy razy dziennie po kilka minut.Trzeba skończyć zanim dziecko się znudzi:) W tym cała tajemnica smile

Natka, ja psa nie karmię ziemniakami,sosami i mięsem w panierce z obiadu.
Bo to psu szkodzi.

To ja miałam swoją " autorska " wersje nauki literek i cyfr hihi tongue

My tez nie karmimy psa resztami . Np. Pies ziemniaków nie trawi. Zapełniaja mu chwilowo żołądek i wydala je. Dbamy o psa jak o siebie samych .

47,266

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

przecież ziemniaki czy kasze czy tam coś innego to kury jedzą.
pies normalnie to co z obiadu jak kości resztki mięsa i tym podobne.

Ryba ma prawie 5 coś tam umie już. ciężko idzie jej nauka, a coś na pamieć się nauczyć nie idzie jej niczego nauczyć, wścieka się,drze ona nie będzie i tyle, nawet jak musiałam się nauczyć na przedstawienie to i tak nie chciała za chinny się nie nauczyła, ale za to piosenki łapię szybko, jakieś tam wyliczanki no to szybko.
Nawet mam niby jej zasłaniać te zdrowe oko by te chore pracowała a gdzie tam drze się jak poparzona ona nie chce i  zrywa.
o teraz z tym rowerem, tłumacze jak krowa na rowie jak ma jechać że są kółka boczna a i tak się drze ręcę mnie bola serce mnie boli nogi i tak w kółko zawsze coś.
ma bardzo ciężko charakterek oj już się boje szkoły co to będzię..

47,267 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-05-19 18:16:25)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
James napisał/a:

Akurat o jedzenie u nas się nie marnuje mamy kury, psa.


A no tak i karmicie te zwierzęta tzw.zlewkami jak to kiedyś się robiło.
To Ci powiem kury nie powinny takich rzeczy jeść.Moja teściowa daje kurom ziemniaki i chleb rozmoczony czasem,a i tak stwierdziła dzisiaj po zabiciu kury że nie powinny tych ziemniaków jeść.
To samo tyczy się psa,ziemniaki,chleb,kości itp.to nie jedzenie dla psa.No ale jeszcze długa droga zanim pewna ludzkość to zrozumie.
Ludzie też nie rozumieją że kotu nie można dawać zwykłego mleka.
Można by to porównać np z tym że noworodkowi podamy mleko np.3,2 % .Zapewne niektórzy stwierdzą że przecież nie zaszkodzi,a no może nie od razu w co wątpię, ale w przyszłości na pewno wyjdzie.

Wracając do tej mąki,Natka wiesz jaką zabawę ma dziecko z masy solnej? Ale niestety trzeba przecież zmarnować mąkę i sól do tego,a zapomniałam i przecież wodę jeszcze.
Nie uwierzę że nigdy nie wyrzuciłaś żadnego jedzenia.
Po za tym u tesciów chyba zwierzątek nie miałaś.

Co do nauczania,zważywszy na to że wystapił bałagan z pójsciem do szkoły 6 latków,wyjdzie na to że dzieci będące w zerówce będą musiały umieć czytać idąc do pierwszej klasy.
CZytanie przerabiałam i wiem że proste to nie jest.
Natka zdajesz sobie sprawę że Twojej małej ze w/g na wadę wzroku będzie ciężej to ogarnąc? Dlatego lepiej samemu zacząć ćwiczyc pomału.

47,268

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Chleba to wiem że kury nie mogą bo wątroba im siada.
No ale inne rzeczy, ja tam nie wiem co tam mama daje.

Ja małej uczyć nie ma cierpliwości, zaraz nerwy dostaję bo się wierci, nudzi się.
Obcych osób jak panie w przedszkolu słucha sie i nie marudzi a ja mogę sobie mówi.

Zaraz wam napisze co ma na zaświadczenie od okulisty martwię się czy nas przyjmą do tej poradni sensorycznej.
To tak:
Rozpoznanie:
Stan po herpespwym zapaleniu rogówki w 2014
Blizną rogówki OL
Niedowidzenie OL
Nadwzroczność z wysokim astygmatyzmem Ol
AR po atropinizscji OP +1,00 OL +3.50\-7.00*168
Korekta okularowa OP PLAN OL: + 2,75/-4.50*170

Czy mała sie nadaje do tej poradni? Bo już zgłupiałam , bo jak pojadę 30.maja i co odeślą z kwitkiem że za mała wada. Może ktoś się zna.

47,269 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-05-19 20:08:15)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

nie ma tu okulisty a nawet jeśli by był nie ma obowiązku odpowiadać
co do nauki alfabetu jak już ci się tak nie chce wlacz jej piosenki z teledyskiem o abecadle
https://www.youtube.com/watch?v=QUBgCBdTop4

47,270

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A co tobie Mariola mają obowiązek odpisywać?
Ja się tylko pytam, bo nie wiem, a ty już jesteś nie miła?
Czy ty wszystko wiesz?

47,271

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

Czy mała sie nadaje do tej poradni? Bo już zgłupiałam , bo jak pojadę 30.maja i co odeślą z kwitkiem że za mała wada. Może ktoś się zna..

Nie ma tu jak już Mariola wspomniała lekarza okulisty,ani orzecznika niepełnosprawnosci.
Odniosłam wrażenie że Tobie się nie chce jechać do tej poradni.

47,272 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-05-19 21:06:32)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena pomalutku nie chce mi się już załatwić.
Dziś lekarza 20 zł zażyczył sobie tylko dlatego że dwa papierki mi napisała. Normalnie płacę 60 q tu chciała 80.
Sama nie wiem czy mała się na daje, za pewne się na jeżdżę i nic z tego.

47,273

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej wszystkim, wiem że nie tęskniliście,  dlatego nawet nie pytam o to :-P

Gojka, ja też chciałabym mieć normalną matkę, która nie będzie zwalała na mnie winy za wszystkie zło tego świata.
Niestety mam okropną matkę, z którą mam ostatnio znikomy kontakt, przez to jak ona się zachowuje.
Nie chcę się nie potrzebnie denerwować,  bo w sytuacji w jakiej się teraz znajduję, potrzebuję jej wsparcia a niekrytyki i wyśmiewania.

Natka ostatnio odnoszę wrażenie, że gdyby nie to forum i internet, to Ty byś zginęła.
Po za tym w ogóle się nie zmieniłaś wyprowadzając się od męża.
A propos naskoczenia na Kasjanę, coś Ty się taka pyskata zrobiła?
Akurat kto jak kto, ale Ty nie powinnaś się tak wymądrzać, co do jej małżeństwa, skoro Twoje to katastrofa.

47,274 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-05-19 21:24:07)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć Aguś:)
Wiesz dzisiaj jakoś o Tobie pomyślałam,chociaż Tutaj o tym nie wspomniałam.Wybacz wink
Co u Ciebie?

Natka napisał/a:

Lena pomalutku nie chce mi się już załatwić..

Pewnie ,najlepiej połóż się i leż.Bo żeś taka zarobiona że nie masz czasu się wy....!
Boże jak ciebie czytam tak od półtora roku to z dnia na dzień się coraz bardziej męczę i coraz bardziej mam ochotę przestac tu pisać.
Bo jeszcze tak żałosnego podejscia do zycia u nikogo tu nie spotkałam.
Nawet  u Agi która zmaga się z ciężką chorobą męża(Aga nie zrozum tego źle,bo akurat Was podziwiam),ani też u Loveforever która pochowała męza.
Życie z Tobą w realu to chyba jedna wielka męczarnia.

Agnesitas napisał/a:

Po za tym w ogóle się nie zmieniłaś wyprowadzając się od męża.

Ja zaczynam wątpić w tą wyprowadzkę...

47,275

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

A co tobie Mariola mają obowiązek odpisywać?
Ja się tylko pytam, bo nie wiem, a ty już jesteś nie miła?
Czy ty wszystko wiesz?

ja ogólnie jestem niemiła to się nie dziw:)

47,276

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zapewne natka nie wyprowadzila sie od meza i dalej wymysla sobie inne zycie hehe.

Szkoda komentowac tak durne podejscie. Taka biedna i zmeczona ze nie ma jak zalatwic kilku papierkow.

47,277

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena ja też mam ochotę przestać tu całkowicie pisać. Natka powinna założyć nowy wątek pod tytułem "Natka, jej życie i problemy".

Ja już dawno pisałam że w wyprowadzkę nie wierzę.

Aguś witaj kochana.

Dzisiaj mam ostatni dzien pracy, to znaczy tydzień urlopu będę miała. Troszkę przymusowy ale w sumie to już się nawet cieszę :-) Dni oczywiście prawie rozplanowane już ;-)

47,278

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To nie tak że nie chce mi się papierka załatwić, tylko jak pojadę i sie okaże że czegoś brakuje i dalej czekaj miesiąc lub dłużej. Niby przez telefon wszystko mi mówi że od - 6 przyjmują i teraz się zdziwiłam co lekarka napisałam i sie martwię czy mała się do nich nadaje.

Jadę właśnie do wrocławie o 7 ma badanie krwi o 12 wizytę u hematologa. Dziś pewnie cały dzień zleci.

A jak miała się zmienić po wyprowadzce? Troszkę się zmieniłam.

47,279

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba,Lena-z tym karmieniem psa ziemniakami to nie do końca jest prawda.Pies trawi ziemniaki,może je jeść ALE nie mogą to być ziemniaki z obiadu,takie z z sosem czy tłuszczem,do tego zimne.
Ziemniaki psu podajemy tzw puree i ciepłe.Zimne wydzielają jakiś szkodliwy  dla psa związek.
Są bardzo dobre psie karmy z ziemniakami w składzie.
Ja mam małego psa więc tzw wypełniaczy raczej nie stosuję.

47,280

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

To nie tak że nie chce mi się papierka załatwić, tylko jak pojadę i sie okaże że czegoś brakuje i dalej czekaj miesiąc lub dłużej. Niby przez telefon wszystko mi mówi że od - 6 przyjmują i teraz się zdziwiłam co lekarka napisałam i sie martwię czy mała się do nich nadaje..


Zmień swoje marudzenie na pozytywne nastawienie,a zobaczysz że bedzie Ci lżej w życiu.

Gojka napisał/a:

Ryba,Lena-z tym karmieniem psa ziemniakami to nie do końca jest prawda.Pies trawi ziemniaki,może je jeść ALE nie mogą to być ziemniaki z obiadu,takie z z sosem czy tłuszczem,do tego zimne..


Gojka my to może zrozumiemy,ale wiesz są ludzie w tym moja teściowa ktora daje psu ziemniaki wymieszane z czym się da,czyli nawet zalane tłuszczem ze smażenia np.kotletów.
Tłumaczenie nic nie daje,bo oni wiedzą lepiej.
Tak samo nie rozumie że ma nie dawac kotom czy psu np.lodów.Bo bywa tak że nikt ich nie zje to ona potem daje zwierzakom.

47,281

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja już pisałam że mam taką koleżankę jak Natalia.Całe życie niezadowolona i na nie.
Mój pies ,ten większy bo mały jest na diecie je ryż z warzywami i mięsem.Udka,korpusy.
Ale przecież nie obieram mu tego tylko kości też je.Bez przesady.
Chleb bardzo lubi,więc jak wieczorem go wpuszczam do domu to daję mu kanapkę z czymś czasem.Tak w ramach urozmaicenia.
Kur nie mam .Kiedyś miałam dawno ale demolowały mi wszystko na podwórku ,srały na schodach i wywiozłam do teściowej.Ona ma ogrodzony kawałek to siedzą za ogrodzeniem.
Pisałyście o dzieciach i samodzielności.Ja przy starszym byłam bardziej wyluzowana.A z młodszym tak jak Ania pisała chyba byłam nadopiekuńcza.Ale chyba mu to nie zaszkodziło bo wyrósł na zaradnego chłopaka.
Teraz się martwię bo chce iść na uczelnię do Poznania,to strasznie daleko!!Fakt że dobra anglistyka tam jest ,ale nie wiem czy warto się poświęcać.
Na razie ma jeszcze czas do namysłu.Wolałabym żeby poszedł bliżej.Wygodniej ,taniej.A jak będzie szukał pracy to nie wiem czy ktoś będzie brał pod uwagę że tu czy tu skończył.Ale jak się uprze to trudno.
Na razie znalazł sobie pracę na wakacje i zarabia na samochód i żeby mieć trochę swojej kasy.
To że wasze dzieci w wieku 8-9 miesięcy same jadły to dla mnie szok.Moi byli niejadkami. Jednemu i drugiemu trzeba było wpychać na siłę jedzenie.
Choć przy młodszym wyluzowałam i stwierdziłam że jak zgłodnieje to zje.
Lena to że nie było pampersów i pralek to nic dobrego nie było.Wiadomo że mamy czy babcie nasze jakoś sobie radziły bo musiały.Tylko jakim kosztem.
Teraz jest lepiej,przy tych udogodnieniach jest więcej czasu żeby pobawić się z dzieckiem czy coś mu poczytać.
Z nauką też jest różnie.Starszemu synowi czytałam mnóstwo książeczek.Uwielbiał to,znał całe wierszyki na pamięć.Szybko nauczył się literek.A potem jak  przyszło na to że ma czytać sam lektury to koniec. Nie przeczytał  żadnej książki,tylko opracowania.Nie i koniec.Tak że zasada czytaj dziecku to polubi czytanie się nie sprawdziła.
A jeszcze z tymi pampersami to uważam że niektórym dzieciom się pomerdało trochę.Moi znajomi mają czterolatka który nadal  chodzi z pieluchą.Tylko też nie wiem czy to nie ich wina.
Natka co do załatwiania to wszędzie trzeba się nachodzić.
Mnie dziwi że wcześniej twierdziłaś że rodzice ci nie pomogą jak od męża odejdziesz.A teraz mieszkasz u nich,kasy nie masz i cię trzymają.Czy to nie było tak że ty od razu byłaś na nie,że nie odejdziesz bo ci nie pomogą? Jak ze wszystkim u ciebie.
Aga też  kiedyś o tobie myślałam że nie piszesz.Ale stwierdziłam że przy opiece nad mężem nie bardzo masz czas.

47,282

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A jeszcze z nowości u mnie.Był u nas w mieście casting na statystów do nowego filmu Smarzewskiego.
Ale na miejscu okazało się że trzeba się zgodzić na sceny rozbierane.Kto się nie zgodzi to odpada, raczej i nie zadzwonią.
Nie zgodziłam się i nie zadzwonili.I kariera filmowa mi przepadła.Po ptokach.

47,283

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Niki napisał/a:

A jeszcze z tymi pampersami to uważam że niektórym dzieciom się pomerdało trochę.Moi znajomi mają czterolatka który nadal  chodzi z pieluchą.Tylko też nie wiem czy to nie ich wina..

Wiesz Niki uważam że to wina rodziców.A przede wszystkim to lenistwo i wygoda. Po co latac za dzieciakiem i pilnowac żeby sie załatwił do nocnika itp.Po co prac zasikane ubrania.
Ja zrozumie pampersa u 4 latka nałożonego na noc,ale w dzień? Bez przesady.

Niki napisał/a:

To że wasze dzieci w wieku 8-9 miesięcy same jadły to dla mnie szok

Wiesz wiadomo że czasem trzeba było pomóc,ale co zrobisz jak Ci dzieciak wyrywa łyżkę z ręki i chce sam smile A że na początku większość jedzenia ląduje wszędzie tylko nie w buzi to juz nieistotny szczegół big_smile

Niki napisał/a:

Nie zgodziłam się i nie zadzwonili.I kariera filmowa mi przepadła.Po ptokach

No wiesz jak mogłaś zrezygnować z takiej kariery ? wink


Niki napisał/a:

Z nauką też jest różnie.Starszemu synowi czytałam mnóstwo książeczek.Uwielbiał to,znał całe wierszyki na pamięć.Szybko nauczył się literek.

Moje dzieci pod tym w/g sa zupełnie różne.
Starszy syn za małego był miłosnikiem książek,szczególnie tych bardziej naukowych.Teraz książka to dla niego coś obcego,dzieci teraz nawet lektur nie czytają.
Mały natomiast nie cierpi książek.Wszelkie próby czytania mu jakiejś bajki kończą się zatykaniem uszu i zabieraniem książki.

47,284

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

W Poznaniu taka dobra anglistyka?:D Żona tam robiła i mówi, że szału nie ma:D

47,285

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

W Poznaniu taka dobra anglistyka?:D Żona tam robiła i mówi, że szału nie ma:D

Marcin ,dzięki to mu powiem bo on się naczytał w internecie i się zachwyca i jest gotów gnać na drugi koniec Polski.
A blisko jest całkiem dobra uczelnia,mieszkania tańsze.I wiadomo że jak co drugi weekend przyjedzie do domu to coś sobie weźmie i nie trzeba tyle kupować.
Sam dojazd w wakacje tam  przynajmniej dwa razy + później zawieźć wszystko to koszt  i czas.
Ja mu już powiedziałam co o tym myślę a on zrobi co chce.Czyli nie ma szału,a w necie opinie że to naj, naj.
Lena moje dzieci też są różne.Starszy nie lubi czytać,młodszy  lubi.
Podoba im  się  inna muzyka,ciuchy.
Starszy umie wszystko naprawić ,rozłożyć,złożyć.
Młodszy ma do tego lewe ręce.I ogólnie go to nie interesuje.

47,286

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja już wracam od lekarza powiem nie za ciekawie, jeszcze czekam mnie dużo wizyt i nerwów.
Do pracy niestety nie.mogę dalej iść a bardzo chce.

4 latek w pampersie bez przesady, nawet na noc już takie dziecko umie powiedzieć czy chce siki czy nie.

47,287

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wiesz Niki ja robiłem magisterkę na UAM i wtedy na pierwszym spotkaniu dziekan się chwalił, że mamy I miejsce we wszelkich rankingach. Szczerze? Chyba trudniej było na licencjacie na małej lokalnej uczelni:)

47,288

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witam.
Co tam ludzie porabiacie w ciepły majowy weekend?
JA tam obiadek jakiś zrobię,chyba młodą kapustę a potem moze spacerek,jeziorko.

Wiecie byłam wczoraj na zebraniu u nas, takim z mieszkancami wsi.
Chcemy zorganizować wycieczkę do Zoo,odległego od nas 150 km.
Koszt 55 zł od osoby,zważywszy na odległość i koszt wejscia ,jest to bardzo małą suma.
I co się okazało,te mamusie które pobrały 500 + na dziecko,nie mają pieniędzy na takie wyjazdy.A niektóre pobrały nawet po 5 tysięcy.
Doszłam do wniosku że niektórzy tych pieniędzy nie powinni wcale otrzymać.
Wkleję wam jeszcze coś co znalazłam na jednej z grup związanej z 500+

[i] Wczoraj spotkała mnie taka sytuacja.... Byłam najpierw na targowisku miejskim zakupiła odzież córką za 300zl. Pewna kobieta z mężem przypatrywaliwali się moim zakupom. Wreszcie ona zaczęła mnie obrażać... Patologia!!! 500+ udaje że dba o bachory, że dwie latają koło nogi a trzecie zaraz urodzi po kolejne 500+!!!!!!! Wierzcie mi mam dwie córki dbamy z mężem o nie od zawsze mają co mogę im dać. Bez tych dodatkowych pieniędzy też żyliśmy, ubieralismy i rozpieszczalismy nasze skarby!!!! Co do kolejnego <BACHORA> nie jestem w ciąży i też już nigdy w nią nie zajde

47,289 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-05-21 10:56:17)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

to samo

47,290 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-05-21 10:56:58)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

to samo

47,291 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-05-21 10:57:21)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

to samo

47,292

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie będę się wypowiadać na temat programu 500+ bo on mnie nie dotyczy więc nic mi do tego kto ile dostaje.Jedyne co mogę na ten temat napisać to,że Polskę akurat nie bardzo na to stać i jestem pewna,że po roku program zakończy swoją działalność.
Ci co nie chcą pracować nie będą tego robić i tak bo zawsze znajdzie się dla nich jakieś zródło utrzymania,niezależnie od 500+.

Lena-my z córką idziemy dziś do zoo-bo mamy jakieś 2 kilosy:)
Wczoraj moja córka zdobyła 3 miejsce w Regionalnym Przeglądzie klas skrzypiec,altówki,wiolonczeli i kontarabasu.W jej grupie nie przyznano 1 ani 2 miejsca.
Po konkursie panna ze swoją orkiestrą odegrała dwa utwory i zmyłyśmy się do domu do naszej rekonwalescentki-jamnicy.
Dziś nie ma zajeć w muzycznej bo zmarł jeden z nauczycieli-fantastyczny facet-i w związku z tym planujemy spędzić ten czas bardzo luźno.Mąż pojechał na wieś a córką dzwoniąc do niego wczoraj powiedziała,że my nie przyjedziemy i w ogóle robimy sobie babski weekend więc niech nie przyjeżdża.Ja oczywiście powiedziałam,że ma przyjechać jak tam załatwi wszystko w swojej przychodni.
Na obiad zrobię chyba pieczone mięso z musztardą,młode ziemniaki i mierię.Ma być coś na szybko smile

47,293

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Sorki ale jakiś problem jest na forum,nie mogę dodać posta,a potem się jednak okazuje że dodany jest i ucięty w dodatku.
Mój powyższy post nie jest w całości,a edycja nic nie daje.

47,294

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U mnie jest wszystko oki.

47,295

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka u mnie cały czas wyskakuje to,przy próbie dodania posta.

Sorry! The page could not be loaded.

This is probably a temporary error. Just refresh the page and retry. If problem continues, please check back in 5-10 minutes.

odświeżanie nie pomaga.

Gojka gratki dla córki.
JAkie to mięsko jest?
Nie piszę dużo,bo znowu coś nie wyjdzie.

47,296 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-05-21 11:15:16)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

poddaje się,bo coś mi nie idzie.

47,297

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A nie wiem,chyba karkówka.Mąz kupował.Rozbijam tak jak na kotlety i wrzucam do piekarnika posolone,popieprzone i posmarowane musztardą.

47,298 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-05-21 12:37:46)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka spróbuje,jak karkówkę będę miała.A ile to pieczesz,i czy pod jakimś przykryciem,w folii,czy tak normalnie ?

Wczoraj spotkała mnie taka sytuacja.... Byłam najpierw na targowisku miejskim zakupiła odzież córką za 300zl. Pewna kobieta z mężem przypatrywaliwali się moim zakupom. Wreszcie ona zaczęła mnie obrażać... Patologia. 500+ udaje że dba o bachory, że dwie latają koło nogi a trzecie zaraz urodzi po kolejne 500+. Wierzcie mi mam dwie córki dbamy z mężem o nie od zawsze mają co mogę im dać. Bez tych dodatkowych pieniędzy też żyliśmy, ubieralismy i rozpieszczalismy nasze skarby. Co do kolejnego BACHORA nie jestem w ciąży i też już nigdy w nią nie zajde . Pozwoliłam sobie na to aby znajoma zabrała dzieci na bezpieczną odległość i wprost zaczęłam się pytać o co im chodzi No i ......dowiedziałam się od owej pani że ma 5 dzieci ale w domu dziecka i te hieny nie chcą jej dać kasy a ona je urodziła. Dziękuję za te domy dziecka bo matka pod wpływem alkoholu co wyraźnie wyczulam. Zrobiło się naprawdę tłoczno wokół nas,ale to ja już odeszlam a inni ludzie nie dali im żyć. Po południu pojechaliśmy do Biedronki pampersy itd.... Tak kolejna sytuacja stoi młoda kobieta troje dzieci obok niej przy kasie płaczą że chcą pić i batony , matka zero reakcji w wózku miała chipsy,jakieś słoiki z gotowcami, i trzy butelki wódki, zaniemowilam z wrażenia. A mnie kilka godzin wcześniej nazwano patologią. Bo dzieciom zakupiła sukienki ,bluzeczki ,leginsy. Co za chory kraj.

Tekst cytowany wyżej,w całości tym razem.Wywaliłam wykrzykniki i inne znaki bo chyba z tym problem jest.

47,299

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena ja piekę w takiej kamionkowej brytfance.Nie przykrywam.
Piekę w 150 stopniach przez 20 minut.
Jadłyśmy to wczoraj i dziś panna chciała coś innego więc tym razem będą kotlety z karkówki obtoczone w mączce z orzechów włoskich j usmażone na patelni na oleju kokosowym.
Ja tam na miejscu tej kobiety bym się komentarzami obcej,pijanej baby nie przejmowała.
Wczoraj na ten przykład wyszłam z naszą rekonwalescentką na powolny spacerek.
Idą dwie tipsiary,jedna z yorczkiem,druga z fajką.
No i słyszę komentarz jednej:"boże co za poj....ni ludzie żeby psa ubierać.Do tego jak jest tak ciepło.Ja ma yorka i nie ubieram.I jeszcze takie paskudne ubranie.Ciekawe gdzie toto można kupić."
Na to ja grzecznie:"No cóż,udajemy,że się na czymś znamy a tak naprawdę gó.... wiemy,co nie?.
A takie "ubranko"można u weta kupić dla psa po operacji.":)

Co do tego ubranka sąsiadka moja też mnie spytała czemu mój pies ubrany jak tak ciepło smile

47,300

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej ludziska.
Ostatnio do Was żadko zaglądam,  bo faktycznie coś mało czasu ostatnio mam, ale i też nie mam chumoru ostatnio.
Tak jakoś momentami zaczyna mnie przerastać ta codzienna monotonia i siedzenie przy mężu  prawie 24/h.
Jakoś się trzymam ale no właśnie jakoś....

Ludzie potrafią być podli i nie ma się co przejmować takimi pustakami, ja napewno bym bardzo brzydko takiej babce odpowiedziała, ale to ja smile
Swojego pieska ja zimą też ubieram i zwykle spotykam się z pozytywnymi reakcjami, nikt mnie palcami nie wytyka.
Ostatnio moja niusia miała spuchnięty pyszczek z jednej strony. Poszłam z nią do veta dostała dwa zastrzyki, przeciwbólowy i przeciwzapalny i do tego tabletki na tydzień czasu, antybiotyk.
Już jest lepiej, lekarz uwarza że to od zatok, a mi się wydaje, że to z ząbkami miała problem, bo ostatnio dawałam jej taką twardszą przekąskę, suszonego łososia i to mogło spowodować stan zapalny.
Tym bardziej, że jakieś dwa lata temu miała usuwane osiem zębów za jednym zamachem.

47,301

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena, co porabiamy w ciepły majowy weekend, ano ja non stop w ogródku się grzebię, albo stoję przy garach i pichcę.
Co do 500+ to też się za bardzo nie wypowiem, bo mnie to nie dotyczy, niestety świnie nie chcą mi dać tej kasy na pieska smile

47,302 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2016-05-21 20:20:30)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pisaliście o jedzeniu dla piesków, ja też uważam,  że ziemniaki szkodzą psom i nie wolno im też dawać wszystkich resztek z obiadu jak leci, cebula też jest bardzo szkodliwa.
Dawaliście kiedyś swoim futrzakom ogórki konserwowe?
Mój piesek aż się trzęsie za tym, żeby tylko dostać smile

47,303

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Agnesitas napisał/a:

Tak jakoś momentami zaczyna mnie przerastać ta codzienna monotonia i siedzenie przy mężu  prawie 24/h.
Jakoś się trzymam ale no właśnie jakoś.....


Aga będę szczera z Tobą,nie wiem co Ci napisać.
Nie chcę CI współczuć ani podziwiać,bo to już nie o to chodzi,ani nic to nie da.
Jednak na pewno  Cię rozumiem. Wiem że Ci ciężko,trochę wiem jak to jest żyć z chorą osobą na co dzień i to jest cholernie trudne zadanie.
Bo o ile fizycznie da się radę pociągnąć,to psychicznie człowiek często wysiada.
Wiem że obojgu Wam nie jest łatwo.Ty pewnie nie raz bys chciała to wszystko rzucić i iść w cholerę,ale przecież nie zrobisz tego bo jednak kochasz swojego męza i chcesz byc z nim niezależnie na okolicznosci. Twój mąż pewnie ma wyrzuty sumienia że musisz się nim zajmować.Pewnie nie raz miał myśl,chociaż zapewne tego nie powie, że lepiej byłoby abyś go zostawiła i ułożyła sobie życie inaczej.
Wiem że będziesz z męzem ...do końca...mimo wszystko.Dlatego życzę Ci siły, głównie tej psychicznej.
I nie obraź się,bo nie wiem może Cię uraziłam tym wpisem.

Agnesitas napisał/a:

Swojego pieska ja zimą też ubieram i zwykle spotykam się z pozytywnymi reakcjami, nikt mnie palcami nie wytyka

u nas ludzie są 100 lat za murzynami

47,304

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hejka.
Ale u mnie dziś gorąco było tak się spiekłam na twarzy i ramionach.
Muszę się pochwalić moją mała zdobyła medal w bieganiu na 50 m smile tak dumna była wszystkim sie chwaliła.
Dziś u męża w wiosce był fest na szymka co zbierają na pompę insulinową i biegi kresowe i mąż zabrał mała na cały dzień smile
A ja cały dzień na działce z mama.
zapowiadają upały i burze.

47,305

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aga trzymaj się,oboje się trzymajcie mimo choroby.
Ja ostatnio nie intetesuję się pięćset plus,polityką, pustakami też.Doszłam do wniosku że trzeba robić swoje a głupich ludzi olewać.I tak trzymać.
Ja też dziś spędziłam dzień w ogródku, na zakupach i przy garach.
Mam też gościa ale takiego rodzinnego więc mogę sobie pisać.

47,306

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena, wcale mnie nie uraziłaś, bardzo dobrze rozumiesz sytuację i położenie w jakim się znajduję.
Fizycznie też ostatnio coś nie za dobrze się czuję,  wszystko zaczyna mnie boleć, nawet mi się już nie chce o siebie dbać.
Sama już mówię że wyglądam jak wieśniara ostatnio, dlatego tak zazdroszczę Bombelkowi tyle energii i robienia tylu rzeczy naraz.

47,307

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas wczoraj ładnie grzało słoneczko i sobie plecy spaliłam, bo kwiatki sadziłam.
Dzięki Niki, trzymam się,  nic innego mi nie pozostaje.

47,308

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

Muszę się pochwalić moją mała zdobyła medal w bieganiu na 50 m

Widzisz ? może mała sprawdzi się w sporcie?

Niki napisał/a:

Ja ostatnio nie intetesuję się pięćset plus,polityką, pustakami też

Ja polityką też przestałam się interesować,bo co tu dużo mówić to jeden wielki cyrk.
a pincet plus,cóż z każdej strony o tym słyszę i czytam.DO tego sama musiałam złożyć wniosek,a wcale nie miałam zamiaru.Tylko pełno papierologii.

47,309

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Lena, wcale mnie nie uraziłaś, bardzo dobrze rozumiesz sytuację i położenie w jakim się znajduję.
Fizycznie też ostatnio coś nie za dobrze się czuję,  wszystko zaczyna mnie boleć, nawet mi się już nie chce o siebie dbać.
Sama już mówię że wyglądam jak wieśniara ostatnio, dlatego tak zazdroszczę Bombelkowi tyle energii i robienia tylu rzeczy naraz.

Ale ja Ci się nie dziwię że wsystko Cię boli,przecież ty też musisz się nadźwigać sporo.
Z czego masz mieć energię,jak głównie sama na siebie jesteś zdana i  pewnie też nie dosypiasz bo musisz czuwać.





Jeśli chodzi o ogródki,to w końcu zaczęło roznąć po deszczach ostatnich.
Po niedzieli pójdę chyba szpinak zetne do mrożenia,bo już jest dość spory.
Sałata już też nadaje się do jedzenia.Ogórki wzeszły,marchew tylko w tym roku jakoś licho wychodzi u wszystkich.

47,310

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena, u nas też ostatnio dużo pada i pogoda jest w kratkę.
To też nie sprzyja dobremu samopoczuciu.

47,311

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć kochane smile

U nas dziś bardzo aktywny dzień. Mój krokomierz pokazał 15 km big_smile Zaliczyliśmy dwa długie spacery (plaża i po mieście) a ja dodatkowo wyprowadziłam 4 pieski (dzieci się integrowały z tatą smile )

Ja w ogóle się nie interesuję polityką. Mój mąż nadrabia za nas dwoje i mnie tym katuje tongue

Aga, jesteś bardzo silna ,bo radzisz sobie ze swoją codziennością. Masz jakąś możliwość odreagować? Bo to wszystko to ogromne obciążenie i fizyczne i psychiczne...

Natka, gratulacje dla małej smile

47,312

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

KAsjanaa Tobie energii też nie brakuje. wink
Mąż wrócił? I jak tam?

47,313

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena, spoko. Dostałam perfumy; o dziwo takie jak lubię tongue Mąż milusio zareagował na to, ze schudłam. Na razie jest trzy dni i stara się zachowywać w porządku. Zobaczymy jak będzie za tydzień tongue

Ja jestem ruchliwe stworzenie; nie lubię siedzieć w miejscu tongue

47,314 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2016-05-21 21:12:48)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć Kasjana
Nie mam żadnej odskoczni, no chyba że wyjście do pracy na kilka godzin, można nazwać odskocznią,  albo pół godzinne zakupy w Aldim.

47,315

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aga, a nie myślałaś o czymś, tak dla siebie, chociaż na pół godziny? Basen, bieganie, cokolwiek... Tak, żeby się na chwilę wyłączyć? Albo kawa z jakąś koleżanką? W takim codziennym kieracie naprawdę można zwariować... A patrzenie na cierpienie najbliższej osoby to chyba najgorsze, co może się przytrafić.

47,316

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kasjana
Wyjdę zaraz na pesymistkę, która szuka wymówek, ale koleżanek nie mam, tak jak pisałam wcześniej,  ludzie są często podli i fałszywi, a propos sportu to tylko rowerek i zakupy.
Innych sportów nie uprawiam, bo zwyczajnie nie mam siły.
W domu muszę się na ćwiczyć,  zajmując domem i mężem, lubię prasować, bo wtedy się wyłączam i nie myślę o swojej sytuacji.

47,317 Ostatnio edytowany przez Kasjanaa (2016-05-21 21:32:24)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aga, czemu na pesymistkę? Ja podałam swoje sposoby na "wyłączenie się", a Ty pewnie szukasz swoich smile Masz rację, że ludzie bywają podli i fałszywi. Szkoda, ze nie masz jakiejś jednej zaufanej osoby.

Poważnie tak lubisz prasować?? Ja nie cierpię tongue

47,318

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kasjana, tak bardzo lubię,  możesz mi coś podrzucić jak masz smile

47,319

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aga, nie kuś tongue Ja mam troje dzieci, z tej bandy mam pełen kosz prasowania dwa razy w tygodniu tongue

47,320

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Góra prasowania mi nie straszna, nawet pościel wyprasuję smile

Posty [ 47,256 do 47,320 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 726 727 728 729 730 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024