Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Strony Poprzednia 1 682 683 684 685 686 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44,396 do 44,460 z 49,633 ]

44,396

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Czy macie czasami tak, że kiedy macie dobry humor,  to przyciągacie do siebie uśmiechniętych i życzliwych ludzi?
Ja mam tak często i bardzo lubię to uczucie, wtedy zapominam o wszystkich problemach.
Czasem  mam takie uczucie błogości, tak jakby wszystko było na swoim miejscu.
Chociaż czasem mam i złe dni i wtedy mam wrażenie jakbym się staczała w dół,  jakbym coś traciła,  wtedy myślę, że robię wciąż za mało, że muszę więcej pracować.
Jestem przerażona, postępowaniem choroby męża, wmawiam sobie , że muszę być silna, ale nie zawsze czuję tą siłę.
Sorki za te moje wywody, ale musiałam się wygadać.

AGA zyczę ci dużo siły fizycznej i psychicznej,będzie ci bardzo potrzebna

Zobacz podobne tematy :

44,397

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
niki71 napisał/a:
PIGWA napisał/a:
Cayenne81 napisał/a:

Z prawkiem dobry pomysł,ze stażem też zwłaszcza że jest początek roku i zaraz jakieś staże się zaczną.


Dokładnie to samo sobie pomyślałam.
Te początki swojego związku pamiętam bardzo dobrze chociaż minęło 16 lat.
Pamiętam bo trudno zapomnieć o czymś wspaniałym,takie wspomnienia warto pielęgnować i co jakiś czas do nich wracać.

Nie wierzę że bliskość drugiego człowieka,zwłaszcza tej drugiej połówki może być niepotrzebna.


urzędy teraz mają mnóstwo kasy,mam koleżankę w urzędzie pracy,EMILKA ma staż do końca lutego
więcej jej nie ma jak jest,nie będziemy nikogo brali,to mały sklepik,wejdą klienci,my dwie i nie ma jak się ruszyć

Pigwa wiem że mają dużo kasy na ten rok.Tylko co z tego jak jeszcze pracodawca musi być chętny żeby wziąść na ten staż.
A z tym jest gorzej.


płacą ZUS ,pensję,pracodawca musi zatrudnić stazystę na minimum 3 miesiące

44,398

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Niki
Często się zastanawiam nad tym i mam wrażenie,  że być może, Bóg wiedział,  że ja sobie z tym ciężarem, bardzo dobrze poradzę,  być może urodziłam się po to żeby pomagać innym i się nimi opiekować.
Dlatego postawił na mojej drodze życia, mojego teraz już męża.
Lubię się nim opiekować,  choć czasami puszczają mi nerwy.


jak WY wczoraj długo pisaliście!
ja się obudziłam po 1
przytuliłam się do podusi i usnęłam na 2 godz
dzieci przyjechały przed 5
spią sobie smacznie
jutro jadą w góry

44,399

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Witam z kubkiem gorącej herbaty big_smile

44,400

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Witam z kubkiem gorącej herbaty big_smile

Witaj,wyleczyłaś się już?
Pewnie tak,bo na mnie przeszło tongue


Teraz w UP weszło takie coś,przynajmniej u nas.

Nowość! Refundacja kosztów zatrudnienia młodego pracownika od 2016 roku!!!
Zapraszamy przedsiębiorców oraz pracodawców do zatrudniania osób bezrobotnych
do 30 roku życia przy wsparciu finansowym PUP.

O dofinansowanie kosztów zatrudnienia będzie mógł ubiegać się
od 2016 roku pracodawca lub przedsiębiorca, który zatrudni skierowanego przez urząd pracy bezrobotnego do 30. roku życia
na podstawie  art. 150 f i art. 150 g ustawy o promocji zatrudnienia
i instytucjach rynku pracy.

Refundacja dokonywana będzie przez okres 12 miesięcy a kwota refundacji obejmować będzie część kosztów poniesionych na wynagrodzenia, nagrody oraz składki na ubezpieczenia społeczne skierowanych bezrobotnych do 30. roku życia i wynosić będzie 1850 zł plus składki na ubezpieczenie społeczne.

Warunkiem jest utrzymanie w zatrudnieniu w pełnym wymiarze czasu pracy skierowanego bezrobotnego przez okres 24 miesięcy.

Tak więc ktoś kto nie ukończył 30 lat niech korzysta,nawet na własną rękę niech szuka pracodawcy.
Natka to dla Ciebie dobre wyjście,o ile jestes zarejestrowana w UP.
Niki dla syna też.

44,401

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Cześć Miriam smile
A ja witam z miseczką zupy.Też gorącej.Dziś jest fajny dzień-jestem już w domu.
Ale wściekłam się na maksa bo myślałam,że dziś złożę wniosek na paszport dla córki bo stary się jej skończył parę dni temu.A tu się okazuje,że muszę nie tylko z dzieckiem przyjść ale i jeszcze z ojcem dziecka.Nosz,kurde,my pracujemy w zupełnie innych godzinach...
Do tego muszę mieć legitymację szkolną dziecka.Mówię pani,że wyprałam legitymację.A pani na to,że musi być.No więc mówię,że obowiązek szkolny jest do 18 roku a moje dziecko ma 11 lat.Nie,ma być.
I w związku z tym dupa z paszportu dzisiaj...
Lena,wiem o tym,mój mąż z tego korzysta zatrudniając ludzi.
Jemu w UP jeszcze w zeszłym roku o tym powiedzieli-to znaczy,że coś takiego będzie obowiązywać.

44,402

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka trochę bez sensu z tym wyrobieniem paszportu jest,wiesz co innego gdyby pierwszy raz był wyrabiany.
Ja jak dowody dzieciom  wyrabiałam to musieliśmy być oboje przy składaniu wniosku.Legitymacji nikt nie żądał.


Te dofinansowanie weszło w tym roku.


Natka a jak w ogóle Ci się ta praca podoba?

44,403

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
agnesitas napisał/a:

Niki
Często się zastanawiam nad tym i mam wrażenie,  że być może, Bóg wiedział,  że ja sobie z tym ciężarem, bardzo dobrze poradzę,  być może urodziłam się po to żeby pomagać innym i się nimi opiekować.
Dlatego postawił na mojej drodze życia, mojego teraz już męża.
Lubię się nim opiekować,  choć czasami puszczają mi nerwy.

Wiesz ja tez mam czasem wrażenie że co niektórzy zostali dobrani w pary po coś.

To że Ci czasem nerwy puszczają to nic dziwnego,chyba każdy w takiej sytuacji miał chwile słabosci.
Ja rok obserwowałm opiekę nad chorą osobą i wiem że to jest mega wyzwanie jak i dla opiekującego się tak i dla chorego.

44,404

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena,tak wiem,że w tym roku.I od 1 stycznia mój mąż z tego korzysta.Powiedzieli mu jeszcze w zeszłym więc zaplanował sobie kogo zatrudni na tych warunkach.
Z paszportem totalnie bez sensu.Jak 10 lat temu składałam wniosek to poszłam sama.Oboje byliśmy odebrać żeby mąż wyraził zgodę.
Nie wiem,może chodzi o to,że jak ojciec dziecka nie wyrazi zgody przy odbiorze to paszportu nie da się odebrać a został już wyrobiony i nie ma komu za wyrobienie zapłacić.No ok,ale po co do cholery w takim razie przy odbiorze mamy być razem? Nie będę się dwa razy zwalniać z pracy.

44,405

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Gojka cóż prawo 10 lat temu było inne.
Teraz chyba dla bezpieczenstwa zmienili.Wiesz może któreś z rodziców zechce wywieźć dziecko.

44,406

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ja miałam chorego kuzyna.Jego mama popełniła samobójstwo.nie dawała rady.On żył jeszcze przez cztery lata.I mieszkał z nami.Chłopak z mózgowym porażeniem czterokończynowym.A zabił go rak żołądka.Byłam wtedy nastolatką ale pomagałam mamie.

Agnestias-nie potrafię tak myśleć jak Ty.Nie mam absolutnie żadnych Hiobowych zapędów.
Kiedy ja zachorowałam byłam wściekła i nikt by nie był w stanie przekonać mnie,że to bóg wiedział,że ja sobie poradzę.Bo ja sobie do diabła nie radzę!

44,407

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam żyjesz?
Lena ta refundacja to nie dla syna bo tam jest warunek zatrudnienie 24 mies.
On od października idzie na  studia do Lublina.Lepszy by był staż,bo jest pół roku. Natka kiedyś chyba pisała że nie jest w UP,ale może mi się pomyliło.
w niedzielę ma pierwszą jazdę i przeżywam jak mu pójdzie.
Aga to że ci puszczają nerwy to nic dziwnego.
U nas szaro i buro i jeszcze pada.
Na podwórku to mam takie błoto że pływać można.
Jak wyjdę to się czuję jak w moim ulubionym filmie " Noce i dnie"
Gojka tak jest u nas ze wszystkim.Jak chcesz coś załatwić jak z tym paszportem to same problemy.
Byłam wczoraj u gin. jednak operację będę mieć na chirurgi.

44,408

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Ja miałam chorego kuzyna.Jego mama popełniła samobójstwo.nie dawała rady.On żył jeszcze przez cztery lata.I mieszkał z nami.Chłopak z mózgowym porażeniem czterokończynowym.A zabił go rak żołądka.Byłam wtedy nastolatką ale pomagałam mamie.

Agnestias-nie potrafię tak myśleć jak Ty.Nie mam absolutnie żadnych Hiobowych zapędów.
Kiedy ja zachorowałam byłam wściekła i nikt by nie był w stanie przekonać mnie,że to bóg wiedział,że ja sobie poradzę.Bo ja sobie do diabła nie radzę!

Gojka ja w ogóle nienawidzę chodzić do lekarzy.Jak mam iść to mi się niedobrze robi.
Dlatego zaniedbałam strasznie leczenie tarczycy.
A jak ktoś bliski zachoruje to trzeba się opiekować i już.Czy się jest wściekłym czy nie.

44,409

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena praca mi się podoba nie jest tak źle. Nie wiem ile mi zapłaci za te dwa tygodnie bo się teraz uczę.
Kasę umiem,totolotka też.
Jeszcze musze się nauczyć robić wypłaty za towar i obliczać z faktur cenne towaru.
A i u nas jeszcze mięso mamy.

Niki tak ja nie jestem w UP.
To na co będziesz mieć operację? Wszystko ginekologicznie w porządku?

44,410

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

ginekologicznie w porządku,operację będę mieć na coś innego.
Natka a czemu się nie zarejestrujesz w UP?
Ja nie znam nikogo kto by nie pracował i nie był zarejestrowany.Chyba że sobie krus płaci.
Jesteś jeszcze  młoda to masz szansę na jakiś staż, albo z tego programu co Lena pisała.

44,411 Ostatnio edytowany przez agnesitas (2016-01-28 17:26:54)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
gojka102 napisał/a:

Ja miałam chorego kuzyna.Jego mama popełniła samobójstwo.nie dawała rady.On żył jeszcze przez cztery lata.I mieszkał z nami.Chłopak z mózgowym porażeniem czterokończynowym.A zabił go rak żołądka.Byłam wtedy nastolatką ale pomagałam mamie.

Agnestias-nie potrafię tak myśleć jak Ty.Nie mam absolutnie żadnych Hiobowych zapędów.
Kiedy ja zachorowałam byłam wściekła i nikt by nie był w stanie przekonać mnie,że to bóg wiedział,że ja sobie poradzę.Bo ja sobie do diabła nie radzę!

Gojka
Ja jestem wierzącą osobą, nie tylko na pokaz, ale naprawdę, a choroba męża bardzo wpłynęła na mój światopogląd i życie.
Opiekując się mężem, często pytałam się czemu akurat on i dlaczego to ja zostałam obarczona takim obowiązkiem.
Dużo się modlę i rozważam zamiary Boskie i choć może to być nieprawdopodobne, to modlitwa mi bardzo pomaga.
Nigdy nie uważałam się za silną psychicznie osobę, a teraz odnoszę wrażenie, że jestem silniejsza i bardziej opanowana w sytuacjach kryzysowych tj. np.  upadki męża, których jest coraz więcej.
Co prawda, nerwy mi puszczają czasem, ale to już są sporadyczne sytuacje.
Piszesz, że kiedy Ty zachorowałaś, to byłaś wściekła. Ja na początku też byłam wściekła,  ale z upływem czasu spokorniałam i zaczęłam się godzić z tą sytuacją,  no bo tak naprawdę,  po za dobrą opieką i okazywaniem miłości, nie jestem w stanie nic zrobić. Nie mam lekarstwa na tą chorobę,  czy mi się to podoba czy nie.
Ciągłe nakręcanie się i wściekanie na cały świat nic by nie dało.

44,412

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka napisał/a:

Nie wiem ile mi zapłaci za te dwa tygodnie bo się teraz uczę..

Ja nie wiesz ile? Takie sprawy się omawia na początku,co z tego że się dopiero uczysz.

Niki napisał/a:

Ja nie znam nikogo kto by nie pracował i nie był zarejestrowany.Chyba że sobie krus płaci.

Ja też nie znam,do póki nie byłam na krusie byłam zarejestrowana w UP,nie będę ściemniać że tylko dla ubezpieczenia.

Natka jak tam po okuliście?

44,413

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena no normalnie bo ta moja szefowa ma jeszcze szefa nad sobą i on decyduje ile zapłaci za naukę, bo zawsze mniej płaci...


Tragedia..tak dużo muszę zapłacić za okulary aż mnie z nóg zwaliło. Zapłacę 350.. Same szkoło to specjalne na zamówienie to koszt 180 a gdzie reszta..mała sama wybrała oprawki to może będzie nosić jak zobaczy że lepiej widzi..

44,414

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka okulary są drogie więc można się było tego spodziewać.
Moje kosztowały 600 zł,męża 700.A wcale nie wybraliśmy najdroższych oprawek tylko takie średnie.

44,415

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Niki wytłumacz to moje mężowi, co oczywiście zwyzywał że takie to drugie bo pewnie ja wybrała drogą oprawie a była to jedna z tańszych jaka była bo tak ciężko małej coś dobrać. Sam siedział w aucie i nie chciał pójść.
Nie wiem za co zapałce nie ma prawie kasy. No zostaje kartą kredytową.
A ma już pit jutro daje do rozliczenia to kasa szybko będzie

44,416 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-01-28 21:56:28)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Witaj,wyleczyłaś się już?

A skąd!


niki71 napisał/a:

Miriam żyjesz?

Żyję tylko co to za życie. wink Zawalone mam jeszcze zatoki i buzia mi się nie zamyka od kaszlu.


Cayenne81 napisał/a:

Ja jak dowody dzieciom  wyrabiałam to musieliśmy być oboje przy składaniu wniosku.Legitymacji nikt nie żądał.

Co kraj to obyczaj. Wyrabiałam młodemu dowód (potrzebny był mu na egzamin szóstoklasisty), i jak składałam wniosek byłam sama (pani pytała tylko czy podpis na wniosku jest syna) i jak odbierałam dowód też byłam sama.


Nutka 23 napisał/a:

Tragedia..tak dużo muszę zapłacić za okulary aż mnie z nóg zwaliło. Zapłacę 350.. Same szkoło to specjalne na zamówienie to koszt 180 a gdzie reszta..

Jeszcze trzy tygodnie temu napisałabym Ci, że taka cena to standard, bo we wrześniu za same szkła młodego płaciłam 180zł (cena oprawek od 150zł wzwyż), gdyby nie to, że mój mąż zamarzył sobie mieć fotochromy. W moim mieście kobitka za fotochromy zaśpiewała 500zł, a mój mąż, w tym mieście w którym pracuje, nabył je za 250zł (w cenę wliczona była wizyta u okulisty i badanie). Teraz jak mąż był na weekend w domu zaszedł do naszej miejscowej pani optyk, pokazał jej okulary i powiedział ile zapłacił - to powiedziała ''niemożliwe i że nie uwierzy dopóki nie zobaczy rachunku''.



Kupiłam przed chwilą młodemu w sklepie internetowym Neonetu telefon komórkowy. Ten sam model na Allegro jest 300zł tańszy, ale (no właśnie ale...) bałam się zaryzykować i nie wiem czy słusznie, bo wysyłka telefonu z Chin lub Hongkongu yikes (zależy od sprzedawcy), a i komentarze skrajne - jedne pozytywne, drugie negatywne. Kupowałyście kiedykolwiek coś u sprzedawcy, który towar wysyłał z krajów azjatyckich?

44,417

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Kupiłam przed chwilą młodemu w sklepie internetowym Neonetu telefon komórkowy. Ten sam model na Allegro jest 300zł tańszy, ale (no właśnie ale...) bałam się zaryzykować i nie wiem czy słusznie, bo wysyłka telefonu z Chin lub Hongkongu yikes (zależy od sprzedawcy), a i komentarze skrajne - jedne pozytywne, drugie negatywne. Kupowałyście kiedykolwiek coś u sprzedawcy, który towar wysyłał z krajów azjatyckich?

Wiesz co nie kupuję elektroniki  przez internet tzn.np przez allegro czy coś w tym stylu.
Jakoś nie mam zaufania to raz,a dwa wolę kupić na miejscu bo w razie jakiejś reklamacji idę do sklepu,a nie bawię się w jakieś wysyłki.
Co do produktów sprowadzanych z Chin itd. Koleżanka kupuje na allienexpress i sobie chwali,ale tam trzeba wpłacać kasę.Ja się boję zaryzykować nawet z drobną sumą.
I Ci z allegro własnie podobnie się zaopatrują,ale ceny mają już trochę wyższe.


Miriam napisał/a:

Co kraj to obyczaj. Wyrabiałam młodemu dowód (potrzebny był mu na egzamin szóstoklasisty), i jak składałam wniosek byłam sama (pani pytała tylko czy podpis na wniosku jest syna) i jak odbierałam dowód też byłam sama.

Wiesz co bo chyba rok temu coś w tej sprawie sie zmieniło,ja wyrabiałam dowody 2-3 lata temu.

44,418

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam- zamówiłam kiedyś bluzę z Chin. Zapłacone było przelewem, doszła po ponad miesiącu czasu. Jedyne co, to nie mogę jej nic zrzucić, bo naprawdę była warta zakupu.
Było to kilka lat temu.

Witajcie! smile

44,419

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
monali901 napisał/a:

Miriam- zamówiłam kiedyś bluzę z Chin. Zapłacone było przelewem, doszła po ponad miesiącu czasu. Jedyne co, to nie mogę jej nic zrzucić, bo naprawdę była warta zakupu.
Było to kilka lat temu.

Witajcie! smile

  Witaj wink

44,420 Ostatnio edytowany przez Miriam (2016-01-28 23:19:08)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Wiesz co nie kupuję elektroniki  przez internet tzn.np przez allegro czy coś w tym stylu.
Jakoś nie mam zaufania to raz,a dwa wolę kupić na miejscu bo w razie jakiejś reklamacji idę do sklepu,a nie bawię się w jakieś wysyłki.
Co do produktów sprowadzanych z Chin itd. Koleżanka kupuje na allienexpress i sobie chwali,ale tam trzeba wpłacać kasę.Ja się boję zaryzykować nawet z drobną sumą.

Czasami na Allegro kupuję ciuchy, ale nigdy nic z elektroniki, a tym bardziej z wysyłką z Chin - z tą zresztą spotkałam się po raz pierwszy.
A z ewentualną reklamacją masz rację, bo kupując na Allegro sama musiałabym szukać serwisu, potem wysyłać telefon na swój koszt, a tak zaniosę do Neonetu, który jest w moim mieście, i po problemie. Chociaż nie powiem trochę mnie te 300zł różnicy w cenie uwiera wink.
Zanim jednak dokonałam zakupu, wysłałam młodego do salonu Plusa, by zapytał na jakich warunkach mogłabym nabyć ten telefon w ramach abonamentu i okazało się, że ta opcja w ogóle się nie opłaca, bo musiałabym się związać z nimi 24 miesięcznym abonamentem, każdy po 100zł, więc telefon wyniósłby mnie 2400zł, a w Neonecie zapłaciłam za niego 1300zł, na Allegro najtaniej http://www.nasz-bocian.pl/bb/images/smilies/icon_evil.gif 1000zł.

A wracając jeszcze do elektroniki. Najczęściej sprzęt elektroniczny i AGD kupuję w sklepie internetowym Media Expert , Neonet, a zakupiony towar odbieram w w/w sklepach w moim mieście, dlatego, że ceny w sklepach internetowych są troszkę niższe niż w stacjonarnych i jest większy wybór.

monali901 napisał/a:

Witajcie! smile

Wy tyż witajcie wink i napiszcie coś o sobie  wink

44,421

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

A wracając jeszcze do elektroniki. Najczęściej sprzęt elektroniczny i AGD kupuję w sklepie internetowym Media Expert , Neonet, a zakupiony towar odbieram w w/w sklepach w moim mieście, dlatego, że ceny w sklepach internetowych są troszkę niższe niż w stacjonarnych, no i odpada mi koszt przesyłki.


Akurat tu kupuję często przez internet z dostawą do sklepu.
Kiedyś kupiłam maszynkę do mięsa w media expert w necie,kosztowała z 220 zł,poszłam ją odebrać do sklepu a pani do mnie że ta maszynka kosztuje 400 zł z groszami.
Ja jej na to że płacę tyle ile kosztowało w necie albo wcale nie biorę ,cóż musiał mi ją sprzedać wink
Ale faktycznie ta sama na sklepie stała za dużo więcej,niż ja kupiłam.


Co do telefonu,sama doszłam do wniosku że chyba mam ostatni telefon na który podpisana jest umowa.
Nie opłaca się,wolę kupić w sklepie dużo taniej,doładować niż dać 3 krotnie zarobić jakiemuś operatorowi.

44,422

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Kiedyś kupiłam maszynkę do mięsa w media expert w necie,kosztowała z 220 zł,poszłam ją odebrać do sklepu a pani do mnie że ta maszynka kosztuje 400 zł z groszami.
Ja jej na to że płacę tyle ile kosztowało w necie albo wcale nie biorę ,cóż musiał mi ją sprzedać wink
Ale faktycznie ta sama na sklepie stała za dużo więcej,niż ja kupiłam.

Nie miała prawa żądać od Ciebie większej kwoty, bo Ciebie obowiązywała ta kwota, która figurowała przy sprzedaży internetowej.

Cayenne81 napisał/a:

Co do telefonu,sama doszłam do wniosku że chyba mam ostatni telefon na który podpisana jest umowa.
Nie opłaca się,wolę kupić w sklepie dużo taniej,doładować niż dać 3 krotnie zarobić jakiemuś operatorowi.

Ja mam na kartę w Plusie. Co miesiąc doładowuję kwotą 25 złotych i w ramach tych 25 złotych mam darmowe rozmowy do wszystkich sieci komórkowych, tak samo mąż. Syn ma inną taryfę, tzn. nie musi doładowywać telefonu co miesiąc, a i tak konto ma aktywne przez cały rok, tyle że jak nie ma pieniędzy na koncie to nie może dzwonić, za to można dzwonić do niego.

44,423 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-01-29 08:51:09)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

wreszcie ruszyło zycie w kafejce☺
milo poczytać
ja kupuje w media expert przez internet najczęściej i odbieram w sklepie
jest taniej bo czesto sa wyprzedaże
albo w neonecie ale to juz w sklepie


ja mam abonament 25 zl w plusie ale polaczone z usluga smart dom i mam cyfrowy polsat pol roku 10 zl, potem 40 zl, konto w plus banku za 0 zl i telewizor na raty
ale musze karta płacić w sklepach na 500 zl ale nie duzy problem bo wliczaja sie to zakupy spozywcze benzynq czy zakupy na allegro

44,424

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

wie co ma dosyć,tego wszystkiego, teraz jestem zła i nie dobra bo te okulary tyle kosztuje i nie można mężowi wytłumaczyć co i jak, ma ochotę machnąć ręka i niech nie będzie tych okularów, niech dziecko nie będzie leczone bo jak ma wysłuchiwać jakie to wszystko drogie i kasa na darmo idzie..

dziś ma wolne dopiero od poniedziałku na drugą zmiane

44,425 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-01-29 08:54:54)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka dziecko najwazniejsze
niech sobie pogada
nie rozumiem twojego męża
kominek tak auto tak a okulary dziecku nie
i ty bys chciała drugie dziecko
a jak nie daj Boże trzeba by bylo i jemu np okulary to co zrobisz? dwoje dzieci kosztuje nawet jesli nie choruja

powiedz mu ze ty tez zarabiasz i niech sie zamknie

44,426 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-01-29 09:04:33)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jedyna droga rzecz jaką kupiłam z dostawą do domu to był wózek,ale oczywiście płatność za pobraniem wybrałam. Jak poszła mi budka w nim to w 3 dni miałam dostarczoną nową,kurier przyjechał odebrał starą i zaraz nową przywiózł,na koszt firmy oczywiście.

Telefon mam w mix plusie za 30 na 36 miesięcy.Został mi prawie rok ale mam zamiar doładować wszystko co najwyżej w ciągu pól roku.
Za 10 zł wykupuję 5 numerów co miesiąc,bo innej możliwości nie miałam. Dzięki temu mogę z moim gadać do woli,a wcześniej za 10 minut rozmowy  szło mi 10 zł.

Polsat mamy za 10 zł bo to multiroom,zastanawiam się jeszcze nad kolejnym dekoderem,wtedy za 2 płaciłabym 15 zł a pakiet taki jak normalnie kosztuje 60 zł.


Natka Twój mąż mnie przeraża,wszystko wszystkim ale dziecko jest niczemu winne.Nie bedzie miało tych okularów bo tak ci się zachciało,ale dla własnego zdrowia.
Wyobrażasz sobie pretensje małej za kilka lat że nie zadbałaś o jej wzrok?
Porozmawiaj z mamą o tym problemie i wreszcie przestań kryć swojego męża,przestań ukrywać jakie masz z nim problemy.

Jeszcze pisałaś o tym zwrocie z podatku,Natka sorki ale to jak opisujesz sytuację z mężem od dawna,ja nie wierzę że on te pieniądze Ci da.

44,427 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-01-29 09:13:47)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Kupiłam przed chwilą młodemu w sklepie internetowym Neonetu telefon komórkowy. Ten sam model na Allegro jest 300zł tańszy, ale (no właśnie ale...) bałam się zaryzykować i nie wiem czy słusznie, bo wysyłka telefonu z Chin lub Hongkongu yikes (zależy od sprzedawcy), a i komentarze skrajne - jedne pozytywne, drugie negatywne. Kupowałyście kiedykolwiek coś u sprzedawcy, który towar wysyłał z krajów azjatyckich?

Ja dość często kupuję bezpośrednio z tych państw. Bardzo różne rzeczy. Elektronika, dla teścia akcesoria do produkcji noży, czy ubrania to Chiny, Hong Kong, Tajlandia. Suplementy ziołowe Indie i Sri Lanka. Bez wpadek. Zawsze dochodziło. Z Indii czasem szybciej niż pocztą polską z Gdańska:D
A ze Stanów często kurierem jest jeszcze szybciej. Tyle, że wtedy trzeba doliczyć koszt podatku i cła jak się przekroczy określoną kwotę. W granicach 100 zł to wychodzi. Jak się zamawia us post to nie zdarzyło się jeszcze doliczenie, ale paczka idzie nawet 2 miesiące. Z elektroniką z Chin jest to samo. Albo doliczą, albo nie doliczą. Sprzedawcy często piszą to na aukcjach, że jest ryzyko doliczenia cła. Ludzie nie czytają, a potem negatywne komentarze:)

44,428

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

oplaca sie zamawiac leki w internetowej aptece dbam o zdrowie i odbieram w aptece
jest taniej i te na recepte tez mozna tak kupic
place tylko za leki przy odbiorze
ale to rzadko bo mam 20 km do tej apteki

44,429 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-01-29 09:15:08)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Tak ceny w internetowej są często nawet 50% niższe niż na miejscu. Np. teraz kupujemy taki środek co to jedyny chyba działa na małą na to ząbkowanie i na miejscu kosztuje 28,7 zł a przez internet 17,5 zł. A kropelki przeciw kolce zamawialiśmy w aptece w Czechach;)

44,430 Ostatnio edytowany przez Smużka (2016-01-29 09:17:40)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena on mi je nie da z pitu już wymyśla co kupić zrobić a dziecko na wiosne-lato nic nie man z ciuchów..

maż i teście to zacofani ludzie nic nie wiedzą i myślą że okulary się wybiera tak jak np z biedronki. nic do nich nie dociera.  a wiesz gdzie ja to ma w nosie, nie będzie chciał odebrać trudno do lekarza więcej nie pojadę...nie ma siły się użerać. on wszystko lepiej wie..

a dzwoniłam do mamy i jej powiedział.


W aptece internetowej mama mi kupuje tran dla małej jest o wiele tańszy niż w normalnej

44,431

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

a to tak mozna zamowic okulary i nie odebrac?

44,432

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
mariola856 napisał/a:

oplaca sie zamawiac leki w internetowej aptece dbam o zdrowie i odbieram w aptece
jest taniej i te na recepte tez mozna tak kupic
place tylko za leki przy odbiorze
ale to rzadko bo mam 20 km do tej apteki

W aptece DOZ przez internet faktycznie jest taniej niz normalnie.
Jednak u nas jest chyba z 10 aptek,dwie są takie że ceny małe tak więc nie bardzo opłaca się przez neta brac.

Marcin to wszystko płatne jest przelewem,czy mozna przy odbiorze?

44,433

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

mariol nie można, dała wczoraj zaliczkę 50 zl bo oni sie boję że się nie odbierze a to szkło na zamówienie

44,434

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

lena on mi je nie da z pitu już wymyśla co kupić zrobić a dziecko na wiosne-lato nic nie man z ciuchów..

maż i teście to zacofani ludzie nic nie wiedzą i myślą że okulary się wybiera tak jak np z biedronki. nic do nich nie dociera.  a wiesz gdzie ja to ma w nosie, nie będzie chciał odebrać trudno do lekarza więcej nie pojadę...nie ma siły się użerać. on wszystko lepiej wie..

a dzwoniłam do mamy i jej powiedział.


W aptece internetowej mama mi kupuje tran dla małej jest o wiele tańszy niż w normalnej


Wiesz co gdybym była w Twojej sytuacji poszłabym wypłaciła te pieniądze z pitu i załatwiła to co najważniejsze.
Krzywdy nie zrobisz sobie,a małej.Jesteś jej matką więc zadbaj o to żeby ona w miarę możliwości widziała,a nie Ty się przejmujesz pierdzieleniem męża.

I jeszcze coś,naprawdę odpioiedz sobie na pytanie JAK Z TAKIM CZŁOWIEKIEM MOŻNA MIEĆ KOLEJNE DZIECKO?

44,435

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Marcin to wszystko płatne jest przelewem,czy mozna przy odbiorze?

Z zagranicy płacę najczęściej paypalem. Tam masz ubezpieczoną transakcję i jak nie dostaniesz towaru możesz zgłosić spór i możesz odzyskać kasę. Mi się póki co nie zdarzyło, bo wszystko docierało po dłuższym lub krótszym czasie. Na odprawie w razie cła też można zaoszczędzić i samemu zrobić. To nie jest nic skomplikowanego bo z UC przysyłają wszystkie druczki do wypełnienia. Tylko z nimi jest czasami problem, że zapomną poinformować że leży u nich paczka. I raz zadzowniłem czy przypadkiem nie mają paczki na moje nazwisko i okazało się, że leży od tygodnia.

44,436 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2016-01-29 09:25:13)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

tania jest apteka niskie ceny i one sa teraz wszedzie wiec nie oplaca mi sie jechac daleko
kupowalam w doz ale szczepionki zaplacilam za dwie 523 zl a nie 600 zl

zla jestem bo teraz dziecko 7 letnie nie ma znizek na autobus i musze jej kupowavc normalny bilet
jest ulga na bilet na 4-5 lat 37%
jedynie do 4 roku życia za darmo
także nie wiem po co ta legitymacja szkolna

44,437

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena jeszcze kasa z pitu nie ma, dopiero dał maż pit do rozliczenia, nawet ich nie wiedziałam to nawet nie wiem ile tego będzie.

nie pojedzie oberać okularów, on będzie miał na sumienie że dziecko ślepe będzie, ale dostane kasę za pracę 2 lutego to zapłacę

44,438

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Nutka ja sama placilam za szczepionki bo nie chciał bo ponoc nie potrzebne to jest.

44,439

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

lena on mi je nie da z pitu już wymyśla co kupić zrobić a dziecko na wiosne-lato nic nie man z ciuchów..

Powiedz mu żeby nie był taki cwany, bo z PIT-u na Ciebie i małą dostaniecie prawie 1700 tyś. złotych (1112,04 zł to ulga na dziecko a 556 zł ulga na Ciebie, bo oficjalnie nie pracujesz a zakładam, że rozliczacie się wspólnie). Gdyby nie było młodej a Ty byś pracowała  oficjalnie to nie dostałby nic!

44,440

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

mariola tak nie powinno być, normalny ojciec by na głowie stawał by dziecko kupić lek czy te okulary czy coś innego...

44,441

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

lena jeszcze kasa z pitu nie ma, dopiero dał maż pit do rozliczenia, nawet ich nie wiedziałam to nawet nie wiem ile tego będzie.

nie pojedzie oberać okularów, on będzie miał na sumienie że dziecko ślepe będzie, ale dostane kasę za pracę 2 lutego to zapłacę

Wiem że nie ma,nawet jakby była za pół roku to powinnaś ją wziąć,oczywiście chodzi mi o ulgę,jak więcej będzie to mu resztę zostaw.
Przecież musicie dbać o wzrok małej,bo to się wiąże też z innymi problemami np w szkole.

Mariola w pociągach ta zniżka obowiązuje,w autobusach faktycznie po 4 roku życia już całość płaciłam.

Marcin coś nie jestem przekonana do tego paypalya ale może kiedyś coś spróbuję kupić.

44,442

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:
Nutka 23 napisał/a:

lena on mi je nie da z pitu już wymyśla co kupić zrobić a dziecko na wiosne-lato nic nie man z ciuchów..

Powiedz mu żeby nie był taki cwany, bo z PIT-u na Ciebie i małą dostaniecie prawie 1700 tyś. złotych (1112,04 zł to ulga na dziecko a 556 zł ulga na Ciebie, bo oficjalnie nie pracujesz a zakładam, że rozliczacie się wspólnie). Gdyby nie było młodej a Ty byś pracowała  oficjalnie to nie dostałby nic!

No tak jest bo razem się rozliczamy. no to widzisz, ja nawet nie wiedziałam że coś ma za mnie..

44,443

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Mój też miał kiedyś okres chytrości,ale ulgę za dzieci zawsze mi przynosił jak już zwrot przyszedł.
Zresztą on sobie nie kupił,ale dzieciom zapewnił to co trzeba.

44,444

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

no widz lena u mnie tak nie ma...
czekaj ja mu powiem jak tylko z pracy wróci o tej kasie z pitu.

44,445

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Nutka 23 napisał/a:

no widz lena u mnie tak nie ma...
czekaj ja mu powiem jak tylko z pracy wróci o tej kasie z pitu.

Bo może trzeba trochę powalczyć o własne dobro?

Akurat teraz jest sytuacja taka że jak ją zawalicie to problemy będą się za Wami ciągnęły długo,długo.
Mała idzie do szkoły wiec okulary z taką wadą wzroku są chyba bardzo potrzebne,zresztą nawet gdybys ich nie kupiła to szkoła i tak będzie Cię co chwilę do okulisty wysyłać.

44,446 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-01-29 09:46:20)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Cayenne81 napisał/a:

Marcin coś nie jestem przekonana do tego paypalya ale może kiedyś coś spróbuję kupić.

Ja jestem. Właśnie sprawdziłem. Zrobiłem tym dokładnie 273 transakcje od 2008 roku;) Ani jednej wpady. Za to na allegro ze 3 razy próbowano mnie oszukać.

44,447

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

lena wiem o tym doskonale, ma bardzo dużo wadę, na dzień dzisiejszy jest to -5,89 i +2,75. a okulistka mówi że będzie trzeba często to szkiełko zmieniać bo wada maleje.

44,448

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Martainn napisał/a:

Sprzedawcy często piszą to na aukcjach, że jest ryzyko doliczenia cła. Ludzie nie czytają, a potem negatywne komentarze:)

Była taka informacja, że ewentualny dodatkowy koszt z tytułu cła to ok.250zł, i dopisek dużymi literami, że dopłata ta zdarza się wyjątkowo rzadko. wink

mariola856 napisał/a:

oplaca sie zamawiac leki w internetowej aptece dbam o zdrowie i odbieram w aptece

Biorę u nich leki na receptę, które odbieram u siebie i faktycznie dla mnie to duża oszczędność. Tyle że ja ''trochę'' tych leków biorę więc jak kupuję, to kupuję po 6 opakowań każdego, by mieć na pół roku.

mariola856 napisał/a:

także nie wiem po co ta legitymacja szkolna

Zniżka PKP, zniżka za okazaniem legitymacji przy wejściu na basen do kina, itd. wink

Nutka 23 napisał/a:

No tak jest bo razem się rozliczamy. no to widzisz, ja nawet nie wiedziałam że coś ma za mnie..

Nie wie i wykorzystuje Twoją niewiedzę. Pieniądze, które  (nie mąż! tylko Wy!) dostaniecie z PIT-u to ulga na dziecko i niepracującą żonę czyli Ciebie.

44,449

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Była taka informacja, że ewentualny dodatkowy koszt z tytułu cła to ok.250zł, i dopisek dużymi literami, że dopłata ta zdarza się wyjątkowo rzadko. wink

To prawda. Ja chyba z 2 razy miałem tylko. I to pewnie zależy od dobrego/złego dnia celnika;) Tak myślę;) Na większości paczek miałem, że otwarto i sprawdzono, ale nie musiałem dopłacać cła. Czasami tylko podatek. Ale to jest powyżej 200 euro bodajże dopiero, chyba że coś w międzyczasie się zmieniło. Po ostatnie zamówienie robiłem na początku zeszłego roku.

44,450

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Miriam co tu pisać smile pochodzę z północy Polski. Od dłuższego czasu Was podczytuje i już nie raz miałam ochotę coś napisać (z wiadomowych powodów smile)  ale zawsze jakoś się powstrzymywalam smile

44,451

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
monali901 napisał/a:

Miriam co tu pisać smile pochodzę z północy Polski.

Z północy Polski powiadasz, to tak trochę po sąsiedzku ze mną, Leną i Marcinem.


monali901 napisał/a:

Od dłuższego czasu Was podczytuje i już nie raz miałam ochotę coś napisać (z wiadomowych powodów smile)  ale zawsze jakoś się powstrzymywalam smile

Hehe... to już wiesz kto tu jest czarnym charakterem więc na nic się zdadzą moje uprzejmości. wink
Doczytałam, że spodziewasz się syna - pierwsze dziecko? na kiedy masz termin? imię wybrane?

44,452

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
monali901 napisał/a:

Miriam co tu pisać smile pochodzę z północy Polski. Od dłuższego czasu Was podczytuje i już nie raz miałam ochotę coś napisać (z wiadomowych powodów smile)  ale zawsze jakoś się powstrzymywalam smile

witaj, to pewnie gdzieś tam blisko mieszkasz koło leny i miriam...

napisz coś o sobie smile

44,453 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-01-29 11:51:28)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
Miriam napisał/a:

Zniżka PKP, zniżka za okazaniem legitymacji przy wejściu na basen do kina, itd. wink

Ogólnie gdzie bym nie poszła to legitymacji oprócz podróży pociągiem nie wołają.Nie mniej jednak w gimnazjum  nakaz jej wyrobienia miał syn,pierwszą klasę jakoś obeszlismy bez,ale w drugiej już ma.
Dowód Miriam do egzaminu potrzebny? Kiedy to weszło?
Rok temu z rodziny dziewczyny pisały testy i nikt dowodów nie wołał,na szczęście mój syn ma jeszcze ważny do 2018 r.

monali901 widze że całkiem niedługo powitasz synka na świecie?

Dziewczyny północ to też na wchodzie jest tongue

44,454

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Z północy północy smile do morza mam jakieś hmm 20 minut spacerkiem smile
Miriam, nie bardzo wiem skąd Ty i Lena jesteście, wiem tylko że Marcin z  okolic Piły, a tam kawałek mam, ok. 250km smile
Termin na 29 luty, więc już nie dużo zostało smile będzie to nasze pierwsze dziecko, synek smile niestety co do imienia jeszcze się nie zdecydowaliśmy.
U nas też internetowo można było zamawiać leki i w aptece właściwie pod nosem odbierać, niestety wycofali to, nie wiem czemu. Akurat ja z tego nie korzystałam, mamy 4 apteki więc jest w czym wybierać smile a i po fakcie się dowiedziałam że była taka możliwość.

44,455 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-01-29 12:10:32)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

O termin na 29 luty,to chyba musisz wcześniej urodzić lub później bo synuś będzie miał urodziny co 4 lata wink

A jakieś większe miasto blisko Ciebie monali to jakie? My z Miriam takie większe miasto najbliżej to mamy Stargard.


Bombelek,Ania co u Was?

44,456

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Jestem, jestem smile

My już na swoim od 3 tygodni. Fajnie jest. Trochę starszy syn nie może się przyzwyczaić, że mieszkamy sami, bo wcześniej było nas w domu 10. Młodszy rośnie jak na drożdzach. Codziennie mnie zaskakuje nowymi umiejętnościami i jest bardzo grzeczny smile

Monali ekstra data porodu big_smile My też długo nie mogliśmy się zdecydować na imię.

Fajnie z tymi aptekami, muszę się dowiedzieć jak to u nas jest.

Robię kopytka ze szpinakiem. Czarno to widzę tongue

44,457

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)
monali901 napisał/a:

Z północy północy smile do morza mam jakieś hmm 20 minut spacerkiem smile
Miriam, nie bardzo wiem skąd Ty i Lena jesteście, wiem tylko że Marcin z  okolic Piły, a tam kawałek mam, ok. 250km smile
Termin na 29 luty, więc już nie dużo zostało smile będzie to nasze pierwsze dziecko, synek smile niestety co do imienia jeszcze się nie zdecydowaliśmy.
U nas też internetowo można było zamawiać leki i w aptece właściwie pod nosem odbierać, niestety wycofali to, nie wiem czemu. Akurat ja z tego nie korzystałam, mamy 4 apteki więc jest w czym wybierać smile a i po fakcie się dowiedziałam że była taka możliwość.

No to gratulację...

ale super mieszkasz, moim marzenia jest tak blisko morza mieszkać.
tylko 2 razy byłam nad naszym morze, tak uwielbiam morze..

44,458

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Natka jak tam Twoje starania o dziecko?

44,459

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Lena, dokładnie smile chociaż na temat daty można pogadać, mimo wszystko dużego znaczenia to nie ma smile najważniejsze by wszystko było dobrze i żeby Maluch był zdrowy smile
Odpowiem tak: Trójmiasto smile

Natka, czasami im bliżej tym dalej smile

44,460 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-01-29 14:46:41)

Odp: Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Ania to fajnie że już na swoim,pewnie na poczatku było dziwnie,w końcu mieszkać z dużą iloscią ludzi to różnica wink
Mój starszy syn miał 4 lata jak się przeprowadziliśmy,przez dobre pół roku pytał kiedy wrócimy do naszego starego domu.Dlatego co jakis czas wracałam tam na parę dni żeby go całkiem nie odciąć od tego domu i kolegów.Teraz jak pojechał po 10 latach to stwierdził że nie chciałby już tam mieszkać wink

Wyszły Ci te kopytka? wink

Monali zatem jesteś bardziej z tej środkowej północy smile
A data to tylko data,ważne żeby zdrowe było.

To prawda że jak coś ma się pod nosem to jest do tego dalej.Ja też mam nad morze rzut beretem a jestem tam 2-3 razy do roku.Mam kumpelę w Kołobrzegu,pisała mi ostatnio że nad samym morzem była latem smile


Natka miałam się spytać kiedyś,czego małej klocki lego schowałaś? Tak pisałaś chyba?

Posty [ 44,396 do 44,460 z 49,633 ]

Strony Poprzednia 1 682 683 684 685 686 764 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Jak żyć ze sobą po ślubie? Netkafejka :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024