Witajcie wieczorkiem ![]()
Niektóre z was robią obiady na kilka dni, albo zamrażają.
Ja albo gotuję, albo jemy kanapki.
Nie robię zapasów, nie zamrażam.
Kotlety mają być robione teraz.
Zupa tylko na jeden dzień- odgrzewana szkodzi na żołądek.
Zamrożone gołąbki ? Nie!!!!! po rozmrożeniu nie mają już tego smaku.
iii tam ![]()
Może odgrzewane nie są tak smaczne jak świeże, ale nie ma drastycznej różnicy. Za to jest znaczna różnica w zmarnowanym na gotowanie czasie
a to najważniejsze ![]()
Zupa odgrzewana wcale nie szkodzi na zdrowy żołądek ![]()
Lepsza odgrzewana zupa niż kanapki na obiad - bez urazy ![]()
Jak gotujesz na trzy dni to cały dzień musisz stać przy garach.
Nie lepiej mniej, a codziennie.
Ale nie tyle dłużej niż codzienne gotowanie. Trzeba sobie życie ułatwiać ![]()
Ale jak ktoś lubi gotować, to czemu nie. Może gotować codziennie. Ja gotować niezbyt lubię, a przy tym nie mam czasu.
Jedzenie mrożę "od zawsze". Już małym dzieciom mroziłam zupki, na tydzień! Za poradą pediatry, więc chyba takie to szkodliwe nie jest
Klaudynko jak wyglądają te gołąbki po rozmrożeniu ?
Toż ta kapusta się rozleci.
A farsz nie ma tego smaku jak tego pierwszego dnia.
Wprawdzie pytanie jest do Klaudynki, ale ja też mrożę gołąbki.
Kapusta się nie rozlatuje, smakują może ciut inaczej, ale nie gorzej.
Mam taką koleżankę, która czasami mi mówi, że wyjęła mięso z zamrażarki po upływie jednego roku.
Tak długo przetrzymywane żarcie w zamrażarce nadaje się tylko do wyrzucenia.
Nawet zamrożone , przetrzymywane dość długo jest stare.
Nie ten zapach, smak i wygląd.
Oj tam, oj tam ![]()
Kiedy znaleźli na Syberii mamuta sprzed tysięcy lat (zamrożonego) to mięso było dobre ![]()
Niektóre mięsa nawet lubią być zamrożone ![]()
Np. zając, bażant, kaczka czy inny drób.
Jak mam możliwość kupienia większej ilości dobrego mięsa, to kupuję i mrożę.













