truskawka gratulacje
super, ucałuj maleńką ode mnie. czekam oczywiście na pełną wyczerpującą relacje z porodu. zazdroszczę bez nacięcia to rzadkie
dziewczyny ale dzisiaj dałam czadu !!! posprzątałam całą chatę dopiero się wykąpałam, szczerze łatwo nie było w ten upał, mąż mnie tak wkurzył że szok, prosiłam go żeby mi pomógł i nie jechał na jakieś zawody strażackie to stwierdził że przecież nie trzeba sprzątać że to ja chce. gówno prawda, mam chodzić po śmieciach, żyć w chlewie? nikt mi nie chce pomóc a ja nie umiem żyć w brudzie, no i sobie pojechał. a ja całą chatę posprzątałam, zrobiłam pranie, pościel wyprałam i zrobiłam obiad. powiem wam że jak sie kąpałam myślałam że urodzę miałam taki ból w pochwie że szok. a on nadal nie wrócił, powiedział że cały tydzień zapiernicza w pracy i że nie będzie jeszcze teraz czegoś robił ;( tak mi się przykro zrobiło, jeszcze zamek w poszewce mi się zepsuł i się normalnie rozryczałam.
Nadia ja też jem owoce i warzywa ale to za mało u mnie. biorę cały czas witaminy, magne B6 i nadal żelazo bo lekarz mówił że hemoglobina szybko może mi znowu spaść no i wyniki mam dobre bez tego mogło by być słabo
716 2013-08-03 16:47:53 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-08-03 16:49:38)
Podobne tematy
Truskawka gratuluje
Właśnie jestem podłączona pod ktg ![]()
718 2013-08-03 18:23:21 Ostatnio edytowany przez dantek (2013-08-03 18:24:07)
Truskawka gratulacje ! Ale super, że już masz Małą po drugiej stronie. Tyle tylko że ręce pewnie pełne roboty
No i oczywiście ja też czekam na relację
Podobno przy drugim dziecku bywa że kobieta nie popęka ani nie trzeba nacinać.
Ja łykam cały czas asparaginian extra (magnez+potas),jedną tab. dziennie i nie łapią mnie skurcze. Tak to nie biorę witamin.
Joasiu to moj maz ma ten sam telefon co ty...wiec ja tam zabardzo nie wiem w jakim jezyku ma facebooka tym bardziej ze on nie ma profilu a ja nie uzywam jego telefonu .... Ale jak bedzie w domu to zapytam
TRUSKAWKA to Gratuluje
I mam nadzieje ze w miary mozliwosci bedziesz do nas wpadac i pisac
co do wlosow ja mam z tylu tez takie do polowy ramion i nie scinam bo jak je skruce to nie bedzie jak spiac a z przodu mam na makasa wycieniowane bo mam bardzo duzo wlosow i gdybym nie cieniowala to wygladala bym jak w Kasku
Własnie wrocilam z Zoo bylo bardzo fajnie cienia pod dostatkiem jedynie nogi mnie bola no ale co sie dziwic niektorzy to sie patrzeli na mnie jak na wariatke az sie odwracali widzac mnie
ale przynajmniej milo spedzilam Czas z Mężem ![]()
Madzia dzięki
ja coś poklikałam i dodało mi się konto i miałam fb po polsku ale nie chciałam mieć kontaktów z fb w kontaktach i usunęłam. jestem taka zielona z tym telefonem, po raz pierwszy jestem pogubiona, nic nie umiem ustawić z pomocom neta ustawiłam że nie pobiera mi już kasy z konta za internet i łączy sie tylko z wifi a to było ciężkie. moja znowu wypieła tyłek i siedzi, dla mnie to jakaś abstrakcja nadal że ona tam jest i żyje i że będzie;) to dla mnie takie nie pojęte
Dzisiaj prawdopodobnie wyjdę
dziewczyny jak słyszę te maluszki tutaj to aż mnie sciska ![]()
Jestem już w domu ![]()
Cassie to super że wychodzisz
a ja wczoraj byłam godzinke na zabawie wiejskiej i znajomi brzuszka dotykali
pożegnali sie z nim i mówili do niej że następnym razem zobaczymy się już na świecie
moja się jakoś już tak nie rusza, zobaczę jak dzisiaj ale ona chyba będzie wychodzić ![]()
Cassie super że wróciłaś do domu, napewno od razu lepiej ![]()
Joasia dla mnie to też jakaś abstrakcja że mam dziecko z brzuchu, nie mogę sobie jej tam wyobrazić. Wydaje mi się że będzie taka maleńka jak się urodzi no bo gdzie ona się tam mieści ? Co prawda brzuch troche przeszkadza, ale zawsze wydawało mi się że będzie większy przed porodem.
Madzia ja też mam wrażenie że jak gdzieś wyjde to ludzie się na mnie gapią, tym bardziej jak ubiorę jakąś bardziej ciaśniejszą koszulkę. No ale przecież czasem trzeba
Moja też chyba chce wychodzić za niedługo, w nocy dwa razy obudził mnie ból podbrzusza i ani na jednym ani na drugim boku nie mogłam spać, dopiero jak się przeszłam do łazienki to przeszło. Taki ból jakbym dostawała okres
A jeszcze mi się śniło, że poszłam pod prysznic i odszedł mi czop i cieszyłam się że za niedługo urodzę ![]()
Witajcie dziewczyny;)
Jak już pisałam w czwartek, skurcze zaczęłam czuć o 7 ale to były przepowiadające, jednak wiedziałam, że zaraz się zacznie. O 9 zaczęły się skurcze co 5 minut i od tej godziny położna liczyła czas porodu. Skurcze stały się wtedy bardzo regularne i przybierały na sile. Do wybranego szpitala zajechaliśmy na 10.30, ale zanim obejrzał mnie lekarz, wypełniliśmy papierki itd, to na porodówce byliśmy koło 11. Wtedy skurcze jeszcze były na tyle znośne, że mogłam chodzić, stać, nie dokuczały specjalnie, a rozwarcie miałam na 5 cm. Na porodówce mieliśmy miłą niespodziankę, dyżur miała położna z którą rodziliśmy 3 lata temu. Tym razem tylko asystowała przy porodzie, ale to i tak dało mi większe poczucie bezpieczeństwa. Rodziliśmy z p. Ingą. Bardzo przyjemną położną. Mamy do nich szczęście;)
O 11.30 rozwarcie było dopiero na 6cm, ale skurcze już mnie sprowadziły do parteru i przechodziłam je na klęczki na podłodze;P Ból był niesamowity, nie miałam siły momentami, ale w przerwach między skurczami było ok. Położna zaproponowała żel, po którym szyjka szybciej się skraca i rozwiera, ale nie chciałam podejmować decyzji sama, więc przetrzymałam jeszcze jakieś pół godziny i gdy ból podczas skurczów nie pozwalał mi już nawet klęczeć poprosiłam o żel... ale było za późno;P o 12.05 mój mąż podniósł mnie z podłogi i pomógł położnej odłączyć ktg, potem posadzili mnie na fotelu porodowym. Za chwilkę zaczęły się skurcze parte i po dwóch skurczach Marysia wręcz wyskoczyła prosto na ręce położnej;) Od razu dała znać że wszystko w porządku głośnym krzykiem;)
Położono mi Marysię na brzuchu, ale miała krótką pępowinę i mąż musiał ją przytrzymywać, jak już pępowina przestała pulsować dumny tatuś przeciął ją, a położna wytarła Marysię z wód i dała mężowi na ręce, a mnie pomogła przejść na łóżko. Potem dostałam Marysię spowrotem na skórę i mogłam dać jej pierś;) Leżałyśmy tak 2 godziny, po których Marysię zabrano na mierzenie, ważenie, badania itp, a mnie przewieziono na inne piętro na salę. Mąż musiał niedługo jechać po starszą więc na sali posiedział z nami jedynie jakąś godzinkę.
I w sumie to wszystko. Obyło się bez ingerencji medycznej, bez znieczulenia, żadnych obrażeń krocza, jedynie malutka ma kłopoty ze skórą. Jest sucha, wrażliwa i skłonna do pęknięć, poza tym mamy małe kłopoty z ulewaniem, ale z dnia na dzień jest lepiej;)
Obecnie przechodzimy nawał mleka, wczoraj wieczorem już po powrocie do domu był kryzys, bo piersi tak bolały, że nie mogłam dotknąć skóry, wyczuwałam mnóstwo grudek w jednej i walczyłyśmy długo, żeby mała pociągnęła z tej piersi, ale dzisiaj jest już ok;)
Super
Tylko pozazdrościć tak szybkiego porodu. Oby każda z nas tak szybko i bez komplikacji rodziła. Też bym już chciała mieć to za sobą. Kurcze jak czytam albo oglądam jak dziecko się rodzi to mi się chce od razu płakać ze wzruszenia ![]()
truskawka jeszcze raz Gratuluje i tez mnie sciska za serducho jak widze albo slysze ze ktos urodzil to odrazu na oko lza sie cisnie a oko tez juz bym chciala:) Wczoraj po tym maratownie po zoo mialam skurcze po raz pierwszy i moze wkoncu sie cos ruszy ![]()
728 2013-08-04 17:46:17 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-08-04 17:47:57)
truskawka dzięki za opis porodu
dla mnie każda informacja jest ważna
bardzo się cieszę że jesteście całe i zdrowe. też bym chciała aby mąż przeciął pępowinę ale on nie chce a ja nie będę go zmuszać
a jak starsza zareagowała małą? nie ejst zazdrosna ?
a nawał mleka odciągasz laktatorem czy jakoś mała jak na razie daje radę ?
Madzia nie ale ja jestem pierwsza w kolejce
nie ładnie sie tak wpychać
u mnie nic sie nie dzieje, po za tym że czuję że poród się zbliża, jakoś inaczej sie czuję
czop chyba w środku siedzi, mała mniej ruchliwa ewidentnie już nie rusza nóżkami, czasem się obróci i to tyle ![]()
No właśnie też chciałam zapytać jak starsza reaguje na małą? Bo to różnie bywa z tą zazdrością. Czasem na początku tego nie widać.
WIdze, że każda już chce urodzić
Przyjdzie pora na każdą, spokojnie. Czujecie się podekscytowane tym że już koniec i za niedługo zobaczycie dzidzie? Bo ja bardzo ![]()
Joasia to moje pierwsze odczuwalne skurcze wiec do samego porodu jeszcze troche pewnie
Ale ciesze sie ze juz cos odczuwam
Ja jestem bardzo podekscytowana dni mi sie dluza a ja nie umiem sie doczekac
:D Małego rozrabiaki
Ale moj Mały jest jeszcze dosyc intensywny kopie i orzeciaga sie ![]()
https://www.facebook.com/photo.php?fbid=542663725783111&set=a.447869631929188.91288.442509412465210&type=1&theater
kurcze dziewczyny czy to Az taki bol ![]()
Madzia ja tam się tym nie sugeruję
Każda z nas jest inna, ma inną budowę ciała i inaczej odczuwa ból. Słyszałam że poród boli jakby Ci ręke amputowali, nasłuchałam się historii o gryzieniu z bólu ścian ale słyszałam też o dziewczynach które pomiędzy skurczami spały albo czytały i było ok. Ale nawet mega duży ból jest do przetrwania ![]()
Hej;) Starsza jest zazdrosna, też chce być niemowlakiem, chce wrócić do pampersów i nawet wczoraj chciała jeść z piersi, ale jej nie posmakowało;P
Na nawał pomaga mi częste dostawianie Marysi, ładnie ssie i już mamy najgorsze za sobą, teraz musimy sobie jakoś wszystko unormować, poukładać;)
Pozdrawiam, będę wpadać dalej napewno, ale na razie będę rzadziej, potem już codziennie zajrzę;)
truskawka odwiedzaj odwiedzaj
i pisz jak tam u was ![]()
nie mam dzisiaj sił, gorąco jest, mała wczoraj półtora godziny szalała, bawiła się szyjką i pęcherzem. skurcze miałam ale nie regularne, rano lekkie bóle podbrzusza. dzisiaj lekarz ciekawe jak tam szyjka, oby się skracała bo na masaż sie nie zgodzę. co do bólu przy porodzie to będzie koszmar, ale już bądź co bądź z ciąży sie nie wycofamy więc pozostaje nam to przeżyć
Truskawko gratuluje
super też chce bez nacinania ![]()
Też zastanawiam się jak Samuel zareaguje, bo jak był taki kochany to teraz ma parę razy w ciągu dnia jakiś problem i ryczy bez powodu i wstaje na dodatek o 6.30 masakra...
Mojemu w nocy się śniło, że urodzilam i powiedział, że to był taki fajny sen i pyta się mnie i co rodzimy 5 sierpnia? he ![]()
Też mam skurcze, ale takie jak na okres i tak wyglądały przy pierwszym porodzie, tylko że silniejsze.
W sobotę w końcu zamówiłam pościel i materac do łóżeczka, a torby jeszcze nie spakowałam
Zrobiłam pierwszy raz w życiu chleb razowy, co prawda mało roboty, ale cieszę się, że wyszedł tak jak powinien
ale miałam chwile demotywacji, bo babka zebra nie wyszła jak powinna jasna częśc była troche jak zakalec, mimo, że wszystko wg przepisu, a normalna babka mi wyszła
stwierdziłam,że następnym razem zrobię zebrę dokładnie tak jak zwykłą, ale do jednej części dodam kakao i tyle ![]()
Nadya mojemu mężowi też się dzisiaj śniło że rodziłam
Rano miałam dwa skurcze, tak jakbym okres dostwałam i dalej cisza
Ile wcześniej przed porodem mogą się pojawiać takie przepowiadające bo już to męczące jest? Dodatkowo jak chodzę do boli mnie krocze, tak jakbym za długo na rowerze pojeździła i miała w tym miejscu zakwasy, mam nadzieje że to skracająca się szyjka.
Ja dzisiaj na obiad robię pierogi z jagodami, pół nocy mi się marzyły. Mniam ![]()
Fajnie Dantek jakby im się sprawdziło za niedługo
ja mogę w weekend rodzić bo wtedy będzie moja siostra i zostanie z małym jak pojedziemy na porodówke ![]()
Szczerze mówiąc to była położna, ciocia mojego lubego to jakbym u nich niedawno to miałam skurcze które 3 godz trwały to powiedziała, że jak minie to wtedy są przepowiadające i pojawiają się 2tyg przed porodem, ale tak naprawdę to różnie piszą na forach więc nie wiem... ![]()
Wolę pierogi z kapustą i grzybami, z owocami to jakoś nie moge się do nich przekonać ![]()
Ja miałam przepowiadające przez półtora tygodnia.
Co do nawału mleka, to mamy go już za sobą;) Wystarczyło przystawiać małą do piersi częściej, pomogły mi też upały, bo mała chętniej piła. Pierwszego dnia po porodzie miała kłopoty z prawidłowym złapaniem brodawki i jedną mi lekko naruszyła, ale już jest dobrze, mała pięknie je i kłopoty się skończyły;)
Skóra Marysi też już w lepszym stanie, ale nadal skłonna do podrażnień i pęknięć, więc nie wolno nam stosować mydełka (i tak nie planowałam), tylko emolienty. Położna w szpitalu powiedziała, że z emolientów do kąpieli to poleca tylko 3: Oillan, Emolium i Oilatum, z taką uwagą, że przy używaniu Emolium rzadziej pojawia się ciemieniucha, a jeśli już się pojawi, to bardzo szybko schodzi;) Co drugi dzień możemy używać Emulsji do kąpieli Flos-Lek, którą kupiłam przed porodem;)
Kobietki życzę Wam takich porodów jak mój i takich dzieci jak moje dziewczyny;)
Dziewczyny was boli podbrzurze a mnie tak u gory jakby rzadek ale to nie rzoladek nie wiem dlaczego jak cos zjem to chodzmy mnie rozpychalo bardzo nie przyjemnie ;/ wogole jest mi od 2 dni tak dziwnie nie sa to skurcze ale taki ociezaly bardzo brzuch tak nie do opisania;/ nie wiem co sie dzieje moze maly schodzi w koncu na dol albo cos bo duzo sie wierci jak siedze to bardzo nie komfortowo;/ Oj chyba maly mi daje znac i przyzwyczaja do porodu ![]()
Może Madzia obniża się właśnie i układa się w kanale do rodzenia. Wyczytałam że brzuch się może obniżyć nawet 3-4 tyg. przed porodem. No mnie to jak boli to boli podbrzusze i taki opasający jest to ból do kręgosłupa. I taki tępy, nieprzyjemny ale nie jakiś mega mocny. No to jak do dwóch tygodni to ja mam takie skurcze od zeszłego tygodnia już, to by wynikało że maksymalnie do końca przyszłego tyg.urodzę
Wolałabym przed długim wekendem bo wiadomo że wtedy każdy kto może to urlop bierze i w tych szpitalach z personelem to też pustki jak to w święta.
Witam dziewczyny:)
Mam pytanie termin mam na 12sierpnia miałam dzis ostatnia wizyte u lekarza i jestem lekko zniesmaczona bo właśnie nie dowiedzialam sie nic...lekarz oprocz ktg nie zrobil nic..od 9miesiecy chodze systematycznie do lekarza i było ok ale w ostatnim czasie lekarze zaczeli tak mieszac i kręcić ze na dzien dzisiejszy nie znam przybliżonej wagi dziecka miary ani nawet plci...chcialam sie chociaz dopytac ile jeszcxe mniej więcej czasu ze brzuch jest dosc wysoko i ze pewnie z dwa tyg jeszcze lekarka rozlozyla rece i stwierdzila ze nie wie..
Czy uwazacie ze powinnam jutro isc prywatnie do calkiem obcego lekarza zeby wykonał usg i poinformował mnie o podstawowych rzeczach?
Witaj Sandro ![]()
Miałam podobną sytuację ( którą opisałam we wcześniejszych postach ). Chodziłam do jednej lekarki,ale w lipcu na ostatniej wizycie nie podała mi wagi dziecka, nie zrobiła usg, płeć znam tylko ze względu na to że byłam na usg 4d u innego lekarza bo ona nie umiała określić, szyjki też nie zbadała a po takim badaniu teraz przed samym porodem lekarz jest w stanie określić jak wygląda szyjka czy jest miękka, twarda czy nie ma rozwarcia a po tym można mniej więcej określić czy poród nastąpi szybko czy jeszcze trzeba czekać. Ja poszłam do innej lekarki u której dowiedziałam się wszystkiego co chciałam, także polecałabym jak najbardziej zrobić to samo
Tym bardziej że ja do tej pierwszej chodziłam prywatnie, a niestety płacąc wymagam jakichś informacji na mój i dziecka temat a nie tylko wystawienia l4.
Czesc Sandra:)
Ja bylam w tamtym tygodniu u lekarza i tez nie wymierzyl mi dziecka bo powiedzial mi moj Lekarz ze dziecko jest za duzo i ciezko je dokladnie wymierzyc i jest to zbedne bo bardzo czesto moze to byc bledny wynik wiec tym nie masz sie co martwic
Ale to ze cie nie zbadal i nie stwierdzil do tej pory plci dziwne ja na twoim miejscu poszla bym do innego lekarza wkoncu wiesz dla twojego spokoju i dobra Dziecka bedziesz wiedziala na czym Stoisz, i moze dowiesz sie jaka plec bo mi ostatnio bez problemu w zamian za to ze nie wymierzyl mi Małego pokazał mi sisiorka ww 4d ![]()
Sandro to dziwne, nie wiem co powinnaś zrobić ja bym chyba poszła do jakiegoś lekarza sie dopytała, bo to dziwne zachowanie lekarza.
No u mnie jak już pisałam jest postęp, dzisiaj potwierdzony przez lekarza
szyjka 3 cm więc skróciła sie o 1 cm w tydzień, szyjka jest zawinięta, nie potrafił jej dokładnie zmierzyć bo mała strasznie główką na nią naciska, jak włożył usg strasznie bolało mówił że rozumie że boli ale nie umie jej zmierzyć bo ta tak napiera, szyjka miękka. miałam w gabinecie twardnienie brzuszka i potwierdził to jest skurcz, bóle jak na okres to bóle macicy. pytał się czy chcę do szpitala czy poczekam w domu, wole w domu, bo sam przyznał na tym etapie już do rozwiązania bym nie wyszła. mam się spakować i nie oddalać daleko. mogę urodzić dzisiaj, jutro albo za tydzień, zależny czy skurcze się rozwiną szybko czy wolno. tak więc nie długo podobno będę rodzić, też tak czuję, brzuch mam nisko, boli mnie jak na okres i mam skurcze
No Joasiu to moze bedziesz druga
Życze ci na zapas Powodzenia i zeby wszystko bylo idelanie
Ja dzisiaj tez mialam skurcze ale to malo i w dlugich odstepach wiec nie sieje postrachu u meza:P bo on to odrazu kazal by mi isc do szpitala tesciowa tez juz mysli ze pojde jutro rodzic hehe a ja na spokojnie korzystam jeszcze leniuchuje maly shopping dzisiaj i dzien rozpusty jezeli chodzi o Menu ![]()
ja też mam nie regularne jak na razie, już miałam jeden taki mocny no fajnie to nie było. w ogóle się martwię czy sobie poradzimy jako rodzice, w końcu to odpowiedzialność na całe życie bardzo się zaczęłam bać. boję się porodu, martwię się bo moi rodzice mają problemy i nie wiem jak im pomóc i ogólnie mam doła, boli mnie brzuch i jutro nie zamierzam wstawać z łóżka.
Joasiu chyba kazda z nas sie boi ja tez mam obawy czy poradzimy sobie czy nie zrobimy krzywdy wkoncu to taka mala krucha istotka ale mysle ze nie odrazu KRakow zbudowano i ze kazda z nas sie wprawi i nauczy
A w Sprawie twoich rodzicow to uwierz mi ze kazda pomoc jest dobra nawet slowo otuchy i wsparcia psychicznego
Obecnosc to jest najwazniejsze wiem to Bo gdy nagle 2 lata temu zmarl moj Tata mama (my oczywiscie jak dzieci tez) bylismy w rozsypce ale moja Mama najbardziej to odczula wkoncu zostala sama z wszystkim to otucha i obecnosc duzo daly i jestem zdania takiego ze to jest najwazniejsze byc przy kims w trudnych mometach obojetnie jakie by to byly ![]()
Sandra, ja w pierwszej ciąży nie znałam wagi i płci dziecka do samego porodu. Po prostu lekarz nie był w stanie tego określić, bo córa była tak ułożona, że się nie dało;P
Teraz poznałam jedynie płeć wcześniej.
Joasia - trzymam kciuki;) zaglądam codziennie i mam nadzieje, że dalej będziemy tu wszystkie pisać;)
Kurcze dziewczyny każda kobieta obawia się porodu, tego jak to później będzie i wogóle wszystkiego. Ale trzeba być dobrej myśli. Jak tak czytałam troche o porodach to myśle, że najważniejsze to współpracować z położną bo ona posiada doświadczenie w tej materii, do tego nie wpadać w panikę i skupiać się na oddechu a wszystko będzie dobrze. No i myśleć o dzidzi.
Ja już bym chciała bardzo urodzić bo siedzę tylko w domu, za bardzo nie wychodzę w te upały i tak się obijam od ścian, dużo myślę i tylko wyczekuję czy się zacznie czy nie. A jak Mała się urodzi to będzie zajęcie i wszystko się zmieni. Ciekawe ile jeszcze takiego czekania, żeby chociaż się ochłodziło żeby wyjść z domu a tak to masakra bo tylko się człowiek męczy na tym słońcu.
Najważniejsze to nie zapomnieć o oddychaniu
Ja wychodzę z domu ale jak już wiem, że na placu zabaw nie ma za bardzo słońca, bo mały mi wariuje i wcale sie mu nie dziwie.
Madziu ja mówię o skurczach ale zawsze jak już przejdą ![]()
Asiu super może teraz już się doczekasz zresztą już czas ![]()
Kurde ja nie mam pojęcia ile moja szyjka ma nigdy mi lekarz nie powiedział, tylko, że długa, no ale zobaczę w piątek ![]()
hm a bóle jak na okres to co one oznaczały? bo przy pierwszym to poród mi się zaczynał, a teraz to że szyjka się skraca??
Nadya ja np. na zakupy takie spożywcze to jeżdżę koło 20-21 kiedy jest najchłodniej
A tak to przeczekuje w domu. Zaopatrzyliśmy się w klimatyzator więc mam 10 st. różnicy w mieszkaniu a na polu. Mam ochotę pojechać do rodziców i posiedzieć w ogrodzie ale tam będzie cieplej niż teraz mam w miszkaniu więc zawsze rezygnuję.
Takie bóle na okres to mogą być właśnie spowodowane skracającą się szyjką. No albo jakieś przepowiadające że to już nie długo. Ja mam wizytę w czwartek, mam nadzieje że mi powie że mogę rodzić w każdej chwili ![]()
nadya mi wczoraj lekarz powiedział że bóle jak na okres u mnie oznaczają bóle macicy, bo mała już bardzo napiera i szyjka nie daje rady z macicą. ale to pewnie u każdego inaczej
ja nie chce zapeszać ale może dzisiaj się wybiorę do szpitala jakoś tak czuję. wczoraj miałam bardzo mocny skurcz trwał 30 sekund, całą noc bóle, spałam troszkę, dzisiaj z rana sex z mężem
nie było przyjemnie bolało mnie podbrzusze a on mówił że jestem strasznie luźna sama zresztą to poczułam, czy to może oznaczać rozwarcie? potem posprzątałam i dostałam skurczy znowu
teraz boli mnie w okolicy pępka cały czas nie mogę chodzić więc siedzę, na wkładce miałam wielkiego gluta może to pan czop? właśnie mam skurcz znowu jestem dobrej myśli aby się to rozkręciło ![]()
Joasia nic tylko życzyć powodzenia
Jak odchodzi czop to pewne jest jedno, że jak nie dzisiaj to na dniach urodzisz. W końcu termin na to wskazuje ![]()
Hej
Plec niby znalalam od 3 miesiaca ze chlopak potem potwierdzony na 3d czy tam 4d lecz od 4miesiaca nie pytalam.o plec bo ile mozna bylam pewna ze wystarczajace dane i teraz tydzień temu lelarz twierdzi ze żadnego pindola nie ma i ze będzie corka ale tak.patrze na te 4d i eidze ze to pindol ale trudno co ma byc to bedzie.
Ja boje sie porodu bo raz ze bede rodzic po stronie niemieckiej jezyk znam średnio to dwa ze do szkoly rodzenia nie chodzilam
Dziewczyny a jak radzicie sobie z tymi upalami bo ja wielka od zawsze wielbicielka slonca padlam w urzędzie miasta nikt nie chcial mnie przepuscic w kolejce znacie ludzi kazdt ma gorzej
Sandra ja też nie chodziłam do szkoły rodzenia. Tak sobie myślę, że poród to naturalny proces i intuicyjnie będe wiedzieć co robić. W końcu kobiety od zarania dziejów rodziły i nie potrzebna była im do tego szkoła rodzenia
No niestety na innych ludzi to nie ma co liczyć w kolejkach, mnie się w ciąży zdarzyło raz żeby mnie gościu w sklepie przepuścił ale wcześniej to się gapił jakby sprawdzał czy poduszki sobie nie wsadziłam pod bluzkę ![]()
Co do płci to wydaje mi się, że usg 4d jest dość dokładnie ale wiadomo mogła zaplątać się pępowina. Teraz to już chyba nic nie pozostaje tylko czekać jak się urodzi i wtedy będzie już 100% pewność ![]()
No czekam ale brzuch mam tak wysoko i dziecko tez czuje ze jest wysoko ze pewnie jeszcze z dwa tyg a czas leci w te upaly jak krew z nosa....
ludzie są chamscy, mnie nikt ani razu nie przepuścił, nawet wczoraj w te upały w sklepie stałam i nikt nie pomyślał aby mnie puścić. a z miesiąc temu w bricomarche miałam kupić tylko wkrętki i stałam w kolejce był problem bo gościówa przede mną do szczotki kodu nie wzięła nie umieli znaleźć i otworzyli 2 kasę to wszyscy co byli za mną rzucili się tam i nikt nie pomyślał aby mnie puścić w końcu byłam przed nimi i miałam tylko wkrętki a nie po 10 rzeczy jak oni to chamsko się wepchali bo ja nie jestem taka szybka w chodzeniu jak oni, wtedy się tak wkurzyłam że obiecałam sobie że nigdy nikogo nie przepuszczę. ostatnio w kaufie mnie babka 50 letnia wyprzedziła chamsko przed samą kasą i się cieszyła że zdążyła, ludzie serc nie mają. a ja zawsze ludzi co mieli 1 rzecz albo starsze osoby, kobiety w ciąży przepuszczałam i teraz takie coś mnie spotkało ;(
się rozpisałam
ale ten temat akurat jest dla mnie drażliwy
u mnie słabo, skurcze ustały, nie potrzebnie się nakręciłam
troche mnie muli w brzuchu już od wczoraj 5 razy byłam w kibelku, w ogóle dziwnie się czuję bo mam wrażenie że muszę wszystko teraz zrobić
nigdy tak nie miałam, np. poprasowałam wszytko, posprzątałam i robię paznokcie u rąk bo mam jakieś przeczucie że już nie będę miała kiedy
odbija mi
Sandra ty masz termin w sumie wtedy kiedy ja bo ja mam na 13 i powiem ci że ja nie czuje aby mi brzuch opadł, ale wczoraj lekarz mi powiedział że opadł, mama i siostra i spojrzałam w lustro i rzeczywiście jest nisko, ja myślałam że jakoś to poczuję.
Asia ja się czułam dokładnie tak jak Ty na dzień przed porodem;P
tak
to może urodzę, jestem jakaś słaba teraz, śpiąca i w ogóle, dzisiaj nie planuję już rodzić bo chce mi się spać, może jutro
skurczy brak zupełnie, ale to przeczucie mnie nie opuszcza
Ostatnio w sobotę mialam wrazenie ze to juz bylam.tak nerwowa plakalam z byle czego i robilam problem ze wszystkiego ale jednak to nie to;) teraz mi sie odmienilo i mysle ze urodze kolo 20 ale skad pomysł na ta date i to przeczucie to nie wiem
No dziewczyny do mnie tez juz malymi krokami porod sie zbliza:P Jak nie mialam zadnych skurczy ani bolesci tak od soboty mnie meczy jak nie bol podbrzusza to takie parcie w dol i ze tak powiem na kupe ;/ nie jest to mile uczucie i zaczynam sie bac troche tego mojego porodu musze w tym tyg. odwiedzic tego anestezjologa w razie W. Ja jeszcze chyba nie jestem gotowa na porod i moglby troche tam jeszcze posiedziec ten Moj Urwis
Od poczatku tygodnia czuje sie strasznie zmeczona leniwa senna marudna i wszystko naraz jak tak to mialam chec na wszystko to teraz doslownie na nic a zrobienie obiadu to dla mnie jakas abstrakcja i sprzatanie.
Moj to jak idzie do pracy na noc to co godzina pisze sms i dzwoni pytac sie czy wszystko ok i czy nie rodze
moj brzuch zaczal tez tak twardniec bezbolesnie jak pisalyscie dziewczyny. Ale wydaje mi sie ze maly jest jeszcze wysoko bo czuje go pod zebrami sama nie wiem co mam myslec ;O
Madzia ja cie rozumiem, ja ostatnio sypiam tragicznie.ide spac o 2 co pul godziny sie budze, dzisiaj juz jest bardzo zle z samopoczuciem.mala wczoraj znowu bawila sie szyjka juz brak mi sil.skurcze mi ustaly zupelnie za to boli mnie kazda kosc i kazdy miesien juz mam wszyskiego dosc.kiedy ten koszmar sie skonczy?
Oj dziewczyny już niedługo. To jest kwestia kilkudziesięciu dni
Mnie też łapią raz skurcze bezbolesne, raz bolesne. Jak Mała warjuje po szyjce to mam ochote wyjść z siebie. Dzisiaj w nocy nie dość że było goraco żeby spać to jeszcze mnie bolał brzuch jakbym miała okres dostać ale to był dość silny ból, półśpiąca pomyślałam sobie że nie wiem jak przeżyje ten poród skoro już teraz tak boli
Jutro mam wizytę i jestem ciekawa co mi powie, ale coś czuje że już niedługo.
Dantek podziwiam dobry nastrój chyba nie przeżywasz tego co ja. dzisiaj jest dzień w którym mam wszystkiego dość, tak mnie boli głowa że szok, wszystko wku... weszłam do kuchni i tylko sie wkurzyłam jaki jest syf, teściowa to syfiasz. nie dam już rady mam dość życia, chyba dzisiaj nie zwlekę się z łóżka
Myslalam ze tylko ja mam taki humor ale widzę ze prawie każda z was upały mecza czas leci wolno ja juz tex wolalabym aby mały byl na swiecie bo takie czekanie mmie dobija ani nigdzie pojechac ani iść na plaze wiecznie każdy bol odbieram jako sygnal ze moze to juz i tak dalej. ..
No ja mam termin na 23
Juz nie moge sie doczekac przez te upaly. Na plaze chodze i nawet plywam w jeziorku, co ukaja moj bol kregoslupa i krocza... Takze polecam
Haha mi to sie codziennie wydaje, ze to dzisiaj ![]()
Tez chodziłam na plaze ale jednak juz od wczoraj mi za goraco i boje sie sama lezec na sloncu pozatym nogi puchna mi masakrycznie i tak cudem.znalazlam w internecie klapki o rozm 42 i 2\3 damskie moj normalny rozm z przed ciazy 39..l
No rozumiem Cie
My to jezdzimy tak po 4 poplywac tylko, bo tez sie boje, ze te slonce to jednak troszke za moce. No nogi opuchniete, a palce u rak, to jak serdelki
Heh... fizycznie to dolek, ale ja to psychicznie gorzej
Denerwuje mnie to, jak wygladam i ze fajnie by bylo miec juz dzidziusia na wakacje
A tu akurat urodzi sie na jesien
Ale najwazniejsze, zeby bylo zdrowiutkie ![]()
oj dziewczyny jak ja was rozumiem. ja mam termin za 6 dni jutro idę na badanie moczu i krwi bo mam skierowanie a jak widać nie urodziłam i w poniedziałek znowu lekarz jak nie urodzę. brzuch twardnieje ale mała też daje czadu wczoraj na nią nakrzyczałam bo przeginała z tą szyjką no tak bolało że szok. co do plażowania ja już się nie wybieram ostatnio byłam i tylko się umordowałam tym gorącem. a na krytym jak byłam tydzień temu potem mnie swędziało i musiałam wsiąść nystatyne więc odpuszczam sobie. jadę dzisiaj na 2 dni do domu, jestem umordowana tym gorącem, na poddaszu jest 34 stopnie nie śpie i ledwo żyje może tam się wyśpię.
Przeginala z szyjka? Co masz na mysli?
ona chyba ją łapie, w każdym razie nagle czuję kłucie jakby mi ktoś tam gilotynę wsadził, od razu się zrywam, to jest ból nie do opisania, i tak zrobiła 4 razy, potem już bałam sie leżeć żeby znowu tego nie było, dzień w dzień o 23 ona zaczyna to samo. lekarz mówi że ona bardzo napiera na szyjkę i ona już długo nie pociągnie zresztą ja to czuje bo główkę ma w pochwie mam wrażenie, jak włożę palec to ją czuję.
Joasia wspolczucia ... Ja narazie jesli chodzi o zblizajacy sie porod czuje bol w kroczu jak posiedze badz poleze za dlugo. Nic wiecej ... Ale chcialabym miec to juz za soba..
773 2013-08-07 14:04:26 Ostatnio edytowany przez Nadya (2013-08-07 14:09:43)
Mój ma za to gorsze dni, więc to chyba mu się udziela bardziej niż mi, a mi w sumie przez to jest przykro i płaczę teraz jak sobie przypomnę jaki był nieobecny. Już myślałam, że się zastanawia może nad nami, jak mu to napisałam to zadzwonił od razu, że nie mam nawet tak myśleć, chyba, że ja się zastanawiam...Ja się nie muszę zastanawiać bo wiem, że chce z nim być i tyle. Eh ale i tak mi się płakać chce.
Trochę z milszych rzeczy wczoraj kupiłam sandałko-japonki z ccc, mój normalny rozmiar 37, bo teraz to mogę zapomnieć, że włożę, mam od rana spuchniete stopy...ale stwierdziłam, że za 40zł to wezmę bo moje ostatnie się już powoli przestaja nadawać do użytku a bardzo mi się podobały. No i mój je przywiózl bo miałam odłożone w sklepie i mówi, że bardzo droogie buty kupiłam, aż za 20parę złotych hehe czyli jeszcze lepiej. Mógł zadzwonić to wybrałabym jeszcze jedne ![]()
Na plaży byłam 2razy i za każdym się opaliłam ale więcej bym nie poszła bo z deczka za gorąco...
My też na tym poddaszu zdychamy, mimo że wiatraki włączone.
Asiu współczuje,ale mam nadzieję, że niedługo te męki się skończą, bo zabawa szyjką nie jest przyjemna...nie
Już wiem zapomniałam odpowiedzieć na to przepuszczanie w kolejkach. Mnie właśnie zdziwiło, że mnie przepuścili i na poczcie(kilka razy), w leroy merlin sprzedawczyni kazała mi przejść na początek kolejki, a w autobusie co prawda chłopak stał, ale powiedział do innego faceta siedzącego : "Może puściłby Pan kobietę w ciąży"
a upały w autobusie straszne i w cholerę ludzi więc myślałam, że zejdę nawet jak usiadłam.... W każdym bądź razie mnie niektórzy ludzie pozytywnie zaskoczyli, no i w spożywczym też się zdarzyło ![]()
Nadya miałaś szczęście chyba ja nie wyglądam na umęczoną skoro mnie nie puszczają
u mnie nic się nie dzieje no cóż nie zmuszę jej do wyjścia, ale powiem jedno sex, orgazmy, łażenie po schodach i inne dyrdymały dziecka na świat nie wywołują. ja się wykąpałam właśnie, i zbieram siły aby się uczesać, ale w taką temperaturę ciężko i jadę do domu
wkurzę się jak tam zacznę rodzić bo torbę zostawiam tutaj a to jednak 15 kl i tak będę musiała wrócić aby się dopakować
ale znając Amandę ona nie ma w planach wychodzenia. mam pytanie wam też ciągle się chce robić kupkę? ja chodzę ciągle do łazienki a jak nawet sie załatwię ciągle mi się chce to dość dziwne
Asiu parcie na kupę to miałam przed pierwszym porodem i też ciągle chodziłam do łazienki, więc dopakuj lepiej torbę i weź ze sobą ![]()
no właśnie ja muszę zacząć się pakować, a mi się nie chce....
Ja słyszałam, że często pierwszym objawem porodu to jest właśnie takie parcie jakby się chciało kupę,a potem przechodzi to w skurcze. Mnie też Mała tak naciska na szyjkę, taki właśnie przeszywający ból czuję. Szczególnie jak jej coś nie pasuje i strasznie zaczyna rozrabiać w brzuchu ![]()
Joasia wcale nie mam dobrego humoru, staram się robić wszystko byle już nie myśleć o tym porodzie bo to wyczekiwanie strasznie mnie męczy i dobija. Siedze i wyszukuje tylko objawów i mam tak jak Wy że codziennie myślę że to dzisiaj
Chciałam sobie kupić nowe sandały ale stwierdziłam że nie ma to sensu bo i tak ich nie ubiorę
Wczoraj jak wychodziłam wieczorem to nie mogłam w stare włożyć nogi, musiałam wybrać klapki bo w te jeszcze wcisnę nogę.
A co do kolejek to mnie wkurza to że, osoby z sąsiednich to się gapią na mnie jakbym miała zaraz urodzić aż mam ochotę pokazać im język albo palec, a te osoby co stoją przedemną to udają że mnie znów nie widzą, ciekawa anomalia.
Hehe dokladnie..ja tylko raz ma plazy przy toaletach poprosiłam o przepuszczenie bo nie moglam wytrzymałac a przede mna bylo z 10osob yo usłyszałam ,, nie widzi Pani ze jestrm z dzieckiem ono tez nie wytrzyma inna ja mam zapalenie pecherza a jeszcze inna nie przyjechalismy ma wczasy zeby stac w kolejkach od tego momentu powiedziałam sobie ze nigdy nikogo juz o to nie poprosze hak padne to przez nich
Na szczęście nie musiałam jeszcze prosić no i od zawsze uważałam, że bez łaski będę stać w kolejce, na początku to było mi głupio korzystać jak mnie przepuszczali, ale teraz już mi nie jest
wogóle w tym upale
Sandra ja mam wyrzuty jak widzę, że np stara babcia czy dziadek stoi, ale po chwili się reflektuje i stwierdzam, że im się nic nie stanie, a będzie większy problem jak ja postoje i zemdleje.
Dantek a dlaczego miałabyś nie ubrać? jeszcze z miesiąc napewno byś pochodziłą
. Ja sandałki napewno jeszcze założe, a że są proste nie mają żadnych kwiatków to wiem, że na przyszły rok chociażby też się przydadzą ![]()
Ja myślę, że tak za parę dni urodzę, chociaż czop mi chyba już cały wyszedł bo wychodził dosyć długo. A od przepowiadających niedługo minie 2 tyg więc jestem ciekawa ![]()
Nadya widze ze masz juz synka Samuela tez mam zamiar nadac to imie jeśli będzie chlopiec strasznie mi sie podoba to imię choc opinie sa podzielone i na przyszłość mam nauczę zeby nie mowic i uniknac opini innych z rodziny
Nadya chodziło mi o to że nie przymierzę nawet w sklepie przez te napuchnięte nogi
A nie chcę kupować w ciemno... zresztą ze mną to jest tak że ciężko mi z kupnem butów bo nigdy mi się nic nie podoba. Ale może akurat we wrześniu jak moje nogi wrócą do wcześniejszej formy to coś kupię i będzie na przyszły rok
Ja już bym chciała bardzo urodzić. Mam wrażenie że coraz bardziej się męcze. Do tego jestem straszniee marudna i wszystko mi przeszkadza i mnie denerwuje
Do tego każdy się pyta kiedy urodzę- sama bym chciała wiedzieć.