Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 699 700 701 702 703 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45,501 do 45,565 z 49,633 ]

45,501

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Ryba my mało płacimy za prąd,w porównaniu np.z sąsiadami mieszkającymi na 2 pokojach.
Zmiana taryfy w ogóle nam się nie opłaca.
Co drugi miesiąc płacimy w granicach 380 zł.
Latem np.było 330 zł,teraz w lutym gdzie jest zawsze największy rachunek to 420 zł.
To są małe rachunki na dom w którym praktycznie istnieją 2 samodzielne mieszkania,plus gospodarstwo gdzie się uzywa siły.

Hej:)

To zazdroszczę rachunków smile
My mc płacimy około 300 zł

Smużka napisał/a:

Ryba to wy macie te solary na wodę ciepło, a jak ogrzewasz dom? Czy to się opłaca?

Dom ogrzewany piecem na ecogroszek w okresie zimowym jest z tego rownież woda ciepła . Natomiast w okresie nie grzewczym woda ciepla jest z solarow + grzałka ( bardzo Rzadka sie włącza )

Moj syn w piątek wieczorem,  sobota - katar , niedziela poerwszy kaszel. Wczoraj juz nie poszedł do szkoły dzisiaj idę do lekarza . Wiec pewnie do końca tygodnia będę w domciu smile

Smużka jesli jedynym wyjściem aby córka miała ciepło w pokoju to palenie w kominku to pal w kominku.  Ja syna smaruje maściami rozgrzewającymi ( lub AMOL) , stopy , skronie , klatka piersiowa + inhalacj z soli fizjologicznej w inhalatorze+ syropy Zazwyczaj to działa i po 2-3 dniach jest zdrowy. Kiedyś juz Ci pisałam ze mój w roku jest może 2x u lekarza jesli nie uda mi sie samej wyleczyć. Ja używam inhalatora odkąd syn skończył 2mc.
To nie inhalator roznosi bakterie na zatoki tylko poprostu choroba sie rozwija a Ty uparcie tworzysz jakieś teorie o bakteriach aby tylko mieć argument aby tego nie robić . Juz pisałam zmień lekarza bo podejrzewam ze on jest jakieś " starej daty " skoro sprzedaje Ci takie teorie i daje antybiotyk na katar .

Zobacz podobne tematy :

45,502

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki no ma mamę pielęgniarkę.
Ja pisałam jak trzeba to i na niosę to nie problem.
Dobro dziecka i zdrowie, ważniejsza niż maż, albo mała będzie spała ze mną bo już nie wiem co robić.
Raczej to nie jest katra alegriczny, bo to jest wodny, a to jeden dzień normalny a na drugi zielony. ale na gardło nie choruje.

45,503

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka Twoje postępowanie dla mnie jako matki jest niezrozumiałe i nie do przyjęcia.
Kto Ci nagadał głupot na temat inhalacji?
Jeśli chodzi o warunki domowe,przestań patrzeć w końcu na męża,bierz małą i niech z Tobą śpi.Po za tym zróbcie coś z tym grzybem,pierwsze co to kratki wentylacyjne odsłonić.
A w ogóle na co Ty czekasz? Aż będziesz z astmą po lekarzach latała? Bo cały czas boisz się męża?

45,504

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Niki no ma mamę pielęgniarkę.
Ja pisałam jak trzeba to i na niosę to nie problem.
Dobro dziecka i zdrowie, ważniejsza niż maż, albo mała będzie spała ze mną bo już nie wiem co robić.
Raczej to nie jest katra alegriczny, bo to jest wodny, a to jeden dzień normalny a na drugi zielony. ale na gardło nie choruje.

Smużka zielony/ żółty katar świadczy o infekcji bakteryjnej lub wirusowej

45,505

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba ja się słucham mamy na temat leczenie, i ona mi tak mówi.
Wiesz ja nie chodzę bez powodu do lekarze jak już coś poważnego, jak ostanio dlatego dostała antybiotyk bo gorączkowała i miała ten ropny katar.
Ogólnie to ja nawet jej do nosa nie używam tych kropli na katra, jak coś to woda morska jak ma mocno gesty katar

45,506

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ryba napisał/a:

To zazdroszczę rachunków smile
My mc płacimy około 300 zł.

Co miesiąc czy dwa?
To też zalezy od operatora.Ile na takim rachunku mas nabite kWh?

45,507

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena odpukać na razie grzyba nie ma, walczę z nim cały czas.
No sama nie potrafię wykuć takie dziury na kratkę.


A czy przez taki katar mała może dostać zapalenie ucha?

45,508

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pewnie że katar moze doprowadzić do zapalenia ucha.

Natka co tam wykuć dziurę,przecież Ty pisałąś że nawet w kominku macie kratki pozatykane.

45,509

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ryba ja się słucham mamy na temat leczenie, i ona mi tak mówi.
Wiesz ja nie chodzę bez powodu do lekarze jak już coś poważnego, jak ostanio dlatego dostała antybiotyk bo gorączkowała i miała ten ropny katar.
Ogólnie to ja nawet jej do nosa nie używam tych kropli na katra, jak coś to woda morska jak ma mocno gesty katar

To po co nas pytasz skoro i tak słuchasz sie mamy . Twoja córka ma juz 2tydz katar ( w tym ropny ) a Ty dalej swoje bo mama tak mówi .

45,510

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

katar ma jeszcze dłuzej, jak wyleczę to za parę dni ma znowu. i tak chodzi do przedszkola, bo tak by musiała ciagle w domu siedzieć, co dłuzej przytrzymam to i tak katar wróci.

lena ale te od kominka to nie są wentylacyjne tymi kratakami ciepło leci do pokoju. mi chodziło o takie wentylacyjna na dwór

45,511

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
Ryba napisał/a:

To zazdroszczę rachunków smile
My mc płacimy około 300 zł.

Co miesiąc czy dwa?
To też zalezy od operatora.Ile na takim rachunku mas nabite kWh?

Za jeden miesiąc 300. Teraz nie pamietam ile mamy kWh ale kiedyś analizowaliśmy to i jest sporo sprzętu ktory to nabija . Najłatwiej było by pozbyć sie sprzetu no ale narazie z wygody nie zrezygnujemy smile

45,512

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To dużo płacicie jak za miesiąc.
O jakim sprzęcie mówisz? MAsz indukcję?
Bo u nas jak pisałam wszystko chodzi ale takie rachunki są co dwa miesiące.

45,513

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

lena odpukać na razie grzyba nie ma, walczę z nim cały czas.
No sama nie potrafię wykuć takie dziury na kratkę.


A czy przez taki katar mała może dostać zapalenie ucha?

Kiedyś wspominałaś ze masz w kuchni i chciałaś malować preparatem na grzyb . Czyli jak grzyb jest w kuchni w której jest ciepło to rownież może być w pokoju małej gdzie nie jest grzane .

Smużka to wszystko juz ci tłumaczyliśmy !!!!!

45,514

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

dziure na dwór chcesz wybijac?☺

45,515

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

w kuchni mi się robił, bo nie ma dobrego wyciągu na dwór i jak gotuje coś długo to wszystko ma zaparowane i w rogu się robił. u małej nie ma bo sprawdzam co chwile każdy róg ściany.
No taką wentylacja kratkę co widziałam mają np w pokojach czy w kuchni

45,516

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ola_la napisał/a:

dziure na dwór chcesz wybijac?☺

Ogólnie wentylacja powinna być odprowadzona do komina,jesli ma więcej niż jeden kanał.
U koleżanki byłam,oni mieszkanie wynajmują i własciciel miał nakaz zrobienia wentylacji włąsnie przez wybicie dziury na dwór.Tylko tu bardziej chodziło o wentylację z powodu gazu.

45,517

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

To dużo płacicie jak za miesiąc.
O jakim sprzęcie mówisz? MAsz indukcję?
Bo u nas jak pisałam wszystko chodzi ale takie rachunki są co dwa miesiące.

Indukcja , bramy na automacie garażowe i wjazdowa, 2 pralki , lodówka , duża zamrażarka , projektor , oświetlenie nocne podwórza ,mikrofalówka , czajnik elektryczny ,  4 pompy przy piecu , o telewizorach i kompach nie mowię .
Niby każdy sprzęt z osobna mało ciągnie bo np.mamy oświetlenie LED , sprzęt energooszczędny ale miesięcznie sie uzbiera .

45,518

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

To dużo płacicie jak za miesiąc.
O jakim sprzęcie mówisz? MAsz indukcję?
Bo u nas jak pisałam wszystko chodzi ale takie rachunki są co dwa miesiące.

Indukcja , bramy na automacie garażowe i wjazdowa, 2 pralki , lodówka , duża zamrażarka , projektor , oświetlenie nocne podwórza ,mikrofalówka , czajnik elektryczny ,  4 pompy przy piecu , o telewizorach i kompach nie mowię .
Niby każdy sprzęt z osobna mało ciągnie bo np.mamy oświetlenie LED , sprzęt energooszczędny ale miesięcznie sie uzbiera .

No to faktycznie masz dużo sprzętów, dlatego tyle płacisz.

Jeszcze mam pytanie odnoście ekogroszku ile przez sezon spalisz ton?

45,519

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

w kuchni mi się robił, bo nie ma dobrego wyciągu na dwór i jak gotuje coś długo to wszystko ma zaparowane i w rogu się robił. u małej nie ma bo sprawdzam co chwile każdy róg ściany.
No taką wentylacja kratkę co widziałam mają np w pokojach czy w kuchni

Smużka to ze nie widzisz na ścianach czarnej pleśni u córki to noe znaczy ze jest wszystko ok. Wystarczy ze ona wdycha wilgotne powietrze z bakteriami z grzyba w kuchni . Przecież powietrze roznosi sie po całym mieszkaniu .

45,520

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

To dużo płacicie jak za miesiąc.
O jakim sprzęcie mówisz? MAsz indukcję?
Bo u nas jak pisałam wszystko chodzi ale takie rachunki są co dwa miesiące.

Indukcja , bramy na automacie garażowe i wjazdowa, 2 pralki , lodówka , duża zamrażarka , projektor , oświetlenie nocne podwórza ,mikrofalówka , czajnik elektryczny ,  4 pompy przy piecu , o telewizorach i kompach nie mowię .
Niby każdy sprzęt z osobna mało ciągnie bo np.mamy oświetlenie LED , sprzęt energooszczędny ale miesięcznie sie uzbiera .

No to faktycznie masz dużo sprzętów, dlatego tyle płacisz.

Jeszcze mam pytanie odnoście ekogroszku ile przez sezon spalisz ton?

Ok. 2,5 tony na 140mk

45,521

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba ja wiem że taka pleśń jest szkodliwa, sama ma na nią alergię.

45,522

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ryba ja wiem że taka pleśń jest szkodliwa, sama ma na nią alergię.

I co z tą wiedza zrobisz ???

45,523

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Indukcja , bramy na automacie garażowe i wjazdowa, 2 pralki , lodówka , duża zamrażarka , projektor , oświetlenie nocne podwórza ,mikrofalówka , czajnik elektryczny ,  4 pompy przy piecu , o telewizorach i kompach nie mowię .
Niby każdy sprzęt z osobna mało ciągnie bo np.mamy oświetlenie LED , sprzęt energooszczędny ale miesięcznie sie uzbiera .

No to faktycznie masz dużo sprzętów, dlatego tyle płacisz.

Jeszcze mam pytanie odnoście ekogroszku ile przez sezon spalisz ton?

Ok. 2,5 tony na 140mk

To nie dużo nawet tak drogo ci nie wychodz, to u nas palenie w centralny czy komiku wychodzi podobnie.
teraz za dwie przyczepy drzewa nie pociętego zapłaciliśmy 1200 a ile jeszcze trzeba się narobić to też swoje.
w ekogorszku masz wygodę

45,524

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Ryba ja wiem że taka pleśń jest szkodliwa, sama ma na nią alergię.

I co z tą wiedza zrobisz ???

Ciagle truje meżowi by mi zrobił porządne wentylacje w kuchni to jak do ściany można mówić on wie lepiej

45,525 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-08 10:21:39)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Ryba ja wiem że taka pleśń jest szkodliwa, sama ma na nią alergię.

I co z tą wiedza zrobisz ???

Ciagle truje meżowi by mi zrobił porządne wentylacje w kuchni to jak do ściany można mówić on wie lepiej

Szybciej grzyb was zatruje niż ty go zmobilizujesz. Pomysl co Ty sama możesz zrobić .
Np. Palić regularnie w kominku , wietrzyć przy otwartym oknie mieszkanie ( jak męża nie ma bo pewnie bedzie miał z tym problem )
Wietrzone mieszkanie szybciej sie nagrzewa .
Zreszta masz neta to poczytaj jak to robić

45,526

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

No to faktycznie masz dużo sprzętów, dlatego tyle płacisz.

Jeszcze mam pytanie odnoście ekogroszku ile przez sezon spalisz ton?

Ok. 2,5 tony na 140mk

To nie dużo nawet tak drogo ci nie wychodz, to u nas palenie w centralny czy komiku wychodzi podobnie.
teraz za dwie przyczepy drzewa nie pociętego zapłaciliśmy 1200 a ile jeszcze trzeba się narobić to też swoje.
w ekogorszku masz wygodę

Dokladnie jest wygoda smile może początkowe koszty instalacji sa droższe ale nie ma tej dodatkowej roboty: rozpalanie , ciecie , magazynowanie drzewa , magazynowanie węgla. Tyle tylko ze raz na kilka dni trzeba wyrzucić popiół i dosypać węgla do podajnika . smile

45,527 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-08 10:36:22)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Wszystkiego najlepszego z okazji Naszego święta smile

45,528

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

To dużo płacicie jak za miesiąc.
O jakim sprzęcie mówisz? MAsz indukcję?
Bo u nas jak pisałam wszystko chodzi ale takie rachunki są co dwa miesiące.

Indukcja , bramy na automacie garażowe i wjazdowa, 2 pralki , lodówka , duża zamrażarka , projektor , oświetlenie nocne podwórza ,mikrofalówka , czajnik elektryczny ,  4 pompy przy piecu , o telewizorach i kompach nie mowię .
Niby każdy sprzęt z osobna mało ciągnie bo np.mamy oświetlenie LED , sprzęt energooszczędny ale miesięcznie sie uzbiera .

Jeśli chodzi o sprzet to mamy podobnie,ja nie mam indukcji,kuchnia na gaz który mnie raz na 2 miesiące kosztuje ok 55 zł.

Jeśli chodzi o opalanie to palimy drzewem,ale załatwiamy je bardzo tanio,tyle co za asygnatę się płaci grosze.
Natka 1200 zł za drzewo niepocięte to  dużo. U nas tyle kosztuje ale pocięte i dostarczone pod dom.


Dzięki za życzenia,tez Wam życzę najlepszego wink

45,529

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena bo my w tym roku od kogoś kupili teście sami nie robiliśmy drzewa w lesie bo tak to taniej.

Ryba ja to wszystko wiem. O tak otwieranie okna się drze.

45,530 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-03-08 11:16:42)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

. To samo

45,531

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ryba ja to wszystko wiem. O tak otwieranie okna się drze.

Smużka co z tego ze wiesz ??
Otwieraj jak go nie ma . To jest 10-15 min porządnego wietrzenia do tego regularnie palenie w kominku aby nie było różnic temperatur miedzy pomieszczeniami .

Bijemy pianę o tym samym.
Ty wiesz ale zawsze jest jakieś ale ....

45,532

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ale jestem wściekła na siebie, udało mi sie do lekarza dostać i co się okazało u małej początek zapalenie ucha, ale dziwne bo nic mi nie mówiła że ja boli, kazał mi inhalacje robić na ten jej gęsty katar, ma kupić inhalator, ale ja już nie wiem co ma robić, matka na mnie się drze żadnej inhalacji przy katarze a tu lekarz mi każe...
przepisał jej syrop pulmeo i krople do ucha no i ma inhalować sola i jakimiś kropelkami...no kurdę nie wiem, chce jak najlepiej dla małej a nie chce pogorszyć.

45,533 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-08 13:12:45)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ale jestem wściekła na siebie, udało mi sie do lekarza dostać i co się okazało u małej początek zapalenie ucha, ale dziwne bo nic mi nie mówiła że ja boli, kazał mi inhalacje robić na ten jej gęsty katar, ma kupić inhalator, ale ja już nie wiem co ma robić, matka na mnie się drze żadnej inhalacji przy katarze a tu lekarz mi każe...
przepisał jej syrop pulmeo i krople do ucha no i ma inhalować sola i jakimiś kropelkami...no kurdę nie wiem, chce jak najlepiej dla małej a nie chce pogorszyć.

Co konkretnie dał ci do inhalacji . ?? Mucosolavan, pulmicort??

Jakby nie było pulmeo weź elofen

Wybacz ale twoja mama jako Pielegniarka nie powinna podważać decyzji lekarza. Dziecko masz chore od 3 tygodni od gorączki po zapalenie ucha a Ty wciąż mama i mama . Ile ty masz lat ?? Zrób wkoncu jak Tu uważasz a nie inni .

45,534

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Sorry, że się wtrącę (śledzę Wasz wątek nie od dziś).
Natka weź Ty się ogarnij. Jeśli chcesz dla malej jak najlepiej i nie chcesz pogorszyć to zastosuj się do zaleceń lekarza.
Ja wiem, że jesteś najmądrzejsza ze wszystkich ale teraz nie i Ciebie chodzi a o zdrowie małej. Wiesz jak boli zapalenie uchs jeśli się poważnie rozwinie?? Oszczędź jej tego i zrób te cholerne inhalacje..

Eh. Uniosłam się ale sama jestem 3 raz z maluszkiem w szpitalu i zrobilabym wszystko żeby tego uniknąć. A Natka jest bliska tego by całkiem zrujnować zdrowie swojej córki.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Fajnie się Was czyta

45,535

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
minia23 napisał/a:

Sorry, że się wtrącę (śledzę Wasz wątek nie od dziś).
Natka weź Ty się ogarnij. Jeśli chcesz dla malej jak najlepiej i nie chcesz pogorszyć to zastosuj się do zaleceń lekarza.
Ja wiem, że jesteś najmądrzejsza ze wszystkich ale teraz nie i Ciebie chodzi a o zdrowie małej. Wiesz jak boli zapalenie uchs jeśli się poważnie rozwinie?? Oszczędź jej tego i zrób te cholerne inhalacje..

Eh. Uniosłam się ale sama jestem 3 raz z maluszkiem w szpitalu i zrobilabym wszystko żeby tego uniknąć. A Natka jest bliska tego by całkiem zrujnować zdrowie swojej córki.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Fajnie się Was czyta

  CZeść Minia wink

Fajnie że wpadłaś,jak tam dzieciaczki?Hubuś zaczął przybierać na wadze?

Nie denerwuj sie ,wiesz tutaj to norma,tzn z Natką big_smile

45,536 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-03-08 16:02:47)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja też dzisiaj byłam u lekarza, bo miałam po antybiotyku ''aż'' tydzień (a może troszkę dłużej) spokoju z zatokami i od niedzieli znowu się męczę. Konsekwencją nieleczonego lub niedoleczonego kataru jest zapalenia zatok, uszu, oskrzeli - jestem tego idealnym przykładem. Chora w czasie ferii leczyłam się domowymi sposobami. Temperaturę, kaszel zwalczyłam. Pozostał katar, który zbagatelizowałam. Dzisiaj dostałam kolejny antybiotyk i przykaz robienia inhalacji solankowej z dodatkiem majeranku, ale wcale nie jest powiedziane, że nie będzie potrzebny kolejny antybiotyk.  Niestety, z zapaleniem zatok borykam się od kilku dobrych lat. Byłam naświetla lampą Sollux, miałam robiony posiew, płukane zatoki, a infekcja i tak wraca przy każdym przeziębieniu. Dlatego tak ważne jest aby nie zaniedbywać kataru, bo potem skutki są bardzo dokuczliwe i niestety na lata.
A w przychodni tylu chorych, że w poczekalni brakło dla wszystkich miejsca, w tym dwoje dzieci ze szkarlatyną, która jest zaraźliwa. A że na szkarlatynę jeszcze nie chorowałam, to.....  To może będę miała okazję. wink

Dostałam dzisiaj nowy rachunek za energię. Pierwszą ratę mam zapłacić dopiero w czerwcu 98 złotych, a kolejne cztery po 170 złotych, w odstępach co dwa miesiące. Na prąd mam piekarnik w kuchence, małe rożno wolnostojące, którego bardzo często używamy, pralkę, zmywarkę, lodówkę, toster i komputery. Telewizor wisi na ścianie i ''robi'' za obraz - telewizji nie oglądamy w ogóle.

minia23 napisał/a:

Fajnie się Was czyta

A jeszcze fajniej się z nami pisze. wink Więc może dasz się namówić na pisanie? wink

45,537

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba bo lekarz stwierdził że ma gesty kater i on siedzi w nos gardle czy jakoś tak i tak inhalacje spowodowuję że ten "glut" się rozmiar nie i nie wypłynie.
Gdyby mała dawała mi pryskać sola morska czy innymi kroplami ale ta nie daje nie chce.
No ale ja nic nie boli te ucho, a lekarz mówi że to duży ból..
Mam robić inhalację solą i jakieś kropelki ma tam dawać kurczę nazwy nie pamiętam.
To nie tak że nie przejmuję się dzieckiem bardzo sie przejmuję, martwię się

45,538

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam nie kuś, bo w Was wsiąknę. smile

Co do infekcji zatok. Mąż miał podobnie do momentu aż nie trafił do konkretnego laryngologa. Dwa lata temu przeszedł w Krakowie zabieg czyszczenia zatok i id tej pory ma spokój.

Lena.. No cóż. Starszy wykaraskał się z zapalenia oskrzeli ale za to z Hubem trafiłam po raz kolejny do szpitala. Z podejrzeniem zapalenia płuc.. Dziś będzie miał rtg klatki piersiowej.. I zobaczymy czy to nic poważnego..
Ale za to mały przybrał na wadze.. Ma już 5200g. Tylko jak tak dalej pojdzie to przez stres i zmęczenie stracę pokarm..

45,539

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej wszystkim, mnie też coś ostatnio toczy, non stop mam problem z zajadami.
Chyba znowu będę musiała wrócić do antybiotyku na tydzień czasu.
Moja lekarka przyjmuje dopiero w piątek,  także będę musiała poczekać na wizytę.
Poza tym kręgosłup mi ostatnio siada, ale nie mam wymówek, tylko podkasam rękawy i robię, to co do mnie należy.

Natka,  wcale nie wygląda na to, żebyś się martwiła o małą, bo gdyby tak było, to już dawno zrobiłabyś porządek z tym zimnym i zawilgoconym pokojem, ale do Ciebie jak grochem o ścianę i non stop wymówka za wymówką.
Ja używam w domu osuszacza, bo w Anglii powietrze jest zawsze wilgotne i szybko się grzyb robi, jak się to zaniedba, także używam spray na grzyba, bardzo skuteczny, dettol w takiej zielonej butelce. Nie wiem czy w Polsce to jest.
A w ogóle,  co to za filozofia odpowietrzyć grzejnik, ja to sama robię często.

45,540 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-08 17:51:10)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ryba bo lekarz stwierdził że ma gesty kater i on siedzi w nos gardle czy jakoś tak i tak inhalacje spowodowuję że ten "glut" się rozmiar nie i nie wypłynie.
Gdyby mała dawała mi pryskać sola morska czy innymi kroplami ale ta nie daje nie chce.
No ale ja nic nie boli te ucho, a lekarz mówi że to duży ból..
Mam robić inhalację solą i jakieś kropelki ma tam dawać kurczę nazwy nie pamiętam.
To nie tak że nie przejmuję się dzieckiem bardzo sie przejmuję, martwię się

Przetłumaczcie mi to wyróżnione zdanie tongue

Rozumiem ze leków jeszcze nie wykupiłas skoro nazwy kropli do inhalacji niepamiętasz??

Ja wlasnie wróciłam z synem od lekarza . Tylko przeziebienie , inhalacja , syropy i uwaga : zakaz wychodzenia z domu bo organizm jest osłabiony!!!


Witaj Minia smile

45,541 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-08 17:56:50)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
natka napisał/a:

że ten "glut" się rozmiar nie i nie wypłynie.

Że o co tu chodzi?

Minia znowu jesteś z małym w szpitalu?
Dobrze że powoli przybiera na wadze.Wiem że Cię to wszystko martwi.

Aga nie ma co się dziwić że kręgosłup Ci siada,zwłaszcza że drobna kobietka z Ciebie a nadzwigać się musisz.
Na zajady nie poradzę,bo takowe mnie się nie czepiają.
Kiedyś słyszałam o czymś dobrym,ale nie pamiętam nazwy.Bym musiała zapytać jedną osóbkę.

Aha chorym dzieciaczkom i w ogóle dorosłym też proponuję kąpiel w tymianku wink

45,542

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba, na logikę biorąc to powinno być, że po inhalacji ten ''glut'' się rozrzedzi i wypłynie. Ale co tak naprawdę autorka miała na myśli, wie tylko ona. wink

45,543

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Aha chorym dzieciaczkom i w ogóle dorosłym też proponuję kąpiel w tymianku wink


A na co to jest i jakie proporcje smile??

45,544

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
natka napisał/a:

że ten "glut" się rozmiar nie i nie wypłynie.

Że o co tu chodzi?)

Czytaj ze zrozumieniem, to zrozumiesz. wink lol

45,545 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-08 18:09:34)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Ryba, na logikę biorąc to powinno być, że po inhalacji ten ''glut'' się rozrzedzi i wypłynie. Ale co tak naprawdę autorka miała na myśli, wie tylko ona. wink

No na logikę tez tak myślałam ale chciałam poznać opinie lekarza smile
No bo w sumie ja sie nie znam tongue

Smużka jesli lekarz miał na myśli wlasnie rozrzedzenia i wypłynięcie " gluta" to miał racje -tak to wlasnie działa .

45,546

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Miriam napisał/a:

Ryba, na logikę biorąc to powinno być, że po inhalacji ten ''glut'' się rozrzedzi i wypłynie. Ale co tak naprawdę autorka miała na myśli, wie tylko ona. wink

No na logikę tez tak myślałam ale chciałam poznać opinie lekarza smile
No bo w sumie ja sie nie znam tongue

Lekarz się nie zna a Ty byś się chciała znać... wink

45,547

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Ryba, na logikę biorąc to powinno być, że po inhalacji ten ''glut'' się rozrzedzi i wypłynie. Ale co tak naprawdę autorka miała na myśli, wie tylko ona. wink

Aha to Natka miała na mysli chyba to że się nie rozrzedzi i nie wypłynie. wink

CZytam o Wielkiej Orkiestrze.
Podano że zebrano tym razem ponad  72 miliony 696 tysięcy 501 złotych,w tej kwocie 2 258 098,74 zł,to pieniadze na zorganizowanie i przeprowadzenie finału.
Uważam że te 2 miliony to nic w porównaniu z tym jaka kwota została zebrana.W dodatku prawie 20 mln więcej niż rok temu.
I co dlaej ktoś uważa że WOŚP jest bee?

45,548 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-03-08 18:13:18)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
Miriam napisał/a:

Ryba, na logikę biorąc to powinno być, że po inhalacji ten ''glut'' się rozrzedzi i wypłynie. Ale co tak naprawdę autorka miała na myśli, wie tylko ona. wink

Aha to Natka miała na mysli chyba to że się nie rozrzedzi i nie wypłynie. wink

Prawdę mówiąc tak jak Ty odczytałam jej słowa, ale w życiu nie uwierzę, że tak powiedział lekarz. Bo nie trzeba być lekarzem żeby wiedzieć, że inhalacje rozrzedzają wydzielinę, która zalega i której trudno się pozbyć.

45,549

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:
Miriam napisał/a:

Ryba, na logikę biorąc to powinno być, że po inhalacji ten ''glut'' się rozrzedzi i wypłynie. Ale co tak naprawdę autorka miała na myśli, wie tylko ona. wink

Aha to Natka miała na mysli chyba to że się nie rozrzedzi i nie wypłynie. wink

Prawdę mówiąc tak jak Ty odczytałam jej słowa, ale w życiu nie uwierzę, że tak powiedział lekarz.

Ja uwierzę smile jesli to ten sam lekarz co na katar daje antybiotyk i puszcza do przedszkola .

45,550

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

I co dlaej ktoś uważa że WOŚP jest bee?

Ja wiem ale nie powiem smile

45,551

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:

Ja uwierzę smile jesli to ten sam lekarz co na katar daje antybiotyk i puszcza do przedszkola .

Antybiotyk dał, bo już było nadkażenie bakteryjne, a w to, że pozwolił puścić młodą do przedszkola - nie wierzę.

45,552

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

I co dlaej ktoś uważa że WOŚP jest bee?

Ja wiem ale nie powiem smile

Powiedz, nie bądź taka tajemnicza. big_smile

45,553

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Ja uwierzę smile jesli to ten sam lekarz co na katar daje antybiotyk i puszcza do przedszkola .

Antybiotyk dał, bo już było nadkażenie bakteryjne, a w to, że pozwolił puścić młodą do przedszkola - nie wierzę.

To było trochę z ironią tongue

Tez nie wierze ze lekarz tak bagatelizuje sprawę i nie mając podstaw daje antybiotyk .

45,554

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

I co dlaej ktoś uważa że WOŚP jest bee?

Ja wiem ale nie powiem smile

Powiedz, nie bądź taka tajemnicza. big_smile

Nie powiem tongue

45,555

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
natka napisał/a:

że ten "glut" się rozmiar nie i nie wypłynie.

Że o co tu chodzi?

Minia znowu jesteś z małym w szpitalu?
Dobrze że powoli przybiera na wadze.Wiem że Cię to wszystko martwi.

Aga nie ma co się dziwić że kręgosłup Ci siada,zwłaszcza że drobna kobietka z Ciebie a nadzwigać się musisz.
Na zajady nie poradzę,bo takowe mnie się nie czepiają.
Kiedyś słyszałam o czymś dobrym,ale nie pamiętam nazwy.Bym musiała zapytać jedną osóbkę.

Aha chorym dzieciaczkom i w ogóle dorosłym też proponuję kąpiel w tymianku wink

Lena, jak możesz,  to zapytaj się o to cudo, ale to tak przy okazji, bo nie jest to takie bardzo ważne, ponieważ ja i tak już na internecie, wyszukałam kilka domowych sposobów i zmieniłam dietę.
Pewnie znajoma używa jakiegoś polskiego leku, więc tutaj nie kupię.
Co do kręgosłupa, to fakt, mąż daje mi czasem w kość, sporo muszę się na szarpać. Jest bardzo ciężko.

45,556

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Miriam napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Ja uwierzę smile jesli to ten sam lekarz co na katar daje antybiotyk i puszcza do przedszkola .

Antybiotyk dał, bo już było nadkażenie bakteryjne, a w to, że pozwolił puścić młodą do przedszkola - nie wierzę.

To było trochę z ironią tongue

Tez nie wierze ze lekarz tak bagatelizuje sprawę i nie mając podstaw daje antybiotyk .


Ciekawe wtedy dał antybiotyk,a teraz na zapalenie ucha nie?


Aga spytam przy możliwej okazji,nawet na przyszłość się przyda.

45,557

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Miriam napisał/a:

Antybiotyk dał, bo już było nadkażenie bakteryjne, a w to, że pozwolił puścić młodą do przedszkola - nie wierzę.

To było trochę z ironią tongue

Tez nie wierze ze lekarz tak bagatelizuje sprawę i nie mając podstaw daje antybiotyk .


Ciekawe wtedy dał antybiotyk,a teraz na zapalenie ucha nie?

Pewnie dał ale Smużka albo nie zauważyła bo nie wykupiła albo zapomniała nam napisać . Nazw leków  tez pewnie nie pamięta .

45,558 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2016-03-08 18:40:32)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba, ja znam na pamięć wszystkie leki męża, a ma ich sporo.

Lena, spoko nie pali się smile

45,559 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-08 18:48:04)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Ryba, ja znam na pamięć wszystkie leki męża, a ma ich sporo.

Lena, spoko nie pali się smile

My na szczęście nie mamy stałych leków ale jesli chodzi o przeziebienia to pamietam rownież chodź rzadko stosujemy .

Smużka byłaś juz u tego logopedy w związku z tym brakiem pamięci u córki ??

45,560 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-08 18:49:36)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja tak czytam posty natki z dnia dzisiejszego i coś mi z tym zapaleniem ucha nie pasuje,
Ona była u lekarza po południu,lekarz stwierdził zapalenie ucha, chociaż małą uszy nie bolą,a wiadomo ból jest przy tym zajebisty.
Wracając do postów,Natka rano pytała o zapalenie ucha,hmmm ciekawe dlaczego?

45,561 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-08 18:54:52)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

A ja tak czytam posty natki z dnia dzisiejszego i coś mi z tym zapaleniem ucha nie pasuje,
Ona była u lekarza po południu,lekarz stwierdził zapalenie ucha, chociaż małą uszy nie bolą,a wiadomo ból jest przy tym zajebisty.
Wracając do postów,Natka rano pytała o zapalenie ucha,hmmm ciekawe dlaczego?

Mi tez to przyszło do głowy. Przewidziała zapalenie ucha bez powodu ?? Czy może córka coś sygnalizowała ale Smużka juz bała sie o tym nam wspomnieć aby nie było ze " ona winna" bo zaniedbała itd i tak pod pretekstem dalszego kataru poszła do lekarza .

45,562

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Bo tak mi nie pasuje jak lekarz zwykły moze stwerdzić zapalenie ucha bez przyczyny?
Jak wiadomo zapalenie takie daje znać bólem nie do zniesienia.
Mój starszy syn miał chyba jako 5 latek i leciałam z nim biegiem do lekarza bo wył z bólu.
Mój "mąż" w grudniu też przeszedł zapalenie uszu gdzie męczył się z tym dobry tydzien mimo silnych antybiotyków i kropli.
Oczywiście wył z bólu prawie przy tym.
I tak,zapalenie ucha z kataru jak najbardziej może się zrobić,zwłaszcza z niedoleczonego kataru.

45,563

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Antybiotyku małej nie dał lekarz bo brał ostatnio ma krople do ucha. Za 3 dni kontrola jak nie będzie poprawy to da antybiotyk.

No dobra w nocy mi się obudziłam z płaczem że ucho boli, dlatego do lekarza poszłam.
Czuje się winna, ale co zrobić.

A mi lekarz powiedział że może na chwilę na dwór wyjść.

Kupiłam jej tylko kroplę i syrop ten co napisałam nie ma w tej chwili na inhalator..

45,564 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-08 19:08:41)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka weź Ty zmien lekarza i idz do szkoły jakiejś gdzie kształcą jak być w miarę odpowiedzialną matką.


Zapalenie uszu zazwyczaj łapie w nocy,nie wiem dlaczego nie obudziłaś swojego męza i nie pojechałaś w nocy do lekarza.
Leczenie bez antybiotyku zapalenie ucha....:/
I jeszcze na dwór z tym wychodzić,normalnie gdzie tacy lekarze się uchowali?

45,565

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Antybiotyku małej nie dał lekarz bo brał ostatnio ma krople do ucha. Za 3 dni kontrola jak nie będzie poprawy to da antybiotyk.

No dobra w nocy mi się obudziłam z płaczem że ucho boli, dlatego do lekarza poszłam.
Czuje się winna, ale co zrobić.

A mi lekarz powiedział że może na chwilę na dwór wyjść.

Kupiłam jej tylko kroplę i syrop ten co napisałam nie ma w tej chwili na inhalator..

Ok. Poszukaj w takim razie sposobów na domowa inhalacje.

Reszty nie skomentuje bo .......  Zreszta przewidzialysmy to.

Posty [ 45,501 do 45,565 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 699 700 701 702 703 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024