Dantek ja też tak mam, mnie też się pytają i też mnie to denerwuje. co do upałów jak widzicie nawet ja taka byłam dzielna i robotna i w końcu wymiękłam, nie daje rady, strasznie boli mnie ciągle głowa, źle śpię, bardzo mało chyba to normalne w końcówce ciąży. u mnie nic się nie rusza zbytnio mam nadzieję że nagle mnie weźmie. byłam dzisiaj na badaniu krwi i moczu i nie wzięłam skierowania od lekarza musiałam zapłacić, źle u mnie z koncentracją jak mogłam zostawić skierowanie u niego na biurku. jak jadę autem też już nie ogarniam, zapominam włączyć światła albo się zamyślam i nie patrzę na drogę. najgorszy jest ten ból głowy jestem u rodziców i też słabo w nocy spałam więc to nie wina temperatury bo tu jest w miarę.
Podobne tematy
No ja też nie sypiam rewelacyjnie. Budzę się co jakiś czas. Z jednej strony chce się wyspać a z drugiej nie moge bo mnie wszystko boli
Do tego nawet w nocy jest ciepło i pocę się jak mysz chociaż śpie bez przykrycia.
Ja tez teraz nie lubie chodzic na zakupy bo butow nie kupie bo w ciemno nie bardzo a na noge nie wloze ;p bluzki i takie tam tym bardziej jedynie co to kupilam sobie ostatnio torebke na pocieszenie i portfel
Pogoda mnie dobija jestem juz zmeczona nia czuje sie fatalnie dzisiaj nic tylko bym spala a z tego cieplo tez nie umiem czuje sie zmeczona ;/
Sandra jak wyszło, że jednak bedzie Samuel to też opinie były podzielone, a teraz większośc się zachwyca jakie kochane dziecko itd a wiedziałam że będzie napewno Samuel jak się urodził. Po prostu pasowało mu i już
no i chciałam inne imię niz wszystkie.
Dantek ja ledwo zmieściłam stopy w te buty, no ale rozmiar zawsze miałam taki sam więc dlatego trochę w ciemno kupiłam:) bo na teraz nie mam zamiaru kupić butów, które potem bedą za duże ![]()
Ja na szczęście przesypiam całe noce, ale budzę się z bólem głowy ![]()
Mnie nikt nie pyta kiedy rodzę he no poza mamą, no i moim lubym bo nie może się doczekać. ![]()
Jeszcze 2 tyg i będziemy po wszystkie, zobaczycie ![]()
785 2013-08-08 20:11:39 Ostatnio edytowany przez dantek (2013-08-08 20:14:50)
No mam nadzieje że za dwa tygodnie będzie po wszystkim. Chociaż byłam na wizycie i szyjka zamknięta więc chyba jeszcze poczekam sobie. Przeraziło mnie jedno- na usg wychodzi że Mała waży już 3,8kg
Gdzie mi się taki kluch wychodował? I jak ja ją wypchnę? Jak będzie jeszcze czekać dwa tygodnie to ponad 4 będzie miała. A najbardziej mnie dziwi że od ostatniej wizyty nie przytyłam ani pół kilo, to skąd ona to bierze? Ale fakt że przez te upały jakoś mega dużo nie jem.
A co do butów, to ja też nie kupuję specjalnie większych na ciąże, bo nogi zaczęły mi puchnąć dopiero końcem lipca a póki co do klapków wcisnę nogę więc jest ok. A co do ubrań też teraz nic nie kupuję bo już się nie opłaci, ale mam nadzieje że po porodzie jak ogarnę się (w zależności jakie moje dziecko będzie) to się wybiorę na jakieś jesienne zakupki ![]()
Ja mam jutro wizytę więc jestem ciekawa czy wogóle powie mi coś ciekawego... A usg ponoć często się myli ![]()
Dantek no to ładnie twoja dzidzia przybiera
moja ma ponoć 3,250 tak wychodzi z usg ale lekarz powiedział że może być większa. też słyszałam że usg często się myli. a szyjkę też miałam zamkniętą ale miękką a ty masz twardą jeszcze?
mi dzisiaj w południe opadł strasznie brzuszek, jest na samym dole, tak teraz to poczułam, w ogóle czuję że urodzę
Chyba urodze ostatnia z was wszystkich bo u mnie kompletnie nic sie nie dzieje zero oznak a ja tyje a oczach myślałam ze juz nie będę musiała dokupowac zadnych ciuchow ale niestety nie mueszcze sie w nic wszystkie spodnie ciazowe sukienki cisna brzuszek wiec niby malo zostalo czasu ale w czymś chodzic musze
no moj klusek tez duzy ale nie ma co tez slyszalam ze usg sie myli
Brzuszek troche opadl maly sie wierci chyba sie przemieszcza ku dolowi skurcze jakies tam mam ale mysle ze i tak jeszcze polaze szczerze nie che w taki upal rodzic
Mam jeszcze plany na nastepny tydzien i mam nadzieje ze Maly mi nie zrobi niespodzianki ![]()
Moja bardzo aktywna boje sie czy pempowina nie jest owinieta. A po za tym spiaca jestem a mam bole jakies. Ciekawe ktora z nas urodzi
No szyjkę mam miękką już od ostatniej wiazyty 2 tygodnie temu. No wiem, że usg się myli bo to zależy od lekarza i jak ma sprzęt ustawiony. Lekarka mi powiedziała, że w sumie nie mam się czym martwić bo jestem wysoka i pewnie sama byłam dużym dzieckiem, gorzej jak niska i drobna kobieta ma urodzić duże dziecko.
Joasia a na ktg byłaś? Bo jak jest owinięta pępowiną to na ktg to wyjdzie bo to jakoś dziecku przy ruchach tętno spada czy coś. W każdym bądź razie lekarz będzie wiedział jak zobaczy wydruk.
Ja tam myślę, że mnie weźmie nagle, nic już nie planuję ogólnie to wszystko mnie boli przy leżeniu i chodzeniu
Ale lekarka powiedziała, że to normalne bo ciało przygotowuje się do porodu. Ehhh...chciałabym żeby już wyłaziła.
ja dzis pracowity dzien mam wzielam sie wkoncu za sprzatanie obiadek zrobilam a na 17 ide do anestezjologa odbebnic wywiad
i wtedy moge isc rodzic ![]()
Ja też wzięłam się za sprzątanie, może przez to szybciej urodzę chociaż się nie łudzę. Z drugiej strony czuję że muszę sprzątać zeby było czysto jak się urodzi, chyba mi się włączył jakiś syndrom wicia gniazda ![]()
ja chyba dzisiaj urodzę wiem że tak piszę że już któryś raz ale jakoś tak czuję. Dantek ja też właśnie posprzątałam, to jest nie normalne nie było mnie półtora dnia a był taki chlew że szok, myślałam że się załamię, w łazience z 15 much leżało, prysznic i umywalka całe brudne, lustro już nie wspomnę, podłoga wszędzie uwalona. a zostawiłam chatę czystą, umyłam u nas okna i wyprałam firanki
sprzątanie na moją nie działa. ja nie mam ktg robionego, położna tylko sprawdza tętno i tyle. bym musiała zgłosić się do szpitala chyba jak chcę ktg ale moja zawsze wieczorami kat bryka więc jak by była owinięta pępowiną chyba by też w dzień szalała. co z tego że posprzątałam jak każdy ma to w poważaniu i jutro będzie znowu tak samo. ucho mam przewiane i boli ;((( dzisiaj bóle jak na okres i nadal twardnienie, wydzielina mi się zmieniła, chwilę miała zaczerwieniony kolor. idę się kąpać i zobaczę jak się to rozwinie ale czas rodzić już bez żartów. ja szyjkę mam miękką od 33 tygodnia
To chyba jakies zabobony z tym ze mycie okien przyspieszy porod..wczoraj poprostu musialam umyc no chętnych nie bylo wiec to z przymusu a nie zachecenia do urodzenia.Joasia hehe rozumiem Cie bo ja tez chcialabym urodzic nawet teraz zeby juz maluch byl na swiecie a wiem ze mamy terminy na ta sama date...moja mama wczoraj dla zartu pociela male karteczki z datami kiedy moge urodzic bo kazdy huz czeka i smiac mi sie chce bo wyciagnelam date 24sierpnia czyli rowne dwa tyg po terminie a później mama mowi ze zla reka losowalam.to wyciągnelam karte 27sierpnia to juz wogole szmat czasu wiem ze to glupi zart ale cos czuje ze moze okazac sie prawda
Sandra no ja chcę mieć z głowy bo się boje. bardzo boli mnie ucho, idę podgrzeję oliwkę i dam do ucha, mąż dopiero o 22 jak będzie wracał z pracy kupi mi krople to przez niego wszytko bo całą noc śpię przy wiatraku i mi przewiało bo jestem spocona z gorąca a mamy klimę to nie włancza na noc bo nie wie gdzie jest zbiornik z wodą. dzisiaj mnie to wali włąnczam na cała noc bo ja nie mogę z chorym uchem przy wiatraku być a na poddaszu jest 40 stopni
Przy tych upałach to masakra jest spać. Ja się położyłam o pierwszej w nocy to do trzeciej leżałam i się poprostu pociłam, nie mogłam zasnąć z gorąca. My mamy i wiatrak i klimatyzator ale na noc nic nie idzie bo śpimy przy samym balkonie otwartym na oścież bo na zewnątrz jest chłodniej w nocy niż w środku. Dzisiaj u mnie nie ma takich upałów tylko od jakichś dwóch godzin grzmi i pada. I jest duszno.
Ja właśnie dzisiaj umyłam jedno okno i wyprałam firanki, ale jakoś na mojej nie zrobiło to wrażenia
Joasia to masz przerąbane z tym sprzątaniem bo jak jest więcej osób w domu którym syf nie przeszkadza to ciężko. Przy dwóch osobach w domu, która jedna pracuje codziennie i jej tak nie ma to bez tragedii jest i nie trzeba co chwilę sprzątać.
Nie czuję kiedy urodzę. Ale myślę że jeszcze pewnie z tydzień sobie poczekam. Mam tylko nadzieje, że wyjdzie przed terminem.
a ja juz po konsultacji z Anestezjologie
polozna mniee oprowadzila po porodowce i jestem spokojna bo naprawde dosyc fajnie i czysto jest
ja tez sprzatam myje okna przez cala ciaze i nic, i chyba Urodze po terminie no trudno wkoncu kiedys musze a juz ten tydzien w te czy we wte to mi nie robi roznicy chociaz sie strasznie ciagnie ale czekam juz tyle to poczekam jeszcze troche
Moja tesciowa ma juz glupie pomysly ze jak do 19 nie urodze to wejdz i goracy prysznic sobie wes bo potem jesien jest plucha i z dzieckiem nie wyjde , ja mowie ze lozyso moze sie odkleic i nie bede nic wywolywac to ona te swoje glupie madrosci ze w tym okresie ciazy to juz sie nie odklei (gada tak chodzby medycyne na kierunku ginekologi skonczyla) i ze w jesien bede wychodzic na dwor z dzieckiem zeby odpornosc nabralo bo wkoncu odpowiednio ubiore i wyjde a nie z wygody bede tylek plaszczyc w domu
Czasami mam ochote wyjscz siebie i stanac obok bo te glupie gadki i rady mnie dobijaja ![]()
Madzia ja mam podobnie moja.mama tak samo nie jedz tego a czemu spisz a gdzie idziesz a dlaczego nie masz wanienki a czemu to a tamto jednego dnia wiecej jedz drugiego mniej jedz mozna zwariowac wychodze z psem zeby trochę odpocząć to ona sie ubiera i idzie za mna ze sama nie moge chodzic bo pewnie urodze w 5minut na srodku parku Hehe czuje sie jak 5letnie dziecko
No te pouczanie kontrola i glupie rady wkurzaja jak nie wiem co !! Ja powiedzialam ze jestem cierliwa do czasu ale potem jak wybuchne to juz maja wszyscy pozamiatan hehe:)
Dlatego ja się ciesze, że nie mieszkam ani z teściami ani z rodzicami
Wiadomo, że chcą dobrze ale przecież każdy ma swój rozum i do wychowania dziecka im nic. Moi rodzice to się tak nie czepiają, gorzej z teściową ta to zawsze wie najlepiej ![]()
Zupelnie przypadkiem tu weszllam i czytam... I przeogromnie sie ciesze, ze 16 sierpnia bedziemy swietowac 1 urodziny Tomisia
Wlasnie sobie przypomnialam zeszle wakacje i probuje puscic w niepamiec. Dziedwczyny, ja cuda wianki roblam zeby urodzic, a maly wyszedl dopiero w szpitalu po przyspieszeniu lekkim. Spac nie moglam juz dobry miesiac, a ostatnie kilka mocy, to bol, skurcze i wszystko na raz. Nie wiedzialam jak to jest jak nie boli. Poszlam do spitala, a tam rozwarcie 4 cm
zalamana bylam ,bo bolalo jak ch* a to trzeci moj porod, wiec wiedzialam czego sie spodziewac... A wspominam najciezej, moze to przez upal? Trafilam na cudownego lekarza i 20 min pozniej Tomi byl na swiecie. Lekarz przecial pecherz plodowy, skurcze sie nasilily i rozwarcie pelne w ciagu 15 min bylo, potem 1 skurcz i wypchnelam synka o wadze 3,590 i dl 57cm
a potem lozysko, krocze cale i polozna kazala lozko zmienic, ledwo zlazlam
a na oddzial po 2h sama podreptalam, bo kolko sie zacielo, na szczescie daleko nie mialam. A dzis Tomasz ma prawie rok i ciesze sie, ze moja glowe zaprzata rodzaj kremu na torcie, zeby byl zjadliwy dla roczniaka ![]()
Dziewczyny wytrwalosci wam zycze i dobrych wspomnien, niech wszystko potoczy sie szczesliwie. Dla wielu z was po raz pierwszy. Macierzynstwo jest najpiekniejsza szkola dla kazdej z nas. Uczy nas wiecej niz myslimy i daje mnostwo pozytywnej energiii. Juz nigdy nie bedziecie jak przed ciaza, ale to akurat komplement. Ja wracam lada dzien do pracy i jeszcze nigdy nie czulam sie tak zorganizowana ![]()
Jadvinia Dziekuje bardzo
ja tez nie mieszkam z tesciami czy rodzicami ale potrafia wkurzyc nawet przez telefon ![]()
Kurcze od 3 rano strasznie boli mnie brzuch nie wiem dlaczego ;/ To taki bol nie jak przy skurczach czy cos zjadlam wypilam herbate ale nic nie pomaga, zastanawiam sie czy nie podejsc czasem do szpitala bo to troche sie martwie czy wy tez tak macie??
805 2013-08-10 13:17:23 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-08-10 13:18:14)
jdvainia dziękujemy za te słowa
ja się zbieram na pogotowie, ból ucha nie przeszedł po kroplach a wręcz sie nasilił sztywnieje mi kark i tył głowy. mam uderzenia gorąca nadal, wszyscy w bluzach łażą a ja w staniku siedzę bo się ze mnie leje ;( dziecko nie zamierza wyłazić nie miałam ani pół skurczu od 2 dni, mi się wydaje że ona nigdy nie wyjdzie
Madzia ja mam bóle podbrzusza i czasem piecze mnie w okolicach żeber a jeśli boli cie inaczej może się zatrułaś?
no wlasnie tak mysle ze to zatrucie ale nic takiego nie jadlam ;/ A co myslicie moge wziasc jakies leki na ten bol ?? i Jakie?
Madzia ale to boli Cię podbrzusze czy żołądek? Bo może jakieś krople pomogą albo wypij herbatę z mięty jak żołądek. Szkoda się truć tabletkami.
Mnie podbrzusze często boli, szczególnie w nocy, chyba od leżenia, budze się co chwilę i jak nie przechodzi po zmiane pozycji to musze wstać i pochodzić i dopiero dalej iść spac.ALe to taki ból jakbym miała okres dostać i nie mam przy tym skurczy.
A wczoraj wieczorem to Mała tak mi dawała po szyjce że myślałam że zwarjuje, myślałam że mi biodra się rozerwą. Chyba ma mało miejsca i jak się tak wierci i przeciąga to naciska tą główką i dlatego tak boli.
A od rana to mi brzuch twardnieje co chwile
Joasia to nie ciekawie jak Cię tak zawiało, ciekawe co poradzą na pogotowiu.
jadvinia ja również dziękuję
Mam nadzieje że mimo wszystko dobrze bedziemy wspominać te wakacje, chociaż póki co to ja marzę być po porodzie bo ta końcówka to jakaś masakra do tego człowiek wyczekuje jak na zbawienie ![]()
To wszystko dziewczyny siedzi w glowie...wczoraj pierwszy raz zdarzylo sie ze zostalam na noc sama w domu (do porodu mieszkam z rodzina 4osobowa)i nagle kiedy sie położyła m zaczol mnie boleć brzuch maly kopal jak cholera kilka razy wstawalam mokra jak szczur zbierało mnie na wymioty.Rano zaalarmowalam.mame zeby wracali bo chyba cos zaczyna sie dziac jak tylko wrocila odrazu bole przeszły uspokoiłam sie i jest ok.Wiec to po prostu strach i lek w glowie
Sandra może i tak. Widocznie się zestresowałaś że jesteś sama
Ja się nie przejmuję tym że np. zostaje w domu sama bo nawet jakby akurat nie miał mnie kto zawieść do porodu to ja mam 5 min. samochodem do szpitala więc na upartego sama bym zajechała
Aczkolwiek nie byłaby to komfortowa sytuacja przy skurczach i przy dzwiganiu wielkiej torby no ale jakby nie było wyjścia to trudno. Zresztą, zawsze można wezwać pogotowie także nie ma co się przejmować.
No ja mieszkam przy granicy niemieckiej i mam rodzic w Niemczech ze wzgledu na pracę mam okolo 50min drogi tyle ze teraz sezon wiec zależy o której porze sie zacznie jak w nocy to ok jak popoludniu to korki..moja lekarz stwierdziła ze karetki na porod nie dowoza tylkp trzeba samemu dojechac vadz zaplacic chyba ze hest krwawienie itp....ale slyszalam kilka przypadków ze owszem karetka przyjechała bez problemu tylko bylo trzwba przekroczyć granicę. ..takze ile ludzi tyle opini ja nie mam prawojazdy czyli jestem yzalezniona w tyn dniu od innych;)
wróciłam z miasta dopiero zawsze jak jadę z mężem on chce do miliona miejsc wstąpić. na pogotowiu babka nawet ucha nie pooglądała dała mi antybiotyk i krople. co ciekawe na kroplach pisze żeby nie brać w ciąży a na antybiotyku ze brać jeśli korzyści dla matki przewyższają możliwe szkody dla płodu. ja wzięłam martwię się ale co mam zrobić? nie leczone ucho mogę ogłuchnąć a nie wyobrażam sobie że miałabym rodzić i mieć ten ból w uchu do tego, najgorsze te sztywnienia karku. mam nadzieje że choć troszkę pomoże. ze mnie się leje od południa mam białą wydzielinę, wyleciał także wielgachny glut to na bank był czop. a poza tym cisza
nawet nie chce dzisiaj rodzic bo muszę to ucho najpierw wyleczyć ![]()
Na pewno pogotowie by przyjechało. Gdybyś zadzwoniła i powiedziała, że masz regularne skurcze co ileś minut i nie masz jak dojechać do szpitala to musieli by wysłać. Jak byłam w szpitalu to widziałam jak rodzącą babkę przywiozło pogotowie.No sory, skoro potrafią wysłać do jakiegoś pijaka na ulicy to tym bardziej do rodzącej kobiety. Nie wiem jak w przypadku takim że rodzisz za granicą bo zazwyczaj karetki wiozą do szpitala który ma ostry dyżur, ale podobno jest tak że jak powiesz że chcesz jechać do innego szpitala to cię zawiozą. No ale nie wiem jak wprzypadku takim że musieliby przekroczyć granicę
Dziewczyny a wam się pokrywa termin z om z terminem z usg?
Joasia nic dziwnego z tym czopem
W końce termin tuż-tuż więc pewnie w tym tygodniu urodzisz.
Dantek ja zaczynam się bać, tak gadałam że chce rodzić ale czym bliżej tym bardziej się boję
co do terminu mi z om wychodzi 13 sierpień a w 31 tygodniu z usg wychodziło 20 sierpień. lekarz mi powiedział że to chodzi o wielkość dziecka a moja ma 3300 teraz wychodzi pewnie jak by była większa termin by był inny z usg, tym nie ma co się sugerować, kupeli wychodziło 2 tygodnie szybciej a urodziła prawie tydzień po terminie
co do karetki to chyba nie przyjedzie po za granice kraju albo jak przyjedzie każą zapłacić albo coś. jak tam u was któraś się wybiera na porodówkę? moja mama dzisiaj jak mnie zobaczyła już z okna krzyczała co aj tu robię i że mam na porodówkę jechać ![]()
Joasia ja im bliżej to tym mniej się boję bo wiem że nie ma odwrotu
Trzeba urodzić to co ma być to będzie, nie stresuje się. Myśle że będzie bolało jak cholera ale zacisne zęby i to przetrwam. Myślę że jak urodzę to poczuję ogromną ulgę że już mam to za sobą.
Bo tak się zastanawiałam dzisiaj bo wyczytałam że z tych pierwszych usg w 8-13 tyg. termin porodu często wychodzi najodpowiedniejszy a mi wychodziło na 17 sierpnia.
Póki co nic nie zapowiada że musze jechać na porodówkę ale codziennie ktoś dzwoni albo piszę jak tam i czy nie urodziłam/kiedy urodzę. Takiego zainteresowania swoją osobą to już dawno nie miałam ![]()
Bol brzucha opanowany nie bralam zadnych tabletek a ni kropli potem mialam przez 3godz skurcze ale takie nieregularne :0 ale nie powiem bo byly troche mocniejsze niz te poprzednie:)
mi lekarz mowil ze nie ma co sie sugerowac pozniejszymi datami porodu USG poniewaz dziecko duzo przybiera na wadze i odczyty sa bledne tylko te w pierwszych 10tygodniach ciazy mozna cos tam jeszcze wywnioskowac:) Ja wedlug OM mam na 24.08 a wedlug jakiegos z pierwszych USG mam w ksiazecce zapisane 25.08 bo potem po 28 tc wychodzilo mi ze porod mam 10-14 .08 tak maly rosl ![]()
Jak tam u was?u mnie nic ciekawego jestem na slasku 100 kl od domu msm nadzieje ze nie urodze bo torby nie mam.a po za tym brzuch boli ciagle jak na okres, jest mi duszno jedno pozytywne ucho lepiej juz;)
U mnie nic się nie dzieje. Dzisiaj nawet nie mam skurczy bezbolesnych. Tylko mała strasznie aktywna, czasem przywali po szyjce i tyle.
Dobrze, że u Was dobrze ![]()
Za to u mnie jakos dziwnie jestem nieprzytomna od wczoraj spie z przerwami na siku jestem ciezka zmęczona nie wiem czy cos mnie Bierze jakies chorubsko czy co...bo nawet sama nie mam sily sie wykapac to dziwne bo wczoraj latalam jak szaleniec do wieczora nawet okna mylam....maly tez nadzwyczajnie cichy prawie wogole nie kopie az sie zaniepokoilam ale zjadlam kawałek czekolady to dwa razy kopnol i tyle.
Mama slaba dziecko tez nue wiem czy cos zacznie sie dziac na jutro mam termin czy to pogoda zle ciśnienie
U mnie tez cisza Mały aktywnie kopie mame ,ale narazie caly dzien bez skurczy ![]()
Sandra ponoć przed porodem dzieci są spokojniejsze
U mnie nic się nie dzieje. W sobote ciągle mi się brzuch stwiał, wczoraj ani razu dzisiaj też póki co spokój. Mam nadzieje że za tydzień o tej porze będe już po porodzie. Tak się nastawiam, że w ciągu tych najbliższych dwóch tygodni urodzę ![]()
no nie wiem też słyszałam że dzieci przed porodem są spokojniejsze ale słyszałam też wiele innych rzeczy ciążowych które u mnie się nie sprawdziły. moja może troszeczkę jest spokojniejsza ale bez szału, nadal interesuje się szyjką i pęcherzem. lubi sobie pokopać i się powiercić a przecież jutro mam termin. u mnie twardnienie brzuszka, noc była koszmarem!!! co pół godziny chodziłam siku z ogromnym bólem podbrzusza, rano byłam nie przytomna, do 10 spałam ale co to za spanie jak co chwila trzeba wstać. boje się porodu a najgorsze że wszyscy czekają
ciągle się pytają jak się czuję, czy coś się zaczyna dziać a ja jestem przerażona. o 14 lekarz ciekawe co mi powie
Joasia mi też się dużo rzeczy nie sprawdziło,ale w sumie jakby nie było to patrząc na moją to różne miewa dni, raz jest żywa jak nie wiem a raz ma dzień że jest spokojna. I tak było od początku. U mnie też każdy pyta, tak jakby każdy się bał że jak urodzę to nie dowiedzą się o tym tylko to ukryję
A przecież takie nowiny to szybko się roznoszą.
Nie bój się, wyjścia nie ma, za nieługo będziesz po zobaczysz
Ja mam dzisiaj dobry dzień, od dwóch nocy przenieśliśmy się do innego pokoju na inne łóżko i się wysypiam, nic mnie nie boli w nocy i od razu humor lepszy.
Była dzis u mnie polozna robiła ktg itd i stwierdzila ze jeszcze z tydzien dobry jak nie wiecej..bozee
Ja mam zly dzien wkurzam , sie na wszystko ;( Jestem zmeczona nic mi sie nei chce i chce zeby bylo juz po
Siedzenie w domu mi nie sluzy ;/
Kurcze naprawde koncowka sie naprawde dluzy ;/ Juz chce Miec malutkiego przy sobie, Ja o iczym innym nie mysle tylko o synku jak bedzie wygadac czy wszystko bedzie ok , Martwie sie.moje sny tez tylko nawiazuja do ciazy porodu synka itd...
825 2013-08-12 18:39:17 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-08-12 18:40:33)
dziewczyny wiecie może co z Joasia ?? pojechała rodzić czy nie ??
Madzia28103 a na którego masz termin ?? u mnie dziś -1
chcę urodzić juz synka ... chcę go mieć już przy sobie
Dorota dziękuje za zainteresowanie i życzę powodzenia w rodzeniu. ja nie urodzę nigdy chyba. moja szyjka wcale się nie skróciła i nie skracała znowu pokazuje 4 cm, jest tak wywinięta że nie da się jej zmierzyć. główka zbita w szyjkę nie da się zrobić pomiaru usg, wyłam z bólu u lekarza. wywoływać zaczną za 2 tygodnie!!! mała ma 3500 ale powiedział że z doświadczenia wie że jest większa i będzie problem na porodówce. poród się nie zapowiada i lekarz choć sam przyznał że podziwia że chodzę z tak niską główką nie pomogą mi bo do 43 tygodnia dziecko ma czas na wyjście. chce mi się płakać mam wszystkiego dość, kazał odstawić antybiotyk i ból ucha mnie tez dobija ale w 40 tygodniu nie mogę go brać.
O kurczę to nie fajnie. Widzę że każdej humor nie dopisuje
Faktycznie te ostatnie tygdonie to jakaś masakra jest chociaż ja staram się nie załamywać i myśleć pozytywnie
Nie pozostaje nic innego tylko czekać.
Dochodzę do wniosku że z rodzeniem to jest jak z umieraniem- chociaż człowiek by chciał to nie ma na to wpływu, przyjdzie odpowiedni czas i już.
Dziewczyny czy mialyscie badz macie uplawy teraz w końcówce ciazy po terminie? Ja mam tragiczne szczególnie dzis czesto mialam ale to takie male plamki a dzis mokre majtki i spodnie nosze podpaski te wielkie ale nie wiem czy to normalne? Uplawy sa bezbarwne bezwonne takze nie wiem ..
Sandra ja też mam upływy od jakiegoś czasu, raz bezbarwne a czasem wydaje mi się że żółte, czasem mam plamki brązowe. ja stosuję wkładki po prostu je zmieniam z 4 razy dziennie, bo podpaski to chyba przesada
no chyba że to nie wydzielina a wody ci odchodzą ale to chyba byś zauważyła. Sandra to chyba normalny objaw bo jak piszę ze mnie też się leje.
Dantek czekać ok ale moja już z małej królewny robi się olbrzymem nie mam czasu na czekanie z taką wagą ;(
Hm też mam upławy, ale raczej dopiero przy sikaniu, jakkolwiek to zwał....
Ja od piątku chodzę markotna, bo lekarz mi powiedział, że szyjka długa i zamknięta i się nie zanosi na poród, Za tydzień mam ktg, eh zła jestem jak osa....
Jedno dobre, pogoda lepsza i w domu chłodniej ![]()
Dzisiaj byłam z mamą i Samuelem na starym mieście, ale doszliśmy pieszo. Nie wiedziałam, że to tak blisko z dw.centralnego ![]()
Moja mama dzisiaj na spacerze mówi, że zastanawia się dlaczego kobiety i mężczyźni się patrzą raz na mnie a potem na brzuszek, przez to, że taki ładny czy co?
![]()
Trzymajcie się dziewczyny, wiem, że ciężko jest, a le trzeba mieć nadzieję.... ![]()
Ja to w sumie nie mam upławów. Raczej mam sucho. Nie wiem czy to normalne. Mogą Ci się sączyć wody, podobno nie zawsze można to zauważyć - koleżanka nie zauważyła.
Joasia moja też ma dużą wagę, zapowiada się że będzie miała ponad 4 kg i też mnie to martwi a do terminu jeszcze tydzień
Nadya Ty masz termin jak i ja chyba? Na 20? Mi w czwartek lekarka też powiedziała że do porodu jeszcze. W poniedziałek mam przyjść jak nie urodzę to się ze mną umówi na ktg w szpitalu. Mam nadzieje że nie będzie mnie chciała tam zostawić i mam nadzieje że mała jednak się urodzi bo nie chcę mieć wywoływanego porodu ![]()
Dziś polozna dala mi takie biale patyczki do sprawdzenia wydzieliny gdybym.miala wątpliwości czy to wody plodowe...powiedziala ze jak bedzie końcówka granatowa to znaczy ze to wody....i ja glupia mowie ok to sprawdze i zamoczylam ten patyk w tej mojej wydzielinie i granatowy jest jak cholera poszlam dla sprawdzenia drugi pasek zamoczylam w zwyklej wodzie z kranu i ma barwe brazowa..obudzilam mame ktora mowi ze wody to powinny chlusnac na ziemie i zebym spokojnie sie polozyla spac ...boli mnie brzuch jak przy okresie ale jest to bol do wytrzymania...polozna mówiła ze jeszcze tydz a tu jakies jaja sie dzieja
Witam, dawno mnie nie było ale miałam dużo rzeczy do zrobienia i jakoś nie miałam czasu...
U mnie bez zmian, synek dalej u mamusi w brzuszku - chyba mu tam dobrze
dzisiaj byłam u lekarza. Zważyła go i wyszło jej 3kg ale powiedziała, że podejrzewa, że waży więcej, bo jego kość udowa zaniża wagę. Do terminu zostały mi równe 2 tygodnie ale ja już bym chciała, mam już dość.
mi zostalo 12 dni
Ja mam Uplawy cala ciaze a teraz tez dosyc intensywne ale u mnie to na bank a uplawy a nie wody
Joasiu nie martw sie tak moj wyszlo na USG ostatnio ze ma waga 4100 a tu jeszcze troche czasu mysle ze moze troche sie pomylili ale zawsze wychodzilo ze klocus z niego nic juz na to nie poradzisz:)
Lekarz powiedzial ze jak nie urodze do terminu to tydzien po mam zjawic sie w szpitalu i mi wywolaja
wiec jest prawdopodobienstwo ze Maly bedzie z 1,2 Wrzesnia niestety
Madzia może akurat urodzisz bez wywoływania. Nie ma co się nastawiać póki co
Widze, że prawie każdej wychodzi że dziecko duże będzie. No na szczęście te wyniki z usg często się mylą. Ja jakoś nie czuje żeby moja była wielka, wogóle wydaje mi się że nie mam jakiegoś mega dużego brzucha chociaż wszyscy mówią że mam.
No właśnie ta koleżanka co nie zauważyła że odchodzą jej wody to mówiła że dzień wcześniej jej się sączyły właśnie a nie chlusnęły,ale dopiero w szpitalu ją o tym uświadomili. Może jednak Sandra urodzisz za niedługo.
Mnie to krocze strasznie boli, szczególnie jak po nocy wstaje to czuje się obolała okropnie.
Jak byłam w szpitalu to powiedziałam do lekarza, że wydaje mi się że mi się wody sączą. Sprawdził to i okazało się, że to nie wody tylko taki rzadki śluz. Dlatego jak nie jesteście pewne to lepiej to sprawdzić, bo ja juz bym się schizowałą czy coś się dzieje czy nie..
W piątek mam iść na KTG i od poniedziałku do końca miesiąca nie będzie mojej lekarki, a ja mam termin na 26go. Stresuje mnie to że jak coś to jej nie będzie ;/
A WŁAŚNIE !!
Dziewczyny powiedzcie jak to ustaliłyście z odwiedzinami po porodzie? Bo ja nie chcę żeby mnie odwiedzali. Ale nie wiem jak mam to powiedzieć moim teściom. Chcę żeby był tylko mąż no i moi rodzice mogą mnie odwiedzić i nikt więcej. Jak mam to powiedzieć teściom? Nie chcę żeby przychodzili, bo nie będzie to dla mnie fajne.
Tak Dantek też mam na 20, czyli przyszły tydzień jestem umówiona na ktg, ale mam nadzieję, że urodzę do tego czasu, ale już nadzieja mi przeszła raczej...
Sandra nie wiem na czym polega bajer z patyczkami, ale jeśli to faktycznie wody to jedź do szpitala, tam sprawdzą ![]()
Cassie ja przy pierwszym dziecku cieszyłam się z odwiedzin parę godzin po porodzie, więc teraz jeśli będą mnie odwiedzić to czemu nie? chociaż tym razem u mnie będzie problem bo będę rodzić z dala od bliższej rodziny, więc pewnie tylko mój mnie odwiedzi i siostra...
dlaczego tylko ja nie mam ktg? dzisiaj mam termin a mój lekarz na żadne ktg nie kazał mi przychodzić czy to nie dziwne?
Sandra - na Twoim miejscu wybrałabym się do szpitala, żeby choćby zbadali czy nie zaczyna się poród.
Cassie - ja co prawda mam teściów daleko, więc na szczęście mnie nie odwiedzali w szpitalu, ale miałam śmieszną sytuację z kuzynką i jej matką, bo ciotka chciała mnie odwiedzić zaraz po wyjściu ze szpitala. Gdy zadzwoniła (o dziwo, bo jak urodziłam Zuzię to przyjechała dzień po powrocie ze szpitala bez zapowiedzi) powiedziałam, że gości będę przyjmować od następnego weekendu i wtedy dam znać kiedy można się z nami umówić;P
Joasia - przy Zuzi też nikt mi ktg nie proponował, teraz miałam je robione tylko dlatego, że od 39tc byłam pod opieką szpitala, w którym rodziłam, a to prywatny szpital, więc muszą dbać o reputację i pacjentki-klientki.
A teraz co u nas: Marysia w czwartek skończy dwa tygodnie, dzisiaj mamy wizytę u neonatologa zobaczymy jak rośnie;) Starsza jest ciut zazdrosna, ale nie mam żadnego kłopotu z dziewczynami. Zuzia chce mi pomagać, jest bardzo przejęta siostrą. Jedyny problem to wieczór, bo jestem teraz sama po południu i wieczorem i jak już wykąpię obie panny, pousypiam je to nie wiem jak się nazywam;P
Trzymam za Was dziewczyny kciuki. Stawiam, że Sandra urodzi teraz najszybciej, a zaraz po niej Joasia;)
Cassie wedlug mnie to troche glupio byys zrobila gdybys swoich rodzicow a tesciow nie , bo albo przyjela bym obojga z rodzicow moich i meza albo woogole nikogo
ale to tylko moje zdanie.
No ja tez mam maly brzuch a duze dziecko ale mam malo wod plodowych to chyba dlatego mam maly dosc brzuch
Mi tez sie wydaje ze urodzi Sandra ![]()
Madziu tylko, że moi rodzice to MOI rodzice a teściowie to teściowie. Myślę, że mój mąż nie powinien mieć nic przeciw, bo to ja będę leżała z rozwaloną piz*ą a nie on. Dzisiaj trochę rozmawiałam z teściową i doszłam do wniosku, że nic im nie powiem żeby nie przychodzili, a jak będę się krępowała karmić przy nich czy coś to po prostu poproszę żeby na chwilę wyszli.
Cassie ale chodzi Ci o dowiedziny jeszcze w szpitalu czy już w domu?
Ja np. jak szwagierka urodziła to byłam zobaczyć dziecko w ten sam dzień w szpitalu(oczywiście wcześniej zapytałam czy mogę na chwilę wpaść) więc teraz nie powiem żeby mnie nikt nie odwiedzał. Zresztą, myślę że nie będzie mi to przeszkadzać.Tak naprawdę na sali w szpitalu możesz być z jakąś dziewczyną u której rodzina będzie siedzieć non stop i nic na to nie poradzisz. Przy karmieniu też bo co wyprosisz ich? Ja bym nie potrafiła
Wydaje mi się jednak że teście mogliby poczuć się urażeni gdyby jedne dziadki mogły przyjechać obejrzeć dziecko a drudzy nie. Szwagierka karmiła normalnie przy teściach i w sumie później w miejscach gdzie byli inni ludzie no ale rozumiem że każdy ma do tego indywidualne podejście. Niby normalna rzecz ale można się krępować.
Joasia nie wiem czemu nie masz ktg ale po terminie powinnaś mieć w ten sposób monitorowane dziecko, czy wszystko jest ok bo wiadomo, że różnie to bywa.
Też mi się wydaje że Sandra urodzi pierwsza
Po za tym już prawie połowa sierpnia a póki co urodziła na razie tylko Truskawka to czas się rozpakowywać dziewczyny ![]()
Casie ja tez uwazam ze nie powinnas zabraniac odwiedzin dziadka to jest nie sprawiedliwe. U nas w szpitalu odwiedziny sa 4 godziny dziennie i ja chce aby mnie odwiedzali przeciesz nie bedziemy lezec z kroczem na wieszchu.dantek ja sie staram od miesiaca urodzic i nie wychodzi.juz sie poddalam nic nie dziala, nawet skorczy nie mam to dolujace
Kurcze ktoś mi ostatnio powiedział że jak się bardzo chce rodzić to się ciąże przenosi, z drugiej strony słyszałam że pierworódki często przenoszą bo strach je blokuje to już nie wiem jak to jest. Ludzie gadają takie głupoty.
Joasia nic nie pozostaje tylko czekać. W najgorszym razie będziesz miała wywoływany poród. A kiedy kazał lekarz CI przyjść na wizytę teraz po terminie?
Mnie to dzisiaj męczą skurcze, raz bezbolesne raz lekko bolesne, zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam dzisiaj rocznicę ślubu i w sumie fajnie by było jakby się urodziła ale nie robię sobie nadziei ![]()
845 2013-08-13 17:16:05 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-08-13 17:16:26)
dantek mnie nic nie blokuje, ja juz mam cierpliwosc wyczerpana, ja dopiero za tydzien do lekarza dacie wiarę? i nie wiem czy da mnie na wywolanie przeciesz to bedzie tydzien po terminie a mi powiedzial ze do 43 tygodnia dziecko ma czas, ja juz nie wiem co robic
no zycze ci porodu mialabys niespodzianke ![]()