Fajnie, że podchodzisz do tego na luzie ![]()
Podobne tematy
Fajnie, że podchodzisz do tego na luzie
użalać się nie będę,ona mnie skreśliła od razu,mój to akceptuje wie o mojej decyzji w razie ślubu więc ja się nie czepiam,inny raczej by tak nie zrobił gdyby miał normalne relacje z matką
truskaweczka19 napisał/a:Raz ćwiczyłam Kasiu i nie dawałam rady już po 10 minutach.. tak się zmęczyłam, ale wezmę się znowu
Bo już długo to przekładam.
O nie,ja się przesiadam na rowerek i ławeczkę jednak,wytrzymałam 8min jesteś lepsza ale mam słabą kondycję i psychikę,nie ma we mnie tyle samozaparcia więc rezygnuję,myślałam że łatwiej będzie a tu zonk
A właśnie,muszę też mieć samozaparcie na rzucenie papierosów,od czwartku zacznę bo tabletki zamówiłam
No niestety, na początek te ćwiczenia są trudne. Jednak nie poddawajmy się, może teraz zaczniemy lżejsze, a potem te ćwiczenia i tak razem będziemy się motywować ? ![]()
O to fajnie, rzuć te papierosy, są takie drogie, zaoszczędzić i dla zdrowia lepiej ![]()
Kasia2305 napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:Raz ćwiczyłam Kasiu i nie dawałam rady już po 10 minutach.. tak się zmęczyłam, ale wezmę się znowu
Bo już długo to przekładam.
O nie,ja się przesiadam na rowerek i ławeczkę jednak,wytrzymałam 8min jesteś lepsza ale mam słabą kondycję i psychikę,nie ma we mnie tyle samozaparcia więc rezygnuję,myślałam że łatwiej będzie a tu zonk
A właśnie,muszę też mieć samozaparcie na rzucenie papierosów,od czwartku zacznę bo tabletki zamówiłam
No niestety, na początek te ćwiczenia są trudne. Jednak nie poddawajmy się, może teraz zaczniemy lżejsze, a potem te ćwiczenia i tak razem będziemy się motywować ?
O to fajnie, rzuć te papierosy, są takie drogie, zaoszczędzić i dla zdrowia lepiej
tak samo myslimy
wczoraj pomyslalam ze przez godzinke bede robic sklony,skakac w miejscu biegac,troche sie rozciagac itp a jak bym czula kondycje to z chodakowska bym cwiczyla
trzena w necie podpatrzec cwiczenia na rozne partie.
Ja sama z siebie chce rzucic kurde jakies 8lat pale hehe tylko swojemu wspolcxuje bo bedzie mial wojne ze mna zobaczymy jak tabletki beda dzialac na mnie ale to od czwartku zaczynam
Hej dziewczynki co tam u Was?
Jakaś cisza się zrobiła ![]()
Hey hey dziewczynki... Jutro jadę zrobić odkładane od lat TSH, bo jest już źle - ciągle tyję, czuję się napompowana wodą, słaba, zmęczona, ciągle płaczę, męczę, kurcze no to masakra jakaś jest. Ręce trzęsą mi się tak, że herbatę rozlewam, a do tego szyja napompowana... Nie wiem czy jestem chora, jak myslicie?
Ehh...
hwj iza ja tez widziałam ze cisza ale ze soba pisac nie bede hehe,dopiero wczoraj skakanke dostalam bo z licznikiem zamowilam ale co z tego jak okres mam dzisiaj wiec chyba odpuszcze zalezy czy brzuch bedzie bolal bo teraz boli,draze na fajury nie pomagaja dqa dni bralam i palilam haha a teraz nie biore i pale musze cos mocnego wyszukac aby przestac czytalam o plastrach anty nikotynowych ze pomaga,pogoda do bani u mnie ...
Lena objawy masz na niedoczynność wczesniej przyjmowalas tabletki czy cos ? Wgl u endo kedys bylas?
Ja ostatnio oddalam tabletki bellisa na skore paznokcie i wlosy bo w domu zobaczylam ze maja w sobie jod a wlosy mi wypadaja strasznie i z natury ma loki ktorych nie przypominaja ale bralam kiedys cos polne z pokrzywa z humavit i pomoglo bez jodu
Hey hey - nie dotarłam na badania bo o 7 obudziła mnie... ściana wody za oknem! Brrr. ale moj chlopak sie wnerwil i jutro mnie sila zanosi tam:P
Bylam u endo gdy miałam 6 lat, ale no nie bylo zle, nic nie zalecil. Potem mialam 18lat i tsh wyszlo jak to pani doktor powiedziala '2 jednostki braklo do wyjscia poza norme' wiec odpadala jakakolwiek konsultacja. Nie wiem czy niedoczynność bo tyje strasznie? Moj ojciec niedawno ma zdiagnozowana (w wieku 63lat !) nadczynność o.O
No ale zadomowie się pewnie u was, choć zanim mnie zdiagnozują to jesli cos mi jest to śmierć mnie prędzje odnajdzie:D
U mnie bez zmian... do listopada do wizyty jeszcze dużo czasu, a tymczasem nie biorę tabletek, nie leczę się tylko jako wierny pacjent NFZ czekam cierpliwie aż jedyna w szpitalu pani endokrynolog mnie przyjmie ![]()
lena to witamy w wątku
nie tylko o tarczycy piszemy
nemezys witaj w klubie tych glupszych haha tez nie ide do lekarza przedluzam tabletki u rodzinnego lekarza musze poszukac jak zmniejszyc progesteron i testosteron bo wloskow przybywa tam gdzie nie trzeba a z gloy wypadaja
A to czemu tak się dzieje?
za duzo tych hormonow jest i dlatego
wróciłam z badań, w piątek wyniki, aaaa stresuje się;p
miała byś jutro wyniki ale te święto jest,jakie badania sobie robiłaś?
Cześć dziewczyny dołącze do was. Czekam właśnie na biopsję mojej zmiany, będzie dopiero we wrześniu. Lekarze twierdzą, że tarczyca działa w porządku ale w sumie nie mam już jednego płata bo guz rośnie szybko. Ja nie rozumiem, czemu oni każą nam przez to wszystko przechodzić. Wolałabym to wyciąc i po zawodach, a nie co chwilę badania, USG, biopsja i nerwy.
Jest ktoś z was po usunięciu płata tarczycy ???
Ua, edhi, wspolczuje.
Ja narazie tylko TSH...
ehdi a ten plat usuwaja przy nadczynnosci czy niedoczynności ? Wtedy tez sie tyje lub chudnie czy jak? Ja mam niedoczynność i jedna wizyte za soba przyjmuje najmniejsza dawke i do lekarza nie ide ale dziecko chce miec ...
Właśnie - jak to jest z ewentualną ciążą przy tarczycy?
Właśnie - jak to jest z ewentualną ciążą przy tarczycy?
wtedy trzeba byc pod stala opieka lekarza aby malenstwo bylo zdrowe no i slyszalam ze czesto po hormonach sa blizniaki i nawet potwierdzone bo znam pare starali sie robili in vitro byly hormony i maja blizniaki w necie tez o tym pisza
ja w depresje juz popadam znowu sie zaczynaja mysli samobojcze
PłomiennaLena napisał/a:Właśnie - jak to jest z ewentualną ciążą przy tarczycy?
wtedy trzeba byc pod stala opieka lekarza aby malenstwo bylo zdrowe no i slyszalam ze czesto po hormonach sa blizniaki i nawet potwierdzone bo znam pare starali sie robili in vitro byly hormony i maja blizniaki w necie tez o tym pisza
ja w depresje juz popadam znowu sie zaczynaja mysli samobojcze
Bliźniaki... No proszę nie załamuj mnie.... ![]()
Ja na początku choroby miałam depresje dość długo. Można powiedzieć, że przeszło, ale czasem mam tak dość wszystkiego i paskudne humory, że szok...
serio? myslalam ze wiekszosc tarczycowke zachodzi i rodzi zdrowe dzieci... jejku ja zawsze chcialam 6 ;(
Hej. Ja jestem w ciąży właściwie za 18 dni mam termin porodu i pierwsze słyszę o tym że chorym na tarczycę rodzą się bliźniaki. Ja mam na sto procent jedną córeczkę w brzuchu i z dziewczyny z tego forum które też maja tarczycę i są w ciąży mają po 1 dziecku.
803 2013-08-14 20:35:38 Ostatnio edytowany przez izia225 (2013-08-14 20:36:38)
Hej. Ja jestem w ciąży właściwie za 18 dni mam termin porodu i pierwsze słyszę o tym że chorym na tarczycę rodzą się bliźniaki. Ja mam na sto procent jedną córeczkę w brzuchu i z dziewczyny z tego forum które też maja tarczycę i są w ciąży mają po 1 dziecku.
Gratuluję ![]()
Uff... To całe szczęście, bo bliźniaki to dopiero wyzwanie ![]()
Bliźniaki chętnie, ale byle nie jeden raz!
ja chce conajmniej 3 maluszkow:(
No no, aż tyle
Mi wystarczy jeden ![]()
iza u mnie tez od kilku lat takie wahania sa przez glupote zostawie faceta wczoraj przed zasnieciem plakalam do poduszki pomyslalam sobie on ma juz 30lat chcial by dziecko ja mu dziecka nie dam a coraz czesciej rodzina mowi ze fajnie bylo by gdybysmy mieli ostatnio moja mama tak sie rozgadala ze chciala by wnuczke ze nie wytrzymalam wyszlam a on z nia dalej gadal ...
Z tymi blizniakami to w internecie o tym pisza i nie mowie ze wszyscy tylko wybrani
lena spora gromadke chcesz miec
mi starczy jedno o ile sie kiedys uda ewentualnie dwojka
teraz sie martwie ze bd miec tarczyce i nie urodze bobaskow;(
teraz sie martwie ze bd miec tarczyce i nie urodze bobaskow;(
ja tego nie rozumie m rowniez jak moze taka tarczyca wplywac na płodność,trzeba sie z tym pogodzic jakos
809 2013-08-16 02:02:45 Ostatnio edytowany przez Ehdi (2013-08-16 11:23:41)
ehdi a ten plat usuwaja przy nadczynnosci czy niedoczynności ? Wtedy tez sie tyje lub chudnie czy jak? Ja mam niedoczynność i jedna wizyte za soba przyjmuje najmniejsza dawke i do lekarza nie ide ale dziecko chce miec ...
JA mam wszystki badania ale ponić TSH w porządku 1,5 i nie mam się o co martwić. Jednak guz rośnie
, no to się martwię
bo nawet biopsja nie powie mi za wiele.
tsh może być ok ale są jeszcze inne hormony np FT3 czy FT4
DZIEWCZYNY KTO ROBI ZRZUTKĘ DLA MNIE NA YORKA? BRAKUJE MI 200ZŁ HAHA KAŻDY GROSIK SIĘ NADA
Witam moje problemy z tarczyca zaczely sie w okresie dojrzewania, Mam niedoczynnosc tarczycy i hashimoto. Od 3 lat bola mnie stawy glownie kostki nadgarstki i kolana, choc ostatnio coraz bardziej dokucza mi bol bioder i ramion. Mialam robione przeswietlenie nadgarstkow i kostek, mnostwo badan krwi pod katem chorob reumatycznych, arttretyzmu, chorob genetycznych objawiajacych sie bolem stawow i nic. Zglosilam sie do innego lekarza po porade i po obejrzeniu wynikow stwierdzil, ze bole stawow zwiazane sa z choroba tarczycy i zebym oszczedzala sie, bo z czasem moj stan bedzie sie pogarszal, Chcialabym zapytac, czy ktos ma podobne objawy? Bardzo zalezy mi na Waszej opini, moze macie jakies rady...przeraza mnie to tym bardziej, ze juz w tej chwili czesto nie moge spac z powodu bolu, nie moge siedziec bezczynnie dluzej jak kilkanascie minut....przynajmniej jak ruszam sie tak nie boli. Jesli ktos ma podobne doswiadczenia,napisz prosze. Z gory dziekuje i pozdrawiam:)
Witajcie Dziewczyny!
Ja od 1993 roku choruję na niedoczynność tarczycy, objawem , który mnie zaniepokoił była kluska w gardle , której nie mogłam przełknąć. Poszłam do lekarza ogólnego i dała mi skierowanie na badanie poziomu hormonów , scyntygrafię a prywatnie zrobiłam jeszcze USG. Okazało się że mam wole Hashimoto i guzki ale zimne. Jak poszłam do endokrynologa na rejonie od razu chciała operować ale się nie zgodziłam i poszłam prywatnie. Trafiłam do dobrej lekarki. Powiedziała mi że nie ma potrzeby operować i jak zajdę w ciążę to żebym koniecznie do niej się zgłosiła bo trzeba będzie zrobić badanie i zwiększyć leki. Nigdy nie miałam problemów z miesiączką ani z owulacja w ciążę zaszłam bez problemów za pierwszym razem ale leki biorę systematycznie - aktualnie biorę eutyrox 175 mg. Mam czasami problemy z nastrojem , czasami kołatanie serca też się pojawia no i włosy rosną nie tam gdzie by się chciało. Nie wiem czy tyłam od niedoczynności czy od tego że kiedyś brałam sterydy gdyż miałam porażenie nerwu twarzowego ale 3 lata temu postanowiłam schudnąć i mi się udało zrzucić 30 kg więcej jakoś już nie mogę a chciałabym jeszcze z 5kg . Do tej pory nie mam problemów z miesiączką., i nigdy w życiu zaden lekarz nie dał mi skierowania na inne badania niż te o których wspomniałam więc nawet nie wiem co to za badania. Wiem jesnak to że jeśli chorujecie na niedoczynność to leki trzeba brać a jak się zajdzie w ciążę to tym bardziej bo dziecko może urodzić się chore gdyż niedobór hormonów tarczycy prowadzi do kretynizmu.
Dziękuję za założenie takiego wątku życzę powodzenia w leczeniu .
Pozdrawiam Ania
mnie to kolana bola ale nie pomyslalam ze moze byc to od tarczycy zwykle sie mowi ze to zmiana pogody:)
ania jak schudlas 30kg i w jakim czasie?
Kurde ja skaknke kupilam i nie moge skakac chwile poskakalam bylo ok a jak skonczylam to myslalam ze zemdleje
814 2013-08-26 14:09:45 Ostatnio edytowany przez Annakat (2013-08-26 14:12:44)
Do Kasi
Ograniczyłam jedzenie zaczęłam jeść 5 posiłków dziennie i zero słodyczy , zero alkoholu i schudłam w ciągu 15 miesięcy.Przez pewien czas moze 4 miesiące chodziłam na siłownie dwa razy w tygodniu ale się nie męczyłam mocno bo później plecy i kolana bolały siedziałam tam około godziny. Ni i przede wszystkim duuuuuuuuużżżżżooooooo silnej woli i motywacja . Ja taką miałam bo słam do studium masażu a tam człowiek uczy sie na drugiej osobie więc trzeba się rozbierać , jak się rozebrać jak jest kilkanaście osób w sali a człowiek taki tłusty to była moja największa motywacja.Najgorzej to jak ma się rodzinę to słodyczy w domu nie brakije i ciągle pytają zjesz , chcesz to jest w tym wszystkim najgorsze. No ale jakoś sobie z tym wszystkim poradziłam noszę teraz rozmiar 42 a nosiłam 52 i jestem głodna ale szczęśliwa że super wyglądam.
Kasia nie marudź tylko bierz się do roboty a zobaczysz jaką frajdę sprawi Ci każdy zgubiony kilogram. A później powiesz tak jak ja warto było się głodzić żeby usłyszeć od koleżanki lub mamy ze się fajnie wygląda.Jedz dużo ważyw , ogranicz tłuszcze i słodycze.Pozdrawiam i powodzenia.:))
ja juz pisalam tutaj jem nalogowo slodycze wczorajszy przyklad? Wieczorem chodzilam po domu chcialam cos zjesc padlo na to ze cukier mi spadl co robimy zero slodyczy w domu ale cukier jest ... Wiesz co karmel sobie zrobilam a potem jadlam go normalnie jak cukierki haha wiem ze to glupie ale ja naprawdę musze miec cos slodkigo bo jak nie ma to musza wszyscy z drogi zejsc,jak moj byl w dojczach miesic to jadlam ciemny chleb bo mmiejszy i schudlam 5kg on wrocil ciemny chleb zastapilam zwyklym i przytylam od czerwca 8kg
ja obecnie nosze rozmiar 42 ale jeszcze 3lata temu nosilam 38 teraz chce chociaz zalozyc 38/40 bo niedugo zamiast 40/42 bedzie 42/44 ![]()
Zamiast cukierków jedz rzodkiewki i wyobraź sobie ze to cukierki. A jak będzie Ci się chciało jeść to kup papryke i ją jedz, ja nie słodzę więc nie mam problemu ale w domu domownicy słodzą.Jakoś trzeba sobie radzić z tymi słodyvzmi ja je też uwielbiam ale jak mam ochotę na coś słodkiego ti zjadam jedną kostkę czekolady albo robię gryza grześka i wmawiam sobie że mi wystarczy na początku było cięzko a teraz już sie przyzwyczaiłam.
Coś mi się tu w oczy rzuciło, że przy tarczycy bliźniaki się rodzą?
to jak przepowiednia o końcu świata
Ja nadal bez tabletek, zauważyłam, że jestem znowu (średnio raz na rok mi to wraca) napuchnięta, nic tylko przebić igłą i powietrze ze mnie zejdzie.... eh, ta niedoczynność.
ja czekolade zawsze cala zjem hehe od weekendu tak jak pisalam o carmelu to nic slodkiego nie jadlam a jest to spowodowane tym ze doczekalam sie yorka mojego kochanego wyczekiwanego we wtorek po niego bylam a teraz sie bawi korkiem z butleki
a wczoraj duzo sie dzialo moja mama rano psa wywala na dwor i wczoraj jak zwykle go wypuscila po 8 i zaginal dopiero sie odnalazl 8km dalej w innej dzielnicy przy cmentarzu
Witam Was dziewczyny.
Zarejestrowałam się tu dla innego wątku ale znalazłam też Wasz i postanowiłam opisać swoją historię.
Jeszcze dwa lata temu wyglądałam i czułam się świetnie. Nagle zaczęło się to zmieniać.
Bez powodu zaczęłam tyć. Bardzo tyć, teraz jestem 20kg większa.... ![]()
Robiło mi się zimno, wyskoczyły mi pojedyncze włoski nad pępkiem, miałam mega skurcze, również podczas chodzenia...
Ale każdy ten objaw jest na tyle subiektywny, że nie łączyłam je w całość.
We wrześniu zeszłego roku okazało się że jestem w ciąży. Przy pierwszej wizycie nie było nic widać.
To miało być jeszcze normalne, jeszcze wcześnie....
Miesiąc później, 10tydz ciąży. Straszna diagnoza - puste jajo płodowe, zabieg, masa płaczu...
Podczas tej wizyty przyniosłam też wyniki zapisanych wcześniej badań.
Na wyniki TSH mój gin patrzył z szeroko otwartymi oczami.... Wynik? 10,15
Podobno bardzo dużo, podobno bardzo źle.
Zaczynam sie leczyć w sumie dopiero teraz, bo po tym wszystkim nie miałam siły, bardzo długo dochodziłam do siebie...
TSH wg wyników w zeszłego tygodnia 10,70. Czekam na USG tarczycy. Dostałam leki, zaczynamy z ręką na sercu...
To by było na tyle.
Jak myślicie, czy kiedy TSH spadnie przestane tyć?
Naprawdę nie jem więcej ani inaczej niż dwa lata temu...
Witam Was dziewczyny.
Zarejestrowałam się tu dla innego wątku ale znalazłam też Wasz i postanowiłam opisać swoją historię.
Jeszcze dwa lata temu wyglądałam i czułam się świetnie. Nagle zaczęło się to zmieniać.
Bez powodu zaczęłam tyć. Bardzo tyć, teraz jestem 20kg większa....
Robiło mi się zimno, wyskoczyły mi pojedyncze włoski nad pępkiem, miałam mega skurcze, również podczas chodzenia...
Ale każdy ten objaw jest na tyle subiektywny, że nie łączyłam je w całość.
We wrześniu zeszłego roku okazało się że jestem w ciąży. Przy pierwszej wizycie nie było nic widać.
To miało być jeszcze normalne, jeszcze wcześnie....
Miesiąc później, 10tydz ciąży. Straszna diagnoza - puste jajo płodowe, zabieg, masa płaczu...
Podczas tej wizyty przyniosłam też wyniki zapisanych wcześniej badań.
Na wyniki TSH mój gin patrzył z szeroko otwartymi oczami.... Wynik? 10,15
Podobno bardzo dużo, podobno bardzo źle.
Zaczynam sie leczyć w sumie dopiero teraz, bo po tym wszystkim nie miałam siły, bardzo długo dochodziłam do siebie...
TSH wg wyników w zeszłego tygodnia 10,70. Czekam na USG tarczycy. Dostałam leki, zaczynamy z ręką na sercu...
To by było na tyle.
Jak myślicie, czy kiedy TSH spadnie przestane tyć?
Naprawdę nie jem więcej ani inaczej niż dwa lata temu...
Współczuję bardzo .
TSH nie ma nic do tycia z mojego doświadczenia wynika to "tycie" że puchniemy na zewnątrz dlatego wydaje nam się że tyjemy,mniej węglowodanów i dużo witamin,ja głupia tak piszę a sama się nie stosuje
jaka masz wagę i wzrost?
Ja to już nie wiem jak jest z tym tyciem... Ja byłam strasznie napuchnięta, zaczęłam chudnąć (właściwie to nie chudnąć, bo waga była prawie taka sama, a mimo wszystko ja byłam chudsza i spodnie ze mnie spadały, nic nie rozumiem) jakoś po 2 - 3 miesiącach od rozpoczęcia leczenia, czyli przyjmowania euthyroxu. Potem znowu tyłam, chudłam... Ale jednak mimo różnych diet schudnąć jest bardzo ciężko. Masakrycznie. Jak akurat organizm stwierdzi, że tarczyca mu nie przeszkadza, to się trochę schudnie, a tak to nawet na samej wodzie przytyć można...
Jak akurat organizm stwierdzi, że tarczyca mu nie przeszkadza, to się trochę schudnie, a tak to nawet na samej wodzie przytyć można...
Czyli to jednak możliwe? Nie jestem ewenementem?! Słuchajcie, przez jakiś tydzień pomagałam dziadkowi w sadzie. Latałam po drabinach, biegałam z wiadrami no wiadomo. Przez ten tydzień było mega gorąco.
Nie jadłam nic, piłam tylko jakieś dwie butelki wody dziennie.
W niedziele rano wskakuje na wagę zadowolone ze swojej nieplanowanej, oczyszczającej głodówki...
Patrzę a tam - 2kg więcej!!! Normalnie nie wyobrażacie sobie nawet w jakim byłam szoku!
Kasia2305 teraz ważę 72kg, jak się wszystko zaczynało ważyłam średnio 50kg (wiadomo że miałam wahania w poszczególnych dniach cyklu miesiączkowego, ale to była średnia). Mam 164cm wzrostu.
Dziewczyny ja przez chorobą w sumie nie przytyłam tylko przez te moje ostatnio "grzeszki" słodyczowe
Mam tak ogromną ochotę na słodkie, że to coś okropnego. Kiedyś potrafiłam się powstrzymać, jeść o tych samych porach, unikać słodyczy, pić dużo wody, a teraz jest mi wszystko jedno. 3 lata temu strasznie schudłam, ważyłam 43,5 kg. Potem chciałam przytyć, ale nie mogłam. Ledwo dociągnęłam do 44 kg. Aktualnie ważę ok 49 kg przy wzroście 160 cm. Na tarczycę choruję ok pól roku.
mowie bo puchniemy moja waga tez jest dziwna jednego tygodnia waze 78kg drugiego 82kg i tak na zmiane nie wiem czym to spowodowane tez normalnie jem i dupa znowu atakuja mnie mysli samobojcze mimo ze od tygodnia ma upragnionego yorka nie pomaga bo to siedzi we mnie czuje sie taka niepotrzebna
iskirka tak jak mowilam tsh nie ma nic do wagi bo jak masz 10tsh i wazysz miej niz ja to masz czarno na bialym z tym ze ja wzrostu mam 180 waga juz 80
825 2013-09-04 18:59:46 Ostatnio edytowany przez izia225 (2013-09-04 19:00:18)
Jak się ma chorą tarczyce to podobno się ma depresje i takie tam. Kasia trzymaj się będzie dobrze. Ja mam taki problem, że ciągle boję się, że umrę, ale u mnie to raczej spowodowane jest nerwicą.
Ja czasami czuję się taka napchana, najedzona - a nie jadłam dużo. Tak tylko wziąć szpilkę i spuścić powietrze ze mnie! Oczywiście to się od razu przerzuca na nastrój, bo kto lubi się czuć napchany?
Dla mnie największym życiowym szokiem było, jak w tamtym roku przeszłam z koleżanką na dietę - wszystko identycznie jadłyśmy i ćwiczyłyśmy. Nie pamiętam ile ona schudła, było to coś w granicach 3-4 kg. A ja? Ani grama, waga się zatrzymała. Więc pewnie gdyby nie dieta, to przytyłabym. Wrr... Teraz i tak nie narzekam, bo po rozpoczęciu leczenia schudłam i do tej pory nie wróciłam do wagi sprzed leczenia. Schudłam 8 kg i "powietrze ze mnie zeszło", więc jest różnica, każdy zauważa. Ale i tak waga tak się chwieje, że szok...
Ja czasami czuję się taka napchana, najedzona - a nie jadłam dużo. Tak tylko wziąć szpilkę i spuścić powietrze ze mnie! Oczywiście to się od razu przerzuca na nastrój, bo kto lubi się czuć napchany?
Dla mnie największym życiowym szokiem było, jak w tamtym roku przeszłam z koleżanką na dietę - wszystko identycznie jadłyśmy i ćwiczyłyśmy. Nie pamiętam ile ona schudła, było to coś w granicach 3-4 kg. A ja? Ani grama, waga się zatrzymała. Więc pewnie gdyby nie dieta, to przytyłabym. Wrr... Teraz i tak nie narzekam, bo po rozpoczęciu leczenia schudłam i do tej pory nie wróciłam do wagi sprzed leczenia. Schudłam 8 kg i "powietrze ze mnie zeszło", więc jest różnica, każdy zauważa. Ale i tak waga tak się chwieje, że szok...
Ja czasami czuję się taka napchana, najedzona - a nie jadłam dużo. Tak tylko wziąć szpilkę i spuścić powietrze ze mnie! Oczywiście to się od razu przerzuca na nastrój, bo kto lubi się czuć napchany?
Dla mnie największym życiowym szokiem było, jak w tamtym roku przeszłam z koleżanką na dietę - wszystko identycznie jadłyśmy i ćwiczyłyśmy. Nie pamiętam ile ona schudła, było to coś w granicach 3-4 kg. A ja? Ani grama, waga się zatrzymała. Więc pewnie gdyby nie dieta, to przytyłabym. Wrr... Teraz i tak nie narzekam, bo po rozpoczęciu leczenia schudłam i do tej pory nie wróciłam do wagi sprzed leczenia. Schudłam 8 kg i "powietrze ze mnie zeszło", więc jest różnica, każdy zauważa. Ale i tak waga tak się chwieje, że szok...
O matko, sorki za potrójny post, coś forum przycina o.O
iza jz wiem te depresje tak sie pojawiaja i znikaja ale w dzien jakos funkcjonuje gorzej na wieczor
nemezys zaszalalas
wiecie co znowu mam ochote odwiedzic wrozke chociaz nigdy nie bylam ale chyba tu pytalam juz jak to wygląda ile min kasy trzeba miec
831 2013-09-05 10:59:09 Ostatnio edytowany przez izia225 (2013-09-05 10:59:28)
Kasia a po co do wróżki się wybierasz?
Ja czasem o tym myślałam, ale ostatecznie stwierdziłam, że może lepiej żyć sobie spokojnie i czekać na każdy nowy dzień, a nie wiedzieć wszystko...
Kasia a po co do wróżki się wybierasz?
Ja czasem o tym myślałam, ale ostatecznie stwierdziłam, że może lepiej żyć sobie spokojnie i czekać na każdy nowy dzień, a nie wiedzieć wszystko...
bo tak sobie mysle,chcę miec dziecko pojde do wrozki zapytam czy bede kiedys mama,o zdrowie i o faceta czy to ten na cale zycie,glupia jestem ale wiesz zawsze jakas nadzieja by byla,chociaz kiedys w innym miescie spotkalam cyganke szlam z exem i kolezanka,koniecznie chciala dyszke i chciala mi wrozyc mowilam ze nie mam i odeszlam,zaczela krzyczec ze on mnie kocha ale ja go juz nie tak jak on mnie,odwrocilam sie a ta lapami machala i do mnie ze bede miala nieszczescie,i wiesz co ? wywalili mnie wtedy z praktyk,poklocilam sie z nim,a w pociagu spotkalam jakis pijanych dekli ktorzy mnie zaczepiali
Ja bym się nie odważyła pójść do wróżki. Rodzice mojej koleżanki byli zaraz po ślubie u jakiegoś wróżbity, przepowiedział im kilka spraw, które się sprawdziły, a na koniec dodał, że ona zostanie wdową, a niedługo po tym nie będzie mogła chodzić i będzie skazana na czyjąś opiekę. Wdową została, a teraz wiesz jak się boją o ostatnią przepowiednię? Współczuję im, bo tak jakby czekali - kiedy to się wydarzy.
Jeśli twój chłopak nie jest ci pisany, to się o tym sama dowiesz
Załóżmy, że wróżka ci powie, że to nie z nim spędzisz całe życie. I co, zerwiesz? Powie ci, że nie będziesz mogła mieć dzieci, albo w bardzo późnym wieku zajdziesz w ciąże? To co, od razu bez prób na in vitro, albo się załamiesz. Powie ci, że będziesz mieć problemy np. z układem oddechowym. I przy każdym kaszlu będziesz biegła do lekarza.... Nie ma co iść! ![]()
Współczuję. Jak pracowałam w sklepie to też "odwiedziły" mnie cyganki. Jedna to aż strach się bać
Nie chciałam, żeby powróżyła i wyszła taka oburzona, że szok. Druga już taka mnie odrażająca. Jak tylko weszła to powiedziała, że będę żyła 83 lata i coś jeszcze, ale nie pamiętam, tylko to z latami zostało mi w głowie. Odmówiłam znowu powróżenia, ale na szczęście już nie była taka agresywna tak tamta.
Nemezys zgadzam się z Tobą w 100%. Nie ma co kusić losu, bo to co wróżka powie, zaraz się będzie na to czekało i rozmyślało kiedy to się sprawdzi.
oj tam ja i tak czesto jestem pesymistka juz nie mam nadzieji na dziecko a gdyby powiedziala ze nie bede miala to trudno juz sie przyzwyczailam do tej mysli co do chlopaka hmm nie zerwala bym ale za to inaczej bym na niego patrzala duzo mysli mam w glowie co by bylo gdyby . Ale gdybac nie chce. Moja ciotka do kolezanki na tarota chodzi musze zapytac czy cos sie sprawdzilo .
Cześć dziewczyny
.
Macie pomysły z tymi wróżkami
!
Przecież nie macie żadnej gwarancji, że taka "wróżka" na prawdę posiada jakieś zdolności parapsychiczne, czy tylko profesjonalnie wciska kit
.
Jak wciśnie Wam kit (co jest pewne na 99%
), to możecie zniszczyć swoje życie doszukując się np. w swoim chłopaku objaw zdrady, albo ciągnąc do łózka bruneta z sąsiedniej klatki, bo wg wróżki Wasze szczęście, to brunet wieczorową porą
.
Z tymi wróżkami to jest tak że zależy od podejścia
Jeżeli ktoś idzie z ciekawości i żyje później dalej normalnie, to wszystko ok. Ale sama niestety znam osobiście pannę, co zostawiła wiernego i przekochanego faceta po sugestiach wróżki na temat zdrad i wierności ![]()
Dlatego myślę że można spróbować - ale z dystansem!
Więc pod tym względem zgadzam się w 100% z Yogi bear ![]()
no ja mówię z dystansem podejdę do tego ;] ale jak tak już piszecie to mi się odechciewa normalnie ;D
Kasia nie warto iść- uwierz nam ![]()
jak tak już piszecie to mi się odechciewa normalnie ;D
Jak mieszkasz na Śląsku, to mogę Ci powiedzieć o Twojej przyszłości za darmo
.
Pewnie, że nie idź, lepiej samemu kierować swoim życiem niż dać się omamić wróżkom, moim zdaniem one nie mówią nic odkrywczego, po prostu szkoda pieniędzy,
To może i ja dorzucę coś do siebie;)
Na Hashimoto choruję dwa lata. U mnie każda kobieta w rodzinie po jednej stronie ma chorą tarczycę. Niektóre Basedova, inne guzki itp.
U mnie zaczęło się od wypadania włosów. Leciały garściami! Poza tym humor się zepsuł. Rodzinny dał mi skierowanie na wszystkie badania (mimo,że pół roku wcześniej miałam robione tsh i wtedy było ok. 2,6- ale zlekceważono to). TSH wyszło ponad 4,8 jakoś. Od razu endokrynolog. Średnio go lubię i rozumiem. Jedyny jego plus jest taki,że nie musisz się prosić o skierowania, bo przebada cię całą. Rozpoznał Hashimoto, chociaż sam stwierdził, że przeciwciała nie do końca na to wskazują...hmm..
No nic. Na początku brałam euthyrox 25 cały czas, potem zwiększono do 25 i dwa razy po 50. A teraz- 5 razy po 50 i dwa razy w tygodniu po 75... Kilka miesięcy temu na kontroli tsh miałam już na poziomie 1,6. A tu nagle! Bum! Miesiąc temu ponad dwa. Czy któraś z was miała tak, że jak miała rozregulowaną tarczycę to chudła, a jak jest "iuregulowana" to nie może schudnąć? Od pół roku waga zatrzymała się na 62 kg. Ćwiczyłam dużo (codziennei trening teraz musiałam zaprzestać bo ciężką pracę mam), zdrowa dieta (czasem coś niezdrowego- jakiś lód, czy pizza z koleżankami raz na miesiąc), nie piję alkoholu, nie palę, a schudnąć nie mogę. Może nie jestem gruba, ale mnie to boli. Mocno. Dodatkowo Hashimoto się zaczeło kiedy brałam antykoncepcję hormonalną. Więc problem okresu, cery odpadał. Od listopada nie biorę i okres był na początku naturalny, ale potem zanikł. Musiałam go wywoływać luteiną. Teraz czekam już 36 dni i też nie ma. Moja cera jest w agonii. Ciągle coś wyskakuję.. (nie wiem czy to tarczyca czy co). Mój endo skierował mnie do szpitala z powodu zaburzeń miesiączki, ale termin dopiero w grudniu
Czuję się smutna, bo boję się utyć, cerę łatam sposobami domowymi (nie mogę teraz znowu hormonów zacząc brać żeby badania były miarodajne). Lekarz zaczął mówić, że może to coś z korą nadnerczy. Ehh. Może któraś z was tak miała? To nie jest tak,że się załamuję, bo jestem wielkim optymistą, ale jeśli trenowałam 6 razy w tygodniu i tylko pół kg spadło, to mam prawo czuć się źle ![]()
Właśnie z cerą też mam ostatnio problem. Czerwone krostki powyskakiwały mi najpierw pod brodą, a teraz też na brodzie ;( Smaruję hydrokortyzonem. Trochę zeszło i znowu się pojawiły, ale szczerze mówiąc nie łączyłam tego z tarczycą. Ostatnio też mam kiepskie dni. Przytyć też przytyłam, ale to od słodyczy na pewno.
Dziewczyny jak się idzie na badanie krwi tzn. morfologia i ob oraz badanie moczu to przed tym można na 1,5 godziny wziąć euthyrox?