Joasiu mi czasami też rwie ale po którymś razie stwierdziłam, że w ten sposób mleko mi się produkuje i wiem, że mały będzie niedługo głodny ![]()
Ale ostatnio się zdenerwowałam... Po prostu mój były to idiota...nie mam słów na niego. Wiedziałam, że w jego rodzinie jak mają dzieci to jeżdżą bez fotelików, ale od razu mu mówiłam, że nie życzę sobie by Samuel jeździł bez fotelika. I moja siostra widziala mojego byłego jak jechał z Samuelem bez fotelika, bez zapiętych pasów i na przednim siedzeniu. No cholera jasna! on nie ma jeszcze nawet 3 lat!! Jak zadzwoniłam do niego, to stwierdził, że jechał tylko kawałek od siostry do sklepu. Fuck! Żadnej skruchy! i potem jeszcze mu powiedziałam, że Samuel nie ma jeździć bez fotelika, że gówno mnie obchodzi, że twierdzi, że z nim jest bezpieczny. Przecież to ktoś może walnąć w auto! Powiedziałam że ma jeździć i już w foteliku. To potem dowiedziałam się, że jego siostra po całej wiosce gadała, że Ja sobie nie życzę, żeby Samuel jeździł bez fotelika. Tak że wyszło, że nic sobie z tego nie zrobili.... Zgrzewa mnie jak o tym pomyślę! To, że ona jeździ z dziećmi bez fotelika nawet do Zakopanego to jej problem będzie, jeśli się coś stanie. Ale Samuel to mój syn!!