netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

sierpniowe mamusie 2013

2 370 odpowiedzi204 165 wyświetleńzałożony przez OoonaaA, 20.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » sierpniowe mamusie 2013

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 37 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 2 371 ]

586

Odp: sierpniowe mamusie 2013
Cassie napisał/a:

Moje koleżanki też mi odradzaly małżeństwo w tym wieku, mówiły żeby nie pakować się juz w takie życie tylko poszaleć jeszcze. No i teraz ja siedzę w domu... A moje koleżanki podróżują po świecie, a ja co? ..

Miałam tak samo, wyszłam za mąż mając 21 lat, urodziłam mając 22. To było spełnienie moich marzeń. I owszem, moi rówieśnicy jeżdżą po świecie, imprezują itd, ale ja mam coś ważniejszego: rodzinę, której nie zastąpią nawet wyjazdy na koniec świata;P Jak dzieci podrosną to ja się jeszcze najeżdżę;P Na przyszły rok mamy zaplanowane zwiedzanie południa Polski, za dwa lata północ, a od 2016 planujemy zacząć zwiedzać inne kraje europejskie. Zobaczymy co z tych planów wyjdzie;P

587

Odp: sierpniowe mamusie 2013

aaaa i zapomniałabym... polecam pójść za przykładem Joasi i włożyć do torby rolkę ręcznika papierowego. Przyda się do podcierania krocza, żeby nie brudzić ręcznika. Poza tym ręcznik papierowy zawsze i wszędzie jest przydatny;P

588

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Tak w chwilach kiedy jest mi ciężko i mam wszystkiego dosyć zazdroszczę koleżankom beztroski, tego że nic i nikt ich nie trzyma, nie mają żadnych obowiązków. Ale na co dzień cieszę się z tego co mam. A teraz najbardziej z tego, że rośnie we mnie moje największe szczęście !!!

589

Odp: sierpniowe mamusie 2013

no ja sie w sumie wyszalałam mam 25 lat. ja się bawiłam, imprezowałam i wtedy zaszłam w ciążę z moim wink to był szok bo wpadka ale jakoś to poukładaliśmy, w kwietniu wzięliśmy ślub i zamieszkaliśmy razem i jakoś leci. widzę że wszystkie po kolei kłucicie się z mężami wink u nas zgoda nastała, dzisiaj planuje sex nawet wink powiedziałam że jak ma sie tak zachowywać to możemy się rozstać i że na siłę  go nie trzymam to zmarszczył to swoje słodkie czoło i się zaśmiał. u mnie brak skurczy ;( mała się wierci więc podejrzewam że jej tam dobrze i nie pakuje się do wyjścia ;(

590

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja na szczęście ze swoim się nie kłócę;P A co do szalenia w młodości, to jak nasza Zuza skończyła rok znowu zaczęliśmy wychodzić ze znajomymi, często spotykaliśmy się z różnych okazji itd, teraz znowu zastój ze względu na Marysię, ale za rok znowu wrócimy do życia towarzyskiego;)

Byłam dzisiaj na KTG. Niewielkie skurcze, ale Mary dość mało się rusza i może to znaczyć, że przygotowuje się do porodu. Zobaczymy jak wyjdzie. Następne badanie we wtorek;)

591

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Cassie ja tez tak mam ze czasami patrze na znajome ktore szaleja i chciala bym tak ale one zas zazdroszcza mi big_smile wiec ciesze sei z tego co mam moze zwiedzac nie wiem czy bedziemy kraje ale na nastepny rok jedziemy nad morze polskie z cala rodzinka big_smile

Moj chyba zrozumial swoj bload bo przyszedl z pracy PRzeprosil mnie i wtulil sie we mnie kladac rece na brzuszek ktory sie nie ruszal Mały pewnie spal i byl zawiedziony bo zaczal ruszac brzuch reke zeby maly dal znac ale nic smile wiec teraz mi przeszlo i mam nadziee ze tak bedzie juz do rozwiazania big_smile

Ale wiecie co tak myslalam ze lepiej od czasu do czasu sie poklucic wtedy jakos jest mi lepiej na duszy i nie skrywam tego w sobie i SEX jest lepszy big_smile:D

592

Odp: sierpniowe mamusie 2013

a ja się zabrałam za sprzątanie, zrobiłam obiad i dopiero się wykąpałam wink po moim intensywnym sprzątaniu źle się poczułam i poczułam jakby mi coś leciało, patrze na wkładkę a tam glut wink czopek chyba wypada wink w przyszłym tygodniu mają być upały więc jeśli Amanda ma po mnie charakter właśnie wtedy zaplanowała wychodzić. jest strasznie gorąco wiatrak nic mi nie daje, potem włączę klimę i się wychłodzę ale na razie mam głowę mokra i muszę poczekać aż wyschnie ;(

593

Odp: sierpniowe mamusie 2013

ja właśnie leżę przed wiatrakiem i trochę lżej mi.. mam ochotę na chipsy paprykowe

594

Odp: sierpniowe mamusie 2013

TY na chrupki a ja wcinam Bób ktorego przed ciaza strasznie nie lubialam i tez przy wiatraczku chillout smile

595

Odp: sierpniowe mamusie 2013

He ja tam z moim się też nie kłócę. Szczerze to nie pamiętam kiedy ostatni raz się pokłóciliśmy o coś poważnie. Zreszta jak coś przeskrobie ja jestem zła to zawsze mnie tak zagada że mi przechodzi. No chyba że ja zrobię coś głupiego ( co zdarza się rzadko ) to wtedy jest gorzej go udobruchać.
A ja sobie dzisiaj popołudnie spędziłam w cieniu w ogrodzie u rodziców z nogami w miasce z wodą bo tak mi stopy napuchły big_smile
Ja jak wychodziłam za mąż, dwa lata temu jeszcze na studiach to miałam wrażenie że dużo koleżanek mi zazdrościło. A po za tym wydaje mi się że jak dziecko podorośnie to nic nie szkodzi na przeszkodzie życia towarzyskiego. Grunt żeby nie zamykać się na ludzi wink

596

Odp: sierpniowe mamusie 2013

wszystko zalezy od nas, prawda jest taka, ze malzenstwo niczemu nie przeszkadza. Mozna studiowac, podrozowac, prowadzic intesywne zycie towarzyskie. Wszystko  jest mozliwe.

A co do klotni to ja czesto sprzeczam sie z mezem, rzadko sie powaznie poklocimy. Przewaznie chodzi o glupoty ale zaraz wszystko wraca do normy i jest ok smile

Ide do lodowki zobaczyc co tutaj ciekawego zjesc na kolacyjke smile

trzymajcie sie mamuski smile

597

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No to sa bardziej takie srzeczki niz powazne klotnie tez i u mnie ale mam wrazenie ze ja w ciazy bardziej je przezywam smile i potrafie sie zaraz rozplakac ;p   


Mi sie wydaje ze one teraz moze i sie bawia ja spedzam tez dosyc fajnie czas z Mężem aktywnie i nie siedze w domu bo tego nie lubimy zawsze staramy sie cos zaplanowac .Ale jak nasze dzieci bede juz pdchowane to my sie bedziemy bawic a one bawic i nam zadroscic moja mama tak ma ma 43 lata a najmlodsza siostra ma 17 wiec moja mama moze sobie wyjsc na piwo ze znajomymi czy gdzies do knajpki a jej kolezanki to tak nie bardzo smile

598

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Wam dopisuje dobry humor, a ja dzisiaj złapałam doła;/ Już Wam pisałam o sytuacji rodzinnej mojego męża. Rodzice z bratem mają gospodarstwo. Znaczy głównie brat, ale część jest rodziców. No i już wczoraj pytali czy nie mógłby przyjechać na weekend pomóc przy żniwach, bo rąk brakuje. I ja to rozumiem, sama go namawiałam do tego, żeby jechał bo w razie czego w max. 2-3 godziny będzie w szpitalu. I dowiedziałam się, że to że chcę aby mąż był przy mnie, to jakaś fanaberia;/ Olałam, ale od razu ucieszyłam się z naszej decyzji o zmniejszeniu częstotliwości podróży do nich.

599

Odp: sierpniowe mamusie 2013

to ty powiedz truskawko ze jak ty masz fanaberie to w takim razie niech oni pracownika sobie zatrudnia bo wy macie plany albo inne rzeczy do roboty smile Są rzeczy wazne i wazniejsze a Porod to nie fanaberia pewnie gdyby miala (tesciowa) szanse kiedys zeby maz byl przy porodzie tez by skorzystala!! 

Moja tesciowa na szczescie murem stoi za mna (jak nigdy) odkad jestem w ciazy moj maz sie smieje ze zamias go popierac to zawsze mnie smile A jeszcze zdecydowalam sie na porod w gliwicach a nie knurowie gdzie ona ma na porodowke 5 minut i sama mnie namawiala na gliwice to wogole nabilam sobie punktow:)

600

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Truskawka a na kogo masz liczyć jak nie na męża teraz kiedy możesz rodzić w każdej chwili. Nie rozumiem takich ludzi. A Twój mąż wydaje mi się powinien zaregować na takie słowa, przecież dla niego powinno być teraz ważniejsze że dziecko mu się rodzi a nie że żniwa są. Żniwa są co roku a dziecko trochę rzadziej wink

Dzisiaj znów upał a mi się poprostu nic nie chce, jestem jakaś zniechęcona sad Mała też jakoś mało aktywna, chyba więcej sobie śpi.

601 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-07-27 10:59:04)

Odp: sierpniowe mamusie 2013

http://img341.imageshack.us/img341/7180/62vf.jpg
ja z mężem, sesja z brzuszkiem wink czekam na wasze fotki wink

602

Odp: sierpniowe mamusie 2013

ślicznie Joasiu smile ładnie wyglądasz smile

dantek mam to samo sad teraz siedzę ze stopami w zimnej wodzie z solą - ale ulga !

603

Odp: sierpniowe mamusie 2013

nie można siedzieć w zimnej wodzie z opuchniętymi stopami! moja mama mi to mówiła a ja nie wierzyłam i spytałam się teściowej co jest pielęgniarka i powiedziała że nie wolno wręcz i opuchlizna wtedy nie zejdzie. może zamiast zimnej letnia wink
a dziękuje potem wrzucę jeszcze jakieś jak mąż wróci z pracy i mi zeskanuje wink
u mnie też upał!!! wzięłam się za porządki i co chwila robię przerwę wink Amanda nie wyjdzie chyba nigdy, żadnych skurczy nie mam nic, sex nic nie daje !!! wręcz po wczoraj się rozruszała i wierci się co chwila, bawi się moim pęcherzem a jak nie interesuję sie jej ruchami zaczyna kopać aż dotknę brzuszek wink już ten poród chyba mi nie straszny chce mieć to za sobą a nie człapać tak do usranej śmierci

604

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Joasia bardzo ładne zdjęcie.
Mnie tam wczoraj przyniosła ulgę zimna woda, pod wieczór zeszła mi trochę opuchlizna. Dzisiaj dla mnie ostatnią rzeczą jaką mi się chce to sprzątanie, właściwie to nic mi się nie chce. Nawet do sklepu nie mogę się zebrać, tym bardziej jak pomyślę jak jest duszno. Nie lubię takiej pogody bo wpływa bardzo na moje samopoczucie.
Czasem czuje w podbrzuszu jakieś lekkie kłócia i ciągnięcia, ciekawe ile jeszcze pochodzę w ciąży. Już bym chciała mieć poród za sobą.

605

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Moja teściowa to pewnie nie chciałaby męża przy porodzie, ona taka trochę inna jest. Urodziła troje dzieci, przy czym ja zawsze mówię, że tylko chłopaków urodziła, a córkę jej wyjęli. Mówię tak dlatego, że w przypadku chłopaków miała poważne wskazania do cesarki, natomiast przy córce chodziła za lekarzem kilka dni z prośbą o cc, dopóki się nie zgodził. Ona nawet nie wie co to skurcz. Przed porodem Zuzi była taka akcja, że miesiąc przed terminem pojechaliśmy do nich na wakacje (mąż przy okazji robił ankiety do pracy) i kilka razy nasłuchałam się, żebym się nie stresowała, że poród to nic strasznego itd. (a dodam, że ja nic na temat moich obaw nie mówiłam, bo ja się nawet nie bałam). Wpuszczałam jednym uchem i wypuszczałam drugim, ale w końcu mąż się wkurzył i zwrócił jej uwagę, że ona przecież nawet nie wie jak wygląda poród naturalny więc po co się wogóle odzywa. Oj zabawną minę wtedy miała;P
Podejrzewam, że takie zdanie na temat porodu rodzinnego ma tylko teraz, bo akurat są żniwa i mój mąż się im bardzo przydaje, ale na szczęście to ostatni raz. Oni sobie odpoczną w tygodniu, jak się pogoda zepsuje, a mój będzie od poniedziałku bez żadnego dnia odpoczynku zaiwaniał do pracy. I oczywiście odbije się to tylko na mnie;/
Te upały są straszne, my z Zu wcale na dwór nie wychodzimy. Jak mój pojechał na wieś, to my przeniosłyśmy się do moich rodziców i u nich będziemy do jutra. Mam przynajmniej do kogo się odezwać.

606

Odp: sierpniowe mamusie 2013

truskawka jak ja cię kurczę rozumiem. mój mąż wrócił z pracy i pojechał stać za sprzedażą rzepaku, po ten nie rób mój teściu jedzie znowu do lekarza bo go coś boli. zawsze jak jest robota to jego coś boli. się tak wkurzyłam bo wieczorek chciałam jechać na koncert i do dupy sobie pojadę bo ci jadą do lekarza a mąż wziął Audi nasze i pojechał z tym rzepakiem stać żeby wujka zmienić co pojechał za teścia.  jestem taka zła bo widzę że wcale go nie boli tylko są żniwa i nie chce mu się robić. ja jakoś całą chatę posprzątałam a jestem w 9 miesiącu a temu ciągle niby dolega. brzuch mnie rozbolał i się położyłam i mąż przyszedł a wiedział że mnie boli i powiedział że teściowa kazała umyć gary bo oni jadą, jestem taka wkurzona. nikt się mną nie przejmuje

607 Ostatnio edytowany przez Cassie (2013-07-27 21:11:50)

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dziewczyny jak mówicie poprać ciuszki przed, czy po malowaniu? Ciuszki będą w szafie w sypialni a malować będziemy korytarz i kuchnię. Moja teściowa powiedziała, że lepiej teraz tego nie robić, za to mąż mówi, że to nie jest farba olejna, że ta którą będziemy malować nie śmierdzi i nic nie prześmierdnie.. Sama już nie wiem..

Ja też dzisiaj w ogóle nie wychodzę na dwór, i jestem tak zmęczona tym upałem, że ciągle leże i śpie.. Nawet nic nie posprzątałam, na szczęście mężowi to nie przeszkadza.

A co do zimnej wody to mi nic nie pomogła. Co prawda czułam ulgę, ale opuchlizna nie zeszła. Nie  była to tak całkiem lodowata woda. No nalałam sobie taką jak w kranie leci. Chłodna o może tak.


Jaki proszek lepszy lovela czy dzidziuś?

608

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja bym prała cassie teraz smile Ja dzis caly dzien z tesciami i mezem na dzialeczce siedzialam wlasnie przybylismy do domu troche zmeczona ale zadowolona z dnia smile GRilla pojadlam maly daje popalic caly dzie smile

nie wiem moze macie facebooka to zobaczcie sobie moje zdjecie smile

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=363024597133702&set=pb.100002784952514.-2207520000.1374958396.&type=3&theater


https://www.facebook.com/photo.php?fbid=362836887152473&set=pb.100002784952514.-2207520000.1374958396.&type=3&theater

609 Ostatnio edytowany przez Cassie (2013-07-27 23:26:51)

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Super Madziu smile
w poniedzialek kupie plyn do prania i zaczne prac smile juz nie moge sie doczekac ukladania ciuszkow smile


A to mój brzuszek smile
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

610

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Madzia, Cassie śliczne brzuszki wink Cassie ja prałam w lovelli i nawet ładnie pachnie. a u mnie postępy, ja jednak nie chce jeszcze rodzić stwierdziłam że bym jeszcze teraz z tydzień sobie odpoczęła tak na koniec. wczoraj na koncercie miałam trzy ostre bóle w kręgosłupie aż mi się słabo zrobiło i całą noc do teraz boli mnie brzuch jakbym miała okres dostać za chwile, byłam pod prysznicem nie przeszło ciągle boli, chyba nawet co raz bardziej. nawet rano mąż chciał się kochać to odmówiłam, myślicie że to coś zwiastuje. teraz jakoś odechciało mi się porodu, chcę odpoczywać, pokochać się z mężem jeszcze z tydzień, dwa boję się że teraz to już za późno

611

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Asiu myślę, że Twój organizm przygotowuje się do porodu. Moją znajomą kilka dni wcześniej zaczął boleć brzuch, plecy i biodra.

Ale z drugiej strony Asiu mnie bardzo często łapią bóle w kręgosłupie, a zawsze wtedy jak za długo stoję albo się schylam.

612

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dzisiaj z tym upałem to jakaś masakra jest, a jutro ma być podobno gorzej. Nie chciałabym rodzić w taki upał, nie dość że boli to jeszcze człowiek się upoci big_smile A potem męcz się jeszcze w tym upale w szpitalu. Chyba wezmę ze sobą wentylator do tego szpitala smile

Śliczne macie brzuszki, ja jutro zrobię zdjęcie i postaram się wrzucić.

Wczoraj miałam strasznie zły humor, wszystko mnie dobijało i upały i stopy popuchnięte, chyba hormony szalały.

Mnie to często coś zaboli w podbrzuszu do tego codziennie przynajmniej 4-5 razy mam takie bezbolesne skurcze.

613

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No upaly daja popalic ;/

Dantek to skad ty wiesz ze masz skurcze 4-5 razy dziennie jak nie bola?? Bo ja nie mam pojecia moze tez mam ale o tym nie wiem smile

614

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Madzia skurcze można wyczuć, bo wtedy brzuch twardnieje.

Ja też mam już dość upałów. Najgorsze, że starsza najchętniej wyszłaby na spacer, ale przy tej pogodzie to albo o 7 rano jak w niedzielę;) albo o 22 jak w sobotę;P

Mój mąż już wrócił i teraz mogę rodzić, dzisiaj go trochę pomolestuję;) Jestem już w terminie wg usg, więc mam nadzieję, że teraz szybko pójdzie;)

615

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Madzia tak jak napisała truskawka czuję jak mi brzuch twardnieje. Zdarza mi się to jak leżę albo siedzę więc czuję tak jakby mi się brzuch robił z kamienia i jak dotknę to jest twardy a za chwilkę mięknie. Nie da się tego przegapić wink

616

Odp: sierpniowe mamusie 2013

dantek, nie da się przegapić, ale nie każda z nas takie skurcze odczuwa. Ja dopiero w tej ciąży poznałam co to są te skurcze przepowiadające, bo w pierwszej nie czułam nic, nawet żadnego twardnienia brzucha nie odnotowałam, a teraz już od końca 7 miesiąca czuję lekkie twardnienie, które ostatnio przybrało na sile.

617

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No dziewczyny dlatego nie czuje bo jeszcze nic nie twardnieje smile

Wrocilam wlasnie od lekarza Wody sa malo ale Małemu narazie wystarcza lekarz cenil to na 3 w skali od 1-6 a reszte rzeczy na 6 wiec sie troche odstresowalam. niestety nie wiem ile waZy:( Maly sie tak ruszal ze lekarz nei byl w stanie go zmierzyc nawet ktg ciagle zanikal sygnal bo tak sie przemieszczal:) Ale w zamian za to pokazal mi Szymonka w 4d i wiem juz na milion % zebedzie chlopczyk bo sisiorka to za to pokazywal caly Czas big_smile A teraz wiatrak lody i dobry obiad caly dzien w domu przy wiatraku bo nic innego w taka pogode nie pozostalo smile

618

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No wiem że nie każda to odczuwa wink Dlatego piszę, że nie da się tego przegabić w sensie że pewnie Madzia nie ma takich skurczy wink

Ja to mam ochotę na gofry i tak już od jakiegoś czasu. Taka zachcianka ciążowa. Moja mała chyba lubi takie rzeczy mleczno-mączne bo jak wczoraj na kolacje zjadłam naleśniki to zaraz mi w brzuszku czkała z 10 minut big_smile

619

Odp: sierpniowe mamusie 2013

ja też dzisiaj i wczoraj cały dzień leżę przy wiatraku. Zrobiliśmy dzisiaj miejsce na łóżeczko w sypialni smile

Madziu też widziałam sisiaka w 4D smile więc jestem pewna, że to chłopiec smile

620

Odp: sierpniowe mamusie 2013

no Moj Mąż w niebo wziety bo zawsze marzył o synu i teraz nie ma obaw zetu dziewczyna wyjdzie tongue

OGofry to tez bym zjadla nie powiem ze nie ale nie ma komu zrobic w taki gorac;(

621

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja to znowu mam ochotę na zimnego arbuza! Ostatnio jem je kilogramami smile i rodzynki też bym zjadła z bitą śmietaną - mniam! I może jeszcze babeczki z kawałkami czekolady a na koniec chleb z dżemem i mleko smile

Dzisiaj mój mąż pierwszy raz poczuł jak mały wystawił nóżkę - jego mina była bezcenna smile

A co do płci to mojemu nie robiło to żadnej różnicy. Od początku mówił, że to obojętne. A jak okazało się że chłopiec to udowodnił to że mu to obojętne bo nie powiedział nic w stylu "wiedziałem".

622

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja tam miałam na usg 4d w 22 tygodniu potwierdzone że dziewczynka więc mam nadzieje że teraz nagle nie wyskoczy chłopak wink Zresztą ja jakoś instynktownie czułam od początku że dziewczynka będzie. Mnie to jakoś każdy pocieszał że drugi będzie chłopak tak jakby mi na tym strasznie zależało yikes Nie wiem czemu ludzie w moimotoczeniu uważają że pierwszy to musi być chłopak.

Na te gofry to mam ochote od połowy ciąży i jak gdzieś jestem gdzie sprzedają to zawsze sobie kupuję bo takie domowe to mi nie wychodzą.

623

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Aż mi ślinka cieknie;P Będę dzisiaj na mieście i za opisem dantek napewno wskoczę gdzieś na gofra;P chociaż bardziej mam ochotę na jakąś chińszczyznę albo fastfood tak na sam koniec ciąży;)

624

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dziewczyny super brzuszki smile
Ja chyba na sam koniec ciąży to schudne bo w ten upał to mi się tylko pić chce, a jem raczej z przymusu.. Ja chce żeby było zimniej! smile
Jak sobie pomyślę o jedzeniu to wszystko bym zjadła, ale jak co do czego przychodzi to tylko skubne..

Co do skurczy to się nie da przegapić, przynajmniej u mniej. W sobotę wieczorem myślałam, że urodzę bo z pierwszym tak nie miałam. 3godziny to trwało, brzuch twardniał no i bolało, Mój mówił, jak wzięłam jego rękę i przyłożyłam w czasie skurczu to że czuje kiedy zaczyna i kiedy się kończy....  Od wczoraj chyba czop mi odchodzi... fuuj wink no i wczoraj też miałam skurcze ale na szczęście przez 1-2godz i byly słabsze od sobotnich więc spoko:)
Chociaż ciocia mojego M była położna i mówiła że te sobotnie to są przepowiadające i pojawiają się 2TYG przed porodem(oby miała rację). Śmiać mi się wtedy chciało następnego dnia, bo mój wtedy powiedział, że lepiej piwa nie pije bo kto mnie odwiezie.
Stopy też teraz mam codziennie spuchnięte, bo niestety upał panuje.
Kurde ogólnie to chciałabym coś porobić w domu sprzątnąć, okna umyć, ciuchy wyprać i pewnie to zrobię, ale wczoraj dostałam zakaz od mojego, że on to wszystko zrobi, a ja mam siedzieć na tyłku i nic nie robic bo inaczej przez kolano mnie przełoży big_smile
... Łatwo powiedzieć, ciężej z posłuchaniem

Właściwie to mam pytanie takie na wszelki wypadek. Jakbym była sama w domu w ciągu dnia (mam jeszcze 2,5latka w domu) to czy jak zadzwonię po karetkę to mogę małego zabrać ze sobą, czy z pogotowia ktoś by się nim zajął? nie znam tutaj nikogo w pobliżu, no oprócz mojej siostry, która w ciągu dnia raczej pracuje.

625

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Nadya też się nad tym zastanawiałam, bo co prawda mam blisko rodziców, siostrę, ale akurat tak się składa raz na jakiś czas, że wszyscy pracują na 1 zmianę;/

U mnie dzisiaj bez upałów, wręcz chłodno się zrobiło. Pomykam zaraz w jeansach na KTG;) Ciekawa jestem co wykaże, bo od wczoraj mam coraz częstsze i silniejsze skurcze. Wszystkie usg wskazywały termin porodu na wczoraj, dzisiaj lub jutro, więc może wreszcie urodzę;)

Dzisiaj miałam nad samym ranem taki koszmar, że jak udało mi się obudzić, to poryczałam się jak bóbr;( Przytuliłam się do męża i płakałam.

Napiszę Wam później co na KTG;)

626 Ostatnio edytowany przez dantek (2013-07-30 10:50:49)

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Moja szwagierka miała ten sam problem co Ty Nadya co jak zacznie rodzić, zadzwoni po karetkę i co ze starszym synem. W końcu pojechała samochodem, więc nie wiem jak to wygląda w takiej sytuacji ale pewnie by się pytali kto może się dzieckiem zając, jakaś rodzina, znajomy, sąsiadka. Może siostra da radę się jakoś zwolnić z pracy? Bo w szpitalu to wątpie by ktoś mógł się nim zająć hmm

Ja tam sobie myślę że chciałabym już w sumie urodzić, tak w przyszłym tygodniu big_smile Mała ma dobrą wagę, termin odpowiedni a ja się w te upały tylko męczę. Już bym chciała mieć dziecko po drugiej stronie smile

A właśnie: ciekawe czy Joasia nie urodziła bo się już dwa dni nie odzywa a ostatnio pisała że ma jakieś bóle smile

627

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Madzia to super, ja myślę że wody małemu do końca wystarczą wink
Nie urodziłam dzięki że pytacie;( po prostu czasu nie miałam wink w niedziele byłam nad wodą a wczoraj zdychałam z gorąca i miałam wizytę u lekarza. krótko mówiąc szybko nie urodzę ;( szyjka ma 4 cm dacie wiarę ? lekarz powiedziała że w najbliższym czasie na bank nie urodzę ;( widzi to po terminie nawet ;( jestem w szoku, zła i w ogóle no ok np za tydzień rodzić ale on że tego nie widzi i jest źle bo powinna zacząć się skracać, a bóle mam bo malutka główką naciska i jak włożył palucha to mówił od razu że napiera na szyjkę, ale co z tego jak ta ani drgnie ;( i ma już 3200 no to do 3500 na bank dojdzie. ja jestem załamana i już nie wiem co robić

628

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Joasia poprostu cierpliwie czekaj ,  w takiej sytuacji nic ci nie pozostalo smile

U mnie tez ochlodzenie naszczescie j awstalam rano i mam ochote na Czzekolade jakis Mus albo cos smile

629

Odp: sierpniowe mamusie 2013

O kurczę to faktycznie z tą szyjką nie ciekawie. To wogóle nie skracała się czy miałaś jeszcze dłuższą? To nic nie pozostaje jak czekać. A mówił lekarz czy miękka jest? Mnie to że mała naciska lekarka mówiła już w 31 tygodniu w szpitalu więc dzieci chyba tak poprostu główką napierają jak już mają coraz mniej miejsca.

U mnie dzisiaj też chłodniej, co jakiś czas pada deszcz więc wzięłam się za sprzątanie bo w te upały to nie dało rady. A podobno te upały mają jeszcze wrócić.

630

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Asiu nie załamuj się. Maluszki w tych ostatnich tygodniach nie przybierają już tak bardzo na wadze, więc może nie dobije do 3500, a poza tym musisz patrzeć na tą wagę z przymrużeniem oka, bo to są niedokładne szacunki.

KTG wyszło książkowe, skurcze dochodzą do 25-30% więc mam nadzieję, że już niedługo urodzę;)

631

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dantek, mają wrócić. Z tego co mi wiadomo, to upały mają się utrzymywać jeszcze około 2 tygodnie;/ z takimi przerwami jak dzień dzisiejszy.

632

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Zawsze Mój może się zwolnić z pracy, bo wszyscy wiedzą że będzie tatą big_smile ale chciałam, żeby był jednak przy porodzie, więc zobaczymy co będzie ,ale chciałam miec odpowiedzi w razie czego co zrobić ze starszym.... Swoją drogą jak dzwonisz po karetkę to powinni pomóc no nie?
Wstałam dzisiaj po 6 bo było tak ciepło w pokoju mimo że wiatrak włączony,okno otwarte i nie dałam rady spać dlużej. Na szczęście dzisiaj ochłodzenie na dworzu smile więc trochę poprasowałam i wyprałam smile

Asiu też słyszałam, że dzieci nie przybierają na końcu za dużo, mój pierwszy miał przy porodzie 3750 i nie było źle big_smile ja ide za tydzień do gina, więc ciekawe co powie.... Z drugiej strony moja kuzynka jak była w ciąży i poszła na koniec do lekarza to mówił jej, że nie widzi porodu a wieczorem urodziła smile

Truskawko trzymam kciuki smile

633

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dzisiaj czytałam, że mają być burze z piorunami. Cóż każdy się myli, więc pozostaje mięc nadzieję, że będzie w sam raz dla nas ciężarówek big_smile

634

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No mam nadzieję że już dużo nie przytyje, dzięki dziewczyny ale mnie po prostu trafia, jak to możliwe? w 33 tygodniu w szpitalu straszyli mnie że szyjka miękka jak gąbka i że pewnie szybciej urodzę a tu coś takiego. Dantek ona się wcale nie skróciła ani o milimetr, ostatnio wychodziło 3,6 mm a teraz 4,0 i ja się go pytam czy ona urosła czy co a on że po prostu usg różnie mierzy a to oznacza że ona się wcale nie skróciła ani o pół milimetra przez tyle miesięcy, no szok. jak mi ktoś powie że sex przyspiesza poród to go wyśmieje, albo tak straszą żeby uważać na orgazmy w ciąży, ja mam całą ciążę praktycznie co 2 dzień i nic !!! na dodatek przytyłam 3 kilo w 2 tygodnie brak mi sił. ze złości pojechałam wczoraj z mężem na kryty basen i posiedziałam trochę w wodzie licząc że może to ją ruszy wink
truskawko jak ja ci zazdroszczę, ja też chce skurcze no cokolwiek.ja dzisiaj też sprzątałam wczoraj molestowałam męża ale co z tego na nią to nie działa. i dobrze że się ochłodziło bo u nas na poddaszu wczoraj było 45 stopni a mąż zabronił włączać klimę bo go gardło boli ja myślałam że zdechnę.

635

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Nadya ja ze starszą miałam taką sytuację, że ze względu na moje obawy co do porodu lekarz dał mi skierowanie do szpitala i dzień po terminie położyłam się na oddziale. Pani ordynator przy przyjmowaniu mnie na oddział, po badaniu ginekologicznym była bardzo niezadowolona, że jestem i chcę na oddział i nawet później podczas obchodu powiedziała do reszty lekarzy: "Ja nie wiem, co ta pani tu robi, bo urodzi najwcześniej za 3 dni, ale skoro jej się w domu nudzi niech zostanie". Urodziłam tej samej nocy i do końca życia zapamiętam jej minę jak mnie zobaczyła na sali poporodowej z tekstem: "To pani już urodziła?!"

Liczę na to, że ten poród też zacznie się nagle i szybko pójdzie;)

636

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Joasiu nie jestes sama u nie tez zadnych skurczow maica dluga i twarda ale po co sie pieklic wyjdzie jak bedzie czas smile Ja nic nie przyspieszam a nawet nie wyobrazala bym sobie zeby we wczorajsze upaly cos zdziala z Moim tongue nie mysl tak o tym odprez sie a moze sie cos ruszy smile

637

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ha Truskawko mina lekarki była bezcenna tongue
Asiu moja szwagierka z 3cim dzieckiem bliżej terminu robiła wszystko żeby urodzić szybciej. Sprzątała, myła okna, kąpała się w gorącej wodzie(głupota bo łożysko może się odkleić) a i tak urodziła później od mojej siostry, która też miała podobny termin no i miała cc.
Ponoć kobieta odprężona szybciej urodzi, więc odpoczywaj smile

638

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dziewczyny taka pogoda jak dzisiaj może być jeszcze przez najbliższy miesiąc smile Dzisiaj czuje się fantastycznie! Chociaż też słyszałam, że w weekend ma być znowu strasznie gorąco. Z tej radości chyba zacznę sprzątać, chociaż umówiłam się z mężem że jutro rano razem posprzątamy ale ja już dzisiaj bym chciała.. I jutro mam położną.. A w czwartek idę do lekarza, ciekawe ile malutki przytył.

Joasia a w którym Ty jesteś tygodniu?

Boje się że nie zdążę łóżeczka wyszykować sad nie ma  teraz kasy żeby zamówić, muszę czekać do 8go, a ta przesyłka będzie szła ok 2 tyg. a termin mam na 26go.. Stresuje mnie to sad:(

639

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Ja gdzieś słyszałam że jak kobieta dużo odpoczywa to szyjka może się też wydłużyć, no ale Ty Joasia akurat jestem aktywna bardzo więc może faktycznie to pomyłka usg smile
Moim zdaniem jak dzidziek będzie gotowy to akcja porodowa się zacznie pomimo tego że szyjka jest długa. Trzeba się wyluzować i spokojnie czekać.
Nie chciałabym rodzić w taki upał jak był wczoraj, przecież na porodówce pewnie jeszcze goręcej będzie. Wolałabym w taką pogodę jak dzisiaj no ale chcieć to ja sobie mogę big_smile
Ja też niczego nie przyśpieszam bo mój mąż się chyba zablokował, on się boi że od razu urodzę więc omija mnie szerokim łukiem.Nawet mnie to śmieszy smile
Ja tam też łóżeczka nie mam jeszcze wyszykowanego, leży w kartonie. Jesteśmy w trakcie remontu i plan był taki żeby się przeprowadzić zanim Mała się urodzi ale jak zwykle wszystko się przedłuża i nie wiem czy zdążymy przed porodem a bardzo bym chciała sad

640

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Dantek no właśnie, a ja przecież nie odpoczywam wcale, wszyscy są w szoku że ja jeszcze sprzątam i w ogóle, ja nie rozumiem widocznie mała ma charakterek i nic ją nie rusza.
Cassie ja zaczęłam 38 tydzień właśnie więc szyjka nie powinna mieć takiej długości, mam nadzieję że macie racje i po prostu nagle się wszytko zacznie wink ale ja nie zamierzam sie poddawać wink z molestowałam znowu męża wink pojechał na nockę do pracy właśnie ;( jak ja nie lubie jak ma nocki, ale przynajmniej klimę sobie włączyłam wink 
z łóżeczkami zdążycie spoko wink moje stoi złożone z materacem już rozpakowanym z foli i się wietrzy bo rzeczywiście śmierdział nowością. a tak naprawdę maluszek i tak będzie pewnie spał z wami w łóżku pierwszy tydzień wink a jak coś jest wózek wink

641

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Moje łozeczko tez stoi w paczce a materacyk sie wietrzy smile Moj zacznie je skladac jak pojde na porodwke tak postanowilismy to jest piec minut a wszystko wyprasowane juz mam w szafie posciel przescieradlo itp... smile

Ja nie umiem uwierzyc ze to juz ze zaniedlugo Mały bedzie z nami smile Ale czas mi sie strasznie dluzy ;( a pewnie urodze po terminie tongue i jeszcze bedzie tak ze bede wrzesniowa mama bo mojemu Szymkowi chyba bardzo u Mamusiu w brzucholu big_smile

642 Ostatnio edytowany przez Joasia_ana (2013-07-30 23:05:20)

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Madzia ty masz pod koniec sierpnia termin ? no ja na bank będę sierpniową. moja mała dostała szału 10 minut temu, nigdy nie była tak aktywna jakby ja coś tam wkurzyło, cały brzuch mnie boli a ona dalej jeździ mi nogami, próbowałam ją uspokoić, gładziłam brzuch to mi zasadziła takiego kopniaka że myślałam że skórę rozerwała. ja chce urodzić bo mam już masakryczne rozstępy boję sie co będzie za 2 tygodnie ;(
nadia czemu sie juz nie udzielasz w watku "przebieg ciązy od 1 do 9 meisiaca?"

643

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No awaryjnie jak nie zdążymy z łóżeczkiem to malutki będzie spał w wózku. Nie chcę uczyć go żeby spał z nami. Łóżeczko będzie stało obok łóżka z mojej strony praktycznie na wyciągnięcie ręki więc będzie bardzo blisko mamusi smile

Asia ja mam tak samo... Moje rozstępy na brzuchu przesuwają się coraz wyżej.. ;/ a jeszcze tyle czasu ;/

644

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No termin mam na 24 sierpnia smile Moje rozstepy tez sa gigantyczne a o bedzie za 2 tyg to az mi sie mysec nie chce;/

645

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Asia ja kończę 39 tydzień i u mnie też nic;/ Pobolewania brzucha wieczorne są z dnia na dzień coraz silniejsze, skurcze coraz bardziej odczuwalne, ale to jeszcze nie porodowe. Aż się wczoraj wieczorem popłakałam, bo liczyłam na taki poród jak ze starszą. Nagle pierwszy silny skurcz, bez przepowiadających, a po 4,5h pojawiła się już Zuzia. A teraz te pobolewania, skurcze przepowiadające, bóle krzyża... no masakra jakaś;/ Chce mi się tylko ryczeć i nie wstawać z łóżka;/

646

Odp: sierpniowe mamusie 2013

No materacyk też się wietrzy,ale ogólnie to połowe rzeczy dla Małej mam na starym mieszkaniu a połowę tam gdzie mamy się przeprowadzić i jakbym teraz zaczęła rodzić to musiałby jechać po te rzeczy,między innymi właśnie po łóżeczko.No ale myślę że poczekam jeszcze z tydzień, półtora i przywieziemy je i złożymy, chyba że się wyrobimy z remontem wink Marzenie ściętej głowy,hehe.
Moja wczoraj cały wieczór się chyba na coś wkurzała bo była bardzo aktywna, cały brzuch mi falował i też nie chciała się uspokoić. Najgorzej jak przywali w pęcherz albo w szyjkę bo aż mnie przeszywał ból w dole brzucha.
Nie widzę tego wizualnie ale wydaje mi się że brzuch mam niżej bo nie męczy mnie tak już zgaga i dobrze jeździ mi się samochodem, bo wcześniej to mnie cisło w żebra.
Na szczęście u mnie dalej rostępy tylko na boczkach i mam nadzieje że już tak zostanie.
Też tak macie że coraz częściej myślicie o porodzie?

647

Odp: sierpniowe mamusie 2013

W zeszłym tyg zamówiłam wózek, bo stwierdziłam, że szybciej nie chce żeby stał, ale babka mi powiedziała, że firma idzie na urlop na 2 tyg więc dopiero wtedy zaczną dalej pracować i wózek może być do 5tyg nawet. Na szczęście pożyczyłam fotelik w razie jakbym szybciej urodziła bo tam był w komplecie z wózkiem a chciałam tylko ten tongue zresztą też nie ma kasy za bardzo więc to nawet dobrze, a materac i pościel muszę jeszcze zamówić.... Oj ja też mam rozstępy ale na brzuchu i masakra też chce urodzić, bo jak ja się niby ich pozbędę a termin na 20 sierpnia sad  9sierpnia mam lekarza więc zobaczę co powie, eh marzy mi się że już będę mieć rozwarcie tongue

Asiu co do wątku to po prostu zaniedbałam bo za mało czasu a teraz to zapomniałam.... Ale dobrze, że przypomniałaś to zajrzę z przyjemnością i zobaczę co się tam dzieje big_smile

648

Odp: sierpniowe mamusie 2013

u mnie wózek na strychu zapakowany, chciałam aby mąż mi go postawił w pokoju abym mogła na niego patrzeć ale wyśmiał to wink fotelik w garderobie stoi gotowy na odbiór dzidziusia wink Dantek to nasze maleństwa są podobne bo moja też wczoraj szaleństwa dostała, dzisiaj mówię do niej że ma wychodzić a ona mi odpłaciła 2 kopniakami i walnęła rączką w szyjkę to chyba znaczy że nie zamierza i mam dać jej spokój wink
ja też ciągle myślę o porodzie boje się bólu ale też co raz częściej myślę aby małej nic się nie stało żeby była cała i zdrowa.
to w kolejności rodzenia truskawka jest pierwsza, potem jestem ja bo mam termin na 13 sierpnia a potem kto nadia?

649

Odp: sierpniowe mamusie 2013

jestem wściekła, nie mam humoru, chce mi się płakać i mam wszystkiego dosyć. Nakrzyczałam na męża bo miał mi pomóc a niewiele zrobił, nakrzyczałam na mojego psiaka.. Popłakałam się i tyle.

Była położna, miałam dzisiaj niskie ciśnienie 80 na 50 ;/

650

Odp: sierpniowe mamusie 2013

Cassie co sie stało? ktoś cie zdenerwował, czy po prostu ci smutno i musisz się wypłakać co w pełni oczywiście rozumiem wink
to rzeczywiście niskie ciśnienie, kawkę sobie walnij wink

Posty [ 586 do 650 z 2 371 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 37 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » sierpniowe mamusie 2013

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026