kati1989 napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:Tak, jak napisano, nie zwlekaj z badaniem, bo niestety lek trzeba przyjmować całe życie, samo to się nie reguluje na dłużej, choć pisała jakaś kobieta która stosuje suplementację, ale to też nie jest pewny sposób. Zbadaj TSH, bo musisz je częściej kontrolować. Ja też sprawdzam częściej, bo mam Hashimoto i może mi zrobić się niedoczynność jak już Wam pisałam. Na razie poziom TSH mam ok 2,7.
Długo się leczysz? jeśli dobrze zrozumiałam to masz nadczynność tak?
Nie mam. Mam Hashimoto, czyli moja tarczyca niszczy się sama, ale poziom TSH mam w normie, ale w końcu przeradza się Hashimoto w niedoczynność, więc kiedyś będę miała niedoczynność. Teraz mójwynik to ok 2,7 jak pisałam. Parę lat temu jeszcze miałam chyba 3,8 czyli blisko górnej granicy normy, potem wręcz idealnie, bo jakieś 1,7, a teraz właśnie ok 2,7, tak mi te TSH skacze, ale jeszcze jest w normie. Dlatego nie jestem leczona, bo na razie nie ma podstaw, bo samego Hashimoto nie leczą. Hashimoto stwierdzili mi po dużo podwyższonym antyTG, TPO byłó wyżej, ale niewiele. Zazwyczaj jest na odwrót, że anTPO większe, ale u mnie tak. Na usg nie mam typowego obrazu Hashimoto, ale i tak tak uważają, mam do tego torbiele, które mam obserwować. Muszę powtórzyć usg tarczycy.