Również wypełniłam ankietę.
A dzisiaj zapisałam się na wizytę na czerwiec i od nowa rozpocznę przygodę z lekami ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 … 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Również wypełniłam ankietę.
A dzisiaj zapisałam się na wizytę na czerwiec i od nowa rozpocznę przygodę z lekami ![]()
Podobne tematy
Ja też wypełniłam ankietę ![]()
Również wypełniłam ankietę.
A dzisiaj zapisałam się na wizytę na czerwiec i od nowa rozpocznę przygodę z lekami
Już nie przerywaj leczenia ![]()
Wiem wiem!
Mam tylko nadzieję, że zdążę zrobić badania przed wyjazdem za granicę, bo potem się to przesunie o całe wakacje znowu
Chyba, że pójdę do lekarza już z wynikami TSH? (bo wiadome, że po ponad roku na pewno da mi skierowanie)
To może idź z wynikami, będziesz wiedziała co i jak ![]()
Rzeczywiście zrób wyniki i idź do lekarza z nimi bo bez sensu stracisz pieniądze na samej konsultacji,pewnie prywatnie idziesz,nawet jak da skierowanie chociaz prywatny raczej nie da,to i tak na kolejną wizyte znowu wydasz i będziesz czekała,Ty z niedoczynnością tak?
Znalazłam tabletki które mają w sobie jod i różne witaminy niezbędne dla zdrowia są różne gatunki takich tabletek które mają jod,dla kobiet w ciąży jak i starających się,dla seniorów oraz takie z witaminami,a że póki co nie było mnie stać na dziecko jak i wizyty prywatne u lekarza to się wstrzymałam ze staraniami i kupiłam takie tabletki z witami,mam nadzieję że tak jak w zeszłym roku poprawi mi się kondycja włosów i w końcu obejdzie się bez prostowania tego siana na głowie,od jutra zacznę brać i zobaczę efekty
A chciałam się też pożalić że znowu waga w górę poszła i chyba l-karnityna na odchudzanie mi tak robi ;./
A mi waga w niewielkim stopniu znowu spadła... Niestety miałam problemy z żołądkiem i chyba dlatego tak wyszło, bo mniej jadłam i ograniczyłam słodkie.
Iza a ja własnie nie umiem słodyczy ograniczyć,ale zaczęłam ćwiczyć i tłuszcz pod piersiami taka fałdka to mi spada bo zrobiły się takie hmm dziury i nawet jak stoję to czuć,w szkole miałam ubraną ciut przylegająca bluzkę to dziewczyny mówiły że takie dziury mi sie robią to dobry znak bo wszystko spada w brzuch a potem już z górki będzie
To fajnie, ciesze się. Już teraz powoli zaczynam normalnie jeść, bo ile można być na "suchych" bułkach i jogurtach. Pewnie znowu waga mi trochę skoczy.
Ja idę na fundusz, nie prywatnie
Ale badania na własną rękę już prywatnie bym musiała zrobić. A jak to wygląda? Idę do punktu pobrań krwi i mówię, że chciałam prywatnie zrobić badania TSH?
Wiesz na TSH to trzeba mieć skierowanie chyba. Może rodzinny Ci da.
Oj, to szkoda... może podejdę do szpitala i po prostu zapytam. Tylko gdzie?
Bo na wizytę czeka się 2 miesiące, a ja wyjeżdżam i dopiero we wrześniu mogłabym iść... dlatego pasuje mi w czerwcu iść już ze zrobionymi badaniami. Rodzinny mi raczej nie da, bo na jakiej podstawie? ![]()
Wiesz chyba najlepszym wyjściem będzie jak po prostu pójdziesz i zapytasz. W sumie jeśli prywatnie to może robią bez skierowania..
Mi rodzinny dał skierowanie na TSH. Wprawdzie ja się źle wtedy czułam, ale i tak by mi dała, zwłaszcza, że mam Hashimoto i wie, że muszę kontrolować. U mojej rodzinnej nie ma problemu ze skierowaniami czy to na badania czy na specjalistów i nie trzeba jej namawiać, mówię, że potrzebuję i tyle. Jednak wiem, że niewielu lekarzy ma takie podejście. A u nas rodzinny może wystawić skierowanie na TSH, więc nie trzeba latać do endokrynologa koniecznie po to.
Jeżeli jednak będziesz robiła prywatnie Ewa, to tak, po prostu idziesz do laboratorium, gdzie pobierają krew rano, mówisz, że chcesz zrobić TSH prywatnie, płacisz, spisują dane, pobierają krew i tyle. Potem Ci powiedzą kiedy masz przyjść po wynik, wiadome. Mi jak robiłam jeszcze badania prywatnie dali paragon, żebym z nim się zgłosiła jako dowód do odbioru.
Oooo, dzięki za konkretną odpowiedź
Ja na rodzinnego nie mam co liczyć. Jak poszłam do niego, bo się źle czułam i powiedziałam, że PODEJRZEWAM tarczycę, to mnie wyśmiał i witaminy kazał jeść. Musiałam nalegać na skierowania na badanie krwi, a potem jak się okazało, że mam niedoczynność, to wielce zdziwiony... tak więc więcej do niego nie idę, zwłaszcza w sprawie tarczycy.
Zrobię więc jak piszesz - pójdę, powiem, że chcę, zapłacę i do endokrynologa już z wynikami pójdę ![]()
Dziewczyny to prawda, że jak się weźmie euthyrox to dopiero po 4 godzinach można się napić kawy lub mleka?
Pierwsze słyszę, to na 100% nie prawda, bo przecież euthyrox do końca życia często trzeba brać, więc trudno byłoby z tym żyć
Pół godziny po wzięciu euthyrox nie można nic pić i jeść, a później już normalnie ![]()
Kiedyś godzinę po euthyroxie piłam mleko i za każdym razem mnie mdliło. Ale skoro to nie prawda to dobrze. ![]()
Ewa, nie ma za co ![]()
Współczuję rodzinnego, bo niestety to plaga, tak wielu teraz takich lekarzy, bagatelizują... A skierowanie od nich na badania TSH to powinien być standard, tak samo na morfologię. W końcu czasem jest tak, że nie ma objawów, a jest jakaś choroba, a to badanie mogłoby pomóc w wykryciu tego. No, ale jak wszyscy wiemy nie bardzo zależy wielu lekarzom na dobru pacjenta i niewielu jest tych z powołania, którzy naprawdę chcą to robić i pomagać ludziom.
Ja jak pisałam niedoczynności jeszcze nie mam, ale tak czytałam właśnie, że tak pół godziny po tym leku- godzinie można już jeść, pić, więc spokojnie i mleko można pić itp. Jednak jak mdli Cię, to może faktycznie trochę później pij i może wtedy będzie lepiej ![]()
Cześć
Mi się wydaje że co miasto to inaczej ![]()
Mój rodzinny dał mi tylko raz skierowanie na badanie TSH po czym stwierdził że więcej skierowania nie dostanę.
U mnie są 2 punkty pobierania krwi,w przychodni i w mieście,jak mam skierowanie to idę do sali daję skierowanie i pobierają mi krew,a jak prywatnie to trzeba podejść do okienka zapłacić,wziąć fakturę,oryginał i kopię,potem się idzie do punktu pobierań daje któryś z papierków i pobieraja krew.
Słyszłałam że nie można jeść często jogurtów bo to szkodliwe,nawet takiego naturalnego
Ostatnio tak właściwie to nic nie mogę jeść przez te problemy z żołądkiem ![]()
A co do lekarzy rodzinnych to jeden da skierowanie, a drugi nie, bo niby nie potrzeba, a potem jak coś to wielkie zdziwienie.
dokładnie
dziewczyny kupiłam sobie siemie lniane i wiecie co hehehe niewiem z czym i jak to zrobić żeby zjeść
może Wy wiecie? ![]()
Znalazłam stronkę
Proszę: http://www.blondhaircare.com/2012/09/w-jakiej-formie-spozywam-siemie-lniane.html
a widziałam,jest jakis sposób żeby na chleb sobie posypać ziarenka i zjesc,gdzies na forum jakas dziewczyna okreslila ze siemie lniane namoczone jest nie dobre i przypomina"gluty" blee
dokupilam sobie ocet jablkowy ale niewiem czy sprobuje ![]()
Sama nie wiem czy bym spróbowała ![]()
te gluty widzialam dzisiaj w programie jem i chudnę tak sobie przełączalam i trafilam xD wygląda jak kleik jakis smaczny to raczej nie byl bo prowadzaca tez sie krzywila
Przypomniało mi się, że kiedyś ktoś mi mówił, żeby rozgryzać kilka samych tych ziarenek, że to dobrze wpływa na trawienie czy coś takiego. Albo może po prostu nie robić takiego gęstego tylko bardziej płynny lepiej by przeszedł przez gardło ![]()
ja inny sposób sobie znalazłam,ciemny chleb jeb z ziarnami jakiś i jak smaruje margaryną to sobie siemie posypie i wtedy jakąś wendlinkę na to kładę ![]()
Aż wstyd normalnie u mnie tak ciepło wyszłam do miasta spotkałam ciotkę,kolege i w sklepie koleżanka w pracy była a pierwsze co zamiast mówić cześć to słyszałam od nich pytanie czy jestem w ciąży,kolega przegiął bo odrazu pytał który miesiąc ![]()
No no to nieźle. To dobrze, że jakiś sposób znalazłaś. Ja chyba będę piła len, bo mam problemy z żołądkiem. Fuu

no sama zobacz jaki brzuch mam ;/
ale brzuszki zaczęłam robic i widać takie dołki nad tym brzuszyskiem
To życzę wytrwałości w tych brzuszkach. Też kiedyś robiłam...
lepiej wspolczucia heheh
Aż tak źle??
lekko nie jest ale daję radę hehehe
a tak na marginesie zapraszam po ciuszki są promocje
http://nk.pl/#profile/46754397/gallery#!q?album=2
Fajne ciuszki, ale niestety nie mój rozmiar ![]()
Ja siemie lniane dodawałam np do jogurtu, albo miksowałam owoce (taki koktajl) i też dodawałam
i pomogło mi to na trawienie. Teraz już ogólnie takich problemów z tym nie mam, ale jednak - nigdy super chuda nie będę...
Hmm dobry pomysł, żeby dodać do jogurtu.. chyba spróbuję
Hej dziewczyny,ja czytałam że siemie lniane to trzeba na suchej patelni bez oleju robić tzn wysypać ziarenka obojętnie ile i przykryć pokrywką,one strzelaja jak popcorn i wtedy to można wcinać ja wypróbowałam i jest git lepsze niż te z opakowania ![]()
Ja z jogurtem jadłam ale kurde z naturalnym a naturalny jest blee nie wiem czemu ale kurde na pawia mi się zbierało,ogólnie jeszcze chcę się pochwalić ![]()
Jutro mam urodziny,mojego mężczyzny nie ma bo od 1maja jest w "dojczach" ale wraca,idzie na stanowisko kierownika od 3czerwca,wróci do mnie 1 czerwca,i dostanę w prezencie malusiego yoreczka jupi ,będzie z nami już 6 czerwca w domu ![]()
hejka laski!
zanim wybiore sie do endokrynologa jakie badania mam zrobic poza TSH?
hejka laski!
zanim wybiore sie do endokrynologa jakie badania mam zrobic poza TSH?
TSH FT3 FT4 a jak będzie komplikacja to lekarz dodatkowe zleci chyba że dziewczyny podpowiedzą jakie jeszcze ![]()
dzieki Kasia2305
chcialabym uniknac zbednego przychodzenia do lekarza tylko po to zeby sie dowiedziec jakie badania zabrac ze soba, idac prywatnie.
A ja po niedzieli idę na te prywatne badania, bo termin wizyty się w końcu zbliża ![]()
a ja mam problem z miesiaczka kurde niby okres spozniony o pol miesiaca a jak sie zaczelo to tylko brudna bielizna na brazowo i to tak caly tydzień ciaza wykluczona bo kochalam sie pod koniec kwietnia bo moj wyjechal no i ta dieta moze to od tego bo schudlam 4kg i malo jem
Tak, okres może ci się zaburzyć trochę przez dietę. Ale to znak, że coś z tą dietą robisz nie tak, może nie odżywiasz się zbyt zdrowo?
Tak, okres może ci się zaburzyć trochę przez dietę. Ale to znak, że coś z tą dietą robisz nie tak, może nie odżywiasz się zbyt zdrowo?
nie tyle co nie zdrowo ale mało,rano jem kanapkę jedną z ciemnego pieczywa,na obiad czasami idę do mamy zależy co ma hehe a jak nie idę do niej to popołudniu jem 1 lub 2 kanapki i wieczorem to zależy jak głodna jestem,na początku mocno mnie ssało ale się powstrzymywałam,nie nazwę tego dietą lecz bardziej głodówką ![]()
No to niestety głodówka znacząco wpływa na okres... Uważaj, bo z tym nie ma żartów. Po co masz później chodzić do ginekologa i brać tabletki na regulację okresu ![]()
wiesz taka glodowka to nie jest bo duzo osob ktore sa w stanie wytrzymac to nic nie jedza ja mam tak 3 posilki skromnie a nawet czasami zamiast tej kanapki to wafelka czekoladowego jem hehe
ciaza to raczej nie powinna byc nie
Może to chwilowe, w jednym miesiącu i minie - oby się uregulowało! ![]()
to tez przez te hormony i tarczyce i tez nie regularnie mam okres
Pochwale sie
bede miala yorka hehe w koncu po pol roku czekania
O gratuluje hehe ![]()
A wiecie co... Ja jak wiecie ponad pół roku nie biorę tabletek żadnych, bo po pierwsze mi się skończyły, a po drugie czułam się super. Ożywiona, problemy z suchą skórą przeszły, schudłam - czyli te trzy najgorsze jak dla mnie przypadki przy niedoczynności. No a teraz co się dzieje z moim spaniem, to głowa mała. Nie mogę się obudzić, dzisiaj do 15 spałam i to siłą się obudziłam. Nie jest to jednorazowy przypadek, bo jest tak od około 2 - 3 tygodni. Mama się boi żebym w śpiączkę nie zapadła. Energii zero, mogłabym spać non stop. Na szczęście w czwartek wizyta u lekarza, a we wtorek idę te badania prywatnie zrobić...
Już 7 czerwca odbiorę usg tarczycy. Zobaczymy co się zmieniło. Dorobię sobie inne badania na tarczycę i pójdę do endokrynologa, u którego była moja przyjaciółka. Podobno dobry, więć niech on mnie prowadzi. Ona ma Hashimoto bez niedoczynności, ale włączył jej leki. Może mi też włączy. Powiem szczerze, że jestem ostatnio bardzo osłabiona, może mieć na to wpływ też Hashimoto, to po co się męczyć, jak można dostać leki, które może pomogą. Ona dostała Letrox.
Ewa, ja podobnie. Niemiłe uczucie. Dzisiaj spałam prawie 12 godzin i mi mało. Ja czasem mam tak, że wystarczy mi jak jest trochę mniej snu, ale czasem tak jak dziś, ostatnio tak częściej. Myślę, że Hashimoto ma w tym swój udział. Ty też potrafisz lekką ręką spać 12 godzin? i też tak jak mówisz jesteś teraz mocno osłabiona?
Ewa, zrób badania, warto. Ja jak pisałam zrobię. No zamierzam ten cały pakiet, wraz z antytp i antytg. Warto, tu chodzi o nasze zdrowie i komfort, bo zapewne też tak masz, że jak złapię Cię takie samopoczucie, to nawet na naukę siły nie masz, mimo chęci nauczenia się. Ja właśnie teraz tak mam
I człowiek się zastanawia jak z sesją da radę.. A wczoraj też widziałam się z chłopakiem i męczyłam się tak, że co 100 metrów musiałam przystanąć, a staram się dużo chodzić itp... ale takie zmęczenie, że dajcie spokój.. a kiedyś mogłam chodzić dużo i nic mi nie było. . Masakra.
Ja to teraz mogę i 15 godzin spać, jak wczoraj np... a jestem taka zmęczona, osłabiona, że kompletnie nic mi się nie chce! Całe nadzieje pokładam w tej wizycie czwartkowej, bo naprawdę z dnia na dzień jest coraz gorzej!! ![]()
I tak jak piszesz - czasami jest ok, ale jak już złapie to osłabienie to nie chce przejść aż do zmiany dawki leków w moim przypadku... Czym się dokładniej hashimoto objawia? Jakoś rozróżnić od niedoczynności można na pierwszy rzut oka?
Z tego co ja wiem, to ciężko rozróżnić, bo objawy zazwyczaj są podobne: skłonność do tycia, szybkie marznięcie, nadmierna senność, brak siły na cokolwiek, rozdrażnienie, żeby wiedzieć, że się ma, to zazwyczaj trzeba zrobić antyTG i antyTPO, czasem usg tarczycy. Ja jak kiedyś pisałam mam nietypowy obraz Hashimoto, ale będę u tego endokrynologa i jeszcze on wyrazi swoją opinię, bo na razie mam tylko opinie endokrynologów z Karowej w Warszawie, ale muszę chodzić regularnie, więc zapiszę się po 7 czerwca, bo trochę zbagatelizowałam to.. Tzn niby tego się nie leczy, ale przepisze może chociażby letrox, selen, coś tam jeszcze doradzi. Jak wrócisz do leków Ewa, to Tobie też pewnie się poprawi.
Słyszałam też, że letrox jest lepszy niż euthroryx, tzn mniej skutków ubocznych, więc może proś o ten lek. Może ciężej dobrać dawkę, ale skoro lepszy ![]()
U mnie Hashimoto może być jeszcze we "wczesnej fazie", skoro TSH mam w miarę ok. Koleżanka kupiła książkę o Hashi, któregoś dnia mi pożyczy i napiszę Wam więcej ![]()
Znalazłam np takiego posta: "Niestety ja również borykam się z tą chorobą. Leczę się już od 12 lat i jestem już strasznie zmęczona tym pilnowanie wszystkiego. A wahania wagi są straszne. Posiadam wszystkie objawy Hashimoto włączając w to: wagę, problemy ze skórą, włosami, menstruacją, zmęczeniem, problemami z oddychaniem i kołataniami serca itd. Mogłabym tak długo wymieniać, ale czy to coś pomoże. Nie wiem już co mam robić. Choć jestem pod stałą kontrolą lekarza, wyniki się poprawne, a ja i tak nie widzę efektów. do tego dochodzą jeszcze problemy z zajściem w ciążę. Dlaczego mnie właśnie spotkał ten los, skoro nikt w rodzinie nie chorował na Hashimoto. Nikt nawet nie miał takich objawów. Po prostu trudno z tym żyć, a uczę się już 12 lat."
I pod tym postem mogę się podpisać, nie pisałam Wam, ale czasem dokucza mi kołatanie serca i zbyt szybki puls. Miałam ekg i ok. Raczej to efekt Hashimoto, bo ono też ma wpływ na serce. Dlatego czasem to odczuwam, też szybciej się męczę jak pisałam, a kiedyś mogłam przejść kilka km i nic mi nie było, teraz czasem sto metrów i muszę się zatrzymać.
Inny post:
"Choruję na hashimoto od dziecka. Ta choroba zniszczyła mi życie... Moje objawy są uciążliwe do tego stopnia że co chwila trace pracę. Nie potrafie się nigdzie odnaleźć, co kolwiek nie zrobie, jestem zmęczona, rozdrażniona. Ciągle tylko słyszę że jestem leniwa, a ja porostu nie mam na nic siły. Dokucza mi waga, ciągle jestem na diecie i ciągle wydaje mi się że tyje nawet od wody. Nic nie moge z tym zrobić. Moje życie to ciągłe liczenie kalorii, nie mogę robić tego co inni znajomi. Piwo= kalorie, pizza... ogólnie omija mnie wszystko. Kiedyś jeszcze chodząc do knajp zamawiałam sałatkę, widząc znajomych objadających się pysznościami... zrezygnowałam już nawet z tego. Wiecznie słysze. Aaaa można robić tyle innych rzeczy... Tak zadzwonie do znajomych i powiem, chodźmy pobiegać bo to taaaaaaaakie zdroweee. w Kinie będe zajadać marchewke i seler. Jako dziecko przeszłam piekło, byłam otyła. Wręcz puchłam w oczach. Nie da się wytłumaczyć 11 latkom że jestem chora, i przykro jest słyszeć od nich jaka jestem gruba. Obelgi typu tłusta świnia nie dawały mi żyć... nie chciałam chodzić do szkoły. Przeszłam na diete schudłam ponad 20 kg, ale nie moge pogodzic się z tym że wiecznie musze sie pilnowac, liczyc kalorie itd choć nieraz i tak to nie pomaga i tak tyje...Nienawidze tej choroby".
Ta moja koleżanka ma bardziej typowe Hashi, jak większość ma, bo ma typowy obraz usg, a ja nie, ponadto podwyższone antyTPO jak zwykle przy Hashi, a ja antyTG, ale i tak powiedziano mi, że mam Hashi.. choć jak czytam o Hashi to wszyscy piszą, że mają podwyższone antyTPO. No, ale niedługo będę u endokrynologa to na pewno mi powie. On podobno dobry. Mam nadzieję, bo ja często jakoś nie mam szczęścia do lekarzy i widzę, że coraz mniej jest lekarzy z prawdziwą wiedzą i coraz mniej w gabinecie można się dowiedzieć. Już prędzej z Internetu człowiek się dowie czasem ![]()
Teraz też biorę się z pracę licencjacką, bo dalej dużo do roboty, ale dalej niezbyt mam siłę. No, ale trzeba, choćby bardzo ciężko było. No, ale praktycznie cały dzień zasypiam, nawet na stojąco, także też miałam Ewa dni, że spałam po 15 godzin, np do po południa.. i dalej mało.
A i mnie też martwi ta nadmierna senność, w tym sensie, że to uczucie jakby w jakąś śpiączkę miało się zapaść. Człowiek jest jakby wyłączony, przesypia wszystko i przez to nie czuję że żyję. Gorszy nastrój przez to.
Monia dokładnie to wrażenie zapadania w śpiączkę jest najgorsze! Ja wstaję - nieprzytomna, senna... rozbudzam się w trudem, po paru godzinach mam wrażenie jakbym była w transie jakimś i nic tylko spać... A jeszcze co się stało - nie mogę iść w czwartek do lekarza, bo egzamin mam i przeniosłam na początek lipca
Ale plus tego - znalazłam w pokoju euthyrox 75, wzięłam już dzisiaj, może jak zacznę brać, to za jakieś 2 tygodnie mi się poprawi, bo czekać do wizyty, to mi cały miesiąc pod powiekami przeleci
Wiąże nadzieję z tymi znalezionymi tabletkami.
Dokładnie, mam to samo. Dziś, na początku, po wstaniu wydawało się, że mam więcej energii, dobre uczucie, bo od razu można więcej zdziałać. Ale jednak było tak, że szybko senność mi wróciła, coś jakby tylko na chwilę energia była, potem niedługo spadek, więc i tak dzień nadal spadkowy. Choć starałam się rozbudzać oczywiście. Kiedyś np mogłam jakiegoś tekstu nauczyć się w pół godziny, teraz mi to zajmie pół dnia, bo wiadomo senność to też gorsza koncentracja, i weż tu studiuj
Każdy pewnie myśli, że mi się wcale nie chce, ale to nie tak. W sumie komu to nie dolega, to nie zrozumie. Uczyłam się dziś i pisałam pracę, ale przez to średnio szło. Nie chcę się usprawiedliwiać, ale pewnie, gdyby nie to, to też miałabym sporo więcej licencjatu.
Chodzisz prywatnie pewnie? Na publicznie bym z pół roku czekała. A tak to też niedugo pojadę jak dostanę w ten piątek to usg tarczycy. Niestety, do endokrynologa publicznie niełatwo się dostać, to samo z badaniami. Podstawowe zrobisz u rodzinnego, ale na hormonalne zazwyczaj trzeba wydać pieniądze.
Hej ![]()
Co u Was. Ja dziś jak w depresji
Okres się zbliża, a wtedy tak mam. Spadek nastroju ogromny. Na pewno to też było jedną z przyczyn osłabienia którego było i nadal jest. No, ale wiadomo- nie jedyną. Jak dobrze, że w piątek już odbieram to usg tarczycy. Wtedy, jak pisałam porobię też inne badania na tarczycę. No i będzie wiadomo co ja, jakie leczenie tarczycy w razie czego.
truskaweczka19 to daj znać jak było na wizycie ![]()
Ja na początku choroby (niedoczynność tarczycy) okropnie się czułam, właśnie tak jak Wam ciągle chciało mi się spać, nic mi się nie chciało, byłam jakby otępiona, kołatało mi serce, wysoki puls. Leczę się już prawie pół roku. Miesiąc temu robiłam badania i wyszły w normie. Ciągle biorę Euthyrox 50 (najpierw przez miesiąc brałam 25). Teraz wizytę mam na październik. Mam zrobić usg i tsh.
A jeżeli chodzi o okres to kilka dni przed jestem nie do zniesienia. Wszystko i wszyscy mnie drażnią. Nic mi się nie chce, nawet z łóżka zejść. Tylko bym spała i jadła duuuużo słodkiego.
Ok, to pewnie tak ok 15 czerwca tego dam znać, bo jutro odbiorę usg, potem jeszcze zrobię dalsze badania i zapiszę się, więc jakoś tak wyjdzie.
O tak, ja bym dzisiaj spała dłużej dzisiaj, ale muszę zająć się nauką.. Dużo tego jest, a w sobotę egzaminy, więc w końcu trzeba.
O tak, przed okresem nie dość, że kiepsko się czuję, to jeszcze duży apetyt. Zjem np obiad i nadal mnie ssie w żołądku.
Po9zdrawiam ![]()
Hej! Ja mam to usg tarczycy i obraz jest Hashimoto, z tym, że przeciwciała kiedyś były za duże (anty Tg) a teraz w normie, tak samo antyTPO. A zazwyczaj jednak przy Hashimoto są podwyższone. Nic z tego nie rozumiem. No, ale zapiszę się niedługo do endokrynologa i mi powie.
Co u Was?
Hej,nie mam psa
Doszliśmy do wniosku że teraz wakacje więc będzie źle dawać co weekend pieska komuś do pilnowania bo będzie mały i żeby nie zgłupiał,dopiero na jesieni weźmiemy za rok będzie większy i będzie wiedział kto jest jego właścicielem
No ja to ostatnio miałam koszmar,może nie tyle co ja ale mój partner
Dostałam okres i miałam szał,wyobrażacie sobie cały tydzień w nerwach byłam,o byle co się rzucałam,a on powiedział że z jego obliczeń to ja przed okresem i w czasie trwania mam takie jazdy raz na 3miesiące góra co pół roku i wtedy jemu się dostaje,znalazłam w jego bieliźnie pierścionek zaręczynowy,jednak jest na mnie za duży bo zrobiłam przmiarkę,dowiedziałam się od niego że zepsułam sobie niespodziankę,nie grzebałam mu w szufladzie tylko jej nie domknął a ja zwykle nogą ją zamykałam a teraz akurat było tak że sięgałam do swojej po skarpetki więc wylukałam pudełeczko,ten pierścionek był chyba dla jego wczesniejszej bo mówił że ma go kilka lat ....
No i wiecie co hehe śmiałam się bo byłam u lekarza,straszny zylak mi się zrobił na nodze pod kolanem i jak chodzę to mnie skurcz łapie w tą nogę,no i jak poszłam w sprawie zylaków tak dostałam skierowania razy 2 , prześwietlenie owego żylaka i usg brzucha z podejrzeniem kamieni żółciowych w piatek rano idę się naświetlać ;/
Witam Was,
ostatnio mam wysoki puls i czuję jak mi serce wali. Czy możliwe jest, żeby niedoczynność przeszła w nadczynność? Też tak czasem macie?
Witam Was,
ostatnio mam wysoki puls i czuję jak mi serce wali. Czy możliwe jest, żeby niedoczynność przeszła w nadczynność? Też tak czasem macie?
jest to calkiem mozliwe moja kuzynka tak miala a teraz w niedoczynność idzie bo tyje z dnia na dzien
A ja bym ciągle jadła i jadła, a waga 48 kg.
A ja bym ciągle jadła i jadła, a waga 48 kg.
nadczynnosc,kuzynka tez jadla duzo i ciagle chudziutka byla,anemia to chyba nie jest .
Ja to mam dylemat teraz
Anemii nie mam, bo miałam robione badania. A jaki dylemat? ![]()
Strony Poprzednia 1 … 9 10 11 12 13 … 17 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Tarczycowe kobiety_Grupa wsparcia
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026