No ja na jogurt i czosnek też sie nie piszę. A jaki żel chcesz kupić? ![]()
Podobne tematy
dokladnie, wszystko ma swoje plusy i minusy, tak samo jak wszystkim nie pomaga to samo:)
ja z pewnoscia jogurtu i czosnku nie uzyje, raczej kupie w aptece jakis zel.
mówię Ci, kup sobie lacibios femina i podmywaj się płynem z kwasem mlekowym lub vagosanem. żelu nie kupuj, powoduje dyskomfort, zresztą jak wszystkie dopochwowe środki ![]()
ale taki zel pomoze mi doraznie zwlczyc te wszystkie doelgliwosci.
poza tym przeciez nawet nie bede go czula:)
mówię Ci, kup sobie lacibios femina i podmywaj się płynem z kwasem mlekowym lub vagosanem. żelu nie kupuj, powoduje dyskomfort, zresztą jak wszystkie dopochwowe środki
Srodki douste sa dobre, wiadomo
Ale przeciez środki dopochwowe nie podrażniają.. znaczy może niektóre tak, ale chyba po to sa, zeby nie podrażniały
chociaz.. jak ktos jest wrażliwy, to wszystko zaszkodzi niestety ![]()
Nie jestem za tym aby stosować cokolwiek na własną rękę.Każdy stan zapalny występujący w miejscach intymnych jest spowodowany rożnymi przyczynami.Niestety niejednokrotnie mentalnością jest leczenie się samemu na zasadzie ktoś doradził,ktoś coś tam wie albo przeczytał w necie.Aż pacjent trafia do lekarza gdyż stan się utrzymuje a nawet pogarsza.A bakterie czy wirusy uodparniają się na leki,przez co wydłuża się leczenie i zachodzi konieczność stosowania mocniejszych leków.(niestety czasem radykalniejszych środków)Co jednemu pomogło nie oznacza że drugiemu pomoże.Czytam tu wiele uwag dobrych ale też i "dziwniastych"Profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka.
No ja tez jestem zdania zeby najlepiej iśc do lekarza w pierwszej kolejności, pewnie ![]()
z drugiej strony profilaktyk to znaczy co wg Ciebie?
bo jak dla mnie to własnie stosować odpowiednie zele i probiotyki, bo co innego nam pozostaje? ![]()
faktycznie internet pozwala na poszukiwanie dopowiedzi na wiele pytan, ale nie mozna w to, az tak bezgranicznie wierzyc. jednak po raz kolejny uwazam, ze jezeli to wystapilo po raz pierwszy to na prawde takie apteczne srodki moga byc dobre.
Bedica, tak jak kolezanka powyzej radzila, kup sobie lacibios femina a jak nie chcesz doustnych srodkow, to jak sama pisalaś może spróbuj ten abiofem
nie stosowalam go wprawdzie ale gdzies widzialam ulotke i wygladal sensownie ![]()
zawsze mozna w sumie w aptece popytac
no i chyba wlasnie tak zrobie, popytam sie jeszcze;p
ale dzieki za wszystkie rady.
lukrecjaa
Mówiąc o profilaktyce miałem na myśli unikanie narażeń na infekcje(a z tym jest różnie) i stosowanie różnych środków do higieny intymnej.A moja wypowiedź dot.bardziej sytuacji wystąpienia stan zapalnego.
lukrecjaa
Mówiąc o profilaktyce miałem na myśli unikanie narażeń na infekcje(a z tym jest różnie) i stosowanie różnych środków do higieny intymnej.A moja wypowiedź dot.bardziej sytuacji wystąpienia stan zapalnego.
wiecie czy stosowanie tabletek anty tez moze sie przyczynic do jakis infekcji miejsc intymnych?
Tak, kobiety stosujące tabletki anty są bardziej narażone zwłaszcza na grzybicę.
hm, dziwne, ale wszystko ma jakies skutki uboczne, w takim razie trzeba sie przed tym jakos bedzie zabezpieczac.
Tabletki anty jak najbardziej mogą powodować grzybice, zwałaszcza długotrwałe przyjmowanie ich. Jesli masz grzybice to możliwe ze będziesz musiał je na jakiś czas odstawić.
albo czyms zapobiegac w tym samym czasie. chociaz taka abstynencja od tabletek anty jest nawet wskazana czasem.
tez słyszłam coś takiego. Przy braniu tabletek przez długi czas wskazana jest przerwa, bo w przeciwnym razie później moga wystąpić problemy z zajściem w ciąże.
bylam dzis rano u ginekologa, wstydz sie przyznac, ale juz prawie dwa lata nie bylam:(
zalecil mi wlasnie dostawienie tabletek na jakis czas bo mam zaburzona flore bakteryjna w pochwie i w ogole troche za dlugo je biore. pytalam sie go o ten abiofem, powiedzial, ze jest spoko i ze moge go uzywac.
faktycznie tabletki anty przyjmowane dluga prowadza do nagromadzenia tych sztucznych hormonow w naszym organizmie.
Przy braniu tabletek przez długi czas wskazana jest przerwa, bo w przeciwnym razie później moga wystąpić problemy z zajściem w ciąże.
to jest akurat mit - polecam dokładniejsze zapoznanie się z literaturą lub rozmowę z ginekologiem/seksuologiem.
polecam też audycje doktora Depko (seksuolog) w radiu tok fm -bardzo kształcące
84 2010-05-10 18:18:51 Ostatnio edytowany przez carboczar (2010-05-10 18:20:23)
Jest wiele mitów na temat stosowania antykoncepcji a że rozmowa zasadniczo dotyczy grzybicy należy zaznaczyć,że stosowanie probiotyków bardzo obniża możliwość grzybicy.Oczywiście jest wiadomo i badania to potwierdzają że antykoncepcja może powodować zachwianie naturalnej flory bakteryjnej i pH pochwy.A to może powodować rozwój bakterii i nie pomogą tu żadne domowe sposoby(jak czytałem kefirem czy jogurtem a nawet czosnkiem i to jeden z mitów)które bardziej szkodzą jak pomagają.Proszę stosować 1 x dn LaciBios femina,które powinno rozwiązać problem.Ważne jest też zadbać o odporność immunologiczną(osłabiony organizm ułatwia rozwój patogenów)I dodam,że nie u wszystkich kobiet występuje problem grzybicy przy anty.
Jest wiele mitów na temat stosowania antykoncepcji a że rozmowa zasadniczo dotyczy grzybicy należy zaznaczyć,że stosowanie probiotyków bardzo obniża możliwość grzybicy.Oczywiście jest wiadomo i badania to potwierdzają że antykoncepcja może powodować zachwianie naturalnej flory bakteryjnej i pH pochwy.A to może powodować rozwój bakterii i nie pomogą tu żadne domowe sposoby(jak czytałem kefirem czy jogurtem a nawet czosnkiem i to jeden z mitów)które bardziej szkodzą jak pomagają.Proszę stosować 1 x dn LaciBios femina,które powinno rozwiązać problem.Ważne jest też zadbać o odporność immunologiczną(osłabiony organizm ułatwia rozwój patogenów)I dodam,że nie u wszystkich kobiet występuje problem grzybicy przy anty.
Dobrze ze z tym czosnkiem to mit ![]()
Ale co do tabletek anty to z która dziewczyną bym nie gadała a bierze tabletki, to ma prblem z infekcjami, juz nie mówie ze zawsze to grzybica, ale co jakiś czas pieczenie, swedzenie itp.
bylam dzis rano u ginekologa, wstydz sie przyznac, ale juz prawie dwa lata nie bylam:(
zalecil mi wlasnie dostawienie tabletek na jakis czas bo mam zaburzona flore bakteryjna w pochwie i w ogole troche za dlugo je biore. pytalam sie go o ten abiofem, powiedzial, ze jest spoko i ze moge go uzywac.
faktycznie tabletki anty przyjmowane dluga prowadza do nagromadzenia tych sztucznych hormonow w naszym organizmie.
No i bardzo dobrze, mam nadzieję, ze Ci to poamoże ![]()
carboczar napisał/a:Jest wiele mitów na temat stosowania antykoncepcji a że rozmowa zasadniczo dotyczy grzybicy należy zaznaczyć,że stosowanie probiotyków bardzo obniża możliwość grzybicy.Oczywiście jest wiadomo i badania to potwierdzają że antykoncepcja może powodować zachwianie naturalnej flory bakteryjnej i pH pochwy.A to może powodować rozwój bakterii i nie pomogą tu żadne domowe sposoby(jak czytałem kefirem czy jogurtem a nawet czosnkiem i to jeden z mitów)które bardziej szkodzą jak pomagają.Proszę stosować 1 x dn LaciBios femina,które powinno rozwiązać problem.Ważne jest też zadbać o odporność immunologiczną(osłabiony organizm ułatwia rozwój patogenów)I dodam,że nie u wszystkich kobiet występuje problem grzybicy przy anty.
Dobrze ze z tym czosnkiem to mit
Ale co do tabletek anty to z która dziewczyną bym nie gadała a bierze tabletki, to ma prblem z infekcjami, juz nie mówie ze zawsze to grzybica, ale co jakiś czas pieczenie, swedzenie itp.
moze wlasnie dlatego, ze nie zapobiegamy, jestesmy zestresowane, nasza dieta tez czesto nie jest idealna:)
No to co piszesz, to na pewno. Tylko niestety stres, zabieganie jest nie do uniknięcia.. A później trzeba sie leczyć ![]()
czy moje dolegliwości takie jak: pieczenie, świąd w okolicach intymnych, bardzo częste oddawanie moczu, towarzyszy jeszcze przy tym ból w dole brzucha przy oddawaniu moczu, czy to aby napweno dolegliwości związane z zapaleniem pęcherza moczowego??? Mama kupiła mi w aptece UROSEPT. Jeśli to nie pomoże to do jakiego lekarza powinnam się zgłosić????
Ja dziś wyczytałam iż takie dolegliwości mogą być objawami nowotworu jajników
Także jak najszybciej idź do ginekologa.
te tabletki w ogole Ci nie pomoge sama mam problem z pecheżem zjadłam dwa opakowania tych tabletek i nic nalepszy jest furaginium. po 3 tabletkach widac efekty
furaginum jest konkretnie na infekcje dróg moczowych, ale opisane dolegliwości moga świdczyć też o jakieś infekcji pochwy.Potrzebny jest ginekolog i wymaz z pochwy żeby wiedzieć co i czym leczyć.Dla wspomagania leczenia mozna jeść żurawinę(sok, tabletki) i przyjmować probiotyki, szczególnie po wyleczniu i w przyszłośc też profilaktycznie, żeby infekcja nie nawracała.Ja stosuję provag "stosuje się w celu odbudowanie flory bakteryjnej układu moczowo-płciowego i przywrócenia właściwego ph pochwy" to z opakowania.
Nie warto zaniedbywać wizyt kontrolnych u ginekologa. Układ rozrodczy kobiety jest na tyle delikatnym mechanizmem, że jego prawidłowe funkcjonowanie trzeba regularnie kontrolować. Widać to zwłaszcza w obecnych czasach, kiedy coraz więcej kobiet ma problemy z płodnością i zdrowiem intymnym. Przyczyny są oczywiście cywilizacyjne: wzrasta poziom stresu, ludzie żyją w biegu, a to wszystko odbija się potem na zdrowiu
eee... mam mały problem mam 13 lat i mam na imie Angelika bardzo mnie swędzi tam wszystko przy codziennych czynnościach oddawaniu moczu itp wogule nie przestaje , czasami nie moge zasnąć albo ustać w miejscu... ogólnie przez cały czas... bardzo sie boje... nie chcem mówić o tym mamie bo zaraz mnie zaciągnie do ginekologa... a tego też sie boje bo to dosyć krępujące ... nie wiem już co mam robić... ;[ może wiecie co mi jest ...? była bym bardzo wdzięczna za pomoc w określeniu przyczyny itd...=(
eee... mam mały problem mam 13 lat i mam na imie Angelika bardzo mnie swędzi tam wszystko przy codziennych czynnościach oddawaniu moczu itp wogule nie przestaje , czasami nie moge zasnąć albo ustać w miejscu... ogólnie przez cały czas... bardzo sie boje... nie chcem mówić o tym mamie bo zaraz mnie zaciągnie do ginekologa... a tego też sie boje bo to dosyć krępujące ... nie wiem już co mam robić... ;[ może wiecie co mi jest ...? była bym bardzo wdzięczna za pomoc w określeniu przyczyny itd...=(
idź z mama do lekarza, bo to może byc albo zapalenie pęcherze albo jakaś infekcja pochwy.
Infekcja pochwy może powstac przez podrażnienie miejsc intymnych, np. zapachowe wkładki, tampony,które podrażniają delikatną skórę i powodują urazy mechaniczne.
My nie jesteśmy jasnowidzami,więc żadna z nas nie powie co Ci dolega.
I pamietaj: tego nie da się wyleczyc samemu.Można jedynie sobie zaszkodzic, bo choroba będzie dalej sie rozwijac.
witam 3 dni temu dostałałam wysypeczke w okolicahc intymnych jest ona nie duza ale swędzi...nie wiem co zrobic...czy konieczna jest wizyta u ginekologa co to moze byc???
mrozek, konieczna jest wizyta u lekarza.
Nie wiadomo co to.Może to być infekcja, jej początek lub po prostu uczulenie np. na płyn do płukania,proszek etc.
Po przeczytaniu powyższych postów, doszłam do wniosku, że chyba złapałam grzybice (swędzi mnie jak cholera- przy ujściu pochwy, mam biały nalot i białą wydzielinę) .Ale jak to możliwe? Mam stałego partnera. Nie zdradza mnie! (nie piszcie, że nie mogę być tego pewna, rozmawiałam z nim o tym). Na dodatek, na jego żołędziu pojawiły się takie jakby małe krostki. Powinien udać się do urologa?
Bosheee!!! Lekarz, tylko lekarz. Nie ma ginekologa to zwykły.
Nie ma sie czego wstydzić. Ile procent kobiet miała podczas swojego życia jakieś zapalenie, upławy? Ginekolog widział tego tyle że nie zrobi to na nim wrażenia. Nawet nie zapamięta!
Nie leczyć niczego czosnkiem i jogurtami. Nie bawić się clotrimazolem.
W pochwie istnieje równowaga pomiędzy grzybami a bakteriami.
Jak wytępimy grzyby to rozwiną się bakterie i odwrotnie.
Upławy, swędzenie mogą być zarówno od bakterii jak i od drożdzy.
Nie potrafisz rozpoznać - nie lecz się sama bo możesz pogorszyć.
I co ma rozrost drożdzy do zdrady?? Odpowiedz: nic! już szybciej do diety
A jeżeli do kałowce? To też nic. A leczy się dokładnie odwrotnie.
Więc jeszcze raz: LEEEKARZ
Pamiętajcie że clotrimazol w maści stosuje się tylko zewnętrznie a globulki z tym preparatem są chyba na recepte.
Po przeczytaniu powyższych postów, doszłam do wniosku, że chyba złapałam grzybice (swędzi mnie jak cholera- przy ujściu pochwy, mam biały nalot i białą wydzielinę) .Ale jak to możliwe? Mam stałego partnera. Nie zdradza mnie! (nie piszcie, że nie mogę być tego pewna, rozmawiałam z nim o tym). Na dodatek, na jego żołędziu pojawiły się takie jakby małe krostki. Powinien udać się do urologa?
Nie musisz mieć 100 partnerów żeby mieć grzybicę.
Wygląda na to,że oboje macie grzybicę.Musisz iść do ginekologa,aby wyleczył Was oboje( da leki Tobie i partnerowi).
ja chyba też nabawiłam się tej cholernej grzybicy choc mam narzeczonego juz od dawna ...nie wiem skad sie to wzielo ale mam straszne upławy itd. byłam u gin przepisała mi jakies antybiotyki itd i mojemu narzeczonemu również.
Dziewczyny, grzybica pochwy najczęściej nie ma NIC wspólnego z tym, czy macie stałego partnera i czy jest Wam wierny - grzybica to nie choroba weneryczna! Grzybicę można złapać nawet przez klimatyzację (np. w miejscu pracy), siadanie na sedesie w publicznej toalecie lub używanie ręcznika hotelowego, zwłaszcza jeśli ma się osłabiony organizm. Sprzyja jej także używanie tamponów. Są kobiety, które szczególnie łatwo "łapią" infekcje.
Z tego co napisałaś to ja używam tamponów ( rzadko dośc - ale jednak) więc może od tego ?
Ja jeszcze dodam , że grzybicy właściwie nie trzeba lapać.
Najczęściej wywołuje ją drożdzak Candida albicans a zakażenie następuje na drodze endogennej. Czyli z własnego organizmu.
Bo candida często żyje sobie w nas w jelicie lub pochwie i nikomu to nie przeszkadza.
Jeżeli jest w pochwie ich rozrost jest hamowany przez bakterie. Jeżeli zabijemy bakterie - np jedząc leki na inne bakterie (antybole) to wtedy grzyby mają raj. Jeżeli damy im papu, czyli cukier to grzyby też mają raj (pisze o tym bo wczoraj ukazały się badania które ukazują że kilka procent kobiet stosuje Coca Colę antykoncepcyjnie - SŁODKIE RZECZY trzymajcie z dala od pochwy!).
Jeżeli masz problemy z układem immunologicznym też może nastąpić rozrost drożdzy. Cukrzyca też może być przyczyną.
Najważniejsze:
jeżeli to się nie powtarza zbyt często - to się nie martw.
Jak się powtarza to idz do lekarza, powiedz że masz partnera
Czytaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kandydoza_pochwy
http://www.candida.info.pl/objawy.html <-- przyczyny
Myślę że akurat stosowanie jałowych tamponow nie musi być główną przyczyną.
seducer dobrze mówi.
Ja stosuję teraz dietę białkową - ona jest dobra dla okolic intymnych kobiety ![]()
bo zawiera niewiele cukru i dużo nabiału,jogurtów etc.
Praktycznie każda kobieta choć raz w życiu ma grzybicę.
Ja infekcje łapię na basenie,od koronkowych majtek,od zbyt ostrego seksu, od złej diety, po chorobie przy przeziębieniu . Także wiele czynników składa się na infekcje czy grzybicę.
to racja-żeby złapać infekcję grzybiczą wystarczy nawet spadek odporności orgaznizmu, czy stosowanie antybiotyków bez żadnej osłony. Ważne jest żeby po leczeniu, czy nawet jeszcze w trakcie leczenie przyjmować osłonę.Ja zawsze biorę opakowanie provagu. Przeciwko grzybicy działa też bezcukrowa dieta, zakwaszanie organizmu (sok z cytryną, żurawina), wiadomo bawełniana bielizna itd-ogólnie dbanie o higenę ale nie przesadne. Chodzi o to żeby w pochwie było odpowiednie ph-takie które uniemozliwia rozwój bakterii i grzybów.
106 2011-02-21 21:04:34 Ostatnio edytowany przez amazonka740 (2011-02-21 21:11:17)
Grzybica to problem kobiet i nie trzeba nic specjalnego robić zeby sie jej nabawic.Lagodzic można maścia przeciw grzybiczna clotrimazolum,dobrze robi przemywanie kalium hypermanganicum,lub rumiankiem-lagodzi objawy swedzenia.Jednak jest to tylko chwilowe lagodzenie objawow a nie konkretne leczenie zeby sie wyleczyc najlepiej isc do lekarza ktory da antybiotyk.
Mi np teraz nie pomogły antybiotyki i znow musze sie wybrac do gina...
Grzybica lubi sie nawracać,niestety.Bez globulek dopochwowych i tabletek doustnych sie nie obejdzie.:)
Niestety, wystarczy się trochę zaniedbać, trochę zestresować, rozchorować i infekcja powraca. Mój ginekolog powiedział wręcz, że jak już raz dostałam, to mam 90% pewności, że wróci. Dlatego tak ważna jest profilaktyka i systematyczne kontrole u lekarza.
Ból, pieczenie, świąd przy oddawaniu moczu są typowymi objawami zapalenia układu moczowego. Warto wówczas stosować preparaty zakwaszające mocz- preparaty ziołowe z żurawiny. Jeżeli dolegliwości się nasilają najlepiej jest się zgłosić do lekarza rodzinnego celem wykonania: ANALIZY MOCZU oraz POSIEWU. Często zapominamy, że posiew moczu może rozwiązać problem nawracających zakażeń układu moczowego, wówczas leczenie skierowane jest bezpośrednio w wyhodowaną w posiewie bakterię.
Mam pieczenie w miejscu intymnym ,a ok.2 tygodnie temu miałam wizytę u gina, badanie USC , wszystko było OK...Biorę tabl.dopochwowe Vagifem ; 1 raz na m-c....Nie mam chęci ponownie na wizyte u gina bo 100 zł. płacę prywatnie, a iść do innego NFZ to dodatkowe badania,które b.zle znoszę z uwagi na zły stan śluzówki...Teraz smaruję się Clotrimazolem , maścią witaminową ,ale to mi nie pomaga....Mam szczerze dosyć takiej,,zabawy"...Ma ktoś podobnie?
Mam pieczenie w miejscu intymnym ,a ok.2 tygodnie temu miałam wizytę u gina, badanie USC , wszystko było OK...Biorę tabl.dopochwowe Vagifem ; 1 raz na m-c....Nie mam chęci ponownie na wizyte u gina bo 100 zł. płacę prywatnie, a iść do innego NFZ to dodatkowe badania,które b.zle znoszę z uwagi na zły stan śluzówki...Teraz smaruję się Clotrimazolem , maścią witaminową ,ale to mi nie pomaga....Mam szczerze dosyć takiej,,zabawy"...Ma ktoś podobnie?
vagifem pewnie właśnie masz przepisany ze względu na zły stan śluzówki. a jak jest zły stan śluzówki to i flora może być zaburzona i takie dolegliwości mogą występować jak pieczenie. oczywiście to niedobrze ale wtedy jest większa skłonność do infekcji. powinien Ci lekarz zapisać lek z estriolem i lactobacillusami a tak to dokup sobie może lacibios femina na florę? pieczenie nie zawsze oznacza grzybicę (mówię w kontekście clotrimazolum), może również oznaczać zwykłe podrażnienie lub inną infekcję np. bakteryjną, więc jeżeli clotri nie pomoże to będzie świadczyło raczej o tym, że jest inna, nie grzybicza przyczyna... może też warto zainwestować w jakiś żel nawilżający - nie masz problemów z suchością?
warto byłoby wymaz z pochwy zrobić, żeby zobaczyć jak pH i równowaga mikrobiologiczna.
czy oprócz pieczenia masz inne objawy? mam na myśli nieprawidłowe upławy, nieprzyjemny zapach itp?
113 2012-09-17 16:40:49 Ostatnio edytowany przez Maru (2012-09-17 16:44:41)
Maru napisał/a:Mam pieczenie w miejscu intymnym ,a ok.2 tygodnie temu miałam wizytę u gina, badanie USC , wszystko było OK...Biorę tabl.dopochwowe Vagifem ; 1 raz na m-c....Nie mam chęci ponownie na wizyte u gina bo 100 zł. płacę prywatnie, a iść do innego NFZ to dodatkowe badania,które b.zle znoszę z uwagi na zły stan śluzówki...Teraz smaruję się Clotrimazolem , maścią witaminową ,ale to mi nie pomaga....Mam szczerze dosyć takiej,,zabawy"...Ma ktoś podobnie?
vagifem pewnie właśnie masz przepisany ze względu na zły stan śluzówki. a jak jest zły stan śluzówki to i flora może być zaburzona i takie dolegliwości mogą występować jak pieczenie. oczywiście to niedobrze ale wtedy jest większa skłonność do infekcji. powinien Ci lekarz zapisać lek z estriolem i lactobacillusami a tak to dokup sobie może lacibios femina na florę? pieczenie nie zawsze oznacza grzybicę (mówię w kontekście clotrimazolum), może również oznaczać zwykłe podrażnienie lub inną infekcję np. bakteryjną, więc jeżeli clotri nie pomoże to będzie świadczyło raczej o tym, że jest inna, nie grzybicza przyczyna... może też warto zainwestować w jakiś żel nawilżający - nie masz problemów z suchością?
warto byłoby wymaz z pochwy zrobić, żeby zobaczyć jak pH i równowaga mikrobiologiczna.
czy oprócz pieczenia masz inne objawy? mam na myśli nieprawidłowe upławy, nieprzyjemny zapach itp?
Dzięki ,że do mnie napisałaś...Warto by faktycznie zrobić ten wymaz....Mam do smarowania różne kremy:Cicatridina, clobaza oraz maść wit.firmy OCEANIC i smaruję na przemian z Clotrimazolem.A ,że mam zanik śluzówki to wiadomo,że jest suchość...Dziś jakby trochę lepiej się czuję...z wiadomych wzgl.zwlekam z wizytą u gina. Upławów nie mam ani brzydkiego zapachu,ale Ci powiem, że parę lat temu miałam bakterie i grzyby w wymazie ,a nie miałam żadnych upławów, a poszłam tylko na badanie kontrolne (cytologię) ,a gin jak zobaczył mój stan śluzówki to się ,,złapał za głowę"....
hm, a stan hormonalny jak? może jeśli średnio pomaga vagifem, to warto zastanowić się nad tabletkami z estrogenami? ale to już do decyzji lekarza. ja bym na Twoim miejscu zrobiła na razie wymaz.
ps. sobie przypomniałam, że są jeszcze też takie globulki jak xaluron - one zalecane są w przypadku zaniku lub bardzo cienkiej błony śluzowej pochwy. możesz też się nad tym zastanowić, podpytać lekarza. i z tym lacibiosem poważnie mówiłam, jak śluzówka jest cienka, nie zawiera substancji które mogłyby być pożywką dla lactobacillusów, to też pH zwykle jest nieprawidłowe i ogólnie skłonności do infekcji większe. więc warto uzupełniać regularnie.
Jakaś tam poprawa jest;w 2011 r. endometrium linijne 2,9 ,a teraz 2,1(atrofia jajników)...No, ale chyba wszystko wskazuje na to ,że zmienię gina...Mam namiary na NFZ...tylko trzeba się zapisać i pójść....Dziś po nocy mam znowu pieczenie...
uch, to będę trzymać kciuki za trafienie na dobrego gina!
Dzięki, pozdrawiam...
Ja mam to teraz, ale to zaczyna sie rozwijac po stosunku. pochwe mam strasznie sucha,prawdopodobnie po stosowaniu tamponów. robi sie straszna ranka, ze wytrzymac nie moge. Stosowałam do tej pory Clotrimazolum ale mi nie pomaga. TYlko delikatna jest poprawa, ale zaraz rozwija sie bardziej. A moze któraś z was stosowała Multi-Gyn ActiGel? Będę bardzo wdzieczna za wszelkie rady i odpowiedzi, bo cos z tym musze zrobic, bo w koncu cos poważnego sie rozwinie.
A do gina ide dopiero w przyszłym tygodniu.
Ja jak mam grzybicę albo jakieś infekcje pochwy zawsze stosuje Abiofem, najskuteczniejszy
Mnie ostatnio tak piecze
Co jest najlepsze na takie dolegliwości ??
Dziewczyny teraz sa przeciez rózne żele, maści. Mozna je dostać w aptece bez recepty. Wiec mysle ze w taki sposób tez mozna ulżyć sobie miedzy innymi w takich dolegliwościach. Macie coś sprawdzonego ?
Hej dziewczyny, odświeżam temat, bo muszę się poradzić, a nie chcę zakładać nowego wątku.
Od paru dni odczuwam swędzenie pochwy- wargi mniejsze są czerwone i widocznie podrażnione, potwornie swędzą i bolą trochę przy dotyku. Dodatkowo doszła zmiana śluzu- jest go o wiele więcej, jest biały i w postaci grudek. Poczytałam trochę o infekcjach intymnych i wydaje mi się, że to może być grzybica. Mam umówioną wizytę u ginekologa na 5 marca, dzisiaj lub jutro powinnam dostać okres- ale no właśnie, tu pojawia się pytanie:
Czy grzybica (lub inna infekcja, w końcu nie mam jeszcze diagnozy) może wpłynąć na miesiączkę? Przesunąć ją? Dodam, że biorę pigułki, więc okres mam w miarę regularny. Boję się, że okres się przedłuży i będę musiała odwołać wizytę u ginekologa (a czekam na nią od stycznia, więc szkoda). Martwi mnie ten biały, dziwny śluz, bo przed okresem nigdy takiego nie miałam i naprawdę się obawiam, że okres może się spóźnić. Czy to w ogóle możliwe, by infekcja wpłynęła na czas miesiączki?
Na takie dolegliwości polecam żel TRIVAGIN. Lek ten uratował mnie od wielu nieprzyjemnych dolegliwości:) Można go kupić również w postaci tabletek. Koszt to ok 20 zł, ale jest bardzo wydajny i przynosi szybką ulgę!
Ale ten żel o którym piszecie też jest dobry. Do tego jest bez recepty, wiec jak mamy długi czas oczekiwania na lekarza to na pewno warto sobie pomóc.
Ja już od jakiegoś czasu regularnie używam do higieny intymnej płynu lacibios femina i przez cały ten czas nie zdarzyło mi się, żebym miała takie problemy jak swędzenie czy pieczenie, a wcześniej, to ciągle mnie to nękało, plus do tego niezbyt fajny zapach. Teraz jest ok.