Wifa ja niby powinnam byc na diecie ,zewzgledu kamieni itd
Właściwie tez duzo nie jem ,ale to co nabyłam trudno zbić
Jeszcze doszła głowa tez leki oj nie wiem. Dlaczego to wszystko mnie przerosło czy co ,ten stres ,moj tez nie jest lekki w pożyciu i jego choroby
Tylko on pracuje nie narzeka
50,636 2015-06-04 22:17:23
50,637 2015-06-04 22:18:06 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-06-04 22:22:08)
Klaudynko do czego zyworotka
Poczytaj w necie o tej roślince, a nazywa się żyworodka.
https://www.google.pl/search?q=%C5%BCywor%C3%B3dka&ie=utf-8&oe=utf-8&gws_rd=cr&ei=irJwVcfTHsaXsgHL2IG4Aw
Umówiłam się przez internet na wizytę do urologa,
więc za tydzień idę i nie ma odwołania.
Morawko
musiałbyś chyba wyprostować swoje relacje w rodzinie,
bo to też zabija.
Morawko
łatwo utyć, a potem się pozbyć to dopiero ból.
Dlatego, jak utyję kilogram zaraz zbijam.
50,638 2015-06-04 22:21:31
Witaj Lucynko
Ten przychówek jest bardzo maleńki.
Jeszcze tak małego cielaczka nie mieliśmy.
Jest cały czarny.
Napił się mleka i poszedł spać.
50,639 2015-06-04 22:22:42
Morawko żyworódka jest na wiele dolegliwości.
Poczytaj sobie w wujku gogle.
50,640 2015-06-04 22:23:25
Jest cały czarny.
Napił się mleka i poszedł spać.
Czytuniu
to taka maskotka:)
50,641 2015-06-04 22:23:26
Wifa moj tez rzucił a palił jak smok po dwie paczki dziennie przez 40 lat
Wyszedł ze szpitala po operacji i nie pali
Koleżanka mówi chce żyć ,inaczej umrze ,tez pracuje ,moze mężczyźni ,bardziej stanowczy
50,642 2015-06-04 22:25:21
Wifciu masz silny charakter do utrzymania stałej wagi.
Ale uwierz mi, że ja mimo ograniczania posiłków i pracy fizycznej przytyłam ,
biorąc już kilkanaście lat leki przeciwdepresyjne.
50,643 2015-06-04 22:25:59
Wifa moj tez rzucił a palił jak smok po dwie paczki dziennie przez 40 lat
Wyszedł ze szpitala po operacji i nie pali
Morawko
są bardziej strachliwi od nas.
Nie widzisz przeziębiony, to już umiera.
50,644 2015-06-04 22:27:19
Morawko mój mąż też z dnia na dzień rzucił papierosy.
I też palił 40 dziennie.
Zapytał mnie ostatnio, kiedy ja rzucę.
Odpowiedziałam, że nigdy.
50,645 2015-06-04 22:28:25
Wifa moj mówi ze to brak dyscypliny Umnie
Czytuniu sztucznie zapłodnione ,cielaczki mogą sie rodzic rożne ,nie wiem nie znam sie ,tylko tak pomyslałam ,ze moze ta przyczyna
50,646 2015-06-04 22:28:39
Wifciu masz rację.
Ten cielaczek jest jak maskotka.
Nawet Zosia może się z nim bawić. hihi
50,647 2015-06-04 22:31:26
Morawko krowa była zapładniana sztucznie.
Ale nie takim małym nasieniem.
Cielątko miało być dużo większe.
Nasienie wybiera się w zależności, czy to pierwiastka, czy wieloródka.
A także patrzy się na wielkość krowy, trudności przy porodach itp
50,648 2015-06-04 22:32:32
Przenoszę się przed telewizor.
DOBRANOC
50,649 2015-06-04 22:33:12
Czytuniu nam trudniej rzucić ,bo jesteśmy chore stres ,inne hormony
50,650 2015-06-04 22:35:20
Dobranoc
Tez wyłączam sie ,bo moj mówi ze tylko gram hi hi
Moze sie skupie na jakimś filmie
50,651 2015-06-04 22:37:07
Czytuniu nam trudniej rzucić ,bo jesteśmy chore stres ,inne hormony
Nie rzucam, bo dopiero odezwa się choroby, które były uśpione.
Dobranoc Morawko, Czytuniu, Lucynko i dziewczyny
50,652 2015-06-04 22:48:15
Dobranoc Wifciu, Morawko i Czytko.
Jeszcze nie gaszę. Może Nanusia wpadnie. Nie chcę żeby miała pretensje o poobijane po ciemku kończyny hi, hi.
50,653 2015-06-04 23:42:10
Wpadła ,wpadła.
Choć już nie te lata hi hi.
Czy tu jest jakiś klub palaczek?
Palących Stokrotek,jest chyba powyżej średniej krajowej.
Która jeszcze poza mną nie pali?
Paliłam 3 paczki dziennie i z dnia na dzień rzuciłam.
Było to ok 16 lat temu.
Też mówiłam,że będę palić do śmierci.
Klaudynko
Cieszę się ,że przerwałaś dla nas urlop ![]()
Czytuniu
Gratuluje cielaczka.
Już kiedyś zdarzył się Wam taki malutki?
Luc
Ja bym miała mieć jakieś pretensje do Ciebie?
I to o poobijany pysk po ciemku? A nie tylko kończyny.
Przenigdy. ![]()
50,654 2015-06-04 23:56:02
Wpadła ,wpadła.
Choć już nie te lata hi hi.
Nie to miałam na myśli ![]()
Która jeszcze poza mną nie pali?
Chyba tylko Klaudynka...
Luc
Ja bym miała mieć jakieś pretensje do Ciebie?
I to o poobijany pysk po ciemku? A nie tylko kończyny.
Przenigdy.
Plose pani, plose pani. Już jesteśmy w zgodzie ![]()
50,655 2015-06-05 00:01:58 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-06-05 00:05:02)


Stokrotki wołały
o wierszyk malutki
więc na złość kwiatuszkom
machnę go króciutki ![]()
W Czytuni oborze
pijemy pępkowe
bo na świat ten przyszły
dwa cielątka nowe.
Jedno, to maskotka
podobne do kotka
cały lśniący czarny
a przy tym zabawny.
Zosia go przytuli
mleczko z nim wyduli
pogłaszcze , zabawi
na nóżki postawi.
Wifcia to pociecha
estetka straszliwa
utrzymuje dietę
w żuciu wstrzemiężliwa.
Nie je nigdy więcej
żeby było śmieszniej
kiepuje w słoiczku
ale nie w nocniczku.
Kochane z niej dziewczę
słów dobrych nie zmieszczę
dużo ja bym dała
by nie popalała.
Papieros niestety
szkodzi jej na cerę
lecz w życiu jej pięknym
okrętem i sterem.
Morawka, boleje
leków garść połyka
tusza ją przeraża
i fałdka nie znika.
Ona je malutko
kiepuje fajniutko
nazbierała mieszek
kamieni woreczek.
Pali, puszcza dymy
alfabetem morsa
gdzie też się podziewa
zaskórniak i forsa.
Lucynce ja życzę
nigdy nie chorować
bo też nie potrafi
w wyrku się dołować.
Ja ją widzę w biegu
z rozwianym warkoczem
zawsze zaganianą
biegnącą poboczem.
Jeść w łóżku nie lubi
okruszki ja rypią
wbija się w poduszki
ćwiczy w myślach brzuszki.
Ale owszem , lubi
puścić dymka z uszu
peta topi w wodzie
przy każdej pogodzie.
Słoiczek zakręci
pokrywką dokręci
po chwili fetorek
ja znowu zachęci . ![]()
Ba-Cha przy tym Święcie
procesję olała
bo też nasza Basia
remont pokochała.
Ja już nie pamiętam
kiedy go zaczęła
ciągnie miesiącami
albo też latami.
Stale coś poprawia
i szafy przestawia
jej się to nie znudzi
zapału nie studzi.
Czyści fugi, ziewa
już krew ją zalewa
fuczy i postęka
zaklnie i pokwęka.
Nie widzę zwycięstwa
remontu u Basi
więc życzmy jej słońca
i pracy bez końca.
Nanusia tak tyra
że dzisiaj nie klika
podjada świneczkę
próbuje troszeczkę.
Kaszanka jej pasi
kiełbaska ją kwasi
wszystkiego spróbuje
a w brzuszku nie czuje.
Ona zadowolona
że kosteczki super
utrzymują ciałko
no i niezły kuper.
Zaleca jeść grani
danie na śniadanie
smakuje wybornie
na kości wytworne.
Dieta tej Nanusi
smakować jej musi
tłustości smaczniutkie
sosiki zgrabniutkie.
Nie je zapychaczy
o pyrki zahaczy
ale tylko z wody
bo to dla urody. ![]()
Anusia grilluje
lecz smaków nie czuje
zjadają ją nerwy
i brakuje werwy.
Huśtawkę kupiła
i parasol duży
Karolcię pobuja
bo ruch im też służy.
Trzymaj się Anusiu
zdrowia i pogody
dla siebie pracujesz
i swojej wygody.
Gdy men cię nie słucha
wrzaśnij mu do ucha
że jesteś dla niego
wartością największą
może już nie młodą
ale najpiękniejszą. ![]()
Już pora nadeszła
zakończyć klikanie
wierszyka krótkiego
moje miłe Panie. ![]()
50,656 2015-06-05 00:08:58
50,657 2015-06-05 04:54:05
Dzien dobry
Klaudynko dziekuje ,ale sie uśmiałam ,taka jest rzeczywistość
50,658 2015-06-05 07:13:48 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-06-05 07:19:34)
heyy srana 
ten gif zawsze mnie rozwala
tylko brakuje tu kompika ![]()
bo ja najwięcej fufam przy kompie ... ![]()
Morawko też przebudziłam sie o tej porze co TY
było już jaśniutko a księżyc w pełnej krasie jeszcze nie ustapił słońcu ....
ale dospałam do teraz hi hi
LUCynka kiedy koniec remontu ????? no niby zakończony ... tylko wykończeniówki ....
mnie też wykańczają hiiiiiiiiiii
ulica też była zaczęta chyba tydzień po mojej wprowadzce - niby skończona ...
a jeszcze muszą wymalować pasy środkowe i zebry ..... to chiiiiba tak razem zakończymy ...
Klaudyna wierszyk superaśny
faktycznie uśmiech postawiłaś wszystkim
STOKROTKOM

remont najdłuższy ... bo trwał na tym mieszkaniu od grudnia hiiiiiiiiiiiiiii
ale
ile mamony mamy w kieszeni ... za NIe ! zatrudnienie pseudo fachowców
...
same materiały budowlane ... i reszta .... ok .35 tys ....
tu mam tylko stare-nowe okna ...
na starym mieszkaniu - chiiba jak zaczeliśmy łazienkę i wc remontować ...
to rozwalone było przez 4 miesiące ..... więc wprawa
jest .....
remont kuchni - 7 tygodni
elektryka - gładzie- malowanie ???? miesiąc ... ale robiło 3 chłopaków ... ![]()
zresztą tam też wszystko !! remontowaliśmy z przerwami ..... łojjjjj
50,659 2015-06-05 07:31:35
Wstałam patrzę a tu już po 7 hi hi Basiu przysnelam ,otworzyłam balkon i tak spałam hi hi
Ja lubię chłodniej w mieszkaniu moj zmarzł
Pozdrawiam wszystkie stokrotki
50,660 2015-06-05 17:06:53
Witam Stokrotki
Czy wszystkie Stokrotki dostały udaru słonecznego?
Czy z zachwytu nad wierszem Klaudynki,popadały jak kawki?
Ja też po przeczytaniu zwłaszcza zwrotki mnie poświęconej,do teraz
byłam pod wrażeniem,ale już mogę pisać,
a Wy jeszcze nie ?
Dzisiaj gorąco,ale jutro ,to już będzie bardzo gorąco.
Dopiero teraz ma być kilka nocy trochę cieplejszych,bo potem znowu zimne.
Te zimne noce ,mają ten plus ,ze chaty nam sie tak w dzień nie nagrzewają.
Basi ranne obrazki mi sie nie otwierają.
Tak się namyślałam,czy iść dzisiaj na Zumbę w ten upał,czy nie iść.
Sprawa się sama rozwiązała,bo dzisiaj mają wolne.
jakoś mi zapał przeszedł.
Moze dlatego ,że odzwyczaiłam się przez wyjazd ,czy przez robotę w ogródku.
Tak człowiek doopę płaszczył i brakowało ruchu,a teraz ,to chętnie siadam na fotel.
pewnie zaraz przyjedzie kuzynka,bo się nudzi.
Już dzwoniła.
Czytuniu
jak tam Cielaczki ?
Ivette
Czyżby nowy lokator Cię zamęczył ? ![]()
Bo nie chciałabym,żeby przyczyną Twojej nieobecności były jakieś niedomagania.
50,661 2015-06-05 17:52:58 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-06-05 18:02:34)
Już pora nadeszła
zakończyć klikanie
wierszyka krótkiego
moje miłe Panie.[/b]
Hejka dziewczyny
Klaudynko dziękuje bardzo, wiersz opisujący nas superowy
Jestem wdzięczna, że wróciłaś i wszystko weszło na swoje tory.:)
Od południa była z wizytą moja wnuczka Selenka Wielka z mamą,
niedawno pojechały, a ja do kompa.
Selenka pierwszy raz była u mnie na górze,
ło matulu obwiesiła się wszystkimi moimi koralami.
Potem poprosiła o makijaż, prosi to babcia robi.
Zrobiłam ją na piękność.
Chodziła dumna, jak paw.
Ojjjjjjjj ta moja kochana cudaczka.
Jutro od rana będzie Selenka i synówka,
a o 16,00 zjazd rodzinny mojego męża.
Ojjjjjjjj bydzie się działo.:lol:
50,662 2015-06-05 18:12:12
hello STOKROTY ![]()
dziś moich nie było i nie będzie ... dopiero jutro
no więc hiiii popieprzyły im się odcienie fug
przedpokój jest zrobiony takim żółtawym
Syncio - dorobił parę płytek w kuchni ...
no i dzisiaj dopiero wyszło szydło z worka
bo wcześniej było robione kremowym ....
trzeba zdecydować się w kuchni - który kolor ... bo tak nie może być ![]()
do południa walczyłam w łazience z czyszczeniem fug .... bo nie były inpregnowane - a to błąd ![]()
wpadłam na pomysł wyśmienity : ja WAM pokaże jak się fuguje hiiiiiiiiiiii
w myślach miałam : otworzę drzwi ... tadam ... patrzcie ![]()
wydrapałam tam gdzie najwięcej było zalezione i brudne
podkurzałam - rozrobiłam fugę ta kremową - zafugowałam .... odczekałam aż wyschnie
zaczęłam gąbką na mokro ,ścierać delikatnie tak by fuga pozostała tam gdzie ma być ![]()
połowę szło mi dobrze .... potem zaczęły się problemy ....
zaczęło mi się wycierać wraz z fugą w niektórych miejscach ....
w końcu się wku*wiłam .... zmyłam tą fugę
efekt taki -że muszą poprawić 2,5 płyty naobkoło hiiiiiiiiiii chiiiiiba mnie uduszą - bo nie wiedzą ....
no! ale i tak są potrzebne poprawki w kuchni ... no i łazienka do poprawki ale malutko
tam gdzie wyszło mi dobrze - teraz zainpregnowałam
:lol:
tak to jest - jak się wziełam za nie potrzebną robotę .... ![]()
50,663 2015-06-05 18:22:10
wpadlam poczytac i cos popisac ,,ale z czytaniem niebardzo moge sie uporac bo ciagle musze cos robic ,,ale pozniej poczytam dokladnie ,witam Wszystkie Stokrotki
Fajnie ze Klaudyna juz jest ,,a co do wiersza???????
PRZEFAJNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Men sklada hustawke Perelce ,,no i czasem pewnie i ja posiedze tam troche,,
dzis poklucilysmy sie z Karolka ,,wydarlam sie po niej ,ale w domu ,,,,ostatnio zachowuje sie skandalicznie -gdziekolwiek jestesmy..
prubowalam jej wytlumaczyc w domu nie przy ludziach,,, ale ona ma wiecej do powiedzenia niz ja ,,wscieklam sie i wydarlam sie ze jak sie nie zmieni i nie bedzie przy ludziach i w domu zachowywac sie normalnie jak kiedys --TO SWINSTWO ALE POWIEDZIALAM --ze oddam ja do internatu ,,
powiedziala ze juz bedzie grzeczna ,,chcialam ja nastraszyc ..wstydze sie za jej zachowanie ,,ludzie patrza na nia jak na dziwadlo ..postapilam drastycznie ale moze skutecznie,
lece bo znow mnie wolaja
50,664 2015-06-05 18:22:42 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-06-05 18:52:24)
połowę szło mi dobrze .... potem zaczęły się problemy ....
zaczęło mi się wycierać wraz z fugą w niektórych miejscach ....
w końcu się wku*wiłam .... zmyłam tą fugę
Basiu
chyba łba nie będą urywać, chciałaś dobrze. ![]()
hihihi ale wiecej nie kombinuj, bo po co dwa razy ta sama robota.:lol:
wydarlam sie ze jak sie nie zmieni i nie bedzie przy ludziach i w domu zachowywac sie normalnie jak kiedys --TO SWINSTWO ALE POWIEDZIALAM --ze oddam ja do internatu ,,
Anusiu
może to niepedagogiczne, ale nie rób sobie wyrzutów człowiek nieraz nie wytrzymuje.
50,665 2015-06-05 19:30:16

Witam wieczorkiem ![]()
Basia , ubawiła mnie wesolutko, szkoda że wczoraj nie narozrabiałaś z tymi fugami, ale miałabym fajne dane do wierszyka , sama bym śmiała się naokoło uszu ![]()
Wifciu , czyżby pikny miał jakąś uroczystość czy może macie rocznicę ślubu ? a może ponowienie przysięgi małżeńskiej ?
Anusiu matki też nie są świete i mogą wyjść z nerwów, nie kłopocz się tym bo w nerwach każdemu zdaży się chlapnąć , ważne że starałaś się dotrzeć do Karolci i wpłynąć na jej zachowanie.
Morawko , gdybym ja zasnęła przy otwartym oknie to rano byłabym sztywna i nie do użytku, wali mnie w drogi oddechowe . Muszę mieć ciepło i pozamykane okna , ale nie duszno.
Nanusia pozdrówka dla Ciebie i dużo odpoczynku.
50,666 2015-06-05 20:15:22
Wifciu , czyżby pikny miał jakąś uroczystość czy może macie rocznicę ślubu ?
a może ponowienie przysięgi małżeńskiej ?
Hihihi Klaudynko
myslałam, że mnie znasz odnowienie ślubów to ostatnia rzecz jaką bym zrobiła na tym padole.
Nie, to spotkanie kuzynów i kuzynek.:)
50,667 2015-06-05 20:21:29
Wifa --wiem ze nie powinnam --ale to ,,,,,terapia wstrzasowa,,,
Klaudynko--ale czy dotarlam?
moze pomalu cos do niej dotrze ,,ale mysle ze pomalutku cos z niej bedzie dobrego,,,bo ona nie jest zlym dzieckiem ..
juz mam teraz luz,,jeszcze musze sie umyc ,,ale mam czas,,
Morawko ja nie zasne przy otwartym oknie ,,,ciagle mi zimno,opatule sie koldra tak tylko tyle mam luzu zebym mogla oddychac ,,i sypiam w grubych zimowych skarpetach ,ciagle mam zimne stopy
z Basia pogadalam chwilke na skypie i rozlaczyl sie ale teraz nie wiem komu siadl -mnie czy Basi
50,668 2015-06-05 20:32:16
Anusia teraz jest oki
ale faktycznie wyłączył się komp w momencie i pierwsze załączyć nie mogłam
:lol:
Klaudynka wiedziałam,że WAS rozbawi moja głupota
bo inaczej tego nazwać się da ...
uwielbiam się chichrać sama z siebie ... to dobra zaleta
echhhh człowiek uczy się na błędach nie ????
Wifka na jutro zapowiadają piękniutką słoneczną pogodę
to gości śmiało ugościsz na ogrodzie ![]()
fotki dobranockowej żadnej nie wstawię .... coś hosting nie działa ....
zmykam na tv ![]()
50,669 2015-06-05 20:40:56
Cześć
Mój dzisiejszy dzień.
Po 1
Pomogłam na sali weselnej.
Po 2
Nie ma jeszcze drugiego cielątka.
Po3
Od rana czekamy na lekarza weterynarza,
A jego jeszcze nie ma.
Toż to można dostać k....cy.
A krowa bardzo chora.
Ma silne zapalenie wymienia.
Od piątku jest leczona, a poprawy nie ma żadnej.
Wymię jest jak kamień, ma gorączkę, nie chce jeść.
Od zapalenia kuleje.
Wyżaliłam się wam troszkę.
Jutro ślub o 19.
Na 11 jestem umówiona u fryzjera.
Jak się krowa nie wycieli dzisiaj lub jutro w dzień to nie wiem co zrobimy.
Zostanie zięć i córka, ale zięć się na porodach nie zna.
On tylko uruchamia roboty udojowe.
W tym jest bardzo dobry.
50,670 2015-06-05 20:55:49 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-06-05 21:01:24)
Morawko ja nie zasne przy otwartym oknie
Anusiu
ja nie zasnę przy zamkniętym, a zmarzlakiem jestem.
Śpię pod zimową kołdrą.
On tylko uruchamia roboty udojowe.
W tym jest bardzo dobry.
Czytuniu
miejmy nadzieję, że cielaczek będzie w nocy,
a Ty będziesz się świetnie bawiła.
Biedna krówka, ale się męczy.
Tego weterynarza kopnęłabym go w przyrodzenie ![]()
Basiu
takie zjazdy są miłe, ale to nie moja bajka.
50,671 2015-06-05 21:08:59
Wifciu my mamy coś wspólnego.
Ja też nie lubię rodzinnych zjazdów.
To siedzenie za stołem mnie unieszczęśliwia.
A latanie z kuchni do pokoju przyprawia o mdłości.
50,672 2015-06-05 21:13:57
Basia
Ty nie leć na TV,tylko się dobrze pomódl,żeby Ci ta nowo położona fuga nie odleciała.
Nie wolno kłaść fugi na fugę,nawet ,jak dobrze wyczyściłaś to skrobanie.
ona sie po prostu nie przykleja do innej,Na dodatek warstwa fugi może być za cienka i ją wytrzesz gąbką.
Powinno się całą wyskrobać dokładnie a nie zeskrobać wierzchnią warstwę,czyli ubrudzenie..Można wyciąć wiertarką.
50,673 2015-06-05 21:16:36 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-06-05 21:18:13)
Czytuniu , bardzo żal mi Twojej krówki , widzę że masz kolorowy zawrót głowy ale wierszyk przeczytaj. Weterynarza wykastruj jak nie pomoże, na pewno znajdziesz gdzieś odpowiednie narzędzie, dobry nóż też się sprawdzi. Jeśli to ten sam co zawsze to od razu wal go między męski honor ![]()
Wifciu , nigdy nie wiadomo co może strzelić piknemu do łeba
, jakby bardzo chciał to kto wie czy miałabyś siłę się opierać?
Moja znajoma miała mieć 50 - lecie w kościele , wszyscy byli już zaproszenia a jak przyszedł ten dzień to rozeszli się, impreza odbyła się bez nich bo restauracja była już załatwiona .
Basia , szczęśliwi ludzie śmieją się sami z siebie a więc jesteś szczęściarą ![]()
Anusiu zimne stopy to moje przekleństwo, żadnymi skarpetami nie zagrzeję , próbowałam nawet wełnianymi z owiec i też nic, nogi nie tylko zimne ale zdrętwiałe i bolące a żaden konował mi nie pomógł, chodziłam prywatnie i mówili że są ciepłe a ja dalej cierpiałam , teraz już nie wydaję kasy na ich głupotę tylko idę do apteki i proszę o leki na te dolegliwości , ostatnio dali mi takie po których czułam się świetnie ale to było kilka miesięcy temu i już organizm się uodpornił i nie działają. Będę nadal próbowała znaleźć w aptece.
50,674 2015-06-05 21:20:06
Klaudynko wiersz przeczytałam.
Właśnie na taki czekałam.
Brakowało mi ciebie
Dziękuję bardzo.
50,675 2015-06-05 21:24:04

Nanusia , ze śmiechu chyba się uduszę
, Basi tylko wiertarkę dać do łapek los jej byłego w jej rączkach hi, hi hi
![]()
Czytuniu dziękuję Ci i buziaczki posyłam , trzymam kciuki żeby wszystko u Ciebie dobrze poszło.
50,676 2015-06-05 21:46:18 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-06-05 21:53:18)
Wifciu
A latanie z kuchni do pokoju przyprawia o mdłości.
Pocieszam się, że to rożen, więc niech pikny stoi.
Powinno się całą wyskrobać dokładnie a nie zeskrobać wierzchnią warstwę,czyli ubrudzenie..Można wyciąć wiertarką.
Nanusia
masz rację, bo w innym przypadku już dawno zmieniłabym tutaj fugi.
Wifciu , nigdy nie wiadomo co może strzelić piknemu do łeba
, jakby bardzo chciał to kto wie czy miałabyś siłę się opierać?
Klaudynko
jestem niezwykle spokojny człowiek, ale na taki cyrk to już nikt mnie nie namówi.
hihihihi znajomi, którzy mnie znają stwierdziliby, że zwariowałam. ![]()

50,677 2015-06-05 21:49:01

50,678 2015-06-05 21:54:28
Brawko Klaudynko za Waligórskiego ![]()
50,679 2015-06-05 21:56:16 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-06-05 22:02:09)

Wifciu dziękuję a już myślałam ze niewielu go pamięta.
DOBRANOC do jutra ![]()
http://www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=b&nazwa=7
wklejam link , kto się chce dobrze zabawić niech poczyta.
50,680 2015-06-06 03:54:39
Dzien dobry
Wczoraj byłam w mieście na targu ,zrobic opłaty na poczcie i w nowym przeogromnym ciuchu
Pochodzilam popatrzyłam i wyszliśmy ,to już nie dla mnie te molochy
Kupiliśmy truskawki na targu po 5 zł kilogram ,kupiłam sobie torebeczkę na targu skórzana za 25 zł taka na ramie przełożyć ,już nie moge tych kalit dużych nosić hi hi
50,681 2015-06-06 04:08:47
Wifa ta twoja wnunia jest wspaniała ,z nią to sie relaksujesz ,posmiejesz
Czytuniu człowiek choruje ,zwierze tez ma prawo ,a co mowić o krowach ktore sa dojone mechanicznie ,rodzą ,to i wymiona maja miec prawo zapalenia ,nie karmie ,nikt mnie nie doi hi hi i miałam na jednej piersi takie uczulenie ,myślałam ze zwariuje
Klaudynko ja tez mam zimne zawsze nogi ,moj mówi co za lodowa hi hi ,ale jest mi gorąco szyja twarz mokra nieraz wstaje ,tu mi zimno tu gorąco paranoja ,moj mówi przeziębiasz sie ,bo otwierasz wszystko hi hi teraz tez mam balkon uchylony
Anusia ty i tak masz anielska cierpliwość ,przecież nieraz trzeba nakrzyczeć ,wiem ze karolcia dobre dziecko ,ale trzeba ja uczyć pewnych zasad w miarę możliwości buziaczki dla karolci
Basiu chciałaś byc lepszym fachowcem od fachowca hi hi kiedyś tez tak wyskoczyłam przed orkiestrę na starym mieszkaniu ,co ja sie nasłuchałam ,a ile przekleństw hi hi
50,682 2015-06-06 04:12:57
Truskawki pyszne ,najadłam sie i brzuch mnie bolał ,ale zachłanność nie zna granic hi hi
Myślałam ze kupie torebeczkę w ciuchu ,ale ceny starych torebek ,wyższe jak w sklepie czy na targu nowe hi hi drogi ten nowy ciuch a ludzi ,gorąco ,pomimo ze chodzą wiatraki
50,683 2015-06-06 06:21:34 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-06-06 06:22:13)
heyyy sobotnio zapraszam na caffe 
Morawciuuu pewnie poszłaś spać na nowo
???? hi hi
mnie też obudził jakiś ptok .... kwilący głośno ...
nie dało się spać dalej a jak już wstałam przestał się wydzierać ![]()
Klaudynka - Nanusia no co Wy
wiertarki już się nie chwytam ...
tam są za małe szczeliny hiiiiii już żadnej chłopskiej roboty się nie chwytam - uleczona jestem ![]()
kurde ... mój hosting coś nawala
wklejam z Netu 
50,684 2015-06-06 08:04:40
Witajcie
Jednak wczoraj lekarz do krowy nie przyjechał.
Byłam zła na niego, że parzyłam na odległość.
Dzisiaj zrobiliśmy obrządki i pojechałam jeszcze raz do lecznicy.
Siedzę tam i czekam na niego wtem telefon.
Lekarz dzwoni i mówi, że jest u nas w oborze.
Wróciłam do domu.
Przepraszał mnie przeogromnie, że wczoraj zapomniał.
A dzisiaj gdy tylko się przebudził, klepki mu się odchyliły.
Prosto z łóżka przyjechał do nas.
Krowa ma tak silne zapalenie , że jest bardzo ale to bardzo chora.
Dostała mnóstwo leków, dożylnie, domięśniowo i dowymieniowo.
Całą stertę leków zostawił jeszcze do podania.
Nie było jeszcze kolejnego porodu.
Nie chce mi się myć samochodu, więc pojadę wcześniej do fryzjera
i wstąpię na myjnię.
Upał od samego rana.
Buziaczki
50,685 2015-06-06 12:47:01

Witam Was sobotnio w przepiękną letnią pogodę ![]()
Czytunia czy ten weterynarz to taki sklerotyk czy takiego udaje? gdyby to chodziło tylko o zapomnianą rzecz to nie ma sprawy ale krowinka musi strasznie nacierpieć się przez nieodpowiedzialnego weterynarza. Cały czas myślę czy on jest u Was tylko jeden czy może jest jakaś konkurencja?
Dziewczynki, nie wiem jak u Was z cenami ale przed chwilką przyszliśmy z zakupów i truskawki płaciłam 6.50 , ale za to czereśnie są po 34 zł za kilogram, zapomniałam z wrażenia zapytać się skąd one są bo duże , mięsiste i mocno bordowe. Ale cena kosmiczna , podejrzewam że nie nasze, a naszych tych wczesnych to w sprzedaży jeszcze nie widziałam.
50,686 2015-06-06 13:35:35
Witam Stokrotki
Dzisiaj apogeum temperatury.
Wysłałam mojego po zapas lodów,choć w domu mam tylko 22 stopnie.
Cały czas patrzę na mape ,czy bedzie padać ,czy nie.
Rano chmury tak szły ,ze w nocy miał być deszcz,a teraz wyglada na to ,że skończy się najwyżej kropieniem.
Jutro pochmurnie i chłodniej.
Klaudynko
Widziałam juz nasze czeresnie po niecałe 10 zł.nawet nie były takie złe z wyglądu.
2 lata temu wycięłam taką wczesną czereśnię w ogrodzie ,bo była już za wysoka,a tylko ja jadłam z niej owoce.
Ciekawa jestem ,jak tam krówki u Czytuni.
Człowiek bardziej martwi się chorobami stworów ,jak swoimi,bo chce im bardzo pomóc,a to takie trudne.
Też myślałam,żeby Czytunia zmieniła weterynarza ,ale pewnie nie ma ich za dużo na je terenie, a i w związku z tym ceny mają z kosmosu.
Wifa
Ci Twoi goście ,jak sie dzisiaj podgotuja na miękko,to i grzeczni będą.
Tylko kto będzie w taki upał koło nich chodził,bo przecież chyba nie TY.
Morawko
Pisałam,że wybrałam się raz do takiego Ciucha ,jak Ty to nazywasz.
To było co prawda w pierwszy dzień ,czyli najdrożej,ale wiele rzeczy ,to w sklepach nowych i modniejszych ,jest w lepszych cenach.
Widziałam ,jak facet wybierał i sprawdzał spodnie dresowe.
One sa tak ciężkie,że wychodziły drożej niż całkiem porządne w normalnym sklepie.
Wydaje mi się ,że większość klientów ,zaopatruje się tylko w Ciuchu i nie ma pojęcia ,co ,gdzie i za ile można kupić.
Może i można znaleźć perełki,modne i markowe ,ale to trzeba poswięcać dużo czasu na szperanie.
Starsi ludzie boją się tzw.Sieciówek.Może dlatego ,że tam rozmiarówka jest ograniczona,ale w czasie wyprzedaży można wiele rzeczy kupić za grosze.
Pamiętam ,jak Klaudynka pokazywała nam płaszcz pikówkę ,kupiony własnie w sieciówce na wyprzedaży.Był bardzo dobry gatunkowo,bo też go oglądałam.
Na pewno w Ciuchu ,kupiła by tańszy,ale nie taki .
50,687 2015-06-06 15:20:11
I znów was odwiedzam.
Wróciłam od fryzjera.
Fryzurka delikatna, nie nastroszona.
Teraz pomalowałam paznokcie.
Ten weterynarz to najlepszy w okolicy.
Niejeden przewinął się przez naszą oborę.
Ale oni zbytnio się nie znają, albo przychodzą z jednym zastrzykiem do obory.
A ten który był? On zna się, on leczy krowę i od środka i na zewnątrz.
Nawet nie umiem wam tego wytłumaczyć, ale to jest lekarz, który wie co ? gdzie ? kiedy ? o której ?
z jakiej przyczyny ?.
Np dzisiaj krowa nasza dostała wszystko co możliwe.
Wiem, że powinien być wczoraj.
Właśnie pojechałam z myślą, że mu powiem co o nim myślę.
Jeszcze przed wyjazdem mąż mnie prosił, abym mu nie ubliżała, bo wie,
że ja tak potrafię.
Ale lekarz rozładował we mnie napięcie tym telefonem, że jest w naszej oborze.
Przepraszał najpierw męża, a gdy ja wróciłam mnie.
To jest bardzo kulturalny lekarz.
Nigdy nam się nie zdarzyło, aby nie przyjechał.
Tylko od piątku leczenie naszej krowy wyniosło nas 600 złotych.
A skutków jak narazie żadnych.
Pewnie w tej jednej ćwiartce krowa straci mleko.
Ale żeby już była zdrowa.
Bo w tej chwili mimo antybiotyków ma gorączkę.
Nie chce jeść, bardzo cierpi.
Lekarz mnie oświecił, że zapalenie wymienia jest najbardziej bolesną sprawą dla krowy.
Że krowa niemiłosiernie cierpi.
A u tej naszej krowy jest najbardziej odporna na leki bakteria .
Ale się rozpisałam.
Zawracam wam głowę.
Ale będziecie tym moim opowiadaniem wiedzieć, jak wygląda życie na wsi.
Że nie jest tak że rolnik śpi, a jemu rośnie.
Owszem rośnie, ale nie wolno z niczym zaspać.
Trzeba trzymać rękę na pulsie.
Wszystko musi być na czas.
Nawet jeden dzień uchybienia może zaważyć na efektach.
Pa pa
50,688 2015-06-06 18:50:07
Witam upał jutro jeszcze większy hi hi
Czytunia na weselu
Wifa bawi gości
Nanusia tez gościnną
Basia na spacerze
Klaudynko pisze wiersze
A ja siedzę na balkonie
Byłam dzisiaj w. Ciuchu na moim osiedlu ,kupiłam sobie żakiet czerwony
Bluzkę stara zieleń
Druga bawełniana fajna
Bawełniana podkoszulkę ale taka do kolan hi hi
Kupiliśmy melony 3szt uwielbiam ,ale ja kupuje te okrągłe w paski syn tez takie jada
Pranie zrobiłam
Pozdrawiam relaksujcie sie ,jutro unas w cieniu 31 stopni
50,689 2015-06-06 19:56:03 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-06-06 20:07:39)

Klaudyna - klika
15.000 postów
to bagatela
ile się naklikać trzeba
to wie tylko ten
kto zaczynał od zera
JASNA CHOLERA ![]()
Paznokietki pękają
od stuku w klawisze
zagłuszają myśli
oraz świętą ciszę.
Klik - klik klikają
gdzieś w mózgu stukają
nerwy szarpią sąsiadom
i też innym gadom.
A ja sobie klikam
posty w kąty upycham
złożę sobie życzenia
bo niczego nie zmieniam.
Nadal będę klikała
klęła i nerwy szarpała
postów będzie przybywać
to wam mówi Klaudynka - miła.

Na szampana zapraszam
by przeczyścić klawisze
wypijemy bąbelki
do ostatniej kropelki ![]()

Za to moje klikanie
mam tę różę na stanie
zasługuję na lepszą
niekoniecznie piękniejszą
50,690 2015-06-06 21:06:40 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-06-06 21:08:07)
hello Dobranockowo
Klaudynka za przekroczenie PIĘTNASTOTYSIĘCZNIKA BUZIOLE
.. 
wiersz dla Siebie stworzyłaś idealny
:lol::lol: bo żadna z NAS nie ma takiego talentu by coś sklecić dla Ciebie hiiiii
nadal mój hosting szwankuje ... ![]()
mnie te upały wykańczają
teraz siedzę a nogi moczę w chłodnej wodzie z solą ...
czy WAS tak też pieką stopy ?????....
byłam na ogródkach ale dopiero ok 18 stej ....
gdzie ???? czasy gdy cały dzień się siedziało nad wodą ?????
nie święcę światła - a już mało co widzę jak piszę Dobrej chłodnej nocki życzę
do jutra ... ![]()
50,691 2015-06-06 21:23:30
Basiu dziękuję za cwietki i buziole
hi, hi niewiele lepsze od tej mojej róży na stanie ![]()
Gdy jest tak gorąco to nareszcie stopy i nogi mnie nie mrożą i z zimna nie palą , dzisiaj było przyjemnie ciepło , ale gdy wchodziłam w cień to czułam zimno aż dreszcze. Ja jestem nietypowa bo żle znoszę upały jak i zimno, chociaż teraz wystarczy 20 stopni i mnie jest zimno zwłaszcza w stopy aż do bólu i drętwienia, ale konowały mówią ze wszystko jest dobrze. ![]()
DOBRANOC
50,692 2015-06-06 21:42:22
Basiu mnie tak męczą nogi,pieką do tego rozsadza mi nogi ,Indie moge długo stać ,do tego syndrom niespokojnych ,ja muszę mięciutka ,sandały z wkładka medyczna płaskich nie ,wysokich nie. Ludzie
Klaudynko gratulacje ,wyprzedziliście mnie hi hi
Zrobiłam sobie hennę na brwi i rzęsy i tak siedzę ,moj ogłada zuzel ,teraz boks ,a ja patrzę i patrzę w ten internet i nic nie widzę hi hi
Dobranoc stokrotki oczy mnie już pieką
50,693 2015-06-06 21:47:35 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-06-06 21:49:18)
50,694 2015-06-07 06:53:58 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-06-07 07:22:27)
hello MYCHY ... zapraszam na caffe 
dżises czy dzisiaj będzie znowu ponad 30 stp.??????? ![]()
echhhhh
nie ma to jak na piętrze mieszkać ![]()
wszędzie wyotwierane okna - fajowo .... ![]()
tylko jeden "minus" jest taki , że wszystkie mordy pijackie słychać
3 razy mnie przebudzili wrrrrrrr

Klaudynka nadal mój hosting nie działa - takie szukanie z netu - jest bardziej czasochłonne ![]()

pozdrawiam ..... chłodniutko ..... ![]()
jednak dla mnie najlepsza temperatura na polku to 25 do 30 stp.
>>> ![]()
50,695 2015-06-07 10:25:44 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-06-07 10:37:32)

Witam Cię Basiu a Stokrotki kawką budzę, wstawać!!! upałów już nie ma , więc spokojniutko możecie planować wolną i wesołą niedzielę.

50,696 2015-06-07 10:56:09
Dzień doberek Stokrotki.
U nas leje i to mocno od nocy, słychać burzę w oddali .
Wczoraj był tak upał, że nie szło wysiedzieć,
a szczególnie, że wycięliśmy dwa potężne iglaki,
które chroniły przed słońcem.
No cóż nie było innej rady, wichury połamały konary.
Dzisiaj przymusowe siedzenie w domu.
Miłego dnia dziewczyny. ![]()
50,697 2015-06-07 11:16:04
Klaudynko
Dziękuję Ci za wszystkie posty,za Twoje cudowne wierszyki i za to że jesteś z nami.
50,698 2015-06-07 11:25:48
Witam Stokrotki
Może nie leje u nas ,ale pada.
Było juz tak sucho,że nareszcie wszystko odżyje.
Jedyny minus,ze teraz temperatura spadła do 14 stopni.
Ale jak przejdzie ten front burzowy ,to po południu się ociepli.
Morawka ma dzisiaj 32 stopnie.
Wifa
Tak czułam ,że się zmęczysz gośćmi.
Rzadko masz taką ilość.
Wczoraj miałam kuzynkę i siedziałyśmy w domu objadając się lodami,bo przy temperaturze powyżej 30 stopni w cieniu,to żar na dworze jest okropny.
Czekam na Czytunię ,żeby dała znać ,co z krówką i jak bawiła się na weselu.
50,699 2015-06-07 11:34:48
witam Dziewczyny
Basiu spoznilam sie na kawe ale spalam do tej pory ,,
wykonczylo mnie to slonce .
Klaudynko,,u nas nadal upal -dobrze ze w domu mam chlodno --raczej zimno,,,
Wifa --po burzy wychodzi slonce ,,wiec pociesz sie ze upal nadal bedzie .
ja wczoraj padlam ,,bylam z Karolka na festynie dla niepelnosprawnych ,,w Radziechowym Wieprzu,,bylo fajnie dzieci szczesliwe ale ja myslalam jak by sie urwac wczesniej ,,ale sie nie dalo..dzieciaki dostaly nagrody ,,----kosmetyczki z dezodorantem i perfumkami z adidasa----mialy rozne konkurencje
obiadu nie robilam bo tam byly ciasta ,kawa napije dla dzieci i na koniec zurek,,
popoludniu zasnelam na Karolki hustawce i obudzilam sie w gorszym stanie jak bylam,
ale wieczorem juz pozno zadzwonila sasiadka --aby podejsc do plotu--przyniosla polowe blachy ciasta drozdzowego z serem---ale bylo pyszne
myslalam ze nie zasne w nocy ,,ale spalam do tej pory
dzis dzieciaki i rodzice jada na wycieczke do Krakowa ,,ale ja zrezygnowalam nie bede ryzykowac ze zeslabne na takim upale ..zreszta Karolka miala puls wczoraj 104,,,,byla wczoraj bardzo slaba
obiadu jeszcze nie robie mam przygotowane mieso -obrane ziemniaki ,,ale nic poza tym,,musze wymyslic jakas surowke czy tez salatke ,,ale nie mam koncepcji ,,
po prostu nic mi sie nie chce
bolaly mnie strasznie stopy -az piekly-wymoczylam w wodzie z sola,,im jakos mi ulzylo..
50,700 2015-06-07 13:02:38

Nanusiu, dziękuję za piękne życzenia i cwietuszki. ![]()
Odnośnie obrazka to jak włosy się nie układają to można je ewentualnie zgolić na łyso i spokój ale gorzej jak życie się nie układa , to chyba tylko pozostaje kopnąć je w d..ę. ![]()


