netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

1 060 odpowiedzi139 995 wyświetleńzałożony przez Kasia2305, 13.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 1 061 ]

261

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

wiecie przejmuję się nie tyle chorobą ale tym że będą problemy z ciąża a chyba każda kobieta pragnie chociaż jednego dziecka,te kucie miałam już zanim tabletki dostałam,co do dawki też mi się wydaje że jest za mała,calineczko mówisz ze po 2 miesiacach jest widoczne działanie tabletek czyli twoim zdaniem nie powinnam robić badań tsh za miesiąc ?

262

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

rozumie że się przejmujesz ale popatrz na mój przypadek. Jest gorszy niż Twój a mam dziecko wink na zapas się nie zamartwiaj bo to Ci na pewno nie pomoze zajść w ciążę.
Masz za miesiąc zrobić badania i iść na wizyte?

263

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

rozumie że się przejmujesz ale popatrz na mój przypadek. Jest gorszy niż Twój a mam dziecko wink na zapas się nie zamartwiaj bo to Ci na pewno nie pomoze zajść w ciążę.
Masz za miesiąc zrobić badania i iść na wizyte?

Tak jak mówiłam wizyta jest w marcu,lekarz mówił że nadal mogę się starać o dziecko a jak będzie ciąża wcześniej to mam niezwłocznie się zgłosić,swojemu partnerowi powiedziałam żeby przez miesiąc nie kończył we mnie,i jak będzie po miesiącu tsh z 2 z przodu to mozemy próbować,oszukałam go że tak lekarz zalecił,ze względu na to że we wrześniu tsh urosło mi do 5.48 teraz pewnie mam wiecej,jeśli moje tsh wynosi obecnie 4 i nawet więcej to nie chcę ryzykować ciążą przy początku brania tabletek,bo to moze być zagrożeniem,a tak postanowiłam za miesiąc zbadać tsh i jak mówiłam 2 z przodu więc będziemy działać

264 Ostatnio edytowany przez calineczka_m (2012-12-20 15:25:12)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

aaa bo myślałam że Ci tak lekarz zalecil co dla mnie dziwne było. Nie ma sensu tak wczesnie robić tsh. Trzeba te 3 miesiące poczekać. Albo nawet 2. Ale wynik może jeszcze nie być wiarygodny.
A lekarz co Ci powiedział na temat tsh w ciąży? Jakie musisz miec? Bo wiesz, mówisz że 2 na początku, ale tez musisz patrzeć na te liczby po przecinku.

265

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

aaa bo myślałam że Ci tak lekarz zalecil co dla mnie dziwne było. Nie ma sensu tak wczesnie robić tsh. Trzeba te 3 miesiące poczekać. Albo nawet 2. Ale wynik może jeszcze nie być wiarygodny.
A lekarz co Ci powiedział na temat tsh w ciąży? Jakie musisz miec? Bo wiesz, mówisz że 2 na początku, ale tez musisz patrzeć na te liczby po przecinku.

No własnie o tsh nic nie mówił,ja mam ponad 5 teraz tzn z września wynik,mówił tak jak pisałam że mogę się starać dalej a na forum czytałam że tsh w granicach 2.5 jest ok do ciąży ale musi być pod obserwacją lekarza

266

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Kurcze dziwne że Ci nic nie powiedział, a powinien. Mnie lekarka sama pytała czy nie planuję ciąży bo wtedy trzeba będzie zbić TSH. Mnie każdy lekarz mówił że 1-1,5 to norma. Ale też słyszałam że nie powinno 2,5 przekraczać. Pozniej poszukam swoich wyników z czasu ciąży i napiszę na jakim poziomie ja miałam utrzymane. Ale oprócz TSH w ciąży trzeba robić badanie FT3 lub FT4 już nie pamiętam które

267 Ostatnio edytowany przez Kasia2305 (2012-12-20 17:33:25)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

szybciej ft3,lekarz wie że ciąże planuje bo mówiłam,moze dał mi narazie małą dawkę na sprawdzenie czy tsh pójdzie w dół,jak się ie ruszy tak jak sobie obliczył to przepisze mi większą dawkę,być może jest ostrożny z dawkowaniem bo zobacz jak bym np po większej dawce zaszła w ciąże to on by sam nie wiedział co mi przepisać a tak na początek mała dawka i potem sprawdzi jak szybko mi się zbija tsh
__
Od wczoraj po tych tabletkach mam cały czas mokre ręce,nie powiem że trochę są cieplejsze ale przeszkadza mi ten pot zewnatrz dłoni ;/

268

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

To jest FT4 a TSH miałam w granicach 1,5-2,1. Dziwne że lekarz pozwolił od razu starać się o dziecko. Mnie moja endokrynolog ostrzegala że jeśli bym przy dużej niedoczynnosci zaszła w ciążę to by istniało duże ryzyko poronienia.

269

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

moze nie chciał mnie denerwować i jest pewny ze ta dawką jaką mi przepisał nie pozwoli mi zajść w  ciąże bo tsh nie spadnie szybko

270

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Tylko że nie zawsze wysoka niedoczynnosc oznacza nieplodnosc. Często bywa tak że kobieta zachodzi w ciążę i popewnym czasie ją traci. I po któryms z kolei poronieniu wychodzą problemy z tarczyca. Wg mnie lekarz powinien o czyms takim uprzedzić. A jak nie robi tego jak i nie tlumaczy jakie skierowanie daje i po co trzeba jakieś badanie zrobić nie jest godny zaufania :\ i więcej by mnie ktoś taki na oczy nie zobaczył

271

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
calineczka_m napisał/a:

A to, ze wzg na pco bierzesz? Mi ginekolog mówił, że czesto od pco można się cukrzycy nabawic :\ ale miałam robiony ten test obciazenia glukoza i wszystko ok było. Badanie okropne jest :\ a jakie tabletki anty bierzesz?

Tak. Miałam po prostu zbyt dużą insulinę. Tak jak pisałam ok 120, a góra tak do ok 20-30 powinno być z tego co wiem. Teraz jest gdzieś o połowę lepiej, ale jeszcze muszę brać. Tak, dobrze ginekolog powiedział. Badanie miałam robione już 2 razy. No i biorę Glucophage 500mg, myślałam, że mało jak na moje kiepskie wyniki, ale podobno dobrze.
Tabletki anty biorę Jeanine, wcześniej brałam Atywię, niby to samo jak chodzi o skład, ale po tamtych źle się czułam i już nie mogłam tego znieść: mdłości, ciągłe zaparcia, myślałam po prostu ciągle, że zwymiotuję, zawroty głowy. Teraz jest ok i rzadko odczuwam cokolwiek. Właśnie Atywię brałam chyba z 2-3 miesiące, Jeanine biorę już z  5 miesięcy- pół roku (jak dobrze liczę smile )
Miłej nocy smile

Ale jak wyrownasz to już tych lekow nie będziesz musiała brać?
Ja z anty bralam Yasminelle i Asubtelle i po obudwu źle się czylam. Przed ciąża brałam Stediril 30 i one były super. Ale w między czasie bralam też rigevidon i microgynon bo przez pewnien czas stedirilu nigdzie kupic nie można bylo i po tych też się tragicznie czułam. Mam nadzieję, ze z Luteina lepiej będzie

Jak insulina się wyrówna, to nie będę musiała brać Glucophage z tego co wiem.
Obyś dobrze się po tym czuła.

272

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

Tylko że nie zawsze wysoka niedoczynnosc oznacza nieplodnosc. Często bywa tak że kobieta zachodzi w ciążę i popewnym czasie ją traci. I po któryms z kolei poronieniu wychodzą problemy z tarczyca. Wg mnie lekarz powinien o czyms takim uprzedzić. A jak nie robi tego jak i nie tlumaczy jakie skierowanie daje i po co trzeba jakieś badanie zrobić nie jest godny zaufania :\ i więcej by mnie ktoś taki na oczy nie zobaczył

Wiesz ten jest u mnie jedynym lekarzem w mieście ;/ więc ja innego wyjścia nie mam

273

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Truskaweczko to dobrze że nie będziesz musiała brać tych lekow na stałe.Jeden lek który trzeba już zawsze brać wystarczy.

Kasiu to kiepsko, że tylko jeden lekarz jest. A w innej miejscowości w pobliżu Twojego miasta jakiś lepszy by się znalazł. A jak nie to zadawaj jak najwięcej pytań temu lekarzowi jak sam Ci nic nie tlumaczy.

274

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Znalazł by się lekarz no ale co mi po nim skoro nie stac było by mnie aby jechać 50km dalej a jak jest bliżej to nie ma miejsc

275

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

nie no 50km to za daleko :\ szkoda że nic bliżej by się nie znalazlo

276

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

nie no 50km to za daleko :\ szkoda że nic bliżej by się nie znalazlo

sama żałuje ale nic na to nie zrobię,zauważyłam że bardzo mało jest tych lekarzy leczących tarczycę

277

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Wszystko zalezy od miasta. W tych większych endokrynologow sporo jest

278

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

Wszystko zalezy od miasta. W tych większych endokrynologow sporo jest

i wszyscy przyjmuja prywatnie a jak na nfz to dlugo sie czeka

279

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

bo niestety dużo ludzi choruje. Ale tych państwowych też dużo ale i kolejki kosmiczne. Do prywatnego też tak od razu nie idzie się dostać

280

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

bo niestety dużo ludzi choruje. Ale tych państwowych też dużo ale i kolejki kosmiczne. Do prywatnego też tak od razu nie idzie się dostać

U mnie prywatny nie dość ze ejst tylko jeden to nie ma go codziennie,jest 2x w tygodniu

281

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

w mojej rodzinnej miejscowosci też kiedyś tylko 1 lekarz był i on i na NFZ i prywatnie przyjmował więc wiem jak to jest. Ale on na szczęście był ok. Teraz z tego co wiem jest więcej endo

282

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Kasiu, to faktycznie wielu lekarzy nie masz, a skoro do tych innych z 50 km to sporo, rozumiem Cię.
U nas w mieście paru jest, a takie miasteczko średnie, ale obok mam duże miasto, więc tam lekarzy jest sporo.

283 Ostatnio edytowany przez Kasia2305 (2012-12-22 00:08:09)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

hej wink
calineczko mój tez przyjmował teoretycznie na nfz 2lata temu jak dzwoniłam we wrześniu to mówili żeby dzwonic w czerwcu bo zajęte terminy,rok temu dzwoniłam to taką sama bajkę wcisnęli,a teraz tylko prywatnie,najlepsze jeto to że nie znam imienia i nazwiska mojego lekarza lol

truskaweczko miała bym wizytę tydzień wcześniej za 50zł kilkadziesiat kilometrów ode mnie ale mój policzył i wyszło by na to że jechali byśmy 4h w tą i spowrotem a wróciło by się tylko 10 zl wiec wolalam poczekać tydzień

284

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Czyli się wycwanil że tylko prywatnie przyjmuje. Ha ha ja też nie mam pamięci do nazwisk tongue

285

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

Czyli się wycwanil że tylko prywatnie przyjmuje. Ha ha ja też nie mam pamięci do nazwisk tongue

ja nawet nie pytałam o jego imię i nazwisko,a powiem że w internecie szukałam i nie znalazłam hehe

286 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2012-12-22 01:54:37)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Kasia2305 napisał/a:
calineczka_m napisał/a:

Tylko że nie zawsze wysoka niedoczynnosc oznacza nieplodnosc. Często bywa tak że kobieta zachodzi w ciążę i popewnym czasie ją traci. I po któryms z kolei poronieniu wychodzą problemy z tarczyca. Wg mnie lekarz powinien o czyms takim uprzedzić. A jak nie robi tego jak i nie tlumaczy jakie skierowanie daje i po co trzeba jakieś badanie zrobić nie jest godny zaufania :\ i więcej by mnie ktoś taki na oczy nie zobaczył

Wiesz ten jest u mnie jedynym lekarzem w mieście ;/ więc ja innego wyjścia nie mam

Caluneczko, Lekarze nie uprzedzają o takich rzaczach swoich pacjentek, bo to nie jedt medycznie udowodnione, że kobiety z niedoczynnością mogą poronić. Takim przypadkom można przypisać różne przyczyny. Wyobrażacie sobie, żeby lekarz mówił np. przybtej chorobie może dostać pani nadciśnienie, ale nie musi... Cukrzycę.... ale nie musi, może pani poronić, ale nie musi....

Kasiu, w Twoim przypadku ciężko jest zmienić lekarza. Nawet jak byś zmieniła, to nigdy nie wiadomo, czy ten następny nie będzie miał jeszcze bardziej olewatorskuego podejścia.

Moim zdaniem sensowniej by było najpierw zacząć wypytywać lekarza o to co nas konkretnie interesuje. No bo on przecież nie umie czytać w naszych myślach.
Ja robiłam tak, że czekając na następną wizytę zapisywałam sobie na jartce wszystkie pytania, na które chciałam uzyskać odpowiedź od lekarza. Jakieś wątpliwości i obawy, też notowałam. Później analizowałam( przed wizytą) i rozmawiałam z lekarzem.
Jak lekarz widzi, że interesujemy się naszym zdrowiem, to on też poważniej podejdzie do sprawy.

287

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Lilia86 napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:
calineczka_m napisał/a:

Tylko że nie zawsze wysoka niedoczynnosc oznacza nieplodnosc. Często bywa tak że kobieta zachodzi w ciążę i popewnym czasie ją traci. I po któryms z kolei poronieniu wychodzą problemy z tarczyca. Wg mnie lekarz powinien o czyms takim uprzedzić. A jak nie robi tego jak i nie tlumaczy jakie skierowanie daje i po co trzeba jakieś badanie zrobić nie jest godny zaufania :\ i więcej by mnie ktoś taki na oczy nie zobaczył

Wiesz ten jest u mnie jedynym lekarzem w mieście ;/ więc ja innego wyjścia nie mam

Caluneczko, Lekarze nie uprzedzają o takich rzaczach swoich pacjentek, bo to nie jedt medycznie udowodnione, że kobiety z niedoczynnością mogą poronić. Takim przypadkom można przypisać różne przyczyny. Wyobrażacie sobie, żeby lekarz mówił np. przybtej chorobie może dostać pani nadciśnienie, ale nie musi... Cukrzycę.... ale nie musi, może pani poronić, ale nie musi....

Kasiu, w Twoim przypadku ciężko jest zmienić lekarza. Nawet jak byś zmieniła, to nigdy nie wiadomo, czy ten następny nie będzie miał jeszcze bardziej olewatorskuego podejścia.

Moim zdaniem sensowniej by było najpierw zacząć wypytywać lekarza o to co nas konkretnie interesuje. No bo on przecież nie umie czytać w naszych myślach.
Ja robiłam tak, że czekając na następną wizytę zapisywałam sobie na jartce wszystkie pytania, na które chciałam uzyskać odpowiedź od lekarza. Jakieś wątpliwości i obawy, też notowałam. Później analizowałam( przed wizytą) i rozmawiałam z lekarzem.
Jak lekarz widzi, że interesujemy się naszym zdrowiem, to on też poważniej podejdzie do sprawy.

Mnie akurat i ginekolog i endokrynolog mówili że problemy z tarczyca mogą powodować poronienia. Normalnie się bada poziom progesteronu, ale jeśli wszystko jest ok a są problemy z donoszeniem ciąży kieruje się na badanie poziomu hormonu tarczycy. Piszę co wiem od lekarzy. Żaden nie powiedział, ze nie jest to udowodnione medycznie

288 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2012-12-22 14:16:03)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

No widzisz calineczko, jak to z tymi lekarzami jest. Ja też napisałam, co wiem od lekarza.

Szczerze mówiąc, najwięcej dowiedziałam się z forum od różnych kobiet, a nie od lekarzy.
Między innym to, że jest trudniej zajść w ciążę, czy też ją donosić.

289

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

o własnie czy można mieć cukrzycę przy niedoczynności? bo wiecie u mnie dzień bez czegoś słodkeigo (czekoladowego) to dzień stracony,lilia86 widzisz ja myślałam żeby sobie spisać na akrtce jakie mam do niego pytania ale jakoś nie miałam za dużo czasu,dopiero po wyjściu się przypomniało kilka niezbednych dla mnie informacji o które muszę pytać na forum,lekarze ostrzegają aby nie wierzyć ludziom na forach ale ja myślę tak że ludzie którzy pokazują iż mają na ten temat wiedzę w jakimś stopniu to mają większość informacji od swoich lekarzy,oczywiście nie wszyscy lekarze myślą tak samo

290 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2012-12-22 14:25:45)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Na początku, też tak miałam, że po wyjściu z gabinetu nagle przypominały mi się pytania...
Dlatego w kalendarzu, który zawsze miałam przy sobie, notowałam to, co mnie nurtowało wink
Jak nie nisisz przy sobie kalendarza, to może w komórce w notatniku?

Ci lekarze, co odradzają czytanie na forach, to mam wrażenie, że obawiają się zbyt dużej ilości pytań od pacjentek. No bo będzie musiał może się więcej wysilić i zamiast 10 min, pacjent zajmie mu 15.
Ja bym nie wiedziała o mojej chorobie, tak szybko, gdyby nie internet.

Co do cukrzycy, to ja nie mam żadnego pojęcia o niej.  Jednak chęć na słodycze nie wierzę, żeby była tego oznaką.
Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się tak daleko i gdybała, co jeszcze może mi dolegać?
Zobaczysz, że jak pobierzesz tabletki, to będziesz czuła się za jakiś czas dużo lepiej wink

291

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

codzienne jedzenie słodyczy to nie cukrzyca wink tym bardziej, że pewnie się nie czujesz po nich bardzo źle? To raczej uzależnienie od słodyczy. Ja jestem od czekolady uzależniona tongue

292

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Hehehe,
No ja też jestem uzależniona od czekolady, zwłaszcza białej. Aktualnie jestem na odwyku big_smile
Nie mogę zaczynać nawet kostki, bo nie jestem później w stanie się opamiętać smile

293

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

ja potrafię całą tabliczke wsunąć tongue

294 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-22 23:11:21)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

codzienne jedzenie słodyczy to nie cukrzyca wink tym bardziej, że pewnie się nie czujesz po nich bardzo źle? To raczej uzależnienie od słodyczy. Ja jestem od czekolady uzależniona tongue

No właśnie, wielu ludzi nie umie obejść się bez słodkiego, a nie świadczy to o żadnej chorobie tongue
Raczej objawy to podobno często: chudnięcie nagłe, duże pragnienie i częste oddawanie moczu, a to też nieswoiste objawy, bo np częste oddawanie moczu może oznaczać dużo innych chorób albo być czyjąś naturą. Ja w sumie od zawsze mam potrzebę już góra po godzinie -dwóch, a często i częściej.  Z tego co wiem nic mi nie jest, choć może i przebadam np nerki. Teraz mam tak, że nawet latam co 5-15 minut, a mam tak przed okresem z odstawienia czy zwykłym i jest to bardzo uciążliwe dla mnie. Na niczym nie da się skupić, bo zaraz się chcę.

Co do słodyczy to kiedyś jadłam bardzo dużo, ale odkąd biorę Glucophage, to wiem, że nie mogę jeść ich tyle co wtedy. A herbatę to np piję już zawsze bez cukru, przyzwyczaiłam się, a kiedyś były dodawane 2-3 łyżeczki. Ja też potrafię wsunąć całą  czekoladę, nadal uwielbiam ten przysmak, ostatnio dostałam pyszną czekoladę od koleżanki- Lindt, zjadłam 4 duże kawałki, bardzo słodkie, ale było mi mało. Powstrzymałam się, bo musiało coś dla rodziców zostać smile

Dziewczyny, po słodyczach można czuć się kiepsko. One powodują szybki wzrost glukozy, bo mają wysoki indeks glikemiczny, przez co na początku jak się zje, to można np być pobudzonym, a np po 1-2 godzinach odczuwać osłabienie i senność, bo organizm znowu domaga się cukru. Po prostu łatwo uzależnia.

Kasia, też często miałam sytuację, że nie zapytałam lekarza o wszystko, czego chciałam. Tak naprawdę to temat rzeka i nie wiadomo czasem jakie pytanie zadać, a wizyta długo nie trwa, choć zależy od lekarza, ale ja spotykałam wielu takich, którzy naprawdę chcieli jak najkrótszych wizyt... Choć są wyjątki i takich właśnie specjalistów lubię, którzy mają dużą wiedzę, a do tego poświęcą czas, gdy trzeba, odpowiedzą na pytania pacjenta. A niestety większość traktuje pacjentów zbywająco, tak, że niby powie Ci np "Masz PCOS", ale niewiele więcej i okazuje się, że dużo więcej dowiesz się z Internetu...

295 Ostatnio edytowany przez Kasia2305 (2012-12-22 23:01:23)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

dzięki za info,wy tu mówicie o tabliczce czekolady a ja wsuwam naraz całą czekoladę wink
też jestem uzależniona od słodyczy,mam dziadków w Niemczech,odkąd pamiętam zawsze paczki ze słodyczami niemieckimi,teraz od 8lat nie dosć że niemieckie to szwedzkie bo ojciec w szwecji pracuje hehe.
Chciała bym się dowiedzieć od kogoś kto ma hasimoto czy przytył,schudł czy nic się w wadze nie zmieniło? Nurtuje mnie to i mam problem,mój brzuch od jakiś 2tygodni zaczął rosnąć ale tak strasznie,zakładam bluzki a wygladam jak bym była w ciąży,zawsze miałam delikatnie brzuch ale teraz tragedia się robi ;/
Każdy mi gada ze rosnę w bok i przód zamiast wzrost,męczy mnie to,i ogólnie codziennie jeżdzę na rowerze stacjonarnym przek ok 50min,piję zieloną herbatę a mój brzuch jest tragiczny ;/
truskaweczko skąd ja to znam,dopiero zoabczyłam że edytowałaś przed chwilą smile

296 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-22 23:12:25)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Kasia2305 napisał/a:

dzięki za info,wy tu mówicie o tabliczce czekolady a ja wsuwam naraz całą czekoladę wink
też jestem uzależniona od słodyczy,mam dziadków w Niemczech,odkąd pamiętam zawsze paczki ze słodyczami niemieckimi,teraz od 8lat nie dosć że niemieckie to szwedzkie bo ojciec w szwecji pracuje hehe.
Chciała bym się dowiedzieć od kogoś kto ma hasimoto czy przytył,schudł czy nic się w wadze nie zmieniło? Nurtuje mnie to i mam problem,mój brzuch od jakiś 2tygodni zaczął rosnąć ale tak strasznie,zakładam bluzki a wygladam jak bym była w ciąży,zawsze miałam delikatnie brzuch ale teraz tragedia się robi ;/
Każdy mi gada ze rosnę w bok i przód zamiast wzrost,męczy mnie to,i ogólnie codziennie jeżdzę na rowerze stacjonarnym przek ok 50min,piję zieloną herbatę a mój brzuch jest tragiczny ;/
truskaweczko skąd ja to znam,dopiero zoabczyłam że edytowałaś przed chwilą smile

Kasia, ja też miałam na myśli całą czekoladę, chyba źle się wyraziłam pisząc tabliczkę smile
Ja brzuch mam nadal, ale schudłam, dieta, leki podziałały.
Jak dostajesz paczki ze słodyczami, zwłaszcza z zagranicy to nie dziwię się, że tak ciężko się powstrzymać smile Jest tyle pysznych rzeczy, które chciałoby się spróbować, a jak się zacznie, to ciężko poprzestać na małym kawałeczku... wink

297

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
truskaweczka19 napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

dzięki za info,wy tu mówicie o tabliczce czekolady a ja wsuwam naraz całą czekoladę wink
też jestem uzależniona od słodyczy,mam dziadków w Niemczech,odkąd pamiętam zawsze paczki ze słodyczami niemieckimi,teraz od 8lat nie dosć że niemieckie to szwedzkie bo ojciec w szwecji pracuje hehe.
Chciała bym się dowiedzieć od kogoś kto ma hasimoto czy przytył,schudł czy nic się w wadze nie zmieniło? Nurtuje mnie to i mam problem,mój brzuch od jakiś 2tygodni zaczął rosnąć ale tak strasznie,zakładam bluzki a wygladam jak bym była w ciąży,zawsze miałam delikatnie brzuch ale teraz tragedia się robi ;/
Każdy mi gada ze rosnę w bok i przód zamiast wzrost,męczy mnie to,i ogólnie codziennie jeżdzę na rowerze stacjonarnym przek ok 50min,piję zieloną herbatę a mój brzuch jest tragiczny ;/
truskaweczko skąd ja to znam,dopiero zoabczyłam że edytowałaś przed chwilą smile

Kasia, ja też miałam na myśli całą czekoladę, chyba źle się wyraziłam pisząc tabliczkę smile
Ja brzuch mam nadal, ale schudłam, dieta, leki podziałały.

Ty masz Hasimoto tak ? Powiedz jaka dieta stosujesz i jakie tsh miałas i dawke?
Ja pytałam lekarza co moge jeść a czego się wyrzekać mówił ze mogę wszystko normalnie jeść,ale to nie prawda bo czytałam trochę w internecie

298

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Kasia2305 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

dzięki za info,wy tu mówicie o tabliczce czekolady a ja wsuwam naraz całą czekoladę wink
też jestem uzależniona od słodyczy,mam dziadków w Niemczech,odkąd pamiętam zawsze paczki ze słodyczami niemieckimi,teraz od 8lat nie dosć że niemieckie to szwedzkie bo ojciec w szwecji pracuje hehe.
Chciała bym się dowiedzieć od kogoś kto ma hasimoto czy przytył,schudł czy nic się w wadze nie zmieniło? Nurtuje mnie to i mam problem,mój brzuch od jakiś 2tygodni zaczął rosnąć ale tak strasznie,zakładam bluzki a wygladam jak bym była w ciąży,zawsze miałam delikatnie brzuch ale teraz tragedia się robi ;/
Każdy mi gada ze rosnę w bok i przód zamiast wzrost,męczy mnie to,i ogólnie codziennie jeżdzę na rowerze stacjonarnym przek ok 50min,piję zieloną herbatę a mój brzuch jest tragiczny ;/
truskaweczko skąd ja to znam,dopiero zoabczyłam że edytowałaś przed chwilą smile

Kasia, ja też miałam na myśli całą czekoladę, chyba źle się wyraziłam pisząc tabliczkę smile
Ja brzuch mam nadal, ale schudłam, dieta, leki podziałały.

Ty masz Hasimoto tak ? Powiedz jaka dieta stosujesz i jakie tsh miałas i dawke?
Ja pytałam lekarza co moge jeść a czego się wyrzekać mówił ze mogę wszystko normalnie jeść,ale to nie prawda bo czytałam trochę w internecie

No Hashimoto mam, ale stosuję dietę głównie pod hiperinsulemię, bo jakbym miała bardziej kombinować, to na pewno byłoby ciężej. Ograniczam produkty o wysokim indeksie glikemicznym (tabelki można znaleźć w Internecie), staram się pić dużo wody, więcej się ruszać (choć z tym różnie), 5 posiłków. Nie do końca pewnie się ma to do Hashimoto, bo gdzieś słyszałam, że niewskazane jest mleko, jogurty, ale ja nie chcę sobie tego odmawiać i przesadzać smile

299

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
truskaweczka19 napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Kasia, ja też miałam na myśli całą czekoladę, chyba źle się wyraziłam pisząc tabliczkę smile
Ja brzuch mam nadal, ale schudłam, dieta, leki podziałały.

Ty masz Hasimoto tak ? Powiedz jaka dieta stosujesz i jakie tsh miałas i dawke?
Ja pytałam lekarza co moge jeść a czego się wyrzekać mówił ze mogę wszystko normalnie jeść,ale to nie prawda bo czytałam trochę w internecie

No Hashimoto mam, ale stosuję dietę głównie pod hiperinsulemię, bo jakbym miała bardziej kombinować, to na pewno byłoby ciężej. Ograniczam produkty o wysokim indeksie glikemicznym (tabelki można znaleźć w Internecie), staram się pić dużo wody, więcej się ruszać (choć z tym różnie), 5 posiłków. Nie do końca pewnie się ma to do Hashimoto, bo gdzieś słyszałam, że niewskazane jest mleko, jogurty, ale ja nie chcę sobie tego odmawiać i przesadzać smile

jutro popatrze bo dzisiaj padam z nog a wgl od jutra zaczynam pol tabletki przez 8dni potem 16dni cala i do wizyty 1.5 smile poki co nie widze zmian w zachowaniu,ile schudlas na diecie i jak dlugo stosujesz? J mam od urodzenia skaze bialkowa,jak za duzo nabialu jem to mam krostki na zgieciach rece i nogi

300 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-12-23 01:32:23)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Gdzieś tak w około 6-7 miesięcy (mniej więcej) schudłam ok 20 kg, ważę ok 65 kg przy 170 cm i generalnie już tak bardzo się nie odchudzam, schudnę jeszcze, to OK, ale i tak czuję się lepiej w swoim ciele, dlatego nie jest to dla mnie już takie na zasadzie 'muszę', ale bardziej na luzie smile Dlatego teraz już rzadziej się ograniczam, ale oczywiście staram się prowadzić zdrowy tryb życia.

Rozumiem. Ja nie mam i bardzo lubię jak pisałam mleko, jogurty i ciężko byłoby sobie ich całkiem odmówić. Zwłaszcza, że są zdrowe.
Dobrej nocy smile

301 Ostatnio edytowany przez Kasia2305 (2012-12-23 13:25:07)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

no ja mam 180 wzrostu przy 70kg bo lekarz mnie wazyl z tym ze u mnie sa wahania wagi na granicy 68-75 dopiero sie obudzilam wiec siedze na telefonie znajde pozniej chwile i obczaje tabelke
__
Znalazłam __

Produkty z niskim indeksem glikemicznym
Jaja     0
Kawa, herbata     0
Majonez (jaja, olej, musztarda)     0
Owoce morza     0
Ryby     0
Sery tłuste (żółty, pleśniowy itp.)     0
Śmietana kwaśna     0
Sos sojowy (bez cukru)     0
Tłuszcz roślinny/zwierzęcy     0
Wino wytrawne (czerwone, białe)     0
Wołowina     0
Ocet     5
Przyprawy (oregano, bazylia, wanilia itp.)     5
Skorupiaki     5
Awokado     10
Agawa (syrop)     15
Agrest złoty     15
Brukselka     15
Cebula     15
Cukinia     15
Cykoria     15
Czarna porzeczka     15
Fasolka pnąca     15
Fasolka szparagowa     15
Grzyby     15
Imbir     15
Kalafior     15
Kapusta     15
Kiełki (fasoli mung, soi, ?)     15
Kiszona kapusta     15
Koper     15
Korniszony (bez cukru)     15
Mączka chleba świętojańskiego     15
Migdały     15
Ogórek     15
Oliwki     15
Orzechy włoskie, laskowe, nerkowce, pistac     15
Orzeszki ziemne (fistaszki)     15
Papryczki Chili     15
Papryka (czerwona, zielona, żółta)     15
Pesto     15
Piniola     15
Por     15
Rabarbar     15
Rzodkiew     15
Sałata     15
Seler naciowy     15
Soja     15
Szczaw     15
Szparagi     15
Szpinak     15
Tofu     15
Zarodki (przenne)     15
Acerola     20
Artiszoki     20
Bakłażan     20
Czekolada gorzka (>80% kakao)     20
Czereśnie     20
Fruktoza     20
Jogurt sojowy     20
Kakao (bez cukru)     20
Karczochy     20
Pędy bambusa     20
Śmietana sojowa     20
Sok cytrynowy (niesłodzony)     20
Sos z tamaryndy (bez cukru)     20
Agrest niebieski     25
Borówki     25
       
Czekolada gorzka (>70% kakao)     25
Czerwona porzeczka     25
Fasola mung, flagolet     25
Humus     25
Jeżyny     25
Mąka sojowa     25
Maliny     25
Masło migdałowe     25
Masło z orzechów laskowych     25
Pestki z dyni     25
Truskawki     25
Wiśnie     25
Zielona soczewica     25
Buraki surowe czerwone     30
Ciecierzyca gotowana     30
Czerwona soczewica     30
Czosnek     30
Dżem słodzony sokiem owocowym     30
Grejpfrut     30
Gruszka     30
Makaron chiński (sojowy lub z fasoli mung)     30
Mandarynki     30
Marakuja     30
Marchew surowa     30
Marmolada bez cukru     30
Migdałowe mleko     30
Mleczko owsiane (niegotowane)     30
Mleko odtłuszczone w proszku     30
Mleko sojowe     30
Morele świeże     30
Pamelo     30
Pomidory     30
Rzepa, brukiew (surowe)     30
Soczewica żółta     30
Twaróg odtłuszczony     30
Amarant ziarno     35
Biała fasola     35
Brzoskwinie     35
Ciecierzyca z puszki     35
Czarna fasola     35
Drożdże     35
Drożdże piwne     35
Dziki ryż     35
Fasola biała - perłowa, borlotti, czrna, c     35
Figi świeże     35
Granat     35
Groszek zielony     35
Jabłka duszone     35
Jabłka suszone     35
Jabłko (świeże)     35
Jogurt odtłuszczony     35
Kukurydza antyczna indiańska     35
Kwinoa (komosa ryżowa)     35
Lody słodzone fruktozą     35
Mąka z ciecierzycy     35
Musztarda Dijon     35
Nasiona ( siemie lniane, sezam, mak )     35
Nektarynki     35
Pigwa     35
Pomarańcze     35
Pomidory suszone     35
Przecier pomidorowy     35
Seler surowy (korzeń)     35
Śliwki     35
Sok pomidorowy     35
Sorbet jabłkowy     35
Słonecznik     35
Wasa?     35

Produkty ze średnim indeksem glikemicznym
Bób niedojrzały/niegotowany     40
Chleb z mąki pp na zaczynie lub drożdżach     40
Fasola z puszki     40
Figi suszone     40
Gryka     40
Kasza gryczana     40
Laktoza     40
Maca (z mąki pp)     40
Makaron z mąki razowej - al dente     40
Marchwiowy sok     40
Masło orzechowe (bez cukru)     40
Mleko kokosowe     40
Morele suszone     40
Otręby (owsiane i pszenne)     40
Owies     40
Pigwa konserwowa (bez cukru)     40
Pumpernikiel (bez cukru, słodu i miodu)     40
Płatki owsiane (niegotowane)     40
Śliwki suszone     40
Spaghetti al. dente (gotowane 5min)     40
Ananas (świeży)     45
Banany niedojrzałe     45
Chleb pp stostowany     45
Chleb żytni (z mąki pp)     45
Jęczmień (ziarno)     45
kaszka pszenna bulgul     45
Kokos     45
Mąka z pszenicy egipskiej ( kamut)     45
       
Makaron : typ Capellini     45
Płatki śniadaniowe pełne     45
Ryż basmati brązowy     45
Sok grejpfrutowy (niesłodzony)     45
Sok pomarańczowy (świeży, niesłodzony)     45
Tosty z chleba z mąki pełnej     45
Winogrono (zielone i czerwone)     45
Zielony groszek z puszki (bez cukru)     45
Żurawina     45
Bataty - słodkie kartofle     50
Chayote - dyniowaty     50
Chleb orkiszowy     50
Ciasto z mąki pp (bez cukru)     50
Couscous ( pełne ziarno)     50
Jabłkowy sok (niesłodzony)     50
Kiwi     50
Makaron z pszenicy durum     50
Mango     50
Muesli (niesłodzone)     50
Owoce lichee     50
Persymona, kaki     50
Ryż basmati     50
Ryż brązowy     50
Sok ananasowy (świerzy , niesłodzony )     50
Sok ananasowy (świeży, niesłodzony)     50
Sok jabłkowy (niesłodzony)     50
Sok żurawinowy ( niesłodzony)     50
Surimi ( paluszki krabowe)     50

Produkty z wysokim indeksem glikemicznym
Brzoskwinie z puszki     55
Czerwony ryż     55
Ketchup     55
Maniok     55
Musztarda (z cukrem)     55
Nutella?     55
Papaja     55
Sok winogronowy (niesłodzony)     55
Sok z mango (niesłodzony)     55
Spaghetti (ugotowane na miękko)     55
Sushi     55
Banany dojrzałe     60
Jęczmień dmuchany     60
Kakao słodzone/czekolada (ekspresowe)     60
Kasza manna     60
Kasztan     60
Lazania (makaron z pszenicy durum)     60
Lody słodzone cukrem     60
Majonez z cukrem     60
Melon     60
Miód     60
Mleko tłuste     60
Morele z puszki     60
Owsianka     60
Pizza     60
Ryż aromatyzowany (jaśminowy?)     60
Ryż długoziarnisty     60
Ananas z puszki     65
Buraki gotowane     65
Chleb "razowy" (z białej mąki)     65
Chleb pełnoziarnisty     65
Chleb żytni z białej mąki     65
Dżem z cukrem     65
Kukurydza     65
Kuskus     65
Mąka kasztanowa     65
Mars?, Snikers?, Nuts?, itp..     65
Muesli (z cukrem, miodem itp.)     65
Pigwa konserwowa (z cukrem)     65
Rodzynki     65
Syrop klonowy     65
Tamarynda (słodzona)     65
Ziemniaki w mundurkach     65
Amarantus dmuchany     70
Bagietka     70
Biały ryż     70
       
Biszkopt     70
Brązowy cukier     70
Bułki     70
Chipsy     70
Chleb ryżowy     70
Cukier     70
Daktyle suszone     70
Kasza jęczmienna     70
Kleik     70
Maca (z białej mąki)     70
Mąka kukurydziana     70
Makaron z białej mąki     70
Melasa     70
Napoje (słodzone)     70
Polenta     70
Proso     70
Ravioli     70
Risotto     70
Rogalik     70
Sucharki     70
Tacos     70
Ziemniaki gotowane     70
Arbuz     75
Dynia     75
Kabaczek     75
Bób gotowany     80
Marchew gotowana     80
Puree     80
Biała mąka     85
Mleko ryżowe     85
Pasternak     85
Prażona kukurydza     85
Płatki kukurydziane     85
Ryż dmuchany     85
Ryż paraboliczny     85
Rzepa, brukiew (gotowane)     85
Seler gotowany (korzeń)     85
Tapioka     85
Chleb z białej mąki     90
Mąka ziemniaczana     90
Mąka ryżowa     95
Ziemniaki pieczone     95
Ziemniaki zasmażane     95
Glukoza     100
Skrobia modyfikowana     100
Piwo - maltoza     110

302

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Tak, fajna tabelka, staram się jeść jak najwięcej tych o niskim IG.
Pozdrawiam smile

303

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
truskaweczka19 napisał/a:

Tak, fajna tabelka, staram się jeść jak najwięcej tych o niskim IG.
Pozdrawiam smile

ja to chyba wprowadzę dopiero po nowym roku czyli coś ok.stycznia bo szkoda by było zacząć od jutra lol

304

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

właśnie wracam od endokrynologa, mój wynik TSH to 0,65 i narazie zostaję przy dotychczasowej dawce. Nastepna wizyta za ok pół roku dopiero

305 Ostatnio edytowany przez Kasia2305 (2012-12-24 13:11:22)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

właśnie wracam od endokrynologa, mój wynik TSH to 0,65 i narazie zostaję przy dotychczasowej dawce. Nastepna wizyta za ok pół roku dopiero

No to Ci zazdroszczę,możesz sobie zrobic bobo na gwiazdkę smile

__
A tak nawiasem,czy ból gardła to znak że coś tabletki działają,mam większy płat z prawej strony i od wczoraj po tabletce mnie boli jak przełykam i czuję kulkę w środku ;/

306

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

he he już jedno bobo na gwiazdke mamy tongue między świętami a nowym rokiem dowiedziałam się, że w ciąży jestem wink

poczytaj ulotke, tam masz skutki uboczne. Ale nie wydaje mi się. Uczucie kulki czy krostki w gardle może być objawem anginy.

307

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

he he już jedno bobo na gwiazdke mamy tongue między świętami a nowym rokiem dowiedziałam się, że w ciąży jestem wink

poczytaj ulotke, tam masz skutki uboczne. Ale nie wydaje mi się. Uczucie kulki czy krostki w gardle może być objawem anginy.

angina? ja nigdy nie miałam problemów z tym

308

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

ja miałam tylko raz angine. Jak przez święta Ci nie minie to do internisty wybierz się.

PS. Wesołych Świąt dziewczyny smile

309

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Dla Tarczycowych kolezanek miłych i radosnych Świąt big_smile

310

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

ja miałam tylko raz angine. Jak przez święta Ci nie minie to do internisty wybierz się.

PS. Wesołych Świąt dziewczyny smile

na internistę też będę czekała 2lata lol
do rodzinnego pójdę najpierw tam się dostanę w ciągu 2dni najszybciej

311

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

rodzinny a internista to chyba to samo tongue

312

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

rodzinny a internista to chyba to samo tongue

lol nie wiedziałam big_smile

313

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

calineczko mam mały problem i pytanie do Ciebie,od paru dni mam myśli samobójcze,źle się czuje i nie cały czas wszystko idzie za tym że nie jestem potrzebna nikomu ;/
Miałas tak samo ?
Martwię się tym bo już kiedyś też tak miałam w wieku ok 14-16 lat

314

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Kasia2305 napisał/a:

calineczko mam mały problem i pytanie do Ciebie,od paru dni mam myśli samobójcze,źle się czuje i nie cały czas wszystko idzie za tym że nie jestem potrzebna nikomu ;/
Miałas tak samo ?
Martwię się tym bo już kiedyś też tak miałam w wieku ok 14-16 lat

Kasiu nie strasz. Nie ja nigdy nie mialam tak. Bywaly okresy przygnębienia ale nie do tego stopnia. Może za bardzo się przejmujesz? albo to przez tabletki. Jak Ci źle pomysl o swoim chłopaku, który Cię bardzo kocha z tego co pisałaś.

315

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

calineczko mam mały problem i pytanie do Ciebie,od paru dni mam myśli samobójcze,źle się czuje i nie cały czas wszystko idzie za tym że nie jestem potrzebna nikomu ;/
Miałas tak samo ?
Martwię się tym bo już kiedyś też tak miałam w wieku ok 14-16 lat

Kasiu nie strasz. Nie ja nigdy nie mialam tak. Bywaly okresy przygnębienia ale nie do tego stopnia. Może za bardzo się przejmujesz? albo to przez tabletki. Jak Ci źle pomysl o swoim chłopaku, który Cię bardzo kocha z tego co pisałaś.

Własnie on i jego matka są powodami tego stanu

316

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Kurcze to nie dobrze, ale mam nadzieję że się wszystko wyjaśni. Ja też nie mam wesoło z teściową

317

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

Kurcze to nie dobrze, ale mam nadzieję że się wszystko wyjaśni. Ja też nie mam wesoło z teściową

wiesz ja z nia od roku nie gadam,poruszylam temat z moim ze jego matka nie bedzie obecna na naszym kiedys slubie,i nie pozwole zeby nazywala sie babcia i miala stycznosc z dzieckiem jesli sie kiedys pojawi,on mi na to ze aby bylo sprawiedliwe to moi rodzice tez nie beda miec stycznosci,wysmialam mu sie w twarz bo on majac 30lat na karku mieszka z matka z ktora nie mam i nie chce miec kontaktu,przesiaduje codziennie u mnie i jakos sie dogaduje z moimi rodzicami,cos mi sie wydaje ze jak zrobie "rutynowe" badania tsh to powiem mu ze mi podskoczylo i zeby dalej konczyl w chusteczce,dam sobie chyba spokoj z tym staraniem sie o dziecko

318

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

od mojego męża też coś takiego uslyszalam. Jak synek nasz się urodził to ciągle się kłócilismy bo mnie szlag trafiał jak teściowa ciągle małego nosiła na rękach a mąż nie reagowal. Teraz też nie lubię jak się do małego zbliża. A to dlatego że teściowa bije swoje wnuki za byle głupotę i tylko czekam aż na synka rękę podniesie. Nie wiem dlaczego Ty nie chcesz żeby matka Twojego zblizala się do waszego dziecka, ale jeśli się co do tego dogadać nie możecie to może póki co wsztrzymajcie się z dzieckiem

319

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

od mojego męża też coś takiego uslyszalam. Jak synek nasz się urodził to ciągle się kłócilismy bo mnie szlag trafiał jak teściowa ciągle małego nosiła na rękach a mąż nie reagowal. Teraz też nie lubię jak się do małego zbliża. A to dlatego że teściowa bije swoje wnuki za byle głupotę i tylko czekam aż na synka rękę podniesie. Nie wiem dlaczego Ty nie chcesz żeby matka Twojego zblizala się do waszego dziecka, ale jeśli się co do tego dogadać nie możecie to może póki co wsztrzymajcie się z dzieckiem

Wiesz nie mogę zdzierżyć tego poprostu że na poczatku wywierał na mnie noszenie spódniczek,dekoltów itp co związane bardziej z kurestwem że tak powiem,bo owszem dekolty nosiłam ale nie ubierałam się wyzywająco,poznałam jego matkę i zrozumiałam,ona ma kurewski styl bycia,rozwódka od 20 lat rózni faceci przy niej,mój M mieszka z nia i siostrą,niewiem czy to jego wzrór na kobiee czy poprostu to go kręci,po za tym pewna osoba któa mnnie nie zna wymyśliła sobie plotki na mój temat i przekazała do jego matki,znalam się z moim jakieś 2tygodnie wtedy mu powiedziałam że jeśli taka jest sytuacja to zrezygnujmy z siebie ale nie chciał,od tamtej pory nie widze jego matki i d nich nie jeżdzę,ona nie chciała mnie widzieć o czym dowiedziałam się od jego siostry,skoro nie chce mnie widzieć to ok ja się jej pokazywac nie będe,nie mam zamiaru aby moje dziecko w przyszłości miało babcię szmatę,wstyd do ludzi wyjsć

320

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

eh jak mu się takie podobają to albo sobie taka powinien znaleźć albo zaakceptować Twój styl i nie zmieniać Cię na siłę. Też bym chyba nie chciała żeby taka babcie miał nasz synek

321

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

eh jak mu się takie podobają to albo sobie taka powinien znaleźć albo zaakceptować Twój styl i nie zmieniać Cię na siłę. Też bym chyba nie chciała żeby taka babcie miał nasz synek

to bylo na poczatku zwiazaku z tym stylem,ale jak widze jej zdjecia to sie we mnie gotuje,nie bede sie powtarzala bo zalozylam osatnio temat ?czy on chce zebym byla taka jak ona? jakos tak w temacie jest wykop u mnie jak chcesz.
Niewiem czy mi przez tabletki hormony skacza ale dzisiaj jak sie kochalismy to zaczelm plakac

322

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

ok poszukam tego tematu. To albo przez hormony albo stres

323

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

hej czytałas?

324

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Hej.Przeczytałam i to bardzo dziwna sytuacja :\ on jakieś dziwne relacje z matką ma :\

325

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

Hej.Przeczytałam i to bardzo dziwna sytuacja :\ on jakieś dziwne relacje z matką ma :\

Bardzo,on nawet się nie dziwi dlaczego mam takie podejście do niej,tam pisałam że nie reaguje na moje wyzwiska w jej stronę,dzisiaj skończył we mnie,powiedziałam że jeśli zrobi to jeszcze raz to ja z nim nie będę,a skoro ma zamiar tak kończyć to niech ma świadomosć tego że tej kobiety nie wpuszczę do domu,i nie będzie znała dziecka,po za tym stwierdziłam że jeśli on pozwoli jej się nazwywać babcią to jaosobiście powiem jej że zdradziłam jej syna i dziecko nie jest jego,po poltokach uwierzy i moze da nam spokój,wiesz jak mnie zabolało w tym roku to że była u niego wigilia a później robił za taxi bo przenieśli się do jego ciotki? Spóźnił się do mnie o 4h ,ale boli mnie fakt że nie podzielił się ze mną opłatkiem ...
Pamiętasz jak pisałam że jakąś kulkę mam w gardle? Były domysły że migdałki,angina ale to chyba nerwica żołądkowa bo przed chwilą szukałam o tym w internecie,najpierw kulke czułam z prawej strony dzisiaj mi poszła na lewą,lekarza już niestety nie dam rady odwiedzić ale pójdę po nowym roku bo to trochę dziwne,na forach piszą że to może być od stresu lub alergii,ja niewiem ale domyślam się że stres chociąz nie chciała bym aby to była nerwica,niewiem co ze sobą mam już robić,dlaczego mi się coś zepsuło w mózgu od kilku dni jak zaczęłam brać pół tabletki??a co będzie jak ja od poniedziałku mam brać już całą? Przecież jak będzie gorzej z moją głową to ja chyba sobie krzywdę zrobię

Posty [ 261 do 325 z 1 061 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 … 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026