Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 717 718 719 720 721 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46,671 do 46,735 z 49,633 ]

46,671 Ostatnio edytowany przez niki71 (2016-04-21 08:18:57)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

tez tak mam i wiecej wtedy mam samozaparcia żeby wszystko załatwić , wtedy wreszcie myślę o sobie, żeby sobie cos kupić, gdzieś pojechać
nawet wycieczke mam już zaplacona dla corki na 9 czerwca, jada do kresowej osady
ktoś mi kiedyś z rodziny powiedział jak pierwszy raz wyjechał ze widać zmianę ze wreszcie jestem wyluzowana uśmiechnięta i ze tak powinno być zawsze
dalo mi to dużo do myślenia wtedy

Ola bo o sobie też trzeba myśleć.Ale widać po wpisach że teraz jakaś szczęśliwsza jesteś. smile
Co do wyjazdów to mojego tylko raz trzy miesiące nie było więc mam słabe doświadczenie.I przez rok miał pracę że wracał na weekendy.
Co jest z tym forum? Wyświetlało mi się że nie mam uprawnień,ale w końcu udało się dodać.

Zobacz podobne tematy :

46,672 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-04-21 08:26:22)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki moja mama nie dostała tego zasiłku pogrzebowego, bo babcia nie jest obywatelem polski, miała tylko kartę polaka.
jest dużo załatwianie by mogła rodzina z Ukrainy przyjechać, jak wiecie muszę mieć wizę.
6 tysiąc, bo babci długo będzie leżeć w tej chłodni.
A jeszcze jak babcia zmarła w domu to długo czekali na lekarza, potem jak przyjechali zabrać ciało to też się płaci.
Na razie nie będzie pomnika.
tak jak pisałam same wykupienie miejsca na cmetarzu to 1 tysiąc.
i tak dalej.

No dziś u nas wnkoću cieplej, wczoraj tak zimno było

Tak mama i tato dostaną po 2 tysiące, ale to później.

46,673 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-21 08:28:32)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka a Twoja mama ma jakieś rodzeństwo żeby pokryło część kosztów?

46,674

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena moja mama ma tylko brata co właśnie mieszka na Ukrainie.
Może coś mamie da jak przyjedzie, ale tego nie wiem bo to ich też dużo kosztuje, podróż i tak dalej

46,675

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena nie oglądałam tego filmu.Ale te nasze sąd rodzinne czasem nie dużo lepsze niż niemiecki Jugendamt.
Niedawno oglądałam o babci ,sama wychowuje wnuczka.
Najpierw było źle bo wody nie ma.Więc jakoś zrobiła ostatkiem sił i finansów bo ją straszyli.

Potem znowu przyszli z OPS i zaczęło się straszenie że nie ma łazienki i dziecko zabiorą.
Urzędniczka dosłownie powiedziała "co to dwudziesty pierwszy wiek i do wiadra pani sra".
I w dupie miał każdy że z tego co dostaje jako rodzina zastępcza i renty jej nie stać.
Ciul z tym że wnuczek do niej przywiązany,że kocha babcię.Matka go już zostawiła a teraz z babcią musiał by się rozstać.
W końcu dziecko powiedziało"No nie ma łazienki ale to nie takie ważne,żeby mnie tylko  od babci nie zabrali"
Wychodzi na to że to dziecko,chyba 9 lat mądrzejsze od jakiejś głupiej krowy z OPS.
Sorry za słownictwo,ale jak to oglądałam to mi się nóż w kieszeni otwierał.

46,676 Ostatnio edytowany przez niki71 (2016-04-21 08:43:53)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Niki moja mama nie dostała tego zasiłku pogrzebowego, bo babcia nie jest obywatelem polski, miała tylko kartę polaka.
jest dużo załatwianie by mogła rodzina z Ukrainy przyjechać, jak wiecie muszę mieć wizę.
6 tysiąc, bo babci długo będzie leżeć w tej chłodni.
A jeszcze jak babcia zmarła w domu to długo czekali na lekarza, potem jak przyjechali zabrać ciało to też się płaci.
Na razie nie będzie pomnika.
tak jak pisałam same wykupienie miejsca na cmetarzu to 1 tysiąc.
i tak dalej.

No dziś u nas wnkoću cieplej, wczoraj tak zimno było

Tak mama i tato dostaną po 2 tysiące, ale to później.

Jak tak to trochę inna sprawa.To faktycznie inne koszty.
Byłaś w sprawie alimentów czy wracasz do męża?
Bo jak nie to musisz się ruszyć.Mama nie będzie was wiecznie utrzymywać.Gdybyś miała alimenty ,500 + i rodzinne to zanim byś poszła do pracy jakiś grosz by był.

46,677

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ogłada ktoś z was film o Szwecji, dam to dopiero dzieci zabierają, wystarczy że dziecko zadzwoni tam na infolinie i powie że mama czy tato ją bija i zaraz zabierają.
Nie zawsze jest to prawda, nie raz specjalnie dzieciaki dzwonią, czy tam kłamią i już nie mają powrotu do rodziców
nawet jest ten polski film Obce Niebo.

46,678

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

Lena nie oglądałam tego filmu.Ale te nasze sąd rodzinne czasem nie dużo lepsze niż niemiecki Jugendamt.
Niedawno oglądałam o babci ,sama wychowuje wnuczka.
Najpierw było źle bo wody nie ma.Więc jakoś zrobiła ostatkiem sił i finansów bo ją straszyli.

Potem znowu przyszli z OPS i zaczęło się straszenie że nie ma łazienki i dziecko zabiorą.
Urzędniczka dosłownie powiedziała "co to dwudziesty pierwszy wiek i do wiadra pani sra".
I w dupie miał każdy że z tego co dostaje jako rodzina zastępcza i renty jej nie stać.
Ciul z tym że wnuczek do niej przywiązany,że kocha babcię.Matka go już zostawiła a teraz z babcią musiał by się rozstać.
W końcu dziecko powiedziało"No nie ma łazienki ale to nie takie ważne,żeby mnie tylko  od babci nie zabrali"
Wychodzi na to że to dziecko,chyba 9 lat mądrzejsze od jakiejś głupiej krowy z OPS.
Sorry za słownictwo,ale jak to oglądałam to mi się nóż w kieszeni otwierał.


Niki bo zamiast babci pomóc,to lepiej dać dziecko rodzinie zastępczej i płacić na nie pieniądze.

Jeśli chodzi o Jugendamt To Niemcy są chyba jedynym krajem gdzie są takie chore prawa.
Ogólnie ta instytucja pod nic nie podlega,rządzi się prawami z lat 30 tych.
Tam się opłaca dziecko odebrać,bo mimo że zostanie rodzicom odebrane to rodzice miesięcznie muszą za nie płacić nawet i 5 tyś euro.
Po obejrzeniu tego filmu wcale się nie dziwię że ta kolezanka porwała te dzieci,zrobiła bym dokładnie tak samo,bo innego wyjścia nie ma.

46,679

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej!

Widze ze wreszcie kafejka nie zyje tylko dzieki natce tongue

Od jakiegos czasu tez cwicze. Niestety nie codziennie, czasem nie mam sily po dniu z moim chlopakami ( kasjana nie wiem jak Ty dajesz rade).
Przy wzroscie 176 waze 59. Nie jest to jakos duzo ale to przez niskie poczucie wlasnej wartosci wydaje mi sie ze zle wygladam. Chce tez pojsc na laserowe usuwanie rozstepow, dlatego musze troche ujedrnic cialo. Tak jak niektore z Was mam ogromna slabosc do slodyczy. Codziennie musze cos zjesc bo az mnie nosi hehe.

Ola, mam tak samo z matka. Zero wsparcia. Zerwalam z nia kontakt i czuje sie lepiej. Chociaz nie ma mi co wypominac bo nie jestem juz od niej zalezna. Ciekawe tylko kiedy sie za wnukamo steskni. Starszy synek bardzo ja lubil ale na szczescie juz nie pyta kiedy przyjedzie po niego. Tylko z powodu dzieci jest mi przykro ze nie mamy kontaktu.

Wczoraj mielismy 3 rocznice slubu. Nie mam pojecia kiedy to zlecialo smile

Mialam cos jeszcze napisac ale moja mala malpka tak po mnie skacze ze nie ma szans tongue

46,680

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki byłam w sprawie alimentów, to mi powiedzieli taki muszę mieć orzeczoną separację to wtedy mogę się ubiegać o alimenty od meża na dziecko.
Bo oficjalnie jesteśmy małżeństwem.
tak jak pisała tato dał moje cv i czekamy aż się odezwa i będe z tatem jeździć razem.
Maż się odzywa, coś mówi bym wróciła, ale ja nie chcę

46,681 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-04-21 09:00:29)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej. Jak juz tak spowiadacie sie z wagi to ja tez . 55kg/170cm - dajcie jakieś 5 kg:p

Mój maż sie odchudza wiec trochę z teorii o jedzeniu :
- zmniejszyć ilośc soli , pamiętajcie ze przyprawy typu wegeta tez tą sól posiadają .
- owoce tylko z niskim wskaźnikiem glikemicznym , mój maż je max 2 owoce dziennie- ostatni owoc do obiadu nie na noc .
- duzo warzyw
- tran
- makarony , pieczywo pełnoziarniste
- 5-6 posiłków dziennie . ( mniej a cześciej)
- pokarmy mało przetworzone
Np. Jogurt owocowy , sos czosnkowy - robimy sami nie kupne , gotowce do śmieci smile .
- No i oczywiście sport

Mój maż je praktycznie 3 obiady dziennie ale małe porcje np.
1)  50gr ryżu , mięsko + surówka, 2) krem warzywny ,
3) rybka 120 gr , gotowany , pieczony ziemniaczek  100gr, + surówka

+ śniadanie i kolacja .

Jest to w teorii pracochłonnego ale w praktyce w ciagu 4 mc spadł w brzuchu 8 cm i waga -5kg.


My w Tv oglądamy ewentualnie wiadomości lub jakieś filmy . Nie mam pojęcia o czym piszecie z tymi porwaniami / odbieraniu dzieci. Nie mamy czasu na takie reportaże .

46,682 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-21 08:59:39)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

.

46,683

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Natka napisał/a:

Maż się odzywa, coś mówi bym wróciła, ale ja nie chcę .

Wiedziałam że to w końcu napiszesz...tylko ten pogrubiony tekst bym wywaliła.

46,684

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena i co myślisz że ja już lecę, nawet mi dobrze bez nie go.

46,685

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To jak trzeba separację to idź i załatwiaj.Chyba że jeszcze sama nie wiesz.Przy separacji można od razu chyba wniosek złożyć o alimenty.Tak mi chyba ktoś mówił ale nie jestem pewna.
To że ci dobrze bez niego to fajnie a jakąś kasę też trzeba mieć.Nawet jak wyjdzie z pracą to alimenty też się przydadzą.
Ania 176 i 59 kg? To szczupła jesteś jak modelka.

46,686

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki jeszcze sama nie wiem co robić, jeszcze myślę.

Co do ćwiczenie to mi wstyd ja te mocne aerobowe ćwiczeni z chodakowską to 15 minut wytrzymuje, a cale i dobrze mi się ćwiczy to ten skalpel normalnie.
ja sobie wymyśliłam że będę chodzić z kijkami, i tu moje pytanie jak to się dokładnie z nimi chodzi tzw tak normalnie i rękami się macha czy jak?może to głupie ale nie wiem

46,687

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

ja sobie wymyśliłam że będę chodzić z kijkami, i tu moje pytanie jak to się dokładnie z nimi chodzi tzw tak normalnie i rękami się macha czy jak?może to głupie ale nie wiem

Smużka Wlacz
YouTube , wpisz : Nordic Walking i wszystko masz pokazane.

46,688 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-04-21 09:33:02)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mnie jedzenie maciupkich posiłków co 5-6 godzin tylko do szału doprowadzało. Teraz zjadam 3 duże i ładnie leci:D No i nie chodzę głodny dzięki temu. A jak jadłem częściej a mało to non stop głodny byłem. Większość kalorii zjadam na noc. Tak od 16 do 20 zjadam prawie 70% swojego zapotrzebowania. Nie jem za to śniadań. Pierwszy posiłek ok. 12. Ta metoda zowie się intermittent fasting.

46,689 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-04-21 09:40:08)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Mnie jedzenie maciupkich posiłków co 5-6 godzin tylko do szału doprowadzało. Teraz zjadam 3 duże i ładnie leci:D No i nie chodzę głodny dzięki temu. A jak jadłem częściej a mało to non stop głodny byłem.

Mój maż tez sie wkurzał na początku bo tak naprawdę cały rytm dnia ( rownież w pracy ) musi podporządkować pod jedzenie, ale widząc efekty pomału przestał na to zwracać uwagę. Organizm po czasie sam daje znać : czas na jedzenie i nie siedzi z zegarkiem aby co do minuty czas był regularny . Czasem przy delegacjach ma problem bo niestety jakiegos fast fooda musi zjeść ale na szczęście jest to rzadko .

Może to sie wydaje po gr. że to są malutkie porcje ale w rzeczywistości to 50gr ryżu to pół woreczka , 120 gr ryby to spora porcja , surówka do woli , bez ograniczeń .

46,690 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-04-21 09:42:42)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja od czasu do czasu zjadam jakiegoś fasta ale rzadko. Wolę np. frytki z piekarnika. Mają mało kalorii a są sycące i bez tłuszczu. Robię to w tefal actifry. Albo porządną porcję puree z ziemniaków i kalafiora z chrzanem.
Ja właśnie dlatego dałem sobie spokój z tymi posiłkami co co 2-3 godziny bo wszystko było podporządkowane pod jedzenie. Teraz jem kiedy chcę i w zasadzie co chcę. i tak wszystko się rozbija o kalorie. W USA gość zrobił test i żywił się tylko w McDonaldzie ale pilnował kalorii. Schudł 15kg:D

46,691

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin ty sporo ważysz ale ćwiczysz więc idzie w mięśnie.
Moje starsze dziecko ma 185 i 90 kg.
Też ćwiczy i super wygląda gdyby nie ćwiczenia to pewnie byłby już trochę grubasem.
A co do twojej córeczki to na razie bardzo do ciebie podobna.

46,692 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-04-21 09:46:13)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Ja od czasu do czasu zjadam jakiegoś fasta ale rzadko. Wolę np. frytki z piekarnika. Mają mało kalorii a są sycące i bez tłuszczu. Robię to w tefal actifry. Albo porządną porcję puree z ziemniaków i kalafiora z chrzanem.


A frytki z buraków robiłeś ??
Albo chipsy z jarmużu ??
Do tego quacamole smile

A z tym Mc Donalds to ze schudł to jedno ale ile chemi , konserwantów wpakował w siebie to drugie . To mu raczej na zdrowie w przyszłości na wyjdzie .

46,693 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-04-21 09:45:37)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Chipsy z jarmużu są super. Najpierw kupiłem gotowe i mi smakowały to zrobiłem swoje i były jeszcze lepsze.
Z buraków frytek nie jadłem, ale pieczone jak najbardziej. Robię z nimi sałatkę z jajkiem i pieczonymi ziemniakami.
Tu mam np fotę mojego posiłku z wczoraj:)
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/412/4913525_DSC_0062.JPG

46,694 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-04-21 09:50:59)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Chipsy z jarmużu są super. Najpierw kupiłem gotowe i mi smakowały to zrobiłem swoje i były jeszcze lepsze.
Z buraków frytek nie jadłem, ale pieczone jak najbardziej. Robię z nimi sałatkę z jajkiem i pieczonymi ziemniakami.
Tu mam np fotę mojego posiłku z wczoraj:)
http://zmniejszacz.pl/zdjecie/412/4913525_DSC_0062.JPG

Jestem w stanie rozpoznać tylko rybę smile co tam jest jeszcze ??

Jaki sos dajesz do tej sałatki z pieczonych buraków ??

46,695

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To akurat puree z ziemniaków i kalafiora z chrzanem z polędwiczkami wieprzowymi w sosie pieczarkowo-śmietanowo-szpinakowym i sałatką z kapusty pekińskiej z musztardą i śmietaną.
Tu jest przepis na tę sałatkę:
http://2xme.pl/salatka-z-pieczonymi-zie … i-jajkiem/
Większość przepisów biorę z tej strony bo żywię się wg. tej metody.

46,696

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

To akurat puree z ziemniaków i kalafiora z chrzanem z polędwiczkami wieprzowymi w sosie pieczarkowo-śmietanowo-szpinakowym i sałatką z kapusty pekińskiej z musztardą i śmietaną.
Tu jest przepis na tę sałatkę:
http://2xme.pl/salatka-z-pieczonymi-zie … i-jajkiem/
Większość przepisów biorę z tej strony bo żywię się wg. tej metody.

Dziękuje za przepis smile wykorzystam smile

46,697

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Niki byłam w sprawie alimentów, to mi powiedzieli taki muszę mieć orzeczoną separację to wtedy mogę się ubiegać o alimenty od meża na dziecko.

A nie powiedziała Ci pani urzędniczka, że w tej sytuacji w jakiej się znalazłaś, masz prawo ubiegać się o sądowne zabezpieczenie potrzeb rodziny? Jeśli Ci nie powiedziała to ja Ci mówię -  masz takie prawo. Wniosek, który wolny jest od opłat sądowych składasz do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania.
Jest możliwość wystąpienia do Sądu o nałożenie obowiązku alimentacyjnego w trakcie trwania związku. Wynika to z obowiązku zapewnienia rodzinie odpowiednich godnych warunków życia. Może zostać nałożony obowiązek alimentacyjny zarówno dla jednego z małżonków i dzieci jeżeli drugi współmałżonek nie wywiązuje się z podstawowych obowiązków zapewnienia podstawowych potrzeb niezbędnych do funkcjonowania małżeństwa i rodziny. Wysokość alimentów musi jednak być dostosowana do usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego a z drugiej strony do zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. - Kancelaria Prawna Zofia Krakowian-Witkowska i Wspólnicy Sp. kom.

46,698

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

http://telewizjarepublika.pl/dziecko-ur … 32387.html
Ktoś z was o tym słyszał? nie patrzcie że to z takiej strony ale tam to znalazłam na fb ktoś wstawił.
Powiem wam zadziwiające jest to jak medycyna postępuje.

46,699 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-04-21 10:43:14)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:

To jak trzeba separację to idź i załatwiaj.Chyba że jeszcze sama nie wiesz.Przy separacji można od razu chyba wniosek złożyć o alimenty.

Jak najbardziej można. Wraz z pozwem o rozwód/separację składa się wniosek o zabezpieczenie obowiązku alimentacyjnego. Koleżanka rozwód dostała po ponad roku, alimenty po dwóch miesiącach od złożenia wniosku.

46,700

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
Smużka napisał/a:

Niki byłam w sprawie alimentów, to mi powiedzieli taki muszę mieć orzeczoną separację to wtedy mogę się ubiegać o alimenty od meża na dziecko.

A nie powiedziała Ci pani urzędniczka, że w tej sytuacji w jakiej się znalazłaś, masz prawo ubiegać się o sądowne zabezpieczenie potrzeb rodziny? Jeśli Ci nie powiedziała to ja Ci mówię -  masz takie prawo. Wniosek, który wolny jest od opłat sądowych składasz do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania.
Jest możliwość wystąpienia do Sądu o nałożenie obowiązku alimentacyjnego w trakcie trwania związku. Wynika to z obowiązku zapewnienia rodzinie odpowiednich godnych warunków życia. Może zostać nałożony obowiązek alimentacyjny zarówno dla jednego z małżonków i dzieci jeżeli drugi współmałżonek nie wywiązuje się z podstawowych obowiązków zapewnienia podstawowych potrzeb niezbędnych do funkcjonowania małżeństwa i rodziny. Wysokość alimentów musi jednak być dostosowana do usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego a z drugiej strony do zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. - Kancelaria Prawna Zofia Krakowian-Witkowska i Wspólnicy Sp. kom.

No właśnie nic nie powiedziała, jutro się wybieram do miasta z mamą to sobie jeszcze raz pojadę, pod pytam dokładnie.

46,701 Ostatnio edytowany przez nina_malina (2016-04-21 11:05:01)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dzięki dziewczyny za odp. Maz jutro odjeżdża takze od jutra pelna mobilizacja z ćwiczeniami i jedzeniem. Dzis mam za duzo na głowie,  nie bede siedzieć z tel w ręku poki mąż w domu.  Pojedzie to na spokojnie przeczytam co piszcie i ruszam tylek. Cwiczyc chce w takich godz zeby Dziewczynki spały bo inaczej wszytko beda każdemu opowiadac ( ciociom i babciom).

Dzis u mnie slonce swieci ale jest mroźne powietrze.

Pozdrawiam i milego popoludnia

46,702 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-04-21 12:10:15)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
Smużka napisał/a:

Niki byłam w sprawie alimentów, to mi powiedzieli taki muszę mieć orzeczoną separację to wtedy mogę się ubiegać o alimenty od meża na dziecko.

A nie powiedziała Ci pani urzędniczka, że w tej sytuacji w jakiej się znalazłaś, masz prawo ubiegać się o sądowne zabezpieczenie potrzeb rodziny? Jeśli Ci nie powiedziała to ja Ci mówię -  masz takie prawo. Wniosek, który wolny jest od opłat sądowych składasz do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania.
Jest możliwość wystąpienia do Sądu o nałożenie obowiązku alimentacyjnego w trakcie trwania związku. Wynika to z obowiązku zapewnienia rodzinie odpowiednich godnych warunków życia. Może zostać nałożony obowiązek alimentacyjny zarówno dla jednego z małżonków i dzieci jeżeli drugi współmałżonek nie wywiązuje się z podstawowych obowiązków zapewnienia podstawowych potrzeb niezbędnych do funkcjonowania małżeństwa i rodziny. Wysokość alimentów musi jednak być dostosowana do usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego a z drugiej strony do zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. - Kancelaria Prawna Zofia Krakowian-Witkowska i Wspólnicy Sp. kom.

Miriam nie znam sie na przepisach wiec pytam z ciekawości .
A czy mąż Smuzki może odmówić takowych alimentów. 

Jej mąż może sie bronić ze ona sama sie wyprowadziła z domu zabierając dziecko , nikt jej nie wyganiał. Maż może twierdzić ze chce aby ona wróciła z dzieckiem lub ze on przejmie opiekę nad dzieckiem aby takowych alimentów nie płacić .

46,703 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-04-21 13:41:08)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

O całej sprawie pisaliśmy wielokrotnie : http://www.rzecznikrodzicow.pl/jak-urze … -rodzin…,,

Ten link nie działa. Najważniejsze, że dzieci są już z rodzicami i oby rodzice nie zmarnowali tej szansy.


niki71 napisał/a:

Miriam a młody  chce koniecznie do liceum czy technikum też rozważa?

Waha się między liceum a technikum informatycznym. Nie ukrywam, że technikum próbuje wybić mu z głowy, bo kończąc je, nic poza zawodem na papierku nie będzie miał. Obserwuję lokalny rynek pracy, losy absolwentów, i nie znam ani jednej osoby, która po skończeniu technikum informatycznego znalazłaby pracę w zawodzie. Dlatego też tłumaczę mu, że jeśli chce kiedyś pracować w zawodzie informatyka to musi mieć ukończone studia informatyczne, a na takie studia łatwiej będzie mu się dostać po liceum niż po technikum. Tyle teorii. Praktyka - studia informatyczne to matematyka i fizyka. Na Politechnice Szczecińskiej  na pierwszym roku studenci informatyki mają tylko trzy przedmioty czysto informatyczne. Pozostałe przedmioty są ściśle matematyczne plus fizyka. Przy rekrutacji również brana jest pod uwagę ocena ze świadectwa i matury z matematyki, fizyki - mój młody jest humanistą, nie umysłem ścisłym i o ile w technikum informatycznym by sobie poradził (bo w technikach jest niski poziom nauczania, u mnie przyjmują już od 60 punktów, do liceum 110/120) to na studiach, gdzie jest matematyka, fizyka, nie poradziłby sobie.


niki71 napisał/a:

Z technikami jest znów taki problem  że jest mało praktyki.

Zgadzam się z Tobą. Pracodawca prędzej zatrudni chłopaczka po zawodówce, który miał u niego przez trzy lata praktyki niż absolwenta technikum samochodowego, który nie ma bladego pojęcia jak naprawić samochód, bo i gdzie miał się tego nauczyć?
Ten sam problem mają osoby po technikum ekonomicznym. Banki, biura rachunkowe i instytucje udzielające pożyczek szukają osób z wyższym wykształceniem. Obserwuję to na lokalnym rynku pracy. Może w większych miastach jest inaczej.


niki71 napisał/a:

Ale twój pisałaś chyba że chce do liceum startować.Jak tak dobrze mu idzie angielski to może potem  anglistyka?

Aż tak daleko nie wybiegam, bo młody sam jeszcze nie wie co by chciał w życiu robić. Póki co, liceum o profilu humanistycznym - mam nadzieję, że go przekonam. wink Aczkolwiek nie ukrywam, że wolałabym, aby był to profil matematyczno - fizyczny, ale z humanisty nie zrobisz ścisłowca, trzeba  mierzyć siły na zamiary. Potem, jak zda maturę to pewnie studia i to też humanistyczne. Jak nie zda matury, to jakieś roczne studium policealne, i wtedy niech robi informatyczne czy jakie tam chce, żeby nie musiał w CV w rubryce ''zawód'' pisać - BRAK ZAWODU. A potem łopata i do roboty. wink


ryba81 napisał/a:

A czy mąż Smuzki może odmówić takowych alimentów.

Ale co mu to da?
Sąd po rozpoznaniu w trybie nieprocesowym wyśle do niego wezwanie z nakazem płatności. Jeśli będzie się uchylał od płatności, postanowienie sądu przesłane zostanie do pracodawcy i zasądzoną kwotę szanowny małżonek będzie miał odciąganą z pensji.


ryba81 napisał/a:

Jej mąż może sie bronić ze ona sama sie wyprowadziła z domu zabierając dziecko , nikt jej nie wyganiał. Maż może twierdzić ze chce aby ona wróciła z dzieckiem

Nikt jej nie zmusi do powrotu do męża jeśli ona tego nie chce a na dziecko łożyć obowiązek mają oboje rodzice. Póki co, ona się z tego obowiązku wywiązuje. Mimo iż nie pracuje, zapewnia córce dach nad głową i wyżywienie. On nie daje nawet złotówki.
Zobacz sąd orzeka rozwód z winy żony, która odeszła z dziećmi do kochanka. Mąż, mimo iż nie przyczynił się do rozpadu małżeństwa, alimenty na dzieci płacić musi dlatego że w przypadku alimentów na dzieci sądu nie interesuje z jakich powodów rodzice się rozeszli i kto jest winny rozpadu małżeństwa.


ryba81 napisał/a:

lub ze on przejmie opiekę nad dzieckiem aby takowych alimentów nie płacić .

Może wnioskować o opiekę nad dzieckiem ale nie ma szans. Bardzo rzadko zdarza się żeby sąd opiekę nad dzieckiem powierzył ojcu.




Natalia, bzdurą wydawało mi się to, co napisałaś odnośnie alimentów, gdy między małżonkami nie ma rozwodu/separacji. I słusznie mi się wydawało!

Alimenty bez rozwodu
Podczas rozwodu można złożyć wniosek o przyznanie alimentów na dzieci. Jest to w pewnym sensie zabezpieczenie finansowe dla dzieci pochodzące ze wspólnego małżeństwa. Ale co w przypadku kiedy nie mamy rozwodu? W niniejszym artykule poruszymy temat alimentów bez rozwodu.
Alimenty a brak rozwodu
Nie dla wszystkich jest jasne że pomimo braku rozwodu, czy też separacji jeden z małżonków może złożyć wniosek o alimenty na dzieci. W sytuacji której na przykład ojciec zaniedbuje swoje dzieci, nie daje pieniędzy na ich utrzymanie, matka może wystąpić do sądu o przyznanie na nie alimentów, pomimo iż formalnie nadal są małżeństwem. W sytuacji w której sąd uzna że faktycznie, ojciec dzieci nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, może zarządzić tak samo alimenty, jakby małżeństwo było w separacji, czy rozwodzie.

Jak uzyskać alimenty?
Aby uzyskać alimenty musimy złożyć wniosek do sądu w okręgu którego mieszka dziecko. W pozwie musimy zawrzeć dane dziecka, oraz swoje, oraz dane rodzica od którego żądamy alimentów. Następnie w pozwie podajemy kwotę jaką żądamy od małżonka, należy również wyjaśnić dlaczego żądamy taką kwotę. Najlepiej w tym przypadku posługiwać się odpowiednimi rachunkami kosztów jakie musimy ponieść na utrzymanie dziecka. Musimy również podać jakie są nasze dochody.Trzeba pamiętać również o tym a żeby do pozwu był podany odpis aktu urodzenia dziecka.

Taki pozew w dwóch kopiach zanosimy do sądu. Jeden z egzemplarzy zostanie wysłany do małżonka od którego żądamy alimentów.

46,704 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-04-21 14:09:59)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Po studiach na kierunku "informatyka" też jest problem, bo to w zasadzie i wszystko i nic. Programista po kierunku "programowanie" jeśli jest dobry to na start zarabia już dobre pieniądze. Dobry programista może też zostać freelancerem i pisać programy na zamówienie. Kierunek informatyka nie uczy w zasadzie niczego konkretnego. Mam znajomego po takim kierunku i pracuje w empiku. Programiści zero problemów ze znalezieniem pracy. Ale właśnie. Dobry programista musi mieć matematykę w małym palcu, bo programowanie to głównie matematyka. Fizyka też, jeśli programowanie obiektowe. Technikum informatyczne faktycznie nie daje nic. Ja kończyłem liceum zawodowe, czyli w starej nomenklaturze coś gorszego od technikum a minimalnie lepszego od zawodówki. Taka zawodówka z maturą. Raczej mało szanowane szkoły wtedy o niskim poziomie nauczania. O czym świadczy choćby fakt, że z naszej klasy maturę zdało ledwo 5 osób, na prawie 30. A z tych 5 to i tak większość na 2 byle zdać. Na studia poszedłem ja i jeden kolega. Obaj skończyliśmy. Znam też obecnie dr hab. który kończył edukację w systemie zawodówka + technikum 2-letnie:D

46,705

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Hej!


Wczoraj mielismy 3 rocznice slubu. Nie mam pojecia kiedy to zlecialo smile

Mialam cos jeszcze napisac ale moja mala malpka tak po mnie skacze ze nie ma szans tongue

gratulacje

46,706

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam dziękuje za informacje.
Jutro jadę do gminy to przy okazji  wstąpię do sądu i tam się dowiem więcej smile

A ja w Lipcu ma 5 rocznice ślubu

46,707

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja na alimentach się nie znam. Bynajmniej jeszcze :-P

Co do pochówku mojej cioci to ona była skremowana więc i koszta większe. A w Szczecinie to ceny wyższe niż u nas.

Coś chciałam jeszcze napisać ale wypadło mi z głowy. To ze starości chyba już ;-) Idę dzieciaczki położyć.

46,708

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Słyszycie o rekordzie w programie 500+?
Dziś mówi w wiadomościach o rodzinie gdzie dostali 5500 zł i to im Burmistrz wręczał, ale rodzice się nie zgodzili w udziale w programie wiadomo czemu..

46,709

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Też się nie znam na alimentach, bo to nie ja płacę, tylko mąż.
Wiem tylko, że po wprowadzeniu programu 500+, byli mężowie mogą się starać o obniżenie alimentów.
Piszę byli mężowie,  bo zwykle dzieci są z matką.

46,710

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kiedyś psioczyłam na Polskie Radio Jedynka, ponieważ było za dużo reklam leków.
Teraz jestem zdania, że jeśli przymknąć oko na reklamy, to jest to bardzo ciekawe radio, w którym poruszają bardzo mądre i życiowe tematy.
Prowadzący ranną i po południową audycję, jest bardzo dociekliwy i zawsze zadaje inteligentne pytania.

46,711

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

tak mówicie o rocznicach slubu a jak wam się mężowie oświadczyli pamiętacie?

46,712

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

z naszej klasy maturę zdało ledwo 5 osób, na prawie 30.

Ale podchodzić do matury mogli wszyscy?
Bo u mnie powszechną praktyką było niedopuszczanie słabszych uczniów techników do matury. Uczeń przy wypełnianiu deklaracji przystąpienia do egzaminu maturalnego był informowany, że jeżeli zdeklaruje się przystąpić do matury, to nauczyciel z przedmiotu z którego uczniowi nie wiedzie się najlepiej ( z reguły był to język polski i matematyka) wystawi mu jedynkę, i w ten sposób i tak nie dopuści go do matury a jeszcze uczeń będzie musiał powtarzać klasę. W ten sposób zawyżano zdawalność matur, ba (!) nawet na stronach szkoły szczycono się, że zdawalność matur wynosi 98%. Dzisiaj tej informacji na stronach szkoły już nie ma, ponieważ trzy lub cztery lata temu rodzice uczniów techników o całym procederze poinformowali szczecińskich dziennikarzy a następnie kuratorium. Kontrola wykazała, że faktycznie nauczyciele szantażując młodzież wymuszali na nich odstąpienie od matury i w efekcie do matury przystępowało 8 - 10 uczniów z 30 w klasie. Nie wiem jakie konsekwencje ponieśli nauczyciele stosujący tę praktykę ale uczniom niedopuszczonym do matury w pierwszym terminie, wyznaczono drugi termin. Efekt - na 15 piszących (tylko tylu zdeklarowało chęć pisania matury w drugim terminie), maturę zdał tylko jeden.


Martainn napisał/a:

Kierunek informatyka nie uczy w zasadzie niczego konkretnego. Mam znajomego po takim kierunku i pracuje w empiku.

Uśmiechnęłam się, bo mam koleżankę, która w moim mieście w zespole szkół  uczy przedmiotów ekonomicznych i dodatkowo ma kilka godzin informatyki. Jest też w tej szkole nauczyciel, który z wykształcenia jest magistrem informatyki. I wyobraź sobie, że jak mają jakąś poważniejszą awarię to wzywają do szkoły informatyka z zewnątrz. lol


agnesitas napisał/a:

Wiem tylko, że po wprowadzeniu programu 500+, byli mężowie mogą się starać o obniżenie alimentów.

Czytałam, że wczoraj w Rzeszowie zapadł pierwszy wyrok, w którym świadczenie przyznane w ramach programu 500 plus stało się powodem odmowy podwyżki alimentów na dziecko. Ale ministerstwo już zapowiada doprecyzowanie przepisów, by nie było tak, że program 500 plus będzie wyręczał tych, którzy powinni płacić alimenty.


Ola_la napisał/a:

tak mówicie o rocznicach slubu a jak wam się mężowie oświadczyli pamiętacie?

Pamiętam. Pod jakimś pozorem zabrał mnie do sklepu, w którym było stoisko jubilerskie. Spacerując, zatrzymał się przed tym stoiskiem i oglądał zawartość gablot. On oglądał to ja też. Po chwili zapytał, który pierścionek mi się podoba. Niczego nieświadoma pokazałam który.... i tak noszę go do dzisiaj. wink A Tobie jak się mąż oświadczył?

46,713

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mój mąż oświadczył mi się bo był już wściekły na moje kombinatorstwo.Jak wiecie mam nieco toksyczną mamę,więc ściemniałam jej nie nieraz,że nie wracam na weekend.Tymczasem wracałam ale w domu się nie pokazywałam bo jechałam prosto do mieszkania mojego chłopaka:)
Wiadomo-chcieliśmy być razem bez gadania rodziców.Zresztą moja mama by mnie do jakiejś roboty zaraz zaprzęgła a do tego ględziłaby,że zostaję na noc u mojego chłopaka,że jestem niewyspana i nie ma ze mnie żadnego pożytku.No a do tego przecież przyjeżdżam na weekend żeby się uczyć a nie żeby się bawić.

Więc męża kolejna sytuacja, kiedy zobaczyła mnie znajoma rodziców w knajpce, wkurzyła i postanowił połozyć temu kres.Nie pytając o nic zakupił pierścionek i drogie perfumy a potem zaprosił na kolację.I powiedział,że odmowy absolutnie nie przyjmuje:)

46,714

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A my będziemy mieć pod koniec kwietnia 25 rocznicę ślubu.Dopiero dziś sobie przypomniałam po tym co pisaliście.
Nigdy do takich rocznic nie przywiązywałam wagi.
U nas żadnych oświadczyn nie było.Wspólnie ustaliliśmy że zaczynamy życie razem i tyle.

46,715

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dziś cały wieczór spędziłam na szukaniu domów.Mam co najmniej trzy typy.Pewnie w weekend wybierzemy się je oglądać.
W niedzielę moja córka ma znowu koncert w jakimś kościele.

46,716

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A my mieliśmy dziś niespodziewaną imprezę. I takie niespodzianki są chyba najlepsze.

46,717 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-04-22 07:59:40)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Ale podchodzić do matury mogli wszyscy?

Tak. U nas dopuszczali wszystkich. Jeden znajomy tylko nie podszedł, bo zaraz po skończeniu szkoły wyjechał do USA. Tam sobie uzupełnił wykształcenie i nie narzeka. My jeszcze mieliśmy egzaminy zawodowe. Co prawda w porównaniu z technikum nie mieliśmy technika, a jedynie uprawnienia do wykonywania określonego zawodu, ale za to nauka trwała rok krócej. My mieliśmy 4 lata z czego bardzo dużo praktyki. Od 2 klasy raz w tygodniu i do tego jeszcze co roku po miesiącu tylko praktyki. Większość miała dość luźne podejście do matury, bo w liceum zawodowym to był niejako bonus. Kto zdał ten miał szczęście. Ja nie chwaląc się byłem jednym z najlepszych w historii LZ w naszej szkole, bo zdałem maturę na same 4, a w naszej szkole to i w technikum czy liceum nie było wcale takie częste:D Nie wiem jak jest teraz, ale u żony w szkole całkiem spora grupa uczniów nie podchodzi do matury wcale. Nie jest to jednak związane z naciskami nauczycieli, czy dyrekcji. Sami z siebie nie podchodzą bo mają świadomość, że szansa na jej zdanie jest niewielka. Ja akurat nie miałem problemu z maturą. Nie uczyłem się do niej wcale. 2 dni przed maturą przeczytałem repetytorium geograficzne no i zdałem pisemną i ustną na 4:D Ale ja się zawsze geografią interesowałem. Lubiłem też dużo czytać, więc polski nie był problemem. Ot rodzynek w LZ:D Ale ogólnie w liceach zawodowych (potem przemianowanych na profilowane) poziom był bardzo niski, a zdawalność jeszcze niższa. Ale nie oszukujmy się. To dużo zależy od samych uczniów. Ja w pierwszej klasie miałem średnią z 2,5 i 3 jedynki na semestr bo popłynąłem z prądem olewactwa. Potem jak się już opamiętałem lekko to nie było wielkim wysiłkiem wyjechać w ostatniej klasie ze średnią powyżej 4:D

Martainn napisał/a:

Uśmiechnęłam się, bo mam koleżankę, która w moim mieście w zespole szkół  uczy przedmiotów ekonomicznych i dodatkowo ma kilka godzin informatyki. Jest też w tej szkole nauczyciel, który z wykształcenia jest magistrem informatyki. I wyobraź sobie, że jak mają jakąś poważniejszą awarię to wzywają do szkoły informatyka z zewnątrz. lol

Niestety tak to wygląda. Jak wysiadł komputer temu koledze to też ja mu naprawiałem, gdyż on totalnie nie miał pojęcia o zasadach działania komputera, części itd. a ja mimo braku wykształcenia wiedziałem. Dlatego jest tak dużo bezrobotnych po kierunku informatyka. To jest właśnie raczej kierunek uzupełniający dla nauczycieli, bo programowania nie nauczy, sieci nie nauczy. Czyli nic konkretnego. Jeśli chce się ktoś związać z informatyką musi się bardzo wąsko specjalizować na studiach. Wtedy ma to sens. Specjaliści od sieci są potrzebni, programiści są potrzebni, "informatycy" nie:D

Ja mam rocznicę chyba 25 czerwca. 5 chyba będzie, albo 4:P Nie wiem:D Natomiast doskonale pamiętam rocznicę "chodzenia". 14 lipca. Będzie 12.

46,718 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-04-22 08:15:55)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja mojemu synowi próbuję wybić z głowy technikum informatyczne i namówić go na techników energetyki odnawialnej,póki co jednak uparty na informatyczne.Mam nadzieję że przez rok jeszcze zdanie zmieni.

Ola _la  napisał/a:

tak mówicie o rocznicach slubu a jak wam się mężowie oświadczyli pamiętacie.

U mnie oświadczyn nie było,jakoś tak wyszło,a po za tym jakoś nigdy nie odczuwałam potrzeby aby mieć jakieś oświadczyny,zaręczyny itd.

PROGRAM 500 + jeszcze nie wszędzie dają pieniądze a juz jeden drugiego rozlicza,przynajmniej u na big_smile

46,719

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

''W dolnośląskim Jaworze padł rekord. Jedna rodzina dostanie 5500 złotych w ramach programu 500+. W czwartek pieniądze zostaną wypłacone rodzicom 18 dzieci, z czego jedenaściorgu przysługuje 500 złotych.'' - naTemat.pl

Rany(!) oni chyba z łóżka nie wychodzili. Produkcja na masową skalę. lol

46,720

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

tak mówicie o rocznicach slubu a jak wam się mężowie oświadczyli pamiętacie?

U nas nie było oświadczyn, nawet nie ma pierścionka zaręczynowego.

46,721

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

''W dolnośląskim Jaworze padł rekord. Jedna rodzina dostanie 5500 złotych w ramach programu 500+. W czwartek pieniądze zostaną wypłacone rodzicom 18 dzieci, z czego jedenaściorgu przysługuje 500 złotych.'' - naTemat.pl

Rany(!) oni chyba z łóżka nie wychodzili. Produkcja na masową skalę. lol

Pisałam o Tym wczoraj.
matko 18 dzieci urodzić, wykarmić, wychować.

46,722

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Moj maz skonczyl technikum informatyczne i studia w tym kierunku. Ma fajna prace i bardzo ja lubi.

Matko 18 porodow yikes za zadna kase bym sie na to nie zgodzila.

U nas byly oswiadczyny. Nawet fajnie bylo, mimo ze bralismy slub bp bylam w ciazy. Wiem ze wielu z was uwaza ze ciaza nie powinna miec na to wplywu. Byla to nasza decyzja, bardzo dobra z reszta smile

Natka zycze powodzenia w zmianach!

Ja jeszcze nie zlozylam podania o 500, musze sie za to wziac bo jeszcze mam becikowe nie wybrane.

46,723 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-04-22 12:10:58)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

zaręczyny były 15 lutego pierścionek tez (4 numery za duzy:)

ja zlozylam podanie o 500 plus
niektórym już wypłacili podobno

46,724

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Widziałem tę rodzinę. Wbrew pozorom żadna patologia, ale facet nie chciał pokazywać twarzy żeby właśnie ich o patologię nie posądzać. Ale wydawało mi się, że słyszałem o 15 dzieciach z czego 4 dorosłych.

46,725

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Rany(!) oni chyba z łóżka nie wychodzili. Produkcja na masową skalę

Wiesz niektórzy są bardzo obrotni. big_smile
Pisałam kiedyś o kuzynce mojej która ma już chyba z 11 dzieci,potrafiła 2 razy w roku rodzić,wiesz w styczniu i w grudniu.

Ja bym nie chciała tych dzieci i tych pieniędzy,a już na pewno nie chodzić tyle razy w ciąży i rodzić bo nie ma co się oszukiwać organizm dostaje po dupie.

46,726

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A czy ja mogę starać się o to 500+ ? smile

46,727

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola pisałam ostatnio, że jak nie ma męża jest bardziej wyluzowane.
Powiem wam ja mam tak samo jak teraz jest u mamy to inną osobą jestem, nawet moja mama mówi że się zmieniłam.

46,728

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Mariola pisałam ostatnio, że jak nie ma męża jest bardziej wyluzowane.
Powiem wam ja mam tak samo jak teraz jest u mamy to inną osobą jestem, nawet moja mama mówi że się zmieniłam.

Czyli chyba warto coś zmienić?

46,729 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-04-22 15:12:03)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dziś znowu wk....w mnie ogarnął bo moja koleżanka z pracy wzięła sobie wolne bo musiała do lekarza jechać.
Ja wszystko rozumiem,że ktoś musi ale ona akurat musi tak ze dwa razy w miesiącu.A to coś ją boli,a to jej niedobrze a to coś tam.
No wiecznie jest chora.Dowiedziałam się dziś,że wszyscy w pracy znają te jej teksty,że ciągle jest chora,zmęczona,za dużo pracuje.
Codziennie ( z małym wyjątkiem tak raz na dwa tygodnie) kończy pracę o 12,45.W domu jest ok 13.15.I tyle,chodzi po znajomych na kawę.Jak mi o tym powiedziała to się tak zastanawiałam jak ja bym czas znalazła wpaść do koleżanki na tygodniu na kawę i siedzieć tam ze cztery godziny,czasem do wieczora.
Ja nawet takich ludzi nie znam,którzy mają czas by człowieka w dzień powszedni tyle gościć.
Dziś ja oczywiście musiałam pojechać szkolnym autobusem by się dziećmi dojeżdżającym zaopiekować,potem w szkole już zamiast sobie pójść e-dziennik uzupełnić musiałam się przedszkolakami zajmować.
Potem musiałam wziąć przedszkolaki ze sobą i zrobić lekcję,którą miałam i zająć się przedszkolakami jednocześnie.
Potem dzieci wyszykować na busa,czyli pomóc się niektórym ubrać.Na szczęście zabrała dzieci sprzątaczka bo ja miałam lekcje.
Mam tego już przeserdecznie dość.Bo nikt mi za zastępstwo nie płaci bo de facto ja mam lekcje w tym czasie.To,że mam swoją lekcję i muszę czas przedszkolakom zapewnić to już inna sprawa.
Kiedy ja biorę wolne MUSZĘ to odrobić.Czyli wziąć za kogoś zastępstwo.I nikogo nie obchodzi co i jak-ja muszę o to sama zadbać.
Moja koleżanka nie odrabia wolnego dnia bo nie ma możliwości-przecież codziennie pracuje.Ale moim zdaniem, mogłaby pracować np. przez tydzień do 14.00 i wtedy dałaby radę.I może na drugi raz by się zastanowiła czy opłaca się jej brać wolne.
Naprawdę nie rozumiem dziewczyny i jej toku myślenia.Przedszkolanka to nie jest jakiś poszukiwany zawód,znam przedszkolanki pracujące na kasie w Biedronce.
A ona chyba na tej swojej wiosze nie ma pojęcia,że z pracą jest trudno i że u mnie w mieście przedszkolanki pracują trochę dłużej.

Taka jestem dziś zła,że mam ochotę pole pazurami zaorać  by się wyładować :)

46,730

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

A czy ja mogę starać się o to 500+ ? smile

Tak, możesz.Na psa smile

46,731

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Dziś znowu wk....w mnie ogarnął bo moja koleżanka z pracy wzięła sobie wolne bo musiała do lekarza jechać.

Musi mieć dobre układy z dyrektorem... hmm


Dziewczyny, w Rossmannie jest promocja -49% na podkłady, pudry bronzery, róże i korektory.

46,732

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
agnesitas napisał/a:

A czy ja mogę starać się o to 500+ ? smile

Tak, możesz.Na psa smile

Gojka,  właśnie pieska miałam na myśli. smile
Małe, futrzaste, karmię ją, myję, chodzę do lekarza, to chyba mi się należy.  tongue

46,733

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Dziś znowu wk....w mnie ogarnął bo moja koleżanka z pracy wzięła sobie wolne bo musiała do lekarza jechać.

Musi mieć dobre układy z dyrektorem... hmm


Dziewczyny, w Rossmannie jest promocja -49% na podkłady, pudry bronzery, róże i korektory.

Miriam,  ja się prawie nie maluję, także kosmetyków do malowania mało kupuję i bardzo żadko.
Jedzenie mnie bardziej interesuje smile

46,734

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja też się praktycznie nie maluje.
Czasem tylko tusz i kram nivea.
Nie umiem używać pudrów, podkładów i tym podobne.

46,735 Ostatnio edytowany przez Ania9O (2016-04-22 21:21:04)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Dziewczyny, w Rossmannie jest promocja -49% na podkłady, pudry bronzery, róże i korektory.

Uwielbiam takie promocje i czekam na kolejne tury big_smile

Co porabiacie w piatkowy wieczor? Ja mam juz luzik dzieciaki spia i sie relaksuje

Posty [ 46,671 do 46,735 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 717 718 719 720 721 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024