netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

sierpniowe mamusie 2013

2 370 odpowiedzi204 178 wyświetleńzałożony przez OoonaaA, 20.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » sierpniowe mamusie 2013

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 37 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 041 do 1 105 z 2 371 ]

1 041

Odp: sierpniowe mamusie 2013

joasiu mi tez kazali wietrzyc i kupic na wlasna reke Octani sept i psikac to jest to bakteribojcze a przyda ci sie pozniej do pepka smile

Wczoraj narzekalam na brak pokarmu a dzis w nocy sie pojawil az wyciekl mi big_smile Karmie z cyca jestem szczesliwa nie mam wyrzutow sumienia ze sie nie poddalam smile

Joasiu ja tez w szpitalu pokarmu nie mialam i pedriatra powiedziala ze 15 minut na cycka  rzystawiac zeby je pobudzic a jak sie nie naje to dokarmic bo dziecko sie meczy i ty tez potem sutki popekaja i juz nie nakarmisz jak krew sie pojawi

1 042

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Cassie jak ja Cie dobrze rozumiem mam to samo moj jest tak mało domyslny ze szok jak nie powiem wprost z krzykiem to nic nie osiągnę myslalam ze po porodzie to sie zmieni ale narazie nue widze efektów. Jest tylko podaj mi to daj mu tamto do malego przychodzi na 5min wyspany i wielka mi pomoc

1 043

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Asiu, Madziu gratuluję smile

Współczuje Asiu. Ja mimo, że w pewnym momencie skurczów nad ranem myślałam, że nie dam rady i przeszła mi przez myśl cc, ale na szczęście w końcu przebili wody i mały wyszedł...

Mam nadzieję, że mój się nie zmieni i dalej będzie kochany. Po porodzie bałam się, że może będzie miał wstręt do mnie fizyczny, ale jest wręcz przeciwnie smile

teraz jestem rzadko bo mamy gości, a mój wziął 2tyg wolnego big_smile

1 044

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Madziu gratuluje :-)
Ja juz leze w szpitalu. Jechalam z mezem dzisiaj samochodem i jakas babka w nas wjechala,pogotowie mnie zabralo w straszna panike wpadlam. Na szczescie wszystko jest ok no ale ze szpitala to juz wyjde z mala.
Sory ze bez polskich znakow ale pisze z telefonu.

1 045

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dantek  ale przygody ns koniec:(trzymam kciuki oby szybko poszlo

1 046

Odp: sierpniowe mamusie 2013

dantek to pewnie na dniach urodzisz smile Mi sie pokarm pokazal i caly dzien karmie piersia jestem zadowolona nie mam wyrzutow sumienia dobrze ze sie nie poddalam i sutkii mniej bola bo maly juz tak mocno nie ssie a jeszcze je smaruje maltanem mam nadzieje ze troche pokarmie wkoncu mleko Matki najlepsze smile

1 047

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No Sandra wydaje mi się że jak urodzę to z małym też wszystko będę robiła sama.. Powiedziałby kochanie jesteś już zmęczona zostaw ja posprzątam to nie.. I jak nie powiesz jak krowie to sam się nie weźmie.. A jak mówię pomasuj mi plecy bo mnie strasznie bolą to mówi zmęczony jestem... To już widzę jak przy porodzie mi pomoże. Nara nie potrzebuje go.

dantek  współczuje sad

1 048

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Casie moj to samo jak cos mowi ze jest czysto albo po co sprzatac.ojej go i sprzatanie, ja teraz jak bym mogla cofnac czas bym spala 24 na dobe i wcale bym nie sprzatala.
Dantek dobze ze nic wam sie nie stalo no i nie ciekawie z tym szpitalem.
U mnie no coz nadal dol. Dzisiaj noc lepsza, mala dala mi sie pare razy zdrzemnac, spala ze mna na lozku. Zalozenie dziecko nie spi ze mna poszlo w kont. Z sutkow leci krew i na szczescie mala chetnie je z kapturkiem. Mam mleko w koncu no takiej mordedze. Martwie sie tylko ta rana niech sie zagoi ja chce do domu!

1 049

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Asia chciałam go olać i nie sprzątać ale dzisiaj przychodzi mój brat z dziewczyną i wstyd mi będzie jak będzie syf.. Wolałabym żeby jutro przyszli, bo dzisiaj chciałabym na spokojnie jeszcze się spakować, odpocząć, zrelaksować się. Ale nie wiem czy nie będzie głupio jak zadzwonię i poproszę żeby jutro przyszli?

1 050

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Cassie jak ja mojemu mowilam pomasuj mi plecy to mówił a ty mi nie masujesz....albo jak ty mnie pomasujesz pierwsza myslalam ze go udusze....pracowałam praktycznie do 8 miesiaca jak pisalam smsy przyjedz po.mnie to twierdził a po co wogole pracujesz mogłaś isc na zwolnienie. ..jak przeprowadzilam sie do mamy bo.mialam dosc...to stwierdził ze jego takie podejscie wynika z faktu ze wie ze zawsze wszystko zrobie za niego we wszystkim mu pomoge i wiele wybacze

1 051

Odp: sierpniowe mamusie 2013

u mnie jeszcze lepiej Mój Q dniu urodzin synka zwichnal sobie reke i ma 3 tyg. w szynie ;/ wiec tez za duzo nie pomaga ale stara sie jak moze I bardzo to doceniam smile Gdyby mogl to nawet by karmil bo jak Mały placze w nocy to on mowi ze wstanie ja mowie ze rzeciez musze go nakarmic tongue big_smile

1 052

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No cale szczescie ze nic sie nie stalo ale w taka panike nigdy nie wpadlam, nie moglam sie uspokoic. U mnie dzisiaj pisza sie skurcze na ktg, lekarka zrobila masaz szyjki i jak nie urodze sama do jutra to zalza balonik, mam 1,5 cm rozwarcia.
Moj za to odetchnal bo juz wie ze jestem w szpitalu i nie zaczne mu nagle rodzic :-)

1 053

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dantek trzymamy kciuki ja pamiętam mialam rozwarcie 2cm i w 2godziny utoslo do 8cm

1 054

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dantek ojej to sie doczekalas;) mi tez rozwarcie sie zrobilo w pare godzin, jak sie skorcze nasilaja to rozwarcie sie robi. Zycze ci aby szybko poszlo, malo bolu i zadnych komplikacji.
U mnie dzisiaj lepszy dzien nawet ketonalu jeszcze nie bralam;) jestem z siebie dumna, rana boli ciagnie ale da sie wytszymac, jak sie nasila bol biore od razu zaszczyk bo 2 dni temu nakrzyczeli ze doprowadzilam do takiego bolu ze nie potrafia juz tego opanowac lekami. Rano po raz pierwszy sie wykapalam bez placzu z bolu i umylam glowe;) malutka spi ja pod kroplowka znowu z okladem na brzuchu i odmawiam modly zeby sie nie obudzila bo jak ja wtedy nakarmie. Tesknie za czasami z przed ciazy i takim uczuciem nic nie musze dzis zrobic.
Dantek a na ile pisza ci sie skorcze?

1 055

Odp: sierpniowe mamusie 2013

ja mialam rozwarcie na 1.5cm  i dalej wogole ie poszlo nawet po kroplowce , na to chyba nie ma reguly;/

1 056

Odp: sierpniowe mamusie 2013

a na ktg skorcze ile sie pisza? Ja mialam na 123 i w godzine z zamknietaj szyjki zrobilo mi sie duze rozwarcie. Nie wiem na ile bo lekaz mowil ze trzeba robic cc bo juz czasu nie ma. Mam nafzieje ze urodzisz dzisiaj nie zycze ci takiej mordegi jal ja przechodze. W porownaniu z bolem jaki teraz mam skorcze wydaja mi sie malo bolesne;) ale wtedy juz chcialam sama wziac noz i robic cesarke;) w ogole jestem z siebie dumna ze to przezylam, ze nie ucieklam z sali a bylo blisko jak wlazl anestezjolog. Mam nadzieje ze za tydzien, dwa bede juz na tyle na chodzie ze zapomne choc troche o tym bolu

1 057

Odp: sierpniowe mamusie 2013

złość już mi przeszła. Byłam dzisiaj u lekarza (nie u mojego bo ona ma urlop) i powiedział że ani dzisiaj ani jutro na pewno nie urodzę ;/ że główka jest jeszcze wysoko i że jest przywarta do ściany czy coś takiego.. powiedział że szyjka coś tam 2,5cm ale nie wiem o co mu chodziło wink powiedział jeszcze że przy tym położeniu główki jak mi wody odejdą w domu czy gdzieś poza szpitalem to mam się nie ruszać i broń Boże  nie chodzić bo to niebezpieczne dla dziecka a najlepiej jakby przyjechało po mnie pogotowie bo przy tym położeniu jak wody odejdą to jest to niebezpieczne dla dziecka. No nie wiem czy mam dzwonić na pogotowie?!

Asiu z dnia na dzień będzie lepiej..

1 058

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Eh a ja znowu chyba na miesiąc jadę do mamy... Mój wyjeżdża znowu na szkolenie. Nastawiłam się już na to trochę w szpitalu, bo szef mojego jak mu napisał,że został tatą to pogratulował i dodatkowo napisał, że przy okazji chce go wysłaś we wrześniu na miesiąc do Hiszpani..Gnojek, no ale kasa się przyda, więc póki co to jest czynnik przeważający... Płakać mi się chce jak myślę o tym, że znowu wyjedzie sad
Sory, że tylko o mnie ale trochę mi smutno...

1 059

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Nadya to zupełnie zrozumiałe :* ale aż miesiąc sad współczuje Ci. Mój raz wyjechał na 2 tygodnie do Szwecji to mi się płakać chciało a miesiąc.. A często tak wyjeżdza?

1 060

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No Nadya to nie fajnie ale przynajmniej dobrze ze do mamy pojedziesz a nie bedziesz sama w domu smile Mi skurcz na ktg pisaly sie gora 50 i to rzadko joasiu juz po kroplowce bardziej bolaly mnie nogi bo kazali mi chodzic z ta kroplowka po korytarzu i chodzilam od 10 rano do 16.30 az stwierdzili ze Cesarka

1 061

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Cassie ja juz nie rozumiem moja mama tez zawsze mi powtarzała ze jak odejda wody to bron boze sie nie ruszać tylko dzwonic po pogotowie a w szpitalu odwrotnie ze mam jak najwiecej chodzić  wiec juz zglupialam ale chodziłam bo mniej bolalo mniejsze skurcze a wody sie laly.Dziecko urodzilam zdrowe

1 062

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Cassie ja niewiem jak to z tymi wodami ale wiem jedno lekarze gowno wiedza. Mi w srode gadal ze nie ma szans na porod i do piatku spokojnie, a o 1 w nocy skorcze na 80 juz sie pisaly.
Madzia 50 to slabe skorcze, ja jak mialam na 130 chyba jakos to juz ledwo rade dawalam a mialam przez jakis czas co 3 minutu:(
Lekasz mnie zdolowal:( spytalam sie kiedy crp pobiora a on ze jakos za 2-3 dni:( litosci to kiedy ja wyjde? Ja sie na srode tak nastawilam a tu piatek sie pisze jak cos:( rana niby lepiej, cos tam wycieka ale niby to lepiej ze wycieknie zabrudzenie, wazne ze krwi nie ma. Ja chce do domu, ile mozna tu siedziec no bez przesady

1 063

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Tez nie lubie szpitali dostaje tam jakiejs fobi 3dni to dla mnie wieczność. ..choc w szpitalu poznalam kobiety ktore w szpitalu wydluzaja swoj pobyt na własną prosbe i mimo ze spokojnie moglyby na troche wyjsc do do domu bo do porodu jeszcze troche to nie chce patrzylam na nie wielkimi oczami stwierdzily ze tu maja cisze spokoj podane jedzenie ktoś o nie dba a w domu yo.musze one wszystko robic.

1 064

Odp: sierpniowe mamusie 2013

A no to prawda. W szpitalu chociaż odpoczną.. Ktoś koło nich chodzi a w domu to one chodzą koło kogoś.

No właśnie ja też nie wiem teraz co zrobić, podejrzewam, że w szpitalu dostałabym opierdziel że sama nie przyjechałam tylko po pogotowie dzwonię.. W środę przyjdzie do mnie położna, zapytam jej co ona o tym myśli. Ufam jej.

Widzisz Asia z dnia na dzień coraz lepiej. A jak z karmieniem?

1 065

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Rano o 6 na ktg pisaly sie skurcze na 60. Teraz od 18 mam skurcze co 5 min ale polozna badala mnie z pol godz temu to nic nie ruszylo z rozwarcie :-/ Takze czekam, te skurcze wogole mnie nie bola ale sa mocniejsze niz te poranne. jeszcze biegunke mialam jak zaczely sie skurcze. A mama mnie nastraszyla zebym nie miala jak ona ze 3 bole z krzyza i porod.

Madzia trzymaj sie dzielnie, szybko Ci to zleci i ani sie obejrzysz bedziesz w domu :-)
Pierwsze slysze ze trzeba wzywac pogotowie jak odejda wody.

1 066

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No właśnie dantek ja też byłam zdziwiona jak mi tak powiedział. Moja lekarka jakoś tego nie mówiła, powiedziała jedynie że jak mam skurcze to nie jechać od razu do szpitala tylko poczekać aż będą co 5 minut, no chyba że będę chciała, a jak wody odejdą to nie czekać tylko jechać. Ale samej jechać a nie pogotowie wzywać. Nie wiem jakiś dziwny ten lekarz. Poszłam do niego tylko dlatego, że moja ma urlop. I w ogóle strasznie boleśnie mnie zbadał ;/ jeszcze nigdy nie byłam tak zbadana ;/

dantek ale czemu nastraszyła? To Twoja mama chyba miała szybki poród? Czy źle zrozumiałam to co napisałaś?
zaczął boleć mnie brzuch i plecy, i jakoś się nasila ten ból..

1 067

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dantek jak tam? Jakies postepy?
u nas slabo spalam poltora godziny bo maly dziewczyny co ze mna lezy jak placze budzi amande, szlak mnie trafia. Ta sie budzi i ryk, to ja jej cyca pociamka pol godziny i sie ksztusi i ulewa mase pokarmu bo jest najedzona jak indyk, po czym zasypia i tak w kolko. A ona ma takie ruchy z przewijaniem ze masakra  z 10 minut go przewija, gada do niego uklada kosmetyki a ten sie drze. Miala wczoraj wyjsc ale sie okazalo ze maly ma zoltaczke idzie sie pochlastac.
Lekarz powiedzial ze sa postepy;) rana lepiej wyglada, obrzek sie zmniejsza i blednie powoli;) powiedzial ze do konca tygodnia wyjde;) zawsze to nadzieja zawsze to cos, marze o czwartku tak po cichu;) moze sie uda. Ciagle wietsze rane, pryskam robie co moge, niestety mam falde i nawet jak lerze na plasko czesc rany jest schowana:( ciaza ciaza a po niej moje cialo to wrak tak szczeze.

1 068

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Asia to super smile widzisz jest coraz lepiej smile też bym się wkurzała jakby jakieś dziecko budziło moje, tym bardziej po tylu przejściach.. A ta laska nie pomyśli, że sama w sali nie jest?!

a tak w ogóle dziewczyny jak się czujecie w roli mamusiek?

dantek jak tam? No napisz, że już masz z głowy smile

A Konwalia? Co u Ciebie? Może też już się zaczęło?

Tylko u mnie cisza.. ;/ nic się nie dzieje

1 069

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja jak lezalam w szpitalu to babka ktora lezala obok non stop mnie pouczala wszystko wg niej robilam źle. ..kiedy maly płakał kazala mi podawac sztuczne mleko bo ona chce spac i tak lekcewazylam ja .Mialam na koncu jezyka zeby sie uciszyla bo jak ona chrapie my tez sie budzimy tego juz nie wziela pod uwagę

1 070

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Hej, dziewczyny, witajcie. Przepraszam za taką długa przerwę, ale szybko mi dni lecą, robię jeszcze co mogę w domu puki nie ma maluszka. Książki czytam:) A w niedzielę odwiedzili nas moi rodzice, więc też mąż trochę sprzątał a ja coś na szybko upichciłam w kuchni. I tak leci... Cassie, jak już mogłaś się domyśleć, u mnie cisza... Czuję się lepiej niż przed tygodniem, praktycznie nic mnie nie boli i po tym wnioskuję, że na poród to się nie zanosi... Na szczęście dziś wizyta u gina, dowiemy się jak waga moja i dzidziusia i czy "tam na dole" coś już ruszyło w kierunku zmian. Ja też już się nie mogę doczekać.

Joasiu - świetnie, że laktacja ruszyła i karmisz. Współczuję takiej współlokatorki i tak długiego pobytu, ale rana pooperacyjna to nie żarty i dopóki jest nie najlepiej, dobrze, że obserwują i podają antybiotyki w szpitalu. Za tydzień zapomnisz już o szpitalnym łóżku, a teraz jesteś bezpieczna. Życzę, aby udało się wyjść w czwartek, najdalej piątek!

Sandro, jak mnie by któraś powiedziała, że mam podać sztuczne mleko, bo ona chce spać, to albo bym "zabiła", albo nie wiem... wyniosła się na korytarz! Co za babsko. Ciekawe jaka mnie sąsiadka czeka.... smile

Nadyo, współczuję. Na pewno ze wsparciem świeżo upieczonego taty byłoby Ci łatwiej. Ale czas szybko przy dzidziusiu zleci, mama pomoże i już będziecie razem. Wiem, że łatwo mi się mówi.... ale chciałam Cię jakoś pocieszyć. A ten wyjazd to już tak na 100% pewny?

Dantek... no to teraz Twoja kolej smile Oby się to ładnie rozkręciło. Trzymaj się i koniecznie daj znać jak będzie po wszystkim!

1 071

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No ja to sie nie nacierpialam z ttymi skurczami ale teraz z tymi szwami ;/

Dantek to teraz twoja kolej smile Powodzenia tak juz na zapas smile

Dziewczyny ktore juz maja pociechy przy sobie jak dbacie o pepek znaczy sie (pepowine) Maluszka bo mi kazali sprysiwac octani septem ale tak jakos wydaje sie mi ze zaczyna mu sie krew okazywac i troche sie martwie ;(

1 072

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja przemywalam pepowine mlekiem moim z piersi i pomoglo ladnie odpadła i teraz pepuszek tez przemywac mlekiem slyszalam ze mozna tez spirytusem ale mleko to lagodniejsza forma i polecam

1 073

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Spirytusu nie polecam, bo zabija nowe komórki naskórka, jest zbyt silnym preparatem. Octenisept powinien być ok, psiknięcie 1x dziennie i pozostawienie do wyschnięcia. Madzia - może ta krew  to tam, gdzie kawałek strupka ci się oderwał? Obserwuj skórę wokół - jeśli nie jest zaczerwieniona, ciepła, to jest ok.

A z tym mlekiem, to dobry pomysł. Ja  z  kolei od położnej słyszałam, że brodawki po każdym karmieniu dobrze jest smarować właśnie swoim mlekiem, nie trzeba wtedy żadnych kremów, dopóki się nic nie dzieje. Zamierzam spróbować.

1 074

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Pępek mlekiem z piersi? Pierwsze słyszę smile mi położna mówiła, że tak z 3 razy dziennie przemyć octeniseptem. Ale nie bezpośrednio tylko na patyczek i wtedy ładnie powycierać wokół kikuta. A właśnie ile czasu minie zanim ten kikut odpadnie?

1 075

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja pryskam octaniseptem przy kazdej zmianie pieluszki i 2 razy dziennie na okolo patyczkiem robie, tak kazal pedjatra.
U mnie zle mialam kryzys dosc powazny:( mala od 8 do 12 sie darla i ja ja karmilam ta ulewala potem juz chyba zwracala i znowu chce cyca i w kolko. Podrodze walnela z 7 kup i opsikala siebie, nie wiem jak to zrobila. O 12 sie rozryczalam z bezsilnosci i zmeczenia, w koncu usnela, ja wstaje a ze mnie sie leje wyszlam na korytasz zostawiajac za soba podloge mokra jak to polozna zobaczyla odrazu do lozka. Lalo sie strumieniem, bylam 4 godziny zgjeta i pekl zbiornik w brzuchu. Od razu ja w ryk bo tyle krwi z ropa z pol litra normalnie, polozna mowi ze to dobze ja jej nie wiezylam i w ryk. Cisla mnie pol godziny po brzuchu i lecialo masakrycznie przylazl lekarz i mowi ze najwyzszy czas ze czekali na ten moment. Zrobil mi sie zbiornik w brzuchu z krwia i ropa i dlatego tak masakrycznie bolalo w koncu pekl znslazl ujscie w dziurce po drenie, jakby sam nie pekl musieliby rozcinac 2 szwy. Mogli mi powiedziec ze tak bedzie a nie ze ja w rozpacz, wystraszona i przerazona. Mam opatrunek, lekarz twierdzi ze to mnie zbliza do wyjscia no mam nadzieje. Przepraszam ze tak o sobie znowu ale ja codziennie mam jakies akcje. Ide spac zaraz bo niespalam w nocy wiec jestem wykonczona

1 076

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Boże Asia współczuje.. sad też bym sie strasznie wystraszyła. Ale skoro mówią że tak ma być..

1 077

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Niestety wyjazd na 100% pewny, we wtorek wyjeżdża. Wiem, że sam się z tego też nie cieszy, ale jak trzeba to trzeba sad mam tylko nadzieję, że skróci się ten wyjazd jak poprzedni i będzie 2,5tyg... Eh nie lubię jego szefa za to, no ale cóż koreańczycy rodzinni raczej nie są...

Pępek najpierw wyczyściłam gazikiem z wodą, a potem octaniseptem. Pępowina odpadła w sobotę, czyli 5dni zajęło, ale do tygodnia powinna odpaść. Hm mlekiem matki?też pierwsze słyszę,ale że na brodawki to słyszałam że jest najlepsze swoje mleko smile

Asiu a może mała jest przejedzona? mój też jak za dużo tzn za często zje( czyli szybciej niż 2godz) to płacze. Z pierwszym miałam to samo, to ustawiłam sobie, że je co 2-3godziny a jak chce coś szybciej to herbatka.

Aha tak na marginesie na produkcję mleka najlepsza jest kawa zbożowa np.inka tongue nie piję kawy, ale jak ma pomóc to czemu nie smile

Wogóle to przypomniało mi się, babka, która obok mnie leżała w szpitalu opowiadała, że jak poszła po coś to na innej sali leżała młoda wietnamka i chciała dziecko karmić... kompotem tongue big_smile aż strach się bać co wymyśli po powrocie do domu wink

1 078

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Asiu, ale fakt mogli uprzedzić. Lepsza zła wiadomość niż żadna... Trzymam kciuki za szybkie gojenie rany i jak najmniejszy ból, jeśli już jakiś musi być...

1 079

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Mojemu pepowina odpadła w 7dniu sama..polecam to mleko na wacik albo gazik i przemywac wokol

1 080

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Już kupiłam ten octenisept więc będę go stosować i do pępka i do przemywania krocza jak będę miała jakieś rany.

Strasznie mnie dzisiaj plecy bolą i brzuch mi się mocno napina.

Ciekawe jak Madzia, pewnie już po smile

1 081

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Pępek - u nas odpadł po dwóch tygodniach. Psikałam kilka razy dziennie octeniseptem, a wieczorem po kąpieli przemywałam wacikiem z octeniseptem. To kiedy kikut odpadnie zależy od tego jak jest "zakręcony" i od grubości. Marysia miała duży kikut, to i dłużej to trwało.

Asia - nie powiedziałabym, że mała jest przejedzona, po prostu ona potrzebuje Twojej bliskości, czułości, chce cyca nie do jedzenia, ale do zaspokojenia potrzeb psychicznych i łapie przy tym powietrze, a to prowadzi do ulewania. Moja Marynia ma już prawie miesiąc, a jeszcze jej się ulewa, więc tym się nie denerwuj.

Nadya - nie polecam dopajania dziecka piersiowego, chyba, że są upały po 40st, to i wtedy łyżeczką albo strzykawką. Amanda Asi chce cyca, żeby poczuć się bezpiecznie, poczuć zapach mamy, usłyszeć jej głos itd. Dla takich maluszków to jest bardzo ważne. Teraz buduje się w niej poczucie bezpieczeństwa, dlatego należy reagować na każde zakwilenie, płacz, marudzenie. Dlatego też karmienie piersią odbywać się powinno na zasadzie karmienia na żądanie. To się nazywa teraz w artykułach specjalistycznych (i nie tylko) "rodzicielstwem bliskości"


Co u nas: Marysia ma już prawie 4 tygodnie, ten czas zleciał nam jak z bicza trzasł;P Mamy za sobą pierwszy weekendowy wypad do mojej rodzinki (90km w jedną stronę).  Marysia pięknie je i przybiera na wadze. Nosimy jeszcze pampki 1, bo Mary jest szczuplutka, ale za to ubranka już na 62cm, bo jest długa;) W przyszłym tygodniu Zuzia idzie już do przedszkola;) Mam nadzieję, że szybko się zaaklimatyzuje, bo ja muszę wracać do nauki przed obroną;)

1 082

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Truskawka a jak ja oduczyc takiego pocieszania sie cyckiem?
Wczoraj sie zalamalam bo wieczorem przylazl lekarz i powiedzial ze sie znowu zbiera i trzeba saczki zaklaac. Lzy mi polecialy bo juz wiecej bolu nie zniose, no i mi to zalozyli, wlewali mi do brzucha cieply spirytus jak wyplywal poczulam taka ulge ze szok. Potem przeniesli ta babke na inna sale co mnie mnie ucieszylo i przyszla pano psychoterapeuta do mnie i troche sie uspokoilam po tej rozmowie,bo juz sil nie mialam wcale. Staram sie dla nie trzymac jakos ale sie martwie o siebie  czy to sie kiedys zagoi stad wyjde. Mala dzisiaj przespala 3 godziny w nocy teraz tez spalam pol godziny, ale jak patsze w lustro nie dziwie sie ze psychologa zawolali bo najlepiej nie wygladam.

1 083

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dziewczyny dajcie mi cierpliwości, bo jak będę miała siłę to zaje*ie mojego męża!!!!!!!!!!!!!! Jak on mnie denerwuje to nie macie pojęcia!! Prosiłam go rano godzinę żeby z psem wyszedł na dwór bo ja już nie mam siły. To jemu sie wstać nie chciało. A mamy takiego psa który nie trzyma moczu, jak sie z nim nie wyjdzie od razu jak chce to sie zleje.. Wolał poleżeć niż mi pomóc, sama wyszłam, bo gdybym nie wyszła to jeszcze musiałabym sprzątać. Miałabym to gdzieś ale dzisiaj przychodzi położna i musi być czysto. Mam dosyć sad:( jestem po terminie, nic sie nie dzieje jedynie bolą mnie plecy i mam strasznego doła. Wszystko mnie denerwuje!!

Przepraszam, że tylko o sobie ale na chwilę obecną pojęcie empatii jest mi obce.. sad

1 084

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Cassie ja mam podobnie mam male dziecko prosze go żeby wyszedł z psem bo ja będę musiala specjalnie ybirrac malego wózek znosic i tak dalej a ten śpi i ma mnie gdzieś ile mozna prosic blagacna on dalej jak male dziecko sie zaxhowuje dla niego najważniejszy jest on .Ty sie  nie denerwuj mysl i sobie i tym ze niedługo będziesz juz z dzidzia

1 085

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Asiu niestety jedyna rada to przeczekać. Taki maluch bardzo potrzebuje mamy i zaspokojenie jego potrzeby bliskości jest tak samo ważne jak karmienie, czy przewijanie. Ja przy starszej miałam nawet luz, bo nie wymagała zbyt wiele, dużo spała, ale teraz praktycznie 24h na dobę siedzę z Marysią przy cycu, nie je, ale przytula się, ciamka. W nocy Marynia też śpi ze mną, bo po odłożeniu do łóżeczka momentalnie się budzi i płacze. Próbowałam nawet taki trik z pieluchą: Spałam kilka nocy na tetrówce, która nabrała mojego zapachu i dawałam Marysi jako przytulankę, ale nie dało rady. Całe szczęście, że jeśli Marynia czuje mnie obok, to przesypia pięknie noc z dwiema - trzema pobudkami na karmienie i przewijanie. W ciągu dnia ma jedną dłuższą drzemkę, którą przesypia w łóżeczku, a tak to cały czas u mnie na rękach. Uwielbia spacery, od razu po wyjściu z mieszkania się uspokaja, ale niestety póki Zuzia jest z nami w domu wychodzimy tylko wieczorem (18-19), kiedy mąż już jest w domu, bo sama z obiema dziewczynami nie dałabym rady. Od przyszłego tygodnia jak Zuzia wreszcie pójdzie do przedszkola to my już będziemy mogły wychodzić w ciągu dnia.

Ogólnie przez to, że Marynia tak cały czas na cycu, to bałagan mam w domu niemiłosierny, ale najważniejsze są dziewczyny. Całe szczęście, że mąż mi pomaga, bo nie dałabym rady;/

Asia ja tu zaglądam codziennie, więc pytaj zawsze o co tylko chcesz (i inne dziewczyny również), a ja w miarę mojej wiedzy i doświadczenia postaram się odpowiedzieć.

1 086

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Sandra nic się nie zmieniło jak przyszło dziecko?

jestem po wizycie położnej, przez tego ... mam podwyższone ciśnienie ;/

Wiecie co cieszę się że jest to forum, gdzie możemy sobie napisać co nas boli a najważniejsze, że są osoby które nie przytakują tylko rozumieją! Bo przeważnie najbliższe otoczenie nie rozumie tylko krytykuje i ocenia. A przecież my jesteśmy tylko ludźmi, mamy swoje potrzeby i słabości. Eh.. sad

1 087

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Narazie nie wiele sie zmienilo na plus niestety . Był przy porodzie pomagal myslalam ze to będzie jakiś przełom ze cos sie zacznie dziać pozytywnego.W czasie ciazy prosilam ze.ma być wtedy kiedy go potrzebuje a nie wtedy kiedy mu się chce i żeby zawsze odbierał telefon i temu nie może sprostac az mam wątpliwości czy chce z nim zamieszkać potrzebuje pomocy boje sie być sama ale jak mam miec dwoje dzieci to Dziękuję. Bo.mam wrazenie ze on chce z nami byc z wygody bo zawsze ugotuje posprzatam itp.


Tez się ciesze ze jest to forum bo zapadam w jakas depresje ani z nikim pogadac ani sie pozalic a kolezanki to tez maja chyba podejscie ze jak ma się dziecko to juz na rok jest się zakopanym w pieluchach i nie potrzebuje sie wsparcia.W moim otoczeniu obecnie nie posiadam koleżanki majacej noworodka

1 088

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dantek chyba Rodzi bo nie pisze smile

Ja mam goraczke 38 ze mnie sie juz nie leje krew prawie wcale ;/ poszlam do ginekologa i jestem na antybiotyku ale moge przy nich karmic myslalam ze to jest spowodowane laktacja ale lekarz powiedzial ze to nie z tego Mały z dnia na dzien coraz bardziej marudzi ;/

1 089

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Sandro, Cassie, współczuję, że w tak trudnej dla nas chwili musicie jeszcze zmagać się z partnerami. Myślę, że powinnyście spokojnie, ale wytrwale mówić im o tym jakie sa Wasze potrzeby i co jest dal Was ważne. Maleństwo świetnie odczuwa nastrój pomiędzy rodzicami, ich nastroje, a to właśnie teraz kształtuje jego przyszłe cechy. Spróbujcie dać sobie wzajemnie to, czego potrzebujecie.

Dantek - czekamy na wieści, mam nadzieję, że dobre smile.

Joasiu - napisz co u Ciebie. Bardzo mnie zmartwił Twój ostatni wpis... eh, te paskudne infekcje hmm. Jesteś bardzo silna, tyle już przeszłaś - długie oczekiwanie na poród, godziny skurczów i bólu, w końcu cc, kłopoty z karmieniem i teraz infekcja. Pomyśl, że najgorsze już za Tobą - przecież kiedyś rana musi się zagoić i wyjdziesz ze szpitala. I dajesz radę karmić małą z taką wytrwałością - super. Życzę Ci siły na kolejne dni.

Jak Madziu, gorączka spadła? Jak maleństwo?

U mnie cisza i chyba nie zostanę już sierpniową mamusią. Byłam wczoraj na KTG (zapis ok) i badaniach - głowa wysoko, szyjka długa, zamknięta. No to dzisiaj spacer i czekamy smile. Tylko od rana boli mnie podbrzusze, tak jakbym miała zapalenie pęcherza... Miałyście tak może przed porodem? To od tych skurczów przepowiadających czy wziąć jakiś żuravit?

1 090

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Konwalia mnie bardzo często boli podbrzusze, w szpitalu powiedzieli, że tak ma być.

Dzisiaj kolejny dzień po terminie i nic ;/ chyba też będę wrześniową mamusią. Nastawiłam się już na poniedziałek / wtorek. Wątpię, że urodzę wcześniej. Nie czuję żeby to miało nastąpić w najbliższych dniach. Zastanawiam się tylko ile malutki waży.

1 091

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Witajcie dziewczyny;) dzisiaj dołączam do tych narzekających na mężów/partnerów. Mój M jest ślepy. Dzisiaj chyba go wyślę po okulary;P A czemu ślepy? Codziennie rano jak szykuje sobie kanapki do pracy powinien zauważyć co się dzieje pod zlewem - tam gdzie mamy kosze na śmieci, ale On tego nie widzi. Może się na ziemię wysypywać, ale On nie widzi!! Jak Mu nie naszykuję worków przy drzwiach od mieszkania to nie wyniesie. Już mam czasem dość, bo to jak mieć 3 dzieci;/ Muszę przyznać, że na co dzień pomaga mi, zabiera starszą na spacery, wczoraj pozmywał naczynia, ale ja na razie oczekuję czegoś więcej.

Dodatkowo mam doła, bo czuję się jak zamknięta w klatce. Wychodzę z domu dopiero wieczorem i mnie to dołuje;/ Ale na szczęście już w poniedziałek Zuza idzie do przedszkola;)

1 092

Odp: sierpniowe mamusie 2013

truskawka poniedziałek już niedługo smile
A co do śmieci to u mnie jest to samo. Dosłownie położy obok a nie wyniesie.

Dziewczyny wypełniałyście już te wnioski o becikowe? Bo jestem trochę ciemna w tym.. A mój stwierdził, że skoro siedzę cały dzień z dupą w domu to mogę to zrobić...

1 093

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Konwalia Mnie tez bolal tak brzuch jak bylam juz na koncowce , ale nic nie bralam bo to ponoc normalne smile

Goraczka spadla do 37.5 musze jakos funkcjonowac bo co zrobie mam duza pomoc od mamy smile Kosci mnie bola a najgorzej w nocy wstac cala zgrzana wypocona do Małego , Szymuś to grzeczne dziecko czasami pomarudzi ale tak to przesypia 3 godziny jak z zegarkiem w reku smile 

A co Do Śmieci to chyba kazdy facet tak ma bo ja mojemu tez musze postawic pod dzwi zeby wyniosl Ale i tak sie stara chodzi wszedzie zalatwia robi zakupy stara sie wiec nie narzekam smile

Co do becikowego nie mam pojecia jak to sie zalatwia i gdzie hmm tez prosze o informacje na ten temat jak wiecie smile

1 094

Odp: sierpniowe mamusie 2013

becikowe załatwia się w ośrodku pomocy społecznej, ale po uzyskaniu nr PESEL. Jest na to 12 miesięcy od porodu. Ja ide za tydzień, to Wam napiszę co i jak.

1 095

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja mam dokumenty tylko nie wiem jak je wypełnić, a dokładniej z PITu trzeba coś spisać ale ja nie wiem z której rubryki ;/

1 096 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-08-29 13:47:48)

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Co do becikowego ja pozbieralam dokumenty bedac w ciazy, teraz musze tylko wypelnic. Z zusu potrzebne jest zaswiadcznie o zarobkach za 2011 rok, to sie dolancza wszytko do dokumentow co w osrodku pomocy spolecznej sie bieze, u mnie dodatkowo bylo potszebne zaswiadczenie ze mialam stypendium no i od meza z pracy zarobki za lipiec tego roku. Pani w opiece jak pujdziecie wszystko wyjasni co i jak i gdzie i jakie dokumenty. Bo i od lekarza trzeba i inne pierdoly.
Co do smieci to moj ma podobny stosunek, od 3 dni mu mowie ze ma kwiatki podlac a on zapomina
U nas 10 doba w szpitalu:( pobijam chyba jakies rekordy

1 097

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Asiu ja dostałam taką deklarację o zarobkach, że sama mam spisać z pitu, to jednak trzeba zaświadczenie z zusu?
Ja jestem w tym kompletnie zielona..

Asiu będzie dobrze, już bliżej niż dalej, a jak Twoja rana?

1 098

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja znowu inaczej mam, bo ja nie pracuję, a mój mąż dostał pracę od maja tego roku i w naszym przypadku musimy mieć zaświadczenia o dochodach za 2012 (bo składamy we wrześniu), zaświadczenie pracodawcy męża o okresie zatrudnienia i wysokości wynagrodzenia za czerwiec 2013, akt urodzenia Małej z Peselem, zaświadczenie od lekarza.

My przy okazji składamy papiery o rodzinne i o dodatek do rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka, dlatego czekam do września, żeby pojechać raz i załatwić wszystko za jednym zamachem.

1 099

Odp: sierpniowe mamusie 2013

ale chodzi mi o to czy potrzebuje zaświadczenie z zusu czy mogę sobie SAMA z pitu spisać

1 100

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja dostalam taka kartke i tak pani zaznaczyla ktore dokumenty dotycza mnie, i tak bylo zaswiadczenie,  musialabys sie spytac ale chyba wszyscy mamy podobne zeczeczy do poskladania.
wyciagneli mi saczki rano, przeplukali spirytusek, mowia ciagle ze lepiej. Byl lekarz mowi ze jego zonie poltora miesiaca sie rana goila. Ja jutro zamierzam rozmawiac z lekarzem zeby mnie wypisal bo antybiotyki i zmiane opatrunku moge robic w domu. Wyblagam go a jak nie w sobote sie wypisuje na wlasne zadanie albo nawet jutro

1 101

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Nie dziwię Ci się Joasia tyle czasu w szpitalu jestes bardzo dzielna ja nienawidzę ich mam na tym punkcie jakaś fobię

1 102

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja mam przynieść:
-zaświadczenie od lekarza
-oświadczenie, że współmałżonek nie będzie się ubiegał o becikowe
-oświadczenie o dochodzie na 1 członka rodziny obliczone z zaświadczeń o naszych dochodach z urzędu skarbowego za rok 2011 (bo okres rozliczeniowy zmienia się w listopadzie, jak będziemy składać we wrześniu, to jeszcze za 2011)
I chyba jakiś wniosek, ale to na miejscu.
No i trzeba mieć już odpis aktu urodzenia dziecka z urzędu stanu cywilnego oraz dowód osobisty.

1 103

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Rozumiem, czyli muszę mieć zaświadczenie o zarobkach z urzędu skarbowego..

Asiu ja nie wypisywałabym się na własne żądanie, skoro Cię trzymają to widocznie tak musi być. Jeszcze troszkę Kochana dasz radę !

1 104

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Hej. widze ze piszecue o becikowym.  Potrzebne sa:
zaswiadczenie o zarobkach swoje i meza - jesli wniosek sie zlozy przed 30.09 to wtedy bierze sie to zaswiadczenie ze skarbowki za 2011rok jesli skladacie wniosek o becikowe w pazdzierniku to juz potrzebne bedzie za 2012
z zusu zaswiadczenie tez trzeba miec ze byly idprowadzane skladki na ybezpieczenie i tak samo jak wyzej pisalam do konca wrzesnia za rok 2011
akt urodzenia dziecka
pesel czeka sie na niego 3tygodnie wiec najpierw idzcie po akt urodzenia, potem zalatwiajcie pesel i jak minie tydzien od zlozenia wniosku o pesel mozecie isc di mopsu bo pozwola wam ten pesel doniesc do 2tyg a pamietajcie ze zaswiadczenia sa wazne tylko miesiac
trzeba jeszcze mies zaswiadczenie od lekarza w mopsie distaniecie odpowiedni druk
sero dowodu osobistego
i wiadomo wypelniony wniosek z mopsu. Rodzinne i drugi dodatek 1000 zl dostaja ci ktorych dochod nie przekroczyl 539zl na osobe

1 105

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Casie ja nie dam rady, jestem wykonczona to nie wplywa dobze ani na mnie ani na rane ani na dziecko. Musze odpoczac! Tu jestem zdana od poczatku na siebie, glowa mi peka, codziennie placze, mala slabo musi na dwor wychodzic a nie sie tu kisic. Kaza mi chodzic a gdzie ja mam tu isc? Jak jest chwila to sie klade i probuje spac. Chodzi o to ze ja ze zmeczenia zaczynam swirowac. Tesciowa jest pielegniarka moze mi nawet w domu kroplowke podlaczyc. Kolezanka rodzila w olesnie miala to samo co ja i byla w domu, przyjezdzala tylko na zmiane opatrunku.

Posty [ 1 041 do 1 105 z 2 371 ]

Strony Poprzednia 1 … 15 16 17 18 19 … 37 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » sierpniowe mamusie 2013

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026