Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 694 695 696 697 698 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45,176 do 45,240 z 49,633 ]

45,176

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Na poczatku podlewalam codziennie a potem co drugi. Taka bylam z siebie zadowolona ze rosna a tu klops pewnie trzeba to wywalic.

Marcin siedzi juz Twoja Mala?

Zobacz podobne tematy :

45,177

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jak się czegoś przytrzyma to siedzi. Próbuje sama wstawać już do stania nawet. W wannie siedzi i się trzyma boków. Ale bez przytrzymania jeszcze nie.

45,178

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Każdy kto ma dziecko,miał chyba incydent gdzie mało zawału nie dostał.
Wiadomo że rodzic powinien mieć oczy do okoła głowy,ale tak naprawdę przecież się nie da.
U mnie też były sytuacje gdzie najadlam się strachu,bo dziecko mogło mi przez okno wypaść,albo oko wybić niby to zabawkowym mieczem,na szczęscie miał akurat nałożone okulary do pływania.
Mały miał rozciętą skórę chyba w 3 miejscach już,w tym zaliczył jedno szycie.
Ja sama mając 6 lat poparzyłam sie wrzątkiem,bliznę mam do dzisiaj.
Wypadki z udziałem dzieci się zdarzały i zdarzać będą i nie koniecznie z powodu niedopilnowania.

45,179

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Ryba właśnie bo mnie jak ktoś po mnie jedzie.
Wiem że robię błędy,ale kto ich w życiu nie popełnia?

Nie raz mu mówię że doceniam że pracuje, że nie pije jak ci z pod sklepu. Ale widzisz ja nie potrafię być miła na długo za dużo pamiętam i za dużo ma urazy.

Możecie mnie olewać już do tego przywykłam w życie realnym.

Ja jeszcze chwilowo Cie nie olewam ( dziewczyny wybaczcie ) mam za dużo empatii w sobie smile i chce jej pomoc " dorosnąć"

Nie potrafisz być długo miła bo nie jest to szczere z Twojej strony tylko na pokaz. Każdy popelnia błędy ale... Należy wyciągać z nich wnioski a nie je powtarzać. Jestem  z wami w Tym wątku krótko porównujac z innymi dziewczynami ale to nie znaczy ze nie widzę u Ciebie pewnych cech które w mojej opinii powinnaś zmienić dla własnego dobra .

Ja zwątpiłam.A z początku tak mi było Natki żal.Jaka biedna.Ale w realu też tak mam.Za dużo empatii i daje się ludziom nabrać,dopiero po jakimś czasie zaczynam   zmieniać zdanie. Często dopiero wtedy jak mnie wykorzystają.
W dzisiejszym świecie raczej nazywa się to naiwnością  .

45,180

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Ryba właśnie bo mnie jak ktoś po mnie jedzie.
Wiem że robię błędy,ale kto ich w życiu nie popełnia?

Nie raz mu mówię że doceniam że pracuje, że nie pije jak ci z pod sklepu. Ale widzisz ja nie potrafię być miła na długo za dużo pamiętam i za dużo ma urazy.

Możecie mnie olewać już do tego przywykłam w życie realnym.

Ja jeszcze chwilowo Cie nie olewam ( dziewczyny wybaczcie ) mam za dużo empatii w sobie smile i chce jej pomoc " dorosnąć"

Nie potrafisz być długo miła bo nie jest to szczere z Twojej strony tylko na pokaz. Każdy popelnia błędy ale... Należy wyciągać z nich wnioski a nie je powtarzać. Jestem  z wami w Tym wątku krótko porównujac z innymi dziewczynami ale to nie znaczy ze nie widzę u Ciebie pewnych cech które w mojej opinii powinnaś zmienić dla własnego dobra .

Ja zwątpiłam.A z początku tak mi było Natki żal.Jaka biedna.Ale w realu też tak mam.Za dużo empatii i daje się ludziom nabrać,dopiero po jakimś czasie zaczynam   zmieniać zdanie. Często dopiero wtedy jak mnie wykorzystają.
W dzisiejszym świecie raczej nazywa się to naiwnością  .

Czy jestem naiwna smile juz zycie mnie
tego oduczyło smile

Smużka jesli bedzie chciała pomocy to z tego skorzysta jesli nie - jej wybór . Czy przez swoją empatię jestem wykorzystywana ?? Nie czuje sie wykorzystywa. Pomagam / daje coś od siebie bo JA chce ale niczego w zamian nie oczekuje.

45,181

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Każdy kto ma dziecko,miał chyba incydent gdzie mało zawału nie dostał.
Wiadomo że rodzic powinien mieć oczy do okoła głowy,ale tak naprawdę przecież się nie da.
U mnie też były sytuacje gdzie najadlam się strachu,bo dziecko mogło mi przez okno wypaść,albo oko wybić niby to zabawkowym mieczem,na szczęscie miał akurat nałożone okulary do pływania.
Mały miał rozciętą skórę chyba w 3 miejscach już,w tym zaliczył jedno szycie.
Ja sama mając 6 lat poparzyłam sie wrzątkiem,bliznę mam do dzisiaj.
Wypadki z udziałem dzieci się zdarzały i zdarzać będą i nie koniecznie z powodu niedopilnowania.

Dokladnie. Ja staram sie jak moge. Jak urzadzalismy mieszkanie ciagle mialam na uwadze by zrobic tak by byl bezpieczny dla dzieci. Leki i chemie trzymam wysoko w szafkach by wlasnie nie bylo takich sytuacji jak dzisiaj. Mlodszy zabkuje wiec po nocy mialam zel wyciagniety ale wysoko na regale. Niestety nie przewidzialam ze M sobie przystawi stolik i pudelko na zabawki i go wezmie.
Jakby czlowiek o wszystko sie obwinial to by oszalal

45,182 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-02-29 17:51:59)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Powiem wam jestem miło zaskoczona w pracy. Docenili moje staranie i zaangażowanie
Zapłacili nawet więcej niż miałam.
No takie miłe zaskoczenie.

Ja uważam się za dobra matkę,moja córka ma co najlepsze.

45,183

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba nie chodzi o to żeby oczekiwać czegoś  w zamian za pomoc.
Ale jeśli ktoś jest dla ciebie miły do momentu dopóki pomagasz a potem cię olewa to daje do myślenia.
Olewa to mało powiedziane.Kilka razy  jak już nie byłam potrzebna dostałam kopa.
Ale już zmądrzałam.Wszystko zależy od tego na jakich ludzi trafisz.
Natka to miło że docenili twoje "zagazowanie"

45,184

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hehe co ja napisałam:D bo z telefonu i to na szybko bo w pracy jestem.

45,185 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-02-29 22:25:06)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:

Ja jeszcze chwilowo Cie nie olewam ( dziewczyny wybaczcie ) mam za dużo empatii w sobie smile i chce jej pomoc " dorosnąć"

Nie potrafisz być długo miła bo nie jest to szczere z Twojej strony tylko na pokaz. Każdy popelnia błędy ale... Należy wyciągać z nich wnioski a nie je powtarzać. Jestem  z wami w Tym wątku krótko porównujac z innymi dziewczynami ale to nie znaczy ze nie widzę u Ciebie pewnych cech które w mojej opinii powinnaś zmienić dla własnego dobra .

Dorosnąć? Wolne żarty rybko...
Natka,fakt,moze nie jest zbyt dojrzała-ale to akurat nie problem.Kiedyś dorośnie.
Problem jest w tym,że jest złośliwa,małostkowa,myśląca wyłącznie o sobie,nie robiąca nigdy nic bezinteresownie.
Jak można nazwać człowieka,co swoje chore dziecko posyła do przedszkola i mówi,że w dupie ma inne dzieci a dzieci z chorobami przewlekłymi czy chorobami serca do przedszkola nie powinny chodzić?
Jak można nazwać osobę,która twierdzi,że nikomu za darmo pomagać nie będzie?
Najpierw robi pojazd na Anię,kiedy ta pierwszy raz pojawia się na forum,zarzuca jej,ze kłamie- no bo przecież nikt nie może mieć dobrze-a teraz próbuje też jakieś chamskie zarzuty wywalać.

Ja po raz ostatni- mam nadzieję- napisałam tu cokolwiek o Natce i cokolwiek do niej smile
Zwyczajnie mi się nie chce już...

45,186

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba wspominałaś ostatnio o książkach, ja ostatnio czytam książkę o opiece nad osobami starszymi i chorymi.
Czyli wszystko co każdy opiekun powinien wiedzieć.
Książka jest bardzo fajnie napisana i rozplanowana, większość z tego co piszą to już wiem, ale jest też kilka nowinek, które mi się przydadzą.

W kolejce czeka książka o londyńskich opowieściach z czasów wojny.

45,187

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Czy u was też tak sypie śnieg?
Ledwo do domu dojechałam rowerem tak zasypane.

Jaki ostatnio fajny film oglądaliście?

Ja oglądam film Chemia i powiem wam że średnio mi się spodobał.

45,188

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Ryba wspominałaś ostatnio o książkach, ja ostatnio czytam książkę o opiece nad osobami starszymi i chorymi.
Czyli wszystko co każdy opiekun powinien wiedzieć.
Książka jest bardzo fajnie napisana i rozplanowana, większość z tego co piszą to już wiem, ale jest też kilka nowinek, które mi się przydadzą.

W kolejce czeka książka o londyńskich opowieściach z czasów wojny.

Ja czytam: Zabić tego Polaka.O planowanym przez KGB zamachu na papieża podczas jego drugiej pielgrzymki w 83 roku.
Niezłe,przyznaję.

Ja w kolejce mam mnóstwo perełek.Ostatnio robię interes z biblioteką w mojej szkole: ja oddaję dziecięce książki mojej córki a w zamian mogę sobie wziąć takie jakie mi się podobają.
Zgarnęłam już biografię Kisingera,Dzieciństwo i wojnę-opublikowane w Życiu Warszawy w latach 70 tych wspomnienia ludzi,którzy byli dziećmi gdy zaczęła się wojna,Krajobraz po szoku-o marcu 68 we wspomnieniach,Holoubka,Tennenbauma czy Lityńskiego.

45,189

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Pozwolicie, że i ja przyłączę się do dyskusji? smile co dzieci, to żeby się człowiek nie wiem jak starał to i tak dzieciaki potrafią niezły numer wyciąć, nie da się wszystkiego przewidzieć.

45,190

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witaj ladyyy zapraszamy do nas wink
Jest dokładnie jak piszesz,dziecko ma taką wyobraźnię że nie da się przewidzieć wszystkiego.

Ania stanowczo  za dużo podlewałaś te zioła wink


Chyba i ja muszę zacząć czytać książki,tylko mam jakiś taki uraz z podstawówki jak to zmuszali do czytania lektur,że wcale mnie do tych książek nie ciągnie.

45,191

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja kiedyś jak w szkole byłam czytałam książki o obozach zagłady, jak ludzie opisywali przeżycie, nie raz to płakałam.


witaj Ladyyy smile

45,192

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja bardzo lubię czytać, ale ostatnio chroniczny brak czasu, więc nie czytam. Ewentualnie jakieś artykuły w gazetach. Na komputerze nie lubię czytać. Muszę mieć wersję papierową.
My w sobotę mamy chrzest. Udało się z księdzem dogadać, żeby nie robić tego w trakcie mszy bo mała ostatnio marudna przez te ząbki, a mają się zacząć rekolekcje to to będzie trwało. Zresztą ksiądz sam zaproponował żeby to zrobić bez mszy i żeby mała się nie denerwowała za bardzo, bo zimno jest. W porządku jest nowy proboszcz, bo nam się "władze" zmieniły bo parafia z wojskowo-cywilnej zamieniła się w cywilną. Przy okazji wyszło trochę przewałów byłego kościelnego, który zmarł niedługo po zmianie parafii. Niektórzy oskarżają o to nowych księży, bo oni go odsunęli od większości rzeczy. Ja tego gościa nigdy nie lubiłem i uważałem, że to jest oszust. Żaden ministrant nie chciał iść na jego pogrzeb. Chyba o czymś to świadczy.

45,193

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

To niedobrze świadczy o tym kościelnym hmmm...zwłaszcza z tymi ministrantami.

JA tam uważam że chrzest,ślub bez mszy to nic złego.
Moje dzieci na mszy były chrzczone co prawda,ale starszy zaraz po chrzcinach sie pochorował bo byłą zima i w kościele kostucha.
A młodszy prawie całą mszę marudził.

Mój szwagier należy do wojskowej parafii,ale akurat im pasuje.Fajnego księdza mają.Jak ich córka szła do komuni to było tak skromnie i kameralnie bo tylko 6 dzieci szło.

45,194

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U nas jak parafia była wojskowa to księża byli super. Tacy jacyś bardziej ludzcy. Wszystko można było załatwić, nie wymagali jakichś dziwnych zaświadczeń itd. Tylko kościelny to był przewał. Wyszło potem, że jak brał ofiarę od ludzi to część brał do kieszeni, a w zeszyt wpisywał mniej. Wszystko wyszło jak nowi księża przejęli księgi itd. A nasz ostatni proboszcz był kiedyś w TVN bo był kapelanem w Iraku i bomba spadła na kaplicę. Wszystko zależy od człowieka. Baliśmy się, że szwagierka nie dostanie zgody na zostanie chrzestną, bo nie ma ślubu kościelnego tylko cywilny. Kościelny jest w planach, a cywilny był brany w ciągu 2 tygodni żeby kupić mieszkanie. Stary ksiądz powiedział, że zgodnie z prawem kościelnym nie może jej dać zaświadczenia, ale wie jakie są czasy i wypisał:D

45,195 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-01 09:27:55)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Widzisz to masz księdza który ma trochę "ludzkie" podejście.
Mi nie chciał dać zaświadczenia żebym była chrzestną bo żyłam bez ślubu.Tyle że za parę lat gdy przenieśli go na inną parafię, to ludzie ze starej parafii jeździli chrzcić dzieci do niego, bo nagle można było  z nim wszystko załatwić.
Kuzynce mojej ksiądz z innej parafii też nie pozwolił być chrzestną, bo też bez ślubu.
Ogólnie to zależy na kogo się trafi.
Teraz mamy proboszcza do dupy,ale ksiądz który ma nasz rejon jest w porządku (chociaż ja za księżami ni jestem).
A jeszcze wcześniej był w ogóle fajny,z tamtym to można było wszystko załatwić.
Oczywiście sa tacy że jak kasą sypniesz to od razu inne podejście do sprawy mają.
A prawa koscielnego to chyba żaden ksiądz nie przestrzega teraz w 100%.

45,196

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Raczej nie bo musieliby odmawiać większości ludzi:D

45,197

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Moja mała była chrzczona w drugi dzień świąta  Bożego narodzenie i zimne było, marudziła cała msze, jeszcze tam jest taki zwyczaj że dziecko do chrztu trzyma się na rękach w takim białym becie czy jakoś tak i raz ja trzymałam raz maż raz moja mama i tak dalej a msza długa była...
My musieliśmy dawać zaświadczenie o ślubie kościelnym, trzeba było do spowiedzi i jakieś nauki chodzić.

45,198

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Raczej nie bo musieliby odmawiać większości ludzi:D

Dokładnie,a im mniej ludzi tym mniejsze zyski big_smile

45,199 Ostatnio edytowany przez Ania9O (2016-03-01 10:04:04)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Czesc ladyy!

Lena tak myslalam. No coz czlowiek uczy sie na bledach smile

Ja uwielbiam czytac ale niestety czasu brak odkad mam drugie dziecko. U nas w sklepie sprowadzaja ksiazki ktore sie nie sprzedaly z empiku. Sa  tanie, bardzo duzo ich kupilam i tak czekaja az znajde czas. Chociaz na regale fajnie wygladaja big_smile

Dzisiaj mam luzki bo starszak pojechal na caly dzien do babci. Pol dnia z A spedzimy w lozku. Postanowione smile

45,200

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ale śnieg sypie...

A ja dziś posprzątam i trochę odpocznę.

45,201 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-01 10:48:14)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania starszy skończył 2 lata w tamtym roku? Pytam bo wtedy w tamtym wątku, tyle się dzieci urodziło że nie pamiętam które ile już ma big_smile

Co się u Was na Wielkanoc robi do jedzenia?
Szukam potrawy niezbyt trudnej,niezbyt kosztownej i ładnie się prezentującej.Potrzebna mi na konkurs.
Najlepiej coś regionalnego.

45,202 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-01 10:51:41)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Czy u was też tak sypie śnieg?
Ledwo do domu dojechałam rowerem tak zasypane.

Jaki ostatnio fajny film oglądaliście?

Ja oglądam film Chemia i powiem wam że średnio mi się spodobał.


Witaj Ladyy smile
Witam pozostałych smile

Chemi nie oglądałam , ale ostatnio oglądaliśmy Karbala, Ocalony , oczywiście nowe gwiazdne wojny i wiele innych ale nie mam pamięci do tytułów . Teraz nadrabiamy zaległości serialowe na HBO. Oglądaliście nowe " Archiwum X "? - tak głupie ze aż wciąga . Czekam na Serial Banshee bo od kwietnia ma być kolejna seria .

Na kolejnego Greya wybieracie sie ??

Co do książek . Thrillery , kryminał - to lubię smile choć miałam czas ze prawie 2 lata czytałam namiętnie tylko psychologie .

Jesli chodzi o " wypadki " " wpadki " z dziećmi . Nie chce zapeszać ale do tej pory nie miałam sytuacji mrożących krew w żyłach. Pewnie dlatego ze byłam nadopiekuńczą mamą ale juz z tego wyrosłam smile

U nas tez zima chodź przymrozku nie ma wiec jeszcze chwila i bedzie błoto sad

45,203

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Rybas napisał/a:

Jesli chodzi o " wypadki " " wpadki " z dziećmi . Nie chce zapeszać ale do tej pory nie miałam sytuacji mrożących krew w żyłach. Pewnie dlatego ze byłam nadopiekuńczą mamą ale juz z tego wyrosłam smile.

Jak to zrobiłaś? Z reguły wszystkie nadopiekuńcze mamusie jakie znam zaliczyły najwięcej wpadek i wypadków wink

45,204

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A co będzie nowa część Greya? Czytałam że ten film dostał nagrodę Malinę za najgorszy film.
Nie lubię takich filmów jak archiwum x.

lena ja nie wiem co jeszcze będę gotować, regionalne to nie wiem co na Wielkanoc, prędzej na Boże Narodzenie

45,205

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A u mnie pada już trzeci dzień. Nienawidzę takiej pogody.
Mój starszy też był chrzczony bez mszy.Wcześniej miał katar a zimno było,Boże narodzenie.
Jak powiedziałam że chcę bez mszy to ksiądz zaczął się burzyć że nie.Mój mu powiedział że jak nie to ochrzcimy u niego w parafii.
Tam był wtedy taki starszy ksiądz,bardzo fajny.
Jak to usłyszał to skrzywił się ale zgodził się ochrzcić po mszy. Chyba mu kasy było szkoda.
W ogóle wtedy było inaczej.Jak moje dzieci miały chrzest [ Boże Narodzenie i Wielkanoc} było 3-4 chrzty na raz.
Teraz jest jeden na 2-3 miesiące. Nie było też akcji typu że ksiądz nie odprawi mszy na pogrzebie bo ktoś nie chodził do kościoła.Chodził czy nie,jak rodzina chciała to był pogrzeb z księdzem.To się dopiero potem zaczeło,gdzieś w połowie lat 90-tych.Tak że z perspektywy mojego dzieciństwa i później to pamiętam że księża byli jakoś bardziej życzliwi dla ludzi i odwrotnie. I nie tacy cwani jak teraz.
U nas biblioteka jest dobrze zaopatrzona,ciągle są jakieś nowości.Lepsza niż w mieście.Tak że mam z czego wybierać.
Ania na pewno jesteś dobrą mamą.A człowiek choćby wyszedł z siebie to nie przewidzi wszystkich pomysłów dziecka.

45,206

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja Archiwum x oglądałam bardzo dawno.Teraz już mnie filmy tego typu za bardzo nie bawią.Tak jak horrory,uwielbiałam kiedyś ,książki i filmy.Wszystkie Stephena Kinga.Ale do dziś lubię "Cmentarz zwierząt".
Grey mnie rozczarował trochę.Na tyle szumu spodziewałam się czegoś lepszego.

45,207

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Niki napisał/a:

To się dopiero potem zaczeło,gdzieś w połowie lat 90-tych.Tak że z perspektywy mojego dzieciństwa i później to pamiętam że księża byli jakoś bardziej życzliwi dla ludzi i odwrotnie. I nie tacy cwani jak teraz.

Ja za dzieciaka pamietam kościół pełen ludzi,nie to że nie było gdzie siedzieć,nie było gdzie stać nawet.Pełno ludzi przed kosciołem stało jeszcze.
Z powodu księży głównie przestałam chodzić do kościoła.A jedyny ksiądz jakiego bardzo lubiłam,zginął w wypadku pod Grenoble w 2007 r.

45,208 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-03-01 11:29:35)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
Rybas napisał/a:

Jesli chodzi o " wypadki " " wpadki " z dziećmi . Nie chce zapeszać ale do tej pory nie miałam sytuacji mrożących krew w żyłach. Pewnie dlatego ze byłam nadopiekuńczą mamą ale juz z tego wyrosłam smile.

Jak to zrobiłaś? Z reguły wszystkie nadopiekuńcze mamusie jakie znam zaliczyły najwięcej wpadek i wypadków wink

Wiesz co tak naprawdę niewiem . Nie chce sie kreować tu na super mamę itp . Spędzałam z nim mnóstwo czasu kosztem samej siebie i małżeństwa. Podeszłam ambicjonalnie i chciałam aby wszystko robił ze mną i wszystkiego sie uczył w formie zabaw . Jego zdolności manualne jako 2latka były na poziomie 4 latka .Jak pani w przedszkolu powiedziała ze odbiega rozwojem od rówieśników to byłam zaskoczona. Wydawało mi sie ze wszyscy rodzice tak powinni sie zajmować dzieckiem. Z jednej strony sa pozytywy bo jak na 7 latka super radzi sobie w szkole , wiedzę i słownictwo ma ponad dzieci w klasie . Jest rozsądnym i mądrym chłopcem. Nie obawiam sie zostawić go samemu w domu na 15-20 min czy wysłać po zakupy. Natomiast zagubiłem siebie w tym czasie potem kryzys małżeński i prostowanie siebie i małżeństwa przy psychologu i książkach psychologicznych .


niki71 napisał/a:

Grey mnie rozczarował trochę.Na tyle szumu spodziewałam się czegoś lepszego.

Film tez mnie rozczarował , choć książki przeczytałam .

No nie nadarmo film dostał 5"malin " smile

45,209

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba czyli wychodzi na to że najważniejsze było dla Ciebie dziecko.
Nie mówię że to źle,ale widzisz sama na dłuższą metę w takim przypadku wszystko inne się wali.

A z ą nadopiekuńczością to wiesz chodziło mi bardziej to jak mausia lata za dzieckiem ,chucha i dmucha a i tak wiecznie coś się dzieciakowi przytrafia,poczawszy na chorobach a kończąc  na wypadkach tych małych i duzych.

45,210

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Czy ja wiem, czy źle jak dziecko ważniejsze niż mąż czy żona? Dziecko kocha się inna miłością niż partnera.
Ja w tym nie wiedzę nic złego że moja mała jest ważniejsza i więcej jej czasu poświęcam niż mężowi..

Ja kiedyś taka byłam nad opiekuńcza, ale mi to już przeszło wyluzowałam.

45,211

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Ryba czyli wychodzi na to że najważniejsze było dla Ciebie dziecko.
Nie mówię że to źle,ale widzisz sama na dłuższą metę w takim przypadku wszystko inne się wali.

Tak dokładnie było , teraz to wiem smile Teraz potrafimy utrzymać równowagę na każdej płaszczyźnie jako rodzina i odpowiedzialni rodzice smile

Cayenne81 napisał/a:

A z ą nadopiekuńczością to wiesz chodziło mi bardziej to jak mausia lata za dzieckiem ,chucha i dmucha a i tak wiecznie coś się dzieciakowi przytrafia,poczawszy na chorobach a kończąc  na wypadkach tych małych i duzych.

Mnie na szczęście ominęła faza sterylności otoczenia , dmuchania i chuchania - może dlatego teraz tak mało choruje smile

45,212 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-01 11:42:29)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie może być tak że dziecko jest całym naszym światem i przysłania nam widok na innych ludzi,sprawy itd.
ja może inna jestem,ale zawsze uważałam i uważam że trzeba mieć czas dla siebie i drugiej połówki,a nie tylko dzieci i dzieci.


Fazy sterylności nigdy nie miałam,no może jak jakiś czas wyparzałam butelki big_smile

45,213

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Czy ja wiem, czy źle jak dziecko ważniejsze niż mąż czy żona? Dziecko kocha się inna miłością niż partnera.
Ja w tym nie wiedzę nic złego że moja mała jest ważniejsza i więcej jej czasu poświęcam niż mężowi..
.

Smużka ja rozumiem ze Ty tego nierozumiesz i dlatego żyjesz z mężem jak żyjesz . Chodzi o równowagę na wszystkich płaszczyznach a nie kto ważniejszy dziecko czy małżonek.

45,214

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Owszem dobrze jest czas mieć dla siebie na wytchnienie od dziecka. 
Są monnety że ma się dosyć dziecka.

Ja miała fazę sterylność butelki,smoczki a nawet zabawki wyparzałam bardzo długo, teraz mi tylko zostało częste mycie rąk i ganianie małej by myła.

45,215

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Dzieci chowane sterylnie potem chorują, bo nie uodparniają się na patogeny.

45,216 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-01 11:50:06)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Czy ja wiem, czy źle jak dziecko ważniejsze niż mąż czy żona? Dziecko kocha się inna miłością niż partnera.
Ja w tym nie wiedzę nic złego że moja mała jest ważniejsza i więcej jej czasu poświęcam niż mężowi..
.

Smużka ja rozumiem ze Ty tego nierozumiesz i dlatego żyjesz z mężem jak żyjesz . Chodzi o równowagę na wszystkich płaszczyznach a nie kto ważniejszy dziecko czy małżonek.

  Otóż to.

Przykład: Przychodzi wieczór,to jest czas dla mnie i męża, a nie dziecka.
Zwłaszcza w obecnych czasach,nie mówię o sobie ale np.o ludziach którzy są zabiegani i naprawdę jedyny czas jaki mogą razem spędzić to jest np.wieczór.


co do sterylizacji,jak pisałam butelki jakiś czas wyparzałam.
Zabawek nie myłam,a co dopiero wyparzać.W sumie nawet smoczka nie myłam jak mi na podłogę spadł wink Dobra możecie teraz mnie zrypać lol

Marcin mogę Ci wysłać linka do czegoś czego nie mogę otworzyć na swoim i innych komputerach? Moze Ci się uda,to podpowiesz w jakim programie to zrobić.

45,217

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Czy ja wiem, czy źle jak dziecko ważniejsze niż mąż czy żona? Dziecko kocha się inna miłością niż partnera.
Ja w tym nie wiedzę nic złego że moja mała jest ważniejsza i więcej jej czasu poświęcam niż mężowi..
.

Smużka ja rozumiem ze Ty tego nierozumiesz i dlatego żyjesz z mężem jak żyjesz . Chodzi o równowagę na wszystkich płaszczyznach a nie kto ważniejszy dziecko czy małżonek.

No właśnie nie bardzo rozumiem..
Mi się wydaje że dla matki zawsze będzie ważniejsze dziecko, niż partner...
No mi się wydaje że to będzie dziwne jak dla matki będzie ważniejszy maż czy partner?

45,218

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Dzieci chowane sterylnie potem chorują, bo nie uodparniają się na patogeny.

To prawda, dlatego już tego nie robię.

45,219

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Nie może być tak że dziecko jest całym naszym światem i przysłania nam widok na innych ludzi,sprawy itd.
ja może inna jestem,ale zawsze uważałam i uważam że trzeba mieć czas dla siebie i drugiej połówki,a nie tylko dzieci i dzieci.

Widzisz dużo zależy w jakim domu sie wychowaliśmy, jakie wzorce przejęliśmy od rodziców. Ja przejęłam wzorzec swojej mamy. Tyle ze ten wzorzec u moich rodziców działał bo nadal sa szczęśliwym małżeństwem . Ja w pewnym momencie czułam sie sflustrowana bo " gdzie ja i moje potrzeby "???Skoro działa to u rodziców dlaczego jest mi z tym źle ??? Sama zamknęłam sie w tej klatce mimo ze z jednej strony narzuciłam sobie odpowiedzialność za dziecko z drugiej strony " jest inny świat po za domem" co wybrać ??

Cayenne81 napisał/a:

Fazy sterylności nigdy nie miałam,no może jak jakiś czas wyparzałam butelki big_smile

Ja dostałam sterylizator w prezencie wiec z ciekawości użyłam 2 razy.

45,220

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ryba napisał/a:

Sama zamknęłam sie w tej klatce mimo ze z jednej strony narzuciłam sobie odpowiedzialność za dziecko z drugiej strony " jest inny świat po za domem" co wybrać ??


Nie trzeba wybierać,wystarczy odpowiednio połączyć i nikt nie będzie poszkodowany wink

45,221

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Fajnie, że się zdarzają ludzcy księża, my należymy do parafii z klasztorem i mamy fajnych braci zakonnych, jeden nawet przychodzi do nas co jakiś czas towarzysko, bo zna się z moim mężem z uczelni.
Czytać też lubię ale jakoś w tym roku czasu brak, dopiero się za 3-cią książkę zabrałam (cyrk nocy), wcześniej jakoś zmęczyłam buszującego w zbożu. A historii mrożących krew w żyłach też jakoś nie mieliśmy, raz tylko pojechaliśmy na pogotowie bo syn sobie wędzidełko pod wargą rozwalił i się okazało, że to na dobre mu wyszło, bo miał przerost tego wędzidełka big_smile i sam sobie zrobił operację.

45,222

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
Ryba napisał/a:

Sama zamknęłam sie w tej klatce mimo ze z jednej strony narzuciłam sobie odpowiedzialność za dziecko z drugiej strony " jest inny świat po za domem" co wybrać ??


Nie trzeba wybierać,wystarczy odpowiednio połączyć i nikt nie będzie poszkodowany wink

Teraz to ja tez jestem taka mądra:p
Ale kiedyś tego nie rozumiałam

45,223

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:
Ryba napisał/a:

Sama zamknęłam sie w tej klatce mimo ze z jednej strony narzuciłam sobie odpowiedzialność za dziecko z drugiej strony " jest inny świat po za domem" co wybrać ??


Nie trzeba wybierać,wystarczy odpowiednio połączyć i nikt nie będzie poszkodowany wink

Teraz to ja tez jestem taka mądra:p
Ale kiedyś tego nie rozumiałam

  Grunt że zrozumiałaś,to się liczy wink


ladyyy napisał/a:

bo syn sobie wędzidełko pod wargą rozwalił i się okazało, że to na dobre mu wyszło, bo miał przerost tego wędzidełka big_smile i sam sobie zrobił operację.

Pod górką wargą? To takie coś jest jakby warga z dziąsłami była zrośnięta?

45,224

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Czy ja wiem, czy źle jak dziecko ważniejsze niż mąż czy żona? Dziecko kocha się inna miłością niż partnera.
Ja w tym nie wiedzę nic złego że moja mała jest ważniejsza i więcej jej czasu poświęcam niż mężowi..
.

Smużka ja rozumiem ze Ty tego nierozumiesz i dlatego żyjesz z mężem jak żyjesz . Chodzi o równowagę na wszystkich płaszczyznach a nie kto ważniejszy dziecko czy małżonek.

No właśnie nie bardzo rozumiem..
Mi się wydaje że dla matki zawsze będzie ważniejsze dziecko, niż partner...
No mi się wydaje że to będzie dziwne jak dla matki będzie ważniejszy maż czy partner?

Widzisz Ty to rozgraniczasz kto ważniejszy - tworzysz jakaś skale .


Dla mnie ważny jest syn , wazny jest mąż jako partner , ważna jest dla mnie rodzina ( jako całość ) ale ważna jestem rownież Ja dla samej siebie . Należy znaleźć jakiś balans aby wszyscy w Tym układzie czuli sie ważni i szczęśliwi smile

45,225

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:


Nie trzeba wybierać,wystarczy odpowiednio połączyć i nikt nie będzie poszkodowany wink

Teraz to ja tez jestem taka mądra:p
Ale kiedyś tego nie rozumiałam

  Grunt że zrozumiałaś,to się liczy wink


ladyyy napisał/a:

bo syn sobie wędzidełko pod wargą rozwalił i się okazało, że to na dobre mu wyszło, bo miał przerost tego wędzidełka big_smile i sam sobie zrobił operację.

Pod górką wargą? To takie coś jest jakby warga z dziąsłami była zrośnięta?

Hmm coś w tym stylu, każdy z nas coś takiego ma (jak sobie górną wargę podciągniesz do góry to przy dziąsłach nad jedynkami coś takiego jest i on to miał przerośnięte i zaczynało mu szparę robić między ząbkami

45,226 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-03-01 13:15:24)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ladyyy o tym samym myslałam.
Co do szpary między zębami,w przypadku mleczaków dobrze że jest,tak słyszałam kiedyś.
Dobrze dlatego że gdy zaczną stałe wyrastać, to będą miały więcej miejsca i szpara zniknie.
W sumie u mnie w przypadku starszego syna się sprawdziło,bo miał spora szparę,dzisiaj przy stałych jej nie ma.

Ladyyy chyba mamy synów w tym samym wieku wink

45,227

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Ladyyy o tym samym myslałam.
Co do szpary między zębami,w przypadku mleczaków dobrze że jest,tak słyszałam kiedyś.
Dobrze dlatego że gdy zaczną stałe wyrastać, to będą miały więcej miejsca i szpara zniknie.
W sumie u mnie w przypadku starszego syna się sprawdziło,bo miał spora szparę,dzisiaj przy stałych jej nie ma.

Ladyyy chyba mamy synów w tym samym wieku wink

Nie wiem jak to jest z tą szparą, nam lekarz na ostrym dyżurze powiedział, że dobrze się stało wink, mój ma prawie 4 latka, a Twój?

45,228

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mały 5 skonczył w styczniu,a starszy 15 będzie miał.Myślałam że też tak będzie miał bo w wątku o katarze napisałaś że ma 4 lata.Watek z tamtego roku wink

45,229

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Coś pewnie zaokrągliłam wink

45,230

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ladyyy to mamy w tym samy wieku dzieciaki smile
chodzi do przedszkola?

lena a ty do zerówki posyłasz synka czy dopiero za rok?

45,231

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

lena a ty do zerówki posyłasz synka czy dopiero za rok?

Wniosek złożę teraz,ale jest mało miejsc bo w jednym 10 miejsc dla 5 i 6 latków łącznie,a w drugim 14 dla 5 latków.

45,232

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak do przedszkola, cieszę się że nie trzeba wysyłać wcześniej dziecka do szkoły

45,233

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ladyy z jakich okolic Polski pochodzisz?

U nas przez zmianę ustawy 6 latki mają pierszenstwo w przedszkolu,dlatego dla innych dzieci miejsc nie ma.
A wiem od kuzynki co ma 6 latka,że całe grupy zostają w przedszkolu.Czyli w zasadzie mało będzie w tym roku 1 klas.

45,234 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-03-01 14:37:25)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ladyy ja też, moja mała zostaje w przedszkolu jeszcze rok a co będzie później to zobaczymy, jednak przedszkole jest wygodniejsze.

Lena u mnie w przedszkolu dużo dzieci 6 letnich zostaje i nie wiadomo czy będzie miejsce dla 2-3 latków.

45,235

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mieszkam na lubelszczyźnie smile

45,236

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ladyyy napisał/a:

Mieszkam na lubelszczyźnie smile


Czyli okolice Niki.

45,237

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ladyyy napisał/a:

Mieszkam na lubelszczyźnie smile

To daleko. smile

45,238

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja tez mam prawie 4 latkę w domu.
Co do książek to bardzo lubie czytac: książki, gazety, forum.
U mnie leje deszcz 3 dzień z rzędu.

45,239

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Też lubię czytać smile, gazety bardzo rzadko, zazwyczaj w podróży wink, a pogoda paskudna a do tego jestem uziemiona w domu hmm

45,240

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja właśnie spędziłam 2 godziny na dworze,u nas pogoda dopisała.Jutro ma chyba padać dopiero.

Kiedyś nałogowo czytałam różne gazety,ale że mam teraz internet to jakoś się odzwyczaiłam.

Posty [ 45,176 do 45,240 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 694 695 696 697 698 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024