No co człowiek to ma inne wymagania , ja wiem że ona chce mieć bardzo orgazm , bo co w tym fajnego ja sobie dojdę i jest po sprawie...a ona żadnej przyjemności
Wiesz co ... zawsze mi się wydawało że kobieta może poczuć się w łóżku naprawdę dobrze nie tylko wtedy kiedy ma orgazm ... I wydaje mi się że to się tyczy większości kobiet a nie jakiegoś marnego procenta. Ale rzecz jasna niech się może wypowiedzą same kobiety. ![]()
Innymi słowy - przestańcie się ścigać, walczyć o jakieś 'trofea', cieszcie się sobą bo jak dla mnie to każde wasze pójście do łóżka kończy się frustracją i poirytowaniem a powinno być raczej odwrotnie.
Chodzi mi tylko o jakieś wskazówki bo dużo czytałem na ten temat ,stosuje się do tego i dalej nic ...
Wiesz co ... zawsze mi się wydawało że kobieta może poczuć się w łóżku naprawdę dobrze nie tylko wtedy kiedy ma orgazm ... I wydaje mi się że to się tyczy większości kobiet a nie jakiegoś marnego procenta. Ale rzecz jasna niech się może wypowiedzą same kobiety.
Innymi słowy - przestańcie się ścigać, walczyć o jakieś 'trofea', cieszcie się sobą bo jak dla mnie to każde wasze pójście do łóżka kończy się frustracją i poirytowaniem a powinno być raczej odwrotnie.
Dokładnie, zgadzam się z Metylem. Inwigilator, to ograniczone myślenie, że może być przyjemnie tylko przy orgazmie. Może tak myślisz z racji innej fizjologii, ale wierz mi, jako kobieta czerpie przyjemność ze stosunku też wtedy, gdy nie mam orgazmu. Dlatego, że robię to z odpowiednim facetem, dlatego, że nawet jak nie mam orgazmu, to i tak jest przyjemnie.
Piszesz, że 6 miesięcy... to mało, po tym czasie bycia z chłopakiem ja chyba też nie miałam orgazmu lub rzadko. Uczyliśmy się siebie powoli. Teraz mam dużo częściej, ale jak nie ma, to też nie tragedia, np mówię: "Kotku, mam gorszy dzień, dzisiaj nie dojdę" i ok
A mi się tak zdarza często np przed okresem, że nie mogę dojść np, u mnie to taka normalna reakcja, jakoś tak mam. No, ale i tak mi jest bardzo przyjemnie. Nie współżyjecie wcale długo, nie ma co się spinać. Pytaj co lubi, patrz na jej reakcje, na pewno widać co sprawia jej przyjemność, nie napinaj się, że musi być orgazm. No bo ona tak wyczuwa i wtedy czuje presję, a pod presją tym bardziej będzie ciężko jej dojść. Wyluzuj po prostu ![]()
No ok dzięki za wypowiedzi,będe próbował ,jak się uda to napisze ![]()
136 2014-03-22 15:21:14 Ostatnio edytowany przez mar3 (2014-03-22 15:23:03)
Metyl tak wogole to moze byc tak ze kobieta nie ma przyjemnosci a chce i moze tez tak byc ze jak neima przyjemnsoci to moze nie chheic sexu wogole. I najwazniejsze bylo by pytanie do Inwigilatora czy ona mu mowi ze jest jej dozbrz w sexie ogolnei czy zadowala ja stosunek normalny bo jezeli ona jest zadowolona a tylko nei moze osiagnac orgazmu z minetki to nie jets to jakis punkt ze musisz to zrobic bo mozesz do konca zycia sie meczyc i gadac tu a ona i tak w ten sposob nie dojdzie np. A moze do tego i ona przez ciebi starsznei stara sie go dostac w ten spsob co moze zle wplywac na nia , nie wiem jak to jest czy jej ejst ok a ty tylko o tym mylisz w trakcie zeby dostala czy jak.
Mój TŻ uwielbia się tak bawi, widzę, że jemu również to sprawia niemałą przyjemność. Jeśli kobieta dba o higienę to nie ma mowy o brzydkim zapachu
Ten temat mnie ciekawi
. Ja UWIELBIAM seks oralny, można powiedzieć, że jestem od tego 'lekko' uzależniona
. UWIELBIAM, gdy mój kończy w moich ustach i ZAWSZE połykam, mniam ^^. Szczerze powiem, że nawet wolę robić mojemu niż jak mi to jest robione, oczywiście nie dlatego, że nie lubię, że nie umie czy coś, nie, jest cudowny, jednakże 51% 'lubienia' na seks oralny dla faceta
. Ach..i lubię robić to dłuuuugo...ale oczywiście, mogę też się szybko uwinąć
. Co by tu jeszcze...hm... Chyba wszystko..A! Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz- kiedyś mówiłam, że NIGDY TEGO NIE ZROBIĘ:D.
P.S.
Wiem, że moja wypowiedź może niektóre Panie obrzydzić, za co przepraszam, ale oto taka jestem
.
Inwigilator mi przyszło poczekać 18 lat na swój pierwszy orgazm(ale ja trudna jestem) od momentu rozpoczęcia współżycia więc miej cierpliwość dla swojej Pani...
I takich cierpliwych pan tez ze swieca szukac!
...i to był orgazm, który sama sobie dałam, żaden facet nie umiał...
A to jest subtelna różnica. Gdy kobieta sama potrafi "o siebie zadbać", a partner seksualny nie daje jej podobnych odczuć to właśnie wtedy rodzi się niecierpliwość i frustracja. Nie wiem jak to jest być kobietą, więc sie nie wypowiem, ale tyle lat nie dojść w zabawach samej ze sobą...
Mimo wszystko usmiechnalem sie, gdy przeczytalem Twoja odpowiedź ![]()
143 2014-04-06 00:55:02 Ostatnio edytowany przez wiosnawsercu (2014-04-06 00:57:23)
Będąc z pierwszym partnerem, zresztą dojrzałym i doświadczonym, nie wiedziałam czym dokładnie jest minetka. Znałam to pojęcie, ale choć on mnie tam całował, nie czułam nic poza łaskotaniem, choć czasem bolało z powodu jego zarostu i tego nie chciałam. Uważałam, że te wszystkie babki podczas scen seksu na filmach udają krzycząc, gdy się im to robi.
Obecnie z moim drugim partnerem KAŻDA minetka to mega orgazm, po którym długo wracam do rzeczywistości.
Transcendentalna, takie kobiety jak Ty to skarb ;D
145 2014-04-07 12:45:36 Ostatnio edytowany przez basia20 (2014-04-07 12:47:53)
Witajcie
Ja powiem szczerze uwielbiam jak mój S mnie tak pieści , orgazm mam prawie za każdym razem i to nieziemski . Zdarza się że zamiast stosunku lubię to . Zresztą ja też uwielbiam mojemu robić loda i nie w tym samym czasie , bo jestem wtedy w innym świecie i nie umiała bym się skoncetrować nad tym co robię i mogło to by się źle skończyć dla mojego S . Kiedyś w napadzie rozkoszy o mało mu nie odgryzłam , hihi . U nas nie występuje coś takiego jak niechęć przed spermą czy moją wydzieliną . Nie mam żadnych oporów zrobić loda do końca , przecież jak mnie mój S pieści to też ma kontakt z moimi sokami . Twierdzi że to go bardziej podnieca , a mam tego dużo jak jestem w szczycie . Zresztą mój też wystrzeliwuje dużą ilość , pod tym względem to się dobraliśmy . Na zakończenie powiem jedno zawsze szanuje ludzi którzy mają inne poglądy na ten temat i czegoś nie mogą przemóc , najwżniejsze się nie zmuszać bo wtedynie osiągnie się zaamierzonych efektów
Transcendentalna, takie kobiety jak Ty to skarb ;D
Nimfomania ma swe dobre i złe strony, uwierz mi
.
Cyt.wyznaję kwestie, że nie ma nic czego można się brzydzić u najbliższej osoby.
To jest właśnie odpowiednie podejście,brawo!!!
Trance witaj w klubie. Tez to lubie robic choc jeszcze nigdy nie polknelam i raczej tego nie zrobie....bo po co?
Moj facet podobno lubi myszke,wiec zgadzamy sie w 100% w oralu.
Ciekawe jak by to bylo analnie....:-) boje sie choc mam czeste fantazje o tym ![]()