Czuję,że muszę się podzielić z Wami tą wiadomością
Gdzieś tam instynktownie przeczuwałam od tamtego wieczoru,że tak będzie,więc czekałam spokojnie co będzie dalej. Potem pojawiło się dziwne plamienie,więc troszkę się przestraszyłam.
Ale dzisiaj rano (dokładnie o 5:55) zobaczyłam na teście dwie kreseczki! Na początku jasne potem coraz wyraźniejsze. Teraz jeszcze muszę wybrać się do lekarza dla całkowitej pewności.
Jestem w szoku, tyle myśli w głowie, taka radość! ![]()
Nie jestem na to przygotowana-trzeci rok studiów-przede mną jeszcze dużo. Ale myśl,że we mnie, w środku rośnie maleństwo jest niesamowita! Mam tylko nadzieje,że wszystko będzie w porządku...
Mój M. jeszcze nie wie
Chcę mu zrobić niespodziankę. Zobaczymy się dopiero w piątek,więc już mnie skręca,żeby zadzwonić i powiedzieć: "będziesz tatą!!". Ale stwierdziłam,że muszę zrobić to osobiście, patrząc mu w oczy.
Początek pewnie nie będzie łatwy. Mogę sobie wyobrazić reakcję moich rodziców. Będziemy musieli przyspieszyć zaręczyny, ślub, wesele itd.
Ciągle jeszcze nie mogę uwierzyć. Cały czas spoglądam na test, na te dwie kreseczki szczęścia, tak jakby to był sen.
Taka jestem szczęśliwa!! ![]()
Pozdrawiam Was moje Kochane! ![]()