Sandra mi ciagle lekarz powtarza ze nie widzi porodu wiec u mnie to nie dziala, ja juz sie nie wyluzuje za bardzo mnie to wkurza wszystko. A co do szpitala to pojde i co? I tak mi nic nie dadza wole byc w domu z mezem niz tak sama. Jutro lekarz ciekawe co powie no i mam nadzieje ze ktg zrobi w koncu
Podobne tematy
Co do porodu, cóż słyszałam, że jak boli od kręgosłupa to jest baaardzo bolesne. Przy Samuelu nie miałam na szczęście, więc poszło spoko no i nie krzyczałam tylko skupiłam się na oddychaniu. Rzeczywiście pomagało
Ale przynajmniej masz już poród za sobą ![]()
Sandro olej innych, najważniejsze,że dziecko się najada i Ty się nie męczysz za bardzo... Fakt wygodniejsze jest karmienie prosto z piersi, no ale czasami lepiej jest podawać mm albo z butelki.
Cassie dobry pomysł, nawet wystarczy, że powiesz, że ruchów nie czujesz to też przyjmą.
Asiu trzeba sie wyluzować. Ja teraz się zastanawiam bo z jednej strony chcę mieć poród za sobą, a z drugiej chyba chce poczekać..
Z ruchami to akurat nie mogę powiedzieć że nie czuję bo on się tak rusza że aż mi brzuch skacze więc to by nie przeszło ![]()
He to wtedy trzeba mieć nadzieję, że nie poczekasz za długo na maluszka ![]()
Cholera jestem zła na maxa.Pierwszy raz w życiu zdarzyło mi się, że nie dostałam z allegro przesyłki... Zapłacone, baba nie odp, a raczej maile nie docierają... Na spodenki czekam od lipca, z poprawką, że w maju zamówiłam, wysłała inny kolor to napisała, że odesłać i przyślę mi te co zamówiłam no i raczej się nie doczekam..... Cholera
Joasiu a czy te twoje zapelenie stwierdzil lekarz czy ty sama?? Moze idz do szpitala i powiedz ze cos ci sie dzieje w kroczu i ze jestes 5 dni po terminie
Sandra wedlug mnie dobrze robisz odciagajac przynajmniej jestes pewna ze Mały sie najada i sie nie poddajesz , Wyrodna Matka osoby ktore tak mowila o tobie musza byc glupie i nie widzieli naprawde wyrodnych Matek
Ja jutro tez ide do lekarza jestem bardzo ciekawa co mi powie ![]()
Nadya niestety mnie z tym allegro spotkalo to samo...aukcja wycofana facet nie odpisuje a zamowilam.prezent dla brata na urodziny i cos czuje ze nie przyjdzie. ..a ostatnio jeszcze tak chwalilam.ze wszystko co zamawiam jest takie trafione i zawsze dochodzi szybko
Ja teraz wystawiłam negatywny komentarz. Cóż jest niby coś takiego jak bezpieczne zakupy, ale najpierw na policje to trzeba zgłaszać. Wyśmieją się ze mnie na policji bo zapłaciłam 40zł a to za mała kwota.... A czytałaś przed kupnem komentarze? bo ja czytałam i były same pozytywy, dopiero negatywy zaczęły się pojawiać miesiąc temu.... Jestem zła bo specjalnie zamówiłam na ciążę....
a ten prezent dla brata to wogóle wtedy porażka, bo myślisz, że już masz i nie musisz niczego kupować a tu się okazuje, że sprzedawca oszust....
Sandra nie przejmuj się tym co inni mówią. Niech się zajmą swoimi sprawami, jak mnie wkurza jak ktoś się wpiep*a w cudze sprawy nie pytany.
Ja już zacznę chyba być nie miła na pytania czy już urodziłam i kiedy urodzę. Ile można? I to te same osoby ciągle się pytają.
Też jutro ide do lekarza i jestem ciekawa co mi powie.
Dziewczyny mi się wydaje że nawet jakby Joasia poszła do szpitala i powiedziała że ją coś boli to pobadaliby ją i jakby było wszystko ok to położyli na pataologii zanim wywoływaliby poród. Tym bardziej jak pisze jaki jest ordynator u niej w szpitalu. A tam by się jeszcze bardziej wkurzała, że nic z nią nie robią.
No pewnie by tak zrobili ale to jest chore bo z tego co ja wiem to dziecko moze byc przenoszone gora 2 tyg...;/
Madzia ależ oczywiście że sama sobie stwierdziłam to zapalenie
już mnie nie swędzi chyba przeszło
a dziewczyny dzieki za zainteresowanie i tak jak piszecie zbadali by mnie i na tym etapie nie odsyłają do domu tylko kładą w szpitalu i czekają więc nie widzę sensu tam się udawać i leżeć tam to już na bank by mnie szlak trafił. no ja też myślałam że tydzień po to już mi na bank wywołają a tu lipa ;(
nadia co do sprzedawcy na allegro to napisz do działu jaka jest sytuacja ale nie oczekuj że wiele zrobią, pewnie odpiszą że masz próbować się skontaktować ale zaznacz ile to trwa możliwe że mu zablokują konto i to go ruszy ![]()
a ja pojechałam z mężem nad wodę posiedziałam z 10 minut i mi mokro się zrobiło zostawiłam go ze znajomymi i pojechałam do rodziców, całe majtki mokre, zdziwiłam sie bo przed wyjściem włożyłam tabletkę i żeby sie rozpuściła w godzinę to szok zawsze to trwa z 5 godzin, umyłam się i zmieniłam bieliznę i znowu majtki mokre tym razem bez tabletki więc znowu sie przebrałam teraz lekko mokra bielizna, nie chcę się nakręcać ze to wody płodowe i robić z siebie pośmiewisko w szpitalu wiec czekam
921 2013-08-18 18:41:19 Ostatnio edytowany przez Cassie (2013-08-18 20:26:21)
oj Asiu mi sie wydaje że to wody
Co do allegro to miałam też taką sytuację. Zgłosiłam to do działu allegro, kilkakrotnie kazali mi się skontaktować ze sprzedającym, nie było rezultatu, sami też próbowali nawiązać kontakt. Nic z tego. Zablokowali mu konto i tyle. Chciałam odzyskać pieniądze (36zł) to mi napisali, że jak chce odzyskać to muszę iść z tym na policję bo oni nic więcej nie mogą zrobić. Nie poszłam bo nie chciałam z siebie pośmiewiska robić o 36zł. Więcej zachodu niż te pieniądze warte. Ale byłam wściekła bo to allegro powinno zrobić wszystko a nie że my sami musimy odzyskiwać pieniądze.. Dałam sobie spokój. To wszystko trwało gdzieś ze 2 miesiące.
Dziewczyny tak się zastanawiam czy jak odejdą mi wody to muszę natychmiast jechać do szpitala? Czy mogę się jeszcze wykąpać na spokojnie, poczekać na męża bo akurat ma w tym tygodniu nocki ;/ i do domu dojedzie w jakieś pół godziny jak do niego zadzwonię, że coś się dzieje.
Ja zdazylam sie spokojnie wykapac i zaczekac na partnera jak odeszly mi wody. Moja mama zawsze mi.mowila ze jal odejda wody to nic nie mozna robic usiasc i czrkac na transport a w szpitalu lekarze wrecz przeciwnie se jak odejda wody kazali mi chodzic....także spokojnie zdazysz
Cassie mozesz poczekac i spokoknie sie umyc. U mnie chyba to nie wody bo nie chluplo jak na razie.jutro lekarz wiec sie dowiem co i jak. Moj tez ma teraz nocki nie podoba mi sie to, czuje sie bezpieczniej jak jest w domu w nocy.no wlasnie na allegro juz tak jest ze malo co robia. Ja bym zglosila to na policje nawet o 10 zl;)
Joasiu, to mogą być wody, myślę, że powinnaś pojechać jednak do szpitala. Wody dużo częściej sączą się po trochu niż leją ciurkiem, a od odejścia pierwszych wód powinno się do 24 godzin rozwiązać ciążę, bo później wzrasta ryzyko infekcji dla dzidziusia. To dlatego jak odejdą wody, to bez względu na skurcze trzeba jechać do szpitala. Można się wykąpać i jechać na spokojnie, pewnie, ale ja na wszelki wypadek bym to na Twoim miejscu sprawdziła, tym bardziej, że jesteś po terminie i podejrzewasz infekcję, którą sama leczysz!
Tak w ogóle to się nie przedstawiłam... ja jestem z "wrześniowych mamuś"
, ale w związku z tym, że mam termin na 7.09 śledzę też Wasz wątek i czytam jak to u Was jest. Mam nadzieję, że się nie gniewacie
. Mój brzuszek od 2-3 dni zaczął się obniżać i kości miednicy rozsuwają mi się tak dziwnie. Oj, niewygodnie się chodzi z takim niskim brzuszkiem!
Madziu - pytałaś o łożysko. Łożysko jest wielkości około 20x20cm i jest "przyklejone" na jednej ze ścian macicy (przedniej, tylnej) lub w dnie (czyli na górze). Resztę macicy wyścielają błony płodowe - dość cienkie, można przez nie wyczuć główkę, nawet, jeśli wody jeszcze nie odeszły a dzidziuś jest już nisko.
Mi zawsze lekarz mówi łożysko tylna ściana.. Nigdy nie wiedziałam o czym on do mnie mówi ![]()
Nie lubię jak go nie ma
szczególnie teraz kiedy mogę zacząć rodzić. Mały strasznie się wierci i w pewnym momencie widziałam nóżkę
to było dziwne i ekscytujące
po tym jak kochaliśmy się z mężem zaczął się strasznie ruszać, może coś się ruszyło
Konwalia ja nie mam nic przeciwko, szkoda że się nie udzielałaś
jak się czujesz?
Konwalia dzieki za odpowiedz co do lozyska
kurcze musze zerknac czy ja cos wyczuje, ale sie boje ;p
Cassie wiem co czujesz Moj jest Piekarzem i nie ma innej zmiany niz na nocke wiec ja mam nadzieje ze zaczne rodzic albo rano albo w poludnie tym bardziej ze pracuje za miastem ;/ i nie ma non stop telefonu przy sobie ;/
Joasiu moze to wody ja tez bym poszla skontrolowac to do szpitala a jak juz cie zatrzymaja wydaje mi sie ze wywolaja ci wczesniej porod jak by okazalo sie ze to Tylko w Polsce
no to się cieszę, że mnie przygarniecie, bo kto wie, czy nie dołączę do Was - czas pokaże:)
Madziu, nie sądzę, aby takie próby były konieczne. Teraz w Twojej pochwie powinno być jak najczyściej ze względu na to, że będzie tamtędy wędrował dzidziuś, więc jeśli nie ma potrzeby nie należy nic na własną rękę "wyczuwać". To zadanie ginekologa, tym bardziej, że nawet jak coś wyczujesz, to niewiele Ci to powie. Takie badanie wykonuje się właśnie w trakcie porodu, aby sprawdzić jak nisko jest główka, czy jeszcze się cofa, czy już nie, które szwy na główce dziecka są wyczuwalne (to nam mówi czy główka wstawia się prosto i na jakim jest etapie). Wtedy to badanie ma sens, teraz dla Ciebie najważniejszy jest relaks i pozytywne myślenie. Ja jestem zdania, że tylko spokój i cierpliwość nas uratuje
.
Cassie - dziękuję, że pytasz. Ogólnie nie mogę narzekać, jest dobrze a ja jestem mega pozytywnie nastawiona, ale od kilku dni moje ciałko znów się zmienia i jest trudniej: brzuszek się obniżył, czuję jak stawy i więzadła miednicy przygotowują się i rozszerzają, co czasem jest bolesne, kręgosłup czuję, że mam
, a nogi bardziej puchną, głównie łydki. Ale tak jak mówię, na razie wszystko w granicach normy, oby tylko tak się działo, to będzie dobrze.
Kremik na rozstępy stosuję 2x dziennie i proszę co dzień, aby się nie robiły. A! No i siusianie - wstawałam 1-2x wczesniej w nocy a teraz 4! Ewidentnie coś się zmienia ![]()
No racja nic wkladac nie bede sama
Jutro ide do lekarza nie umiem sie doczekac
Mi niby brzuch sie tez obnizyl i ginekolog mowil mi ze pedzi w strone wyjscia ale ja caly czas czuje go na zebrach mam je strasznie obalale i stluczone ;/ bola mnie jak siedze musze siedziec na pol lezaco
Jestem coraz bardziej zmeczona ciaza chciala bym juz urodzic
juz nie Pamietam jak to jest nie miec brzuszka , chociaz ne powiem bo ciaza to dla mnie jakas fantastyka ze w nas moze siedziec taki Mały czlowieczek ja nic inego nie robie tylo non stop przegladam sie w lustrze ![]()
929 2013-08-19 08:56:50 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-08-19 08:59:24)
Madzia widzie ze podoba ci sie twoj stan zrob zdjecia za rok pewnie jak je zobaczymy bedziemy same zdziwione jakie mialysmy brzuszki;)
Sandra nie wazne jak mleczko podajesz wazne ze sobie radzisz i sie nie poddajesz.a mam pytanie nacinali cie czy sama peklas? I jak polug? Bolesny czy krocze ladnie sie goi?
Truskawka jak u ciebie? Maz pomaga czy udaje ze nie slyszy placzu?
U mnie nic ciekawego, koszmarna noc, bole brzucha sie zaczynaja znowu, dzisiaj tez mam lekaza;)
Mam pytanie do was do ilu kg macie foteliki samochodowe? Ja mam ten do wozka co sie wklada i nie wiem do ilu on jest kg, kirdy sie kupuje nowy?
Ah przepraszam, konwali witaj w naszym gronie:) cieszymy sie ze jestes z nami
Konwalio - witamy;)
Sandra - nie miej wyrzutów sumienia! Karmisz swoim mlekiem i to jest najważniejsze. Jasne, że bezpośrednio piersią jest wygodniej, ale nie jesteś wyrodną matką! Jeśli będziesz chciała spróbować nauczyć maluszka ssać pierś to przystawiaj go jak najczęściej, najlepiej przed podaniem butelki, gdy jest głodny. My też na początku miałyśmy kłopot z załapaniem, Marysia też tylko ciumkała, ale powalczyłam i udało się;) Z tym, że mi było łatwiej, bo już karmiłam piersią, więc wiem co i jak;)
Joasia - u nas ok, malutka ma małe problemy z załatwianiem się, ale nie jest źle. Mąż pomaga, nie tylko przy dziewczynach, ale w ogóle w domu;) Mamy czasem gorszy dzień, ale całościowo jest lepiej między nami odkąd pojawiła się Marysia;)
I wiesz - daję Ci max dwa dni do porodu;P
Konwalia witaj w gronie sierpniówek ![]()
Jeszcze jeśli chodzi o allegro, to napisałam do nich 2razy i wysłało mi maila że nic nie dotarło, nie wiem o co chodzi....
Do szpitala to chyba pojadę karetką, jeśli byłoby to w ciągu dnia, tak ustaliliśmy z moim, a on pojedzie za nami. W Wawie są bus pasy więc szybciej dojadę karetką (wogóle w ciągu dnia), ale to się zobaczy.
Asiu tez zastanawiam czy mi wody nie odeszły, albo nie odchodzą, w nocy co chwilę chodziłam do łazienki i wrażenie, ża cały czas mam mokro.... Skurcze swoją drogą, ale póki co przeszły więc spoko, może mały poczeka do przyjazdu mojej siostry ![]()
Madziu pamiętam jak urodziłam Samuela to nie mogłam się przyzwyczaić że nie mam brzuszka ![]()
Co do fotelika to one są do 10-11kg. I też mam do wózka:) a nowy kupiłam przy pierwszym synki tak koło jego roczka ![]()
Witaj Konwalia
Jest możliwość że będziesz jeszcze sierpniową mamusią ale patrząc na nas to dzieciątka lubią sobie posiedzieć w brzuszkach u mamusi jak najdłużej
Mam pytanie czy to pierwszy poród?
Też mam dzisiaj lekarza i boję się że jak pójdę to powie mi że nie widzi porodu i że jeszcze sobie poczekam. Chociaż nie rozumiem tego, już mnie to męczy ale wczoraj np. miałam pare bolesnych skurczy co pół godz. a potem bezboleśnie stwaiał mi się brzuch co godzinę. Wkurza mnie to bo mam wrażenie że Mała to się ze mną droczy
Już by się zdecydowała czy chce wychodzić czy nie.
Madzia ja mam coś takiego że staje przed lustrem i próbuję sobie wyobrazić jak dziecko wygląda w brzuchu
Gdzie ma główkę, gdzie nóżki,plecka
Warto zrobić sobie zdjęcie żeby później powspominać.
Teraz tak wszystko przeżywamy a za miesiąc każda z nas będzie miała maluszka po drugiej stronie
Ale ten czas leci.
O właśnie, nie napisałam o foteliku. My mamy fotelik do 9kg, starsza przesiadła się z niego do następnego jak miała rok, teraz przesiadła się już na podstawkę (w samochodzie dziadków), u nas jeszcze ma fotelik, ale na przednim siedzeniu.
Ja juz po wizycie u lekarza macica skrucona ale zamknieta ;/ JEdnak ide dzis do szpitala bo mam malo Wod plodowych i z tego powodu musze lezec w szpitalu jest prawdopodobienstwo ze mi wywolaja juz dzis ale to zobacze. Wiec wroce pewnie do domciu juz z Synkiem
Dopakowywuje torbe i bedziemy z mezem jechac jak dam rade to dam znac co i jak ![]()
Daj znać Madza co i jak. Ale może być tak, że w szpitalu stwierdzą że jest ok bo co lekarz to może postawić inna diagnozę. Jak byłam w szpitalu to przyszła dziewczyna której lekarz prowadzący stwierdził że dziecko za małe i wysłał ją do szpitala a tam zrobili usg, stwierdzili że jest wszystko ok i puścili do domu. I komu tu wierzyć?
Kurcze ja bym nie chciała mieć wywoływanego porodu. Mam nadzieje że mnie to ominie.
W razie czego powodzenia
A co do fotelika to te pierwsze chyba są właśnie przeważnie do 9-10kg. A dzieci tyle mniej więcej ważą jak mają rok.
Madziu powodzenia, zgadzam sie z dantkiem ze w szpitalu stwierdza ze jest ok i nic nie zrobia, czego ci zycze aby te wody byly w pozadku.
To dlugo ten fotelik myslalam ze szybciej trzeba zmienic;)
Nadia dzieki ja sama sobie tego zycze, ale juz sie wyluzowalam zrozumialam ze nie zmienie przyszlosci. Co do allegro to oni zazwyczaj nic nie robia, a wplacilas pieniazki? Ja o 14 doktorka mam ciekawe co mi powie.
A swoja droga sie ochlodzilo a ja czuje sie koszmarnie nie wiem jak wy, glowa mi peka i moze to smieszne ale czuje ale ta pogoda mi nie sluzy. Nadia ja tez jak wiesz mialam az caluskie majtki mokre ale potem nic a wyczytalam ze wody to sacza sie caly czas wiec sprawdzaj kochana
Madziu - trzymamy kciuki, jak by miało nie być, to trzymaj się!
Dantek - tak, to mój pierwszy poród
i bardzo jestem ciekawa jaki będzie i poród i dzidziuś i wszystko. Tak, wiem, szalona jestem, ale mój mąż mówi, że to pewnie przez te hormony
.
Odebrałam dziś wynik z GBSów i jest ok, więc bardzo się cieszę. Ja mam wizytę u gina dopiero za tydzień... mam nadzieję, że doczekam. Dzień, Joasiu u mnie na szczęście w miarę (oprócz bardziej opuchniętych nóg), życzę, aby Twój tez pozytywnie dobiegł końca.
Wody nie sączą się cały czas, jeśli główka jest już przyparta, wtedy różnie to bywa. W każdym razie część wód wychodzi przed dzidziusiem, a część dopiero, gdy urodzi się główka - czasem to większa ilość niż tych początkowych. Wszystko zależy od położenia i tego kiedy w stosunku do momentu porodu pękną błony płodowe.
Madziu albo stwierdzą,że wywołają, chociaż nie wiem nie znam się za dobrze ![]()
Tak Asiu wpłaciłam i dlatego jestem zła, bo szybciej nigdy nie było problemów... Hm kurde jedno dobre z tymi wodami, że jak odejdą to powinny się skurcze nasilić i wtedy raczej porodu nie przegapie ![]()
Mnie głowa boli od paru dni,szczególnie z rana, ale może to przez włączony ciągle wentylator...
A to GBs to są paciorkowce? bo ja robiłam 9sierpnia i lekarz mówił,że wyniki do odebrania za 10dni i się zastanawiam, czy skoro chce rodzić w tym szpitalu, czy muszę odebrać wyniki, czy może oni przed porodem by je wzięli? bo specjalnie po nie nie chce mi się jechać....
GBS to są właśnie paciorkowce
Ja też robiłam na początku teraz sierpnia i wyszły badania dobrze.
Mój lekarz przyjmuje dopiero od 16 to jeszcze sobie poczekam.
U mnie wczoraj i dzisiaj się ociepliło, teraz jest 30 st.na termometrze a wczoraj to nogi mi spuchły już masakrycznie, rano było ok a teraz na nowo
Już chyba nic nie pomaga, tylko leżenie ale znów wolę chodzić i coś robić bo może wtedy coś się ruszy i nie wiadomo co lepsze.
Konwalia widzę że jesteś nastawiona pozytywnie
Ja tam sama nie wiem, czasem czuję się już zniechęcona a czasem mam przypływ energii i nie mogę się doczekać. Jak pomyślę o porodzie to dla mnie to jakaś abstrakcja dalej, nie mogę sobie wyobrazić jak będzie ze mnie wychodzić. Jestem też ciekawa do kogo będzie podobna ( mam nadzieje że nie do teściowej hehe:D - żart)
Tak, to paciorkowce, Nadyo. Możesz zaryzykować, ale są 2 sprawy: czy te wyniki da się odebrać np. w nocy, jeśli właśnie o tej porze Twój dzidziuś będzie się pchał na świat? No i czy Twój lekarz nie chciałby wiedzieć wcześniej, gdyby np. wynik był dodatni, żeby podać antybiotyk? Nie zawsze lekarze podają go przed porodem, ale to już do uzgodnienia ze swoim.
Przychodnia jest w środku w szpitalu, a jutro jadę na ktg rano i wtedy mam wizytę i chciałam przed odebrać, jeśli nie urodzę dzisiaj, dlatego się zastanawiam czy jechać, czy poczekać...
wróciłam od lekarza. położna mi powiedziała ze po 2 tygodniach idzie sie na wywołanie, ale w moim przypadku jutro mam się zgłosić, jest źle ;( usg pokazało że mała ma 4500, ostatnio wychodziło 3500 ale zaznaczył że w to nie wierzy i miał racje. powiedział że ona nie przejdzie na jego oko i że trzeba cc robić, ale to już ordynator (ten co nie lubi cesarek) zadecyduje. szyjka zgładzona, robi się rozwarcie, na ktg rysują się skurcze jak do jutra nie urodzę mam iść do szpitala bo tak chodzić nie mogę. jestem przerażona popłakałam się bardzo się boję, jak on mówi że nie dam rady to mu wieżę, nie wiem co robić ordynator pewnie każe mi rodzić a ja się panicznie boję to nie jest 3500 to wielka baba.
Ojoj Joasia 4.5kilo to tylko cesarka nie moga cie namawiac ns naturalny za duza jest.Ja urodzilam 3540 i glowka nie chciala wyjsc strasznie się meczylam i na koncu pociagneli mu główkę kleszczami bo stwierdzili ze jestem za zmecxona i wyczerpana powiedzieli ze brakowalo jedno parcie
Ojoj Joasia 4.5kilo to tylko cesarka nie moga cie namawiac ns naturalny za duza jest.Ja urodzilam 3540 i glowka nie chciala wyjsc strasznie się meczylam i na koncu pociagneli mu główkę kleszczami bo stwierdzili ze jestem za zmecxona i wyczerpana powiedzieli ze brakowalo jedno parcie
sandra ja się panicznie boję, mi się kolana ugięły u niego bo moja mama mnie rodziła ja miałam 4500 i dostała krwotoku ledwo ją odratowali. mam coraz większe skurcze nie wiem czy dzisiaj nie pojadę do szpitala bo ja czuję że urodzę w nocy, a mąż ma nockę a z teściową jechac nie chcę. boję się strasznie. sandra widzisz ja bym wszystko dała za 3500, jestem przerażona
Joasiu spokojnie. Nie panikuj, przeczekasz noc,pojedziesz do szpitala jutro a tam podejmą decyzję co do porodu. Najważniejsze że z dzieckiem jest wszystko ok, tyle tylko że dużo waży ale to się przecież zdarza i kobiety rodzą takie dzieci. W szpitalu zrobią jeszcze raz usg i coś zdecydują. Pamiętaj też o tym że usg często się myli. A to że Twoja mama miała krwotok to nie znaczy że Ciebie spotka to samo. Nawet jakbyś zaczęła w nocy rodzić i pojechała do szpitala a nie będzie postępu porodu to też zrobią cc.
Ja też byłam u lekarki i szyjkę mam gotową, przechodzi palec. Dzisiaj mi też tłumaczyła co w razie jakbym nie urodziła to u nas przyjmują na odział w 7 dobie po terminie, więc jak nie urodzę to mam się w przyszły wtorek stawić w szpitalu, a w czwartek albo piątek przyjść na ktg jeszcze. Szyjka gotowa tylko muszą zacząć się skurcze. A wg usg moja waży 3,9kg więc nie przybrała dużo.
dantek nie w tym przypadku ja wiedziałam od początku że jest duża bo ja mam wielki brzuch, lekarz też mówił że ona duża się wydaje. zresztą ja mam 180 mąż 195 i lekarz mówił że jak rodzice duzi to dziecko często też. staram się nie panikować ale ja chyba dzisiaj pojadę, sama tu na górze zwariuje a jak poród się zacznie każą mi rodzić i już pomiarów rodzić nie będą. ja bym chciała 3900 żeby mi pokazało ale 4450 to już nie śmieszne, moje biodra są szerokie ale nie aż tak bez jaj. to u ciebie też poród blisko, u mnie lekarz widzi nawet dzisiaj bo mi pokazywał na usg dopochwowym gdzie rozwarcie sie robi a ja mam skurcze i to pomaga szyjce. a swoją drogą to mi pokazywało niezłe fale na ktg aż sie zdziwiłam bo owszem trochę bolało ale żeby aż takie górki ![]()
Joasiu to jak już wolisz. Ja tylko uważam, że najgorsza jest panika. A lekarz napisał Ci wogóle jakieś skierowanie czy zastrzeżenie że dziecko duże bo w szpitalu to różnie słuchają rodzących
Teraz w nocy to ordynatora pewnie nie będzie bo oni zazwyczaj są od rana do popołudnia. No ja też jestem wysoka i ja i mąż mamy po 178 ale on był wcześniakiem a ja klopsem 4kg
No blisko mam nadzieje, lekarka powiedziała że właściwie to trzeba tylko tyle żeby zaczęły się skurcze. Ale wszystko mi wytłumaczyła, opowiedziała jak wygląda wywoływanie porodu i wogóle, także się uspokoiłam i spokojnie czekam na rozwój wypadków
Mała bardzo żywa i chyba chce mi na koniec pokazać na co ją stać i jak potrafi dać popalić mamusi.
Dokładnie usg się myli jest niedokladne mpj.mial.miec 2200kg wiec jak widać usg myli sie dwie strony
No pewnie że myli się w każdą stronę
Napewno waga po urodzeniu będzie inna, nie znam przypadku żeby sprawdziła się w 100%. A podobno to jest tak że w każdym szpitalu w przypadku porodu powinni mierzyć rozstaw bioder czy dziecko przejdzie. Pewnie Joasia jak się zgłosz do szpitala do zrobią usg, określą wagę i zmierzą właśnie te biodra i na tej podstawie podejmą decyzję jaki poród.
dantek mi położna mierzyła biodra już dawno
no ja mam czekać do jutra, teściowa była u koleżanki położnej i ta powiedziała żebym o 9 przyjechała i nic nie jadła, ona ma jutro dyżur i porobi mi badania i będzie przy badaniu ordynatora więc jestem spokojniejsza. powiedziała że jak nie mam skurczy regularnych lepiej jutro bo teraz i tak nie ma ordynatora i nic nie zrobią lepiej żebym się w domu wyspała. mąż w pracy już to ostatni wieczór w domu bez maleństwa, tak bym chciała żeby był tu ze mną ale za późno aby się zamienił w pracy. naszykuję chyba łóżeczko i wypełnię papiery na becikowe ![]()
No to Asiu powodzenia
Jak będziesz miała możliwość to daj znać co u CIebie.
u mnie do bani 12 godzina ja glodna i czekam az krew pobiora laskawie. Ktg robili skurcze sie pisza a ja przerazona bo moja tesciowa zamiast mnie wspierac stwierdzila ze naturalnie bo to lepiej dla dziecka. Mi sie chce plakac, dziewczyna z sali cesarke bedzie jutro miec a ja co pewnie tu zdechne.
Joasiu najważniejsze, że coś się zaczęło. Pamiętasz jak bardzo chciałaś mieć to już za sobą? Teraz postaraj się zrelaksować i pomyśl, że za kilka chwil będziesz już miała swoje maleństwo. Głowa do góry, wiem że łatwo powiedzieć ale jesteś w szpitalu, tam nic Ci nie grozi, jesteś pod opieką i lada chwila zostaniesz mamusią ![]()
Taka jest szara rzeczywistość naszych szpitali
Zamiast czuć się bezpiecznie to człowiek czuje się od razu gorzej. Zauważyłam że planowane cesarki to robią raczej rano, wcześniej właśnie badania itd. a w ciągu dnia i w nocy to robią tylko jak się coś dzieje. Nie pozostaje Asiu nic, tylko czekać na rozwój wypadków
Powodzenia,oby nie męczyli Cię za długo z tym czekaniem.
U mnie na dzisiaj termin i nic się nie dzieje
Cisza, mała tylko sobie wierzga i nie chce chyba wychodzić.
Dantek masz racje, to jest koszmar jakis pobrali mi krew i to tylko dlatego ze lazilam za lekarzem o sie upominalam. Jutro mocz dopiero. Maja mnke w powazaniu nawet nikt mnie nie zbadal ani usg.ani nic czekaja chyba az do 5 kilo dojdzie. skurcze sie nie nasilaja w tym tepie to mnie tu potszymaja z tydzien. Dantek a jak u ciebie skurcze sa?
Joasiu, trzymam mocno kciuki za pozytywne rozwiązanie. Dobrze, że to nie były wody płodowe. Dzidziuś duży, jeśli to się potwierdzi, to będzie to wskazanie do cc. Dziś już się pewnie niewiele wydarzy szpitalnych rzeczy, badania i USG zazwyczaj sa robione rano po obchodzie. A jeśli miałaś KTG i jest w porządku, to dzidziuś jest bezpieczny - to najważniejsze. Spróbuj się rozluźnić i nie myśleć zbyt wiele. Wiem, to bardzo, bardzo trudne!
Dantek - może jednak się zacznie? Z Tobą też jestem myślami, oby wszystko poszło dobrze.
A u mnie dziś jakoś tak gorzej... głowa mnie od rana boli i jakaś jestem nieswoja. Ciśnienie mam niby dobre, ale martwię się, sama nie wiem o co. Nic mądrego dziś w domu nie zrobiłam, poza ugotowaniem zupy. Ehh.. Mam nadzieję, że jak mój przyjdzie z pracy to humor mi się poprawi.
Chciałabym żeby się zaczęło, ale jakoś się nie zapowiada. Łapią mnie co jakiś czas skurcze ale bezbolesne, tak od czasu do czasu stawia mi się ten brzuch. Ogólnie to czuję się jakaś zniechęcona, czuje się jak wielki słoń, maż się śmiał ostatnio że już chodze jak sumo i ma racje bo tak do wygląda. DO tego nogi strasznie napuchnięte mam, pogoda deszczowa nawet nie ma jak wyjść z domu bo jak w klapkach na deszcz. Lekarka wczoraj zalecała dużo ruchu żeby zaczął się poród ale jakoś nie mam na nic siły
Dziwne że przy przyjęciu nie zrobili usg ani nie zbadali. Dobrze że chociaż Asiu zrobili Ci to ktg. Oni w tych szpitalach mają takie podejście że zlewają na dużo rzeczy jak się samemu nie upomni albo nie da w łapę. Kowalia to jest trudne nie myśleć tym bardziej w szpitalu gdzie to strasznie wpływa na psychę i przeżywa się wszystko dwa razy mocniej. No i człowiek się dużo nasłucha i napatrzy.
No dantek ja nikomu nie zycze tego co ja przezywam. Mialam usg dziecko wazy okolo 4500 najmniej moze miec 4200, mam zagrozenie skrzepami bo mam te zylaki i napuchly no i dostaje zaszczyki. Lekarka powiedziala ze jutro bedzie decyzja co dalej. Zrobili mi godzinny zapis ktg czy dziecko moze pobyc jeszcze w brzuchu, a nieby po co? W jakim celu? Powalilo ich tu calkiem chyba czekaja az dojdzie do 5
Asiu im się nie śpieszy
Nic już nie poradzisz, raczej nie wpłyniesz na to co będzie tylko czekać co zdecydują. Zawsze lepiej dla nich jak ktoś rodzi naturalnie bo potrzebna przy tym jest tylko położna i lekarz a do cesarki potrzebują więcej ludzi i dlatego robią takie problemy. A badał Cię ten ordynator? Pewnie dali Ci na rozrzedzenie krwi te zastrzyki, też je dostawałam w szpitalu, dają je bo jak się właśnie leży a jest ciepło to niby zagrożenie skrzepami, przy żylakach pewnie faktycznie większe.
Ciekawa jestem czy Nadya nie urodziła przypadkiem bo miała termin jak ja na dzisiaj. Wogóle mało kto się dzisiaj odzywa
Może wszystkie na porodówkach?
W końcu jutro pełnia to ponoć dużo dzieci się rodzi.
No wiem ale stresa mam, jak mam ja urodzic naturalnie to przeciesz dla niej nie bezpieczne. Czekam jutro na werdykt ordynatora. Skurczy nie mam wiec dotrwam;) a no wlasnie cisza dzisiaj ze szok normalnie ciekawe czy nie rodza wszystkie;)
Niestety nie wszystkie.. Ja dzisiaj od rana mam lekkie skurcze, myślałam że coś się rozwinie ale niestety... Liczyliśmy z mężem to miałam co 5 minut, za chwilę co 8, później ustało i teraz znowu co jakiś czas. Myślałam, że malutki już zaczyna ale chyba nic z tego ;/ Asia ja w szpitalu leżałam z dziewczyną której w ostatniej chwili zrobili cesarke bo wchodziła już nóżkami do kanału, była mała ale główką no góry więc nie mogła rodzić. Współczuje Ci, wkurza mnie takie podejście lekarzy, no po cholere czekają tyle czasu a później biegają jak ze sraczką.. A kobieta tylko sie meczy. Minęło tyle lat a my dalej cierpimy jak kobiety 20 lat temu... ;/
A jak z higieną po porodzie? Ostatnio sie zastanawiałam, normalnie sie tam myje? Nie boli jak się tam dotyka? A jak są szwy to jak to wygląda?
Cassie mnie takie skurcze "straszą" już od 3 tygodni. Miałam nadzieję, że urodzę dość szybko a tu dup* zbita
Dalej czekam, chociaż od rana łapią mnie jakieś skurcze, wczoraj wieczorem też więc mam nadzieje że to już blisko
Jak leżałam w szpitalu i była dziewczyna co czekała właśnie na cesarkę to ordynator jej powiedział, że nie może jej obiecać kiedy będzie miała bo patologia ciąży to taki oddział gdzie wszystko się zmienia ciągle. Może być że zaplanują na jakiś dzień cesarkę, a w nocy dostanie skurczy i od razu jej zrobią. W sumie troche racji w tym co mówił miał.
Hej dziewczyny;) Ale się cicho zrobiło;P Podejrzewam, że się wysypiecie w podobnych terminach, bo jak na razie 21 sierpnia i tylko dwa dzieciaczki;P
Ja od wczoraj chora;/ Mam gorączkę, strasznie boli mnie głowa i jedna pierś. Podejrzewałam zastój, ale nie mam guzków, pierś jest miękka, ładnie się opróżnia, ale podczas karmienia boli jak cholera;/ Chyba zadzwonię do przychodni i poproszę o wizytę domową, bo nie wiem jak długo wytrzymam na Apapie. Jutro mam wizytę położnej więc może poczekam na nią i zobaczymy...
Cassie - co do higieny po porodzie to normalnie się tam można myć, wręcz trzeba. Jeśli są jakieś pęknięcia lub nacinanie to podobno warto psikać octeniseptem, ale ja nie doświadczyłam tego ani razu więc lepiej zapytać położne.
No zrobiło się cicho, już się boję że zostanę tu sama
Joasia w szpitalu, Madzia też, Nadya pewnie urodziła. Zostajemy ja i Cassie, nie licząc Truskawka Ciebie i Sandry bo już macie dzieciaczki po drugiej stronie
Mojej się nie śpieszy, pewnie charakterek po tatusiu odziedziczy bo on też zawsze ma czas.
W sumie od rana stawia mi się brzuch, ale bezboleśnie mam nadzieje że przejdzie to w coś konkretnego.
Truskawka a ile jest tych obowiązkowych wizyt położnej po porodzie?
dantek ja mówię to samo, że mój mały to po tatusiu jest bo on wszystko robi na ostatnią chwilę i zawsze ma czas. Za to ja zawsze jestem przed czasem
no niby mam jeszcze 5 dni do terminu.. ;/ a z tymi skurczami to mnie nieźle pocieszyłaś.. ;/ ja pierdziele. Była dzisiaj u mnie położna w domu, pomacała mi brzuch i powiedziała, że główka schodzi do kanału. No czuje że coś się dzieje, ale ile to będzie trwało?!
dantek na pewno ja zostanę ostatnia Zobaczysz
truskawka to że dbać o higienę trzeba to jak wiem, ale zastanawiam się czy jak będę się tam dotykać podczas mycia to czy będzie mnie bolało
octenisept zakupiłam do pępka dla małego więc pożyczę go i dla siebie
dantek mi położna mówiła, że ona ma w umowie 6 wizyt, i jedna wizyta w tygodniu może być więc po porodzie przez 6 tygodni będzie przyjeżdżać. Pierwsza wizyta jest następnego dnia po wyjściu ze szpitala. I mówiła, że nie może przyjechać np. 2 dni pod rząd tylko 1 wizyta w tygodniu, tak ma zapisane w umowie. Ale jak coś się dzieje to oczywiście jak tylko matka zadzwoni i poprosi o wizytę częściej. I mówiła, że to jest tak że jak np. kobieta leży po porodzie tydzień w szpitalu to już jedna wizyta odpada, bo te 6 wizyt to od dnia porodu się liczy nie od wyjścia ze szpitala
U nas sa 3 wizyty w domu ale jak cos sie dzieje to czesciej.u mnie lekkie skurcze, szyjka zgladzona. W koncu mam informacje w piatek mam cesarke, dzidzia zaduza nieprzejdzie
jesli bym szybciej zaczela rodzic to zrobia wczesniej. Jutro bym miala ale juz sa planowane 2 wiec w piatek;) ordynator od razu na usg stwierdzil ze za duza jest, dobze ze nie zaczelam rodzic wczesniej bo roznie to moglo sie skonczyc
No, teraz tylko czekać ![]()
No to super Joasia w końcu jakieś konkrety! Teraz spokojnie możesz czekać do piątku, to już nie długo
Cassie mi lekarka mówiła że jak główka schodzi do kanału to jest większe parcie na pęcherz i chyba coś w tym jest bo wczoraj to miałam wrażenie że cały czas mam parcie na pęcherz. Pocieszam się tym że w razie czego to najdalej za tydzień będe mieć wywoływany poród więc to już niedługo. Może faktycznie tak jak sobie wywróżyłam urodzę jutro 22 ?
Pytam o te wizyty bo mi się właśnie wydaje że u nas też są 3 obowiązkowe a jak ktoś chce to może być więcej ale pewna nie jestem. Myślałam że wszędzie jest tak samo.
No to prawda częściej chodzę do toalety.
Zazdroszczę Ci Asiu że już wiesz na czym stoisz. U nas nie wiadomo jeszcze co i jak ;/ ale to prawda dantek nawet jak nie urodzimy na dniach to i tak dużo nie zostało ![]()
I to mnie Cassie pociesza
Też zazrdoszczę Asi że wie już na czym stoi. Ja tylko chodzę po domu i mówię małej żeby już wychodziła ale nie chce mnie słuchać.
No ja nie wiem, moje dziecko też nie usłuchane. Mówię mu, że już a on nic.
danyel, casie ja wiem co czujecie ja jestem 8 dni po terminie i dopiero sie doczekalam informacji. U nas wywoluja jak im sie zachce tzn potrafia nawet do 42 tygodnia przetszymac:( ja leze w szpitalu i mam dosc tego czekania juz bym chciala miec to za soba;)
No czekanie jest najgorsze!!
Rozbolał mnie brzuch aż mi się płakać zachciało. To nie skurcze, bo boli ciągle i do tego dostałam meeega biegunki ![]()
Joasia super w koncu to juz lads dzień w końcu tak się balas...cesarka to dobrze nie będziesz przechodziła to co ja....cassie uwazaj ja w dzien kiedy u mnie sie zaczelo mialam straszna biegunke po tym odeszly.mi wody