Nie daje juz rady - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 182 ]

66

Odp: Nie daje juz rady
Aga28r napisał/a:

Czy Wy tu [pomagacie czy dokuczacie, podjelam decyzje, chce odejsc ale sie boje samotnosci, pustki....

Sa ludzie, którzy nie chcą pomocy, a przychodzą jedynie marudzić.
Ty otrzymałaś wiele SŁUSZNYCH rad.

Skorzystaj z nich, albo chociaż nie marudź.

Wiadomo, ze kończenie związku do łatwych czynności nie należy - ale jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B.
Poza tym, tu chodzi o Twoja przyszłość.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Nie daje juz rady

Ale jak sobie z tym poradzic, zostawiam faceta, ktorego kocham, i wiem, ze bede wyc z bolu

68

Odp: Nie daje juz rady

Ech, nie wiem, jak Ty sobie poradzisz, mnie by ulżyło, ze tylko pozbyłam się problemu...
Taki facet to tylko niepotrzebny balast.

Trochę pocierpisz, ale w końcu Ci przejdzie. Zajmij się sobą, spędzaj czas ze znajomymi. Rob coś.

69

Odp: Nie daje juz rady

Tak sie mowi, ja sie mega przywoazuje do ludzi...

70

Odp: Nie daje juz rady

zapomnialam dodac ze mieszkamy razem i widzialam przypadkiem jak on umawia sie z laskami za moimi plecami,pyta je np czy lezysz juz pachnaca? Albo pisze im, ze ta co z nia obecnie mieszka jest tylko tak ooo, nic wielkiego, jak to boli, ale najsmutniejsze jest to, ze te wszystkie panny sa nim mega zainteresowane, jest mi zle.......

71

Odp: Nie daje juz rady

wiesz co, zostań z nim, on się zmieni, będzie Cię calował po główce, będzie Cię kochał, będzie o Ciebie zdrowo zazdrosny, będzie Cię rozpieszczał, będzie po Ciebie przyjeżdżał do pracy na białym koniu..... ; )

a później jak już zmarnujesz swoje najlepsze lata to wrócisz i opiszesz nam jak było.

powodzenia smile

72

Odp: Nie daje juz rady

Wiem, ze nudze, ale od 3 dni moj moj facet stal sie mega kochany teraz jest mi ciezej zrobic ten krok....... wiem, ze pomyslicie ze jestem nieulozona itd ale nie wiem co robic....

73

Odp: Nie daje juz rady

Dziwie się, że nie umiesz poznać się na człowieku. Co z tego, że od trzech dni jest mega-kochany. Naprawdę nie masz na tyle zdrowego rozsądku aby zrozumieć jaki człowiek "jest" a nie jaki "bywa"?

Dziwię się temu. Przecież nawet jak się kogoś kocha to nie traci się rozumu, i można ocenić jaka jest ta osoba.

Chyba lubisz rolę takiej laluni, raz do pieszczot dwa razy do lania.

74

Odp: Nie daje juz rady

tak mam, ze latwo wynbaczam, zapominam...

75

Odp: Nie daje juz rady
Aga28r napisał/a:

tak mam, ze latwo wynbaczam, zapominam...

To miej tak dalej i przestań przynudzać...
Jednego dnia liz mu dupę, a drugiego narzekaj.

Dostaniesz w twarz parę razy, to Ci radość z wybaczania przejdzie.
Booooze, Ty widzisz i nie grzmisz...

76

Odp: Nie daje juz rady

No nie mowcie, ze jestescie niewzruszone gdy facet zaczyna byc znowu ok?

77

Odp: Nie daje juz rady
Aga28r napisał/a:

No nie mowcie, ze jestescie niewzruszone gdy facet zaczyna byc znowu ok?

Wiesz co? Ty potrzebujesz pomocy psychiatry.

Jeśli mój facet traktuje mnie jak szmatę od poniedziałku do piątku, a w sobotę nagle przechodzi cudowna przemianę i zaczyna być czuły, to sorry, nie, mnie to nie ruszy, bo skala porównawcza jest jaka jest.

78

Odp: Nie daje juz rady

To nie jest tak, ze caly tydzien jest ble, ma takie jazdy jak opisalam a teraz gdy juz zdecydowalam sie odejsc jest inny, to przypaDEK, bo on o tym nie wie...

79

Odp: Nie daje juz rady

Dziewczyny, bardzo prosze o szczera rade, otoz od 3 tyg moj obecny patner jest cudowny, widze ze mu zalezy, dobry, troskliwy, opiekunczy, tak jakby dopiero teraz mnie pokochał, ja niestety nie moge zapomniec tego jak bylo kiedys i boje sie tego zwiazku co robic?

80

Odp: Nie daje juz rady

Dlaczego juz nikt nie jest zainteresowany watkiem?

81

Odp: Nie daje juz rady
Aga28r napisał/a:

Dlaczego juz nikt nie jest zainteresowany watkiem?

Kobieto,
chcesz rady kogoś, kto był w podobnej sytuacji - proszę bardzo. Byłam w niemal identycznym związku, jak Ty, lata temu. Ba, nawet mam z tego związku dziecko. I mówię to z całą świadomością i przekonaniem - tak, byłam GŁUPIA. I do tego skrajnie uzależniona od padalca. Ty też jesteś.

Zastanów się, skąd się bierze to, że tak nisko stawiasz poprzeczkę facetowi, które chciałby z Tobą być? Dlaczego tak nisko się cenisz? Czy naprawdę marzysz aby Twoim partnerem był zdrajca, kłamca, tchórz, damski bokser, cham, prostak, nieudacznik w jednym? Bo z takim właśnie obecnie tworzysz tę swoją relację.
Najlepiej zrobisz, jeśli przepracujesz swoje dzieciństwo, albo lepiej całe życie z dobrym terapeutą. Jakieś źródło tak niskiego poczucia własnej wartości, które tu prezentujesz być musi.

Nie szanujesz się w ogóle, pozwalasz na siebie pluć i mieszać z błotem, a potem jeszcze przepraszasz. Jakim cudem ktoś ma Ciebie szanować, skoro sama siebie  w ten sposób traktujesz? On Ci robi to, na co mu pozwalasz. Zastanawiasz się, czemu z Tobą 'jest'? Bo jesteś jego własnością, zabawką, a on jest psychopatą karmiącym się czyimś bólem i poniżeniem. Dlaczego raz jest świnią, a raz kochanym misiem? Bo na tym polega filozofia przyciągania i odpychania. Gdyby był świnią cały czas, łatwiej by Ci było od niego odejść, a szkoda by było stracić taką naiwną, bezwolną zabaweczkę, która na wszystko pozwala. Więc czasem się trochę po podlizuje, żeby Cię zdezorientować. Ot, cała filozofia.

O żadnej miłości tu mowy nie ma i nie będzie! Miłość to odpowiedzialność, czułość, troska, wsparcie, szczerość, zaufanie, przyjaźń, bezpieczeństwo, a nade wszystko SZACUNEK. Wbij sobie do główki, że bez szacunku nie istnieje ŻADNA zdrowa relacja.

Zwiewaj, póki nie wiążą Cię z nim dzieci, kredyt i bogowie wiedzą, co jeszcze. Chyba, że marzysz o tym by być bitą, poniżaną całe życie, a Twoje dzieci miały patologiczny dom. Owszem, pocierpisz trochę z tęsknoty, ale czas swoje zrobi i to uczucie umrze w Tobie, a jeśli z nim zostaniesz cierpieć będziesz całe życie. Cierpieć i trząść się ze strachu, jaki to też pan i władca ma dziś humorek - pocałuje czy napluje?

Powodzenia.

82

Odp: Nie daje juz rady

Dziekuje CI BARDZO ze zadałas sobie ten trud zeby napisac tak obszerny post, masz duzo racji w tym co napisałas, powiedz tylkko co myslisz o mojej teorii nieco innej. Skoro wczesniej byl dla mnie taki jak pisalam a teraz nagle od chyba miesiaca, jest taki jak chcialam zeby byl, cudowny, to moze cos w nim peklo, bo wczesniej nkie mogl zapomniec o swojej narzeczonej bylej, a teraz mnie pokochal, dlatego wczesniej byl taki a dzis kochajacy, co myslicie> glupoty gadam?

83

Odp: Nie daje juz rady

Aga, Ty faktycznie chyba mozg wylaczylas. Tak, nagle sie zmienil w kochanego misiaczka, zrozumial swoje bledy, zaczal kochac... do nastepnego razu kiedy Ci przyfasuje, albo zwyzywa, bo on jest juz "taki nerwowy".

Kobito, to jest agresywny, prostacki, egoistyczny bubek, ktory nie tylko Cie nie kocha, ale w ogole dla nikogo nie ma zadnego poszanowania. Od czasu rzuca Ci ochlapy, zeby Cie przy sobie zatrzymac, bo jestes swietnym workiem treningowym na jego humorki, bo moze wszystkie swoje niepowodzenia zwalac na Ciebie, bo Cie moze ponizac i niszczyc, a Ty bedziesz i tak czekala na wiecej.

On sie nie zmieni. Napisz to sobie wielkimi literami na kartce papieru i powtarzaj codziennie ze dwadziescia razy. Po co ma sie zmieniac- jemu dobrze tak jak jest. Twoj bol jest dla niego tylko o tyle istotny, ze dzieki niemu czuje sie wazny, bo kims moze rzadzic.

OBUDZ SIE I ZOSTAW GADA.

84

Odp: Nie daje juz rady

Ale tak jak mowie od miesiaca jest zupelnie innym czlowiekiem, nawet napisal kumplowi ze zaczal mnie kochac, zapomnial o przeszlosci.. o tamtej

85

Odp: Nie daje juz rady

Wierz mi, takie "zmiany" to zwykla podpucha. Troche Cie poglaszcze, obieca, ze juz nigdy wredny dla Ciebie nie bedzie i podobne duperele, a potem Ci dowali dwa razy gorzej. Bylam w zwiazku z podobnym facetem- oni sie nie zmieniaja.

Jezeli nawet jeden raz ( a co dopiero przez dlugi okres czasu) facet Cie traktuje jak sciere, to jednego pieknego poranka mu sie nagle nie odmieni.

86

Odp: Nie daje juz rady

Tez tak mysle, ze nawet jesli wtedy mnie nie kochal a teraz juz tak, to przeciez jego bark milosci nie oznacza ze trzeba byc dla kogos chamskim. Wiem glupia jestem, ale chyba daje sie nabrac na te slodkosci.... jaki mialby w tym cel skoro on nie wie ze chciałam konca?

87

Odp: Nie daje juz rady

Rozpoczęłaś ten wątek prawie miesiąc temu. Napisałaś wtedy, że Twój facet nie pracuje i mieszka u Ciebie. Dziś piszesz, że cudownie się odmienił. A czy nadal go utrzymujesz?

88

Odp: Nie daje juz rady

Nie mieszka u siebie, ja mieszkam u niego w weekendy

89

Odp: Nie daje juz rady

A ja zapytam tak:

Załóżmy, że on faktycznie wcześniej Cię nie kochał, a teraz pokochał i będzie dla Ciebie miły. Co fajnego jest w byciu kochaną przez ZŁEGO CZŁOWIEKA? Bo on nadal będzie chciał wszystkich bić, skoro chora psychika podpowiada mu, że cały świat jest przeciwko niemu. Jaką rodzinę Ty chcesz stworzyć? Niedzielne spacery z dziećmi do tatusia do więzienia? Chcesz synka wychowanego na podobieństwo tego psychola? Co z Tobą jest nie tak, że uczepisz się byle portek? Niechby pił, niechby bił, byle był? Zniszczysz życie Waszym dzieciom, byle tylko móc pokazać koleżankom obrączkę z okrzykiem: "Ha! Ja TEŻ mam!"?

90

Odp: Nie daje juz rady

Cel prosty- zatrzymanie Cie jako worka treningowego. Jak Ci naslodzi, to Ty jak idiotka uwierzysz, ze sie zmienil. To jest cyniczne wykorzystywanie Twoich uczuc, nic wiecej.

Na prawde, chcesz tak zyc? W ciaglym cyklu bycia traktowana jak podczlowiek, z malymi ochlapami "dobrej woli" ze strony pana i wladcy? Tak malo sie cenisz, ze chcesz byc jego niewolnica?

91

Odp: Nie daje juz rady

No a z czego się utrzymuje Twój partner?

92

Odp: Nie daje juz rady

Juz pracuje, ale czy to wazne?
Mimo tych wielu zlych cech, on tez potrafi byc wrazliwy wiele razy przy mnie sie wzruszyl

93

Odp: Nie daje juz rady

Jezu, bo sie poplacze...ze smiechu. Wzruszyl sie? Jakos sie nie wzruszal gleboko, kiedy Cie wyzywal, kiedy Cie ponizal, kiedy Cie traktowal jak ostatniego smiecia.

Dziewczyno, opamietaj sie, zanim sobie zupelnie zycie zrujnujesz.

94

Odp: Nie daje juz rady

Mam na mysli to, ze gdy mowilismy o rozstaniu kiedys dawno temu, albo gdy bliska osoba go zranila to sie rozplakal, on kiedys powiedzial ze dlatego tak przeklina bo to wszystko przeyzwa i nie umie inaczej wyrazic tego co czuje

95

Odp: Nie daje juz rady

Zatem życzę Wam szczęścia ;-) Broń go nadal, ciekawe czy komuś uda się pewnego dnia obronić Ciebie przed nim.

96

Odp: Nie daje juz rady

I to ma byc usprawiedliwienie? Ze dorosly mezczyzna nie potrafi inaczej sobie z zyciem poradzic, jak tylko bedac agresywnym wobec otoczenia? Nie rozsmieszaj mnie. To nie trzylatek, ktory robi awanture, bo mu nudno, albo chce nowej zabawki. To pelnoletni facet. On wybiera swiadomie takie zachowanie.

97

Odp: Nie daje juz rady

Nie odpisałaś na moje pytania.

98

Odp: Nie daje juz rady

Hm, ja mysle ze w glebi sreca jest dobrym czlowiekiem tylko sobie nie radzi z emocjami, nerwami.

Odp: Nie daje juz rady
Aga28r napisał/a:

Hm, ja mysle ze w glebi sreca jest dobrym czlowiekiem tylko sobie nie radzi z emocjami, nerwami.

No dlatego jak mu się znudzi całowanie i pieszczenie, jak już będzie wiedział że znowu cię ma w garści, to będą pięści, bum bum tak będzie cudownie smile

100

Odp: Nie daje juz rady

Słów brakuje by opisac jaka jestes pusta . Chłopak traktował

101 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-05-29 19:42:01)

Odp: Nie daje juz rady

Aga, swietne wybralas dla niego usprawiedliwienie, tylko pogratulowac. No, on przeciez jest takim cieplym misiulkiem, tylko "nerwowy" jest czasem.

Ja sie zastanawiam, czy Ty sie w ogole sluchasz, czy Ty slyszysz jakie farmazony prawisz? On moze i ma problemy, ale zamiast rozwiazac je jak dorosly czlowiek, on sobie wybiera taka droge na skroty, ponizajac innych ludzi, przede wszystkim Ciebie, by sobie ego podbudowac. Fantastyczny ma charakter ten facio, nie ma co gadac.

102

Odp: Nie daje juz rady

Chłopak traktował Cie jak smiecia albo i gorzej a ty jeszcze jestes z nim bo sie zmienił ? Ciekawe na jak długo . WYJDZ za niego za maz bedziesz miała najcudowniejszego meza na swiecie a tym samym  zniszczysz sb zycie . Pogratulowac rozumu ktorego nie masz

103

Odp: Nie daje juz rady
nikita21 napisał/a:

Słów brakuje by opisac jaka jestes pusta . Chłopak traktował

chyba cos Ci sie ucielo?

104

Odp: Nie daje juz rady

Czy do Ciebie Aga nie dociera, ze ten facet to egoistyczny palant? Bo juz nie wiem jak to dosadniej napisac.

105

Odp: Nie daje juz rady

Ręce opadają.

106

Odp: Nie daje juz rady

Wiecie co mnie przy nim najbardziej trzyma>? to ze jest wierny... sad czytałam nieraz jego gg i laski mu proponuja seks tak po prostu bez obcinki, owszem te rozmowy byly nieraz sprosne ale on nigdy z tych ofert nie korzystal, za kazdym razem pisal mam kogos, mysle ze wiekszosc gosci by na to poszla... co myslicie?

107

Odp: Nie daje juz rady

Chłopak, który kocha swoją dziewczynę nie zdradza jej.

Ale Twój chłopak nie kocha Cię, nie szanuje i nie zmienił się z dnia na dzień. W Twoim temacie już chyba wszystko zostało napisane, tylko Ty nie chcesz tego przyjąć do wiadomości. Powiedz, założyłaś ten wątek po to, aby ktoś Ci napisał, że dobrze robisz, że go zmienisz????????????? Nikt Ci tego nie napisze, bo nikt w to nie wierzy!!!!!!

108

Odp: Nie daje juz rady

Nie prawda, nie pisze po to zeby ktos mi napisał, ze dobrze robie, chce tylko zebyscie wzieli cos pod uwage i rozwazyli to, odpowiedzieli mi na pytaNIE, FAKTem jest ze bywaly momenty ze byl dla mnie okropny, od pewnego momentu jest wspaniały nawet probuje go ostatnio sprowokowac i nic, nie traci cierpliowosci, jest cieply, czy myslicie ze tamten okres to byl brak milosci stad ten brak szacunku, zlosc? Czy jest mozliwe ze teraz mnie pokochal i juz bedzie wszystko dobrze?

109 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-05-30 13:06:36)

Odp: Nie daje juz rady

Pewnie on Ci tak pomocnie mowi, ze inne laski na niego leca? Kobieto, Ty sie ogarnij! Mam wrazenie, ze gadam do sciany.

NIE, NIE , NIE. Przyjmij do wiadomosci, ze jest to faza. On sie naprawde nie zmienil wcale.

110

Odp: Nie daje juz rady

NIC nie będzie dobrze.

Błagam, niech ktoś już zamknie ten watek, bo więcej tych głupstw może zaszkodzić sporej ilości osób.
Dziękuję.

111

Odp: Nie daje juz rady

Fajna pomoc na prawde? zamknac watek? zakochany czlowiek nie mysli trzezwo? od czego sa kobiety na tym forum by pomogly a nie zbyły?

112

Odp: Nie daje juz rady
Aga28r napisał/a:

Nie prawda, nie pisze po to zeby ktos mi napisał, ze dobrze robie, chce tylko zebyscie wzieli cos pod uwage i rozwazyli to, odpowiedzieli mi na pytaNIE, FAKTem jest ze bywaly momenty ze byl dla mnie okropny, od pewnego momentu jest wspaniały nawet probuje go ostatnio sprowokowac i nic, nie traci cierpliowosci, jest cieply, czy myslicie ze tamten okres to byl brak milosci stad ten brak szacunku, zlosc? Czy jest mozliwe ze teraz mnie pokochal i juz bedzie wszystko dobrze?

NIE, NIE JEST MOŻLIWE, ŻEBY CIĘ TAK NAGLE POKOCHAŁ I NIE BĘDZIE DOBRZE!!!!!!

113

Odp: Nie daje juz rady
Aga28r napisał/a:

Fajna pomoc na prawde? zamknac watek? zakochany czlowiek nie mysli trzezwo? od czego sa kobiety na tym forum by pomogly a nie zbyły?

Przecież Ci pomagamy, tyle, że Ty nie chcesz naszej pomocy

114

Odp: Nie daje juz rady

Ale Wy nie wczytujecie sie w to w co pisze... Napisalam ze teraz jest inaczej, nie wierzycie w to ze w koncu sie zakochał i sie zmienil, zaczal doceniac, szanowac?

115

Odp: Nie daje juz rady

nie wierzymy

116

Odp: Nie daje juz rady

Ty chcesz sie ludzic, chcesz swoje zycie rozwalic- Twoja sprawa. My Ci staramy sie do rozsadku przemowic. Dajemy konkretna rade. Pokazujemy doswiadczenia w temacie. No, ale Ty wiesz lepiej, nie?

117

Odp: Nie daje juz rady

Dobrze, wiec ostatni raz powiedzcie mi, czy czlowiek, ktory na poczatku byl dla mnie wspanialy, potem sie zmienil w kogos kto mnie nie szanowal (co moim zdaniem wynikalo z braku milosci, z tego ze wciaz przezywal swoja bylą) nagle zaczelo mu zalezec i sie zmienil, i jest kochany? DLACZEGO W TO NIE WIERZYCIE, Prosze ostatni raz mi przemowic do moje chorej zakochanej glowy?

118

Odp: Nie daje juz rady

Poniewaz psychologicznie jest to niemozliwe.

119

Odp: Nie daje juz rady

Prosze o wiecej argumentow, ja potrzebuje kilka takich wpisow, bardziej obszernych zeby to potem czytac i sobie wbic do glowy

120

Odp: Nie daje juz rady

Przeczytaj sobie wszystkie posty od pierwszej strony

wydrukuj je i znów czytaj

121

Odp: Nie daje juz rady

Boze ja wiem pytam o fakt tego, ze sie zmienil JEST INNY

122

Odp: Nie daje juz rady

FAZA, KOBITO, FAZA!

Poczytaj sobie o takich facetach na necie. Moze Ci sie w mozgu przejasni.

123

Odp: Nie daje juz rady

dobra wiem, ze jestem meczaca, ale jestem na zakrecie, czy sa tu osoby ktorym sie chce rozwinac mysl, a nie pisac zdawkowo... w 2 zdaniach. Czy ktos zada sobie trud by mi to napisac jak psycholog....

124

Odp: Nie daje juz rady

Ty na siłę chcesz, żebyśmy napisały ci, że on rzeczywiście się zmienił  i że będzie dobrze. Racjonalnych argumentów opartych na osobistym doświadczeniu wypowiadających się tu kobiet i na wiedzy z zakresu psychologii nie przyjmujesz do wiadomości. Pisać do ciebie to jak rzucać grochem o ścianę. Jakich jeszcze odpowiedzi potrzebujesz? Masz 4 strony postów na ten temat. 4 strony, 123 wypowiedzi. Mało? No to jeszcze raz. On się nie zmienił, to maska, którą założył, żebyś go nie zostawiała, bo on potrzebuje kogoś, kto będzie od niego uzależniony emocjonalnie, kto będzie się dawał poniżać. Za parę tygodni maskę zrzuci, przywali ci, dogada, albo w inny sposób poniży, a ty wrócisz tutaj i dalej będziesz wylewać swoje żale. Problem w tym, że ty potrzebujesz takiego traktowania, ty to po prostu lubisz. Więc bądź sobie z tym psychopatą, ale jak cię pobije, połamie, jak wylądujesz w szpitalu to nie przychodź i nie skamlaj, że taki zły. Sama chciałaś.

125

Odp: Nie daje juz rady

Emilia, chyba Ty kiedys oferowalas mi ksiazke w pdf na maila pt "gdy mu nie zalezy" ?

126

Odp: Nie daje juz rady

Tak, jeśli nadal ją chcesz, to podaj tu proszę swój adres mailowy, to ci ją wyślę. Przez formularz kontaktowy dostępny na forum nie da się, bo nie można tam dodać załącznika.

127

Odp: Nie daje juz rady

agudia@interia.pl, bardzo Ci dziekuje

128

Odp: Nie daje juz rady

Poszło.

129

Odp: Nie daje juz rady

Wasze rady i tak nic nie dadza skoro nie wystarczy jej ze o mało co swojego ojca nie zabił i swoich rodziców nie szanuje ,a do tego chciał wpieprzyc pewnej dziewczynie i wszystkim dookoła ubliza  . To nawet nie jest miłosc z jej strony bo jak mozna kogos takiego kochac ,to jest choroba na jego punkcie i watpie zeby jej nawet psucholog przemówił do rozumu .Skoro jest teraz taki cudowny to niech z nim jest a nie sie pyta co zrobic itd. Ciagle pyta sie o to samo i ciagle dostaje rady ze on sie nie zmienił ale dalej jest slepa i nie wiem czego ona szuka tu ,skoro nic do niej nie dociera. Lubi byc pomiatana , to bedzie na własne zyczenie . Tylko niech tu nie szuka pomocy bo i tak ona jest przeciez madrzejsza i jest pewna ze jej ukochany wkoncu ja pokochał , tylkoże nawet jak wczesniej jej nie kochał to mimo wszystko tak sie ludzi nie traktuje jak on Ciebie i wszystkich dookoła. I DAJ SB SPOKÓJ Z TYM WATKIEM

130

Odp: Nie daje juz rady

Jemu nie zależy?
On Cie traktował jak szmatę.

Nie, ktoś taki się nie zmienia, a na pewno nie w ciągu paru dni.

I tak, uważam, ze należy ten watek zamknąć, ponieważ odpowiedzi już otrzymałaś, a ze nie przyjmujesz ich do wiadomości, to już nie jest nasz problem. Juz Ci netkobiety napisały - chcesz być głupią i naiwna idiotka, to sobie bądź. Ale nie widzę sensu pisania o tym przez 4 strony.

Posty [ 66 do 130 z 182 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024