netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

1 060 odpowiedzi139 992 wyświetleniazałożony przez Kasia2305, 13.11.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 1 061 ]

131

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

W takim razie za tydzien jak juz bede w Polsce ide do lekarza. A moze to tak przed okresem?

132

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

a to byś się musiała przyjrzeć czy u Ciebie to ma związek z cyklem. Ale najlepiej pójść z tym do lekarza

133

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
truskaweczka19 napisał/a:
calineczka_m napisał/a:

hmm a kto jeszcze poza endokrynologami leczy tarczyce? ja wzorcowe to tylko w ciąży miałam. A tak to roznie mi skakalo

Gdzieś słyszałam, że jest jeszcze taki lekarz, który zajmuje się tylko tarczycą, tylko teraz nie mogę znaleźć nazwy. Endokrynolog zajmuje się tez tarczycą, ale też innymi schorzeniami hormonalnymi, dlatego mam wrażenie, że ten od tarczycy może po prostu mieć nieco szerszą wiedzę w tej dziedzinie. No, ale pewnie i tak pójdę do endokrynologa, z tym, że teraz będę szukać kogoś dobrego.

Kasia, długo czekałaś na wizytę do endo, no ale oto Polska właśnie... Przesunięcie wizyty bez poinformowania pacjentki to w ogóle kosmos... Jednym słowem przez to czekasz aż pół roku na wizytę. No, ale oby Ci pomogli smile

Nie ma lekarza który zajmuje się tylko tarczycą. Specjalizacja jest jedna ENDOKRYNOLOGIA. Również jeśli chodzi o dzieci to lekarz leczący jest endokrynologiem, Dawniej tę specjalizacje można było robić jako drugą po internie, po pediatrii, po ginekologii, po chirurgii czyli po specjalizacjach podstawowych. Dlatego można się spotkać z pediatrą endokrynologiem, ginekologiem endokrynologiem.......

134

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Kasia2305 napisał/a:

wolała bym nnadczynność bo moje oczy sa jak chińskie ;D
Chociaz przyznam wydaje mi się że osoby z chorą tarczyca mają super zarąbiste rzęsy wink

Dla organizmu ani nadczynność ani niedoczynność nie są dobrymi stanami, ale z dwojga złego zdecydowanie niedoczynność jest lepsza do wyrównania i daje mniejsze spustoszenie w organiźmie

135

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
colorful napisał/a:

Byloby cudownie,ale raczej to nie ciaza,bo mialam juz tak kilka razy. No coz trzeba bedzie odwiedzic lekarza ;P

Miałaś kilka razy i co przeszło samo ????? Jeśli tak to może to nadmiernie wyrażone napięcie przedmiesiączkowe ????

136

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Przechodzi samo,trwa kilka dni ,znika potem znow sie pojawia i tak mi sie wydaje,ze ok 2tyg przed okresem.

137

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
colorful napisał/a:

Przechodzi samo,trwa kilka dni ,znika potem znow sie pojawia i tak mi sie wydaje,ze ok 2tyg przed okresem.

Czyli w okresie owulacji, wtedy też dochodzi do zmian hormonalnych w Twoim organiżmie, pytałaś o radę ginekologa?  Czy bierzesz tab antykoncepcyjne?

138

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Nie, nie pytałam bo właściwie to jeszcze nigdy nie byłam u ginekologa.. Nie biore tabletek antykoncepcyjnych . Biore tylko tabletki od tarczycy.

139 Ostatnio edytowany przez evikon (2012-12-08 17:59:02)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Trudno mi cokolwiek wiecej podpowiedzieć, ale tabletki od tarczycy  (chyba suplementacje) bierzesz codziennie, a w/w dolegliwosci masz sporadycznie, nie wiązałabym zatem tych objawów ani z tarczycą ani z lekami.
No cóż do ginekologa....kiedyś trzeba zacząć, życzę powodzenia, to nie takie straszne. Z doświadczenia wolę mężczyzn - mam wrażenie że są delkatniejsi od kobiet.....ale to tylko moje doświadczenia.

140

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
evikon napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:
calineczka_m napisał/a:

hmm a kto jeszcze poza endokrynologami leczy tarczyce? ja wzorcowe to tylko w ciąży miałam. A tak to roznie mi skakalo

Gdzieś słyszałam, że jest jeszcze taki lekarz, który zajmuje się tylko tarczycą, tylko teraz nie mogę znaleźć nazwy. Endokrynolog zajmuje się tez tarczycą, ale też innymi schorzeniami hormonalnymi, dlatego mam wrażenie, że ten od tarczycy może po prostu mieć nieco szerszą wiedzę w tej dziedzinie. No, ale pewnie i tak pójdę do endokrynologa, z tym, że teraz będę szukać kogoś dobrego.

Kasia, długo czekałaś na wizytę do endo, no ale oto Polska właśnie... Przesunięcie wizyty bez poinformowania pacjentki to w ogóle kosmos... Jednym słowem przez to czekasz aż pół roku na wizytę. No, ale oby Ci pomogli smile

Nie ma lekarza który zajmuje się tylko tarczycą. Specjalizacja jest jedna ENDOKRYNOLOGIA. Również jeśli chodzi o dzieci to lekarz leczący jest endokrynologiem, Dawniej tę specjalizacje można było robić jako drugą po internie, po pediatrii, po ginekologii, po chirurgii czyli po specjalizacjach podstawowych. Dlatego można się spotkać z pediatrą endokrynologiem, ginekologiem endokrynologiem.......

Ok. to widocznie się pomyliłam.
Pozdrawiam smile

141

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
evikon napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

wolała bym nnadczynność bo moje oczy sa jak chińskie ;D
Chociaz przyznam wydaje mi się że osoby z chorą tarczyca mają super zarąbiste rzęsy wink

Dla organizmu ani nadczynność ani niedoczynność nie są dobrymi stanami, ale z dwojga złego zdecydowanie niedoczynność jest lepsza do wyrównania i daje mniejsze spustoszenie w organiźmie

ale gdybym mogła to bym nie chciała żadnego problemu z tarczycą,kurcze nikt mi nie pisze czy schudł po tabletkach przy niedoczynnosci,wiem że nie powinnam myśleć o nich jak o tabletkach na odchudzanie ale to one właśnie wpływają też na przemianę materi która się opóźnia przy tej tarczycy

142

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Kasia2305 napisał/a:
evikon napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

wolała bym nnadczynność bo moje oczy sa jak chińskie ;D
Chociaz przyznam wydaje mi się że osoby z chorą tarczyca mają super zarąbiste rzęsy wink

Dla organizmu ani nadczynność ani niedoczynność nie są dobrymi stanami, ale z dwojga złego zdecydowanie niedoczynność jest lepsza do wyrównania i daje mniejsze spustoszenie w organiźmie

ale gdybym mogła to bym nie chciała żadnego problemu z tarczycą,kurcze nikt mi nie pisze czy schudł po tabletkach przy niedoczynnosci,wiem że nie powinnam myśleć o nich jak o tabletkach na odchudzanie ale to one właśnie wpływają też na przemianę materi która się opóźnia przy tej tarczycy

W pewnym sensie tak. Niedoczynność tarczycy i związany z tym wzrost wagi jest wynikiem obrzęków. Jeśli wyrównujemy niedoczynność, to poprawia się funkcjonowanie organizmu jego metabolizm, obrzęki zanikają i jest spadek wagi. Jeśli natomiast ktoś ma nadwagę wynikającą z zachwiania równowagi między podażą a zapotrzebowaniem na kalorie i nie ma niedoczynności tarczycy potwierdzonej badaniami, to suplementacja HT mu nic nie da.

143

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
evikon napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:
evikon napisał/a:

Dla organizmu ani nadczynność ani niedoczynność nie są dobrymi stanami, ale z dwojga złego zdecydowanie niedoczynność jest lepsza do wyrównania i daje mniejsze spustoszenie w organiźmie

ale gdybym mogła to bym nie chciała żadnego problemu z tarczycą,kurcze nikt mi nie pisze czy schudł po tabletkach przy niedoczynnosci,wiem że nie powinnam myśleć o nich jak o tabletkach na odchudzanie ale to one właśnie wpływają też na przemianę materi która się opóźnia przy tej tarczycy

W pewnym sensie tak. Niedoczynność tarczycy i związany z tym wzrost wagi jest wynikiem obrzęków. Jeśli wyrównujemy niedoczynność, to poprawia się funkcjonowanie organizmu jego metabolizm, obrzęki zanikają i jest spadek wagi. Jeśli natomiast ktoś ma nadwagę wynikającą z zachwiania równowagi między podażą a zapotrzebowaniem na kalorie i nie ma niedoczynności tarczycy potwierdzonej badaniami, to suplementacja HT mu nic nie da.

no ja niedoczynność akurat mam widzę po wynikach i lekarz rodzinny tez mówił że to niedoczynność jest,wiesz może po jakim czasie można zauważyć spadek wagi przy braniu tabletek?

144

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Kasia2305 napisał/a:
evikon napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

ale gdybym mogła to bym nie chciała żadnego problemu z tarczycą,kurcze nikt mi nie pisze czy schudł po tabletkach przy niedoczynnosci,wiem że nie powinnam myśleć o nich jak o tabletkach na odchudzanie ale to one właśnie wpływają też na przemianę materi która się opóźnia przy tej tarczycy

W pewnym sensie tak. Niedoczynność tarczycy i związany z tym wzrost wagi jest wynikiem obrzęków. Jeśli wyrównujemy niedoczynność, to poprawia się funkcjonowanie organizmu jego metabolizm, obrzęki zanikają i jest spadek wagi. Jeśli natomiast ktoś ma nadwagę wynikającą z zachwiania równowagi między podażą a zapotrzebowaniem na kalorie i nie ma niedoczynności tarczycy potwierdzonej badaniami, to suplementacja HT mu nic nie da.

no ja niedoczynność akurat mam widzę po wynikach i lekarz rodzinny tez mówił że to niedoczynność jest,wiesz może po jakim czasie można zauważyć spadek wagi przy braniu tabletek?

Jeśli niedoczynność jest faktyczna, (potwierdzona badaniami laboratoryjnymi i badaniem przedmiotowym) to nie jest to do przewidzenia. Każdy z nas jest inny, każdy reaguje inaczej w medycynie nie ma "nigdy zawsze i na pewno". Zależy to od stopnia niedoczynności (wartości TSH) i bardziej zaawansowana tym dłużej. Ale zawsze waga spada.

145 Ostatnio edytowany przez Kasia2305 (2012-12-12 23:21:06)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

evikon z 4 na 5 mi skoczyło tsh

146

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

kasiu to masz zle wyniki :\ bierzesz jakieś leki? Norma to 1,5

147 Ostatnio edytowany przez evikon (2012-12-13 00:25:34)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Kasia2305 napisał/a:

evikon z 4 na 5 mi skoczyło tsh

To żadna tragedia, a normą nie jest "1,5" - przestańcie się wzajemnie straszyć . Odbierając wyniki z laboratorium zawsze masz podany zakres normy . Rzeczywiście ostatnio mówi się o obniżeniu zakresu norm TSH, ale narazie nikt z grona profesorów tego nie uczynił. Pamiętajmy że TSH TO NIE JEST HORMON WYDZIELANY PRZEZ TARCZYCĘ. To hormon stymulujący tarczycę wydzielany przez przysadkę. Spokojnie.
Czy przy tym poziomie TSH powinnaś brać suplementację, nie odpowiem Ci na forum, ale nie jest to poziom budzący duży niepokój. Pamiętajmy o jednym nie leczymy wyników badań LECZYMY PACJENTA I OBJAWY JEGO CHOROBY.

148

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
evikon napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

evikon z 4 na 5 mi skoczyło tsh

To żadna tragedia, a normą nie jest "1,5" - przestańcie się wzajemnie straszyć . Odbierając wyniki z laboratorium zawsze masz podany zakres normy . Rzeczywiście ostatnio mówi się o obniżeniu zakresu norm TSH, ale narazie nikt z grona profesorów tego nie uczynił. Pamiętajmy że TSH TO NIE JEST HORMON WYDZIELANY PRZEZ TARCZYCĘ. To hormon stymulujący tarczycę wydzielany przez przysadkę. Spokojnie.
Czy przy tym poziomie TSH powinnaś brać suplementację, nie odpowiem Ci na forum, ale nie jest to poziom budzący duży niepokój. Pamiętajmy o jednym nie leczymy wyników badań LECZYMY PACJENTA I OBJAWY JEGO CHOROBY.

norma tsh zalezy od wieku. I akurat dla kasi jak i dla mnie norma to 1,5 zwłaszcza że kasia ciążę planuje

149

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

To na pewno też. Ja się pomyliłam jak Wam napisałam, kiedyś miałam TSH sporo ponad 3, a niedawno wzorcowe ok 1. Dziwne nie? Żadnych leków nie brałam, to wydawać, by się mogło, że TSH będzie takie samo albo wyższe, a tu się okazuje, że niższe. Jak widać różne są przypadki i jakby nie patrzeć jestem w normie, choć muszę to kontrolować.
Kasia, a Ty byłaś już u tego endokrynologa?

150

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:
evikon napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:

evikon z 4 na 5 mi skoczyło tsh

To żadna tragedia, a normą nie jest "1,5" - przestańcie się wzajemnie straszyć . Odbierając wyniki z laboratorium zawsze masz podany zakres normy . Rzeczywiście ostatnio mówi się o obniżeniu zakresu norm TSH, ale narazie nikt z grona profesorów tego nie uczynił. Pamiętajmy że TSH TO NIE JEST HORMON WYDZIELANY PRZEZ TARCZYCĘ. To hormon stymulujący tarczycę wydzielany przez przysadkę. Spokojnie.
Czy przy tym poziomie TSH powinnaś brać suplementację, nie odpowiem Ci na forum, ale nie jest to poziom budzący duży niepokój. Pamiętajmy o jednym nie leczymy wyników badań LECZYMY PACJENTA I OBJAWY JEGO CHOROBY.

norma tsh zalezy od wieku. I akurat dla kasi jak i dla mnie norma to 1,5 zwłaszcza że kasia ciążę planuje

Norma zależy od wieku ale tylko u małych dzieci nie u dorosłych - to nie jest prawda że są różne normy u dorosłych .
Dla kobiety w ciąży ważny jest nie poziom TSH - to nie jest hormon wydzielany przez tarczycę, ważny jest poziom fT4 i powinien on być w górnych granicach normy. Płód w początkowym okresie życia nie produkuje hormonów musi więc je czerpać z organizmu matki a poziom TSH jest oczywiście zależny od wartości fT4 ale dla płodu nie ma żadnego znaczenia.

151

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
truskaweczka19 napisał/a:

To na pewno też. Ja się pomyliłam jak Wam napisałam, kiedyś miałam TSH sporo ponad 3, a niedawno wzorcowe ok 1. Dziwne nie? Żadnych leków nie brałam, to wydawać, by się mogło, że TSH będzie takie samo albo wyższe, a tu się okazuje, że niższe. Jak widać różne są przypadki i jakby nie patrzeć jestem w normie, choć muszę to kontrolować.
Kasia, a Ty byłaś już u tego endokrynologa?

Oznaczając poziom TSH możesz w jednym miesiącu mieć ok 1  za 4 tyg pok. 4 i.t.d. Poziom TSH zależny jest od różnych czynników np. przyjmowanych innych leków. Dlatego do wartości TSH w tyg granicach o jakich mówicie należy podchodzić z dużym spokojem.

152

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
evikon napisał/a:
calineczka_m napisał/a:
evikon napisał/a:

To żadna tragedia, a normą nie jest "1,5" - przestańcie się wzajemnie straszyć . Odbierając wyniki z laboratorium zawsze masz podany zakres normy . Rzeczywiście ostatnio mówi się o obniżeniu zakresu norm TSH, ale narazie nikt z grona profesorów tego nie uczynił. Pamiętajmy że TSH TO NIE JEST HORMON WYDZIELANY PRZEZ TARCZYCĘ. To hormon stymulujący tarczycę wydzielany przez przysadkę. Spokojnie.
Czy przy tym poziomie TSH powinnaś brać suplementację, nie odpowiem Ci na forum, ale nie jest to poziom budzący duży niepokój. Pamiętajmy o jednym nie leczymy wyników badań LECZYMY PACJENTA I OBJAWY JEGO CHOROBY.

norma tsh zalezy od wieku. I akurat dla kasi jak i dla mnie norma to 1,5 zwłaszcza że kasia ciążę planuje

Norma zależy od wieku ale tylko u małych dzieci nie u dorosłych - to nie jest prawda że są różne normy u dorosłych .
Dla kobiety w ciąży ważny jest nie poziom TSH - to nie jest hormon wydzielany przez tarczycę, ważny jest poziom fT4 i powinien on być w górnych granicach normy. Płód w początkowym okresie życia nie produkuje hormonów musi więc je czerpać z organizmu matki a poziom TSH jest oczywiście zależny od wartości fT4 ale dla płodu nie ma żadnego znaczenia.

Przed ciąża miałam tsh 2,5 i lekarz mówił że jak będę planowała ciążę to mam powiedzieć bo wtedy tsh trzeba bedzie zbić do 1-1,5. W ciąży byłam u 2 roznych endokrynologow i każdy był zdania że trzeba na tym poziomie tsh utrzymywać. Ft4 też miałam kontrolowane. No i badanie na przeciwciala.

153

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Spokojnie dziewczyny,nie biorę żadnych leków we wtorek idę pierwszy raz do lekarza a pierwsze badania na tsh miałam ponad rok temu lecz to olałam,w moim wątku na 1 stronie jest to napisane,nie wiem jaka to norma słyszałam że poniżej 1 potem że 4,nie wiem , truskaweczka jak robiłam prywatnie usg tarczycy to lekarz stwierdził ze ja już leczyłam tarczyce bo tak widział na usg mówiłam mu ze brałam tabletki z zagranicy z x3 dawką witamin oraz omega3  i dodatkowo łykałam wiesiołek Oeparol femina czy jakoś tak

154

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

oj problemów z tarczyca lepiej nie olewac. Jak będziesz u lekarza koniecznie mu wspomnij, że starasz się o dziecko.

155

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

oj problemów z tarczyca lepiej nie olewac. Jak będziesz u lekarza koniecznie mu wspomnij, że starasz się o dziecko.

wiem wiem musze mu powiedzieć,wspominałam o lekarzu moim ginekologu on też zajmuje się endokrynologia i nie rozumiem za pierwszym razem dzwoniłam pytałam tej położnej o wizytę bo ginekolog to na nfz a endo gin to tylko prywatnie i pierwszy raz dzwonilam o wizyte prywatna mowila mi ze 150zl a wczoraj jak zadzwonilam to juz zaspiewala 170 ;/ cos nie halo musi byc,wizyte u innego endo mam na wtorek za 120zl ale po wizycie pojde do mojego gina na nfz skonsultuje z nim tabletki na tarczyce byc moze cos mi do nich dopisze lub doradzi i zapytam czy mogl by mnie prowadzic jako chora na tarczyce i starajaca sie przy okazji dowiem sie prawdziwej ceny za wizyte prywatna

156

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

ten Twój gin to jest gin-endo? Wiesz? być może od grudnia ceny wizyt poszły w górę i może dlatego teraz Ci więcej powiedziała. To jest jakaś przychodnia?

157

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

ten Twój gin to jest gin-endo? Wiesz? być może od grudnia ceny wizyt poszły w górę i może dlatego teraz Ci więcej powiedziała. To jest jakaś przychodnia?

Do tego lekarza chodzę od 2 lat,ok 4x byłam tzn na nfz do ginekologa,ostatnio na balkonie widzialam szyld endo-gin i numer spisałam i jak chciałam dzwonić to numer mojego gin się pokazał bo mam zapisany,to nie jest przychodnia,budowali ok.3lata temu blok koło mnie i na parterze przerobili 2 mieszkania na gabinet i poczekalnie,ale szczerze powiem że jak miałam zamiar isć do przychodni do ex ginekologa to czekałam pół roku a na tego czekam góra 3tyg i sporo osób poleca ale są też tacy którzy ostrzegają

158

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Witam wszystkie chore tarczyce,

Ja wiem o chorobie od 4 lat. Miałam niedoczynność, spowodowaną hashimito.

Uregulowałam hormony tylko i wyłącznie naturalnymi suplementami.
A na obniżenie antyciał działa selen.
Znalazłam w wielkim mieście tylko jednego lekarza, który przyznał, że mam rację i był gotów mnie prowadzić .
Jestem szczęśliwa, że unikam brania syntetycznych hormonów. Tymbardziej, że ludzie nie czują się po nich dobrze.

Tylko nie polecam działań na własną rękę. Dobrze znaleźć kogoś kto na tym się zna.

Chcę uspokoić przyszłe mamy. Tylko po uregulowaniu hormonów zaszłam w ciążę. Teraz mamy wspaniałego 2 letniego synka big_smile
Wam też się uda wink
Co ciekawe, wiele kobiet twierdzi, że przez tarczycę zajść w ciąże nie mogą, a lekarze wręcz się denerwują jak ktoś ciś takiego powie. Mówią, że to nie ma nic do rzeczy hmm

.

159

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Lilia86 napisał/a:

Witam wszystkie chore tarczyce,

Ja wiem o chorobie od 4 lat. Miałam niedoczynność, spowodowaną hashimito.

Uregulowałam hormony tylko i wyłącznie naturalnymi suplementami.
A na obniżenie antyciał działa selen.
Znalazłam w wielkim mieście tylko jednego lekarza, który przyznał, że mam rację i był gotów mnie prowadzić .
Jestem szczęśliwa, że unikam brania syntetycznych hormonów. Tymbardziej, że ludzie nie czują się po nich dobrze.

Tylko nie polecam działań na własną rękę. Dobrze znaleźć kogoś kto na tym się zna.

Chcę uspokoić przyszłe mamy. Tylko po uregulowaniu hormonów zaszłam w ciążę. Teraz mamy wspaniałego 2 letniego synka big_smile
Wam też się uda wink
Co ciekawe, wiele kobiet twierdzi, że przez tarczycę zajść w ciąże nie mogą, a lekarze wręcz się denerwują jak ktoś ciś takiego powie. Mówią, że to nie ma nic do rzeczy hmm

.

Naturalne suplementy? Co przez to można rozumieć? Te antyciała właśnie chyba powodują brak ciąży u starajacych,selen w jakiej postaci przyjmować?

160

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

znalazlam ciekawy artykuł o selenie. Mam nadzieję, że wklejajac link nie zlamie regulamin. http://m.endokrynologia.net/tarczyca/selen-w-chorobach-tarczycy
jednak wolę dalej brać hormon tarczycy po przeczytaniu tego artykułu

161

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

znalazlam ciekawy artykuł o selenie. Mam nadzieję, że wklejajac link nie zlamie regulamin. http://m.endokrynologia.net/tarczyca/selen-w-chorobach-tarczycy
jednak wolę dalej brać hormon tarczycy po przeczytaniu tego artykułu

wiadomo ze wszystko jest szkodliwe dla organizmu,nawet mozna przedobrzyć z witaminami,mi jest obojetne co ja bede brala na tarczyce,aby bylo mi wygodnie i zeby nie meic problemow z waga,tarczyca,ciaza,owlosieniem wink

162

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

ja przy hormonie nie miałam żadnych problemów z ciąża. Tym bardziej że mam pco jeszcze tongue jednak bym się na ten selen nie zdecydowala. Mnie nie jest obojętne co biorę.

163

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

A co myślisz o tym Operaol femina ? Wiesiołek ianczej,czy będę go mogła brac w raz z tym na tarczycę czy lepiej lekarza zapytać?

164

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

przeczytaj ulotke ale najlepiej zapytać lekarza. A na co ten wiesiolek chcesz brać?

165

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Kasiu i inne chore kobietki na tarczycę,

Uważam, że każdy jest odpowiedzialny sam za podjęcie ewentualnego leczenia i ewentualnych jego skutków.
Moja wiedza w tej dziecinie jest dość obszerna, ale zbyt mało profesjonalna, żeby komuś zalecić jakąś metodę " leczenia". Dlatego jeszcze raz piszę: to jest moja decyzja i nikogo nie namawiam do naśladowania mnie, aczkolwiek jestem przekonana w 100 % o skuteczności i bezpieczeństwu tej metody.


Calineczka... Czy czytałaś listę skutków ubocznych przy przyjmowaniu syntetycznych hormonów?
Dla mnie są one o wiele gorsze.
Z ciekawości poszłam zobaczyć, ile jest selenu w moim suplemencie i jest to 50 uq - czyli w przyjętej normie.

selenie to tylko mała cząstka tego co wpłynęło na poprawę pracy mojej tarczycy. Przyczyniła się do tego cała kuracja i zmiana złych nawyków w żywienia.
Jestem zdania, że mimo najlepszych diet i produktów z wyższej półki sklepowej, nie jesteśmy w stanie doprowadzić do organizmu wszystkich składników odżywczych, które nasz organizm potrzebuje. Do tego jest potrzebna dodatkowa suplementacja. Witaminy, minerały, które są odzyskiwane z naturalnych źródeł. Nie syntetyczne, bo te to mogą szybko zaszkodzić.

Jak zjemy za dużo wit C w owocach ( więcej jak nasz organizm potrzebuje) - to ten nadmiar wysiusiasz, a tabletka z wit. c z apteki nadmiar odłoży się w organiźmie i zaszkodzi. Podobnie jest z tymi suplementami naturalnymi.
Naturalne suplementy są odzyskiwane z naturalnych produktów. Przeszły sporo  atestów , aby były dopuszczone do handlu.

Jest wiele firm na rynku zajmujących się ich sprzedażą. Ja przez moją przyjaciółkę 3 lata temu dowiedziałam się o CaliVita i jestem jej bardzo wdzięczna za to.

1. Pierwsze doświadczenie zrobiłam ze swoją tarczycą. Bez przyjmowania euthyroxu, moja niedoczynność wróciła do normy.
2. przyjaciółki synek przetał chorować na zapalenia oskrzeli. Każda infekcja kończyła się zapaleniem oskrzeli i szpitalem. Lekarz stwierdził, że nie da rady zapobiegać tym infekcją.
3. Tata zminimalizowalł bardzo wysokie zapalenie wątroby typu C (lekarze nie pałali optymizmem, żadnych nadziei na poprawę)

Przykładów na własnych oczach i skórze doznałam więcej, ale to nie wątek o tym....

Po zajściu w ciążę nawiązałam kontakt z osobą, która prawie 20 lat prowadzi różne schorzenia. Ma kontakty z lekarzami , którzy też stosują te suplementy w leczeniu. ma bardzo duże doświadczenie.
Nie chciałam nic robić na własną rękę, żeby nie zaszkodzić mojemu maluszkowi.
Decyzji nie żałuję.

Niestety z lekarzami nie zrobiłam dobrych doświadczeń.
Niejednokrotnie przekonałam się, że nie liczy się dobro pacjenta.
Najmniej odpowiedzialne podejcie spotkało mnie ze strony Pani Dr ginekolog- endokrynolog sad
A przeniosłam się do dobrej kliniki, żeby maluszek w brzuszku był w dobrych rękach.

Każdy jest sam za siebie odpowiedzialny. Ja spróbowałam suplementacji i się nie zawiodłam.
Gdyby były te metody niebezpieczne, to szybko by zabrano zezwolenia.

166 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2012-12-16 01:07:02)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Oficjalna wersja co do skutków ubocznychnp. Euthyroxu:
"Przy właściwym stosowaniu pod kontrolą kliniczną i laboratoryjną nie należy przewidywać działań niepożądanych ze strony preparatu. W przypadku nietolerancji lub przedawkowania lewotyroksyny szczególnie w przypadku zbyt szybkiego zwiększania dawki mogą wystąpić typowe objawy nadczynności tarczycy, jak tachykardia, zaburzenia rytmu serca, bóle dusznicowe, ból głowy, osłabienie i drżenie mięsni, niepokój, bezsenność, nadmierna potliwość, utrata masy ciała, biegunka. W takim przypadku należy zmniejszyć dawkę dobową lub odstawić preparat na kilka dni."

Osobiście znam kilka osób, którevraczej podzielają zdanie jak poniżej.
Opinia osób przyjmujących np. Euthyrox, które znalazłam w sieci:

Bea
#
SKUTECZNOŚĆ   
SKUTKI UBOCZNE(*)   
OPŁACALNOŚĆ   
Nie bierzcie tego leku, robią z Was króliki doświadczalne. Ten lek powoduje uzależnienie, we Włoszech coraz więcej lekarzy przekonała się, że ten lek tylko wzbogaca producenta

asiutek
#
Mam 8 letnią córeczkę, specjalista endokrynolog zalecił jej dawkę 25 mg *(w dawce: 1 tabl, 1/2 tabl i tak, co drugi dzień). Teraz bierze 1 tabl. dziennie. Jest gorzej jeśli chodzi o nastrój. Strasznie jest pobudzona i robi sie wręcz agresywna i przy tym boli ją głowa. Czy to może być taki skutek uboczny? Zaczynam się martwić:(


Ela
Biore Euthyrox od 5 lat na poczatku w dawce150 bylo rewelacyjnie od 2011 dawke 125 mam silne bole nog osłabienie achwiania rownowagi i strasznie pogorszyl mi sie wrok mam niedoczynnosc mimo ze jestem po 2 operacjach z powodu nowotworu nie umieja dobrac solidnej dawki zeby moje samopoczucie sie poprawilo caly dzien wystepuja u mnie uderzenia goraca i kołatanie serca..cos jest nie tak z tym lekiem jednak lekarz kaze brac do konca zycia


Jadzia
#
Nie polecam nikomu. Owszem, może na tarczyce oddziałuje pozytywnie, za to bardzo negatywnie na wzrok. Myślałam, ze to jakaś fama, ze moja wyobraźnia tak działa, jednak nie. Weszłam na kilka różnych stron, dyskutowałam z wieloma ludźmi. Faktycznie, Euthyrox negatywnie działa na wzrok. Po konsultacji lekarz kazał mi go odstawić i dał lek zastępczy. Skoro kilka osób ma takie samo odczucie, a w dodatku potwierdził to specjalista ? coś musi być nie tak.

167

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

weszlam na telefonie wiec nie przeczytam co pisalyscie ale za ok 2h bede na komputerze wiec zerkne.

Dzisiaj dowiedziałam sie ze moja kuzynka jest  w ciazy normalnie depresja u mnie murowana sad tak bardzo chce miec dziecko,powiedzcie mi jakie tsh mialyscie i po jakim czasie od przyjmowania tabletek zaszlyscie w ciaze?

168

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Ja, nie miałam dużej niedoczynności. Chyba Tsh 4,5.
Zaszłam w ciążę po pół roku, ale masz się tym co sugerować.
Leki od endorynologa mają szybsze działanie, a po drugie nie jest potwierdzone, że kobiety chore na tarczyce będą miły trudności z zajściem w ciąże.
Znam dziewczynę, co miała zdrową tarczycę i starała się o dziecko 2 lata. Druga też wyniki ma w porządku i już 7 miesięcy się starają.
Są też kobiety, cO mają niedoczynność i zachodzą w ciążę
dość szybko. Nie możesz swojego zadowolenia z życia uzależniać od innych.
Depresja? Znajdź pozytywne strony. Przecież to wspaniały cud, błogosławieństwo. Znajdź radoś w jej radości, a na Ciebie też przyjdzie czas wink

Czy już staracie się o dzidziusia?

169

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Lilia86 napisał/a:

Ja, nie miałam dużej niedoczynności. Chyba Tsh 4,5.
Zaszłam w ciążę po pół roku, ale masz się tym co sugerować.
Leki od endorynologa mają szybsze działanie, a po drugie nie jest potwierdzone, że kobiety chore na tarczyce będą miły trudności z zajściem w ciąże.
Znam dziewczynę, co miała zdrową tarczycę i starała się o dziecko 2 lata. Druga też wyniki ma w porządku i już 7 miesięcy się starają.
Są też kobiety, cO mają niedoczynność i zachodzą w ciążę
dość szybko. Nie możesz swojego zadowolenia z życia uzależniać od innych.
Depresja? Znajdź pozytywne strony. Przecież to wspaniały cud, błogosławieństwo. Znajdź radoś w jej radości, a na Ciebie też przyjdzie czas wink

Czy już staracie się o dzidziusia?

Od roku się staramy

170

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Lilia86 napisał/a:

Oficjalna wersja co do skutków ubocznychnp. Euthyroxu:
"Przy właściwym stosowaniu pod kontrolą kliniczną i laboratoryjną nie należy przewidywać działań niepożądanych ze strony preparatu. W przypadku nietolerancji lub przedawkowania lewotyroksyny szczególnie w przypadku zbyt szybkiego zwiększania dawki mogą wystąpić typowe objawy nadczynności tarczycy, jak tachykardia, zaburzenia rytmu serca, bóle dusznicowe, ból głowy, osłabienie i drżenie mięsni, niepokój, bezsenność, nadmierna potliwość, utrata masy ciała, biegunka. W takim przypadku należy zmniejszyć dawkę dobową lub odstawić preparat na kilka dni."

Osobiście znam kilka osób, którevraczej podzielają zdanie jak poniżej.
Opinia osób przyjmujących np. Euthyrox, które znalazłam w sieci:

Bea
#
SKUTECZNOŚĆ   
SKUTKI UBOCZNE(*)   
OPŁACALNOŚĆ   
Nie bierzcie tego leku, robią z Was króliki doświadczalne. Ten lek powoduje uzależnienie, we Włoszech coraz więcej lekarzy przekonała się, że ten lek tylko wzbogaca producenta

asiutek
#
Mam 8 letnią córeczkę, specjalista endokrynolog zalecił jej dawkę 25 mg *(w dawce: 1 tabl, 1/2 tabl i tak, co drugi dzień). Teraz bierze 1 tabl. dziennie. Jest gorzej jeśli chodzi o nastrój. Strasznie jest pobudzona i robi sie wręcz agresywna i przy tym boli ją głowa. Czy to może być taki skutek uboczny? Zaczynam się martwić:(


Ela
Biore Euthyrox od 5 lat na poczatku w dawce150 bylo rewelacyjnie od 2011 dawke 125 mam silne bole nog osłabienie achwiania rownowagi i strasznie pogorszyl mi sie wrok mam niedoczynnosc mimo ze jestem po 2 operacjach z powodu nowotworu nie umieja dobrac solidnej dawki zeby moje samopoczucie sie poprawilo caly dzien wystepuja u mnie uderzenia goraca i kołatanie serca..cos jest nie tak z tym lekiem jednak lekarz kaze brac do konca zycia


Jadzia
#
Nie polecam nikomu. Owszem, może na tarczyce oddziałuje pozytywnie, za to bardzo negatywnie na wzrok. Myślałam, ze to jakaś fama, ze moja wyobraźnia tak działa, jednak nie. Weszłam na kilka różnych stron, dyskutowałam z wieloma ludźmi. Faktycznie, Euthyrox negatywnie działa na wzrok. Po konsultacji lekarz kazał mi go odstawić i dał lek zastępczy. Skoro kilka osób ma takie samo odczucie, a w dodatku potwierdził to specjalista ? coś musi być nie tak.

Mam niedoczynnośc a tu skutki uboczne przy nadczynności wymieniłaś : potliwość ( u mnie ręce oraz stopy),ból głowy,bezsennośc,;

Te skutki uboczne wymieniasz są u mnie przy niedoczynności

171

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Lilia a dlaczego z góry zalozylas że biorę euthyrox? Akurat co innego biorę i ma o wile mniej skutkow ubocznych niż ten cały selen..

172

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Calineczka nie założyłam z góry.
Podałam przykład. Bardziej, taki co przemówił do mnie.
Chciałam tylko unaocznić, że przy wszystkim mogą wystąpić skutki uboczne. Nawet przy przyjmowaniu wit. C
Ja przyjmowałamntylko euthyrox, więc nie mogę się wypowiedzieć na temat innych leków.

Jeżeli przyjmujecie syntetyczne hormony i dobrze się z tym czujecie, to róbcie tak dalej.
Ja znam osoby, co stosują się do wskazóweknlekarza i czują się okropnie. Mało tego, po latach zanika tarczyca całkowicie. Lub powstają guzy i poszły na operację.
Np., moja mama  przy niedoczynności TSH 28 i przy małych dawkach leku dostała objawów odpowiadających nadczynności i niedoczynności, na przemian. Musiała zacząc brać tabletki na nadciśnienie ( skutek uboczny leku). Lepiej czuje się bez leków.

Ja wyszukałam metodę dla siebie dobrą. I jak do tej pory nie mam skutków ubocznych.
Oczywiście nie zawsze czuję się dobrze. Zwłaszcza psychicznie. Ale na to ma wpływ wiele czynników. Nie tylko moje hashimoto.

173

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Jestem na letroxie. A zaniku tarczycy się obawiać nie muszę bo już jej dawno nie mam wink byłam leczona radiojodem, który zniszczyl moją tarczyce. Euthyrox faktycznie jest kiepski, też źle się czułam po nim. Ale Letrox jest ogólnie dobrze tolerowany i jest wg mnie mniej szkodliwy niż selen.
Kasiu jak u lekarza na wizycie będziesz to nie daj sobie Euthyroxu wcisnąć. Lekarze go częściej wypisują, bo łatwiej im dawke obliczyć. Nie chce im sie trochę pomyśleć przy Letroxie.

174

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

Kasiu jak u lekarza na wizycie będziesz to nie daj sobie Euthyroxu wcisnąć. Lekarze go częściej wypisują, bo łatwiej im dawke obliczyć. Nie chce im sie trochę pomyśleć przy Letroxie.

a jak mi źle obliczy dawkę na letrox to bedzie kicha ;/

175 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2012-12-16 15:09:22)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Calineczka,
W takim wypadku, kiedy u  Ciebie nastąpił zanik tarczycy, to podejrzewam, że już musisz brać hormony do końca życia.
Ja chciałam najpierw wypróbować metody naturalne na ratowanie mojej tarczycy, zmniejszyć atyciała i pobudzić moją tarczycę do pracy. Gdyby medycyna naturalna zawiodła, wówczas będę musiała  przyjąć syntetyczne  hormony tarczycy i poddać się leczeniu endokrynologa.
Na dzień dzisiejszy nic na to nie wskazuje.
Zobaczymy po nowym roku, jakie będą wyniki.

Kasiu, na pewno się Wam uda z dzidziusiem. Trzymam kciuki.

Problemy z zajściem w ciąże mogą mieć różne przyzczyny. W większości przypadkach jest to jednak nasza psychika.
Im bardziej kobiety pragną zajść w ciąże, tym dłużej się o nią starają. A jak odpuszczą, wyluzują, to wówczas zachodzą. Coś w tym jest. W moim otoczeniu było tak często.

176

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Nie bój się, nie obliczy źle. Na pierwszej wizycie i tak nie dać się odpowiedniej dawki ustalić. Będzie ona tak mniej więcej. Dopiero po kilku trafi na odpowiednia. Lekarze Euthyrox przepisuja bo są dawki co 25 czyli 25,50,75 a Letrox co 50 czyli 50,100,150. Mnie po Euthyroxie bardzo bolała głowa przed kilka dni bez przerwy. Leki przeciwbolowe nie pomagały tylko odstawionie euthyroxu. Jak prosił o zmianę leku to mi mówiła że nie ma takiej możliwości i ona nic zrobić nie może. Dopiero jak zmienilam lekarza to dostałam Letrox i dowiedzialam się że czasem tak może byc że jakiegoś leku się nie toleruje i ogólnie Letrox jest lepiej tolerowany niż Euthyrox.
Lilia, tak ja już do końca życia będę musiała brać hormon tarczycy. Ale mimo to  bez problemu zaszłam w ciążę. Ale po leczeniu. Przed leczeniem w ogóle nie próbowalismy

177

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

Nie bój się, nie obliczy źle. Na pierwszej wizycie i tak nie dać się odpowiedniej dawki ustalić. Będzie ona tak mniej więcej. Dopiero po kilku trafi na odpowiednia. Lekarze Euthyrox przepisuja bo są dawki co 25 czyli 25,50,75 a Letrox co 50 czyli 50,100,150. Mnie po Euthyroxie bardzo bolała głowa przed kilka dni bez przerwy. Leki przeciwbolowe nie pomagały tylko odstawionie euthyroxu. Jak prosił o zmianę leku to mi mówiła że nie ma takiej możliwości i ona nic zrobić nie może. Dopiero jak zmienilam lekarza to dostałam Letrox i dowiedzialam się że czasem tak może byc że jakiegoś leku się nie toleruje i ogólnie Letrox jest lepiej tolerowany niż Euthyrox.
Lilia, tak ja już do końca życia będę musiała brać hormon tarczycy. Ale mimo to  bez problemu zaszłam w ciążę. Ale po leczeniu. Przed leczeniem w ogóle nie próbowalismy

a miałaś takie objawy jak np. spocone ręce,tłusta cera,zmęczenie,bezsenność,lenia na wszystko,nadmierne owłosienie na twarzy,brodzie,sutkach,udach,brzuchu,wypadanie włosów które były łamliwe i wyglądały jak siano no i ta waga .. ciągle w góre

178

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

nie, takich objawow nie miałam. Jedynie włoski na sutkach, ale nie dużo. A waga w górę przy nadczynnosci mi skoczyła. W ciagu miesiąca przytylam 10kg. Potem trochę spadła. Ale jak zaczelam na niedoczynnosc chorować to waga mi w dół poszła i jak narazie stoi w miejscu. Teraz ok 50kg waze.

179

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

nie, takich objawow nie miałam. Jedynie włoski na sutkach, ale nie dużo. A waga w górę przy nadczynnosci mi skoczyła. W ciagu miesiąca przytylam 10kg. Potem trochę spadła. Ale jak zaczelam na niedoczynnosc chorować to waga mi w dół poszła i jak narazie stoi w miejscu. Teraz ok 50kg waze.

a przy jakim wzroscie?
Ja waże coś ok 70kg a mam 180cm wzrostu podobno norma ale ja i tak chuda nie jestem brzuch jak balon szerokie ramiona pyzata twarz,przez tą tarczyce wlosy tak mi sie zniszczyly ze za nic nie moge ich doprowadzic do ładu a mianowicie chodzi o to ze ja z natury mam loki a teraz ? ;/ szkoda gadac siano sie robi,po umyciu moglam zostawic i byly piekne loki a teraz jak sa mokre to ok ale jak wyschna tragedia,zadne szampony,odzywki i maski do wlosow te nawilzajace nie dzialaja

180

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Kasia2305 napisał/a:
calineczka_m napisał/a:

nie, takich objawow nie miałam. Jedynie włoski na sutkach, ale nie dużo. A waga w górę przy nadczynnosci mi skoczyła. W ciagu miesiąca przytylam 10kg. Potem trochę spadła. Ale jak zaczelam na niedoczynnosc chorować to waga mi w dół poszła i jak narazie stoi w miejscu. Teraz ok 50kg waze.

a przy jakim wzroscie?
Ja waże coś ok 70kg a mam 180cm wzrostu podobno norma ale ja i tak chuda nie jestem brzuch jak balon szerokie ramiona pyzata twarz,przez tą tarczyce wlosy tak mi sie zniszczyly ze za nic nie moge ich doprowadzic do ładu a mianowicie chodzi o to ze ja z natury mam loki a teraz ? ;/ szkoda gadac siano sie robi,po umyciu moglam zostawic i byly piekne loki a teraz jak sa mokre to ok ale jak wyschna tragedia,zadne szampony,odzywki i maski do wlosow te nawilzajace nie dzialaja

mam 164 cm wzrostu. Brzuszek tez mam ale to mi po porodzie zostało tongue nie martw się część objawow zniknie jak zaczniesz brać leki smile

181

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:
Kasia2305 napisał/a:
calineczka_m napisał/a:

nie, takich objawow nie miałam. Jedynie włoski na sutkach, ale nie dużo. A waga w górę przy nadczynnosci mi skoczyła. W ciagu miesiąca przytylam 10kg. Potem trochę spadła. Ale jak zaczelam na niedoczynnosc chorować to waga mi w dół poszła i jak narazie stoi w miejscu. Teraz ok 50kg waze.

a przy jakim wzroscie?
Ja waże coś ok 70kg a mam 180cm wzrostu podobno norma ale ja i tak chuda nie jestem brzuch jak balon szerokie ramiona pyzata twarz,przez tą tarczyce wlosy tak mi sie zniszczyly ze za nic nie moge ich doprowadzic do ładu a mianowicie chodzi o to ze ja z natury mam loki a teraz ? ;/ szkoda gadac siano sie robi,po umyciu moglam zostawic i byly piekne loki a teraz jak sa mokre to ok ale jak wyschna tragedia,zadne szampony,odzywki i maski do wlosow te nawilzajace nie dzialaja

mam 164 cm wzrostu. Brzuszek tez mam ale to mi po porodzie zostało tongue nie martw się część objawow zniknie jak zaczniesz brać leki smile

Mam taką nadzieje,a czy te owlosienie zniknie? o to sie martwie,i wogole boje sie tej wizyty u lekarza i brania tabletek

182

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

u mnie włoski wokół sutkow nie zniknely. Tzn podczas ciąży ich nie miałam ale po porodzie znów są, ale mniej smile branie lekow wcale straszne nie jest smile ja nigdy nie czułam żadnego dyskomfortu z tego powodu. Trzeba brać to biorę. Owiele gorsze jest nie branie lekow przy chorej tarczycy

183

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

u mnie włoski wokół sutkow nie zniknely. Tzn podczas ciąży ich nie miałam ale po porodzie znów są, ale mniej smile branie lekow wcale straszne nie jest smile ja nigdy nie czułam żadnego dyskomfortu z tego powodu. Trzeba brać to biorę. Owiele gorsze jest nie branie lekow przy chorej tarczycy

ja mam zanik pamieci wiec bede musiała miec ustawiony budzik zeby wziac tabletke.wizyta tuz tuz bo we wtorek.jak wspomne ze sie staram o dziecko to jest taka opcja ze cos jeszcze przepisze procz hormonu?

184

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

nie, nic Ci innego nie przepisze. Jedynie może Ci powiedzieć, żebyś ze staraniami wstrzymala do momentu uregulowania tarczycy bo niestety rozregulowana może doprowadzić do poronienia.
A co do zanikow pamieci to chcąc być w ciąży musisz się nauczyć regularnego brania lekow. Często w ciąży rozne leki trzeba brać i dla dobra dziecka nie można żadnego przegapić. A tak w ogóle bierzesz kwas foliowy?

185

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

nie, nic Ci innego nie przepisze. Jedynie może Ci powiedzieć, żebyś ze staraniami wstrzymala do momentu uregulowania tarczycy bo niestety rozregulowana może doprowadzić do poronienia.
A co do zanikow pamieci to chcąc być w ciąży musisz się nauczyć regularnego brania lekow. Często w ciąży rozne leki trzeba brać i dla dobra dziecka nie można żadnego przegapić. A tak w ogóle bierzesz kwas foliowy?

kwas foliowy bralam dokładna nazwa falvit mama ale jak pierwsze opakowanie sie skonczylo to przestalam a dlaczego pytasz?

186

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Jeśli się o dziecko starasz to musisz brać. Powinno się minimum 3 miesiące przed planowaniem ciąży i na początku ciazy przez ok 3 miesiące. A zapytalam bo napisałaś ze nie potrafisz regularnie lekow brać

187

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

Jeśli się o dziecko starasz to musisz brać. Powinno się minimum 3 miesiące przed planowaniem ciąży i na początku ciazy przez ok 3 miesiące. A zapytalam bo napisałaś ze nie potrafisz regularnie lekow brać

faktycznie tez o tym slyszalam ale nie bede leciala teraz do apteki bo moze byc tak jak pisalas ze lekarz powie abym przerwala starania na jakis czas ,pytanie mam jeszcze jak bede u lekarza i powie ze badania mam zrobic za miesiac to mam znowu isc prywatnie czy moge wynik skonsultowac z endo lub isc do rodzinnego?

188

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

wyniki z tarczycy tylko u endokrynologa lub gin endo. Ale jak już zaczniesz do jednego chodzić to już tego się powinnaś trzymać. Nie powinno się ciągle lekarza zmieniać bo któryś może Cię przez to źle poprowadzić. Lekarz musi znać Twoją historię choroby. Lekarz rodzinny nie jest od tarczycy i on Ci dawki nie ustali więc nie ma sensu mu wyników pokazywać

189

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

wyniki z tarczycy tylko u endokrynologa lub gin endo. Ale jak już zaczniesz do jednego chodzić to już tego się powinnaś trzymać. Nie powinno się ciągle lekarza zmieniać bo któryś może Cię przez to źle poprowadzić. Lekarz musi znać Twoją historię choroby. Lekarz rodzinny nie jest od tarczycy i on Ci dawki nie ustali więc nie ma sensu mu wyników pokazywać

aaa rozumiem ale numer mojego endo moge wziac i przez tlefon konsultowac wyniki? Ile te tabletki kosztuja?

190

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

jeszcze się nie spotkałam z konsultacja przez telefon jeśli o wyniki chodzi. Bo jak Ci recepte wypisze? Za każdym razem musisz się tak umówić żebyś nie miała przerwy w braniu tabletek bo nigdy Ci tej tarczycy nie ustawi. Mnie się wydaje że jeśli chce się byc poważnie traktowanym to trzeba w gabinecie omawiać wszystko. A leki nie są drogie wink po refundacji 4zl z groszami a bez refundacji poniżej 10zl za opakowanie

191

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

ja czytałam na forum gdzieś albo nawet tutaj że ktoś po zrobieniu badań skonsultował się telefonicznie z endo i ten powiedział że np ma brać zamiast jednej tabletki to pół przez jakiś czas a potem znowu badania zrobić,niewiem czy mam mówić to lekarzowi jutro czy isć do ginekologa ale od jakiegoś czasu podbrzusze mnie kuje,dzisiaj aż się wyprostowałam taki ból mnie przeszedł

192

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

hmm tylko że lekarz przed każdą zmiana dawki powinien pacjenta osluchac, zmierzyć ciśnienie i zbadać tarczyce. Nie chciała bym bez badania zmieniać dawki po rozmowie telefonicznej. No ale ja to ja wink z tym brzuchem to możliwe że sprawa dla ginekologa. Może jajniki Cię bola?
Ja za tydzień mam wizyte u endo. Ciekawa jestem jak tam moje wyniki

193

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

hmm tylko że lekarz przed każdą zmiana dawki powinien pacjenta osluchac, zmierzyć ciśnienie i zbadać tarczyce. Nie chciała bym bez badania zmieniać dawki po rozmowie telefonicznej. No ale ja to ja wink z tym brzuchem to możliwe że sprawa dla ginekologa. Może jajniki Cię bola?
Ja za tydzień mam wizyte u endo. Ciekawa jestem jak tam moje wyniki

osłuchać,zmierzyć ciśnienie? To endo musi tak zrobić? Czyli rozumiem że jeszcze się rozebrać trzeba bedzie? Nie ma dla mnie przeszkody bo i tak chcę wspomnieć o tych moich rozstępach na brzuchu ;/
jeszcze żylaki mnie dopadły

194 Ostatnio edytowany przez calineczka_m (2012-12-17 22:09:49)

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

tak, podczas każdej wizyty trzeba się od pasa w gore rozebrac

195

Odp: Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
calineczka_m napisał/a:

tak, podczas każdej wizyty trzeba się od pasa w gore rozebrac

o to trzeba coś wygodnego założyć zeby było sprawnie hehe

Posty [ 131 do 195 z 1 061 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 … 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026