Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 718 719 720 721 722 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46,736 do 46,800 z 49,633 ]

46,736

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Dziś znowu wk....w mnie ogarnął bo moja koleżanka z pracy wzięła sobie wolne bo musiała do lekarza jechać.

Musi mieć dobre układy z dyrektorem... hmm


Dziewczyny, w Rossmannie jest promocja -49% na podkłady, pudry bronzery, róże i korektory.

No właśnie podobno nie ma układów.Tylko,że dyrektor taki mało dyrektorski jest.On po prostu o pewnych rzeczach nie ma pojęcia.Ale ponieważ ceni mnie za to,że mamy podobne zainteresowania,że może pogadać ze mną o czymś więcej niż o meblach ze skrzynek na jabłka i urządzanie domu to nie omieszkam go czasem uświadomić w pewnych kwestiach.Jakiś czas temu chciał zatrudnić drugą przedszkolankę.Moja koleżanka stwierdziła,że sobie radzi.Owszem-ale cudzymi rękami.
Więc tak jak będziemy w temacie wspomnę o tym,że fajnie by było gdyby była druga przedszkolanka.Zresztą myślę,że padnie to podatny grunt bo dyro sam musiał dziś za przedszkolankę robić przez godzinę smile

Muszę sobie nowy puder kupić.Różu nie używam bo nie umiem dobrze go nałożyć.Bronzer jakoś mi łatwiej.
Co prawda jestem nieco pod kreską bo koniec miesiąca jest...:)

Kurczę,chyba znalazłam wymarzony dom.Jadę w niedzielę obejrzeć.

Ania-ja siedzę samotnie w domu,mąż z córką wyjechali na wieś.Nawet psa mi zabrali.A ja po korkach stwierdziłam,że poczekam aż jutro po mnie przyjadą bo córka ma sprawdzian w muzycznej.Nie lubię jeździć po nocy bo słabo w nocy widzę.

Ja też używam nivea.Visage smile

Agnesitas-oczywiście,że Ci się należy.Weź jeszcze jednego psa to dostaniesz może tysiąc smile

A jak mały pies to ile dają? Mniej niż pięćset? smile

Miriam to się w ogóle na psa nie dostanie bo ona ma psa wielkości wiewórki smile

Zobacz podobne tematy :

46,737 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-04-22 22:49:56)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Miriam to się w ogóle na psa nie dostanie bo ona ma psa wielkości wiewórki smile

Hola, hola! Ty nie bądź taka wyrywna! Bo coś mi moja intuicja podpowiada, że mój york jest większy niż Twój ''jajnik''. cool



Przedstawiam prawie 5 kilo żywej wagi.
http://images75.fotosik.pl/533/709b48a41ede0cca.jpg
Przy okazji zwróć uwagę jakie ma długie łapy. tongue


Wiewiórka, phi! roll wink

46,738 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-04-22 23:08:24)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Miriam to się w ogóle na psa nie dostanie bo ona ma psa wielkości wiewórki smile

Hola, hola! Ty nie bądź taka wyrywna! Bo coś mi moja intuicja podpowiada, że mój york jest większy niż Twój ''jajnik''. cool



Przedstawiam prawie 5 kilo żywej wagi.
http://images75.fotosik.pl/533/709b48a41ede0cca.jpg
Przy okazji zwróć uwagę jakie ma długie łapy. tongue


Wiewiórka, phi! roll wink

Chyba kpisz! Mój jajnik waży prawie 10 kilo.Standardowy.Łapy łapami ale Ty zwróć uwagę na długi pysk i tułów.Córka mierzyła i wyszło coś ponad pól metra psa:)

https://z-1-scontent-waw1-1.xx.fbcdn.ne … e=57A36E23

46,739

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Chyba kpisz! Mój jajnik waży prawie 10 kilo.

No wiesz! Jak ją utuczyłaś to i waży 10 kilo. wink
Jakbyś dbała o figurę swojej jamniczki tak jak ja dbam o figurę swojego yorka, to Twoja jamniczka też by ważyła 5 kilo, i ani grama więcej. wink

46,740 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-04-22 23:12:46)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Chyba kpisz! Mój jajnik waży prawie 10 kilo.

No wiesz! Jak ją utuczyłaś to i waży 10 kilo. ;)
Jakbyś dbała o figurę swojej jamniczki tak jak ja dbam o figurę swojego yorka, to Twoja jamniczka też by ważyła 5 kilo, i ani grama więcej. ;)

Prawie dziesięć a dziesięć to jednak róznica :D
Gdzie tam ona utuczona?:)
Jamnik standard może ważyć do 10 kilo hje:)

No chyba,że to miks yorka i jamnika :)
Myślę,że musiałabym pól psa uciąć żeby ważyła 5 kilo :)

Nasz poprzedni miniaturowy tyle ważył.

46,741

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja mam jacka russella, też malutki?
Waży prawie 10 kg.

46,742

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Gdzie tam ona utuczona?:)

Nie no, przecież żartowałam. Masz fajnego, zdrowo wyglądającego psiaka.

Pewnie przez nieuwagę wrzuciłaś linka do swojego profilu i tak się składa, że kliknęłam w niego i teraz mam pytanie - ten jamniczek na zdjęciach wrzuconych w 2014 roku to ten, który Ci zaginął?

46,743 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-04-22 23:26:58)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Gdzie tam ona utuczona?:)

Nie no, przecież żartowałam. Masz fajnego, zdrowo wyglądającego psiaka.

Pewnie przez nieuwagę wrzuciłaś linka do swojego profilu i tak się składa, że kliknęłam w niego i teraz mam pytanie - ten jamniczek na zdjęciach wrzuconych w 2014 roku to ten, który Ci zaginął?

Tak,już poprawiłam smile
No ja wiem,że żartujesz
Ten długowłosy jamnik to ów zaginiony.Do tej pory trawią mnie potworne wyrzuty sumienia z jego powodu.Mam tylko nadzieję,że spodobał się jakiemuś dobremu człowiekowi i że dobrze mu się zyje.

46,744

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Ja mam jacka russella, też malutki?
Waży prawie 10 kg.

No,nie za duży.
Miałam kiedyś miksa JRT z Parson Russel Terrierem.
Terriery to niełatwe psy i podziwiam ludzi,którzy mają dobrze wychowane takie psiaki.

Miriam-jorczek to też wszak terier smile

46,745

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
agnesitas napisał/a:

Ja mam jacka russella, też malutki?
Waży prawie 10 kg.

No,nie za duży.
Miałam kiedyś miksa JRT z Parson Russel Terrierem.
Terriery to niełatwe psy i podziwiam ludzi,którzy mają dobrze wychowane takie psiaki.

Miriam-jorczek to też wszak terier smile

Mój piesek, jest bardzo grzeczny, na spacerku większość czasu chodzę z nią(, bo to ona) bez smyczy i mi nie ucieka.

46,746

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Ja mam jacka russella, też malutki?
Waży prawie 10 kg.

Wrzuciłam w przeglądarkę. Nie jest duży ale za to masywny i łaciaty jak bigiel.

gojka102 napisał/a:

Ten długowłosy jamnik to ów zaginiony.Do tej pory trawią mnie potworne wyrzuty sumienia z jego powodu.Mam tylko nadzieję,że spodobał się jakiemuś dobremu człowiekowi i że dobrze mu się zyje.

Jest/był piękny. Nigdy jeszcze nie widziałam jamnika z tak długą sierścią. I ten kolor sierści - cudo!

gojka102 napisał/a:

Miriam-jorczek to też wszak terier smile

Tak ma w papierach. wink
Dawniej żartowaliśmy, że ma ADHD. wink Cały czas w ruchu - biegał, kopał w ziemi, super kompan na długie spacery. Teraz już więcej leży, śpi, nie jest już taki skory do zabawy jak kiedyś.

46,747

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
agnesitas napisał/a:

Ja mam jacka russella, też malutki?
Waży prawie 10 kg.

Wrzuciłam w przeglądarkę. Nie jest duży ale za to masywny i łaciaty jak bigiel.

gojka102 napisał/a:

Ten długowłosy jamnik to ów zaginiony.Do tej pory trawią mnie potworne wyrzuty sumienia z jego powodu.Mam tylko nadzieję,że spodobał się jakiemuś dobremu człowiekowi i że dobrze mu się zyje.

Jest/był piękny. Nigdy jeszcze nie widziałam jamnika z tak długą sierścią. I ten kolor sierści - cudo!

gojka102 napisał/a:

Miriam-jorczek to też wszak terier smile

Tak ma w papierach. wink
Dawniej żartowaliśmy, że ma ADHD. wink Cały czas w ruchu - biegał, kopał w ziemi, super kompan na długie spacery. Teraz już więcej leży, śpi, nie jest już taki skory do zabawy jak kiedyś.

Bigiel zazwyczaj jest tricolor.Jacki często są dwukolorowe albo białe.Nie jest masywny.Moim zdaniem zgrabny po prostu smile

Ten jamnik to był wystawowy okaz.Fakt-piekny

Yorki niestety albo stety tak mają.Ile ma Twój?

46,748

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Yorki niestety albo stety tak mają.Ile ma Twój?

4 lata - dziadzieje wink

46,749

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Północ, uciekam do spania. Dobrej nocki.

46,750

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
agnesitas napisał/a:

A czy ja mogę starać się o to 500+ ? smile

Tak, możesz.Na psa smile

Możesz,pewnie.Ja też składam.
Mnie się więcej należy,jeden pies duży to podwójne 500.
A drugi mały ale chorowity i na diecie.To też może coś dorzucą więcej.
Miriam piesek fajny.Moje to zwykłe kundle ale kochane.
Ja używam z kosmetyków tuszu i kredki.Cienie czasem od wielkiego dzwonu.Zamiast podkładu czy pudru krem BB.
A z nowości u mnie ,moje dziecko starsze się zaręczyło.Czyli jestem prawie teściową.

46,751 Ostatnio edytowany przez Bombelini (2016-04-23 07:10:57)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.

Niki gratulacje :-) Cieszysz się zapewne, co?

Śliczne te Wasze psiaczki. Ja bardzo bym chciała ale nie mam ani warunków na piesia no i większą część  dnia byłby sam a nie o to chodzi. Więc zostały mi rybki i chomiczek nasz :-)
Ja zaraz się zbieram do szkoły, dzisiaj egzamin z bilogii a jutro z geografii i o ile dobrze pamiętam pisemny z języka angielskiego. Zostały mi prócz dzisiejszego weekendu jeszcze 3 zjazdy i koniec semestru. Z jednej strony bardzo fajnie, bo jeszcze tylko dwa zostaną a z drugiej żal że to się tak szybko kończy bo mam super ludzi w grupie, bardzo zgrani jesteśmy.

46,752

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć KOchani smile

Ależ macie piękne pieski smile My mieliśmy mieszańca huskiego i owczarka niemieckiego, ze schroniska smile Musiałam z nią chodzić na szkolenie, bo miała skubana tyle siły, że nie mogłam jej utrzymać. 4 godziny mogła biegać po plaży i jak wracała, to dalej miała mnóstwo energii. Niestety nie ogarnęłam jej razem z dziećmi i moi rodzice ją przygarnęli smile Teraz wazy dwa razy tyle co u mnie, bo ma krótsze spacerki a więcej pyszności tongue
My jeździmy teraz do schroniska wyprowadzać pieski na spacerek. 2-3 razy w tygodniu. Na psa w domu niestety nie mam ani czasu ani warunków sad A szkoda, bo uwielbiam zwierzęta.

O 500+ składałam przy okazji załatwiania zasiłku na Młodego. Kurcze, takich kolejek w MOPR to ja w życiu nie widziałam sad Gdyby nie to, że miałam inne sprawy do załatwienia, to wolałabym wysłać przez bak, albo złożyć w punkcie konsultacyjnym. 

Ja też ni używam podkładów ani innych takich tongue Tylko tusz do rzęs i krem na dzień z podkładem z NIvei smile 3 minuty i gotowe tongue

Niki, gratulacje dla prawie-teściowej smile

Bombelini, udanego zjadzu i powodzenia na egzaminach smile

Pytanie do odchudzających się big_smile Dziś mam dzień ważenia i mierzenia. W obwodach od ostatniego tygodnia poleciało po 0,5cm, a na wadze +1kg. Czy to znaczy, że już buduję masę mięśniową?? big_smile

Przyjemnego dnia wam życzę smile

46,753

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki gratulacja smile to teraz czekamy na ślub:)

Co do piesków, ja to wole takie większe, kundle, jakoś rasowe za mna nie przemawiają, pomijając koszt kupna.
Moja mama ma psa, ale od 2 lat jest na działce i dobrze się ma. jest to mieszaniec z wyżlem czy jakoś tak, potrzebuje dużo ruchu i lubi się tarzać w różnych śmierdzących zapach, dlatego na działce wyładował, wszyscy mieli dosyć kąpania psa jak wracali ze spaceru.

Zbieramy się na działkę piękna pogoda to się coś tam porobi. Miłego dnia wszystkim.

46,754

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Rozumiem,że takiego wytarzanego psa nikt nie chce głaskać ani się nim zajmować bo smierdzi.

Oglądam sobie dzień dobry tvn i dziś pogoda ze Zwierzyńca.Dziś tam się wybieramy.

46,755

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka. Wszyscy mieli dosyć kąpania.
Wiesz gdby to był smród ryby czy coś innego to jeszcze ujdzie, ale on potrafił wytarzać się w ludzkich odchodach i innych kupach plus długa sierść i myj psa tak nie raz co dwa trzy dni.

46,756

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Gojka. Wszyscy mieli dosyć kąpania.
Wiesz gdby to był smród ryby czy coś innego to jeszcze ujdzie, ale on potrafił wytarzać się w ludzkich odchodach i innych kupach plus długa sierść i myj psa tak nie raz co dwa trzy dni.

No i jak się wytarza w ludzkim gównie to co robicie? Czekacie aż deszcz to zmyje?
Uciekacie jak do was podbiega? Rozumiem,że nie głaszczecie?
Żeby pies się nie tarzał trzeba mu zapewnić odpowiednią dietę.Kupić sproszkowane żwacze i dodawać do jedzenia albo suszone i dawać do gryzienia.

46,757 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-23 14:14:35)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

CZeść.

Ja nie mam psa swojego i nie zamierzam mieć i na szczęście moje dzieci tez nie chcą mieć wink
Mimo to na pewno bym nie wywaliła psa gdzieś na działkę bo się lubi wytarzać gdzieś tam.Wystarczyło by tego psa trochę upilnować na spacerze.

Wiecie już że Pis chce wprowadzić opłatę telewizyjną jako dodatek do prądu.Prawdopodobne 15 zł miesięcznie,więc np.u nas wyjdzie 30 zł co 2 miesiąc.

Najlepsze jest że tą opłatę będą musieli zapłacić też "zmarli" big_smile
A kto będzie zwolniony?
Od początku 2017 roku płacić mają nie tylko właściciele odbiorników, ale także ci, którzy z nich nie korzystają. Ale jest kilka wyjątków. Płacić nie będą musiały osoby, które ze względu na trudną sytuację nie są w stanie regulować rachunków za prąd i korzystają z dodatku energetycznego. Zwolnieni będą też seniorzy po 75. roku życia i niepełnosprawni w stopniu znacznym, kombatanci i represjonowani korzystający z dodatku energetycznego, osoby opiekujące się niezdolnymi do samodzielnej egzystencji oraz rodziny o niskich dochodach, korzystające z dodatku 500 zł na pierwsze dziecko.
to o 500 zł pogrubiłam celowo,uważam że to już chyba za dużo.

Ta pogoda jest wstrętna,jest cały czas zimno.A ma być jeszcze zimniej w tygodniu.


Natka a Wy tego pieska odwiedzacie codziennie z jedzeniem itd,czy tylko jak wam się przypomni lub zachce?
Rozumiem zaczyna się sezon działkowy to się często bywa,ale zimą? Watpię

46,758 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-04-23 15:59:25)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak codziennie jest tam ktoś da jedzenie czysta woda i z psem wyjdzie on się nie zalatwil na dzialce a zresztą mama tam kury to więc trzeba być codziennie.

Gojka a co to za preparat?

Kiedyś pare lat temu byliśmy u weterynarza i nic na o tym nie mówił a mówiliśmy o tym.
Nie raz uciekł nam i bardzo ciągnie to miał nawet kolczatkę i tak to nie pomagało.
Teraz mniej się tarza. To teraz nikt go nie kąpie jedynie latem.

46,759

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena
Co masz na myśli,  pisząc że opłatę za abonament TV, będą też musiały płacić osoby zmarłe ?
Bo nie bardzo skumałam:)

Niki, gratulacje i dużo szczęścia życzę synowi!!! smile

Natka, a jak Twoje dziecko się obsraka, to też je wywalasz na działkę, żeby tylko jego nie myć?
Psy wbrew pozorom są bardzo uczuciowe i kochają bezinteresownie.
Tylko świnie tak się pozbywają psów z byle powodu.
Zero empatii w Tobie i Twojej rodzinie.

46,760

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Gojka. Wszyscy mieli dosyć kąpania.
Wiesz gdby to był smród ryby czy coś innego to jeszcze ujdzie, ale on potrafił wytarzać się w ludzkich odchodach i innych kupach plus długa sierść i myj psa tak nie raz co dwa trzy dni.

No i jak się wytarza w ludzkim gównie to co robicie? Czekacie aż deszcz to zmyje?
Uciekacie jak do was podbiega? Rozumiem,że nie głaszczecie?
Żeby pies się nie tarzał trzeba mu zapewnić odpowiednią dietę.Kupić sproszkowane żwacze i dodawać do jedzenia albo suszone i dawać do gryzienia.

Bo z psem jak z dzieckiem, jak głodny to nakarmić,  jak jemu zimno to ogrzać,  jak chory to do weterynarza.
Każdy normalny, myślący człowiek tak postępuje.

46,761

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

No ale pies na działce ma dobrze, dużo miejsca, na zimę ma ciepła budę, nie jest na łańcuchu
No to co może być złe? nikt nie bije, nikt nie głodzi zawsze ma jedzenie.
Pies mamie już przeszkadzał, mieli dosyć tego ciągłego kąpanie i smrodu bo jednak pies śmierdzi.
mnie już w domu nie było jak zdecydowali się dać na działkę.
To co jest w tym złego?

46,762 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-23 19:07:20)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Co masz na myśli,  pisząc że opłatę za abonament TV, będą też musiały płacić osoby zmarłe ?.

Zgodnie z projektem, odbiorcą końcowym jest także spadkobierca zmarłej osoby , która zawarła umowę z przedsiębiorstwem energetycznym. Trzeba płacić do czasu rozwiązania umowy lub zawarcia nowej. Chyba, że umowa zawarta przez zmarłego przewiduje jej wygaśnięcie po śmierci odbiorcy.

Natka napisał/a:

To co jest w tym złego?

Tak.
Gdybyście mu tam zapewnili nawet cudowne warunki to i tak uważam że źle zrobiliście.
Dlaczego? Bo pies po kilku latach mieszkania w domu,z domownikami został zwyczajnie wywalony na działkę.
Ja się nie dziwię że takie psy potem np.gryzą swoich włascicieli.
Jedzenie i buda to nie wszystko.
To tak jak byś swojej córce zapewniła tylko jedzenie i dach nad głową, a to co ona czuje i mysli miała gdzieś.

46,763

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Rodziców pieś nie gryzie.
Lena to co powiesz ludzia co trzymają psy na łańcuchu? To dopiero jest znęcania?
A co powiesz tym co trzymają psy w kojcach?

46,764

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
agnesitas napisał/a:

Co masz na myśli,  pisząc że opłatę za abonament TV, będą też musiały płacić osoby zmarłe ?.

Zgodnie z projektem, odbiorcą końcowym jest także spadkobierca zmarłej osoby , która zawarła umowę z przedsiębiorstwem energetycznym. Trzeba płacić do czasu rozwiązania umowy lub zawarcia nowej. Chyba, że umowa zawarta przez zmarłego przewiduje jej wygaśnięcie po śmierci odbiorcy.

Nie będę płacić osoby zmarłe, bo nie ma takiej możliwości wink. Płacić będą ich spadkobiercy, jeśli nie rozwiążą umowy lub nie przeniosą jej na siebie. Ale tak jest z większością płatności (prąd, gaz, telewizja kablowa), ponieważ umowa po śmierci właściciela nie ulega automatycznemu rozwiązaniu. Stąd też, dopóki dana instytucja nie zostanie powiadomiona o zgonie odbiorcy, dopóty będzie świadczyła usługę za które trzeba będzie zapłacić.
Podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu u mojej dalszej rodziny. Zmarł senior tejże rodziny, który miał motor. Nikt z rodziny nie wyrejestrował pojazdu (a powinien), ale też nikt nie wnosił obowiązkowych opłat OC. Po jakimś czasie wdowa po seniorze otrzymała wezwanie do uregulowania zaległości i nikogo nie obchodziło, że właściciel motoru nie żyje, nie użytkuje go, itd.

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Trafiłem w tym wątku na tematy psie smile Tak, nigdy nie zapomnę chwil spędzonych ze swoim zwierzęcym przyjacielem. Są one dla mnie bezcenne i magiczne.

46,766

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

Lena to co powiesz ludzia co trzymają psy na łańcuchu? To dopiero jest znęcania?
A co powiesz tym co trzymają psy w kojcach?.

Ty chyba nie zrozumiałaś  co napisałam.
Odniosłam sie do takiej sytuacji jak wasza,że pies najpierw mieszkał w ciepłym domu z ludźmi do których był przywiązany.
A tu nagle zostaje wywalony na działkę bo śmierdzi i nikomu się go kąpać nie chce.
Czyli że a przeszkadza nam to już,więc go wywieziemy na działkę.To co z tego że będzie tam samotny itd.Ważne żeby nam było wygodnie.
Jesli jeszcze mowa czy znęcacie się czy nie,może przypomnij sobie sytuacje gdy topiliście szczeniaki i określ czym to było.

Jesli chodzi o psy na łańcuchach to surowo bym karała ich włascicieli gdyby to tylko ode mnie zależało.
Mandat min.500 zł i areszt na jakiś czas,tak jak to jest w Ameryce.


Miriam napisał/a:

Nie będę płacić osoby zmarłe, bo nie ma takiej możliwości

Oj wiem Miriam,napisałam tak bo taki tytuł podał dzisiaj jeden z portali wink

46,767

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Trafiłem w tym wątku na tematy psie smile Tak, nigdy nie zapomnę chwil spędzonych ze swoim zwierzęcym przyjacielem. Są one dla mnie bezcenne i magiczne.

Tak masz rację Wielbicielu wink
Czasem taki przyjaciel da nam więcej niż drugi człowiek.

46,768

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Heheh, chciałam zauważyć, że watek nadal się kręci wokół Natki. Tylko, dla odmiany, wokół psa jej rodziców tongue

Smużka, Ty jednak coś w sobie masz takiego, ze skupiasz uwagę big_smile Jakbyś kiedyś zniknęła, to nam tu watek się rozsypie smile

My byliśmy dziś na spacerku z psem ze schroniska i trafił nam się taki ciągnący siłacz, że masakra tongue Niby mały piesek, a nie byłam w stanie skubańca utrzymać tongue A wózek skutecznie utrudniał zadanie.

Jak wam dzionek minął??

46,769

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kasjanaa a nawet dobrze minął dzionek wink

Też zaliczyliśmy długi spacer nad jezioro i do lasu.
A wiecie  że w Świnoujściu padał śnieg big_smile
Pogoda ogólnie jest paskudna,jest za zimno po prostu.

Ja ogólnie jestem bardzo wyczulona na krzywdę zwierząt,zwłaszcza psów.Boli mnie ona bardziej niż krzywda ludzi.

46,770

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Trafiłem w tym wątku na tematy psie smile Tak, nigdy nie zapomnę chwil spędzonych ze swoim zwierzęcym przyjacielem. Są one dla mnie bezcenne i magiczne.

Żaden z domowników nie cieszy się z mojego powrotu do domu tak jak pies. wink Dlatego też często, gdy wchodzę do chaty, to mówię do niego ''tylko ty się cieszysz, że pani wróciła''. big_smile

Kasjanaa napisał/a:

Jak wam dzionek minął??

Mi dzionek minął na zakupach, odwiedzinach u rodziców i spacerze na którym tak zmarzłam, że do tej pory mi zimno. A teraz robię karkówkę w szynkowarze i ciekawa jestem czy mi wyjdzie, bo robię pierwszy raz. roll

46,771

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nooo, u nas padał deszcz, ale straszny. Dawno nie mieliśmy takiej ulewy...

46,772

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

A teraz robię karkówkę w szynkowarze i ciekawa jestem czy mi wyjdzie, bo robię pierwszy raz. roll.

Koniecznie się pochwal jak wyszła,czy warto kupić ten szynkowar.

46,773

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kurcze, szynkowar? Poważnie? Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje tongue

46,774

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Koniecznie się pochwal jak wyszła,czy warto kupić ten szynkowar.

Nawet jak nie będzie się nadawała do jedzenia to napiszę, że wyszła przepyszna. wink Toż to byłaby totalna kompromitacja przed Marcinem, któremu zawsze wychodzi, gdybym napisała, że spartoliłam robotę. wink

46,775

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Kasjanaa napisał/a:

Kurcze, szynkowar? Poważnie? Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje tongue

Swego czasu Marcin bardzo wychwalał, więc zgłębiłam temat i stwierdziłam, że warto kupić. A czy faktycznie warto, przekonam się jutro przy śniadaniu. wink
Żartuję, na pewno warto, bo przynajmniej wiesz co jesz. Wyroby są naturalne, świeże, bez zbędnej chemii, która i tak jest w mięsie.

46,776 Ostatnio edytowany przez niki71 (2016-04-23 22:58:07)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mnie dzień jakoś minął,siedziałam w ogródku.Robiłam porządki,pielenie,przycinanie.
Wieczorem posiedzieliśmy przy piwku.
Lena napisalaś że jesteś wrażliwa na krzywdę zwierząt.A potem że twoje dzieci na szczęście nie chcą psa. Czemu na szczęście? Bo to kłopot i wydatki?

Samo komentowanie tu że ktoś źle traktuje psa żadnemu psu nie pomoże.
Może przygarnąć lepiej jakiegoś ze schroniska albo choć wziąść na spacer jak Kasjanaa.Obowiązku nie ma wiadomo.
Ale dziewczyna ma troje dzieci i jej się chce.

46,777

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki, bo ja uwielbiam zwierzęta. Ale, że jestem prawie cały rok sama z dziećmi to nie ogarnęłabym jeszcze psa. Dlatego zdecydowaliśmy się na ten wolontariat. Jeździmy 2-3 razy w tygodniu i wyprowadzamy jednego albo dwa pieski smile  dzieci się uczą obycia ze zwierzętami, pieski wychodzą na godzinę z boksu a ja mam spacerek smile od czasu jak tam chodzimy moje dzieci przy każdych zakupach w biedronce naciągają mnie na coś dla zwierząt ;p

Dobranoc smile

46,778 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-23 23:15:20)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Niki napisał/a:

Lena napisalaś że jesteś wrażliwa na krzywdę zwierząt.A potem że twoje dzieci na szczęście nie chcą psa. Czemu na szczęście? Bo to kłopot i wydatki?

Czemu na szczęscie?
Bo przeważnie jest tak że dzieci chcą psa a potem ten piesek nie jest pieskiem dzieci ,tylko rodziców.Albo właśnie jest krzywdzony np.tym że zostaje wyrzucony gdzieś po drodze nad morze.
Ja już miałam 2 psy w domu i wiem jaki to jest obowiązek.OBOWIĄZEK,nie wydatki bo to dla mnie akurat nie problem.
Na dzień dzisiejszy nie chcę mieć psa,a nawet gdybym chciała to i tak bym go mieć nie mogła.
Mieszkam z tesciami a oni mają jeszcze średniowieczne myslenie, że miejsce psa jest na dworze.
Teściowa z trudem znosi jak jej córka przyjeżdża ze swoim pieskiem na 2-3 dni.Wtedy jest zwijanie dywanów,obkładanie foteli szmatami bo przecież sierść,piach itd.
Pieska ze schroniska nie wyprowadzę żadnego, bo najbliższe schronisko mam w Szczecinie prawie 100 km od domu.


Wrażliwa jestem na krzywdę tych zwierząt,bo szlag mnie trafia jak widzę psa na metrowym sznurku w walącej się budzie na 20 stopniowym mrozie.Jak widzę psa który choruje a własciciel ma to w dupie bo przecież jak zdechnie to się drugiego weźmie.Wkurza mnie porzucanie psów w okresie wakacji,a że mieszkałam na trasie wiodącej nad morze to widziałam co się latem działo.Już nie wspomnę o okrutnym znęcaniu się nad tymi stworzeniami.

Aha,psy które miałam przygarnęłam bo jeden był właśnie takim wyrzutkiem,a drugiego uratowałam przed utopieniem przez właściciela.

46,779

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.

Ja wczoraj po szkole posprzątałam mieszkanko i poleciałam na niecałą godzinkę na kijki. A później nauka na dzisiejszy egzamin. Dzieci u dziadków, dzisiaj już wracają popołudniu :-)

Powiem Wam że u nas nawet ładna pogoda. Wczoraj na kijki poszłam w koszulce termoaktywnej na ramiączkach i bluzie nie za grubej a i tak wróciłam zgrzana jak smok. Troszkę nam popadało ale w tym czasie jeszcze w szkole byłam. Dzisiaj też zapowiada się piękny dzień, mimo że na dworze pokazuje mi raptem 2 stopnie za to słoneczko pięknie świeci, chmury deszczowe co prawda są ale mam nadzieję że nie będzie padało.

No nic lecę do szkoły, milego dnia :-*

46,780

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

hejka.
U mnie wczoraj ciepło było, ani wiaterku, dopiero wieczorem deszcz padał.

A co do tych szczeniaków, jak już kiedyś pisałam to ja nie miałam nic do gadania, tak rodzice zdecydowali, i co ja mogłam.
Wcale pies nie ma zle, ma wszystko czego mu potrzeba

46,781

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

a u mnie deszcz i dopadlo nas przeziębienie
bol gardla
ale cos się dziwic zimno a ja miałam 4 dni niepalone w piecu bo raz ze robili na dachu a dwa poprawiali komin
jeszcze jeden dzień no góra dwa i robota będzie skończona
jedna szkoda bo rusztowaniem uszkodzili mi antene (dokładnie ten talerz) i nie mam telewizji
wczoraj sąsiad ze 3 godziny próbował ustawić i nic
będę musiala kupic nowy

46,782

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola może ci tylko antenę przestawili, wystarczy parę milimetrów i już nie ma sygnału. Kiedyś ja tak miałam wiatr ruszył i brak sygnalu
kiedyś zamówiliśmy gościa co montuje anteny, to zapłaciliśmy 250 zł tak nam nastawił przykręcił zł że obraz byl super

46,783

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

nie na pewno jest uderzony ten talerz, jest wygieta blacha trochę
ten sąsiad zajmuje się tez montowaniem anten i demontażem
ma caly sprzet do tego
jest tez elektrykiem

46,784

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola la napisał/a:

ten sąsiad zajmuje się tez montowaniem anten i demontażem

Może da radę jakiś uzywany załatwić?


Natka 250 zł za ustawienie anteny?
Tożto rozbój w biały dzień,nawet gdyby było w tym podłączenie i zamontowanie.
U nas z polsatu biorą 100 zł a i tak uważam że to za dużo.

Co jakiś czas wchodzę na grupę 500 + na FB.
Wiecie ludzie naprawdę wstydu nie mają.
Teraz jest awantura o zasiłki celowe,bo niektóre mopsy już ich wypłacać nie będą(tym co 500 będą brać)
Ogólnie u nas już powiedzieli że pieniądze do września będą bo idą z góry,a potem nie wiadomo bo to będzie zmartwienie gmin.

46,785

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A no chyba że tak Mariola.
To było z 2-3 lata temu wchodził na dach, dawał ten kabel antenowy, bardzo dlugo robił to pewnie tyle skakował

A co to są zasiłki celowe?

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelini, pomyślnego zdania egzaminu smile
Smużko, mogłaś się sprzeciwić.
Cayenne, mnie również szlag trafia...
Kasjano, podziękowania w imieniu piesków smile
W mojej miejscowości dziś ponura i zimna pogoda. Siedzę przed laptopem marząc o śródziemnomorskich klimatach:) Ach, dopiero w sierpniu tam wyruszam.

46,787

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

tez mi się wydaje ze 250 zl dużo
cos mowil ze może da rade uzywana zalatwic
u nas ruszyly wyplaty tych pieniędzy może i ja dostane niedługo

tak mnie boli glowa ze chyba zaraz eksploduje i gardlo

46,788

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

A co to są zasiłki celowe?

np.na żywność.

Ja rozumiem że są tacy którym to się naprawdę należy,ale są też tacy u których pazerność nie zna granic.

U nas pogoda za oknem słoneczno-pochmurna,ale patrząc na drzewa widzę że znowu wieje.

46,789

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas też zimny wiatr.

Wielbicielu dziękuję.

Mariola oby znalazł używaną antenę.

Egzamin zdany, jestem zadowolona. Już coraz mniej zostało i koniec semestru. Teraz czekam aż mi rodzice dzieci przywiozą :-)

46,790

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola używaną ja ma i dobra jest o wiele tańsza niż nowa, wystarczy mieć dobrą czasze czy jakoś  tak.

lena no chyba ci ludzie już przesadzają dostaną kase i male im jeszcze? wychodzi z ludzi pazerność
jak ktoś dostaje 500 zł to już nie powinien dostać rodzinnego.

46,791

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelku gratulacje.
Natka rodzinne to nie zasiłki celowe. A rodzinne jak na razie zostaje przynajmniej dokąd zostały przyznane a potem zobaczymy.

46,792

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelku fajnie że się udało wink

U nas śnieg popadał big_smile w ciągu 5 minut zrobiło się  biało lol

Ja nie mam nic do tych zasiłków celowych o ile pobierają go ludzie naprawdę potrzebujący.
A teraz jeśli ktoś weźmie 500 + i jeszcze poleci po zasiłek to chyba coś nie tak jest?

46,793

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Chyba nie po to dają 500+ żeby inne dodatki zabierać.
Na jedno by wyszło gdyby tego pincet plus w ogóle nie dawali, bo teraz to tutaj dadzą a gdzie indziej zabiorą.

Natka a Ty niepotrzebnie się tak pultasz, co kto bierze i ile.
Łatwo się rozlicza kogoś a nie samego siebie.

46,794

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bombelku
Super, że się tak Tobie udaje z tymi egzaminami
Jesteś bardzo waleczną dziewczyną, oby takich ludzi więc smile

46,795

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Chyba nie po to dają 500+ żeby inne dodatki zabierać.

Niby tak,ale załóżmy że bierze ktoś te 500 zł na dzieci,a za chwilę zjawia się po zasiłek celowy na żywność,więc no sorki ale co zrobiłeś z tym 500 zł?
Przecież m.in. jest on po to ,żeby dziecko nakarmić.

Jeśli chodzi o Natkę, to koleżanko ja bym na Twoim miejscu dążyła do tego aby jak najszybciej mieć jakieś pieniądze.
Pisałam że do września jakoś się przemęczyć możecie,ale już teraz złóż podanie do przedszkola aby do zerówki małą przyjęli.Uda się to dobrze,nie uda to przynajmniej próbowałaś.

46,796

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

aga to nie ja zaczęłam temat 500+.

Lena właśnie wszystko robię by kasę jak najszybciej kasę dostać.
Do przedszkola odrazu się dotsanie bo to prywatne i tam zawsze jest miejsce

46,797

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena, ale oni chyba bez powodu, tych zasiłków nie przyznają.
Skoro ktoś dostaje jedno idrugie, to chyba ma prawo.

46,798 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-24 12:54:54)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Skoro ktoś dostaje jedno i drugie, to chyba ma prawo

Tak prawo niby ma bo 500 zł się nie wlicza do niczego,jednak tak jak wyżej napisałam dostanie ktoś 500 zł i poleci po zasiłek celowy na żywność?
To co zrobiłeś z pieniędzmi które dostałeś na dzieci?
Inaczej sprawa się ma do tych co na dzieci nie będą brać,bo przecież z pomocy Mops nie korzystają tylko ludzie mający dzieci,ale też np.ludzie starsi którzy nie wypracowali sobie emerytury,albo ludzie którzy chwilowo znaleźli się w trudnej sytuacji,oraz ludzie którzy z powodu choroby swojej czy bliskich nie są w stanie podjąć pracy.
Nie wkładam wszystkich do jednego wora,ale są tacy co z pazernosci ukręciliby drugiemu głowę.


Natka napisał/a:

Do przedszkola odrazu się dotsanie bo to prywatne i tam zawsze jest miejsce

Ale mi nie chodzi o prywatne,tylko o zwykłą zerówkę do której poszłaby jako 5 latka.

46,799

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas też pada i zimno straszne.
Natka co do pięćset plus to przecież na PIS głosowałaś i pisałaś że jak wygrają to będzie lepiej.
A teraz jakbyś nie wróciła do męża i została samotną matka.Idziesz do pracy i nawet jak zarobisz najniższą krajową + alimenty.,pięćset plus już nie dostaniesz bo za duży dochód.Masz to lepsze i sprawiedliwość PISU.
A moja znajoma co ma troje dzieci  i pracującego męża dostanie 1500.I mówi że wcześniej to płakała że pracy nie ma.A teraz jak  jej tyle dadzą  to do żadnej pracy by nie poszła nawet jakby ją ktoś prosił.

46,800

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Niki napisał/a:

A teraz jakbyś nie wróciła do męża i została samotną matka.Idziesz do pracy i nawet jak zarobisz najniższą krajową + alimenty.,pięćset plus już nie dostaniesz bo za duży dochód.Masz to lepsze i sprawiedliwość PISU

Duda chce żeby alimenty się nie wliczały do 500 plus.

Ale takie matki samotne akurat są poszkodowane.
Mam kolezankę ona dostaje alimenty chyba na 3 dzieci,o 500 zł się nie stara bo więcej ma alimentów niż tego z 500 plus by miała.

Posty [ 46,736 do 46,800 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 718 719 720 721 722 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024