Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 704 705 706 707 708 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45,826 do 45,890 z 49,633 ]

45,826 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-03-14 22:41:45)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Do Ciebie nadal nie można wysłać wiadomości, bo masz zaznaczoną opcję ''Ukryj adres e-mail i nie pozwalaj innym użytkownikom na wysyłanie do mnie wiadomości''.  Aby ktokolwiek mógł wysłać do Ciebie wiadomość musisz  kliknąć w ''Profil'' , ''Ustawienia''   i w ustawieniach zaznaczyć  ''Ukryj adres e-mail ale pozwól innym użytkownikom na wysyłanie do mnie wiadomości'' I na koniec kliknij ''Aktualizuj profil''.

Zobacz podobne tematy :

45,827

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zrobiłam już to wszystko i chyba jest ok.

45,828

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Teraz jest ok

45,829 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-03-15 09:58:00)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

u mnie snieg napadal przez noc
zimno
u corki 5 osob chorych w klasie jakieś wirusowe dostala neosine i witamine c

45,830

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U mnie też śnieg w nocy napadał a teraz deszcz lej, wróciłam od lekarza wszystko dobrze jeszcze antybiotyk przez 3 dni, dostała na odporność takie szatki by w wodzie rozpuszczać i tyle

45,831 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-15 13:20:22)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej.
U mnie rownież w nocy śnieg , teraz deszcz i chłopa .

Gojka dostałam tego meila , mi sie nawet śmiać z tego nie chciało włączyło mi sie współczucie dla jej osoby .

Jak tam wasze ćwiczenia ??
Ja mam dzisiaj fajne zakwasy 
< lubię to > po wczorajszych 2h ćwiczeń smile

Posiałam juz sobie kwiatki w skrzyneczkach aby w kwietniu - maju posadzić juz gotowe sadzonki do wiszących doniczek smile

Co tam u was ??

Witaj Kasjaana
Przeczytałam Twoj wątek - smutna sprawa. Każdy związek przechodzi kryzysy gdzie są myśli o rozwodzie .
Wiem jedno - Oboje małżonków musi chcecie naprawy aby coś w kierunku naprawy robić. U was chyba tak nie jest ??:(

45,832

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba ja będe za tydzień sadzić mamie pomidory, w tam tym roku jak jej posadziłam to takie ładne jej urosyły i była zachwycona i twierdzi że ma ręke to roślin. powiem wam coś w tym jest bo u mnie kwiatki ładnie rosną.

45,833

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ryba ja będe za tydzień sadzić mamie pomidory, w tam tym roku jak jej posadziłam to takie ładne jej urosyły i była zachwycona i twierdzi że ma ręke to roślin. powiem wam coś w tym jest bo u mnie kwiatki ładnie rosną.

Sadzić czy siać będziesz pomidory ??

45,834

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ryba siać w takie małe pojemniczki i jak przyjdzie czas to do ziemi na działce

45,835

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

ryba siać w takie małe pojemniczki i jak przyjdzie czas to do ziemi na działce

To nie za późno ?? Ja siałam pomidory w tamtym roku styczeń- luty

45,836 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-15 15:21:18)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dziewczyny organizuje wieczór panieński . Wymyśliłam przysięgę dla panny młodej .

Potrzebuje treść takiej przysięgi aby po odczytaniu jej podpisała ją i na weselu pan młody otrzyma tą przysięgę w ramach prezentu .

Powinno to być śmieszne , ze smakiem ale jednak zobowiązane wobec Pana młodego smile

W necie nic ciekawego nie ma , wszystko oklepane i przewidywalne .

Jakieś pomysły na gry i zabawy ??

45,837

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

ryba siać w takie małe pojemniczki i jak przyjdzie czas to do ziemi na działce

To nie za późno ?? Ja siałam pomidory w tamtym roku styczeń- luty

Ryba ja nie wiem, mama mi powie kiedy bo ona tam sie patrzy na  fazy księżyca i jakieś tam inne rzeczy.

45,838

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć Ryba81 smile

Czy obie strony chcą coś naprawiać. Ja na ten moment nie mam już siły, a mój mąż jeszcze chyba nie zrozumiał co się dzieje. Także na ten moment żadne nie chce tongue Ale myślę, ze do rozwodu jeszcze trochę nas czeka, bo ja nie lubię działać na łapu capu. Muszę być pewna i przygotowana. Na razie jestem strasznie odrętwiała.

Co do przysięgi, to kiedyś takie teksty pisałam, ale już chyba nie mam żadnego z nich. Poszukam smile

45,839

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jeszcze wrócę do Ludmiły ale ona dostała banna bo sama chciała, a nie że Gojka napisała do moderacji...czyli pewnie za chwile znowu się pojawi..

45,840

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja dziś miałem ciężki trening. Wole to zrobiłem go porządnie i bez pośpiechu. Zeszło mi z 90 minut, ale jestem wypompowany na maxa.
Mała Lady Pank:
https://lh3.googleusercontent.com/mcZwqWHtgZCi-QIKMKR4KBdI8QEupLyG9faVx6pFkoKnCBZ9iAX1d1S6KBRosOf1HwyNDarfmzujoBtqNIYE3SS-2-I9vSNZPdOTq72OzIBy4IsjXQj4evi8IJcxR4nGR92EOLmRNbDqDmtyZARWbx17xlwfxZth_dH4L-OBG8c0KjbFUYdQIdwYEPHlprjfR1H6MlvF-kglx7kDVajsMGXnGNKIJjDYOfl0gYPfL-ejcXsSxiNcmymclIPP1ruSwYYSlp2gHHkCklvIvDvFrZ1TxPpy1HjQG1vspJPkrgP9J7LW93AcXkgfDVPL5aRfTJxI2M1RuBFeLSOXzMHGgrKTl5M7eoESjborOPHrBRa4FJI_2KkwCyF6ypZvKafFNaESh_InAt7vw3xe_GOEpY6JuMSXr73YbHbYIjlIxXkkeQbNW9yxAvEqZzyzpW2lXm1c68NLJdkOuRbycbORf9nQVgijUeEs12VacbEevJPSPimH6I-LWFxLPIm9exKCEmPYorj_i_NOKHV4SYQdAenLls4vhLzRQ15ljQjjV8zcdr6nYyXGQIBbAlDKxSmF1gIp=w375-h667-no

45,841 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-03-16 09:15:31)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kasjaana, powidziwiem  cię że zdecydowałaś się na trójke dzieciaków, gdzie jedno masz chore...
co do meża to u mnie nie lepiej, ale jakoś się żyje.

Ja dziś okna będę myć ładna pogoda się robi.

45,842

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka co do decydowania o liczbie dzieci to nie ma co podziwiać.Kasjanaa ma w miarę dobrą sytuację finansową i jak zdecydowała się na dzieci to było pewnie dobrze w związku.
A ty chciałaś mieć drugie jak na jedno ci nie wystarcza.I do tego z tym mężem twoim który jest jaki jest i ciągle na niego narzekasz.Nie piszę tego złośliwie tylko nie mogę tego zrozumieć. Ja bym z nim nawet seksu nie chciała jakby się do mnie tak odnosił.A co dopiero mówić o dziecku.
Ale jak widzisz ludzie są różni.A Kasjanaa jest twarda babka i z tego co pisze da sobie radę.Zamiast narzekać rozważa jak rozwiązać to wszystko.
U mnie super pogoda.Wkurza mnie że po tej operacji nic nie mogę robić.A można by już coś robić  na dworze,w ogródku.
Chyba się zanudzę.

45,843

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki złe mnie zrozumiałaś, nawet mając dobra sytuacje materialną, wszystko dobrze z męża i tak dalej to bym nie zdecydowała się 3 dzieci, bo to jednak  potrójne obowiązki, potrójne wydatki i trzeba mieć dużo cierpliwości.
Co do tego że chcę drugie dziecko, no cóż dalej sobie chce jak i tak wiem że to nierealne, to nawet już nie chodzi o męża tylko wiem ze ja nie mogę mieć...

45,844

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć ludzie!
Cześć Ludmiłka!Co u Ciebie? smile

Natka-a dwójka dzieci to podwójne obowiązki.
Jak masz trójkę to dzieci-jeśli są nauczone-potrafią zaopiekować się młodszym,potrafią bawić się razem.

U mnie w szkole jest czwórka dzieci: sześcio,ośmio,dziewięcio i jedenastoletnie.
Fajne patrzeć jak się wzajemnie sobą w szkole opiekują.

Ktoś jeszcze chce maila do Ludki?
Podobno nie będzie już pisać do mnie maili więc ostatnia szansa by poczytać co pisze gimbaza vel czterdziestolatka smile

45,845

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A wyślij. Pośmieję się.
Dostałem Erasmusów. Nie znają angielskiego:P:D

45,846 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-03-16 12:46:45)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

A wyślij. Pośmieję się.
Dostałem Erasmusów. Nie znają angielskiego:P:D

Poszło.
A  jakim mówią? Tureckim,greckim czy hiszpańskim? smile
Bo u mnie to głównie stamtąd erasmusy przyjeżdżają.

45,847

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mam Turkmenkę, Turczynkę i Słowaka. Ze Słowakiem się dogadam. Turkmenka zero po angielsku, Turczynka bardzo podstawowy:D
Niezła jest ta Ludka. Faktycznie to chyba jednak gimnazjum.

45,848 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-03-16 13:11:40)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojaka dziękuje.
U mnie tak ładna pogoda. okna pomyte, tylko jeszcze firanki i gotowe. Dziś rocznica śmierci Babci męża to była złota kobieta.

45,849

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Gojak wyśli mi jak możesz na tego maila natalia.23@onet.eu

Wysłałam.


Marcin,miałeś mi o tym potasie napisać,pamiętasz?

45,850

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka nie zapomnij o mnie big_smile
Sorki chwilowo nie mam czasu do Was zaglądac wink Odrobię w polu big_smile

45,851

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka ja już dostałam na fb tekst Ludmiły.
Natka mnie na trójkę dzieci chyba by nie było stać psychicznie. Za bardzo przeżywam wszystko.
Zresztą mam taką sytuację finansową że mnie było stać na dwoje. Ale gdybym miała lepszą też bym chyba nie chciała.Co innego z przypadku.
Na szczęście mam dwójkę jak chciałam.
U młodego na uczelni też byli z Erasmusa  z Turcji ,Słowacji i z Węgier.I nie ze wszystkimi można się było dogadać po angielsku.
Natka wsiałaś te pomidorki? Ja kupuję gotowe sadzonki,nie mam miejsca na trzymanie skrzynek.

45,852

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej wszystkim

Gojka, mnie Ludmiła nie bardzo interesuje, ale mam kilka pytań odnośnie Twojej anemii.
Długo ją masz? Czy przez anemię jesteś szczupła? Skąd ona się w ogóle bierze, poza brakiem witamin?

Niki, fajnie że dochodzisz do siebie po operacji.

45,853

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka mi chodziło o eutanazję jakbym miał cierpieć. Też bym chciał wtedy umrzeć. Mój wujek umierał na raka bardzo spokojnie. Miał tak dobrane środki przeciwbólowe, że do ostatniego tchnienia nic nie czuł. Ale pamiętam jak umierał ojciec kolegi. Jęczał z bólu, krzyczał, że chce umrzeć. Żadne leki nie działały. Wtedy powinna być dostępna eutanazja bo facet nie miał szans na wyleczenie. I co miało dać to cierpienie? Po co to komu było skoro było wiadomo, że i tak dłużej nie pożyje?
Po dużej dawce potasu odczuwasz jak zawał. Czasami ból jest silny, ale krótki. Czasami nie ma go wcale. Serce po prostu staje i koniec.

45,854

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki będę sadzić pomidory we wtorek, ja mamie sadze w takie male pojemniczki i na parapecie trzymam.

45,855

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć i czołem smile

Trójka dzieci to potrójna odpowiedzialność ale i potrójne radości smile
Moje dzieci są generalnie samodzielne. Potrafią się sobą zająć, sami sobie organizują czas, wymyślają zabawy.  Ale uwielbiają, kiedy robimy coś razem smile I mogliby całymi dniami słuchać jak im czytam smile

U nas było tak, ze Syn i córka urodzili się rok po roku. Młodego zdiagnozowali dopiero ok 4 rż. On nie jest takim głębokim autystykiem; ma problemy w sferze społeczno-emocjonalnej ale poznawczo jest niesamowicie zdolny smile Gorzej było z Młodą, bo wrzeszczała po 12 godzin na dobę, a pierwszą noc przespała po trzecim roku życia.... Niedawno się okazało, że ma zaburzenia integracji sensorycznej i AZS, przez co ma problem z przetwarzaniem bodźców. Potem zaliczyliśmy wpadkę, a kiedy synek umarł, potrzeba "donoszenia ciąży" była we mnie tak silna, że pojawił się najmłodszy. I jego nam zmasakrowali przy porodzie. Ech, ostatnie 5 lat nas nie oszczędzało...

Niki, tak naprawdę to dopiero jak nas wrzucą w sytuację, to wiemy ile jesteśmy w stanie wytrzymać. Idę o zakład, że jakbyś miała 5 dzieci, to też byś dała radę tongue

Marcin, absolutnie się zgadzam. Ja też uważam, że w przypadkach, kiedy nie ma ratunku a ból jest ogromny eutanazja powinna być dostępna.
Powodzenia w porozumiewaniu się tongue

U nas dziś przepiękna pogoda. Aż żal, ze jesteśmy chorzy.....

45,856

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kasjaana ja i tak podziwiam że dajesz radę, trójka dzieciaków i chore są.
Ja to nie raz nie mam cierpliwości do jednego dziecka.

45,857

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kasjanaa  wiem że jakbym miała więcej dzieci to bym dała radę.
Ale  nie piątkę!!!! Gdyby zdarzyła mi się wpadka po mojej dwójce to bym urodziła i już.
A tak na poważnie ja się boję trudnych sytuacji. Ale jak już przychodzą  zbieram siły.Alleluja i do przodu.
Wiem po swoich dzieciach że dziecko które już ma rodzeństwo nie wymaga aż tyle uwagi.
Od czasu do czasu razem się czymś zajmą.A jak starszy  pięć lat był sam to tylko słyszałam"Mamo mnie się nudzi,pobaw się ze mną"

45,858

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć. Dziś ma okulistę z mała, ciekawa jestem czy jakaś jest poprawa.

Ryba, Lena ma do was pytanie na temat kominka, czy wy dajecie do kominka taki niebieski proszę jak się pali by czyści komin z sadzy, bo nie wiem czy dobrze myśle. A jak czyście kominek bo sezonie? bo maż mimówił że czyści się specjalnym płynem i nie można potem palić jakiś czas.

45,859 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-17 08:59:30)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ryba, Lena ma do was pytanie na temat kominka, czy wy dajecie do kominka taki niebieski proszę jak się pali by czyści komin z sadzy, bo nie wiem czy dobrze myśle. A jak czyście kominek bo sezonie? bo maż mimówił że czyści się specjalnym płynem i nie można potem palić jakiś czas.


Hej. Ja kominka nie mam ale Sadpal ( lub jego odpowiedniki ) stosowałam w piecu na eko- groszek . Kominiarz jednak odradził nam regularne stosowanie tylko od czasu do czasu ponieważ niszczy sie w ten sposób piec . Jesli jest problem z sadzą w kominie zalecił częstsze wizyty kominiarza. Uznałam ze może trochę mnie naciągac aby go cześciej wzywać do czyszczenia komina i dopytałam o to serwisanta pieca. Potwierdził wersje kominiarza . Używamy sporadycznie. Nie wiem jaki wpływ ma na kominek i jego cześci . Wrzuca sie mała łyżeczkę proszku na rozżarzony ogień. Sadza powinna stopniowo odchodzić od komina. Czas pozbycia sie sadzy zależy od ilości nagromadzonej sadzy w kominie .
A może wezwijcie kominiarza ?? Jesli latami nie był czyszczony komin to chyba taniej wyniesie was kominiarz niż ciagle stosowanie sadpalu. ( 8-14 zł małe opakowanie , u nas kominiarz 60zl )

45,860

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba my mamy dwa kominy, jeden od centralnego, jeden od kominka, no bo kolega męża tak mu powiedział że raz na kiedy sypie się ten środek na żar i to coś tam czyści. a ten komin co mamy do kominka nigdy wcześniej nie był używany, tylko z od kiedy palimy w kominku.
Teście do centralnego jak się pali wrzucają obierki ziemniaków, podobno czyści komin z sadzy.
No mi z takim płyn chodziło o sadze w palenisku kominka bo jednak jak się pali to tam się osadza

45,861

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Teście do centralnego jak się pali wrzucają obierki ziemniaków, podobno czyści komin z sadzy.
No mi z takim płyn chodziło o sadze w palenisku kominka bo jednak jak się pali to tam się osadza


Smużka obierki po ziemniakach można wrzucać ale tylko SUCHE !!!
Obierki / skrobia nie czyszczą komina a jedynie wysuszają sadze którą i tak powinien usunąć kominiarz .

Co do płynu nie używam wiec nie wiem .

45,862

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Teście do centralnego jak się pali wrzucają obierki ziemniaków, podobno czyści komin z sadzy.
No mi z takim płyn chodziło o sadze w palenisku kominka bo jednak jak się pali to tam się osadza


Smużka obierki po ziemniakach można wrzucać ale tylko SUCHE !!!
Obierki / skrobia nie czyszczą komina a jedynie wysuszają sadze którą i tak powinien usunąć kominiarz .

Co do płynu nie używam wiec nie wiem .

Pewnie tak robią, ja tego nie wiem.
Z tego co gadałam z męzam to oni sami czyszczą kominy, nie chcą płacić komuś

45,863

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka co do tych e- maili od koleżanki to wiesz wroc do watku ,,mojemu mezowi zaczęło odwalac,, i juz wiesz komu nacisnelas na odcisk wtedy☺

45,864

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jest bez zmian, lekarka każe do Katowic jechać na laser do szpitala.
Jutro będę dzwonić do lekarza ma tylko numer do szpitala tam pewnie trudno się dostać.
Może ktoś z was był u doktora Dariusza Dobrowolski w Sosnowcu? Bardzo proszę o informacje. Wiem że ten temat czyta dużo osób, może ktoś coś wie..

45,865 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-03-18 08:59:52)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie mogę spać,pół nocy szukałam numerów telefonu do tego lekarza. Znalazłam tylko do szpitala.
Zacznę dzwonić od oddziału bo nie ma pojęcia gdzie dzwonić, m skierowane na oddział z dzieckiem.
Musi wciągu dwóch miesięcy tam być u tego lekarza.
Moje lekarka ręce rozkłada ze nie pomoże na bliznę bo leki mało co działają. Że tylko laser, jest jedene lekarza co we Wrocławiu tym się zajmuję, ale ona z nim rozmawiałam i on się nie podejmie małej, bo za mała i ten cholerny wirus w oku siedzi i to jest ryzyko że wróci .
I tylko ten lekarz z Sosnowca może się pode mnie w szpitalu. Tylko jak tam się dostać czy się uda..bo chyba prywatnie nie przyjmuje nic nie znalazłam.
Jestem z tym wszystkim sama mąż ma to gdzieś, kasę wygrzebię nawet z pod ziemi, jak będziesz trzeba to i pójdę nie powiem jak zarabiać.
Teściowa i moja mama coś tam nam pomogą.
Nie wiem taki mam żal że nie poszłam szybciej do okulisty, ale ja nic nie wiedziałam, nawet nikt mi o tym.nie mówił.
Tak chcę by mała dobrze widziałam bo to jednak wzrok jest ważny, by ta blizną znikła..

Udało mi się dodzwonić do szpitala i już w czwartek jadę do tego lekarza. Tylko musze mieć skierowanie od rodzinego że to pilne i mi dziecko przyjmą. AŻ mi ulżyło.

45,866 Ostatnio edytowany przez Ania9O (2016-03-18 09:12:36)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Widzisz Natka teraz moglabym Ci dokopac tak jak ty mi kiedy pisalam o dziecku ktore zjadlo mi masc. Oczywiscie tego nie zrobie. Dobrze ze udalo ci sie dostac do tego lekarza. Na meza moze wplynie tesciowa, skoro tez pomoze?

U mnie ostatnie dwa tygodnie byly jakims koszmarem ale juz wychodzimy na prosta. Pierwsze rozchorowal sie starszy syn, nastepnie mlodszy. Dostalismy skierowanie do szpitala bo bylo kiepsko. Do tego dostalam silnych boli i bylo podejrzenie nawrotu choroby trzustki u mnie. A wiadomo jak jest z trzustka. Ale juz wracamy do normalnosci.

U Was tez taka fajna pogoda?

45,867

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania u nas pogoda super.Prawdziwa wiosna.
Natka dobrze że udało ci się wszystko załatwić.
Ja mam jeden stres za sobą związany z operacją. Teraz mam następny bo Młody w poniedziałek zdaje prawko.

45,868

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

Gojka co do tych e- maili od koleżanki to wiesz wroc do watku ,,mojemu mezowi zaczęło odwalac,, i juz wiesz komu nacisnelas na odcisk wtedy☺

A z tym chyba masz rację.Ludmiła  wszystkich nas tu nie trawiła.Ale Gojka w tamtym wątku, gdzie była jeszcze Insurmontable Woman ciągle jej wytykała że jest trollem. A że to było prawdą to się wkurzyła.
Swoją drogą trochę mnie ciekawi co jest nie tak z człowiekiem, że wymyśla sobie w necie jakieś fikcyjne życie.
Może za jakiś czas psychiatrzy się tym zainteresują i będziemy mieli nowe zaburzenie.
Kiedyś przecież nie było DDA,DDR.Teraz jest ,to może i to jakoś  zbadają i nazwą.

45,869

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas się pojawiły ząbki. ale za to nocki ciężkie. Chyba idzie więcej na raz bo mała biedna się budzi z płaczem.

45,870

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki u mnie też fajna pogoda pranie na dwór wywiesiłam.
Będziemy jechać do tego lekarza a to jakiś profesor co zajmuje sie chorobami rogówki.

45,871

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

U nas się pojawiły ząbki. ale za to nocki ciężkie. Chyba idzie więcej na raz bo mała biedna się budzi z płaczem.

Ząbki wyjdą,potem zacznie chodzić a potem już z górki.

45,872

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:
Martainn napisał/a:

U nas się pojawiły ząbki. ale za to nocki ciężkie. Chyba idzie więcej na raz bo mała biedna się budzi z płaczem.

Ząbki wyjdą,potem zacznie chodzić a potem już z górki.

A potem będzie tak mówić że buzia nie będzie się zamykać smile

45,873

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Widzisz Natka teraz moglabym Ci dokopac tak jak ty mi kiedy pisalam o dziecku ktore zjadlo mi masc. Oczywiscie tego nie zrobie. Dobrze ze udalo ci sie dostac do tego lekarza. Na meza moze wplynie tesciowa, skoro tez pomoze?

U mnie ostatnie dwa tygodnie byly jakims koszmarem ale juz wychodzimy na prosta. Pierwsze rozchorowal sie starszy syn, nastepnie mlodszy. Dostalismy skierowanie do szpitala bo bylo kiepsko. Do tego dostalam silnych boli i bylo podejrzenie nawrotu choroby trzustki u mnie. A wiadomo jak jest z trzustka. Ale juz wracamy do normalnosci.

U Was tez taka fajna pogoda?

życzę zdrówka
a co do Natki zaraz ktos powie ze jestes pamietliwa i zawistna bo nie mozna sie odezwać

45,874 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-03-18 16:36:54)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Ale juz wracamy do normalnosci.

Zazdroszczę. Ja, niestety, znowu walczę z zatokami. W niedzielę wzięłam ostatnią tabletkę antybiotyku. Wyglądało na to, że już jest ok, ale guzik. Od wtorku od nowa jazda. Kupiłam Sinupret, ten który polecałyście, ale póki co bez efektów. sad A że od wtorku z każdym dniem jest coraz gorzej, a dzisiaj doszła temperatura 38,2 to czekam na męża, jak przyjedzie zawiezie mnie do lekarza. Wykończę się. sad


niki71 napisał/a:

Swoją drogą trochę mnie ciekawi co jest nie tak z człowiekiem, że wymyśla sobie w necie jakieś fikcyjne życie.

To jest próba dowartościowania się po to, żeby poczuć się lepiej i być w centrum uwagi. Pokazać innym, że ''ja to mam fajne życie''. I to nic, że jest to fikcja, ważne że jest reakcja otoczenia. Przykład Majki, co jej dało, że kreowała się na kogoś kim nie była? To, że uwaga kafejkowiczów skupiona była na niej. To, że jeżeli nie wszyscy to przynajmniej większość zazdrościła jej wyglądu, wykształcenia, intratnej posadki, bogatego męża, wystawnego domu i kasy z którą nie wiedziała co robić. Była w centrum uwagi, była podziwiana i świadoma, że są osoby, które tak zwyczajnie po ludzku zazdrościły jej takiego życia jakie rzekomo wiodła. I to ją rajcowało. Osoby o takich skłonnościach  jak Majka, Ludmiła przez psychiatrę określane są jako mitomanii.


Pogoda u mnie do bani. Mokro, pochmurnie. Wczoraj za to było pięknie, wiosennie.

45,875

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ola niestety ale jestem pamietliwa. Najgorsze jest to ze dluzej pamietam te gorsze rzeczy.

Miriam ja teraz tez walczylam z zatokami. Dostalam jakis antybiotyk i po paru dniach czuje lekka ulge.

Powiedzcie mi czy wypada matce, 25 letniej, z napawde dobra figura chodzic w szortach-ogrodniczkach (wiecie o co chodzi?) Udalo mi sie dzisiaj takie fajne upolowac w super cenie. Pokazalam je rodzicom a oni tak pol zartem pol serio ze ja juz jestem za stara na takie spodenki. I tak sie teraz zastanawiam czy czasem nie mieli racji. Czy nie pora zmienic troche styl tongue Co byscie pomysleli, gdybyscie taka mnie spotkali na drodze? Hehe

45,876

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania jak najbardziej mozesz chodzić w spodenkach mini.
Mam pytanie szalwia jest na ból gardla dobra u dzieci? bo mówia dzieci ze im pomaga

45,877

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania, spokojnie możesz w takich szortach śmigać,  jeśli masz zgrabne nogi i ładny tyłek smile
Ja jestem od Ciebie dwa razy starsza i też śmigam latem w szortach.

45,878

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mariola można szałwię dziecię podawać.

U mnie tak super pogoda była pranie pięknie wyschło tak lubię pranie prosto w dworu.
Teraz coś się chmurzy i zimno zrobiło.

Ania czemu nie można chodzić.

Powiem wam stresuje się ta wizyta w tamtym szpitalu.
Pewnie będzie dobrze..
A teraz tak wynniki przeglądam małej to na pierwszej wizycie było to -7.25 + 3.75 a wczoraj to wyszło -9.25 + 2.75  to znaczy że się bardzo pogorszyło, stąd pewnie lekarka kazała tak szybko do tego profesora.

45,879

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

WITAM babeczki i naszego rodzynka
poczytałam co napisaliscie,bardzo mało
ja nie mam nic czasu!
piszcie dużo ,znajdę czas to odczytam i coś napiszę
dużo zdrówka dla wszystkich

45,880 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-03-19 09:55:41)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

.

45,881

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka przeczytałam co napisałaś w nerwach.Nie przenoś złości z męża  i teściową na dziecko.
Mała ma dopiero pięć lat! A teściowa zamiast pomóc ci ją uspokoić to jeszcze większą zadymę robi.
Może w końcu zrozumiesz że powinnaś się usamodzielniać i wiać z tego domu wariatów.

Ania czemu masz nie chodzić w szortach? Jak ktoś ma ładną figurę to może chodzić w czym chce,niezależnie od tego ile ma lat.A ty masz dopiero 25.
Szałwię miałam kiedyś na zapalenie dziąseł.To chyba na gardło też może być.

45,882

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki ja już nie ma siły by walczyć, co nie zrobię i tak jest najgorszą, że zmuszą małą by okulary nosiła czy te cholerne syropy brała, a mała się buntuje i nie raz tak mi powie że woli babcię bo babcia wszystko jej daje, to jej ja kupuje za ostań grosz leki, okulary, jeżdżę po lekarzach martwię się. A jak bym była jaką okropną marka to by dziecko leciało i chciało matkę..

45,883

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka nie musisz mieszkac z teściową

45,884

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Hej wszystkim

Gojka, mnie Ludmiła nie bardzo interesuje, ale mam kilka pytań odnośnie Twojej anemii.
Długo ją masz? Czy przez anemię jesteś szczupła? Skąd ona się w ogóle bierze, poza brakiem witamin?

Cześć Agnes!
Wiesz,anemię mam od dwóch lat.Chyba nie przez anemię jestem szczupła.Zawsze miałam niedowagę.
Po ciąży jednak trudno było mi tak od razu zrzucić ponad 30 kg,które zyskałam.
Trwało to parę lat.Ja jestem dość wysoka więc tej mojej wagi jakoś nie było widać.
Pamiętam jak ponad trzy lata temu poszłam do dietetyczki by mi dietę ustawiła po zmianie insuliny i jaka była zaskoczona jak stanęłam na wadze a tam:70 kilosów.
Pytała czy zauważyłam,że ubrania są za ciasne.Powiedziałam jej,że bluzkę,którą mam na sobie noszę drugi sezon i ma rozmiar S:)
Chudnąc tak szybko i znacznie zaczęłam ponad dwa lata temu.Praktycznie bez powodu-no może trochę więcej ruchu miałam bo mieliśmy szczeniaka wymagającego bardzo:)
U mnie anemia spowodowana jest upośledzonym wchłanianiem witaminy B12.Przyczyną jest  cukrzyca i niewystarczająca ilość kwasu żołądkowego.
Raczej poza tym,że jestem dość blada nie widać u mnie anemii.
Anemię mogą powodować też obfite miesiączki.

45,885

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

Gojka co do tych e- maili od koleżanki to wiesz wroc do watku ,,mojemu mezowi zaczęło odwalac,, i juz wiesz komu nacisnelas na odcisk wtedy☺

Tak,wiem Mariola-czytałam.Insumontable bardzo mi sposobem pisania i poglądami przypominała Różową Malinę. I myślę,że się nie myliłam.

45,886

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Ola niestety ale jestem pamietliwa. Najgorsze jest to ze dluzej pamietam te gorsze rzeczy.

Miriam ja teraz tez walczylam z zatokami. Dostalam jakis antybiotyk i po paru dniach czuje lekka ulge.

Powiedzcie mi czy wypada matce, 25 letniej, z napawde dobra figura chodzic w szortach-ogrodniczkach (wiecie o co chodzi?) Udalo mi sie dzisiaj takie fajne upolowac w super cenie. Pokazalam je rodzicom a oni tak pol zartem pol serio ze ja juz jestem za stara na takie spodenki. I tak sie teraz zastanawiam czy czasem nie mieli racji. Czy nie pora zmienic troche styl tongue Co byscie pomysleli, gdybyscie taka mnie spotkali na drodze? Hehe

Sama mam szorty ogrodniczki.Są  brązowe i mój mąż mówi na mnie Władek leśny jak w nich chodzę smile

45,887

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hejka wink
Z braku czasu do Was nie zaglądam,ale jutro ciut nadrobię smile

Ania ubieraj się jak Ci pasuje,rozumiem gdyby tak ubrała się 50 latka,ale Ty młoda dziewczyna? Co z tego że dzieci masz.
Co do zdrowia ,dobrze że już u Was lepiej i nie nastąpił u Ciebie nawrót problemów z trzustką.

Mariola daj że no linka do tego watku,bo wpisując wyskakuje mi sporo podobnych a nie chce mi się tego konkretnego szukac.

Natka ja też przeczytałam co napisałaś.
Cóż albo się wyprowadzisz z tego domu,albo zaczniesz decydować sama o wszystkim i mieć w dupie co mają inni do powiedzenia,przynajmniej w przypadku kiedy to chodzi o dziecko.
A tak w ogóle to co Ty jej za syropy jeszcze dajesz?


U mnie dobrze,ten tydzień zalatany był bo trochę w trasie go spędziliśmy.
Byliśmy z dzieciakami na wystawie Lego,w sumie dla dzieci to atrakcja i pewnie dla maniaków klocków Lego też.

45,888

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mała musi tran, witaminę A witaminę D plus ten lek na odporność po antybiotyku.
Nie ma na razie szans na wyprowadzkę, To nie tak że ja się wszystkich pytam co ma z dzieckiem robić bo ma w nosie co ta stara rapszla  ma do powiedzenie, tylko chodzi jak ta mała dostaje spazmów bo ja ją proszę o założenie okularów czy wzięcie syropu, i drze się jak opętana..

45,889

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Widze ze szorty rzadza big_smile szczerze to nie wyobrazam sobie chodzenia w dlugich gaciac w lecie.

Lena byliscie na tej wystawie, gdzie jest zbudowany Lewandowski z lego?

Natka jak nie mozesz sie wyprowadzic to chociaz sprobuj sie porozumiec z tesciowa.

45,890

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Mała musi tran, witaminę A witaminę D plus ten lek na odporność po antybiotyku.
Nie ma na razie szans na wyprowadzkę, To nie tak że ja się wszystkich pytam co ma z dzieckiem robić bo ma w nosie co ta stara rapszla  ma do powiedzenie, tylko chodzi jak ta mała dostaje spazmów bo ja ją proszę o założenie okularów czy wzięcie syropu, i drze się jak opętana..

To może zacznij ją wychowywać-jeszcze nie jest za późno.
Dziecko w tym wieku doskonale wie,że może sobie pozwolić na to na co godzi się mama,babcia,tata.
Jak Ty się nie godzisz na takie zachowania to nie zwalaj winy na to,że córka się zachowuje niedopuszczalnie na babcię.
To nie jest wina babci-to Twoja wina.
Ty tak wychowuj dziecko by wiedziało czego od niej wymagasz,jakie będą konsekwencje złego zachowania.Zachowuj spokój,okazuj miłość i konsekwencję.
Wtedy dziecko nie będzie się darło.Oczywiście nie od razu.Będzie jeszcze tysiąc razy wystawiało na próbę Twoją cierpliwość.
Ale nie możesz się złamać.

Posty [ 45,826 do 45,890 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 704 705 706 707 708 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024