Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 121 do 180 z 2,040 ]

121

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Właśnie się dowiedziałam że mój mój mąż coś czuje do innej kobiety. Poznał ją przez internet. Miał jej zdjęcie i numer telefonu. Wyznała mu miłość. Zdobyłam jej numer i zadzwoniłam do niej. Powiedziałam że ma dwójkę dzieci i żonę była zdziwiona nic o tym nie wiedziała. Obiecała że usunie jego numer telefnu i już nie będziesie z nim kontaktować. Z męża telefonu też usunełam jej numer. Teraz nie ufam mężowi. Czepia się że ciągle mu to wypominam i mówi że zabłądził i to więcej się nie powtórzy.

Zobacz podobne tematy :

122

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam, jestem nowa na tym forum smile Mieszkam w Krakowie od 2 lat, mam pracę dobrze płatną ale nie satysfakcjonuje mnie ona w żaden sposób sad jak przyjmowałam się do pracy miało być tak pięknie a skończyłam jako sekretarka sad codzienna rutyna mnie dobija i brak znajomych w Krakowie. Wydawało mi się, że po przeprowadzce do Krakowa ( wcześniej mieszkałam ponad 2 lata w Irlandii) znajdę nowych przyjaciół i znajomych ale niestety nie dane mi to było. Myślałam że w pracy znajdę bratnie dusze ale pracuje w męskim gronie gdzie wszyscy już mają swoje żony. Więc nawet nie proponuję wypadów na "piwo po pracy" bo posądzą mnie o rozbijanie czyjegoś małżeństwa. Moje osobiste życie wygląda jak w tobołku u cyganki - w styczniu rozstałam się z facetem po 2 latach i teraz niby probujemy do siebie wrócić ale nie jest to takie łatwe bo dzieli nas 2000 km sad a siedzenie każdego wieczoru w domu w samotności mnie dobija...ratunku, co robię źle w swoim życiu....

123

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Mam 26 lat. Skończyłam studia magisterskie z zarządzania ale pracy oczywiście nie znalazłam. Dwa lata temu wyszłam za mąż i obecnie mieszkam w Szkocji gdzie chodzę do collegu i od niedawna pracuje dorywczo. Wydaje mi się ze tutaj życie jest łatwiejsze.

124

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Paula_28 nie martw sie nie Tobie jednej wydaje się że źle postępuje / robi ja również należę do tego grona za co kolwiek się wezmę to mi się nie udaję czasme się poddaje czasem mam zryw i krzyczę JUTRO BĘDZIE LEPIEJ ale cóż dzwoni budzik ja przekladam się na drugi bok nakrywam sie kolderką i myśle. Kolejny dzień czy mam po co wstawac znów odżywa nadzieja DZIŚ BĘDZIE DOBRZE ale niestety kolejny dzień uplynoł monotonnie Mam pracę (w końcu znalazłam) ale zaraz jej nie będę miec staram się myślec pozytywnie ale niestety sceptyczne nastawienie bierze górę I RÓWNIEŻ NIE WIEM CO ZROBIC BY ODMIENIC LOS i zatrzec samotnosc ale widocznie nie odłączna częśc mnie sama nie wiem Wiem jedno troszkę tekst nie zgrany piszę NIE PODDAWAJ SIĘ a za chwilę BRAK MI SIŁ MOTYWACJI I SENSU TEGO WSZYSTKIEGO...

125

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Bernie zgadzam się z Tobą w 100 % gdzie ci prawdziwi mężczyźni ech w Poznaniu wymarli chyba smile

126

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Mam 26 lat, pracuję od 3 roku studiów, od trzech lat w zawodzie i praca bardzo mi odpowiada. Od roku mężatka, jeszcze bez dzieci, choć marzę o nich. To dziwny czas dla mnie - już po studiach, ale jeszcze ze wspomnieniami, a jeszcze przed 30.

127

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam mam 28 lat, jestem szczęśliwą żoną od półtora roku i matką dwójki dzieci (Marcelina 8 lat i jaś 13 miesięcy) To moje drugie małżeństwo, ale o niebo szczęśliwsze i lepsze do poprzedniego. W końcu znalazłam stabilizację, spokój i miłość w życiu Zawodowo spełniam się w pracy w OPS-sie, ogólnie to pracuję 5 lat w budżetówce.

Żyj chwilą, jakby to była ostatnia chwila Twojego życia
  Janis Joplin
GG 48984653

128

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

witajcie Dziewczyny,
mam 26 lat, jestem mężatką, mam 6 -letniego synka, i od wieków walczę z nadwagą...
nie jestem pewna czy tu pasuję, bo ja na studiach nie byłam...

CHWILA PRZYJEMNOŚCI W USTACH, CAŁE ŻYCIE W BIODRACH. smile

CEL: 68 kg      początkowa (05.11.2010): 98 kg       obecnie (28.01.2011): 83,5 kg
                    wcześniej<wrzesień `10>: 103,9 kg i więcej...i duuuużo więcej....115 - 120 KG??!!! NIGDY WIĘCEJ POTWOREM BYĆ!!!!

129

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

witam ines123
nie wiem od czego tu zacząć?Od 10 lat mam depresje dwa pobyty w szpitalach psychiatrycznych,dużo artykułów przeczytałam i sporo wiem o tej chorobie .Każdy ma te lepsze i gorsze dni jak to w życiu, u mnie więcej tych dobrych tak mi się wydaje, dużo mam szczęścia gdyż spotkałam ludzi którzy pomogli mi się pozbierać po szpitalu i dalej normalnie funkcjonować w społeczeństwie,ilekroć dopada mnie dół wiem że muszę i chce się podnieść , bo życie jest piękne tylko my sami nieraz nie dostrzegamy jak wiele mamy smile nauczyłam się cieszyć z małych drobiazgów,to jak ptaki śpiewają jak na wiosnę wszystko rozkwita , każdy wschód słońca i nowy dzień w życiu który jest jeden jedyny i to jak go przeżyjemy zależy od nas .Nieraz są takie dni ,że dopada mnie niepewność i lęk co przyniesie nowy dzień i jedna zła myśl napędza kolejną i to jest błędne koło w którym można się pogrążyć, bo co mi da zamartwianie nic ,tylko gorsze samopoczucie.trzeba brać się w garść nie dawać tej chorobie
pozdrawiam:)

130

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Maddlen jak zaraz nie pasujesz wykształcenie nie takie istotne ważne jakim jest się człowiekime Wiec głowa do góry WITAMY !

131

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

mam wirusa hpv zarazilam sie nim jak bylam w ciazy czy dziecko tez jest zarazone m? spotykam sie  zkims nie sypiuamy jak ja mma mu to powiedziec??

132 Ostatnio edytowany przez pigula ann (2010-11-23 16:09:58)

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam całkiem przypadkiem tu trafiłam, a jakby idealnie. Wiek 27, zawód mam, pracę mam(mogłaby być lepiej płatana, ale sprawia mi wiele radości), zaczęłam magisterkę, zaczęłam kurs kwalifikacji zawodowej, mam chłopaka i mam dramatyczne rozterki o rodzinie i dziecku w przeciwieństwie do mojego chłopaka który, nie chce ślubu, nie chce dzieci, bo jak twierdzi  mamy czas, a ja czuję ,że to już mój czas!!!!

133

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Hello, I'm a french and I'd like to speak with polish people for several services

IF you are interested , call me

134

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam mam 26 lat jestem samotną matką wspaniałej trzyletniej dziewczynki szukającą pracy studiującą i od dwóch lat zmagam się z nerwicą. To chyba tyle o mnie pozdrawiam smile

135

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

kurcze mam 24 lata choć na 2 tygodnie rocznikowo będę mieć 25 mam nadzieję że mnie nie wyrzucicie.
a zatem jestem z Warszawy(niestety), pracuję studiuje.
wiecznie sie odchudzam i szukam miłosci i w jedyn i drugim przypadu bez rezultatów smile
mimo wszystko jestem wesoła i zawsze uśmiechnięta - optymistka to za duzo powiedziane....
zdarza mi sie uzalac nad soba i psioczycz na moje kompleksy ktorych mam sporo.. no coż CAŁA JA smile

136

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

28 latka smile
brunetka
uzależniona od tego forum.... stwierdzam powoli ten fakt.
uwielbiam filmy Polańskiego i muzykę Zauchy
góry i morze
i pocałunki smile
kocham zwierzęta.

gg: 344379

Spokój wewnętrzny trzeba sobie po prostu wypracować przez trud.

137

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Ja skończyłam uzupełniające studia magisterskie 10 lipca 2010r.(dzień obrony). Na razie do pracy nie mogę wrócić - jestem na urlopie wychowawczym, nie mam z kim zostawić dzieci.Okres studiowania wspominam dobrze, miałam odskocznię od życia rodzinnego. A teraz czekam .... na to, co przyniesie los.

"Nasze zachowanie jest jedynym dowodem szczerości naszego serca".
Thomas Wilson

138

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

mezatka 2 dzieci Mateuszek 15stycznia skonczy 5 latek Tomasz skonczyl 6 grudnia 3 miesiace jak synus podrosnie bede szukac pracy zawod sprzedawca W tej chwili spelniam sie jako matka i zona no a mezus co niektore dziewczyny juz wiedza narazie daleko odemnie zaklad karny ale za 2 miesiace wraca smile

139

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Dlaczego nic tutaj się ostatnio nie dzieje na forum? Mamy się wspierać, więc do dzieła! Lat 25, samotna, choć kochająca i chyba kochana... Piszcie jak Wam dzień minął i tak dalej... smile

140

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

podpinam się pod Was big_smile

lat 27, samotna od 3 miesięcy, singielka, stojąca już twardo na ziemi po rozstaniu, chociaż jeszcze zakochana szczerze w eks wink staż prac w jednej firmie to 3 lata, posada wisząca na włosku , czym chyba za bardzo się nie przejmuje, bo ostatnio dzieją się tu absurdalne rzeczy big_smile

niestety ale 3 letni okres u mojego pracodawcy i spora kasa na przestrzeni tego czasu wniesiona do firmy, to za mało wobec miesięcznego stażu pracownika z umiejętnościamy wazeliniarskimi ..

skutek - szok najpierw w postaci smiechu, a potem w postaci podniesionego ciśnienia i stanu podminowania objawiący się w całej firmie, nie tylko w mojej głowie .. yyy

co jeszcze.. wielbicielka zielonej herbaty, zupy cebulowej, wysiłku fizycznego, twórczosci Cobena i w ogóle literatury wink

... you make me feel like a natural woman ...

141

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Lat 25, wkurzona na rzeczywistość. A miało być tak pięknie... we wrześniu przeprowadziłam się do Warszawy, nareszcie po 3 latach związku na odległość zamieszkałam z chłopakiem. I nie umiem się tu odnaleźć! znajomi, których zostawiłam w mieście, gdzie studiowałam powoli o mnie zapominają. Z pracą kiepsko, nie mogę znaleźć nic co by mnie satysfakcjonowało, robię jakąś g**nianą robotę. I ciągle brakuje mi czasu! dobra, trochę się wyżaliłam:)

142

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

ach Warszawa .. smile byłam dwa razy w życiu, bardzo podoba mi się Starówka smile ale ruch tam mają jak na filmach wink nie wkurzaj się na stolicę, poszukaj w niej czegoś co Cię zainspiruje i zachwyci, jestem przekonana, że to miasto ma coś w sobie , pozdrawiam smile

... you make me feel like a natural woman ...

143

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

czesc.czuje sie jakas zagubiona i potrzebuje wsparcia

144

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam,
trafiłam przypadkiem na forum i całkiem mi się tu spodobało wink mam co prawda jeszcze 24 lata, choć rocznikowo już 25 dlatego wydaje mi się że moje miejsce jest bardziej w tym wątku niż 20+ smile
Mieszkam w "świętym mieście", pracuję niestety nie zawodowo z satysfakcjonującą pracą to też niewiele ma wspólnego... ot po prostu praca żeby zarobić jakiegoś grosza.. tej stałej ciągle szukam, ale niestety ciężko tu o dobrą prace.
Poza tym nie narzekam na życie (choć może powinnam) bo szkoda mi na to czasu, wole się cieszyć z tego co mam i dążyć żeby było jeszcze lepiej niż zamartwiać się odbierając sobie tym samym ochotę do działania.
Oj chyba się rozpisałam.
Pozdrawiam nowe koleżanki smile

145 Ostatnio edytowany przez bart1985 (2011-02-03 19:09:49)

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witam jestem Michał z Gdańska mam 26 lat i trafiłem na to forum przypadkiem.
Aktualnie pracuję choć nie jest to praca satysfakcjonująca to na razie się jej trzymam bo ciężko coś znaleźć
Poza tym studiuję zaocznie jestem teraz na 2 roku dziennikarstwa
Lubię poznawać nowych ludzi więc szukam znajomych, przyjaciół i miłości bo czymże jest serce bez miłości jedynie pustym naczyniem.
to na razie tyle jak ktoś chcę wiedzieć więcej niech pisze:)
pozdrawiam wszystkich:)

146

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Mam ogromny problem. Bardzo mi ciężko. Jestem z facetem, który mnie nie kocha tylko swoje byłe dwie w dodatku. Mam dwójkę dzieci. Ale z innym facetem, z którym się rozwiodłam, byliśmy ze sobą 10 lat. Mój obecny facet ma mnie za idiotkę, lekceważy mnie, nie liczy się z moim zdaniem. Tresuje moje dzieci jak pieski. Ale bywa też troskliwy, czuły, zaradny, pomoże, doradzi. mam go dość ale nie potrafię od niego odejść, bardzo go kocham i wiem , że w głębi duszy jest dobrym człowiekiem ale boli mnie to,że mi nie ufa, nie szanuje mnie i nie jest ze mną szczery zawsze tylko czasami. I lubi działać mi na nerwy.To koziorożec typowy cham i egoista. Indywidualista. jak bardzo go nienawidzę tak bardzo go kocham. Nie potrafię go zrozumieć. Jest problem to się rozmawia. A on woli przemilczeć i za chwilę od nowa to samo. Wiem że to chory związek i że powinnam odejść ale wolałabym coś zrobić żeby go uratować tylko czy to ma sens.Nie chce być ciągle porównywana do jego byłych. Pomóżcie

147

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Cze kobietki, fajnie, że się jeszcze załapałam na 25+ smile
Kochana Maddlen: dobrze trafiłaś, pisz ile wlezie i chce codziennie Cię tu widzieć! Pomozesz mi schudnąć? Będziemy się wspierać i wymieniać wagą i odwagą? Co ty nato? Zostało mi 20 kg po ciąży...ciuchy nie włażą na mnie na nowe mnie nie stać. Coś trzeba działać. Mniej jem i odstawiłam ciasta, popołudniami cwiczę. Na razie na spokojnie, żeby nie przedobrzyć. Studia zawsze możesz kiedyś zrobić, w każdym wieku! Z obserwacji wiem, że kobitki ok. 40 lepiej sobie radzą na studiach niż dziewczyneczki po maturze. Oczywiście nie chciałam uogólniać ani nikogo obrazić. Widziałam takie przypadki i tyle. Sama skonczyłam dwa kierunki studiów, głupia jestem jak but z lewej nogi i pracy nie mogę znaleźć. Ot co!
Witaj Ines 123: super, że tu jesteś. Rozumiem Cię doskonale i popieram choć sama nie miałam podobnych przeżyć to bardzo często jest mi żle i nie mam się do kogo zwrócić o pomoc. Podejrzewam, że powinnam pójść do specjalisty od chorób duszy, ale się wstydzę. No bo co mu powiem? Że drugi mąż, który powinien być lepszy od poprzedniego, mnie nie szanuje? Że kochał ateraz narzeka na moją nadwagę? Adonis się znalazł. Że nie mogę znaleźć pracy i mnie to dobija? Że panicznie się boję, że mogę zachorować na raka? Że mam preawo jazdy od 5 lat i boję się jeździć samochodem? Że mnie własne dziecko czasami doprowadza do szału? Nie radzę sobie z własnym życiem. Dobrze, że mogę tu się wypisać przed Wami. Dziękuję i pozdrawiam i czekam na kolejne wieści.
Droga Scarlet: racja, pisać kobiety, radzić, pocieszać a może za 10 lat zrobimy jakiś mały zlocik Net-czarownic na Łysej Górze? Pozdrawiam serdecznie
Cze Kaja83: Coben jest niesamowity i literaturę kocham nad życie, zwłaszcza polską powieść grozy (opowiadania i nowele też). Polecam Stefana Dardę i blog KsiążkaCafe, są tam ciekawe recenzje takiej zakręconej książkomanki, czasem tam zaglądam. Jestem bibliotekarką z wykształcenia ale pracy nie mogę w tym zawodzie znaleźć. Na stare lata otworzę prywatną bibliotekę smile
Bart1985 zaglądaj tu i pisz jak nad morzem pogoda? I nie tylko. Pozdrawiam
Elcia 1985, kochana zawsze się ma nadzieję, że za drugim razem będzie lepiej. Tylko, że jesteśmy dla tych naszych facetów ZA DOBRE! Nie doceniają a my się staramy i kochamy. Rozmowa to podstawa to fakt, ciężko cokolwiek zdziałać kiedy ktoś milczy. Sama musisz zdecydować co dalej, zawsze warto poszukać pomocy, może kogoś z rodziny, może terapeuty? Mój mąż też miał wiele kobiet w tym żonę i dwie narzeczone z którymi zerwał tuz przed ślubem i takie tam. Ma dziecko z poprzedniego związku ale jego eks utrudnia kontakty, zresztą zostawiła go jak dziecko miało 2 lata i raczej brak tu mocnej więzi z ojcem. Mamy razem półtorarocznego synka i obaj kochają się na zabój. A mnie męczy zazdrość o jego byłe. Tragedia normalnie, przeczytałam jakieś stare listy od tych narzeczonych, dodam, że gorące i poczułam się zdradzona i zraniona. Sama jestem sobie winna po jaką ch... mi to było? Opowiadał mi o nich jedna jeszcze jakiś czas temu pisała do niego, taka stęskniona! A ja to co? Sroce spod ogona? Widzicie tylko człowiek zajrzy na forum i od razu poczucie wartości w górę!!!
Pozdrawiam i dozoba

148

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Już mi lepiej. Nie czuje się osamotniona. Ale jeszcze mam lekka chandrę. Jakoś ciągle pod górkę. Masakra.

149

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Jak ja się cieszę, że ktoś odpisał! Już myślałam, że odstraszyłam taką grafomanią... ja też mam chandrę i to jedną za drugą. Czasami myślę, że mogłabym coś sobie zrobić, żeby zwrócić na siebie uwagę męża, żeby mnie znów pokochał tak jak cztery lata temu...ale zwyczajnie jestem tchórzem, zawsze byłam i mam dziecko a to zobowiązanie na całe życie. Siódmego marca mija druga rocznica naszego ślubu a ja mam wrażenie, że nie jestem już kochana. Szkoda, bo kiedyś kochał mnie bardzo, zdobywał, walczył, czekał, adorował i był taki romantyczny jak nikt na świecie. A teraz co? W sobotę zadzwoniła jego koleżanka ze szkoły żeby się spotkać paczką, czy coś takiego. Wiecie co on jej powiedział?: "Słońce ty moje, jak ja się za tobą stęskniłem!" Wiem zazdrość to paskudne uczucie, ale czy istnieje miłość bez zazdrości? Czy mąż powinien w obecności żony tak mówić do innej kobiety? Taki był przy tym jeszcze radosny...Mnie dawno tak nie nazywał. Kiedy zwróciłam mu uwagę, że sprawił mi przykrość, to on się bardzo obruszył i powiedział, że będzie się z nią kontaktował kiedy chce i ja mu nie mogę zabronić tak do niej mówić. Ta jego koleżanka jest młodą mamą i mężatką i potrzebuje takiego jak on przyjaciela który wytłumaczy jej wszelkie meandry dorosłego życia i małżeństwa. Kobiety pomocy bo sobie z tym nie radzę i jest mi bardzo źle, czuję, że lada moment, jeśli czegoś nie zrobię to dostanę załamania
Elcia pisz troszkę, wszystkie piszcie
pozdrawiam

150

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Hej dziewczyny mam pytanie może trochę nietypowe aczkolwiek dla mnie bardzo ważne. Słyszałam o diecie odchudzanie w 3 minuty. I tak sobie pomyślałam czy ma któraś z was ta dietę i czy mogłaby się podzielić opinią i dietą.

151

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Nie wiem nic o takiej diecie, jest jakaś 13-dniowa podobno dość skuteczna. Na mnie jednak to tylko dieta MŻ oraz żadnych słodyczy działa i właśnie podjęłam walkę o dawną figurę, lepsze samopoczucie i sexy wygląd.
DZIEWCZYNY JAK NIE BĘDZIECIE CZASEM PISAĆ TO SOBIE STĄD IDE...
POZDRAWIAM

152

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Wpadłam do was w odwiedziny.Cześć.Mogę zagościć na dłużej?

153

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Jasne!!! Jak widzisz ja już się napisałam duuuużo i nikt nie chce już tu zaglądać, chyba za mocno poprzynudzałam.... Kobietki piszcie, tu jest naprawdę miło i sympatycznie
pozdrawiam

154

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Mało stron mają zapisane25 plus smile .A ja tak buszuje po całym forum,by was wszystkich lepiej poznać.
To tu to tam.

155

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

No właśnie dlaczego nikt nie pisze.

156

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Zamyślona 39, pisz pisz, czekamy ( a ja napewno) na Twoje opinie i porady....:)
Elcia 1985, kochana, jak miło, że piszesz! Czekałam, zaglądam tu codziennie i tak spokojnie. Właściwie to dobrze, chciałabym, żeby wszystkie nasze sprawy pozytywnie się poukładały. Jak u Ciebie? Ja szukam pracy i marnie mi to idzie, ten coś obieca, tamten powie, że może, może coś, a i tak w końcu nic z tego nie wyjdzie. Takie już mam szczęście. A mama mi powiedziała, że się w czepku urodziłam. Akurat, pamięta! Dziewczyny czy to normalne jeśli mój mąż powiedział do swojej koleżanki z dawnej szkoły: "Słońce ty moje! Jak ja się za Tobą stęsniłem?" Powiedzcie proszę co o tym sądzicie...
Pozdrawiam i zdrówka zyczę

157

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

tzn. stęskniłem. Buba się zakradła. smile

158

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Jak na razie jakoś dogaduje się ze swoim facetem. Ale teraz mam dzieciaki chore i sama też konam. Jakaś okropna grypa. Znaleźć prace to tragedia sama dobrze wiem że to nie jest takie proste. A jeżeli chodzi o to powiedzonko to bądź czujna. Mój facet to typ lowelasa i on tak do wszystkich mówi więc ja biorę na to poprawkę ale nie wiem czy twój lubi sobie tak żartować. Może to tylko dobra kumpela była. Można mieć kolegów koleżanki i nie trzeba od razu z każdym iść do łóżka. Chodź są tacy co twierdzą że kobieta z facetem nie może się przyjaźnić bo to zawsze kończy się seksem. Po prostu bacznie obserwuj ale nie atakuj. Zbyt dużo zazdrości i podejrzeń może spowodować że pójdzie w jej ramiona. Za daleko trochę poleciałam. Myślę że nie ma się co martwić na zapas. Jak mi się nudzi. Brakuje mi towarzystwa. Jakiejś dobrej przyjaciółki. Pozdrawiam.

159

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

oj, to współczuję i zdrówka życzę. Nic bardziej nie martwi niż choroby dzieci. Oby tylko "małe katarki" i nic więcej Wam nie dokuczało. Wiem jak sama zawsze przeżywam nawet głupią trzydniówkę czy biegunkę. Ale nikt bez takich rzeczy jeszcze dziecka nie wychował, więc tak się pocieszam, że trzeba to przeczekać.
Tak wogóle to bardzo się cieszę, że mogę z kimś popisać sobie i poradzić. Jak już wspominałam, przeprowadziłam się do innego miasta i kompletnie jestem "nowa, zielona, dzika" i co tam jeszcze, w dodatku mieszkam teraz w bloku, co też jest dla mnie nowością. Nie znam tu nikogo i właściwie nie potrafię tak szybko się zaprzyjaźniać.
Co do zazdrości to masz całkowitą rację, mam problem z zazdrością i liczę na pomoc w naszej netkafejce... Nigdy nie słyszałam, żeby mój mąż tak do kogoś mówił, zawsze tylko mnie adorował. Dodam, że jesteśmy razem od 4 lat, od 2 małżeństwem a synek ma 21 miesięcy. Trochę to szybko się potoczyło. Wiem, że się podoba kobietom, miał kilka narzeczonych i jedną żonę przedtem...skomplikowane co? Wczoraj powiedział, że jest szczęliwy więc może będzie dobrze?
Ta jego koleżanka jest bardzo młoda i ma sporo starszego od siebie męża, ale siano w głowie i całkowity brak odpowiedzialności za siebie i innych. Wiem, bo byłyśmy na tym samym oddziale położniczym w tym samym czasie i miałam okazję tę Panią poznać.
Przepraszam za te lamenty ale tylko tu mogę coś napisać
Pozdrawiam serdecznie

160

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Chwilami mam dość wszystkich facetów i ich byłych. Zgroza. Mój facet non stop wychwala swoje byłe jak super gotowały i sprzątały. Co to dla nich nie robił. Na mnie wciąż narzeka i zastanawiam się czy naprawdę jestem taka zła i nie zasługuje na miłe słowo albo gest? Chodzi to swojej byłej na ploteczki i przy okazji użala się na mnie a ona ma radochę. Czasami mnie to już przerasta rozmawiałam z nim o tym ale on jeszcze z premedytacją to robi. To jest jego przyjaciółka i koniec. Co ja mogę. Kopnąć go chyba. Idiota sam nie wie czego chce. Kiedyś zostanie sam. Okropna pogoda.

161

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Ja też jestem okropnie zazdrosna o wszystko i o wszystkich i to mój błąd bo powinnam wszystko olać. Jestem słaba psychicznie nie potrafię być twarda. Czemu faceci tylko ranić potrafią. Nie chcą rozmawiać i wszystko mają w d.... Nic na siłę wszystko młotkiem.

162

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Uwielbiam to Twoje przechodzenie z tematu na temat! Narzekasz na brak koleżanek? Ja też, to zapraszam na forum, tutaj! Bardzo chętnie z Tobą poklikam. Co do facetów, to tak naprawde nasza, kobiet, wina. Przecież to my ich wychowujemy, to my od poczęcia praktycznie jesteśmy za nich odpowiedzialne, nie tylko fizycznie. Ale prawdą też jest to, że zbyt wiele spoczywa wyłącznie na naszych barkach, już nie będę wyliczać, bo każda z nas doskonale o tym wie. Nie jestem jakąś tam skrajną feministką, co to to nie, tylko zbyt mało szacunku okazuje się kobietom w dzisiejszych czasach, bardzo złe wzorce się przemyca i w tv i w innych środkach przekazu...smutne. Ale co tam! My Kobiety, przez duuuże K, musimy trzymać się razem. Dbać o swoje pociechy ale też i o siebie,doceniać siebie i szanować. Myślę, że to bardzo ważne. Musimy znaleźć w sobie tę siłę, a wtedy żaden facet nas nie będzie w stanie skrzywdzić. Swoją drogą ten Twój Pan, to chyba nie za bardzo wie jaką fajową babeczkę ma w domu co? Wiem, że Cię nie znam ale po wpisach śmiem sądzić, że jesteś rozsądną i energiczną kobietką. (Inne Netki Kobietki również) Tylko PISAĆ babki!
Pozdrawiam serdecznie już prawie prawie wiosennie

163

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Dziękuję za te miłe słowa. Może wreszcie ktoś mnie zrozumie. Cieszę się że mam z kim pogadać. Mój facet jest zbyt pewny siebie, egoistyczny i faktycznie nie docenia tego co ma. Ostatnio w ogóle mam negatywne nastawienie do świata. Marze o tym żeby zrzucić już ten kożuch. Poczuć te promienie słońca. Wyjść na jakiś spacer a nie siedzieć z zasmarkaną kichawą przed tv. Swoja drogą to nic w tej telewizji nie ma ciekawego. W koło te same programy i seriale. Obejrzałabym dobry horror albo komedię. Nuda. Dziewczyny piszcie. Jest tyle tematów.
Pozdrawiam.

164

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Pewnie wszyscy uciekli na gg.

165

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Nie nie, nie gg, tylko wczoraj chłop był w domu i musiałam mu dogadzać. Lepiej też, żeby tego nie czytał. Pozatym wszystko "w miarę", może być. Myślę poważnie o odchudzaniu, bo już się nie mieszczę w ciuchy a na nowe mnie nie stać:( Ale czuć już trochę wiosnę w powietrzu i to mnie napawa i energią, żeby schudnąć i nadzieją na pracę. Elcia wiesz może jak skutecznie i szybko zrzucić 15 lub 20 kg?
Pozdrawiam ciepło i zyczę zdrówka

166

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Jesteś zaje....a. Nie znam takiej diety sama bym chętnie zgubiła 10 kilo. Ja już jak taki tucznik jestem.  Pisz skarbie bo mnie nuda zeżre. Daj cie tu jakąś wiosnę.

167

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Dzisiaj mam szczęście bo znalazłam 20 zł. Cudowne słoneczko za oknem od razu inny humorek. Tylko ten mrozik mógłby odpuścić. Co tam słychać?

168

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Hej, właśnie wróciłam ze spaceru z małym, on juz śpi a ja klikam. mrozik jest ale całkiem przyjemnie na słoneczku. Wydałam na opłaty ponad 600 zł a zdecydowanie wolałabym wydać to na ciuchy w rozmiarze 39(błagam!) lub inne przyjemności ale cóż zrobić? Wiosnę już czuć a Żabeczka planuje przywitać ją nową figurą, nie chcesz mi pomóc łobuzie?! Tucznik? Ja już na handel się nadaję...Kurczę fajowe łaszki już na wystawach sklepowych są.... Jak zdrówko? Lepiej już? Wiesz co? Śniło mi się dzisiaj, że mnie mąż zdradzał...koszmar normalnie jakiś! A czekaj jeszcze! Na nudę polecam dobre horrory i filmy grozy (mój konik te tematy): Psychoza, Wojna światów, Omen, Wywiad z wampirem, Dracula, filmy z serii Strefa Mroku, Frankenstein, Jeździec bez głowy, Lśnienie, Mgła i jeszcze polecam powieści Stefana Dardy, ostatnio bardzo popularne Dom na wyrebach i mini serię taki dwuksiąg Słoneczna Dolina i Starzyzna...
Pozdrawiam

169

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

A Jak zdobyć pracę skoro nikt nie chce zatrudniać bez doświadczenia?

Miłość - to wybór drogi miłości i wierność wyborowi.

170

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Marze o nowych ciuszkach ale jak raz do roku sobie coś kupie to wszystko. Zdrowie tragedia trochę się polepszyło ale dzisiaj czuje że z powrotem mnie rozłoży. Współczuje koszmarów też czasami mam takie sny o zdradzie i o byłych mojego faceta. Zgroza. Uwielbiam horrory. Chciałabym obejrzeć Teksańską masakrę super film już go widziałam ale chce jeszcze. Same wydatki mam i brak kasy. Atmosfera w domciu na razie super. Muszę pomyśleć nad strojem dla córki na bal przebierańców w szkole.
Pozdrowionka.

171

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Jest tu ktoś morze z Łodzi?

172

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Hej Niezapominajka, uroki naszych czasów, ja mam ukonczone dwa kierunki studiów i żebrzę o pracę jak narazie bezskutecznie smile Nie mam ani mega talentu ani dobrych znajomości, mieszkam od kilku miesięcy w nowym mieście i jestem tu kompletnie obca. Pracy właściwie dla ludzi z ulicy, takich jak ja nie ma. Gdzie nie zajdę to nie ma żadnych wakatów. Jest gorzej niż kiepsko na rynku pracy a to co podają media to można sobie między bajki włożyć.


Hej Elcia kochana wyłaź mi z tej choroby ale już! Do Łodzi moja droga to ja mam kawałeczek, bo mieszkam blisko wschodniej granicy. Tez marzę o ciuszkach, mówię ci taaaakie cudeńka na wystawie są.......................................ach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Jestem wariatka na punkcie torebek i butów, ale nie prędko sobie coś kupię.... Ale muszę powiedzieć, że gust to mam raczej kiepski i nie potrafię się dobrze ubrać, zawsze z czymś przesadzę albo źle dobiorę. Można to jakoś naprawić?, nauczyć się dobrego stylu ubierania? Muszę iść do fryzjera bo wyglądam jak Pani po 40-stce albo jeszcze gorzej. Ale punkt pierwszy to schudnąć. Jużczuję burczenie w brzuchu, wody się napiję:)
Pozdrawiam

173

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

hi ja tylko na chwile!!Droga Elciu,pisalas, ze ten twoj ukochany tresuje twoje dzieci!!!! JESTEM W SZOKU NAD CZYM SIE ZASTANAWIASZ DLA CIEBIE BYLE JAKI DLA DZIECI POTWOR A TY CZEKASZ.SZkoda czasu-ZYCIE ZBYT PIEKNE I KROTKIE,a dziecinstwo trwa tylko pare lat!!!pokochaj siebie potem dzieci a wspanialy facet sam cie znajdzie!!!100%

174

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Czuje się lepiej. Czeka mnie przeprowadzka i remont. Facet chodzi jak w zegarku. Jest ogromny postęp. Też marze o fajnych ciuszkach już wiosennych. Będę mieszkać piętro niżej. Żabeczko nie masz złego gustu tylko może kaski na fajne ciuszki. Ja mam ten problem. Wszystko co fajne kolosalnie drogie. Nie na naszą kieszeń. I trzeba uważać z dodatkami bo można przegiąć.
Pozdrowionka.

175

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

czasem to co bardzo drogie w sklepach można trafić na allegro lub w ciuchlandach, mam swój jeden ulubiony, niestety w Suwałkach - od Wawy to kawał drogi. Uwielbiam go bo jest super zaopatrzony i podzielony na rozmiary, z czym w stolicy jeszcze się nie spotkałam. sad

176

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Hej Elcia, trzymam kciuki za remont, przeprowadzkę i Twojego mężczyznę. Mam nadzieję, że wszystko sie dopracuje i będzie dobrze. Cieszę się. Mój też naludniał i właściwie nie mam się do czego przyczepić. Miałam gorszego męża więc teraz doceniam lepszego. Doceniam, choć czasami narzekam. Dzisiaj mamy drugą rocznicę ślubu. Wisz, właśnie wróciłam od fryzjera, fajnie sie czuję i lepiej wyglądam. Ale widziałam cudną torebkę na wystawie...marzenie...miodowo orzechowa, nieduża, a jeden bok tej torebki zrobiony w kształt róży z tego samago materiału. Cudna! Elcia, ale cieszysz się z przeprowadzki? Może będziesz miała teraz wygodniej?
pozdrowionka

Karolka witaj, wiem, masz oczywiście rację tyle, ze ja nie potrafię znaleźć nic fajnego. Kiedys moja znajoma prowadziła ciuszki i zawsze coś dla mnie odkładała, ale takie perełki...do dziś mam jeszcze kilka np. zamszową kurtkę w kolorze fuksji. Cudeńko. Co do rozmiarów to rzeczywiście miło jak są oddzielone. A w wa-wie to kiedyś(2 lata temu) była fajny na wiatracznej i na kabatach tuż przy wyjściu z metra. Teraz nie wiem jak tam jest.
Pozdrawiam

177

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

kiedyś również nie potrafiłam szukać, ale na szczęście w domu mam świetnego nauczyciela - moja mama jest mistrzynią w wynajdywaniu perełek w górach ciuchów.

178

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Czytając Wasze posty i biorą pod uwagę swoje ostatnie 5 lat, które jak sie okazało były marnotrastwem czasu, uważam że mężczyźni mają dużo pratyczniejsze podejście do życia. Nie przejmują się każdą drobnostką jak my - "coś spadlo , niech leży, ja idę dalej". I takie właśnie podejści pragnę wam polecić ... co prawda jestem kobietą i uczucia są we mnie ale wolę troszkę je opanować. Bawcie się mężczyznami, po to właśnie oni są.

179

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Witaj Evita, podoba mi się to co piszesz i niech tobędzie hasło Naszego Dzisiejszego Święta! Zaglądaj tu, chętnie poklikamy sobie na nasze tematy.

DROGIE NET-KOBIETKI-KOLEŻANKI, PRAGNĘ NAM WSZYSTKIM ZŁOZYĆ NAJLEPSZE ZYCZENIA Z OKAZJI NASZEGO ŚWIĘTA! ABYŚMY WSZYSTKIE POTRAFIŁY ODNALEŹĆ W SOBIE SIŁĘ, MĄDROŚĆ I PIĘKNO, KTÓRE PRZECIEŻ KAŻDA Z NAS POSIADA.

Polecam to co napisała koleżanka wcześniej. Bądźmy madre i postępujmy mądrze, bo inaczej to faceci wszystki zmarnują.


Elcia pozdrawiam i w myślach pomagam Ci w remoncie.


Pa dziewczyny tymczasem ide jakiś kolczyki zrobię albo powyszywam jak mały śpi albo nie wiem sama jeszcze

180

Odp: Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Mam dość. Mam najbardziej nieczułego faceta na świecie. On takich świąt nie obchodzi ale ze mną bo z poprzednimi obchodził. Remont nie wiem kiedy się zacznie a co dopiero skończy. Pozdrawiam. Dzięki ze jesteście dziewczyny.

Posty [ 121 do 180 z 2,040 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Netkafejka 25+ ... czyli absolwentki podbijają świat ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021