STOKROTKA-CAFE - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 … 745 746 747 748 749 … 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48,491 do 48,555 z 102,609 ]

48,491 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2015-03-12 22:25:00)

Odp: STOKROTKA-CAFE

mam jakieś problemy z postami, nie wiem co będzie widać

48,492 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2015-03-12 22:28:51)

Odp: STOKROTKA-CAFE

dobry wieczór smile
dziewczyny... masakra
dzisiaj prześwietlaliśmy drzewka
były całe dwa hihi właściwie takie przerośnięte krzaki i jeden trzeba było ogolić zupełnie, bo wszystko było chore albo do połowy ususzone, jeśli odbije, to powinno być ok, jeśli nie, to trudno, posadzimy coś innego, może bez albo inne pachnące cudo
drugi to prusznik, ciemno-zielone liście przez cały rok (nawet zimą) i piękne błękitne drobniuteńkie kwiaty zbite w kulki czy coś w kształcie naparstka
prusznikowi obcięliśmy połowę gałęzi, z pozostałych już częściowo usunęliśmy suche gałązki, resztę zrobimy w weekend
współlokatorka zgłosiła się na ochotnika, że z tej wielkiej góry gałęzi zrobi dwa stosy - jeden suchy na ognisko, drugi - żywy na kompost
kupiłam ukorzeniacz i komposter
ukorzeniaczem potraktuję wszystkie sadzonki, komposterem przesypiemy każdą warstwę odpadów
jutro lub w weekend uraczę Was nowymi fotkami, teraz zmykam spać, jutro do pracy, a ja obolała jestem więc przed spaniem kąpiel relaksująca
dobrej nocy dziewczyny...

nie zapomnijcie, że jutro piątek trzynastego hihihi

http://www.lolmania.pl/uploads/posts/t/l-1721.jpg

48,493

Odp: STOKROTKA-CAFE
ivoryvette napisał/a:

nie zapomnijcie, że jutro piątek trzynastego hihihi

Ja lubię takie piątki wink

czytelniczka51 napisał/a:

Masz anielską cierpliwość.

Nie mam wyjścia sad
Chyba że do miasta lol co też skwapliwie czynię wink

48,494

Odp: STOKROTKA-CAFE

......................................................http://s14.postimg.org/e6cbo9qn5/dobranoc.jpg

48,495 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2015-03-12 23:15:08)

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Ja lubię takie piątki wink

ja też smile dla mnie są szczęśliwe hihi

http://2.bp.blogspot.com/-88VWOKzxRPw/T__EYKSEDFI/AAAAAAAADtk/aG5cViLXME4/s1600/534538_148565065280879_98904186_n.jpg

http://www.discomax.pl/upload/files/20150213080543_friday13th-discomax.jpg

http://pajnt.blox.pl/resource/13_20120413093818.PNG

48,496

Odp: STOKROTKA-CAFE

O! piątek 13-stego  iiii tam dla mnie normalny dzień smile
witam witam... na caffe zapraszam   http://fotozrzut.pl/zdjecia/6f43068180.gif

Czytka mam 3,9 m mebli w kuchni
jak liczyłam w Castoramie - takie lakierowane - to wyszłyby mnie podobnie cenowo
a jeszcze montować samemu ...  to się nie kalkulowało hiii

fotek kuchennych to Ci nie darujemy smile musisz wkleić smile

LUCynka za dobrze Teściom u Ciebie - jednak jesteś dobra Synowa  http://fotozrzut.pl/zdjecia/b782db79d5.gif
do soboty - dasz radę smile ale tej czy następnej hiiiiiiiiiii

Ivory prześwietlaliście drzewka ????? jak?? czym??? pierwsze słyszę  ....

pozdrawiam wszysciutkie MYCHY   http://fotozrzut.pl/zdjecia/fc9d24cd94.gif

do potem...      ...

48,497

Odp: STOKROTKA-CAFE

nie wiem czy mi się uda   wkleić fajny tekst Nowej z Chatki  smile

           http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=2412243#p2412243

48,498

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzien dobry
Pogoda deszcz pada ,wieje i śpiąco
Tak wszystko bez recepty ,to dla mojego ta morwa ,bo na spadek cukru ,kupiliśmy za 12zl ,bo sa po 60 i droższe ,moj tak w to uwierzył ,to znaczy mu pomoże hi hi
Mnie przypisała żelazo jedna rano hi hi
Ja nie wierze w żadne leki ,i moze mam problem hi hi
Biorę bo muszę brac od serca i głowy zawroty hi hi Wifa tak ten zagranicy syn
Młodszy mieszka niedaleko nas ma zonę i córkę 10lat biznesmen bardzo pracowity tylko praca sie liczy ,moj taki sam ,przecież ma 65 lat a pracuje i jeszcze ma ludzi sporo pod sobą ,ja sie cieszę bo co on by zemna w domu robił szkolił mnie hi hi

48,499

Odp: STOKROTKA-CAFE

Morawko witaj .... a zażywasz to żelazo hi hi

pogoda do doopy - ale od niedzieli czy poniedziałku znowo wiosenka lol:lol:

48,500

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu przeczytałam ten tekst
Obawiam sie ze on nic nie zmieni dzisiejszym rodzicom
Świat sie zmienił ,ludzie tez
Każdy rodzic chce dla swoich dzieci ,lepiej jak sam miał
Nasze pokolenie nauczyło sie zbierać dla dzieci ,gonić do nauki ,ze musza kończyć studia ,bo bez nich nie ma życia ,pracy pieniędzy
Ale dostali tez pułapkę życiowa kredyty mieszkaniowe

48,501 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2015-03-13 10:10:05)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej

U nas pada śnieg z deszczem, pogoda okropeczna.

Basiczku prześwietlić drzewka to znaczy przejrzeć je dokładnie i usunąć to co stare, martwe i niepotrzebne.
A więc sekator w rękę, rękawice na dłonie i dobre oczy.
To pewnie miała Ivka na myśli.
Ivko jestem bardzo ciekawa waszych postępujących prac i oczekuję na kolejne zdjęcia.
Wzięliście się ostro do pracy, więc na efekty nie trzeba długo czekać.

Morawko jeśli mąż wierzy w skuteczność tej morwy to już w połowie wyzdrowiał.
Wiara czyni cuda.
Brałam długo morwę, a jeszcze dłużej insulan.
Po morwie cukier mi nic nie spadał.
Insulan działa odrobinę  skuteczniej.
Ostatecznie  biorę tabletki na obniżenie cukru przepisane przez lekarkę.
Morwa czy insulan nie zaszkodzą, ale i nie pomogą.
Tak całkiem to ty chyba Morawko w te leki to nie wierzysz.
Jednak od serca coś bierzesz.
Ja otwarcie przyznaję, że gdyby nie leki , nie było by już mnie na tym świecie.
Choroby są po to, żeby je leczyć.
A leki po to, żeby je brać.
Jasne, że nie wolno ślepo wierzyć lekarzom.
Można samemu modyfikować dawkę.
Uważam że jeśli ktoś konsekwentnie nie bierze leków to nie jest chory.
Zaraz dam przykład.
Moja mama bierze insulinę dwa razy dziennie.
Sama sobie wstrzykuje.
Ileż razy słyszała od innych, że oni nie daliby sobie zastrzyku.
A ci ludzie myślą, że to kłucie to dla mamy przyjemność.
Ona (mama) też nie chciałaby siebie kłuć, ale musi.
Wybrała jedną z dwu opcji :  życie lub śmierć.
Więc nikt mnie nie przekona ,że on nie bierze leków, bo w nie nie wierzy.
Nie bierzesz Morawko więc jesteś zdrowa.
Gdyby choroba zagrażała życiu uwierzyłabyś  w skuteczność leków jednego dnia.
No chyba że nie chcesz żyć.
Ale mimo przeciwności życie jest piękne i niemal każdy chce być na tym świecie jak najdłużej.
Moja mama zanim zapadła w śpiączkę cukrzycową 30 lat temu mało wiedziała o cukrzycy i jej skutkach.
Na widok igły i strzykawki robiło jej się słabo.
Ale chcąc żyć musi brać leki i kłuć się codziennie.
Przytoczyłam tylko przykład mojej mamy.
Jest mnóstwo innych chorób takich jak ta ciężka cukrzyca insulinozależna.
Powtórzę raz jeszcze.
Jeśli ktoś mówi, że nie wierzy w skuteczność leków to znak, że jest zdrowy.
Jesteś zdrowa Morawko bo możesz się obyć bez leków.
I tego zdrowia ci życzę. Obyś jak najdłużej tych leków brać nie musiała.

48,502

Odp: STOKROTKA-CAFE

Krysiom i Bożenom dzisiejszym solenizantkom wszystkiego najlepszego

https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQpX0dd0yGZ2XFFzhKqLnkXGJlYlAdpcvGcE6EqDrmQS9a1FefIrw

48,503

Odp: STOKROTKA-CAFE

https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRJNW_pP0Fz_9Fof5Eg3e6egieijk8DO2WtD0IzPQZ--fSz0iuh

Witam pięknie Stokrotki big_smile

Dzisiaj będzie fajny dzień bo 13-go i piątek , więc życzę Wam dziewczynki dużo słoneczka i radości.

Basiu prześwietlenie drzew i krzewów polega na wycięciu zagęszczonych , uszkodzonych lub chorych konarów czy gałęzi.

Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i miłego dnia życzę.

48,504 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2015-03-13 11:33:31)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ba-Cha napisał/a:

O! piątek 13-stego  iiii tam dla mnie normalny dzień smile


Ivory prześwietlaliście drzewka ????? jak?? czym??? pierwsze słyszę  ....

Basiu Czytunia ma rację smile prześwietlanie drzewek, to po prostu usuwanie zbędnych, starych, chorych, suchych albo byle jakich gałęzi żeby inne gałęzie miały więcej światła wink to sprawia, że drzewko lepiej i ładniej rośnie
a co? myślałaś, że mamy przenośny rentgen? hihi

tekst czytałam, świetny!
też jestem z patologii hihihi

a piątek trzynastego to dla mnie zawsze dobry dzień, np. dzisiaj, mam nadprogramowe wolne hihihihihi

48,505 Ostatnio edytowany przez morawa (2015-03-13 18:58:42)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czekam na zdjęcia z uroczystości syna ,długo to trwa

48,506

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytuniu jeśli chodzi o leki ,biorę od 1990 roku
Rożne już brałam ,i rożne skutki były ,musiałam zmieniać naokraglo
Jestem w tej dziedzinie znawczynią zawodowa ,z racji zawodu
To nie znaczy ze wszystko wiem ,i moze tez popełniam błędy
Ja pisałam o specyfikach ,suplementach
No moze mam uraz do leków depresyjnych ,bo jeden lekarz twierdzi ,o ten lek proszę nie brac ,a drugi mówi ten jest dobry
Cukrzyca jest choroba ze trzeba brac koniecznie ,albo diabetol ,w najgorszej sytuacji insulinę
Brat mamy miał cukrzyce od młodych lat ,to znaczy najgorsza
Typ 2 jest łagodniejsza
Każdy człowiek ma swojego mola i swoje choroby tez

48,507

Odp: STOKROTKA-CAFE

witajcie lol
no! z tym prześwietleniem to wyszło lol:lol:

nie zdziwiłabym się gdyby taki aparat był - bo cudeńka wymyślają hiiiii  ...

dziś robiłam ruskie na obiad
ciasto robiłam wg. eksa
do mąki  - wlewamy mleko mocno podgrzane z łyżką masła - ciut soli ..
wyrabiamy dodając ciepłej wody  - na parę minut do woreczka foliowego
faktycznie to ciasto jest delikatniejsze  smile  echh człowiek zbiera przepisy całe życie ... lol

spadam na zakupy piątkowe...  do potem...

48,508 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-13 16:32:15)

Odp: STOKROTKA-CAFE
nowa18 napisał/a:

Bardzo mi się ten tekst podoba dlatego go zamieszczam :
"My, urodzeni w latach 50-60-70-80 tych, wszyscy byliśmy wychowywani przez rodziców patologicznych.
"Na szczęście nasi starzy nie wiedzieli, że są patologicznymi rodzicami. My nie wiedzieliśmy, że jesteśmy patologicznymi dziećmi. W tej słodkiej niewiedzy przyszło nam spędzić nasz wiek dziecięcy. Wspominamy z nostalgią lata 60-70- 80. Wszyscy należeliśmy do bandy osiedlowej i mogliśmy bawić się na licznych budowach. Gdy w stopę wbił się gwóźdź, matka go wyciągnęła i odkażała ranę fioletem. Następnego dnia znowu szliśmy się bawić na budowę. Matka nie drżała ze strachu, że się pozabijamy. Wiedziała, że pasek uczy zasad BHZ (Bezpieczeństwo i Higiena Zabawy). Nie chodziliśmy do prywatnego przedszkola. Rodzice nie martwili się, że będziemy opóźnieni w rozwoju. Uznawali, że wystarczy, jeśli zaczniemy się uczyć od zerówki.
Nikt nie latał za nami z czapką, szalikiem i nie sprawdzał czy się spociliśmy. Z chorobami sezonowymi walczyła babcia. Do walki z grypą służył czosnek, miód, spirytus i pierzyna. Dzięki temu nie stwierdzano u nas zapalenia płuc czy anginy. Zresztą lekarz u nas nie bywał, zatem nie miał szans nic stwierdzić. Stwierdzała zawsze babcia. Dodam, że nikt nie wsadził babci do wariatkowa za smarowanie dzieci spirytusem. Do lasu szliśmy, gdy mieliśmy na to ochotę. Jedliśmy jagody, na które wcześniej nasikały lisy i sarny. Mama nie bała się ze zje nas wilk, zarazimy się wścieklizną albo zginiemy. Skoro zaś tam doszliśmy, to i wrócimy. Oczywiście na czas. Powrót po bajce skutkował bezwzględnie karami.
Gdy sąsiad złapał nas na kradzieży jabłek, sam wymierzał nam karę. Sąsiad nie obrażał się o skradzione jabłka, a ojciec o zastąpienie go w obowiązkach wychowawczych. Ojciec z sąsiadem wypijali wieczorem piwo ? jak zwykle. Nikt nie pomagał nam odrabiać lekcji, gdy już znaleźliśmy się w podstawówce. Rodzice stwierdzali, że skoro skończyli już szkołę, to nie muszą już do niej wracać. Latem jeździliśmy rowerami nad rzekę, nie pilnowali nas dorośli. Nikt nie utonął. Każdy potrafił pływać i nikt nie potrzebował specjalnych lekcji aby się tej sztuki nauczyć.
Zimą któryś ojciec urządzał nam kulig starym fiatem, zawsze przyspieszał na zakrętach. Czasami sanki zahaczyły o drzewo lub płot. Wtedy spadaliśmy. Nikt nie płakał, chociaż wszyscy trochę się baliśmy. Dorośli nie wiedzieli, do czego służą kaski i ochraniacze. Siniaki i zadrapania były normalnym zjawiskiem. Szkolny pedagog nie wysyłał nas z tego powodu do psychologa rodzinnego. Nikt nas nie poinformował jak wybrać numer na policję (wtedy MO), żeby zakablować rodziców. Oczywiście, chętnie skorzystalibyśmy z tej wiedzy. Niestety, pasek był wtedy pomocą dydaktyczną, a Milicja zajmowała się sprawami dorosłych.
Swoje sprawy załatwialiśmy regularną bijatyką w lasku. Rodzice trzymali się od tego z daleka. Nikt z tego powodu, nie trafiał do poprawczaka. W sobotę wieczorem zostawaliśmy sami w domu, rodzice szli do kina. Nie potrzebowano opiekunki. Po całym dniu spędzonym na dworze i tak szliśmy grzecznie spać. Pies łaził z nami ? bez smyczy i kagańca. Srał gdzie chciał, nikt nie zwracał nam uwagi. Raz uwiązaliśmy psa na sznurku i poszliśmy z nim na spacer, udając szanowne państwo z pudelkiem. Ojciec powiązał nas później na sznurkach i też wyprowadził na spacer. Zwróciliśmy wolność psu, na zawsze. Mogliśmy dotykać inne zwierzęta. Nikt nie wiedział, co to są choroby odzwierzęce.
Sikaliśmy na dworze. Zimą trzeba było sikać tyłem do wiatru, żeby się nie obsikać lub ?tam? nie zaziębić. Każdy dzieciak to wiedział. Oczywiście nikt nie mył po tej czynności rąk. Stara sąsiadka, którą nazywaliśmy wiedźmą, goniła nas z laską. Ciągle chodziła na nas skarżyć. Rodzice nadal kazali się jej kłaniać, mówić Dzień Dobry i nosić za nią zakupy. Wszystkim starym wiedźmom musieliśmy mówić Dzień Dobry. A każdy dorosły miał prawo na nas to Dzień Dobry wymusić. Dziadek pozwalał nam zaciągnąć się swoją fajką. Potem się głośno śmiał, gdy powykrzywiały się nam gęby. Trzymaliśmy się z daleka od fajki dziadka. Za to potem robił nam bańki mydlane z dymem fajki w środku. Fajnie się dym później rozchodził po podłodze jak bańka pękła.
Skakaliśmy z balkonu na odległość. Łomot spuścił nam sąsiad. Ojciec postawił mu piwo. Do szkoły chodziliśmy półtora kilometra piechotą. Ojciec twierdził, że mieszkamy zbyt blisko szkoły, on chodził pięć kilometrów. Musieliśmy znać tabliczkę mnożenia, pisać bezbłędnie (za 3 błędy nie zdawało się matury z polaka). Nikt nie znał pojęcia dysleksji, dysgrafii, dyskalkulii i kto wie jakiej tam jeszcze dys? Nikt nas nie odprowadzał. Każdy wiedział, że należy iść lewą stroną ulicy i nie wpaść pod samochód, bo będzie łomot. Współczuliśmy koledze z naprzeciwka, on codziennie musiał chodzić na lekcje pianina. Miał pięć lat. Rodzice byli oburzeni maltretowaniem dziecka w tym wieku. My również.
Gotowaliśmy sobie obiady z deszczówki, piasku, trawy i sarnich bobków. Czasami próbowaliśmy to jeść. Jedliśmy też koks, szare mydło, Akron z apteki, gumy Donaldy, chleb masłem i solą, chleb ze śmietaną i cukrem, oranżadę do rozpuszczania oczywiście bez rozpuszczania, kredę, trawę, dziki rabarbar, mlecze, mszyce, gotowany bob, smażone kanie z lasu i pieczarki z łąki, podpłomyki, kartofle z parnika, surowe jajka, plastry słoniny, kwasiory/szczaw, kogel-mogel, lizaliśmy kwiatki od środka. Jak kogoś użarła przy tym pszczoła to pił 2 szklanki mleka i przykładał sobie zimną patelnię.
Ojciec za pomocą gwoździa pokazał, co to jest prąd w gniazdku. To nam wystarczyło na całe życie. Czasami mogliśmy jeździć w bagażniku starego fiata, zwłaszcza gdy byliśmy zbyt umorusani, by siedzieć wewnątrz. Jak się ktoś skaleczył, to ranę polizał i przykładał liść babki. Jedliśmy niemyte owoce prosto z drzewa i piliśmy wodę ze strugi, ciepłe mleko prosto od krowy, kranówkę, czasami syropy na alkoholu za śmietnikiem żeby mama nie widziała, lizaliśmy zaparowane szyby w autobusie i poręcze w bloku. Nikt się nie brzydził, nikt się nie rozchorował, nikt nie umarł. Żarliśmy placek drożdżowy babci do nieprzytomności. Nikt nam nie liczył kalorii.
Nikt nam nie mówił, że jesteśmy ślicznymi aniołkami. Dorośli wiedzieli, że dla nas, to wstyd. Nikt się nie bawił z babcią, opiekunką lub mamą. Od zabawy mieliśmy siebie nawzajem. Bawiliśmy się w klasy, podchody, chowanego, w dwa ognie, graliśmy w wojnę, w noża (oj krew się lała ), skakaliśmy z balkonu na kupę piachu, graliśmy w nogę, dziewczyny skakały w gumę, chłopaki też jak nikt nie widział. Oparzenia po opalaniu smarowaliśmy kefirem. Jak się głęboko skaleczyło to mama odkażała jodyną albo wodą utlenioną, szorowała ranę szczoteczką do zębów i przyklejała plaster. I tyle. Nikt nie umarł.
W wannie kąpało się całe rodzeństwo na raz, później tata w tej samej wodzie. Też nikt nie umarł. Podręczniki szanowaliśmy i wpisywaliśmy na ostatniej stronie imię, nazwisko i rocznik. Im starsza książka tym lepiej. Jak się poskarżyłeś mamie na nauczyciela to jeszcze w łeb dostałeś. Jedyny czas przed telewizorem to dobranocka. Mieliśmy tylko kilka zasad do zapamiętania. Wszyscy takie same. Poza nimi, wolność była naszą własnością. Wychowywali nas sąsiedzi, stare wiedźmy, przypadkowi przechodnie, koledzy ze starszej klasy, pani na świetlicy albo woźna jak już świetlica była zamknięta. Nasze mamy rodziły nasze rodzeństwo normalnie, a po powrocie ze szpitala nie przeżywały szoku poporodowego ? codzienne obowiązki im na to nie pozwalały. Wszyscy przeżyliśmy, nikt nie trafił do więzienia. Nie wszyscy skończyli studia, ale każdy z nas zdobył zawód. Niektórzy pozakładali rodziny i wychowują swoje dzieci według zaleceń psychologów. Nie odważyli się zostać patologicznymi rodzicami.
Dziś jesteśmy o wiele bardziej ucywilizowani. My, dzieci z naszego podwórka, kochamy rodziców za to, że wtedy jeszcze nie wiedzieli jak nas należy ?dobrze? wychować. To dzięki nim spędziliśmy dzieciństwo bez ADHD, bakterii, psychologów, znudzonych opiekunek, żłobków, zamkniętych placów zabaw i lekcji baletu.
A nam się wydawało, że wszystkiego nam zabraniają!"
Łezka się w oku kręci.........Autor nieznany.

Basia, skopiowałam sam tekst a nie link całej strony, żeby łatwiej dziewczynom było czytać, tekst świetny big_smile

48,509

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynka a jak to zrobiłaś ????
pykając na post i kopiuj adres strony ???

48,510 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-13 19:28:58)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basia , pyknij w  cytuj post i wtedy prawym klawiszem myszy kopiuj , zaniebieszczysz tekst potrzebny , przenosisz na stronkę i kliknij zapisz. To wsio big_smile

48,511

Odp: STOKROTKA-CAFE

cześć

dziś mąż wpadł na pomysł, że przed domem zrobimy miejsce na petunie i piwonie, o takie:
http://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/11/a66aea7b8a12a8c63b3f70e487027111_original.jpg

zresztą i tak czasem wiatr nam jakieś puszki i pety przed dom przywiewa, wystarczy klombik zrobić i tam to wszystko zagarniać hihi

48,512

Odp: STOKROTKA-CAFE

kombinuje



 

Klaudyna59 napisał/a:

https://encrypted-tbn1.gstatic.com/imag … z8U27gabSg

Zawiadamiam że wiosna za progiem , wychodźcie dziewczyny z norek i pokażcie się tutaj. smile

48,513

Odp: STOKROTKA-CAFE
Ba-Cha napisał/a:

kombinuje



 

Klaudyna59 napisał/a:

https://encrypted-tbn1.gstatic.com/imag … z8U27gabSg

Zawiadamiam że wiosna za progiem , wychodźcie dziewczyny z norek i pokażcie się tutaj. smile

muszę jeszcze raz coś skopiować - bo nie wiem co pykłam
ale : kopiuj - mi nie wychodziło .....  jeszcze raz spróbuje ....

48,514

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Luna , nie mieliśmy tylu zagrożeń co dzisiaj czeka na dzieci i młodzież , dopalacze, narkotyki, alkohol i rodzice nie panują nad tym wszystkim , kłania się bezstresowe wychowanie. Ogromna odpowiedzialność jest na rodzicach a oni czekają aż szkoła im dzieci wychowa , dzieci pozostawione same sobie w bliskości z komputerami zamiast z rodziną . No i jest jak jest, myśmy nie mieli takich zabawek i luksusów ale mieliśmy pomysł i inicjatywę , a obecnie mają jak jazdę jak w luksusowym samochodzie a rzygać się chce big_smile

wypowiedź Klaudynki co do tego tekstu   


Klaudynka zacytowałam + zaznacz wszystko + kopiuj = wklej

48,515 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-13 21:06:58)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basia , no widzisz Basiu że wyszło Ci hi, hi big_smile, piknie big_smile kiedyś potrzebowałam też tylko fragment zacytować i robiłam tak jak Ty, ale stwierdziłam że musi być lepszy sposób i znalazłam a teraz zmykam na taniec z gwiazdami, dobranoc dziewczyny. smile

48,516 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-03-13 21:17:31)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynka znowu coś skumałam smile:)

Ivory piwonie - to tak nie muszą być    ale petunie ojjjj tak smile

nie oglądam tańców  ....
ale za to Syncio klupie- zdziera - zbija ostatni kawałek ściany - potem jeszcze zagruntuje
i 4 płytki musi dokleić ...  i na dziś fajrant ... jutro reszta smile 

          to i ja spadam  http://fotozrzut.pl/zdjecia/30f5b37ab8.jpg do jutra ...

coś dzisiaj Wifki nie było ?????  - stałej bywalczyni 

pozdrawiam wszystkie MYCHY lol

48,517

Odp: STOKROTKA-CAFE

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTPBr8P7IoovSdPQw6L8ODrjy5JlvRwtlPeYaI7KAaKHBfMkg-B

Obawiam się że Wifcia nam się rozchorowała, jutro zacznę poszukiwania. Dobranoc dziewczynki big_smile

48,518

Odp: STOKROTKA-CAFE

hello  STOKROTY ....

  zapraszam na caffe  http://fotozrzut.pl/zdjecia/67f46f68d5.gif

spokojnej soboty ...  lol

u mnie będzie robocza ....

48,519

Odp: STOKROTKA-CAFE

Cześć Basiulek

U mnie też dzień pracy w kuchni.
Pan obiecał, że w środę skończy.
Jak ja na to czekam.

Za oknem pada, zachmurzone.

http://s20.rimg.info/be1600a0bea538216faf4c44d00309ce.gif

48,520 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-03-14 09:11:31)

Odp: STOKROTKA-CAFE

witaj Czytka lol co tak po cichutku siedzisz ??? he ???
dobrze,że jest FB- przypominacz lol

    wszystkiego dobrego - i najważniejszego zdróweczka... dla Ciebie i rodzinki lol

  podsyłam bukiecik wiosenny  http://fotozrzut.pl/zdjecia/9798d9be3a.jpg



szczęściara z Ciebie - do środy wytrzymasz lol
no doooooobra - idę myć głowę w zlewie kuchennym
mam nadzieję,że to ostatni raz hiii

48,521

Odp: STOKROTKA-CAFE

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT120KuHXfTAYF24q3qidGx_rszQlh6nHL_WeYWvi6ANKHEc9Ty

Witam Czytuniu i Basiu, pozdrawiam pozostałe dziewczyny big_smile

[b]Miłego dnia wszystkim życzę mimo barowej pogody big_smile

48,522

Odp: STOKROTKA-CAFE

brrrrr
zimnoooooo
witam cieplutko pomimo rozlazłej pogody
na rozgrzewkę proponuję kubek gorącej herbaty z przyprawami, to świetnie poprawia nastrój
http://www.twinings.pl/sites/default/files/styles/przepis/public/przepisy/swiateczna_z_pomarancza_rowniez_herbata_z_przyprawami.jpg?itok=iWME0G3a

jak będzie tak paskudnie, to nici z sadzenia roślinek, jedynie segregację odpadów ogrodowych zrobimy i może ognisko

48,523

Odp: STOKROTKA-CAFE

idę kopać zagonek kwiatowy

dalej jest zimno, przynajmniej się rozgrzeję

48,524

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytko kochana

                       Życzę Ci słońca na każdym niebie,
smaku, zapachu w codziennym chlebie,
ptaków, motyli i chwil radosnych,
a w sercu zawsze zielonej wiosny!
           

                        http://cdn22.ogrod.smcloud.net/t/photos/thumbnails/6784/wiosenne_bukiety_621x0_rozmiar-niestandardowy.jpg

48,525

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu ty niczego nie przegapisz.

Ewciu ty zawsze pamiętasz.

Dziękuję WAM bardzo serdecznie za życzenia.
Zapraszam na lampkę wina

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRJmkcBQHSa1U9CzyWg0lajwBZWnKnLFHbXtyBgSXQbQlX_duaiEA

oraz na ciacho

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRxEMLDYVlSVrpz0e5MGY4J0vQ-iq8AUVTw0_gsaIaqMCdwgTPoYg

48,526

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytuniu Kochana

http://www.ekartki.pl/cards_files/37/37048_atBu-3LC-1.jpg

48,527

Odp: STOKROTKA-CAFE

O ,tak tak ,JA NA CIACHO big_smile

48,528

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nanusiu dziękuję bardzo!!!!!!
Zapraszam na ciacho, bo wiem że lubisz

48,529

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nawet w tej samej godzinie,minucie i sekundzie
mamy te same myśli  hi hi:lol:

48,530

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nanusiu zauważ o której obie wysyłałyśmy ostatnie posty !!!!!!

48,531

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dlaczego obie piszemy to samo?

48,532 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2015-03-14 16:04:10)

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Dlaczego obie piszemy to samo?

Bo tak samo myślimy hi hi  big_smile

Ta nowa kuchnia ,to prezent dla Ciebie urodzinowy ?

48,533 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2015-03-14 16:40:23)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytuniu najlepszego!! najdłuższego!! najgrubszego!!
a czego? domyśl się sama, a ja powiem, czy dobrze odgadłaś smile

http://www.tapeta-kolorowe-kwiaty-rozne.na-telefon.org/tapety/kolorowe-kwiaty-rozne.jpeg

48,534

Odp: STOKROTKA-CAFE

Nanusiu nowa kuchnia raczej po to, żeby jedzenie nam smakowało, gdy
usiądziemy przy stole do posiłku.
Będzie taka mała radość dla ducha i własnego oka.

48,535

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ivcia bardzo dziękuję.
Te kwiaty cudne to pewnie z twojego przyszłego ogrodu ? smile smile smile

48,536

Odp: STOKROTKA-CAFE

mam nadzieję, że przynajmniej część z nich będzie w moim ogrodzie

Czytuniu a domyśliłaś się już czego Ci życzę?

48,537 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2015-03-14 16:59:12)

Odp: STOKROTKA-CAFE

https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQMZUJzAdFu-IxB3ZRzgV2w4EM97-8D6GE-2WMWCnPLekAWkD11

http://scouteu.s3.amazonaws.com/cards/images_vt/merged/w_dniu_urodzin_172.jpg



Dziś są Czytki urodziny
powinszują Ci dziewczyny
ja tu również szybko biegnę
koło winka cicho legnę. big_smile

Ale przedtem ja Ci życzę
moc uśmiechu, lat nie liczę
smutki niechaj idą precz
pełni szczęścia jeśli chcesz. big_smile

Niech marzenia się spełniają
wnusie babcię niech kochają
mąż na rękach często nosi
o buziaka pięknie  prosi.

Niech o Ciebie , Córki dbają
w domu , w polu pomagają
i Bąbelek niech Cię bawi
w Twych uściskach niech się pławi.

Tego życzy Ci Klaudyna
wirtualna ta dziewczyna. big_smile

48,538 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-03-14 18:14:44)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hejka dziewczyny

Czytuniu kochana.....
             
                http://imgup.pl/di/D22F/czyt.jpg

48,539

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynka ty moja kochana dziewczynka.
Za piękny wiersz bardzo ci dziękuję i buziaka ofiarowuję

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQU9N6_d8HDF76KowNcZnuZLbX7hxCAeFGtg_a2agNplbr-gfo9


Wifciu kochana martwiłam się o ciebie.
Obrazek nie chce mi się otworzyć, ale to nic.
Myślę, że były to kwiatki.
Dziękuję bardzo

https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTLCN9RYrJRRK7Q-BQofTGNtIqnKxkofgEeUu2Fslz4D5G_1d7L

48,540 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-03-14 18:11:57)

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Obrazek nie chce mi się otworzyć, ale to nic.

Czytuniu wyślę przez hosting, może się otworzy.

48,541

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ivcia a to mi dałaś orzech do zgryzienia hihi

najlepszego _ wszystkiego co dobre

najdłuższego - życia ?

najgrubszego - ??? ja już jestem gruba  ale....ale...to może znaczy portfela  ?

Ivcia  odgadłam ?

Teraz idę do obory, ale jak przyjdę zaglądam tutaj , bo muszę wiedzieć czy odgadłam

48,542

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifcia życzenia piękne.
Akurat takich mi potrzeba.
Dziękuję.

Zdrowiej szybciutko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

48,543

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Zdrowiej szybciutko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Czytuniu
               dziękuję.

48,544

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Ivcia a to mi dałaś orzech do zgryzienia hihi

najlepszego _ wszystkiego co dobre

najdłuższego - życia ?

najgrubszego - ??? ja już jestem gruba  ale....ale...to może znaczy portfela  ?

Ivcia  odgadłam ?

Teraz idę do obory, ale jak przyjdę zaglądam tutaj , bo muszę wiedzieć czy odgadłam

Odgadłaś prawie na 100% spryciulo big_smile

najlepszego zdrowia

najdłuższego życia

najgrubszego portfela







a ja już na dzisiaj skończyłam "prace polowe" czy raczej poligonowe hihi, bo ogródek znów wygląda jak śmietnisko,
gałęzie sortuje nasza współlokatorka i niespiesznie jej idzie, zresztą... ma czas, nie poganiamy jej, to nic pilnego przecież
małż kompostownik robi i wpadliśmy na pomysł jak go upięknić z zewnątrz, żeby kompostownika nie przypominał, najpierw miała być atrapa studni ale jakoś nam to nie pasowało, więc będzie to domek skrzatów ogrodowych
hehe, może nawet pozbieramy gdzieś gardenzwergi (krasnale ogrodowe) albo sama coś wymyślę
piszę- pozbieramy, bo być może jak mąż pojedzie z koleżanką na wysypisko, to tam znajdzie coś ciekawego
panowie z eko-wysypiska wystawiają różne ogrodowe ozdoby na placyku i można je wziąć, czasem są w doskonałym stanie
ja nie przepadam za krasnalami ale takie z odzysku mogą być hihi albo elfy
będę się mogła wyżyć kolorystycznie, pomalować je odlotowo, a może całkiem klasycznie...

jedna grządka cała już gotowa
na niej: cukinia, 2 rodzaje sałaty, jarmuż, marchewka i oczywiście rzodkiewka... ta do testów i do zeżarcia smile

pomidory, ogórki, papryka kalafior i brokuł siedzą dalej w namiocie, nie miałam już siły wysadzać, bo przed południem przewaliłam widłami zagonek kwiatowy
plus oczywiście obowiązki domowe, pranie, sprzątanie, obiad

z pomidorami chyba poczekamy, przepikuję je do większych pojemników i niech rosną, niedługo będę wysiewać pietruszkę, kapustę, bukiew i inne

koleżanka dziś dzwoniła i obiecała mi sadzonki truskawek
a ja pod stertą żwirku znalazłam niezapominajki, pójdą na zagonek... może jutro

48,545

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey wieczorkiem STOKROTY smile    http://fotozrzut.pl/zdjecia/d55094ecbe.jpg
jestem po dłuugiej dniówce - i mam dość ICH obecności
w dodatku był na kawie ten kolega od sufitów i dziadek z góry przylazł na remontowe pogaduchy ...

Ivory najgrubszego ??????  hiiii a ja myślałam coś bardziej sprośnego hiiiiiiiii

no to pięknie przystartowałaś z tym ogrodem - i fajnie smile a fotki pykasz????

pozdrawiam wszystkie i do wieczorka    smile

48,546 Ostatnio edytowany przez wifa (2015-03-14 20:57:23)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ivko
              to mnóstwo roboty odwaliliście. Gratulacje.

Basia
                   tiiiiiiiiiiiii świntuszku. tongue:P:P:P

Aleeeeeeeeeeeeeeee grandy bandy masz u siebie hihihih tongue:P:P:P lol

                                             http://s2.postimg.org/7utedlrqx/dobranoc.jpg

48,547

Odp: STOKROTKA-CAFE

Zapraszam na deser

https://encrypted-tbn3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSg5GvBo3uC8l1Auz8UMpMzbvzhw0ppbhBXS9VhLG2jNjM0AEAo

https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQIFsJLC0fPBF41oBpitvyEGWy2mXirqQxfmuge547vOmsNVW2Ftg

Ivka hura hura odgadłam.

Baśku no o czym ty myślałaś?

48,548 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2015-03-14 21:52:49)

Odp: STOKROTKA-CAFE

a co???? pomyślałam głośno  o tym samym co Wy - tylko ja napisałam hiiiiiiiii zbereźnice jedne smile

                       http://fotozrzut.pl/zdjecia/754df97ed0.gif

  tak sobie odpoczywałam - nie miałam w zasięgu pilota ...  mam włączony tvn
leci mi ten program "mali giganci"  - momentami jest nawet fajny smile
no! właśnie teraz A. Chylińska mówiła - zaśpiewajcie coś po polsku smile   

do jutra Pindeczki lol

48,549 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2015-03-14 21:54:42)

Odp: STOKROTKA-CAFE

seria fotek z wczoraj i dzisiaj
nie ma na nich jeszcze grządki pod włókniną, pstryknę jutro,
na zdjęciach  prześwietlone drzewko pruśnika i płotek, przez który drzewko przerosło
a także składowisko odpadów po tej siekierezadzie
kompostownik już gotowy, jeszcze tylko daszek, na zdjęciach skrzynia i jej twórca wink
kot wlazł do środka i sierota zesrana nie mógł wyjść smile kudłata głowa na zdjęciach wraz z resztą ciała należy do współlokatorki, próbowała kotu pokazać, ze wystarczy przez szparę łapę wypchnąć, a deska sama ustąpi (przyłożyliśmy otwór dla kawału) ale kot niekumaty jakiś albo zakręcony dzisiaj
wlazł pod strumień wody przy podlewaniu grządki - efekty widać na zdjęciu
http://4.bp.blogspot.com/-mbnRyvbjlZ0/VQR9Y7pKnAI/AAAAAAAACRw/n0URoPZD8h0/s1600/DSC_0334.JPG
http://3.bp.blogspot.com/-QR6LVLxx3ug/VQR9Z8n8OMI/AAAAAAAACR8/nerpCt3qymA/s1600/DSC_0337.JPG
http://1.bp.blogspot.com/-HTCcpQo-3Bg/VQR9ab6ULuI/AAAAAAAACSA/SHRuNUFuDWM/s1600/DSC_0338.JPG
http://1.bp.blogspot.com/-bdb7H3OEEcI/VQSIs67eFkI/AAAAAAAACSg/iO5CAuzO8Qk/s1600/2015-03-14%2B12.32.27.jpg
http://1.bp.blogspot.com/-TrKu53L2C-o/VQSIsjsfl1I/AAAAAAAACSc/VKcPe4oJNQ0/s1600/2015-03-14%2B12.32.37.jpg
http://4.bp.blogspot.com/-auCXwVI4Zd8/VQSIw759JdI/AAAAAAAACTA/5HgWQwMjZsc/s1600/2015-03-14%2B12.46.06.jpg
http://1.bp.blogspot.com/-f5do-00zy2s/VQSIweV9cSI/AAAAAAAACS8/cAqFP6-PN_A/s1600/2015-03-14%2B12.46.33.jpg
http://4.bp.blogspot.com/-IvBWU354jnU/VQSI3bJn7pI/AAAAAAAACT4/DQX2mwJyo00/s1600/2015-03-14%2B13.10.43.jpg

48,550

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytuniu , dziękuję za ten wspaniały poczęstunek, pychotka, wezmę ze sobą do łóżeczka żeby  piknego  pokleić big_smile

Dobranoc Stokrotki , Też oglądam Małych Gigantów big_smile

48,551

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ivo dziękuję za fajne zdjęcia , jutro z przyjemnością obejrzę c.d Twojej pracy. big_smile

48,552

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wpadam na chwilkę nocą.

Czytko - wszystkiego najlepszego http://s17.rimg.info/7aa69dac83194fc69a0626e2ebac3057.gif

48,553

Odp: STOKROTKA-CAFE

doberek  zapraszam na  http://fotozrzut.pl/zdjecia/ffbb455049.jpg

Ivory kocurek jest rozrabiaką to widać i czuć ...
prace nabierają tempa też widać i czuć hiiiiiiiiii
wszystko nabierze uroku jak roślinki wyjdą z ziemi ...
pomaga współlokatorka - to migusiem będzie ten ogród w pełnej krasie smile

u mnie zapowiada się ładna pogoda ... słońce tak troszkę przedziera się przez chmury
i fajnie lol:lol:

  miłej niedzieli wszyściutkim...

48,554

Odp: STOKROTKA-CAFE

Ivory... Az dostaję delirki, kiedy patrzę na te robótki Wasze w ogrodzie http://emotikona.pl/emotikony/pic/0dash2.gif
Zazdroszczę sad A ten kot.... On na wydanie jest ?

48,555

Odp: STOKROTKA-CAFE
Sponiewierana napisał/a:

Ivory... Az dostaję delirki, kiedy patrzę na te robótki Wasze w ogrodzie http://emotikona.pl/emotikony/pic/0dash2.gif
Zazdroszczę sad A ten kot.... On na wydanie jest ?

czemu delirki?

kot jest nasz, czemu pytasz?

Posty [ 48,491 do 48,555 z 102,609 ]

Strony Poprzednia 1 … 745 746 747 748 749 … 1,579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024