Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 721 722 723 724 725 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46,931 do 46,995 z 49,633 ]

46,931

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

CZeść.

Ja nie mam psa swojego i nie zamierzam mieć i na szczęście moje dzieci tez nie chcą mieć wink
Mimo to na pewno bym nie wywaliła psa gdzieś na działkę bo się lubi wytarzać gdzieś tam.Wystarczyło by tego psa trochę upilnować na spacerze.

Wiecie już że Pis chce wprowadzić opłatę telewizyjną jako dodatek do prądu.Prawdopodobne 15 zł miesięcznie,więc np.u nas wyjdzie 30 zł co 2 miesiąc.

Najlepsze jest że tą opłatę będą musieli zapłacić też "zmarli" big_smile
A kto będzie zwolniony?
Od początku 2017 roku płacić mają nie tylko właściciele odbiorników, ale także ci, którzy z nich nie korzystają. Ale jest kilka wyjątków. Płacić nie będą musiały osoby, które ze względu na trudną sytuację nie są w stanie regulować rachunków za prąd i korzystają z dodatku energetycznego. Zwolnieni będą też seniorzy po 75. roku życia i niepełnosprawni w stopniu znacznym, kombatanci i represjonowani korzystający z dodatku energetycznego, osoby opiekujące się niezdolnymi do samodzielnej egzystencji oraz rodziny o niskich dochodach, korzystające z dodatku 500 zł na pierwsze dziecko.
to o 500 zł pogrubiłam celowo,uważam że to już chyba za dużo.

Ta pogoda jest wstrętna,jest cały czas zimno.A ma być jeszcze zimniej w tygodniu.


Natka a Wy tego pieska odwiedzacie codziennie z jedzeniem itd,czy tylko jak wam się przypomni lub zachce?
Rozumiem zaczyna się sezon działkowy to się często bywa,ale zimą? Watpię


to ja składam wniosek dla FIFI ,nie będziemy płacić abonamentu! szlus

Zobacz podobne tematy :

46,932

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Kasjanaa napisał/a:

Heheh, chciałam zauważyć, że watek nadal się kręci wokół Natki. Tylko, dla odmiany, wokół psa jej rodziców tongue

Smużka, Ty jednak coś w sobie masz takiego, ze skupiasz uwagę big_smile Jakbyś kiedyś zniknęła, to nam tu watek się rozsypie smile

My byliśmy dziś na spacerku z psem ze schroniska i trafił nam się taki ciągnący siłacz, że masakra tongue Niby mały piesek, a nie byłam w stanie skubańca utrzymać tongue A wózek skutecznie utrudniał zadanie.

Jak wam dzionek minął??

jak nie zaczniecie pisać o mnie to się mocno pogniewam,co to za wyjątki?

46,933

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
nina_malina napisał/a:

Gojka 102 bardzo madra i utalentowana masz córkę. Ile ma lat?

Ciekawe co z moich córek wyrośnie.  Starsza chciala by tanczyc, ale na nazej zapadłej wsi nie ma nic z tańcem związanego. Marzę by w nie odleglej miejscowosci cos otworzą

życzę jej z całego serca by jej wszystko wypaliło!



Piwa pytałaś z ktorej czesci Polski jestem.
Jestem z woj. małopolskiego.

Nina malina-moja panna ma 11 lat.Uczy się na skrzypcach od szóstego roku życia.Jako,że u nas skrzypce to instrument rodzinny (grał mój dziadek,tata i ja)
to wiedziałam,że prędzej czy później do muzycznej szkoły pójdzie.Poszła jednak prędzej,choć byłam pewna,że się nie dostanie za pierwszym razem.
Na egzaminie była bardzo spękana i kiepsko jej poszedł-byłam razem z nią. No,ale się dostała:)

Moja córka też lubi tańczyć.Kiedyś chodziła na taniec nowoczesny ale tylko dwa lata bo za dużo czasu jej to zajmowało.Lubi też spiewać.
A ostatnio powiedziała mi,że idzie na akademię muzyczną i będzie robić karierę w Sydney Opera House:)

A córeczki chodzą do szkoły?

46,934

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Mariola czy u Ciebie Inpost tez sobie tak w kulki leci z dostarczaniem listow z KRusu?


Natka w Cosinusie BHP masz za darmo przez 1,5 roku.Trzeba miec średnie,może być bez matury.


U nas jest zima,wczoraj śniegu napadało big_smile
Ale widzę że idą w końcu cieplejsze dni,więc może dzisiaj zima a za tydzień będzie lato:)

Niki z językiem zalezy gdzie się trafi,znam dużo ludzi którzy bez języka wyjechali i sobie radzą w tym opiekunki osób starszych.
Zarobki niestety nie sa za ciekawe.


LENA ja przebluzniłam ten inpost!
mąż stawał do przetargu i konieczne było pismo że nie ma zaległośći,panie wysłały drugi raz i to drugie wysłane było pierwsze a to pierwsze po jakimś czasie

46,935

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
Ola_la napisał/a:

Ile kobiet nie idzie nawet wiedząc ze cos się dzieje. Kompletnie tego nie rozumiem, tym bardziej jeśli maja dzieci.

Z jednej strony rozumiem te kobiety, bo to nic fajnego świecić gołym tyłkiem przed obcym facetem (osobiście wolę iść do dentysty wink). Z drugiej strony życie mamy jedno i dla tego życia warto wstyd  schować do kieszeni. Ja bywam u gina częściej niż to jest zalecane z racji tego, że nie  mam już jednego jajnika a drugi pracuje jak chce, i to powoduje wiele problemów, które wymagają częstszych wizyt.


niki71 napisał/a:

Z tego co kiedyś pisałaś to chyba pamiętam że miałaś mięśniaki.

Mięśniaki, torbiele, ogniska endometriozy - historia choroby jak u kobiety po menopauzie. wink
Ale to nic. Ja mam przynajmniej syna, a moja kuzynka (lat 35), która przez ostatnich pięć lat bezskutecznie starała się o dziecko, w przyszłym tygodniu będzie miała usuwaną macicę, jajniki, jajowody. Zostawią jej tylko szyjkę. I to jest dopiero  dramat. Bo jeśli do tej pory miała jakąkolwiek szansę na posiadanie własnego dziecka, tak teraz już jej mieć nie będzie.


Cayenne81 napisał/a:

Mariola czy u Ciebie Inpost tez sobie tak w kulki leci z dostarczaniem listow z KRusu?

A doręczyciel zostawił Ci chociaż awizo w skrzynce? Bo ja o tym, że jest przesyłka do odbioru dowiadywałam się z maila od nich. Składałam reklamację, a po miesiącu było to samo - żadnego awizo w skrzynce.


MIRIAM ja to wszystko miałam robione w wieku 40 lat,wycięli wszystko i mam spokój a o dzieciach już nie myślałam

46,936

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witam sie, hej PIGWA.
Ciezko za Wami nadążyć.
Smuzka zycze Ci powodzenia w nowym etapie zycia. Pokaż mężowi i szanownej teściowej, że  znacznie lepiej radzisz sobię bez nich.

Bombelini jaką szkołę kończysz?  Niedoczylalam się jeszcze. Mam spore zaległości.

Gojka102
Starsza córeczka chodzi do 1kl a mlodsza jest ze mna w domu.
Życzę spelnienia marzen Twojej córce POWODZENIA.

Agnesitas
Jak zaczelam myśleć w ilu miejscowościach mieszkalam w anglii to troche układało sie min kolo Herefordu, nie daleko miasteczka które Ty wymieniłaś, i kolo Torquay, i ostatnie miejsce nie przypomne sobie nazwy. Tyle wiem ze bylo godz jazdy samochodem od promu w Dover.
W tylu miejscach w Anglii pracowalam. Bylyto wyjazdy krótkie od 2 miesiecy do gora 4.
Nie nakładam żadnych pudrów,  podkładów na twarz . Cere rzecywiscie mam sucha. Uzywam raczej tych taszych kosmetyków.  Ostatnio polubilam krem z Vichy z uv 50 ( moj najdroższy krem ). Lubie go bo ladnie sie wchłania. Zazdroszę gładkiej i zdrwej cery nie jednej kobiecie. No cóż nie można miec wszystkiego.

Ryba dzieki za odp. Chyba kupie mulinę i zrobie cos na kanwie, dla odświeżenia mózgu.

Chyba brakuje mi magnezu bo chodzi za mna czekolada.

Ide robic ciastka dla dziewczynek.

46,937

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Uf ja już po rozmowie, dobrze poszła mają dzwonić i powiedzieć czy mnie przyjmują i na badania wyśla.

kurcze ja od paru dni źle się czuje tzw ciągle spać mi się chce, nie dobrze mi, słabo a wczoraj wieczorem jak się położyłam to czułam dziwny ucisk na klatce piersiowej, może to nerwy sama nie wiem.

46,938

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Rany, czy wam też się dziś tak nic nie chce? Ja chyba łapię jakieś zimowo/wiosenne załamanie , bo czuję wszechogarniającą niemoc. Cały dzień bym spała, a że się nie da, to chodzę i ziewam...

Smużka, gratuluję rozmowy. Trzymam kciuki, żeby zadzwonili.

Nina, za mną też chodzi czekolada tongue Nie tylko chodzi; ona do mnie woła z szafki big_smile Ale ja udaję, że nie słyszę tongue

My dziś po półtoragodzinnym spacerku z pieskiem. Deszcz nas złapał; taki z tęczą big_smile Dzieciaki prze szczęśliwe big_smile

46,939

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Bombelini napisał/a:

A tu widzę na tapecie dalej Natka i jej życie... Nic innego.

Coś chciałam napisać ale z głowy wypadło. Może później się przypomni.

jak wyleciało to i wleci z powrotem,myslę że to jeszcze nie skleroza u ciebie!

46,940

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Miriam tak jak pisałaś jest.
Dziękuję za informacje.
Sama z siebie jestem dumna.
Trzymajcie za mnie jutro o 11.30 kciuki bo idę na rozmowę o pracę, jak uda się to mała do przedszkola zapisuje.

U mnie zimnica jak nie wiem.
Jakie plany na weekend majowy? U mnie zawsze 1 maja są biegi i później koncerty.:)


my nie mamy wolnego pracujemy!
jakby coś to możemy nie otwierać

46,941

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Natka powodzenia życzę.
Pigwa palę e papierosa.Do papierosów nie wrócę na pewno.Raz mnie znajomy poczęstował i jakoś mi zbrzydły.
U nas wczoraj polało porządnie.Ale dobrze bo strasznie sucho było.
Dzisiaj idę na cmentarz,mam rocznicę śmierci rodziców.


bardzo jestem dumna z ciebie!!!!!!!!
zazdroszczę pozytywnie,tak trwaj

46,942

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

nikt ze mną nie gada więc muszę iść dalej!
dziś i jutro pracuje,mąż w niedzielę
miłego dnia dla wszystkich

46,943

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
PIGWA napisał/a:

MIRIAM ja to wszystko miałam robione w wieku 40 lat,wycięli wszystko i mam spokój a o dzieciach już nie myślałam

To samo zaproponowałam lekarzowi, bo jak mam być co cztery/pięć lat cięta to wolę raz a porządnie. Lekarz jednak nie był zachwycony moją propozycją, uważa że to ostateczność. Temat odłożyliśmy do wakacji, bo teraz i tak nie mam możliwości położyć się do szpitala.
A póki co.... odchudzam się big_smile, co by się  w razie czego ładnie prezentować na stole operacyjnym. big_smile Od wtorku mam na wadze 70 gram mniej. W 2008/2009 roku schudłam 27 kilo, mam wiec już doświadczenie w zrzucaniu z wagi - do lata będę laska. wink

46,944

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Piszecie o słodyczach. Nie jem słodyczy i w ogóle mnie do nich nie ciągnie. Odkąd przestałam używać cukru -słodycze, ciasta, ciasteczka, słodkie napoje, słodzona kawa (piję tylko rozpuszczalną), słodzona herbata - nie istnieją dla mnie. Nawet lodów nie jem, bo są dla mnie za słodkie, tak bardzo się odzwyczaiłam od cukru.

46,945

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam powodzenia w odchudzaniu.
Tez juz nic nie slodze ale kolo czekolady nie moge przejsc obojetnie. Moze kiedys to sie zmieni.

Przechodzisz tylko na dietke czy tez cwoczenia?

Widze ze prawie wszystkie sie odchudzamy. Do lata bedziemy laski big_smile

Kurcze musze jakos zagospodarowac moj ogrod ( cale 50 m2) i nie mam pojecia jak. Chcialabym by bylo ladnie ale i bezpiecznie dla dzieci zeby same mogly sie bawic. Na razie mam tylko taras drewniany i nic poza tym. Doradzcie cos smile

46,946 Ostatnio edytowany przez nina_malina (2016-04-29 09:56:13)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

MIRIAM jestesmy prze, przeagentka. Na stole operacyjnym chcesz sie podobać; ) mi juz podoba sie Twoje podejście.
Życzę Ci powodzenie,  bys na jesieni była tu z nami pelna sily i życia.
Podziel się z nami odchudzajacymi jakie masz sposoby na gubienie tłuszczyku.

Smuzka zycze Ci tel z pracy, trzymam kciuki.

Zauwazylam po sobie że źle na mnie wpływa brak zajęcia.  Nic mi sie nie chcę.  Obiad ugotuje bo muszę,  posprzatam i koniec. A do tego źle mi z tym. Mam poczucie zmarnowanego czasu.

Edit. Chetnie dołączę sie do tematu o ogrodzie.
Ania 90 chcesz kwiaty i krzewy czy warzywka tez. Nie wiele wiem o Tobie. W jakim Wieku masz dzieci/ dziecko?

46,947

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
nina_malina napisał/a:

Edit. Chetnie dołączę sie do tematu o ogrodzie.
Ania 90 chcesz kwiaty i krzewy czy warzywka tez. Nie wiele wiem o Tobie. W jakim Wieku masz dzieci/ dziecko?

Mam dwojke dzieci jeden ma 2,5 roku a drugi prawie 8 miesiecy. Dopiero od niedawna mieszkamy w swoim nowym mieszkaniu. Wszystko mamy juz wykonczone tylko zostal ten ogrodek. Chcialabym jakies male krzewy ktorych nie trzeba przycinac i kwiatki o ktore nie trzeba jakos specjalnie dbac a sa ladne hehe. Ciekawe czy cos takiego istnieje big_smile nie mam reki do roslin stad moje wymagania.
Przydaloby sie cos jeszcze by zaslonic jeden betonowy plot.

46,948

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam wow 27 kg jak to zrobilas?

46,949 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-04-29 10:26:38)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

.....to samo

46,950

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

czy ktoś z was odrobaczał dzieci? bo tak sobie czytam i może moja mała tak choruje prze robaki?
i jest taki preparat ziołowy i się zastanawiam czy warto tą kuracje przeprowadzić.
Wiem że nie zawsze wychodzą robaki w badaniach i żaden lekarz mi na słowo nie przepisze leków.
a ten zioła to Vernicadis w płynie.
może z was ktoś coś stosował?

46,951

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

nie
idz do lekarza popros o skierowanie na  badanie moczu i kalu

46,952

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Przechodzisz tylko na dietke czy tez cwoczenia?

Dieta, i wydłużyłam popołudniowe i wieczorne spacery z psem, bo faktycznie ruchu jak do tej pory miałam za mało. Jeśli chodzi o dietę to pod względem jakościowym nie jestem w stanie jej zmodyfikować, bo ja i tak wielu produktów, które uważane są za tuczące, nie jem.
Mniej a częściej, i po 18 embargo na jedzenie - tak się zamierzam odchudzać.


nina_malina napisał/a:

MIRIAM jestesmy prze, przeagentka. Na stole operacyjnym chcesz sie podobać; ) mi juz podoba sie Twoje podejście.

No ba! Lekarz zadba o moje walory zdrowotne, ja w zamian zapewnię mu odpowiednie walory estetyczne. O wiele przyjemniej patrzy się na zgrabną sarenkę niż ociężałą hipopotami-cę, prawda? wink


Ania9O napisał/a:

Kurcze musze jakos zagospodarowac moj ogrod ( cale 50 m2) i nie mam pojecia jak. Chcialabym by bylo ladnie ale i bezpiecznie dla dzieci

Trawa, iglaki, a tam gdzie betonowy mur - żywopłot. Będzie ładnie i bez roboty.


Ola_la napisał/a:

Miriam wow 27 kg jak to zrobilas?

Odstawiłam hormony i w ciągu miesiąca waga pokazała 9 kilo mniej. Ja wiem, że nie był to tłuszcz tylko woda, ale mimo wszystko na tyle skutecznie mnie to zmotywowało, że poszłam za ciosem. Wyeliminowałam z jadłospisu chleb, makaron, frytki, sosy, wszystko co słodkie. Do dzisiaj nie jem tych produktów, a ziemniaki jem w bardzo ograniczonej ilości jak mi się już tak naprawdę zachce, zupy zabielam mlekiem nie śmietaną, mięso smażę bez tłuszczu w piekarniku albo na rożnie, i jem dużo, dużo surówek.
Co Ciekawe schudłam wtedy 27 kilo i nie było efektu jojo. W 2011 przed operacją schudłam kolejne 4 kilo, po operacji 3, i na tym koniec. Niecały rok po operacji (usunięty miałam wtedy jeden jajnik), drugi jajnik przestał wywiązywać się ze swoich obowiązków i  musiałam ponownie przejść na hormony, po których, niestety, zaczęłam tyć.

Smużka napisał/a:

czy ktoś z was odrobaczał dzieci?

Jaki jest sens pakować w dziecko preparaty, które podaje się w konkretnym celu, jeśli nie masz pewności, że ma robaki?

46,953 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-04-29 11:23:37)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Czyli w sumie stosujesz dietę typu "jem/nie jem" czyli jesz w określonym oknie czasowym. Ja też stosuję tego typu dietę, tylko, że trochę inaczej. Pierwszy posiłek jem o 13, a ostatni o 21. Natomiast jakby kto popatrzył co jem to by krzyczał, że umrę od cholesterolu itd. Znaczy się już słyszałem takie uwagi. Wtedy wyciągam wyniki badań sprzed diety i w trakcie. Oczy z orbit wychodzą bo jest u mnie dokładnie odwrotnie. Mimo dużej ilości tłuszczy nasyconych (ale z dobrych źródeł - olej kokosowy, masło extra, tłuszcze zwierzęce) lipidogram znacznie się poprawił:D Zdaniem wielu lekarzy powinno być odwrotnie:D
W jednym temacie wklejałem gościa:
http://bi.gazeta.pl/im/ca/5a/e8/z15227594Q.jpg
Facet ten to nauczyciel z USA. Chciał udowodnić, że nie ma znaczenia co się je, ale tylko i wyłącznie kaloryczność jedzenia. Jadł TYLKO w McDonaldsie przez 90 dni. Jedyne co kontrolował to kalorie i makroskładniki. Schudł 17 kg, a jego cholesterol spadł z 249 na 179.
W sumie ma rację. Ja też jem to na co mam ochotę tylko kontroluję kalorie i makro i ładnie idzie. A więc jest u mnie i karkówa i boczek i fryty (ale pieczone w actifry, odkąd jem pieczone nie mogę patrzeć na fryty z oleju). Są też lody, żelki. Nie znaczy, że jem tak cały czas bo się po prostu nie da mieszcząc się w makro;)

46,954 Ostatnio edytowany przez niki71 (2016-04-29 11:47:13)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam  27 kg!!
Ja te biorę się od dzisiaj.Wystarczy do szczęścia mi jak zrzucę  7-8kg.
Nina malina co do uczucia że mam za dużo czasu mam tak samo.
Jak gdzieś chodzę do pracy to wszystko wieczorem w godzinę robię.
A tak mam cały dzień i NIC mi się nie chce.Dobrze że mam działkę i zwierzaki bo gdzieś w bloku to bym chyba zwariowała.
Ania przy wszystkich kwiatach i krzewach jest trochę pracy.Żywopłot trzeba przycinać.
Tak bez pracy najlepiej trawnik i kilka  iglaków.I może coś kwitnące,np. magnolia.
Żeby nie było jednostajnie że tylko zielone.

46,955 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-04-29 12:24:01)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Czyli w sumie stosujesz dietę typu "jem/nie jem" czyli jesz w określonym oknie czasowym. Ja też stosuję tego typu dietę, tylko, że trochę inaczej. Pierwszy posiłek jem o 13, a ostatni o 21.

Bardzo długo nie jadłam śniadania, bo zwyczajnie stawało mi ono w gardle, i nic złego się nie działo, wyniki miałam w normie. Teraz ze względu na leki, które muszę przyjmować, jem śniadanie, ale takie bardzo skromne - chudy twaróg z cebulą bez chleba, 2 jajka gotowane.


Martainn napisał/a:

Natomiast jakby kto popatrzył co jem to by krzyczał, że umrę od cholesterolu itd. Znaczy się już słyszałem takie uwagi. Wtedy wyciągam wyniki badań sprzed diety i w trakcie. Oczy z orbit wychodzą bo jest u mnie dokładnie odwrotnie. Mimo dużej ilości tłuszczy nasyconych (ale z dobrych źródeł - olej kokosowy, masło extra, tłuszcze zwierzęce) lipidogram znacznie się poprawił:D Zdaniem wielu lekarzy powinno być odwrotnie:D

Moim zdaniem poziom cholesterolu w organizmie w dużej mierze zależy nie od diety a organizmu. Mój mąż je bardzo tłusto i w dużych ilościach - smażona cebulka na boczku, chlebek ze smalczykiem, goloneczka, frytki - a jest szczupłym mężczyzną i cholesterol ma w normie. Ja natomiast unikam tłustych wędlin, mięs, sosów i cholesterol mam podwyższony. I gdzie tu sprawiedliwość?


Żeby nie było, że fantazjuję, wrzucę na FB zdjęcie z telefonu, gdy było mnie dużo za dużo. Ustawię tylko tak żebyście tylko Wy widzieli i wieczorem usunę. Chyba, że nie uda mi się wrzucić (bo jeszcze nie wiem czy umiem z telefonu), to wrzucę jak wrócę do chaty.

46,956

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Odkąd przestałam używać cukru -słodycze, ciasta, ciasteczka, słodkie napoje, słodzona kawa (piję tylko rozpuszczalną), słodzona herbata - nie istnieją dla mnie..

I bardzo dobrze,nie ma za czym tęsknić big_smile
Wiem że odstawienie cukru duzo daje.Można przywyknąć.W ciąży dałam radę,cięzko było co prawda.Jedynie do kawy dodawałam cukru bo mi przez gardło nie przechodziła.


Miriam napisał/a:

Mniej a częściej, i po 18 embargo na jedzenie - tak się zamierzam odchudzać.

To daje dużo,wypróbowałam na sobie wink
Trzeba tylko sprostać jednemu zadaniu,trzymać się tego cały czas big_smile A no i pić dużo wody,która też mi w gardle staje wink

MIRIAM rozumiem że na fotce to TY w tej granatowej koszulce? wink
To gratki że udało Ci się tyle zrzucić,brawo za wytrwałość.




NAtka napisał/a:

czy ktoś z was odrobaczał dzieci? bo tak sobie czytam i może moja mała tak choruje prze robaki?

Zanim zaczniesz faszerować dziecko kolejnymi specyfikami,zrób jej w końcu konkretne badania.
Wiele razy Ci pisałam zrób wyniki krwi i moczu,wymaz z gardła i nosa i co?
Może choruje bo ma jakieś bakterie pneumokoków,albo jakiegoś gronkowca?
Wiesz że chorować na uszy może właśnie z powodu pneumokoków?

Ania ja Ci proponuje jakieś iglaki,a kwiatki nie wiem konkretnie o jakie ci chodzi.Chcesz takie do ziemii czy gdzieś w doniczkach postawic?

46,957

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

MIRIAM rozumiem że na fotce to TY w tej granatowej koszulce? wink

Tak. Obok moi rodzice, przede mną mój syn...

46,958

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

MIRIAM rozumiem że na fotce to TY w tej granatowej koszulce? wink

Tak. Obok moi rodzice, przede mną mój syn...


teraz dla porównania daj teraźniejszą fotkę wink
Nawet jak odzyskałaś trochę kilogramów to i tak dokonałaś ogromnego wyczynu smile

46,959

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Robiłam małej badania krwi i moczu wszystko dobrze wyszło.
Nie zaszkodzi małej zrobić kuracje jak to zioła.

Miriam gratuluje samozaparcia bo mi tego brakuje.
Jak się bardzo stresuje to niestety zajadam to i wygrał jak wyglądam.
Ze słodyczami ma tak jak ich nie widzę to jest znośnie a jak tylko widzę to koniec nie mogę się opanować i jak zjem to ma później wyrzuty sumienia i tak w kółko.

46,960

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

,,Wiele razy Ci pisałam zrób wyniki krwi i moczu,wymaz z gardła i nosa i co?,,

Ale po co musiala by pojsc do lekarza po skierowanie, potem zrobić badanie, a to tyle zachodu, lepiej kupic syrop w aptece
tylko ciekawe kto jej da jak wszystkie leki na odrobaczanie sa na receptę
i słusznie jak widać
skoro mamusie daja bez potrzeby


Natka nawet ziola mogą zaszkodzić. Ale dopiero mowilas ze nie masz kasy?

46,961 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-29 13:54:23)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka a wymazy?
Zioła jej pomogą na zapalenia ucha?

Zaczynasz mi przypominać taką matkę która faszeruje dziecko różnymi specyfikami,bo mysli że zdziałają cuda i uchronią przed chorobą.


Natka napisał/a:

a ten zioła to Vernicadis w płynie.

Skąd żeś to wytrzasnęła? Wujek google Ci doradził?
To nie jest dla 4 letniego dziecka to raz.Dwa zawiera składniki przeczyszczające,trzy podobno nie jest już produkowane.

46,962

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam to sporo zrzuciłaś, bo na innym zdjęciu jesteś o wiele szczuplejsza.
Dużo niestety zależy od genów.Niektórzy,jak moja koleżanka mogą jeść wszystko i całe życie jej waga to 48 kg.A niektórzy muszą się pomęczyć.
Ja kiedyś jadłam o wiele więcej słodyczy i byłam szczuplejsza, tak że u mnie to chyba wina innej przemiany materii z racji wieku.Teraz mnie specjalnie do słodyczy nie ciągnie,co nie znaczy że nie jem.Bo jak mnie napadnie to potrafię wciągnąć pół czekolady karmelowej na raz.
Natka zrób badania żeby wykluczyć. gronkowce czy pneumokoki.
Może być tak że mała choruje bo ma małą odporność.Moje dzieci. też dużo chorowały i żadne leki od lekarza na podniesienie odporności nie pomogły.Przyszedł czas to się sam organizm uodporni.I dzieciom nie daje się samemu żadnych ziół.Leki ziołowe też mogą szkodzić.

46,963

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To są zioła\leki bez recepty i to kupujesz w zielarskim sklepie.
Z tym wymazami to rodzinny nie chce dać skierowanie bo nie widzi takiej potrzeby. Ostatnio jak byłam w tym uchem.
Jeszcze małej często brzuch boli i stąd ta myślę o robakach a jak wiadomo w badaniach nie wyjdzie.
Ja nie mówię że normalnie leki są złe, bo wiem że nie.

46,964

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

to po co robic badania jak i tak nie wyjdzie:)

46,965 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-29 14:05:29)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

To są zioła\leki bez recepty i to kupujesz w zielarskim sklepie.
Z tym wymazami to rodzinny nie chce dać skierowanie bo nie widzi takiej potrzeby. Ostatnio jak byłam w tym uchem.
Jeszcze małej często brzuch boli i stąd ta myślę o robakach a jak wiadomo w badaniach nie wyjdzie.
Ja nie mówię że normalnie leki są złe, bo wiem że nie.


Wiesz co mi to już ręce opadają i przeraża to co Ty czasem piszesz.
Skoro lekarz nie chce dać,to idz zrób na własny koszt,to taki problem?
Jeszcze badań nie zrobiłaś,a już z góry zakładasz że nie wykryją robaków i że ona na pewno je ma.
co znaczy to pogrubione  zdanie?
Bo ja rozumiem je tak : że leki nie są złe,więc można sobie je podawać kiedy się chce i bez potrzeby.

46,966

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

brzuch może bolec dziecko z nerwów
wszystko się zmienilo jak piszesz

46,967 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-29 14:14:14)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

brzuch może bolec dziecko z nerwów
wszystko się zmienilo jak piszesz

Dokladnie,może bolec z nerwów a może też boleć z innej przyczyny.
Robaki to nie jedyna przyczyna,tylko że  bez badań,bez USG przyczyny nie znajdziesz.
Może to też być efekt podawania różnych leków,w tym nawet głupich z pozoru nic nie winnych witaminek.

46,968

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To po co te badania na robaki jak i tak nic nie wyjdzie
Daj jej nafty.Jedna babka mi mówiła że dawała swoim na robaki z herbatą
Teraz oczywiście jaja sobie robię.Ale ona tą naftę autentycznie dawała.Mówiła że lepsze niż leki.

46,969

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Od jakich leków może ja boleć, jak bierze tylko tran witamy d i a i c?
Może i to nerwy no sama nie wiem.
Bo nie raz trzeba pare razy zrobić badania by wyszło coś.
Teraz nie ma sensu robić wymazu z nosa jak nie ma kataru, no tak mi się wydaje.
Lena źle zrozumiałaś.

46,970

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Czyli w sumie stosujesz dietę typu "jem/nie jem" czyli jesz w określonym oknie czasowym. Ja też stosuję tego typu dietę, tylko, że trochę inaczej. Pierwszy posiłek jem o 13, a ostatni o 21. Natomiast jakby kto popatrzył co jem to by krzyczał, że umrę od cholesterolu itd. Znaczy się już słyszałem takie uwagi. Wtedy wyciągam wyniki badań sprzed diety i w trakcie. Oczy z orbit wychodzą bo jest u mnie dokładnie odwrotnie. Mimo dużej ilości tłuszczy nasyconych (ale z dobrych źródeł - olej kokosowy, masło extra, tłuszcze zwierzęce) lipidogram znacznie się poprawił:D Zdaniem wielu lekarzy powinno być odwrotnie:D
W jednym temacie wklejałem gościa:
http://bi.gazeta.pl/im/ca/5a/e8/z15227594Q.jpg
Facet ten to nauczyciel z USA. Chciał udowodnić, że nie ma znaczenia co się je, ale tylko i wyłącznie kaloryczność jedzenia. Jadł TYLKO w McDonaldsie przez 90 dni. Jedyne co kontrolował to kalorie i makroskładniki. Schudł 17 kg, a jego cholesterol spadł z 249 na 179.
W sumie ma rację. Ja też jem to na co mam ochotę tylko kontroluję kalorie i makro i ładnie idzie. A więc jest u mnie i karkówa i boczek i fryty (ale pieczone w actifry, odkąd jem pieczone nie mogę patrzeć na fryty z oleju). Są też lody, żelki. Nie znaczy, że jem tak cały czas bo się po prostu nie da mieszcząc się w makro;)

To prawda ze czlowiek chudnie gdy bilans kaloryczny jest ujemny, i to co je nie ma tutaj znaczenia, ALE jedzac swinstwa czlowiek sobie szkodzi, a podczas odchudzania tym bardziej powinno zadbac sie o to zeby jesc zdrowo, poza tym sa przeciez rodzaje pozywienia ktorymi wrecz mozna sie opychac bo sa tak nisko kaloryczne (1 jablko to tylko 50 kcal, jedna najmniejsza paczka chipsow ok. 700 kcal a czlowiek zapcha sie 2 jablkami tak samo jak ta paczuszka, mimo iz to bedzie duzo, duzo mniej kalorii).

46,971

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Od jakich leków może ja boleć, jak bierze tylko tran witamy d i a i c?
.

tylko?

46,972

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka idź do lekarza a jak ci nie chce dać skierowania to zmień lekarza rodzinnego.
Bo już się nie chce tego czytać.
Ciągle twoje. marudzenie.

46,973

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki gdzie ja marudzę? Tylko napisałam.
Każdy w inny sposób leczy i wie co jest dla jego dziecka najlepsze.
Mariol no mało bierze, znam dzieci co więcej biorą leków.

46,974 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-29 18:00:44)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

Od jakich leków może ja boleć, jak bierze tylko tran witamy d i a i c?.

To nie jest tylko.
Podajesz jej ten tran,a witaminy osobno?
Ile czasu jej już to podajesz?

Natka napisał/a:

Teraz nie ma sensu robić wymazu z nosa jak nie ma kataru, no tak mi się wydaje.

to źle Ci się wydaje.

Aż się wierzyć nie chce,zwłaszcza że Ty masz ponoć mamę pielęgniarkę.

Natka napisał/a:

Mariol no mało bierze, znam dzieci co więcej biorą leków.

Tak ja też znam ,ale one są poważnie chore.

A tran i witaminy to nie leki.Tylko suplementy diety.

46,975

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

Każdy w inny sposób leczy i wie co jest dla jego dziecka najlepsze..

Akurat się z Tobą w tym nie zgodzę.

46,976 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-04-29 18:19:25)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

jest wiosna po co jej dajesz ten tran i witaminy
lepiej kupic jabłko banana czy warzywa
mrożonki na zupe tez sa dobre
moim zdaniem nie ma co podawac tyle lekow wystarczająco dużo chemii  jest w jedzeniu
a ty jakie bierzesz witaminy?

mam pytanie corka tęskni za ojcem?

46,977

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:
Smużka napisał/a:

Od jakich leków może ja boleć, jak bierze tylko tran witamy d i a i c?
.

tylko?


Lekarz zalecił ci stałe podawanie tych suplementów ???

Witamina D jest rownież w Tranie wiec podwajasz jej niepotrzebnie dawkę . Po za tym jest wiosna , słońce organizm sam wytwarza witaminę D .

Poczytaj może o PRZEDAWKOWANIU  witaminy D i C i problemach miedzy innymi z bólami żołądka.

46,978 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-04-29 19:25:51)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

tran pije od października.
podaje jej osobno witaminę D na receptę, bo jest za mało w tranie. teraz na wiosnę-lato ciut ograniczę na co drugi dzien
pije raz dziennie witaminę C ja ma taką inna co się w wodzie rozpuszcza i bardziej działa
witamina A to na  te oczko na rogówkę.
bardzo mało jej warzyw, więcej owoców.

46,979

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

tran pije od października.
podaje jej osobno witaminę D na receptę, bo jest za mało w tranie. teraz na wiosnę-lato ciut ograniczę na co drugi dzien
pije raz dziennie witaminę C ja ma taką inna co się w wodzie rozpuszcza i bardziej działa
witamina A to na  te oczko na rogówkę.
bardzo mało jej warzyw, więcej owoców.

Ty nie wiesz że jak się podaje witaminę A i D to się tranu nie podaje?

Skoro ma witaminę D na receptę to ma określoną dawkę,a ty jej jeszcze dokładasz Witaminę D w tranie.

Chcesz jej podawać witaminy? To zrób jej najpierw wyniki na nie i na minerały,a nie faszerujesz ją bez sensu,narobisz tym więcej szkody niż pozytku.

46,980

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

teraz jeszcze da syrop na robale
biedna mala

46,981 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-04-29 19:46:03)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No ja widzę ze jak jej podaje tą witaminą D to już troszkę urosła.
W tranie jest za mało witaminy D, no jak by za dużo było to bym nie dostałam recepty.

Żeby przedawkować witaminę trzeba bardzo dużo jej brać, chyba naraz te całe opakowanie

Na robale jej dam, bo już dziś kupiłam i wyczytałam jaką dawkę dawać. Nic na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc.
A większość dzieci ma robaki bo jak wiadomo bawią się na dworze, w przedszkolu i tym podobne.
Na pewno zrobię jej badania bo to i tez czasochłonne.

46,982 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-29 19:49:13)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

No ja widzę ze jak jej podaje tą witaminą D to już troszkę urosła.
W tranie jest za mało witaminy D, no jak by za dużo było to bym nie dostałam recepty.

Żeby przedawkować witaminę trzeba bardzo dużo jej brać, chyba naraz te całe opakowanie

Ty chyba nie rozumiesz co ja napisałam.
Jak podajesz witaminę D,to nie dajesz tranu.
Masakra.

Natka napisał/a:

Na robale jej dam, bo już dziś kupiłam i wyczytałam jaką dawkę dawać. Nic na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc..

Wiesz co nie obraź się,ale idz Ty się lecz,bo przez własną głupotę  zrobisz krzywdę własnemu dziecku,.jesteś bardzo nieodpowiedzialna.

46,983

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena to Ty nie rozumiesz.
Sam mi lekarza zapisał witaminę to podaje.

No jakąś moja kuzynka podawała to na robaki dziecku i o dziwo lepiej było przestało chorować.
Uważam że nie zaszkodzi spróbować.

46,984

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

No ja widzę ze jak jej podaje tą witaminą D to już troszkę urosła.
W tranie jest za mało witaminy D, no jak by za dużo było to bym nie dostałam recepty.

Żeby przedawkować witaminę trzeba bardzo dużo jej brać, chyba naraz te całe opakowanie

Na robale jej dam, bo już dziś kupiłam i wyczytałam jaką dawkę dawać. Nic na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc.
A większość dzieci ma robaki bo jak wiadomo bawią się na dworze, w przedszkolu i tym podobne.
Na pewno zrobię jej badania bo to i tez czasochłonne.

Smużka Dzienne zapotrzebowanie na witaminę c dla twojej córki wystarcza np tylko 2 jabłka i zapewne je rownież inne owoce a Ty podajesz jej dodatkowo sumplementy na własna ręka z troski ??? Skoro lekarz dał na receptę Wit. D to tran jest zbędny .
Ja synowi okresowo podaje tran a nie 7 mc bez przerwy .

Poczytaj o przedawkowaniu i robakach bo aż nie chce mi sie komentować .
Sprawdz czy ten środek na robaki nie ma alkoholu. Ja spotkałam sie z podobnym środkiem , w składzie nie było alko. niby na miodzie a rzeczywistość okazała sie inna. Dobrze ze to było dla osoby dorosłej nie dla dziecka .

46,985

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Lena to Ty nie rozumiesz.
Sam mi lekarza zapisał witaminę to podaje.

No jakąś moja kuzynka podawała to na robaki dziecku i o dziwo lepiej było przestało chorować.
Uważam że nie zaszkodzi spróbować.


Ty nie rozumiesz.
Wiem że ci przepisał witaminę D,więc skoro ją podajesz to już tranu nie dajesz.

Pewnie że nie zaszkodzi spróbować,równie dobrze możesz milion innych leków i ziółek dać,w końcu przecież co to szkodzi.
Cięzko się wstrzymać i badania zrobić.
No tak one takie czasochłonne,zapomniałam że ty jesteś zabiegana i czasu wysrac się nie masz.

Sorki ludzie że tak piszę ,ale nóż mi się otwiera w kieszeni czytając to jak Natka eksperymentuje na własnym dziecku.

46,986

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ciekawe kto dal na to kase?

46,987

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Uważam że nie zaszkodzi spróbować.

Na sobie tez takie eksperymenty robisz ??

46,988

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

No ja widzę ze jak jej podaje tą witaminą D to już troszkę urosła.
W tranie jest za mało witaminy D, no jak by za dużo było to bym nie dostałam recepty.

Żeby przedawkować witaminę trzeba bardzo dużo jej brać, chyba naraz te całe opakowanie

Na robale jej dam, bo już dziś kupiłam i wyczytałam jaką dawkę dawać. Nic na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc.
A większość dzieci ma robaki bo jak wiadomo bawią się na dworze, w przedszkolu i tym podobne.
Na pewno zrobię jej badania bo to i tez czasochłonne.

Smużka Dzienne zapotrzebowanie na witaminę c dla twojej córki wystarcza np tylko 2 jabłka i zapewne je rownież inne owoce a Ty podajesz jej dodatkowo sumplementy na własna ręka z troski ??? Skoro lekarz dał na receptę Wit. D to tran jest zbędny .
Ja synowi okresowo podaje tran a nie 7 mc bez przerwy .

Poczytaj o przedawkowaniu i robakach bo aż nie chce mi sie komentować .
Sprawdz czy ten środek na robaki nie ma alkoholu. Ja spotkałam sie z podobnym środkiem , w składzie nie było alko. niby na miodzie a rzeczywistość okazała sie inna. Dobrze ze to było dla osoby dorosłej nie dla dziecka .

Podaje jej tą witaminę c by już nie chorowała tak często, mogę jej niepodować i zobaczymy jak długo nie będzie chorować.
Po prostu daje jej by nie chorowal.
Spokojnie czytałam sprawdzałam dla dzieci się nadaje, przecież bym jej nie dala czegoś co jej nie wolno. np bez przesady.
Nie jestem nie odpowiedzialne to wszytsko robie dla jej dobra, zdrowia

46,989

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Uważam że nie zaszkodzi spróbować.

Na sobie tez takie eksperymenty robisz ??

Sama też planuje ten syrop brać.

46,990

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

Nie jestem nie odpowiedzialne to wszytsko robie dla jej dobra, zdrowia.

Jesteś zaj... nieodpowiedzialna.

Vernicadis

Naturalna nalewka z ziół niszcząca robaki, w tym owsiki, lamblie, glisty.

Ziołowa tynktura przeciwko pasożytom, której receptura została opracowana przez franciszkanina o. Grzegorza Srokę.

Nie zawiera konserwantów.

Skuteczność w zgodzie z naturą.



Sposób użycia:

Od 6 - 9 lat 1/2łyżeczki na czczo i pół (1/2) łyżeczki przed spaniem przez 7 - 8 dni, przerwa tydzień i kurację powtórzyć.
Od 10 - 14 lat - 1 łyżeczka na czczo i 1 łyżeczka przed spaniem przez 7 - 8 dni, tydzień przerwy i kurację powtórzyć.
Powyżej 14 lat 1,5 łyżeczki na czczo i 1,5 łyżeczki przed spaniem przez 7 - 8 dni, tydzień przerwy i kurację powtórzyć.
W okresie przeprowadzania kuracji  należy zrezygnować ze spożywania słodyczy.

UWAGA:  Nie stosować u kobiet w ciąży. Dla dzieci poniżej 5 roku życia wymagana jest konsultacja z lekarzem pediatrą.

Skład: Wyciąg z korzenia mniszka lekarskiego, arcydzięgiel, dziurawiec, mięta, tymianek, wrotycz, glistnik jaskółcze ziele, piołun, kora kruszyny, kminek oraz zioła o działaniu ułatwiającym wydzielanie żółci (przeczyszczającym).

Mało tego to już nie jest produkowane,gdzie żes to kupiła na allegro?

46,991

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Uważam że nie zaszkodzi spróbować.

Na sobie tez takie eksperymenty robisz ??

Sama też planuje ten syrop brać.


Chyba potrzebny ci syrop na co inne.

46,992

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kupiłam w zielarskim normalnie. i jeszcze się babki pytałam czy można dla dzieci i powiedziała że tak.
A to czytałam

46,993 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-29 20:37:51)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja się zastanawiam czy u Ciebie nie zaczyna się przypadkiem Przeniesiony zespół Münchhausena.
Weź się dziewczyno zastanów co robisz,bo zrobisz krzywdę córce i jeszcze sciągniesz na siebie kłopoty,bo jakbyś ich mało miała.

46,994 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-04-29 20:51:11)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kurczę, bo ja chce jak najlepiej dla małej, by nie chorowała i tak dalej.
Bo jak znowu pójdzie do przedszkola to znowu będzie chorować i tak w kółko.
http://dziecisawazne.pl/pasozyty/

46,995 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-29 20:51:57)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Kurczę, bo ja chce jak najlepiej dla małej, by nie chorowała i tak dalej.
Bo jak znowu pójdzie do przedszkola to znowu będzie chorować i tak w kółko.

Tak będzie chorować,jeszcze rok,dwa ,trzy zalezy od jej organizmu.
Swoje odchoruje i przestanie w końcu.
Tak jest jak dziecko idzie w skupisko większej ilości ludzi,zwłaszcza dzieci.
Myślisz że tylko ona jedna tak choruje?
Każdej z nas chyba dziecko które zaczęło edukację swoje odchorowało.


Nie można bez przerwy dawać dziecku witaminek.
Raz na jakiś czas owszem,ale nie na okragło,zwłaszcza bez badan.
Przeciez może jej żadnych witamin moze nie brakuje?

Dasz jej jakieś ziółka na coś czego może wcale nie ma.
To tak jakbyś jej zapobiegawczo dawała syropek na ból głowy bo może ją zaboli.

napisałam zrób jej wymazy,to ty nie bo się robi jak dziecko choruje.
Nie, robi się własnie  jak jest zdrowe,a już na pewno nie przy kuracji antybiotykowej.
Zamiast wydać ponad 20 zł na te nie wiadomo jakie ziółka ,trzeba było zapłacić za ten wymaz.

Zresztą po co tu się produkować jak do ciebie nic nie dociera.

Oby się tylko kiedyś tragedią nie skończyło.

Posty [ 46,931 do 46,995 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 721 722 723 724 725 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024