Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 693 694 695 696 697 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45,111 do 45,175 z 49,633 ]

45,111

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena w zdrapki graj jak są nowe.
Bo u mnie w pracy są i zawsze coś tam się wygrywa jak nowe dostajemy.
Ja może raz coś wygrałam.
A i też zauważyłam że w tych drożysz za 5-10-20 to ludzie wygrywają sporo gotówki.
Taki sklep na toto-lotku nic nie zarabia.

Zobacz podobne tematy :

45,112

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam
Akurat kto jak kto, ale ja uwielbiam czerwone mięso,  szczególnie steki.
Za wątróbką za bardzo nie przepadam, ale czasem ją jem.

45,113

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Taki sklep na toto-lotku nic nie zarabia..

Własnie zastanowiało mnie jaki procent z tego ma sklep i z tych zdrapek też.

Ogólnie kiedyś byłam zainteresowana Kolpolterem albo In medio,ale jak zaczęłam czyatć opinie itd to zrezygnowałam,bo wszystko działa na zasadzie żabki.

45,114

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
Miriam napisał/a:

Jak nie lubię jak mi liże ucho i nie pozwalam mu na to, tak to przygryzanie w jego wydaniu uwieeelbiam

A od czego masz męża? lol
No chyba że Ci piesek przygryza jak męza nie ma wink
Sorry Miriam,ale nie mogłam big_smile

Mąż nie jest tak dobry w te klocki jak pies lol, więc póki pies jest w domu to z dobroci korzystam. lol

45,115 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-02-27 23:04:50)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:
Miriam napisał/a:

Jak nie lubię jak mi liże ucho i nie pozwalam mu na to, tak to przygryzanie w jego wydaniu uwieeelbiam

A od czego masz męża? lol
No chyba że Ci piesek przygryza jak męza nie ma wink
Sorry Miriam,ale nie mogłam big_smile

Mąż nie jest tak dobry w te klocki jak pies lol, więc póki pies jest w domu to z dobroci korzystam. lol

Ja nie cierpię dotykania w tych okolicach,nieważne czy to przez męza,psa czy małpę lol

Aga ja lubię wątróbkę ale bardziej drobiową,z cebluką,jabłuszkiem wink
Moje dzieci natomiast po pierwszym i jedynym podaniu miały odruch wymiotny.Tak samo po kaszy mannie wink

45,116

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena nic nie zarabia.
NP dziś było w lotku 1500 i to trzeba do woreczka drukuje sie raport i oni z totolotka raz w tygodniu przyjeżdżają zabierają kasa,czasem nowe zdrapki dadzą.
A i też trzeba pilnować zdrapki jak się jej odbija bo jak się pomyli i wyśle w sytem to już nic się nie zrobi.

45,117

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Miriam
Akurat kto jak kto, ale ja uwielbiam czerwone mięso,  szczególnie steki.
Za wątróbką za bardzo nie przepadam, ale czasem ją jem.

A lekarz nie przepisał Ci żelaza w tabletkach? Samymi produktami żywnościowymi trudno będzie Ci się pozbyć anemii.

45,118 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-02-27 23:12:03)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Ja nie cierpię dotykania w tych okolicach,nieważne czy to przez męza,psa czy małpę lol

Ja uwielbiam jak ktoś mi robi coś przy włosach. I nieważne czy to jest mąż, który ''czochra'' moją czuprynę czy fryzjerka, która akurat ciacha włosy. A jak idziemy spać, to podtykam mężowi dłonie i....... smyra mnie, najpierw po jednej, potem po drugiej - uwielbiam. tongue

45,119

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Ja nie cierpię dotykania w tych okolicach,nieważne czy to przez męza,psa czy małpę lol

Ja uwielbiam jak ktoś mi robi coś przy włosach. I nieważne czy to jest mąż, który ''czochra'' moją czuprynę czy fryzjerka, która akurat ciacha włosy. A jak idziemy spać, to podtykam mężowi dłonie i....... smyra mnie, najpierw po jednej, potem po drugiej - uwielbiam. tongue

Wiesz, że ja też to uwielbiam, tyle że mi już nie ma kto smyrać po włosach sad mąż już nie da rady, a do fryzjera w ogóle nie chodzę.

45,120

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
agnesitas napisał/a:

Miriam
Akurat kto jak kto, ale ja uwielbiam czerwone mięso,  szczególnie steki.
Za wątróbką za bardzo nie przepadam, ale czasem ją jem.

A lekarz nie przepisał Ci żelaza w tabletkach? Samymi produktami żywnościowymi trudno będzie Ci się pozbyć anemii.

Lekarka chciała mi coś przepisać,  ale ja postanowiłam,  że poprawię swoją dietę,  mam już dość leków.
Antybiotyk długo brałam, inne leki biorę ponad pół roku. Starczy mi tego.

45,121

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Ja nie cierpię dotykania w tych okolicach,nieważne czy to przez męza,psa czy małpę lol

Ja uwielbiam jak ktoś mi robi coś przy włosach. I nieważne czy to jest mąż, który ''czochra'' moją czuprynę czy fryzjerka, która akurat ciacha włosy. A jak idziemy spać, to podtykam mężowi dłonie i....... smyra mnie, najpierw po jednej, potem po drugiej - uwielbiam. tongue

Ja znowu nie lubię jak ktoś mi grzebie we włosach,nawet jak idę do fryzjera to czekam aby jak najszybciej się uwinęła z robota big_smile


Aga dużą masz tą anemię?

45,122

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A ja lubię do fryzjera chodzić smile.
Jutro ostatni dzień w pracy,szkoda bo nawet polubiłam tam pracować.
U mnie piękna pogoda zapowiada się

45,123

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Co do anemii-ja biorę ciagle jakieś żelazowe preparaty,jem zdrowo i ciągle anemia jest.
Aga-czy jesteś blada?
Pamiętam taką sytuację,dwa lata temu pracowałam u męża w przychodni.Wróciliśmy wtedy z Grecji,byłam opalona.
A jedna z  pracownic powiedziała mi,że chyba mam anemię.
Ona z anemią walczy całe życie,ma dietę bezglutenową i mówiła,że potrafi rozpoznać anemię po kolorycie skóry.

45,124

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nie jestem blada, zawsze mam zaczerwienioną twarz.
A anemię mam średnią.
Ostatnio udało mi się przytyć 2.5 kg.
Ogólnie jestem ospała, nawet kawa mi nie pomaga, pewnie anemia też ma na to wpływ.

45,125 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-02-28 14:27:18)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Za wiele osób z anemią nie znam ale te,które znam są blade.
Ja bardzo blada jestem rano,jak wstaję.Potem jakoś się "rozchodzę" i wygląda lepiej.A jak to nie pomaga to zwsze można się nieco podmalować.

Mój mąż mi takie dowcipy robi jak wstaję do pracy:niby spi,ja się ubieram a on zrywa się gwałtownie z krzykiem.Pytam: co się stało?
A on na to: o matko! ale Ty blada jesteś ! smile

Ja niby nie chudnę patrząc na wagę ale znajomi,mama,mąż mówią mi ciągle,że znowu schudłam.

Senność-też to mam ciągle.

45,126

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witajcie!
Dzisiaj cały dzień miałam gości. Moje mieszkanie wygląda jakby przeszło przez nie tornado.

Lena pytałaś o pizze. Dałam szpinak z mascarpone który miałam z obiadu, trochę kurczaka, pomidora, cebuli, oregano i pizza jest. Zazwyczaj właśnie daje to co mam w lodówce i wychodzi smaczna.
Widzę że obczajasz Instagrama. Bo to Ty, no nie? lol 

Też mam anemię i jestem ciągle śpiąca i zmęczona. Dlatego wymyśliłam że będę pić yerba mate. Ciekawe czy pomoze  na senność smile

45,127

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jak ja nie lubię niedzieli,zawsze się nudzę.

45,128

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania90 napisał/a:

Lena pytałaś o pizze. Dałam szpinak z mascarpone który miałam z obiadu, trochę kurczaka, pomidora, cebuli, oregano i pizza jest. Zazwyczaj właśnie daje to co mam w lodówce i wychodzi smaczna.
Widzę że obczajasz Instagrama. Bo to Ty, no nie? lol

Muszę wypróbować,tylko ser dam inny bo mascarpone nie lubię.
Tak na ista to ja big_smile Mam tylko po to aby sobie podejrzeć co niektórych wink

45,129

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
Ania90 napisał/a:

Lena pytałaś o pizze. Dałam szpinak z mascarpone który miałam z obiadu, trochę kurczaka, pomidora, cebuli, oregano i pizza jest. Zazwyczaj właśnie daje to co mam w lodówce i wychodzi smaczna.
Widzę że obczajasz Instagrama. Bo to Ty, no nie? lol

Muszę wypróbować,tylko ser dam inny bo mascarpone nie lubię.
Tak na ista to ja big_smile Mam tylko po to aby sobie podejrzeć co niektórych wink

Robilam tez z feta i tez smaczny. I o czosnku pamietaj tongue

Ja zalozylam kiedys przez przypadek.

45,130

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Normalnie:)
Jak robisz ze szpinakiem to tej fety za bardzo nie widać.
Ale ja gotuję z fetą,smażę,i piekę I jest ok

Wiesz chodziło mi o to czy feta jakaś ciapata się nie robi.
A ten szpinak to dajesz taki zwykły,czy najpierw go jakiś oprawiasz?

Przegapiłam to wczoraj,sorki smile
No,trochę "ciapata" się robi,ale dzięki temu daję mniej jogurtu do szpinaku.
Oczywiście,że szpinak oprawiam.Daję jedno surowe jajko i trochę koziego jogurtu.Ty możesz dać śmietanę.
No i sporo czosnku.
Jak mam śweży szpinak to wiadomo,że trochę go blanszuję.Kupuję też mrożony ale wolę liście niż taki siekany.

45,131 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-02-28 20:45:02)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A jak założyć instagrama?
Tam się tylko zdjęcia wrzuca?

Gotował ktoś klopsiki po meksykańsku?
Ja dzisiaj i takie to średnie.
Robiłam z przyprawą Kamis.

Wczoraj mąż spał na dole u mamusi, bo w końcu sam poszedł po rozum do głowy że u małej w pokoju zimnica bo grzejnik nie grzeje jak się pali w centralnym, a czemu nie ma pojęcia czemu.
Jutro nie chce małej puszczać do przedszkola ale znowu wyjścia nie ma.jutro drugą zmianą, co oczywiście mężowi nie na rękę skończyć o 13 bym zdążyłam do pracy.
Eh tak mnie to wkurza i irytuję.

45,132

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena-pamiętasz,prawda? tongue

45,133

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja kupuje tylko mrozony bo mniej roboty z nim tongue

Kiedys moja siostra kupila szpinak z frosty i sie okazalo ze jest w nim zamrozona mrowka. Zadzwonila na jakas infolinie czy cos i w ramach przeprosin przyslali jej mnostwo gadzetow i zwrocili kase z nawiazka.

45,134

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania,a nie sprawdzili czy nie oszukała?
Bo są zapewne ludzie co tak naciągają.

45,135

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Ja kupuje tylko mrozony bo mniej roboty z nim tongue

Kiedys moja siostra kupila szpinak z frosty i sie okazalo ze jest w nim zamrozona mrowka. Zadzwonila na jakas infolinie czy cos i w ramach przeprosin przyslali jej mnostwo gadzetow i zwrocili kase z nawiazka.

To bardzo miło z ich strony.A z drugiej-firma ma świetny PR:) dzięki takim rzeczom.

Ja wolę świeży.Fakt-roboty jest sporo.Jak oczyszczę taki wielki wór to po zblanszowaniu robi się pół małego garnuszka:)

45,136 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2016-02-28 21:22:36)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

U mnie ferie już skończone.Jutro do pracy.I trzy godziny z szóstą klasą pod rząd-chyba się przekręcę.
Mama przychodzi do córki.
Dziś wybierałam się do mamy ale miałam niedocukrzenie po spacerze z psem i trochę bałam się autem jechać.
Zadzwoniłam do mamy,pogadałam z nią,zapytałam czy da radę spać sama.Bo do tej pory była albo ciotka albo ja.
Ale mama powiedziała,że spoko,sąsiadka do niej cały czas zagląda,ciagle ktoś dzwoni i chyba chciałaby trochę spokoju.
Więc odwiedziny odpuściłam.
Seksmisja jest na Polsacie.

45,137

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Za wiele osób z anemią nie znam ale te,które znam są blade.
Ja bardzo blada jestem rano,jak wstaję.Potem jakoś się "rozchodzę" i wygląda lepiej.A jak to nie pomaga to zwsze można się nieco podmalować.

Mój mąż mi takie dowcipy robi jak wstaję do pracy:niby spi,ja się ubieram a on zrywa się gwałtownie z krzykiem.Pytam: co się stało?
A on na to: o matko! ale Ty blada jesteś ! smile

Ja niby nie chudnę patrząc na wagę ale znajomi,mama,mąż mówią mi ciągle,że znowu schudłam.

Senność-też to mam ciągle.


Ja nie lubię się malować,  mimo tego że mam cały zestaw do makijażu.
Ja się niedawno ważyłam w przychodni podczas wizyty u lekarza, a tak poza tym, to sama po sobie zauważyłam,  że jestem większa, wilczy apetyt mam smile i piersi mnie bolą jakby mi rosły znowu.

45,138

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania
Piłaś już tą yerba mate?
Ja już kiedyś ją próbowałam pić i jak dla mnie jest zbyt mocna a w ustach mam posmak papierosów.

45,139

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Może rosną,Agnes:)
Ja w piersiach to bym mogła przytyć smile

45,140

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Może rosną,Agnes:)
Ja w piersiach to bym mogła przytyć smile

No wiesz, jak się tyje to pierwsze rosną boczki na biodrach i piersi smile

45,141

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Ania
Piłaś już tą yerba mate?
Ja już kiedyś ją próbowałam pić i jak dla mnie jest zbyt mocna a w ustach mam posmak papierosów.

Jeszcze nie pilam dopiero musze zamowic. Mam nadzieje ze u mnie nie bedzie posmaku papierosow bo ich nie cierpie.

45,142

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Może rosną,Agnes:)
Ja w piersiach to bym mogła przytyć smile

Ja tez bym mogla smile az sie boje w jakim stanie beda jak skoncze karmic.

45,143

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:
agnesitas napisał/a:

Ania
Piłaś już tą yerba mate?
Ja już kiedyś ją próbowałam pić i jak dla mnie jest zbyt mocna a w ustach mam posmak papierosów.

Jeszcze nie pilam dopiero musze zamowic. Mam nadzieje ze u mnie nie bedzie posmaku papierosow bo ich nie cierpie.

Ja ich tak samo nie cierpię, ja nie palę mąż też nie.
Uważaj z tą yerba mate, bo bardzo ciśnienie podnosi, ja normalnie to mam bardzo niskie ciśnienie a po tej herbatce to czułam się jakbym miała ADHD  smile

45,144

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

JA dla odmiany chciałbym schudnąć,jak mi sie uda coś zrzucić to znowu mój wraca i przybywa od nowa big_smile

Palić ,paliłam i nie chcę wracać do tego.

Yerba mate chyba nie dla mnie.

Gojka pamiętam,pamiętam lol

45,145

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja akurat mam niskie cisnienie wiec mam nadzieje ze bedzie troche lepiej.

Papierosy popalalam tylko na studenckich imprezach mocno znieczulona lol

Mi sie udalo 2 tygodnie cwiczyc i dopadla mnie choroba i zapal minal. Jutro chyba zaczne w koncu. Lena mozna razem podejmiemy wyzwanie? big_smile

45,146

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witajcie :-)

4 dni wolnego od pracy miałam a zajrzeć i popisać nie było kiedy. Oczywiście kiji nie mogłam sobie odpuścić i przez 3 dni jakieś 52 km zrobiłam, nie dużo ale zawsze coś :-) Wczoraj nie było kiji za to ćwiczenia. A tu dom, dzieci obowiązki. Doba naprawdę dłuższa mogłaby być:-)

Teraz mam tydzień na rano i zaraz trzeba będzie iść na autobus.

Dziewczyny trzymam kciuki za zapał i silną wolę do ćwiczeń. Ja powoli robię się taką jaką sobie zamierzałam. Choć jeszcze sporo pracy przede mną.

Miłego dnia.

Co do

45,147

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ale u mnie śniegu napadało przez noc.

Nie jest dobrze mieć duże piersi, ja bym wola mieć malutkie.

45,148 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-02-29 11:20:48)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Hej .
Naprodukowalyscie przez weekend trochę postów smile Ja nie mam czasu w weekend zaglądać . Za dużo sie dzieje smile Nie nudzę sie jak co poniektórzy.

Co do szpinaku i fety do tego połączenia dodaje gałkę muszkatałową.
Szpinak w całych lisciach dodaje rownież do sałatek ( rukola, kiełki , roszponka i co tam jest w lodowce ) mix wszystkiego lub do kanapki zamiast sałaty .

Co do ćwiczeń . Kiedyś broniłam sie przed ćwiczeniami bo miałam niedowagę i bałam sie ze bardziej schudnę .Na figurę nigdy nie mogłam narzekać ( No może biust tongue - przed ciąża był większy ) przyszedł czas ze od 3 lat ćwiczę regularnie i o dziwo przytyłam smile jupi .... Teraz nie wyobrażam sobie życia bez ćwiczeń. Bardziej lubię zajęcia grupowe niż indywidualne sama w domu. Lubię te spotkania , czasem wyjazdy sportowe i wspólne męczenie ciała smile Tak wiec dziewczyny ruszamy tyłeczkami a po czasie efekty bedą widoczne smile

45,149

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Jak ja nie lubię niedzieli,zawsze się nudzę.


Smuzk po raz kolejny mówisz ze sie nudzisz . Kiedyś juz pytałam o to : ale nie odpowiedziałaś

Ty co lubisz robisz , masz jakieś hobby , masz coś co sprawia Ci przyjemność ?? Oprócz dziecka .

45,150

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Jak ja nie lubię niedzieli,zawsze się nudzę.


Smuzk po raz kolejny mówisz ze sie nudzisz . Kiedyś juz pytałam o to : ale nie odpowiedziałaś

Ty co lubisz robisz , masz jakieś hobby , masz coś co sprawia Ci przyjemność ?? Oprócz dziecka .

Nie ma hobby, a bo w niedziela maż jest w domu i strasznie mnie irytuje i zawsze wytyka jak coś źle zrobię.
co lubię czytać książki, jak mnie książka wkręci to caly czas czytam a tak po za tym to nie wiem.

45,151

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Jak ja nie lubię niedzieli,zawsze się nudzę.


Smuzk po raz kolejny mówisz ze sie nudzisz . Kiedyś juz pytałam o to : ale nie odpowiedziałaś

Ty co lubisz robisz , masz jakieś hobby , masz coś co sprawia Ci przyjemność ?? Oprócz dziecka .

Nie ma hobby, a bo w niedziela maż jest w domu i strasznie mnie irytuje i zawsze wytyka jak coś źle zrobię.
co lubię czytać książki, jak mnie książka wkręci to caly czas czytam a tak po za tym to nie wiem.

Jakie książki cię interesują ??

A co do męża ?? Czym cię tak irytuje ?? Zastanawiałaś sie czasem czy może on " czasem " ma racje ?? Nie twierdza ze tak jest ale może trochę samokrytyki by Ci sie przydało ...
A propo tego kaloryfera w pokoju córki , może grzejnik wystarczy odpowietrzyć. Skoro wczesniej grzał a teraz nie grzeje to coś musi być na rzeczy

45,152

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania a co cwiczysz? Ja jestem leniwa trochę,chociaż jak już zacznę i się zawezmę to nie jest najgorzej.
Mi to by się taki Bombelek przydał tu u mnie,miałabym z kim chodzić na kijki.
Jak się zawezmę to schudnę sporo,ale zawsze coś mi przeszkodzi w między czasie.
jak chudnę to raczej z wszystkiego po trochu,z piersi też ale mało,zresztą mam D więc dużo nie stracę big_smile

Wczoraj pogoda fajna,to poszliśmy na spacer ok 6 km.Poszliśmy na taką ostoje ptactwa,widok świetny stada łabędzi,żurawi.
A dzisiaj obiadek ogarnę,a potem idę na świetlicę pracować w czynie społecznym big_smile Może kiedyś te moje czyny zaowocują wink

45,153

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:

Smuzk po raz kolejny mówisz ze sie nudzisz . Kiedyś juz pytałam o to : ale nie odpowiedziałaś

Ty co lubisz robisz , masz jakieś hobby , masz coś co sprawia Ci przyjemność ?? Oprócz dziecka .

Nie ma hobby, a bo w niedziela maż jest w domu i strasznie mnie irytuje i zawsze wytyka jak coś źle zrobię.
co lubię czytać książki, jak mnie książka wkręci to caly czas czytam a tak po za tym to nie wiem.

Jakie książki cię interesują ??

A co do męża ?? Czym cię tak irytuje ?? Zastanawiałaś sie czasem czy może on " czasem " ma racje ?? Nie twierdza ze tak jest ale może trochę samokrytyki by Ci sie przydało ...
A propo tego kaloryfera w pokoju córki , może grzejnik wystarczy odpowietrzyć. Skoro wczesniej grzał a teraz nie grzeje to coś musi być na rzeczy

Lubię książki typu pamiętniki, na faktach, kryminalne, horrory ogólnie wszystkie rodzaje tylko musi mnie wciągnąć.

Może ma racja ale mnie to wkurza np myje naczynia stoi i komentuje czemu tyle wody puszczam, czemu chlapie i tak w kółko.
pewnie tak jest tylko nie ma komu tego zrobić ja już tego nie umiem, dziś od rana palę w kominku.
ja w domu robię wszystko, ale są takie czynności co nie potrafie

45,154

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Nie ma hobby, a bo w niedziela maż jest w domu i strasznie mnie irytuje i zawsze wytyka jak coś źle zrobię.
co lubię czytać książki, jak mnie książka wkręci to caly czas czytam a tak po za tym to nie wiem.

Jakie książki cię interesują ??

A co do męża ?? Czym cię tak irytuje ?? Zastanawiałaś sie czasem czy może on " czasem " ma racje ?? Nie twierdza ze tak jest ale może trochę samokrytyki by Ci sie przydało ...
A propo tego kaloryfera w pokoju córki , może grzejnik wystarczy odpowietrzyć. Skoro wczesniej grzał a teraz nie grzeje to coś musi być na rzeczy

Lubię książki typu pamiętniki, na faktach, kryminalne, horrory ogólnie wszystkie rodzaje tylko musi mnie wciągnąć.

Może ma racja ale mnie to wkurza np myje naczynia stoi i komentuje czemu tyle wody puszczam, czemu chlapie i tak w kółko.
pewnie tak jest tylko nie ma komu tego zrobić ja już tego nie umiem, dziś od rana palę w kominku.
ja w domu robię wszystko, ale są takie czynności co nie potrafie


A nie jest tak ze Ty rownież go Ciagle krytykujesz " w rewanżu" i tak ciagle sie nakręcacie ??

45,155

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba może tak być.

45,156

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ryba może tak być.

Strasznie lakonicznie odpowiadasz . Jesli tak jest to zastanów sie po co to robisz ??jaki masz w tym cel ?? Co i komu chcesz coś udowodnić ??

45,157

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena ja cwicze z mel b brzuch i nogi di tego boczki z tiffani. Ja nie musze schudnac ale chcialam cos dla siebie zrobic, przyda sie troche ujedrnic cialko po dwoch ciazach smile efekty juz troche widac wiec motywacja jest.

Ryba dobrze ze jestes, bo pytanie mam. Mozliwe jest to by w doniczkach (koperek, szczypiorek, bazylia, melisa) wyrosly mi koty. Wiesz o co mi chodzi no nie? Taka plesn puchata. Smiesznie to brzmi haha lol

Ale mi moje dziecko stresu zafundowalo. Zezarl mi pol tubki masci na zabkowanie! Obdzwonilam przychodnie, szpital, pogotowie i takiego znajomego lekarza co mam robic. Ale pocieszyli mnie ze nic mu nie bedzie. Masc na bazie alkoholu, teraz smacznie spi tak sie znieczulil.

45,158 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-02-29 13:56:46)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Ryba może tak być.

Strasznie lakonicznie odpowiadasz . Jesli tak jest to zastanów sie po co to robisz ??jaki masz w tym cel ?? Co i komu chcesz coś udowodnić ??

Przepraszam. Jestem w taki stresie ze nie myślę.
Bardzo się denerwuje przed pójściem do pracy.

Co chce udowodnić nic.. Po prostu nie raz mężowi wypomina czemu tego nie zrobił czy tam tego, czemu tak mało zarabia, ale to było wcześniej teraz już tak nie mówię bo wiem jak jest ciężko zarobić pieniędzy ile trzeba się napracować.

Może mało doceniam, bo sama nie jestem..sam nie wiem.



Ania co z ciebie za matka. Nie pilnujesz dziecka, że ci
maść zjadł, może by tak gdzieś zgłosić że życie dziecka jest zagrożone?

45,159

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Ryba dobrze ze jestes, bo pytanie mam. Mozliwe jest to by w doniczkach (koperek, szczypiorek, bazylia, melisa) wyrosly mi koty. Wiesz o co mi chodzi no nie? Taka plesn puchata. Smiesznie to brzmi haha lol

W ziołach tego nie miałam. A może za często podlewasz ?? Ja ziola podlewam ale nadmiar wody z podstawka wylewam aby ziemia nie stała w wodzie .

45,160 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-02-29 14:10:57)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

Lena ja cwicze z mel b brzuch i nogi di tego boczki z tiffani. Ja nie musze schudnac ale chcialam cos dla siebie zrobic, przyda sie troche ujedrnic cialko po dwoch ciazach smile efekty juz troche widac wiec motywacja jest.

Ryba dobrze ze jestes, bo pytanie mam. Mozliwe jest to by w doniczkach (koperek, szczypiorek, bazylia, melisa) wyrosly mi koty. Wiesz o co mi chodzi no nie? Taka plesn puchata. Smiesznie to brzmi haha lol

Ale mi moje dziecko stresu zafundowalo. Zezarl mi pol tubki masci na zabkowanie! Obdzwonilam przychodnie, szpital, pogotowie i takiego znajomego lekarza co mam robic. Ale pocieszyli mnie ze nic mu nie bedzie. Masc na bazie alkoholu, teraz smacznie spi tak sie znieczulil.


Jej ja jakoś nie mogę się przekonać do tych Mel b,Chodakowskich itd.
W tamtym roku zawzięłam się w marcu i schudłam 5 kg,wiem to było za duzo jak na miesiąc.A no i muszę zacząć pić wodę bo to dużo mi dało.

Spokojnie,jak mówią że małemu nic nie będzie to dobrze,ewentualnie dostanie że tak powiem brzydko sraczki big_smile
Ale wiem że strachu się najadłaś,też miałam kilka sytuacji gdzie serce do gardła mi podeszło.

A ta pleśń to też mi się wydaje że od nadmiaru wody.

45,161 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-02-29 14:13:32)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ania co z ciebie za matka. Nie pilnujesz dziecka, że ci
maść zjadł, może by tak gdzieś zgłosić że życie dziecka jest zagrożone?

Ty najpierw zgłoś swoją patologię, a dopiero potem bierz się za naprawę innych.
Dziewczyny, traktujmy ją od dziś jak powietrze, nie odpowiadajmy na jej posty/zaczepki, niech pisze sama ze sobą. Przecież tutaj już się nawet wchodzić nie chce, jeszcze trochę i wszystkich zniechęci do pisania.

45,162

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

A widzisz Miriam wy na mnie możecie cały czas jechać, pisać a ja coś napisze też złośliwie to już atak ma mnie....

widzi że jest nie mile widziana, bardzo mi przykro.

45,163

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:
ryba81 napisał/a:
Smużka napisał/a:

Ryba może tak być.

Strasznie lakonicznie odpowiadasz . Jesli tak jest to zastanów sie po co to robisz ??jaki masz w tym cel ?? Co i komu chcesz coś udowodnić ??

Przepraszam. Jestem w taki stresie ze nie myślę.
Bardzo się denerwuje przed pójściem do pracy.

Co chce udowodnić nic.. Po prostu nie raz mężowi wypomina czemu tego nie zrobił czy tam tego, czemu tak mało zarabia, ale to było wcześniej teraz już tak nie mówię bo wiem jak jest ciężko zarobić pieniędzy ile trzeba się napracować.

Może mało doceniam, bo sama nie jestem..sam nie wiem.



Ania co z ciebie za matka. Nie pilnujesz dziecka, że ci
maść zjadł, może by tak gdzieś zgłosić że życie dziecka jest zagrożone?

Smużka masz kolejny przykład Twojego zachowania wobec innych . Musisz odbić piłeczkę w odwecie ?? znalazłaś " haka" na Anie i trzeba sie odgryź ??
Jesli taka jesteś w realnym życiu to wybacz , ale nie dziwie sie ze Twoje życie jest jakie jest.


A może na męża nie stosuj taktyki wypominania a zmień na podziękowania za to co jednak zrobił.

45,164

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja nie potrafię żyć bez sportu. Teraz trenuję tylko 3 razy w tygodniu żeby być częściej z małą. Ja się nie nudzę. Ja mam problem, żeby znaleźć czas na wszystko co chcę zrobić. Doba za krótka.

45,165

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

A widzisz Miriam wy na mnie możecie cały czas jechać, pisać a ja coś napisze też złośliwie to już atak ma mnie....

widzi że jest nie mile widziana, bardzo mi przykro.

Smużka ty nasze " dobre rady " traktujesz jako atak na Ciebie a nasze intencje sa inne. Chcemy nauczyć Cie m.in odpowiedzialności za siebie , dziecko i innych. Nasze intencje są inne niż Twoj odbiór .

Sama przyznajesz ze świadomie byłas złośliwa wobec Ani bo... ??? Co Ci to dało ??

45,166

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ryba właśnie bo mnie jak ktoś po mnie jedzie.
Wiem że robię błędy,ale kto ich w życiu nie popełnia?

Nie raz mu mówię że doceniam że pracuje, że nie pije jak ci z pod sklepu. Ale widzisz ja nie potrafię być miła na długo za dużo pamiętam i za dużo ma urazy.

Możecie mnie olewać już do tego przywykłam w życie realnym.

45,167 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-02-29 14:42:10)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ryba napisał/a:

Sama przyznajesz ze świadomie byłas złośliwa wobec Ani bo... ??? Co Ci to dało ??


Bo zrobić komuś na złość jest fajnie wink Wiesz tak się wyżyć ,dogryźć.

Niestety satysfakcja z tego jest krótkotrwała.W rezultacie takie postepowanie na dłuższa metę odnosi negatywne skutki.
Czyli człowiek jest olewany przez innych,nietraktowany poważnie.Jeśli takie postępowanie ma miejsce  w związku to ten związek bez pracy i zaangażowania obojga w chęć zmiany, prędzej czy później się rozpadnie.

45,168

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Ja nie potrafię żyć bez sportu. Teraz trenuję tylko 3 razy w tygodniu żeby być częściej z małą. Ja się nie nudzę. Ja mam problem, żeby znaleźć czas na wszystko co chcę zrobić. Doba za krótka.

Ja to się do Waszego miasta chyba przeprowadzę big_smile
Z Tobą na siłownię będę chodziła a z Bombelkiem na kijki wink


Widze Marcin że mała lubi sobie zjeść,na tym zdjęciu jedzenie jej się skończyło,że taką minkę zrobiła? wink

45,169

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Widze Marcin że mała lubi sobie zjeść,na tym zdjęciu jedzenie jej się skończyło,że taką minkę zrobiła? wink

Dokładnie:D

45,170

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Upsss chyba jestem jeszcze glupsza od natki. W koncu sama na siebie donioslam wydzwaniajac po szpitalach lol big_smile
Przykro mi natka ale to dla mnie zadna zlosliwosc. Wiem ze jestem dobra matka i ktos taki jak ty (czyli nikt)  nie zmieni mojego myslenia. Zle trafilas big_smile

Lena ja chodakowskiej nie trawie, mel b jak dla mnie jest spoko.

To powiedzcie co ile mam to podlewac, bo moze faktycznie przesadzilam smile ale nie poddaje sie jutro kupie nowe big_smile

45,171

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Smużka napisał/a:

Ryba właśnie bo mnie jak ktoś po mnie jedzie.
Wiem że robię błędy,ale kto ich w życiu nie popełnia?

Nie raz mu mówię że doceniam że pracuje, że nie pije jak ci z pod sklepu. Ale widzisz ja nie potrafię być miła na długo za dużo pamiętam i za dużo ma urazy.

Możecie mnie olewać już do tego przywykłam w życie realnym.

Ja jeszcze chwilowo Cie nie olewam ( dziewczyny wybaczcie ) mam za dużo empatii w sobie smile i chce jej pomoc " dorosnąć"

Nie potrafisz być długo miła bo nie jest to szczere z Twojej strony tylko na pokaz. Każdy popelnia błędy ale... Należy wyciągać z nich wnioski a nie je powtarzać. Jestem  z wami w Tym wątku krótko porównujac z innymi dziewczynami ale to nie znaczy ze nie widzę u Ciebie pewnych cech które w mojej opinii powinnaś zmienić dla własnego dobra .

45,172 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-02-29 14:56:14)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania a co ile i ile podlewałaś? wink

Ryba napisał/a:

Ja jeszcze chwilowo Cie nie olewam ( dziewczyny wybaczcie ) mam za dużo empatii w sobie smile i chce jej pomoc " dorosnąć"

jak chcesz tego dokonać? big_smile Nam się nie udało przez rok big_smile
Bo niektórzy nie słuchają co się do nich mówi po prostu wink

45,173

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Ania9O napisał/a:

To powiedzcie co ile mam to podlewac, bo moze faktycznie przesadzilam smile ale nie poddaje sie jutro kupie nowe big_smile

Ja podlewam jak sobie przypomnę smile ale potem wylewam wodę z podstawki.

45,174 Ostatnio edytowany przez ryba81 (2016-02-29 15:28:18)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Ania a co ile i ile podlewałaś? wink

Ryba napisał/a:

Ja jeszcze chwilowo Cie nie olewam ( dziewczyny wybaczcie ) mam za dużo empatii w sobie smile i chce jej pomoc " dorosnąć"

jak chcesz tego dokonać? big_smile Nam się nie udało przez rok big_smile
Bo niektórzy nie słuchają co się do nich mówi po prostu wink

Nie wiem smile na każdego podobno jest sposób smile a ja czasem robię za adwokata diabła smile

45,175

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja wróciłam od dentysty.Fajnie że tu taki ruch i tyle piszecie.
Ania na ziołach może być grzyb jak na każdej roślince,jak ma za dużo wody.
Spróbuj je trochę przesuszyć.Potem mniej podlewaj.
Ja trochę ćwiczyłam y Mel B w  tamtym roku.Teraz straciłam zapał.
A Bombelkowi zazdroszczę tej ekipy do kijków.Gdybym miała z kim to bym chodziła.Ale tak jak Lena nie mam z kim.A samemu nudno.
Chodzę tylko z psami.
Ja uwielbiam czytać.Nuda mi nie grozi.Lubię powieści obyczajowe współczesnych polskich autorów,historyczne,psychologiczne.
Zresztą nie tylko .Wczoraj dorwałam kryminał MIłoszewskiego "Gniew".I chociaż nie lubię kryminałów to tak mnie wciągnęło że nie mogłam się oderwać.
Ania dobrze że to co zjadł synek było niegroźne.Takiego malucha trudno upilnować.
Co do moich to młodszy łyknął kiedyś 5 gr.Na szczęście zwymiotował jak mu wepchałam palce w gardło.
A starszy ściągnął sobie rondelek z szafki z wrzątkiem i poparzył brzuch.
No i widzisz Natalia to dopiero patologia.
Marcin a twoja córeczka śliczna.
Czasem sobie tak myślę czy doczekam wnuczków i jak to będzie?
Jeśli doczekam to na pewno będę super  zakochaną babcią.Ale na razie się na to nie zanosi.

Posty [ 45,111 do 45,175 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 693 694 695 696 697 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024