luc napisał/a:A czemu Bielicka?
Nadaje jak radio.
Znam to. Fajne, ale męczące czasami ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 762 763 764 765 766 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
luc napisał/a:A czemu Bielicka?
Nadaje jak radio.
Znam to. Fajne, ale męczące czasami ![]()
Znam to. Fajne, ale męczące czasami
Lucynko
dobrze, ze jesteśmy z piknym, bo inaczej zagadałaby na śmierć.
Jak byliśmy do ZOO to w kolejce pracowała jako przewodnik,
wszystkim oznajmiała co teraz widzimy.
Nie było człowieka, który by się nie uśmiechnął.
Lucynko, pindy jeszcze raz dobranoc, idę poczytać.
Dobranoc Wifciu.
Facet do spania
w piżamce bobo
dla każdej babki
nie jest ozdobą.
Jemu się zdaje
że wzbudza żądze
przy pierwszej bazie
zaraz wysiądzie.
Więc na dobranoc
misiaczka tuli
albo króliczka
za ucho trzyma
bo żony w łóżku
przy nim już nie ma.
Ot i pierdoła z tego faceta
misiak pluszowy to nie podnieta
zdjąłby piżamkę cała różową
spał na golaska z całą wymową
to była dobranocka a teraz myk do łóżeczka i pochowajcie wszystkie piżamki ;D dobranoc, do jutra
Klaudynko - fajna dobranocka ![]()
Przy takim misiu, to ja bym ze śmiechu pękła.
Dziękuję Lucynko, rozumiem Ciebie, ale pomyliłaś misia z króliczkiem hi, hi
spójrz na jego ogonek
a i uszy ma króliczka i nawet kolorek seksowny hi, hi ![]()
Dziękuję Lucynko, rozumiem Ciebie, ale pomyliłaś misia z króliczkiem hi, hi
spójrz na jego ogonek
a i uszy ma króliczka i nawet kolorek seksowny hi, hi
Jeden diabeł
Tak czy siak śmieszny ![]()
Chyba już Nanusia ze Strzałą nie wpadną, więc bezpiecznie robię pstryk.
Dobranoc i miłego poniedziałku.
heyy poniedziałkowo Mychy
ojjj ciężki będę mieć dzionek
wczoraj MAM spała od 18 -stej
dzisiaj od 5 rano spać nie może ....
przy tym szuka i szuka ...
wiecznie coś?? chyba sama nie wie czego.... echhh
u mnie zapowiada sie słonecznie ![]()
Klaudynka wiersz super
:lol:
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE MYCHY .....
Witaj Basiu i Pinduliny
ciężko jest z starszym człowiekiem i do tego chorym.
Współczuję.
U nas słońce i bardzo ciepło.
Idę na 13,00 do fryzjera, więc nigdzie się nie wybieram.
Klaudynko
pisz kochana w nocy, a ja w dzień się będę śmiała.
CUDO. ![]()
Pozdrowienia dla wszyściutkich.

Witam pięknie w nowym i słonecznym tygodniu
Tak jak dzisiaj jest za oknem to niech już tak pozostanie.
Jest piknie.
Wifciu śmiej się ile dasz rady, bo śmiech to zdrowie a ja będę o tym pamiętała pisząc nocne wierszyki ![]()
Basiu idż sama do lekarza w sprawie Mam i weż dla niej leki uspokajające , teraz są dobre leki po których nie będzie łazikowała i szukała , a pośpi sobie zdrowo.
Dziewczynki, dużo słońca życzę i miłego dnia
witam w piekny sloneczny dzionek,,mialam nadzieje ze troche poleje,,ale niebo bezchmurne i slonce mocno grzeje
Wiflka sliczna Twoja wnusia i ta buzka ciagle usmiechnieta ,,mowisz -ze jest gadula,,wiem co to oznacza ,,moja Ania taka byla ,,czsem ja prosilam ja zeby choc 5 minut wyobrazila sie ze mnie nie ma,,zostalo jej to do tej pory ciagle ma cos do powiedzenia
Basiu -masz ciezko ,,ale moze sie uspokoi ,,wyprowadzisz ja na lawke i sobie posiedzi
ale Klaudynka dobrze mowi ,,moze lekarz by cos przepisal na spanie
Klaudynko ,,nie mam nic do wybaczania ,,chodzi o wiersz,,jest piekny super ,,z tym ze ja procentow nie pije ,,wiec odpadaja ogrod moj men prawie sam zrobil ,,ja tylko troche pomoglam,,,cisnienie ,,ale powiem Wam ze Perelka caly czas pomagala ,,i to wcale sie nie lenila ,,
dziewczynki ,,milego dnia zycze ,,pozniej jeszcze wpadne ,,ale teraz musze zmienic posciel i wyprac ,,bo na polku pieknie i wyschnie szybko,,
witam po południowo
u mnie też lato
normalnie .. ciepełko chociaż znowu się chmurzy od Anusi ...
co do MAM
tj. jej upierdliwość ![]()
bo nie położy się za dnia - tak jak robiła to zawsze odkąd pamiętam ...
potrafi zdrzemnąć się oparta o parapet ... chrapie aż się mury trzęsą ![]()
nie położy się - bo co będzie robić w nocy ... ????
a tak jak wczoraj - to zwinęła sie po kolacji przed burzą
przecież jakbyście zasnęły przed 18 - to gwarantuje ,że ok . północy każda będzie wyspana ...
mam te tabletki hydroxyzinum ... jutro do południa jej zapodam ...
dziś chciała ,żeby ją wyprowadzić przed obiadem...
o nie
nie będę jej szukać na obiad
i tak wychodzi po 13-stej ... siedzi do 15-stej sama bo większość dopiero je obiad ....
nie moja wina,że nie zajmie się niczym
tylko wiecznie siedzi w oknach ....
acha Wifka - Selenka piękniutka ...
- jest w najfajnieszym wieku do dokazywania ..
miałam rozpoczęte drożdże i kupiony serek pół.kg taki zmielony - do dzisiaj ważny ![]()
zrobiłam taki serowiec z głowy ... napitoliłam co mi do głowy przyszło
właśnie piekarnik wyłączyłam zapraszam....
:lol: na degustacje ... wyrósł mi pięknie ....
do potem... ![]()
Selenka piękniutka ...
- [/b] jest w najfajnieszym wieku do dokazywania ..
Basiu
wszystkie dzieci są śliczne, Selenka ma urok osobisty
i powiedzonka, które mogą zwalić z nóg.:P:P:P
ogrod moj men prawie sam zrobil ,,ja tylko troche pomoglam,,,cisnienie ,,ale powiem Wam ze Perelka caly czas pomagala ,,i to wcale sie nie lenila
Anusiu
zobacz jakich masz pracowitych pomocników.
U nas się chmurzy, to dobrze mogłoby popadać.:)
Witajcie dziewczyny już prawie wieczornie
Wifcia , ależ piękniutka ta Twoja wnusia , do schrupania. Hi, hi, już widzę ją jak nadaje i zakręca młynkiem babcię . A i powodzenie mieć będzie , babciu będziesz nieraz prosiła ją żeby wzięła Cię na imprezkę
jeszcze parę lat... ![]()
babciu będziesz nieraz prosiła ją żeby wzięła Cię na imprezkę
![]()
jeszcze parę lat...
Tak, abym robiła za strach na wróble hihihihi
:P:P:P
hey wieczornie Mychy ....
ładniutka ładniutka ta Twoja Selenka Wifka
już widać,że będzie z niej laseczka
no i moja MAM już chrapie dobrą godzinkę
nie przetłumaczy jej się ,że to za wczas ...
patrzcie jaka ona ma pamięć wybiórczą
jak poszłam po nią to mówię - idę na ogródki jeszcze do moich sąsiadek ...
zapomniała ... poszła na umówione miejsce spotkania ze mną
zjadła kolację - miała duży cukier
i mówi do mnie : deeeej placka .....
(a był schowany
)
oczywiście nie dałam .... poszła obrażona
ale jestem wredna nie ???? ![]()
ładniutka ładniutka ta Twoja Selenka Wifka [/b]
już widać,że będzie z niej laseczka![]()
i mówi do mnie : deeeej placka .....
(a był schowany
)
oczywiście nie dałam .... poszła obrażonaale jestem wredna nie ????
Basiu i dziewczyny
dziękuję. ![]()
Basiu
nie jesteś wredna tylko rozsądna.
Mam nie zdaje sobie sprawy jaka jest chora.
Trudno, jak trzeba odmówić to trzeba i nie ma innego wyjścia.
Basiu nawet jakbyś miała zgrzytać zębami to zgrzytaj ale nie ulegaj Mam, ona nie jest świadoma tej choroby ani swojego zachowania, jeszcze nieraz Ciebie z równowagi wyprowadzi i zaskoczy swoim zachowaniem.
Twój rozum musi pracować za dwie głowy i trochę nie słuchaj, trochę olewaj a swoje i tak musisz robić.
Basiu jakie dorodne owoce znalazłaś, wiedziałam że na Twoim doświadczeniu mogę polegać
, a Stefankowi dobrze tak,
jak zobaczy konkurencję na obrazku to zachlasta się . ![]()
A w sobotę na weselu baw się dobrze, czy Mam też dostanie kielonka?
[SIZE="4"] Jaki pożytek byłby z golaska?
chyba ze wstydu by się zachlastał.....:D .[/SIZE]
[SIZE="3"]
Golasek ciepły,
miły , serdeczny
ciało jak struna
przy tym niegrzeczny
czemu by chlastać
miał się ze wstydu?
piżamkę zrzuci
ciało aksamit
a kaloryfer
to wprost dynamit. :tongue:
[/SIZE]
to jest c.d do wczorajszego wierszyka na dobranoc.
Klaudynko
nie Basia idzie na wesele, jeno bratanek.
Dobranoc 
Wywiązuje się z obowiązków i gaszę światło.
Kto się spóźnił, to wchodzi na własną odpowiedzialność. Na odszkodowanie niech nie liczy.
Noce już ciepłe, więc Was nie przykrywam.
Dobranoc.
Dobranoc
Basiu doberek
oj wcięło dziewczyny....... ![]()
Szkoda, bo mało wiadomości.

Witajcie dziewczyny , pogoda już się spinkoliła, jestem dętka taka sflaczała , ostatnio pogoda ma ogromny wpływ na m oj organizm i dzisiaj mam wsteczny bieg. ![]()
Basia, u mnie poranek był zimny, mokry i do doopy ![]()
Cześc Stokrotki ![]()
U mnie pogoda całkiem, całkiem ![]()
Trochę pokropiło, ale tylko tyle, co ksiądz kropidłem.
I dobrze, bo mały na wycieczce, to pogoda dobra wskazana.
Zmieniłam opony, wreszcie ![]()
Teraz mogę śmigac ![]()
Miłego dnia ![]()
hellou Mychy
Wifka- Klaudynka- Strzałka ....
Klaudynka - musi być b.niskie ciśnienie też jestem zdefektowana ![]()
głowa mi ćmi albo z przodu albo z tyłu na przemian ....
u mnie po 12-stej była burza
teraz albo się wypogodzi albo będzie następna .... do doopy
jak moja MAM dzisiaj chrapała na wyrku przed obiadem i po ... to dzieje się coś z pogodą ![]()
próbowałam sie zdrzemnąć ale jakoś nie dam rady ...
idę gary pomyć .... do potem.....
Dziewczyny
deszcz potrzebny, u nas zimno, pochmurnie i popaduje.
Skończyłam czytać "Żonę mormona"
Ojjjjj matulu, jakie miały życie te kobiety.
Mam trochę uwag, ale czyta się ciekawie.
Cześć Stokrotki ![]()
U Basi już chyba burza, u mnie pewno będzie niedługo. Jest dość ciepło, więc z przyjemnością dziś oporządzam krzaki w ogrodzie.
Witam Stokrotki
dzisiaj u nas zimno.
Jutro też będzie zimno,ale będzie dużo słońca,to tak nie będzie czuć chłodu.
Dzisiaj pojechałam do ciucha,czy lumpexu.
Jak zwał ,tak zwał,czyli do sklepu z odzieżą używaną.
Najpierw prześledziłam wszystkie watki szmaciane,żeby ustalić gdzie jest u nas najlepszy.
Wybrałam La Mode na Głogowskiej.
Cel:sukienka ,albo spódnica na plażę.
Zajechałam o 11,a otworzyli o 10.Dzisiaj była dostawa.
Cena za kg 60 zł.
Jak weszłam to się wystraszyłam,tyle ludzi było ,a sklep ma dużą powierzchnię.
Kolejka do kasy i kolejki do 4 przymierzalni.
Wszystkie ciuchy na wieszakach,posegregowane tematycznie.
Po pół godzinie miałam ...kurtkę w ręce.Kremową pikowaną jakimś sznurkiem.
Potem znalazłam spódnicę fioletową,a na dodatek prawie identyczną ,jak miałam 40 lat temu. hi hi.
Suknie plażowe były albo za małe,albo za krótkie ,albo mi się zupełnie nie podobały.
Zobaczyłam ,że dużo babek trzyma całkiem ładne bluzki.To ja fru w regały z bluzkami.
W końcu wybrałam sobie 2 z cieniutkiej żorżety.Obie były nowe,ale wydawały mi się nie modne,bo w kwiaty,ale bardzo przydatne pod gładkie swetry.
Odstałam swoje do przymierzalni.Rozmiar w sam raz na mnie.
Została jeszcze kolejka do kasy.
Tam okazało się ,że kurtka kosztuje 42 zł i stwierdziłam ,że do lasu z psami nie musi być.
Za to bluzki były tak leciutkie,że za obie zapłaciłam 12,04 zł.
A że dalej nie miałam nic na plażę,to pojechałam na Giełdę Odzieżową.
Sukienka ,która mi się podobała,była jak dla mnie tylko i wyłącznie na plażę ,bo dla młodej ,to do łażenie po mieście i kosztowała 120 zł.
To kupiłam sobie spódnicę długą jasno beżową,którą można też nosić ,jako sukienkę bez ramiączek,podciągając ją aż na biust.
Jutro ,albo pojutrze pojadę oddać te wzorzyste spodnie.
Jak wróciłam do domu,to się okazało,że ta jedna bluzka idealnie pasuje do spódnicy,a ta druga do białych i granatowych spodni i nie muszą być noszone pod sweter.
Już je wrzuciłam do wyprania.
Z wyprawy jestem bardzo zadowolona.
Za to nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu.
Jestem tak gruba i wcale nie żartuję,że zaraz po powrocie zaczynam się odchudzać.
Rozpisałam się ,ale ten sklep z używanymi rzeczami był dla mnie taką atrakcją,że szok.
Jakby nie był na drugim końcu miasta,to pewnie bym tam chociaż raz w miesiącu zajrzała.
Z wyprawy jestem bardzo zadowolona.
Też bym była.
To mi uświadomiło, że muszę sobie na wakacje kupić nowe ciuchy: jasne, cienkie i z naturalnego materiału. Długie spodnie, jakąś kieckę i spódnicę. W szortach raczej w Dubaju nie wolno ![]()
Za to nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu.
Jestem tak gruba i wcale nie żartuję,że zaraz po powrocie zaczynam się odchudzać.
Pokażesz zdjęcia z wyjazdu, to ocenim ![]()
Jak sądzę - przesadzasz.
Jakby nie był na drugim końcu miasta,to pewnie bym tam chociaż raz w miesiącu zajrzała.
Nanusiu
wielki sklep "obalony Pewex" jest koło przychodni "Termedica" na osiedlu Chrobrego koło Lidla.
Następny na osiedlu Sobieskiego za ryneczkiem.
Pokażesz zdjęcia z wyjazdu, to ocenim
Jak sądzę - przesadzasz.
Lucynko
pewnikiem, że przesadza, jak to Nanusia.

Gdy wieczorem zmęczona
kładziesz się do łóżeczka
nóżka, główka cię boli
i każda fałdeczka.
Oczka wymęczone
tuszu pozbawione
woreczki z cieniami
są ich ozdobami.
Koszulinkę nocną
z flanelci zakładasz
na włoski wałeczki
i w pielesze wpadasz.
On czyta gazetę,
jest niemal znudzony
gapi w telewizor
nie dostrzega żony.
Żona plany na jutro
szybko w myślach robi
co też ugotuje, czym ciałko ozdobi.
On o igraszkach , myśli jakoś smętnie
ona do niego tuli się namiętnie
fałdki na brzuchu gdzieś na boki schowa
bo wcale tłuszczem nie są ,
to erotyczna powierzchnia użytkowa.
Dziś zamiast Prozaku
dała viagrę jemu
podniesie mu ego
a nie tylko jego.
Gdy już będzie się słaniał
ona, jak jego niania
kołderką nakryje
tuż pod samą szyję.
Bo idealny facet
przecież nie istnieje
chyba że w snach , marzeniach
to się wciąż nie zmienia,
sen - mara ...:D ![]()
Klaudynko - zauważam, że u Ciebie ostatnio ciągle mężczyźni w wierszach ![]()
A wklejka super. Skąd ja to znam ![]()
Lucynko, w tej dobranocce jest kobieta zauważam
, faktycznie ostatnio czepiłam się facetów , ale to taki wdzięczny temat do wierszyków a i wiosna prowokuje do tematów romantycznych
![]()
Lucynko, w tej dobranocce jest kobieta zauważam
, faktycznie ostatnio czepiłam się facetów , ale to taki wdzięczny temat do wierszyków a i wiosna prowokuje do tematów romantycznych
![]()
Też jest kobieta ![]()
A co do wiosny, to racja.
Ależ pociemniało. Niezła burza z pompą będzie.
Nanusiu
wielki sklep "obalony Pewex" jest koło przychodni "Termedica" na osiedlu Chrobrego koło Lidla.
Następny na osiedlu Sobieskiego za ryneczkiem.
Pokażesz zdjęcia z wyjazdu, to ocenim
Jak sądzę - przesadzasz.
Wifa
Dla Ciebie te wszystkie osiedla na Piatkowie,to chleb powszedni,a ja znam tylko dawne ulice Poznania i tylko tam nie ginę,tak jak na tych osiedlach.
Naprawdę nie przesadzam z moją tuszą.
Z rozmiaru 38 doszłam do 42 góra i 44 dół.
Będę musiała sobie zrobić fotki z innymi ludźmi,żeby było widać różnicę.
Jeżeli chodzi o wklejkę Klaudynki,to mój też nieraz aż krzyknął ,jak go moimi zimnymi stópkami tak dotknęłam hi hi.
Mnie się wiosna i romantyczność ,jakoś nie kojarzy z facetami ![]()
Naprawdę nie przesadzam z moją tuszą.
Z rozmiaru 38 doszłam do 42 góra i 44 dół.
Będę musiała sobie zrobić fotki z innymi ludźmi,żeby było widać różnicę.
Zrób, ocenimy ![]()
Jeżeli chodzi o wklejkę Klaudynki,to mój też nieraz aż krzyknął ,jak go moimi zimnymi stópkami tak dotknęłam hi hi.
Ja to stale zimą robię ![]()
Mnie się wiosna i romantyczność ,jakoś nie kojarzy z facetami
A czemuż to?
Co Ci się z facetami kojarzy? ![]()
Mnie się wiosna i romantyczność ,jakoś nie kojarzy z facetami
Nanusia
a można wiedzieć z czym lub z kim?
Klaudynko
wierszyk przefajnowany, pośmiałam się. ![]()
dla Wifci, Lucynki i Nanusi
![]()
Nie zawsze faceci kojarzą mi się z wiosną, chyba tylko jako korzonki
![]()
Nie zawsze faceci kojarzą mi się z wiosną, chyba tylko jako korzonki
![]()
Tak też można ![]()
witam wieczorkiem..
dżises ale się oziębiło u WAS też ????
Klaudynka - czy ja muszę pisać,że wiersz superaśny
:lol:
czasami pisałaś ,że głowa Cie bolała cały dzień
jeny ... jak to wytrzymujesz ???
mnie dzisiaj całe po południe bolała .... beznadzieja
leżałam prawie tv nie oglądałam
a swój jedyny serial - to bardziej słuchałam ![]()
Nanusia u mnie też jest taki jeden Pewex ,że jak jest towar to ludzi od groma
jak tam byłam pierwszy raz - to myślałam,że sklepy pomyliłam hiii ...
hiii uważuj
bo to uzależnia ... tylko to miłe uzależnienie to wyszukiwanie
jak jest tematycznie w sklepie poukładane ![]()
do jutra Pinduliny ...
Nie jestem romantyczna ani odrobinę.
Wiosna to mi sie kojarzy z dziećmi,ptaszkami,kwiatkami.
A facet z zimą i nartami, a w ogrodzie z piwem i grillem.
Zauważyłyście,że to na ogół faceci grillują?
Nawet Ci co w domu nie gotują.
Luc
Chyba nie będziesz miała problemu z zakupem ciuchów z naturalnych włókien,
Bo właśnie na giełdzie była masa z bardzo delikatnej bawełny,takiego batystu ,jak dla niemowląt,a żeby nie było zbyt przezroczyście,to miały kilka warstw.
Basiu
Szok termiczny straszny teraz.
Choć ja dzisiaj latałam w samym swetrze ,bez bluzki i oczywiście bez kurtki,zeby mi było łatwo przymierzać.nawet torebki nie miałam.Zamykałam w bagażniku a pieniądze brałam w kieszeń.
Może i bym się uzależniła,tyle ,że mi kupowanie przychodzi bardzo ciężko.
Nie wiem ,jak gdzie indziej,ale mimo,że jest dużo nowych rzeczy,to jednak są sprzed dobrych kilku sezonów.
Zauważyłyście,że to na ogół faceci grillują?
Nawet Ci co w domu nie gotują.
Racja. Mój poza jajecznicą nic nie ugotuje (jeszcze wodę na herbatę i kawę parzy znakomitą), a mięso grilluje znakomicie.
Luc
Chyba nie będziesz miała problemu z zakupem ciuchów z naturalnych włókien,
Bo właśnie na giełdzie była masa z bardzo delikatnej bawełny,takiego batystu ,jak dla niemowląt,a żeby nie było zbyt przezroczyście,to miały kilka warstw.
Mam nadzieję, że mi się uda. Tyle, że w tym celu trzeba ..... udać się do centrum handlowego ![]()
W końcu się przemogę i pojadę.
Dobranoc dziewczyny, kolorowych snów
Dobranoc Klaudynko.
Nie przedawkuj z viagrą ![]()
hiii uważuj
bo to uzależnia ... tylko to miłe uzależnienie to wyszukiwanie
jak jest tematycznie w sklepie poukładane
Basiu
właśnie nie cierpię tego szukania, lubię jak sprzedawczyni poda towar.
Dobranoc dziewczyny
dobry wieczór
dziś wyprowadziła się nasza współlokatorka
na razie jesteśmy sami
zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądać
w razie czego zawsze ktoś się znajdzie
nie wiem jak u Was, ale u nas wchodzi moda z czasów gdy byłam piękna i młoda... hihi i fajną figurkę miałam
nigdy nie byłam szczupła, ale krągłości miałam ułożone ponętnie i we właściwych miejscach
a teraz jak podkurczę rączki nóżki to będę jak piłeczka
a raczej jak... wieeeelka piłka hihihi
wracają naturalne materiały, kiecki "indyjskie" z godetami
trochę jak końcówka lat 80. a trochę jak dzieci-kwiaty
kooocham ten styl
taki luźny, cygański
może wreszcie się zmobilizuję i siądę do maszyny
na pierwszy ogień poszłaby spódnica bananowa
o ile znajdę odpowiednie materiały
ostatnio kupiłam sobie tunikę w kształcie A farbowaną w różne kolory rozchodzące się koncentrycznie koła, coś jak kolory aury
no i najważniejsza rzecz:
kupiłam w niedzielę sokownik wolnoobrotowy za 10% ceny!! dzisiaj przyszedł ![]()
zrobiłam sok na próbę, działa bez zarzutu
jestem z siebie bardzo zadowolona ![]()
Prawie zapomniałabym zgasić światło ![]()
Pstryk.
Dobranoc.
Leje deszcz ze śniegiem ![]()
LUCynka śnieg z deszczem ????? łłoMatulu to się porobiło
zauważyłyście ,że ostatnimi laty weekend majowy jest nie teges ??? ![]()
ja tam lubię takie Pewexy
tylko do tego dużego to muszę na rowerze zapychać spory kawałek
więc jeżdżę tam tylko wiosną i latem
u mnie teraz jest pogodny poranek ,świeci słonko ... zobaczymy czy temperatura wzrośnie ???
Ivory kiedy to było ???? jak bananówy były modne hii
lubię takie długie spódnice cygańskie ...
miłego dnia .... ![]()
Witam Stokrotki
Czekam na słońce,które ma wyjść najpóźniej za godzinę i będzie ładnie.
Już nieśmiało przebija.
Ivette
Szkoda,że lokatorka się wyprowadziła,bo to jednak parę stówek było.
Tak nagle to zrobiła,czy wiedziałaś już wcześniej?
Spódnice bananowe nosiłam na początku lat 70.
Nawet do ślubu cywilnego chciałam taką,ale ostatecznie stanęło na jednokolorowej.
Chyba dobrze w nich wyglądałam,bo wtedy byłam wysoka i szczupła a na dodatek nosiło sie buty na wysokich platformach.
Stylu indyjskiego ani dzieci kwiatów,nie nosiłam.
Teraz ,jak już zmalałam i utyłam,to nie wszystko mogę założyć ,choć nie zawsze to do mnie dociera hi hi.
Dowieziono mi kiełbasy i mięso ze świniobicia.
Jakoś nie mam chęci próbować.
Za dużo na raz zapachu wędzonego.Człowiek sie od tego już odzwyczaił,bo w sklepach,to wszystko sztucznie wędzone.
Na obiad upiekę żeberka.
Ciekawa jestem ,jaki sos z nich będzie.
Mięso spróbuję z ciekawości.
witam dziewczyny słonecznie ale zimno hi, hi ![]()
O 3.00 rano gdy spojrzałam na termometr było +2 stopnie, ależ pokręciło tę pogodę, istne szaleństwo. Teraz świeci słońce ale na termometrze jest +8 ,
istny upał.
Ivory, piszesz że bananówy znów modne i indyjskie suknie, a ja przy ostatnim remanencie w szafie wyrzuciłam 2 indyjskie suknie, były prawie jak nowe bo ja najczęściej w spodniach biegam , ale doszłam do wnioski że ich czas modowy już się skończył.
Nanusiu , ja ostatnio kupowałam w ciuchu jak działkę miałam bo miałam tam garderobę, a gdy wyprowadzałam się to stwierdziłam ze 10% ciuchów tylko nosiłam, więc kupuję w dobrych sklepach i niewiele bo wszystkiego jest i tak za dużo. Kiedyś miałam zamiar nowe szafy zakupić ale w porę oprzytomniałam. Bo na diabła mi tyle ciuchów, jak większość leży i wisi nieużywana?
Basia od 19-go roku życia mam okropne bóle głowy codzienne, kupuję masę środków przeciwbólowych i co dzień je łykam, jak wezmę za póżno gdy ból się już rozhuśta to żadne ilości nie pomogą, ale jak złapię ból na początku gdy dopiero zaczyna, to udaje mi się go opanować na kilka godzin. Z bólem głowy jest tak że gdy porządnie boli to chory jest cały człowiek.
Lucynko , noc była bardzo zimna i zmarzły mi pięty bo zaniedbałaś swoich obowiązków !
no to jak będę rozgrzewała te pięty? Stefanek nie chce włożyć ich do kieszeni
paskuda !:D
jeszcze na Nanusię wpadłam , no to Ci napiszę że możesz spokojnie wcinać te żeberka i kiełbasy, przecież Ty masz świetną figure, nie odchudzaj się bo szczęk kości wcale nie jest seksowny i niemiły dla ucha. Smacznego Ci życzę i zajadaj na zdrowie.
Dzień dobry.
Dziś pracuję w domu.
Mąż zje obiad na mieście, ja sobie coś tam wrzucę na ruszt.
Słońce świeci, wiatr solidny. Ponoć weekend ma być brzydki, co mnie martwi bo jedziemy do dzieci, do stolicy.
Lucynko , noc była bardzo zimna i zmarzły mi pięty bo zaniedbałaś swoich obowiązków !
no to jak będę rozgrzewała te pięty? Stefanek nie chce włożyć ich do kieszeni
paskuda !:D
Najmocniej upraszam o wybaczenie. Tak się już cieszyłam z ciepłych nocy, że ta wczorajsza mnie zaskoczyła.
Nie wkładaj nóg Stefankowi do kieszeni, tylko oprzyj je o plecki. Ja tak robię ![]()
Czołem
U nas rano było 0 stopni na piknego termometrze.
Teraz nieśmiało wychodzi słońce.
Eeeeeee byle do lata.
Wzięłam się za pranie pościeli,
bo kiedy się przeprowadzimy licho wie.:(
Powinnam do końca życia nic nie kupować, bo szafy zawalone.
Nie mam gdzie tego nosić.
Chyba, że co godzinę przebiorę się hihihi wyjdę z domu,
wrócę i apiać na nowo.:P:P:P:P
Mam dużo bluzek w stylu marynarskim,
więc jestem na topie.:P:P:P
Miłego dnia wszyściutkim.
Klaudynko
Tutaj mnie kojarzycie ze zdjeciami sprzed roku,dwóch,czy trzech,a to jest ogromna różnica .
Ja kupuję w zasadzie w sieciówkach,bo jeszcze się mieszczę w ich największy rozmiar i na Giełdzie Odzieżowej (WGO),gdzie zaopatrują sie prywatne sklepy.
Gdyby nie to ,że tyję,to też bym kupowała mniej ciuchów.
Te w rozmiarze 38 to wyrzuciłam,ale w rozmiar 40 jeszcze mam zamiar wejść hi hi. kiedyś ![]()
Nie mam ciuchów,których nie noszę z wyjątkiem tych lekko za małych,które czekają i zapasowych białych polówek,które noszę pod swetry,żeby wychodził kołnierzyk.
Wifa
Nie mam ani jednej rzeczy ani w stylu marynarskim ,ani w paski.
No coż,nie jestem na topie ![]()
Pogoda po tym weekendzie majowym ma być dużo lepsza,choć bez upałów.To chyba będziesz zwijać manatki i fruu w moją stronę
.
Luc
Faktycznie jadę się plażować.Boję się ,czy będę jeszcze umiała,jeżeli nie umiem wysiedzieć na tarasie z kawą.
Może inaczej będzie w towarzystwie.
A jakby co ,to będę pić drinki i świat będzie ładniejszy hi hi.
Dawno nic nie pisałaś o córce.Tylko zawsze o słoiku.
Co,ona teraz gorsza? ![]()
Dawno nic nie pisałaś o córce.Tylko zawsze o słoiku.
Co,ona teraz gorsza?
Jak to nie? Pisałam, nawet dzisiaj
:
jedziemy do dzieci , do stolicy.
Może częściej (ale w ogóle chyba niezbyt często) piszę o Słoiku, bo Młoda jest bardziej od nas "odklejona". Ciągle gdzieś fruwa (dosłownie). Teraz jest w W-wie na wymianie międzyuczelnianej - chodzi na UW na zajęcia z filozofii.
Luc
To "do dzieci" właśnie dało mi do myślenia.
Sadziłam,że córka tam już pojechała wcześniej w odwiedziny.
Jakoś mi widocznie umknęło,że teraz studiuje w Warszawie.
Ona chyba już powoli kończy studia? mam na myśli magisterskie.
Masz teraz syndrom opuszczonego gniazda?
Czy jeszcze ciągle czujesz obecność dzieci w domu?
Wifa
Nie mam ani jednej rzeczy ani w stylu marynarskim ,ani w paski.
No coż,nie jestem na topie
Pogoda po tym weekendzie majowym ma być dużo lepsza,choć bez upałów.To chyba będziesz zwijać manatki i fruu w moją stronę.
Nanusiu
policzę ile mam bluzek w paski.
Zadałam sobie trud i policzyłam 14 sztuk w tym domu,
a na działce to nawet nie wiem.
Pikny cosik ociąga sie z przeprowadzką,
a ja nie naciskam.
Nanusiu - córka powinna była skończyć w tym roku, ale sobie przedłużyła. Ciągle dokładnie nie wie co chce robić. Tzn. mówi, że ma coś na myśli, ale powie jak to nabierze bardziej realnych kształtów.
Ja nie naciskam, bo to bez sensu. Niech sama do tego dojdzie. Mogę ją utrzymywać, bo nie mamy z nią problemów. Zresztą sama się w większej części utrzymuje. Ciągle gdzieś pracuje dorywczo. Jak gdzieś wyjeżdża, to ja tego nie finansuję. Sama na to zarabia. A ciągle gdzieś lata po świecie.
Niech jej to nawet zajmie więcej czasu, ale niech będzie robiła to co jej odpowiada. Próbuje różnych rzeczy (także wolontaryjnie), dokształca się, uczy języków.
Ja już idąc na studia wiedziałam co chcę robić, ona nie.
Nie, nie mam syndromu pustego gniazda ![]()
Oczywiście tęsknię za dziećmi, ale mamy ciągły kontakt. Cieszę się, że coś tam dzieci robią: Młoda jeszcze w niesprecyzowanej formie, Słoik bardziej. Jestem za tym (i zawsze byłam) aby dzieci żyły własnym życiem.
Nie mam zresztą czasu by tę pustkę odczuwać
Jesteśmy oboje bardzo zapracowani.
Poza tym myślę, że ten syndrom bardziej odczuwają osoby, które nie mają co ze sobą zrobić i - może to jeszcze ważniejsze - nie mają z kim. Jeżeli w małżeństwie nie jest dobrze, to gdy dzieci wyfruną, jest to jeszcze bardziej widoczne. U nas tak nie jest. Teraz mamy więcej czasu dla siebie i dobrze nam razem.
hey kukam i JA przy kawce poobiedniej....
Wifka - styl marynarski nigdy nie wyjdzie z mody
bardzo lubię granatowy i biały i niebieski taki lazurowy....
teraz ubiorę się cała w granacie z białym do tego niebieskie skórzane buty
nawet torby zakupowe mam ciemno niebieskie - bardziej wpadające w granat ![]()
tak samo lubię brązy i zielenie wszelkiej maści ![]()
pogoda u mnie słoneczna - wybieram się na zakupy takie weekendowe ...
po drodze wyprowadzę MAM na ławkę
Klaudynka a to masz racje z tymi pigułami na ból głowy
muszę sobie zakupić te dla Goździkowej - dla mnie najlepsze ...
wczoraj właśnie nic nie miałam
skończyło się na ketanolu .... pozdrówa .... spadam do potem....
Basiu
Ja już tutaj pisałam,jakie całe życie miałam straszne bóle głowy.
Zjadłam tony tabletek ,brałam zastrzyki a nawet je piłam.
nic nie pomagało.
Cisnienie zawsze miałam bardzo niskie i ratowałam się kawą.
Kiedyś,jakieś 10 lat temu, dostałam tak silnego bólu,że myślałam,że zaraz mi głowa pęknie.
Pojechałam szybko do przychodni i okazało się ,że przez moment miałam cisnienie 180,które zaraz spadło do 110 ,ale ból głowy był nadal nie do wytrzymania.Potem dostałam jakis zastrzyk i trochę ustąpił.
Lekarka przepisała mi wtedy lek Lorista,który niby jest na nadcisnienie.
Wiedziała,że ja mam z natury niskie.
Od tego czasu ,jak go zaczęłam brać ,cisnienie nadal mam góra 110,ale już nie wiem co to ból głowy.Jak raz na kilka miesięcy mnie pobolewa,to z reguły od przebywania w nadmiernym hałasie.
Zapytaj może Twojej lekarki,czy Tobie by te tabletki nie pomogły?
Luc
Fajnie ,że córka próbuje różnych możliwości.
kiedyś nie było mozna i stąd Twój z góry wytyczony cel.
Luc
Fajnie ,że córka próbuje różnych możliwości.
kiedyś nie było mozna i stąd Twój z góry wytyczony cel.
Że próbuje, to dobrze, że nadal nie wie, to gorzej
W końcu chyba gdzieś dojdzie ![]()
Słoik też nie wie co dokładnie chce robić, ale wie, że z tym co studiuje i studia go wręcz pasjonują.
Masz rację co do tego, że kiedyś możliwości były inne.
Idąc na studia wiedziałam co chcę robić - związanego z kierunkiem studiów, choć i tak wykonuję inny zawód niż planowałam idąc na studia ![]()
Strony Poprzednia 1 … 762 763 764 765 766 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024