Chochlik napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:Rozumiem, to super
Ja jednak chyba kupię tamtą co znalazłam, bo jest tańsza- 100 zł, a scholl ok 140 zł (bo Tobie chodzi o tę tarkę elektryczną?) , a też bardzo skuteczna i ma chyba nawet większą moc.
Wiesz co, jak ja wzięłam do reki tarkę scholla to byłam przerażona jak mam to przyłożyć do stopy. Mając w ręku tarkę z jeszcze większą mocą chyba padłabym na zawał..
Hehe, tzn nie jestem pewna czy ma większą moc, ale przy tarce scholla czytałam, że trzeba się namachać itp, a przy tamtej, że nawet najbardziej suche stopy bardzo szybko są super wygładzone- a opinii tych było dużo, tylko zagranicznych, bo u nas właśnie nie jest popularna, tzn mało osób zna, ale też była opinia jakieś dziewczyny- to akurat Polka i też pisała, że super. A o scholla nie było jednak takich samych pozytywów, tzn są pozytywy, ale jednak wymieniają, że czasem ma jakieś wady, a ja wolę po prostu do moich stóp coś mega super, bo są bardzo wymagające. Teraz używałam taką tarkę ręczną do stóp, ale u mnie to powodowało to co piszą o takich tarkach w Internecie- skóra potem odrasta jeszcze twardsza i sucha, nie jest to więc zbyt dobre
No i trzeba się mocno namachać tak naprawdę, a efekt też nie jakaś rewelacja jak na tarkę, nożyki szybko się ścierają i dlatego. Natomiast, co do tych tarek elektrycznych jak Scholl czy ta co znalazłam i mam zamiar kupić- to one akurat używane z umiarem chyba nie są niezdrowe dla stóp, więc spokojnie można używać
A tę tarkę co ja mam ręczną, to nawet od czasu do czasu lepiuej nie używać, niezdrowa jest, ale nie wiedziałam wcześniej.
Niedługo zamówię, więc tę tarkę elektryczną i na pewno będzie to dobre i zdrowsze dla moich stóp, jak będę jej używać, a nie tej do ręki co teraz. Używam też np no 36 pharma, ale dla mnie przeciętne, to jest tylko na małe problemy, a ja to wzięłam wtedy spontanicznie i to był mój błąd. Mam też Scholla, ale też rewelacja, natłuszcza, ale efekty mizerne na moich piętach... Potem też poczytałam opinie o Schollu i faktycznie, wiele osób ma tak jak ja, że jak skłonność do mocno popękanych pięt jak ja mam, to niezbyt pomaga, u mnie po prostu są bardzo popękane, ja mam do tego skłonność, do tego twarda skorupa. Czasem mi na to pomógł peeling w saszetkach Bielendy, tzn, że miałam mniej tej nieładnej i twardej skorupy
Tyle, że muszę zamówić tę tarkę elektryczną, bo jak pisałam jest lepsza od tej co mam teraz niezdrowej no i lepiej ściera, bo moja to żadna rewelacja i jak miałam popękane pięty taki mam i ona rzadko mi w tym pomagała, czasem coś tam nie najgorzej złuściła, ale też nie super i jak pisałam potem ta skóra jeszcze grubsza się nadbudowuje, bo ta tarka to badziewie i tak robi niestety
No, ale to moja mama kiedyś ją kupiła, nie ja
Poczytałam też o kremach drogeryjnych do stóp i chyba kupię Fuss wohl, ma jedne z lepszych opinii i bardzo tani. Tak że zamówię niedługo tę tarkę elektryczną, co pisałam, kupię krem Fuss wohl do stóp, a potem opiszę efekty
Mam nadzieję, że w końcu to pomoże na moje stopy
Mam też pumeks, ale on też nie daje mi tak dużo, ja po prostu mam strasznie wymagającą i twardą oraz bardzo popękaną skórę stóp, nie wiem czemu tak mam, ale od zawsze mam takie skłonności. Sądzę, że dopiero ta tarka elektryczna mi pomoże, bo faktycznie pisali, że nawet osoby, którym wcześniej nie pomagały żadne kremy itp, to jednak zastosowanie tej tarki elektrycznej im pomogło
Pewnie Scholl też jest bardzo fajny, ale jednak zamówię tamten, co pisałam- jestem do niego bardziej przekonana
A i oprócz tego kupię maść z witaminą A, podobno też może zmiękczyć dobrze stopy, nawilżyć tę moją suchą bardzo skórę i twardą na stopach. Tak o niej czytałam. Dlatego na pewno też kupię. Z kremów do stóp miałam kupić Bielendy Happy end, ale jednak po przeczytaniu opinii doszłam do wniosku, że Fuss wohl chyba lepszy dla takich bardzo wymagających stóp jak moje, więc kupię Fuu wohl 