Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 700 701 702 703 704 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45,566 do 45,630 z 49,633 ]

45,566 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-03-08 19:18:05)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Leczenie bez antybiotyku zapalenie ucha....:/

''Zapalenie ucha środkowego: niekonieczny antybiotyk

Ostre zapalenie ucha środkowego u dzieci zwykle jest leczone przez pediatrę lub laryngologa – lekarz rozpoznaje chorobę po zbadaniu ucha otoskopem, na podstawie wyglądu błony bębenkowej. Jeśli objawy są ostre – pojawi się gorączka powyżej 39°C, wymioty, biegunka, silny ból ucha – trzeba podać lek przeciwbólowy i jak najszybciej pojechać do lekarza albo wezwać go do domu. Na własną rękę nie wolno podawać żadnych leków ani tym bardziej aplikować do ucha jakichkolwiek kropli. Jeśli jednak dziecko ma więcej niż dwa lata, infekcja przebiega stosunkowo łagodnie i nie ma żadnych innych czynników ryzyka (jak zaburzenia odporności czy skłonność do nawracających zapaleń ucha), wizytę można odłożyć do następnego dnia, a do tego czasu podawać leki przeciwbólowe. Obecnie antybiotyk zalecany jest tylko w określonych przypadkach:
    - gdy chore dziecko ma mniej niż pół roku
    - u dzieci z wysoką gorączką,
    - z wyciekiem z ucha
    - w przypadku obustronnego ostrego zapalenia ucha środkowego.''

http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-m … 35859.html

Zobacz podobne tematy :

45,567

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena ale ona ma dopiero początek zapalenie i lekarz badał w środku ucho i było zaczerwienione i coś tam jeszcze że to dopiero początek.
Ale gorączki nie ma..

45,568

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam może i tak,tylko z tego co widzę większość lekarzy daje antybiotyk aby zapobiec ewentualnym powikłaniom np:
Najczęstszym jest niedosłuch wywołany przez płyn zalegający w jamie bębenkowej. Spotykane są również powikłania wewnątrzskroniowe: zapalenie wyrostka sutkowatego, niedowład lub porażenie obwodowe nerwu twarzowego, zapalenie ucha wewnętrznego. Najrzadsze są powikłania wewnątrzczaszkowe, np. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, ropień mózgu lub móżdżku, zakrzepowe zapalenie zatoki esowatej.

45,569

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka jak czyscisz uszy małej?
Jakie masz krople?

45,570

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Miriam może i tak,tylko z tego co widzę większość lekarzy daje antybiotyk aby zapobiec ewentualnym powikłaniom np:
Najczęstszym jest niedosłuch wywołany przez płyn zalegający w jamie bębenkowej. Spotykane są również powikłania wewnątrzskroniowe: zapalenie wyrostka sutkowatego, niedowład lub porażenie obwodowe nerwu twarzowego, zapalenie ucha wewnętrznego. Najrzadsze są powikłania wewnątrzczaszkowe, np. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, ropień mózgu lub móżdżku, zakrzepowe zapalenie zatoki esowatej.


Starszak stracił częściowo słuch przy zapaleniu ucha. I właśnie wtedy dostał antybiotyk..

45,571

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Miriam może i tak,tylko z tego co widzę większość lekarzy daje antybiotyk aby zapobiec ewentualnym powikłaniom

Bo nasi lekarze antybiotyki przepisują jak witaminy. sad
I żeby nie było, mój młody jak miał zapalenie ucha, a miał wtedy dwa może trzy lata, też dostał antybiotyk. Siostrzenica kilka lat później już nie dostała.

45,572

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Natka jak czyscisz uszy małej?
Jakie masz krople?

Patyczkiem tak nie za głęboko.
krople ma takie DICORTINEFF. 3x1
Dostaje 5ml Ibupromu na ból.

To aż takie powikłanie mogą być przy zapaleniu ucha, ale chyba nie leczonym, nawet mnie nie straszcie, już wystarczająco że oczko ma chorę.


A wcześniej chodziło mi o to że ten glut sie zmniejszy rozrzedzi i wypłynie.

Mała mi nie wysiedzi jak są te domowę metody, ale coś jutro wymyśle

45,573

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka to są krople z antybiotykami dwoma.Pilnuj odpowiednich odstępów czasowych przy podawaniu.
15 minut trzeba leżec na jednej stronie po podaniu tych kropli,wiem że się źle je podaje bo właśnie mój miał je w grudniu.

Przestań małej czyscic uszy patyczkami.Jak laryngolog usłyszał że tak młodemu uszy czyszczę to dostałam zjebkę.Teraz czyszczę tymi chusteczkami nawilżonymi,przecierając lekko,a reszta sama się wyczysci.

jeśli chodzi o leki przeciwbólowe,niby wszędzie trąbią żeby jednego leku nie podawać tylko na zmianę coś na ibupromie,a potem na paracetamolu.Oczywiście jeśli lek się podaje co 4 godziny przynajmniej.

45,574

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Jak laryngolog usłyszał że tak młodemu uszy czyszczę to dostałam zjebkę

A patyczkami  przeznaczonymi dla dzieci, z pogrubioną końcówką, też nie można?
http://pieluszki-ekologiczne.pl/pol_pl_Bezpieczne-patyczki-do-uszu-dla-dzieci-Simply-Gentle-56szt-2308_2.jpg

45,575

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aga ja miałem bardzo duże bóle kręgosłupa od dźwigania ciężarów prawie codziennie. Pomogły mi specjalne ćwiczenia na staw biodrowo-krzyżowy i rollownie foam rollerem po 10 minut dziennie. Od tego czasu zero bólu mimo dźwigania jeszcze większych ciężarów.

45,576

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam tymi też nie.
Czyszczenie patyczkami może uszkodzić słuch,ale też woskowina wpychana do wnętrza zaczopować  przewód słuchowy.A takim przypadku może dojść do bolesnego zapalenia.

45,577

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To znaczy, że dorośli też nie powinni. Nie wiedziałam.

45,578 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-08 21:44:54)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dorośli też nie.JA to wiem od dawna ale wiadomo jak to jest i tak się korzysta.
Małemu już nie czyszczę patyczkami,a my? My czasem tak.
Są jeszcze jakieś specjalne płyny czy coś w aptece do czyszczenia uszu.


Miriam używałaś kiedyś Sinurpet na zatoki?

45,579

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej1 Mój mąż kiedyś przebił sobie błonę bębenkową  takim patyczkiem do czyszczenia ucha.
Leżał w szpitalu.
Zapalenie ucha może być bez bólu,ja tak kiedyś miałam.Swędziało mnie trochę ,żadnego bólu nie miałam.A  okazało się że to zapalenie i to wyleczone dopiero po trzech wizytach u laryngologa.
Miriam to przechlapane masz z tymi zatokami.
Ja się boję tej operacji w piątek. Ale w sumie mąż mnie wkurzył to sobie myślę złośliwie że niech sobie sam siedzi.
Jak tam święto? Ja dostałam od młodszego dziecka tulipanka.Reszta mnie olała.
Minia pisz z nami.Więcej ludzi to weselej.

45,580 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2016-03-08 22:03:09)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Marcin, dzięki za radę, chyba faktycznie muszę zacząć ćwiczenia na kręgosłup, bo dalej tak nie wydolę.


Lena, ja mężowi kupiłam taki płyn do czyszczenia uszu, ale ja osobiście wolę patyczki smile

Niki, powodzenia na operacji, trzymaj się będzie dobrze.
A propos męża.... małżeństwo nie potrafiące się ze sobą kłócić, to nie małżeństwo smile

45,581

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Aga przy tym co robisz to nic dziwnego że kręgosłup wysiada.
Szczególnie że nie jesteś jakaś fest baba,tylko chucherko.

45,582

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki jeszcze raz powodzenia.
Na dzień kobiet dostałam tulipany...od sołtysa big_smile Życzenia od syna i od szwagra który pamięta o mnie co roku wink
A mój,on tego jak to mówi komunistycznego święta nie obchodzi,ja w sumie ogólnie też nie,ale jak jest okazja do imprezy to czego by nie skorzystać smile

45,583

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Miriam używałaś kiedyś Sinurpet na zatoki?

Nie, ale poczytałam opinię o tym leku i widzę, że bardzo chwalą jego skuteczność, gdy podany jest w początkowej fazie choroby, zanim dojdzie do anybiotykoterapii. Kupię, by na przyszłość go mieć. Dzięki. http://emoty.blox.pl/resource/buziak.gif

niki71 napisał/a:

Ja się boję tej operacji w piątek

Niki nie bój się operacji. Pięć lat temu byłam cięta jak do cesarki i jedynie co źle wspominam to jedzenie. Ból poczułam dopiero po tygodniu jak wypisali mnie do domu, bo odłączyli mnie od leków przeciwbólowych w kroplówce. A zmasakrowali mnie dość konkretnie, bo usunęli mi część jajnika i mięśniaki.


niki71 napisał/a:

Jak tam święto? Ja dostałam od młodszego dziecka tulipanka.Reszta mnie olała.

Ja dostałam od męża, syna (specjalnie po szkole biegł do kwiaciarni i ten kwiatek, choć był najskromniejszy, najbardziej mnie ucieszył), taty i koleżanki syna.

45,584

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

CZytam o Wielkiej Orkiestrze.
Podano że zebrano tym razem ponad  72 miliony 696 tysięcy 501 złotych
prawie 20 mln więcej niż rok temu.
I co dlaej ktoś uważa że WOŚP jest bee?

No to Owsiak ma co najmniej dwa powody do zadowolenia - na koncie 20 mln więcej niż rok temu i trzeci przegrany proces MatkiKurki z Jerzym Owsiakiem. Dzisiaj zapadł wyrok.

45,585

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena małej ma tylko dawać Ibuprom jak boli, według tabelki na leku ma dostać 7.5 ml ale lekarza kazał 5 ml.
Ja wszystko wiem jak podawać krople.

Ja tez wiem że nie wolno patyczkami, no ale jakoś nie wiem jak inaczej.   
Wiem że jest taki płyn do ucha,kupie małej jak wyzdrowieje.

45,586

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

jak lekarz przepisuje inhalacje to pyta czy ma inhalator a jak nie to kazda apteka moze wypożyczyć koszt 8 zl na 3 dni przynajmniej u nas tak jest

45,587 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-03-09 08:34:38)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Co do pamieci Natka to trzeba ćwiczyć z dzieckiem naukę prostych rymowanek wierszyków.
Sinurpet miałam dla corki jest dobry

45,588 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-09 08:29:04)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam mi własnie Sinurpet dopiero pomógł na zatoki,wcześniej męczyłam się długo, w dodatku wszystko potem przechodziło w kaszel itd.
Tabletki nie są tanie,ale starczą na trochę.Koszt coś koło 50-60 zł za opak.60 tab.zależy od apteki.Można też kupić na blistry.


Natka 7,5 ml to dawka dla dziecka o wadze prawie 40 kg.
5 ml wydaje i się ciut dużo,zwłaszcza że dobowo możesz podać max 15 ml.

45,589

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

jak lekarz przepisuje inhalacje to pyta czy ma inhalator a jak nie to kazda apteka moze wypożyczyć koszt 8 zl na 3 dni przynajmniej u nas tak jest

Pierwsze słysze a byłam wczoraj w 3 aptekach pytać się o cenne i nikt nic nie powiedział o wyposażenie, a lekarz się pytał czy ma.

45,590

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Miriam mi własnie Sinurpet dopiero pomógł na zatoki,wcześniej męczyłam się długo, w dodatku wszystko potem przechodziło w kaszel itd.
Tabletki nie są tanie,ale starczą na trochę.Koszt coś koło 50-60 zł za opak.60 tab.zależy od apteki.Można też kupić na blistry.


Natka 7,5 ml to dawka dla dziecka o wadze prawie 40 kg.
5 ml wydaje i się ciut dużo,zwłaszcza że dobowo możesz podać max 15 ml.

Mała waży mi 16 kg i według ulotki to ma dostać jednorazowo 7,5 ml. ale daje jej tylko 5 ml jak ją boli

45,591

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To co Ty masz za lek że tam taka dawka jest napisana dla dziecka o takiej wadze?

Natka a kto Ci powie jak sama nie spytasz? Wiadomo że in bardziej się opłaca sprzedać niż wypożyczyć.

45,592

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

apteka przy szpitalu  powinna miec do wypozyczenia
ja jak swojego nie mialam inhaltora to pozyczalam z apteki i raz od ciotki
teraz mam swoj

45,593

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Co Wy z tym sinurpetem? Przecież to się sinupret nazywa smile
Rzeczywiście,jest dobry.Po leczeniu  antybiotykiem biorę toto i wydaje mi się,że już nic mi nie dolega w kwestii zatok.

45,594 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-03-09 08:54:05)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Miriam mi własnie Sinurpet dopiero pomógł na zatoki,wcześniej męczyłam się długo, w dodatku wszystko potem przechodziło w kaszel itd.
Tabletki nie są tanie,ale starczą na trochę.Koszt coś koło 50-60 zł za opak.60 tab.zależy od apteki.Można też kupić na blistry.


Natka 7,5 ml to dawka dla dziecka o wadze prawie 40 kg.
5 ml wydaje i się ciut dużo,zwłaszcza że dobowo możesz podać max 15 ml.

Mała waży mi 16 kg i według ulotki to ma dostać jednorazowo 7,5 ml. ale daje jej tylko 5 ml jak ją boli

A dlaczego nie stosujesz się do ulotki?
Z doświadczenia wiem,że lepiej stosować się do ulotki niż do zaleceń lekarza bo lekarz akurat dawkowania znać na pamięć nie musi.
Ibuprom to nie tylko lek przeciwbólowy.Trzeba go stosować tyle razy ile na ulotce napisane i w takiej ilości jaka tam jest.
Przeczytaj sobie na co jeszcze działa.

45,595

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Co Wy z tym sinurpetem? Przecież to się sinupret nazywa smile
Rzeczywiście,jest dobry.Po leczeniu  antybiotykiem biorę toto i wydaje mi się,że już nic mi nie dolega w kwestii zatok.

Oj Gojka co się czepiasz? tongue
Z przyzwyczajenia przekręcam nazwy leków big_smile 

Ja własnie się męczyłam długo z zatokami zanim zaczęłam to brać.Kupuję to chyba od 3 lat i spokój jest.


Natka wiem o jaki lek Ci chodzi.Tam tak pisze bo ma mniejszą dawkę ibuprofenu.
Ale i tak dobowo nie mozna przekroczyć 450 mg.

45,596 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-03-09 08:59:23)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka, lena tak mi lekarz kazał bo mała jest drobna na te 16 kg.

Lena lek nazywa się tak. Ibufen dla dzieci o smaku malinowym. ibuprofenum zawiesina 100mg\ 5ml.
dziecko z wagą 16-20 kg 7.5 ml na dobę 3 razy po 7.5 ml

45,597

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Gojka, lena tak mi lekarz kazał bo mała jest drobna na te 16 kg.

Lena lek nazywa się tak. Ibufen dla dzieci o smaku malinowym. ibuprofenum zawiesina 100mg\ 5ml.
dziecko z wagą 16-20 kg 7.5 ml na dobę 3 razy po 7.5 ml

Matko, co to za lekarz??
Nieważnie drobna czy nie,waży ile waży i do tego trzeba dostosować dawkę.
Do tego lek działa przeciwzapalnie więc nawet jak nie ma gorączki to przy schorzeniu Twego dziecka trzeba go podawać.

45,598

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka jak daje jej te 5 ml to widzę że pomaga, kurde już nie wiem co robić, jak dawać.
jeszcze kupiłam jej syrop flegaminę na tez zielony katrar, nie wiem musze coś kombinoważ na ten inhalotor, bo dziś wstała z gestym zielonym katarem a wczoraj był taki pół na pół

45,599 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-09 09:13:20)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

natka a Ty wiesz na co jest flegamina?
Mówiłaś mężowi że jest inhalator potrzebny?
Ja się raczej obawiam tego że Ty w ogóle go kupić nie chcesz,bo uważasz że inhalacje są złe.

Skoro ma taki katar to może warto zrobić wymaz?

45,600

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena wiem co to za syrop.
A maż się drze że wymyślam pierdoły nie potrzebne.
wczoraj lekarz chcial zrobić wymaz, ale za póżno przyszłam bo już zabierali te wszystkie próbki

45,601

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To dlaczego dzisiaj nie poszłaś?
Ty znowu z tym mężem,czy Ty nie umiesz decydować samodzielnie chociażby o sprawach dotyczących zdrowia twojej córki?
Twoja mama w szpitalu pracuje niby,przecież tam można się dowiedzieć gdzie można wypożyczyć inhalator.

45,602

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dzień dobry smile
Inhalator to zbawienie przy katarze, przy zapaleniu oskrzeli czy płuc.

Natka.. Ty podawaj małej tem ibufen wg ulotki.. Działa przeciwzapalnie więc mała szybciej będzie zdrowiała..

Jak już jesteśmy przy temacie chorób to chciałam zapytać jakie jest Wasze zdanie nt nawilżaczy powietrza.. Pomagają czy raczej szkodzą??
Przy ciągłych infekcjach zatok męża laryngolog kazał nawilżać pokój nocą..

45,603

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

nie wiem musze coś kombinoważ na ten inhalotor, bo dziś wstała z gestym zielonym katarem a wczoraj był taki pół na pół

Hej .

Smużka http://m.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/gry … 39766.html

Tu masz domowe sposoby na inhalacje , sprawdź czy masz Składniki w domu i coś działaj.

45,604

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

no u nas raz w tygodniu tylko takie badanie robią :\

45,605

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nawilżacze pomagają zdecydowanie. Mała miała lekko zapchany nosek, a odkąd chodzi w nocy nawilżacz jest ok. Ale trzeba codziennie zmieniać wodę i go myć, co jest trochę uciążliwe.

45,606

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Minia ja ma nawilżacz powietrza, czasem włączam jak np pale w kominku bo to to jest jednak suche powietrze i jak teraz mała ma silny katar

45,607

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja mam trochę badziewny nawilżacz. Żeby go umyć to trzeba się nieźle nakombinować.. Wodę zmieniam codziennie. Jak chłopaki łapią katarki to włączam..

45,608

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Minia nawilżacz jak najbardziej zwłaszcza zimową pora.
Miałam taki fajny i przez nieuwagę go stłukłam.

Natka zrób małej wieczorem kąpiel w tymianku.To dobra inhalacja.
A na kaloryfer np.ręcznik pokropiony np. Olbas Oil preparatem do inhalacji.

45,609

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Minia nawilżacz jak najbardziej zwłaszcza zimową pora.
Miałam taki fajny i przez nieuwagę go stłukłam.

Natka zrób małej wieczorem kąpiel w tymianku.To dobra inhalacja.
A na kaloryfer np.ręcznik pokropiony np. Olbas Oil preparatem do inhalacji.

Ja dzisiaj będę robić synowi tą kąpiel w tymianku , czytałam ze działa przeciw zapalnie ale w sumie można zrobić rownież z tego inhalacje nad miska .

45,610

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba nad miską też można,ale w kąpieli dziecko chyba bardziej wysiedzi wink
Zaparzyć tymianek w jakiejś misce,potem przez jakąś gazę,pieluchę przecedzić i wlać do wanny.
Tymianek akurat tani jest,ile ta torebka kosztuje max 1,5 zł

45,611

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A zmiast tymianku może być majeranek?
Olbas ma.

45,612 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-03-09 09:54:30)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

napisałam najpierw dobrze sinupret a poprawilam po tym jak Lena napisała sinurpet☺
na pewno jest ochydny w smaku

45,613

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Ryba nad miską też można,ale w kąpieli dziecko chyba bardziej wysiedzi wink
Zaparzyć tymianek w jakiejś misce,potem przez jakąś gazę,pieluchę przecedzić i wlać do wanny.
Tymianek akurat tani jest,ile ta torebka kosztuje max 1,5 zł

Tak kąpiel jest wygodniejsza dla dziecka , moja sugestia o inhalacji z tymianku była raczej dla Smuzki aby zrobić to jako inhalacja nad miska. Nie wiem czy ona ma teraz możliwość kapać córkę a po za tym inhalacje dobrze zrobić 3 razy dziennie wiec nad miska jest szybciej. Ja mam inhalator ale wieczorna kąpiel dla syna to bedzie jako dodatkowy zabieg a nie konieczny .

45,614

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

A zmiast tymianku może być majeranek?
Olbas ma.

Smużka wejdź na stronę olbas i tam sa sposoby na inhalacje z tym olejkiem. Nie będę wklejać ci linków , wszystko masz dostępne w necie . Wystarczy poszukać .

Majeranek tez sie nadaje ale proporcje znajdz w necie .

45,615

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ryba dzięki, ma wannę to nie problem.

45,616

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mam serdecznie dość mojego męża.
Najchętniej wywaliłabym go z domu.
Niech sobie mieszka na wsi,niech sobie prowadzi życie tak jak chce i lubi.
Ja już naprawdę bardziej ugodowa,empatyczna i transparentna nie potrafię być.

Dziś muszę wszystko spakować przed remontem,Kupa roboty a nie mam ochoty za to się brać.

45,617

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Mam serdecznie dość mojego męża.
Najchętniej wywaliłabym go z domu.
Niech sobie mieszka na wsi,niech sobie prowadzi życie tak jak chce i lubi.
Ja już naprawdę bardziej ugodowa,empatyczna i transparentna nie potrafię być.

Dziś muszę wszystko spakować przed remontem,Kupa roboty a nie mam ochoty za to się brać.


Jeju co sie stało ??

45,618

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka czyżby poszło o to gdzie macie mieszkać na czas remontu?
I pewnie wszystko na Twojej głowie?

45,619 Ostatnio edytowany przez niki71 (2016-03-09 22:22:26)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Mam serdecznie dość mojego męża.
Najchętniej wywaliłabym go z domu.
Niech sobie mieszka na wsi,niech sobie prowadzi życie tak jak chce i lubi.
Ja już naprawdę bardziej ugodowa,empatyczna i transparentna nie potrafię być.

Dziś muszę wszystko spakować przed remontem,Kupa roboty a nie mam ochoty za to się brać.

Gojka ja też mam swojego dość.Też starałam się być ugodowa ale widać za mało...

45,620 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-03-09 12:33:09)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ech,ja po prostu nie bardzo wiem o co chodzi.Wczoraj chodził jak gradowa chmura.Usłyszałam jak skarżył się mojej mamie,że ma audyt.
Ale przecież może normalnie powiedzieć,że przyjechali do przychodni,sprawdzają go i stąd nerwówa.
Ja mam się po prostu domyśleć.
Dziś jakieś odzywanie się półgębkiem.Więc ja w ogóle nie odpowiadam.
I tak będzie do momentu kiedy skończy się audyt a mój mąż skuma,że coś nie halo.I wtedy też nie przeprosi tylko kupi mi kolejną wypasioną kurtkę albo bieliznę.
Ja naprawdę wolałabym normalnego faceta mieć.
Taki jest oderwany od rzeczywistości.Wczoraj córka się mnie pyta czy bym nie chciała polecieć na narty na tydzień do Włoch w następnym tygodniu.
Jest miesięcznica śmierci taty w następnym tygodniu,ja mam pracę,córka ma szkołę.Ale mój mąż-pan biznesmen- ma ochotę odpocząć przecież...

Lena-nie,w sumie o to nie poszło.Bo ja powiedziałam od razu,że ja z córką mieszkamy u mamy.On jak nie ma ochoty,może sobie dojeżdżać ze wsi do pracy.Ja nie mam tyle czasu i takiej możliwości-moje dziecko cztery razy w tygodniu ma muzyczną.
To,że wszystko na mojej głowie to się po prostu przyzwyczaiłam.Co prawda mąż w całości finansuje remont,ja ewentualnie jakieś meble kupię czy coś.

45,621 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-03-09 11:53:23)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Mam serdecznie dość mojego męża.
Najchętniej wywaliłabym go z domu.
Niech sobie mieszka na wsi,niech sobie prowadzi życie tak jak chce i lubi.
Ja już naprawdę bardziej ugodowa,empatyczna i transparentna nie potrafię być.

Dziś muszę wszystko spakować przed remontem,Kupa roboty a nie mam ochoty za to się brać.

Gojka ja też mam swojego dość.Też starałam się być ugodowa ale widać za mało...
Ale więcej już nie mam zamiaru. To chyba ponad moje możliwości.Więc przestałam się odzywać.
Mam wrażenie że jak jest wszystko w miarę ok. i zaczynam odzyskiwać równowagę to on musi mi zepsuć humor.Żebym nie była za bardzo zadowolona z życia...
Mojego z domu nie wywalę bo u mamusi nie ma dla niego miejsca.
W sumie o pierdołę poszło ale ja nie mam tyle nerwów co kiedyś i cierpliwości.Sporo przeszłam i to się przekłada na to co jest teraz.

Wiesz,ja mam to samo.Sporo przeszłam ostatnio i chciałabym jedynie by pomyślał,że przechodzę ciężkie chwile,że moja mama nie jest wsparciem dla mnie i nigdy nie była a teraz ja muszę ją wspierać,słuchać i być przy niej niezależnie od mojego zycia i tego,że chwilami po prostu jak jej słucham jestem tak śpiąca i zmęczona,że zwyczajnie oczy mi się zamykają.
Ja nie stosowałam wcześniej focha i nieodozywania się ale po prostu teraz już wymiękam,nie mam ochoty z nim gadać bo to jest bez sensu.
Wiesz,z tą ugodowścią to jest tak:im bardziej się starasz tym bardziej naturalne jest to dla Twego faceta więc nie ma się nad czym rozwodzić,nie ma refleksji: a może ja też bym trochę spuścił powietrza?

45,622

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Ech,ja po prostu nie bardzo wiem o co chodzi.Wczoraj chodził jak gradowa chmura.Usłyszałam jak skarżył się mojej mamie,że ma audyt.
Ale przecież może normalnie powiedzieć,że przyjechali do przychodni,sprawdzają go i stąd nerwówa.
Ja mam się po prostu domyśleć.
Dziś jakieś odzywanie się półgębkiem.Więc ja w ogóle nie odpowiadam. w nast
I tak będzie do momentu kiedy skończy się audyt a mój mąż skuma,że coś nie halo.I wtedy też nie przeprosi tylko kupi mi kolejną wypasioną kurtkę albo bieliznę.
Ja naprawdę wolałabym normalnego faceta mieć.
Taki jest oderwany od rzeczywistości.Wczoraj córka się mnie pyta czy bym nie chciała polecieć na narty na tydzień do Włoch w następnym tygodniu.
Jest miesięcznica śmierci taty w następnym tygodniu,ja mam pracę,córka ma szkołę.Ale mój mąż-pan biznesmen- ma ochotę odpocząć przecież...
.

Gojka mój mąż kiedyś miał podobnie .  To ze przynosił nerwy z pracy do domu i zamykał sie w sobie dla niego było normalne . Dla mnie nie . Im bardziej dociekałam tym bardziej on sie zamykał i złościł sie na mnie bo ja naciskam i było "przeniesienie " stresu na mnie .
I kłótnia gotowa o pierdołę . Wzajemne docinki itd.

Wkoncu powiedziałam konkretnie i dobitnie. Masz problemy , stresy w pracy - rozumiem ale nie życzę sobie " strzelania focha" bo ja nie jestem temu winna. Dopóki nie wrócisz do normalności to nie oczekuj odemnie wsparcia wŻadnej dziedzinie. Ja w tym momencie odcinalam sie kompletnie od " obowiązków " wokół niego. Gotowanie , pranie itp. i zajmowałam sie Tylko wyłącznie sobą i synem. Żyłam normalnie Myślał ze żartuje , straszę . Po 2 dniach wymiękł. Przeprosił i chyba zrozumiał .
Teraz jesli ma problem w pracy i nie chce o tym gadać ( ja kompletnie nie znam sie na jego pracy wiec praktycznie nie pomogę mu ) to przychodzi mówi : miałem ciężki dzien - tylko przytul sie do mnie, jutro będę w lepszym nastroju .

Stereotypowo to kobiety maja Fochy ale w praktyce widzę jest inaczej.

45,623

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:
niki71 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Mam serdecznie dość mojego męża.
Najchętniej wywaliłabym go z domu.
Niech sobie mieszka na wsi,niech sobie prowadzi życie tak jak chce i lubi.
Ja już naprawdę bardziej ugodowa,empatyczna i transparentna nie potrafię być.

Dziś muszę wszystko spakować przed remontem,Kupa roboty a nie mam ochoty za to się brać.

Gojka ja też mam swojego dość.Też starałam się być ugodowa ale widać za mało...
Ale więcej już nie mam zamiaru. To chyba ponad moje możliwości.Więc przestałam się odzywać.
Mam wrażenie że jak jest wszystko w miarę ok. i zaczynam odzyskiwać równowagę to on musi mi zepsuć humor.Żebym nie była za bardzo zadowolona z życia...
Mojego z domu nie wywalę bo u mamusi nie ma dla niego miejsca.
W sumie o pierdołę poszło ale ja nie mam tyle nerwów co kiedyś i cierpliwości.Sporo przeszłam i to się przekłada na to co jest teraz.

Wiesz,ja mam to samo.Sporo przeszłam ostatnio i chciałabym jedynie by pomyślał,że przechodzę ciężkie chwile,że moja mama nie jest wsparciem dla mnie i nigdy nie była a teraz ja muszę ją wspierać,słuchać i być przy niej niezależnie od mojego zycia i tego,że chwilami po prostu jak jej słucham jestem tak śpiąca i zmęczona,że zwyczajnie oczy mi się zamykają.
Ja nie stosowałam wcześniej focha i nieodozywania się ale po prostu teraz już wymiękam,nie mam ochoty z nim gadać bo to jest bez sensu.
Wiesz,z tą ugodowścią to jest tak:im bardziej się starasz tym bardziej naturalne jest to dla Twego faceta więc nie ma się nad czym rozwodzić,nie ma refleksji: a może ja też bym trochę spuścił powietrza?


zwróć uwagę ze on oczekuje ze Ty sie domyślasz , Ty tez oczekujesz ze on pomyśli ze Ci cieżko . Czy Ty mu mówisz ze jest ci cieżko ??  Może Twoje codzienne działania pokazują mu ze jesteś silną babką i ze ze wszystkim dajesz sobie rade sama ??

45,624 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-03-09 12:44:00)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba-ja się nigdy nie skarżę.
Może nauczyła mnie tego moja choroba.Czasem fatalnie się czuję,mam za dużo pracy ale ponieważ uważam,że i tak jestem upośledzona bo jestem chora to tym bardziej staram się z tym wszystkim sobie radzić.Bez narzekania.
Psychicznie zawsze robię za twardzielkę.No bo jak ja się nie będę trzymać to wszystko się rozwali.Ja nie mogę pokazywać słabości.Ba,ja nawet tych słabości mieć nie mogę.
Ostatnio rozmawialiśmy o mnie jak wrócił z Wrocka.Pół nocy przegadaliśmy.I nawet byłam zaskoczona,że mój mąż widzi jak jestem traktowana przez mamę,że widzi,że jestem ciągle krytykowana,ciągle oceniana negatywnie,że mama oczekuje bym ja się jej samopoczuciem i życiem interesowała ale w drugą stronę to nie działa.
Powiedziałam wtedy coś takiego,że on czasem jest takim mało empatycznym bucem,no ale dobrze,że nie jest to codziennie bo bym nie zdzierżyła.

Ryba-owszem oczekuję.Tylko,że ja mówię o tym.Oczywiście nie ciągle.Powiedziałam raz jak rozmawialiśmy,powiedziałam,że nie mogę się pozbierać po śmierci taty,że chwilami wydaje mi się,że już jest lepiej a za chwilę kupuje kwiaty na cmentarz i idę z nimi do do domu i wyję,wyję jak dziki pies-tak nieludzko,tak,że aż sama się tego boję.

45,625

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Oj dziewczyny, mój mąż taki sam jest.
Jak ma stresy i nerwy a jak mu coś nie pójdzie po myśli o to jest zły, chodzi drze się na wszystkich, focha się a to obiad nie taki a to coś nie zrobione.
Ja się nie odzywam jak już widzę że zły przyjechał.
Bo nie ma sensu wtedy dyskutować bo on jeszcze bardziej się nakręca i jest wtedy wojna.

45,626 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-03-09 12:57:00)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja taki kiedyś byłem, ale się zmieniłem już dawno. Teraz nerwówki do domu nie przynoszę. Wyładuję się zawsze na siłowni i mi przechodzi. Chociaż są ciężkie okresy jak w grudniu i jeszcze psycholog okazał się niegodny zaufania. Na szczęście poradziłem sobie z tym wszystkim sam, chociaż brat ostatnio znów wariuje.

45,627 Ostatnio edytowany przez niki71 (2016-03-09 22:23:55)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

....

45,628

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Oj dziewczyny, mój mąż taki sam jest.
Jak ma stresy i nerwy a jak mu coś nie pójdzie po myśli o to jest zły, chodzi drze się na wszystkich, focha się a to obiad nie taki a to coś nie zrobione.
Ja się nie odzywam jak już widzę że zły przyjechał.
Bo nie ma sensu wtedy dyskutować bo on jeszcze bardziej się nakręca i jest wtedy wojna.

Natka ja darcia w domu nie toleruję.Dawno to ukróciłam.
Takie zwyczaje są u moich teściów.Ja już dawno ustaliłam jedno,zero awantur.Możemy sobie porozmawiać spokojnie albo wcale.

45,629

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja czasami myślę, że chciałbym wyjechać jak najdalej. Tam gdzie nie ma rodziny, gdzie nikogo nie znam. Ale z drugiej strony szkoda mi rodziców. Są już starszymi osobami, a wiadomo jak starsze osoby reagują. To w końcu ich syn, chociaż i tak jest ogromny postęp w ich zachowaniu. Ale nadal jak tylko przyjdzie trzeźwy to kasę dostanie. No pijany do nich nie przychodzi. Przyszedł raz. W niedzielę. To matka tak go strzeliła, że się obalił. Powiedziałem rodzicom, że jak mają być awantury to ja z Marceliną nie będę przychodził. Powiedziała, że nie będzie bo nie będzie go wpuszczała jak będzie napity. Plus taki, że ma gdzie mieszkać to nie nachodzi rodziców. A jak pije to znika na parę dni. To postęp. Natomiast jak rodzice zamkną oczy, to z mojej strony żadnej pomocy nie zostanie. Zresztą ja i tak w ciągu 5 lat planuję zmienić mieszkanie. A on nie będzie wiedział gdzie mieszkam.

45,630

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas tą rozdartą japką jestem niestety ja big_smile
Chociaż widzę że od jakiegoś czasu się pohamowałam.Kiedyś awantury były głośnie,teraz mój idzie siedziec cicho,ja tez staram się jakoś nad sobą zapanować.
Zresztą ogólnie mało się kłócimy ostatnio bo szkoda nam czasu na to.

Natomiast coś czego nie trawię to ciche dni w związku.Tego chyba nigdy nie zaakceptuję.Po to człowiek ze sobą siedzi żeby dojść do jakiegoś porozumienia rozmową, a nie milczeć i udawac że się nic nie stało.

Co do facetów,chyba większość tak ma że lepiej ich nie tykać jak mają problem i się najlepiej wszystkiego domyślec.

Posty [ 45,566 do 45,630 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 700 701 702 703 704 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024