Żle się czuję.
Nieproszona depresja z lękami zawitała.
Czytuniu
życzę zdrówka, ale mnie zmartwiłaś.:(
Lucynko
wiesz jakie Basia miałaby branie z takimi kołatkami.:P:P:P:P
Klaudynko
już lepiej?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 704 705 706 707 708 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Żle się czuję.
Nieproszona depresja z lękami zawitała.
Czytuniu
życzę zdrówka, ale mnie zmartwiłaś.:(
Lucynko
wiesz jakie Basia miałaby branie z takimi kołatkami.:P:P:P:P
Klaudynko
już lepiej?
LUCynka - a niech mnie trachnie z tymi drzwiami zastanawiam się
a kibelek jak????wypasiony hiii
Wifka- Klaudynka macie racje z tym okapem - dlatego w pierwszej wersji nie chciałam - bo każda kumpela
narzeka na mycie .... facet twierdzi ,że zaoszczędza się na malowaniu kuchni ..
aż poszłam teraz zerknąć - mam jaśniutki kolor w kuchni i czegoś takiego nie widzę .... żeby po 2 latach było brudno ![]()
gorzej bo chyba będzie trzeba zrezygnować z zabudowy kuchni
wprawdzie byłaby jeszcze jedna duża szafka w jednym rogu dodatkowo - taka jakby ze stołem
między meblami na ścianie zamiast kafelek miała być płyta taka jak front dolnych szafek
obudowane pod oknem - taki szerszy parapet - bo tam będzie kaloryfer
no i zlew zabudowany z szafko - suszarką
miało być ok 3 tys a zawołał 4 ! z montażem ..... wrrrrr
jutro będziemy myśleć - chyba zapakuje tyłek i przejadę się z Synciem do Wadowic
a w drodze powrotnej - wstąpimy do salonu meblowego
tam mam upatrzony zestaw ... trzeba mocno się zastanowić czy nie lepiej ponegocjować z czegoś zrezygnować
by cena się obniżyła ..... echhhhhhhhhhhh
Czytka nie daj się wrednej depresji ![]()
tam mam upatrzony zestaw ... trzeba mocno się zastanowić czy nie lepiej ponegocjować z czegoś zrezygnować
by cena się obniżyła ..... echhhhhhhhhhhh
Basiu
Bodziu ma fajne i tanie meble.
Zaraz zobaczę gdzie ma swoje sklepy.
Okapu nie kupuj, bo to tylko jeszcze jedno skupisko tłuszczu i kurzu.
OŚWIĘCIM
Salon Meblowy BODZIO
Pl. Słoneczny 5
PN:09.00-18.00 WT:09.00-18.00 SR:09.00-18.00 CZ:08.00-18.00 PT:09.00-17.00 Sobota:08.00-16.00
Basiu masz link ich kuchni
https://www.bodzio.pl/kuchnia-ola-orzech-limba-28365,1,pr,lang.html
witam wieczorkiem Dziewczyny-jakos nie mialam czasu wczoraj zeby cokolwiek napisacc oraz dzis ,juz zaczelam przygotowania na Swieta .robilam pierogi i uszka ,,dzis pieklam mieso ,,i ze sledziami robilam,,
ale mi sie nic nie chce
Basiu ja tez mialam chec na ubikacje podwieszana ,,ale mi hydraulicy odradzili..co do sufitow podwieszanych--bardzo mi sie podobaja..ale ja nie mam.Morawko ja tez mam barometr w nogach -jak ma byc deszcz cholernie mnie bola ..tez nie moge zassnac ,,
co do depresjii to dobrze wiem co to znaczy ,,umiem sobie z nia radzic ,,ale moj men jak ma depresje to koszmarnie przechodzi ,,nie spie nocami ze strachu,,musze byc wtedy czujna..
Wifa ,,kot dzis nawet dobrze chodzi --wiecej lezy ,,ale jak tylko chcemy go poglaskac to zaraz miauczy pewnie ze strachu,,.
co do okapu to bardzo mi sie podobaja te wysowane,,
Klaudynko--ja jesttem strasznie tepa jezeli chodzi o instalowanie programow ,,jak sie nauczylam podlanczac komputer--no to pudlo--to mi calkiem siadl i kupilam Karoli laptopa --ktorego uzywam JA-ale ona ma tableta --wystarczy jej
Luc witaj ,,nic nie piszesz co u Ciebie.
Czytko--depresja lekowa to przeklenstwo--mialam to kiedys i malutka Karolke --wtedy w ciagu dwuch lat spotykaly mnie same nieprzyjemne rzeczy pozniej ciaza Karolka z Zespolem i wiele .wiele nieprzyjemnosci ,,tak ze chyba organizm nie wytrzymal,
ale w koncu trafilam na lekarza ktory sobie poradzil z moja choroba ,,a juz myslalam ze nikt mi nie pomoze,,
trzymaj sie i nie daj sie
Wifa kot dziś nawet dobrze chodzi --wiecej lezy ,,ale jak tylko chcemy go poglaskac to zaraz miauczy pewnie ze strachu,,.
Anusiu
to szczęście, ale już nigdy nie zapomni, jak został potraktowany biedaczek.
mało ostatnio piszę bo już prawie zapomniałam jak się nazywam, taki nawał roboty
Lucynko
pamiętaj żabko wszystko z umiarem.
luc==biedulka jestes
Wifa-on sie teraz panicznie boi ludzi obcych..dzis odwiedzili nas dawni sasiedzi to sie schowal ,wyszedl dopiero jak pojechali
luc==biedulka jestes
Wifa-on sie teraz panicznie boi ludzi obcych..dzis odwiedzili nas dawni sasiedzi to sie schowal ,wyszedl dopiero jak pojechali
Anusiu
z jednej strony to dobrze, że jest nieufny,
ale biedaczek będzie miał traumę do końca życia.
Wifka senks za tego linka - jutro będę w starym mieście - to zaglądne tam - zapomniałam o tym sklepie
tylko już mi się w tych kuchennych nie podoba to,że sa na nóżkach i dopiero byłoby sprzątania ![]()
Anusiu przecie pisałam,że nam też odradzili ten kibelek podtynkowy
zakupiony mamy normalny z "cersanitu"
o ! kochana proszę mi się cofnąć stronkę albo 2 - pisałam tam o naszej wspólnej znajowej z targu w Żywcu hiiii
LUCynka i ja wolę proste drzwi bez udziwnień antycznych hiiiiiiiiiiiii

Dobranoc, miłych i spokojnych snów życzę wszystkim dziewczynom ![]()
DOBRANOC ![]()
Witajcie dziewczyny
pobudka!!!!!! ![]()
Tylko Basia z kawą pośpieszyła a reszta śpi sobie spokojniutko, mnie też nie chciało się wstawać, sny miałam jakieś mafijne i spałam snem sprawiedliwego nawet nie zauważyłam że u mnie w domu dzień się zaczął. ![]()
Witajcie czwartkowo ![]()
Widzę, że wszystkie zabiegane.
witajcie STOKROTKI popołudniowo ....
zabiegana to ja niby byłam do 12 stej w południe
byłam w tych Wadowicach - nie licząc dojazdu to przy okienku obsługi - zeszło 45 minut
nawet nie było czasu podjechać po kremówki papieskie buuuuu
w drodze powrotnej w tym salonie meblowym - tylko zabrałam folder z meblami kuchennymi - można sobie dokupić co się chce
i wcale to taniej tak bardzo nie wychodzi ... realizacja też na koniec stycznia
jeszcze dziś Syncio będzie gadał z tym co meble miałby robić na zamówienie - trochę drożej
ale nie ma porównania do tych sklepowych ....
jutro na mieszkaniu - będzie zakładana instalacja gazowa ... więc cosik ruszy ....
jak znajdzie czas - to trzeba podjechać drzwi zamówić ... dżises też się czeka 4-5 tygodni .... wrrrr
i tak nie będę pucować w mieszkaniu na święta - okna to odwalę powycieram tylko wszystkie parapety
no może od ulicy 2 okna bardziej podpicuje tak dla oka ...
nadal nie mam suszonych owoców na kompot - bo wszędzie są wędzone
muszę się przejść na targ ...
Hejka dziewczyny
wybaczcie, ale jestem jakaś niedorobiona, najchętniej
leżałabym tylko na tapczanie.
Ivko, Czytuniu
piszcie jak się czujecie, bo chyba od was się zaraziłam. ![]()
Zero chęci do czegokolwiek.
Lucynko
ja syn się czuje, wrócił do domu?
Chyba pogoda tak daje popalić,
bo rano słońce, a za chwilkę deszcz. ![]()
Pozdrawiam.
Przygotowania świąteczne
w Stokrotkowie niekonieczne
Klaudka w wyrku kości grzeje
strajk ogłasza , w Święta nie je ![]()
Basia lata za meblami
a powinna za karpiami
meble piękne kupić pragnie
a co kupi?
któż to zgadnie? ![]()
Wifcia , skryła się za książką
Święta przyjdą do niej same
ona mocno się nie spoci
coś upiecze, cosik sknoci
tak przystoi tylko damie ![]()
Luc pracuje, stale pędzi
czas ucieka na jej widok
jeszcze Słoik gdzieś się smędzi
smaczne kęski z garnka zwędzi.
Córka stół pięknie zastawi
karpia na środek postawi
z łusek będzie matce wróżyć
jak czas spędzi, czy w podróży ![]()
Czytka leży, odpoczywa
i nie sprząta i nie zmywa
bo choroba ją dopadła
jakaś podła i zajadła.
Córki do świąt się szykują
mamę , tatę podnajmują
a Zosieńka zdrowie babci
zaczaruje - koci łapci ![]()
Anusia z Karolcią kochaną
pierogi lepią od rana
pierniki, serniki , makowce
pieką wesoło jak brzdące
humory im dopisują
bo Święta je radują. ![]()
Strzała robi zakupy
produkty zbiera do kupy
będzie robiła frykasy
doda też trochę melasy
ciasta, pieczyste, bigosy
ze strachem łapie za włosy.
Nanusia , kupuje karpie i śledzie
i po mięsiwa pojedzie
wędliny kupi prywatnie
a gdzie? tego też nikt nie zgadnie
bo gospodyni z niej przednia
zumbę zatańczy i gości tym zjedna. ![]()
Ivory chorutka i senna
aktywność jej jakaś zmienna
do kolan jej opadła
bo słabo dziś pojadła,
za mało żeby żyć
za dużo żeby być. ![]()
W biegu dziewczyny harują
te co gotują smakują
z obłędem w oczach dodają
ile kasiorki wydają
czy na po świętach w portfelu
bilans pobiegnie ku zeru ![]()
Wifcia , skryła się za książką
Święta przyjdą do niej same
ona mocno się nie spoci
coś upiecze, cosik sknoci
tak przystoi tylko damie
Klaudynko
spowodowałaś, że się uśmiechnęłam.
Pikny naprawdę, masz za to wielkie buzi
Widzę, ze się psychicznie lepiej czujesz to wielki plus.
Wifciu, jeszcze dwie zwrotki dopisałam, bo mi dziewczyny pouciekały do roboty i musiałam je gonić < Nanusię i Ivory
Masz rację ze lepiej psychicznie się czuję bo 3/4 dnia przespałam, byłam kompletnie wykończona i fizycznie jak się nie ruszam to też dobrze.
Cieszę się ze uśmiechnęłaś się kochana bo widzisz jakie tu pustki? dziewczyny zalatane, zapracowane i nie zaglądają na łączkę.
Witam
Robię robię i nic nie widać hi hi
Wróciliśmy z tesco i byłam u fryzjerki obcięła mnie na boba hi hi
Muszę umyć włosy bo mam tak spocone w tym moim kapelusiku hi hi
W sklepach gorąco
Choineczka stoi ,bigos ugotowany zawekowany 6sloikow i na codzień w pojemniku hi hi
Dzisiaj gadałyśmy u fryzjera ze już ugotowałam ,a one sie dziwiły to sie zepsuje ,ja mowię ze wędkuje ,noi kobiety mówią dobry sposób ,tez tak zrobię ,tłumaczyłam gorący do słoików do góry nogami i stoi do wystygnięcia
Ale promocja w tesco cukier po 1,20 ale trzeba wsiąść tez mąkę po 1'99 moj sie wkurzył i nie kupujemy mówi hi hi
Znowu dzisiaj nie spałam do 3 wzięłam pół tabl hydro dopiero usnęłam ,to znowu kurcz mnie w nogę złapał i obudziłam sie po 6 ludzie hi hi
Dobry wieczór.
Klaudynko - wierszyk jak zwykle superaśny 
Słoik jeszcze nie przyjechał. Jutro wraca, bo jeszcze jutro ma zajęcia.
Kupił sobie bilet na Pendolino. Mam nadzieję, że się nie zepsuje hi, hi.
Basiu - chałupkę mam już wysprzątaną, choć nie moimi rękami.
Zakupy częściowo zrobione, a częściowo zamówione.
Za robotę zabieram się w weekend.
Basiu
uczciwie nic nie robiłam, przed obiadem leżałam
po obiedzie się tez położyłam, bo nic mi się nie chciało.
Nawet wstać i zapalić,
to sobie wyobrażasz jakie miałam samopoczucie.
Wstałam na siłę i otworzyłam laptopa.
Przeczytałam Basi wierszyk i wrócił humor.
Lucynko
to szybko przeszła mu ta grypa żołądkowa.
Myślałam,, że nadal cierpiący.
Morawko
jak idę do takich marketów /rzadko/ to zdejmuję płaszcz.
krótko mówiąc smacznie się opie*dalacie hiiii Wifka i LUCynka
LUCynka w weekend masz robić jeszcze uszka - pewnie z córcią ??? ![]()
ale co jeszcze ????? na ciasta to chyba za wczas ???
Syncio Twój obowiazkowy ... po kimś to ma .... tylko po kim ???? he ??? ![]()
Wifka leżing wskazany ![]()
Basiu - żebyś wiedziała. Zapinkalałam cały tydzień i dziś mam chwilowy spokój (tzn. popołudniu), to
W weekend robimy z córką uszka i pierogi.
Placki córka będzie piec we wtorek.
Ja jeszcze jednak upiekę jedno ciasto - sernik, bo ona tego nie robi.
Syncio Twój obowiazkowy ... po kimś to ma .... tylko po kim ???? he ???
Po tatusiu ![]()
Kto by pomyślał, że taki obowiązkowy.
Lucynko
ciesz się, bo to rzadkość.
Po tatusiu
To dla tatusia gratulacje.:)
Wifka pieczesz coś na święta ?? własnoręcznie ...
Basiu
nie biorę się za to czego nie umiem.
Kupiłam podkłady biszkoptowe, na jednym zrobię zimny sernik,
na dwóch pozostałych owoce i na to galaretka.
Pikny dokupi sernik i będzie, aż nadto słodkiego.
U nas nie ma za bardzo chętnych.
Syn tak jak kiedyś ja wcale nie je słodkiego.
Pikny lubi z galaretką to będzie miał, a ja lubię wszystko,
ale jak wiadomo nie jem, aby nie utyć.
bo robi to co lubi.
Jak czegoś nie lubi, to wołami go nie można zaciągnąć i mam ochotę
Nie duś dziecka, jak nie lubi to niech nie robi.:P:P:P
Ma za to inne zalety, wszystko nie może być na cacy.
Nie duś dziecka, jak nie lubi to niech nie robi.:P:P:P
Dyć nie duszę. Ino mam ochotę ![]()
A ja Ci Lucynko radzę, że jak masz chęć to duś
matka swoje prawa ma ![]()
A ja Ci Lucynko radzę, że jak masz chęć to duś
matka swoje prawa ma
Klaudynko
dobry chłopak, daj spokój niech przytuli.
Przydusi za bardzo i pójdzie siedzieć.:P:P:P:P
A ja Ci Lucynko radzę, że jak masz chęć to duś
matka swoje prawa ma
Trochę mi nieporęcznie bo on ode mnie prawie o 30 cm wyższy ![]()
Zresztą tak za nim tęsknię, że jak przyjedzie to mam ochotę na uściski, a nie na duszenie.
Ale po kilku dniach wracam do normy ![]()
Dobranoc Wifciu i Lucynko ![]()
Lucynko, jak Ci nieporęcznie to przystawiaj do syncia drabinkę ![]()
Lucynko, jak Ci nieporęcznie to przystawiaj do syncia drabinkę
Nawet nie muszę, bo on mnie do góry podnosi ![]()
Dobranoc Wifciu i Klaudynko.
Miałam gości
Nie mam siły
Nie kapię się ,bo karpie w wannie. ![]()
Dobranoc.
Siemka ![]()
Wróciłam dopiero z pieczarek i na 6 rano od nowa.
Klaudynko dzięki za pamięc w wierszyku.
Dalej nie mam siły pisac.
Dobranoc.
hey Doberek Stokrotki
LUCynka - fajnie jest mieć takiego "malutkiego" Syncia ![]()
stoi już żywa choinka u Ciebie ????
mam taką koleżankę - okropnie niziutkiego wzrostu - nie wiem czy przekracza 150 cm
a Syncio jej ma chyba 2 m - fajnie wygladają razem
:lol:
Nanusia karpie w wannie - to normalka ...
ale co tak mało piszesz ??? he???? jak tam z tą ciężarówą ????
Wifka jesteś leniuszek z tym pieczeniem
ale podziwiam Cię,że masz tyle silnej woli
i nawet w święta trzymasz się diety
ja tam się rozgrzeszam ... tyle dobroci - przeciEEE nie do patrzenia - tylko jedzenia
![]()
Witajcie dziewczyny
Dzisiaj jest w całym Kraju jednakowo śliczna pogoda, ciepło, z nieba kapie, grypowo i wszędzie pomroczność tym razem ciemna ![]()
Strzałko a skąd Ty siłę bierzesz na takie tyranie? Padłabym po jednej godzinie takiej pracy. ![]()
Lucynko Ty masz luksus życie jak synek na rękach Cię nosi,
zazdraszczam ![]()
Nanusia a co Ci przeszkadza wspólna kąpiel z karpiami w wannie? może być ciekawie
I nie zapomnij napisać co z tym samochodem . ![]()
Basia nie wiesz czasami czy ten Mikołaj wszędzie ma takie dziarrryyyy ??
![]()
Miłego dnia dziewczyny, dbajcie o siebie bo ta zgniła pogoda powoduje choróbska.
Witajcie piątkowo ![]()
Planowałam dziś wybrać się na kiermasz świąteczny na Rynek Główny. Lubię te kiermasze przed świętami.
Niestety jak na złość, dziś mokro, wprawdzie już nie pada, ale jakoś tak niespecjalnie jest i mąż marudzi.
fajnie jest mieć takiego "malutkiego" Syncia
stoi już żywa choinka u Ciebie ????
To raczej ja nie jestem zbyt wysoka
(ale trochę większa od Twojej koleżanki).
Choinkę jadą kupować mąż z córką w poniedziałek.
Miłego piątku wszystkim.
Dzień dobry
Deszcz plucha dlatego cieżko spac ,nogi łamią hi hi
Schab pieke
Wczoraj w bodzio widziałam ładny stół 600zl ,ale moj mówi ze za duży ,160 na 90 76 wzrostu hi hi
Ale nie okrągły tylko zaokraklony hi hi
Wiecie ja nie wiem jak moja mama to robi ,ale pierze w ręku ,wszystko bielutkie czyściutkie
W kostkę obowiązkowo ludzie ,okno umyje ,poodkurza wchodzi sie tak czyściutko ,a przecież ma 83 lata migotanie przedsionków ,osteoporozę ,była tez u fryzjera włosy pomalować ,podciąć ,a ma włosy w loki długie hi hi bezprzerwy sie kapie ,kremy na twarz i myśli tylko o sobie ,całe zycie skupiała sie na swoim wyglądzie ,tylko jak sie tego nauczyć hi hi
Zero gotowania na święta ,bo nie mozna siedzieć w parze ,bo szkodzi na twarz tak mówi moja mama ,i zawsze tak mówiła ,tu człowiek dwie osoby ,a stresuje sie coby jeszcze zrobic upiec ,ugotować hi hi
Tak sobie myśle ze nasze pokolenie skupiało i skupia na dzieciach ,chcemy zeby kończyły studia ,były zaradne ,miały mieszkania ,samochody firmy ,oczywiście wyszły dobrze zamaż czy sie ożenili
Chcemy wyżej wyżej ,i co widzimy w białej podlasce to tylko cząstka tego co sie dzieje ,dzieci czekają na spadki ,rodźice w domach opieki ,kobieta mówi ze córka psem sie opiekuje ,to jest jej wdzięczna ,a matka siedzi w domu opieki to jakiś koszmar
Moze tak jak moj mówi ,ze ja nie znam realia życia ,dzisiaj tylko pieniądze sie liczą
Po co starym domy ,pieniądze ,trzeba sprzedawać i obracać ,młodym tylko potrzebne
A co maja robic te dziewczyny ,chłopaki co sa biedne ,oczywiście patologia ,bo nie zaradne ,nie maja wykształcenia ,to głupie ,a przecież sens życia jest inny ,nie tylko miec
Szczęście miec zdrowie ,miłość
Słuchałam kobiety ktora jest samotna ,bo maź pił ,wzięła rozwód ,oddała sie karierze ,bo dzieci nie ma ,pracowała ,pracowała zawsze miała czas na prace ,w nocy o północy księgowa ,kierowniczka ,aż pewnego razu zasłabła w pracy ,o to przemęczenie zaraz minie nie minęło miała udar ,teraz od roku czy dwóch siedzi w domu ,sama nie ma kolegów koleżanek pracodawców
w pracy zmarł pracownik mojego miał 59 lat
Pracował dodatkowo ,glazurę ,remonty mieszkań
Pieniądze potrzebne bo córce wesele trzeba zrobic ,ale nie doczekał ,bo zonie trzeba dać
Bo przecież trzeba miec męża zaradnego hi hi
A moze tak jak pakula powiedziała ,musimy miec ,wiec łazimy sie do swoich mężczyzn ,a oni nie zdajemy sobie sprawy robią z nas niewolnice
Ależ Cię Morawko wzięło na rozważania ![]()
To że rodzice skupiają się na dzieciach, to samo w sobie złe nie jest. Byle nie zapominali o innych: przede wszystkim małżonku, no i oczywiście o sobie samych.
Poza tym skupianie się na dzieciach może być dobre i złe. Trzeba im pomagać, wspierać, ale nie czynić z nich pępka świata, nie usuwać wszelakich przeszkód spod nóg. Wychowywać przez pracę, wymagać. Chwalić gdy jest za co, ganić gdy trzeba.
To ideał, ale jako ludzie popełniamy też niestety błędy. Także w wychowaniu.
Wifka jesteś leniuszek z tym pieczeniem
ale podziwiam Cię,że masz tyle silnej woli
i nawet w święta trzymasz się diety![]()
ja tam się rozgrzeszam ... tyle dobroci - przeciEEE nie do patrzenia - tylko jedzenia![]()
Hejka dziewczyny
Basiu
nie umiem piec, a jak robię to mam stresa na maxa.
Co do diety, Basiu ja nie mogę się przejeść,
bo potem odchoruję, wiec gdzie tutaj byłaby logika.
To raczej nie trzymanie diety, bo takowej nie mam, ale mus.
Nic więcej w święta, na imprezach nie jem, niż w normalny dzień,
tylko, ze inne dania. ![]()
Klaudynko
chcesz, aby Nanusi co nie co karpie wyjadły?
Morawko
tyle poruszyłaś tematów, że się zaplątałam.
W większości masz rację, teraz mamona rządzi.
Lucynko
zawsze mówię, że najgorsza jest małpia miłość do dzieci.
Pogoda taka sama jak u Klaudynki z dodatkiem wiatru.
Wszystko pikny rano kupił, zostało tylko to co zapomnieliśmy.
Miłego dnia dziewczyny.
milego dnia dziewczyny,
nie pisalam wczoraj bo mnie leb bolala --zatoki --musze wreszcie isc do laryngologa,,ale mam tyle wizyt u specjalistow ,,
ze do tej pory wzbranialam sie przed zaliczeniem jeszcze jednego
Basiu poczytalam ,moze bedziesz miala czas wieczorem i wejdziemy na skype ..
Klaudynko ,,u nas tez jest dzis pieknie ,tylko ze mnie katarek chwycil i cos Perelka narzeka ze ja boli gardlo i ma lekki kaszel,,ale zrobilam jej syrop z czosnku i cebulki z cytryna i miodem
Luc -czytam ze masz wysokiego syncia ,,ja mam wysokie corki,,jedna 179,druga 178.trzecia 177,,a Karolcia 163cm,wzrostu,,ja kiedys mialam 167cm,teraz zmalalam mam 164,,..za to moj wnuk ma 198 cm, i 17 lat,,chyba juz nie urosnie
Morawko -ciesze sie ze sie lepiej poczulas ,,ale prawde powiedzialas o dzieciach,
Wifa ,,mam wiele znajomych ktore nie umia piec ,zebys Ty wiedziala ile razy mnie ciasto nie wyszlo..ale z czasem zaczelo sie udawac
ale tez lubie ,i czasem znajomym pieke na Swieta ,,
musze konczyc ,,czas sie wziasc za jakas robote.
Anusiu
to masz wysokich potomków.
Laryngologa koniecznie odwiedź,
bo wiesz jak za późno to potem kłopoty.
Witam Stokrotki
Niedawno dopiero wróciłam do domu.
Pogoda okropna ,bo pada i jest silny wiatr.
Przejeżdżałam nawet pod domem Wify,ale na balkonie jej nie było ![]()
Za to dokładnie na przeciwko jej domu postawili Żabkę,żeby mogła sobie rano w koszuli nocnej chodzić po zakupy.
Auto już u nas w fabrycznym serwisie ,ale to wszystko bez sensu ,bo to ta sama firma i nie będzie sama sobie koło doopy robiła.
Jutro je zabieramy do innego serwisu.
Z karpiami się nie kąpię ,bo mamy inne wymagania co do temperatury wody.
Nie możemy się jakoś dogadać
Bo ryby nie mają głosu.
U mnie nie ma takiej dużej różnicy wzrostu ,jak u Luc ,bo ja mam 166 cm ,a
syn 188 cm wzrostu.A i tak mi się wydaje duży.
Dopiero dzisiaj rano usłyszałam,że jakieś gówniarstwo zabiło rodziców.
W TV mówili,że to nie były rodziny patologiczne ,bo jego rodzice mieszkali w dzielnicy nowych domków jednorodzinnych,a jej mam jest wykładowcą na wyższej uczelni.
To chyba nie tylko wychowanie miało wpływ na tą zbrodnię.
Morawka dzisiaj nam sie nareszcie rozpisała.
Czasy się zmieniają i ludzie też.
Następne pokolenia będą jeszcze inne .
Zaraz idę na Zumbę.
Przejeżdżałam nawet pod domem Wify,ale na balkonie jej nie było
Za to dokładnie na przeciwko jej domu postawili Żabkę,żeby mogła sobie rano w koszuli nocnej chodzić po zakupy.
Nanusia
rano lecę w poranniku po ciepłe bułeczki.
Wiesz jaki jest szał pał.
:P:P:P
Na balkon to ja nie wychodzę.
Jestem tutaj w zimie, a wiosną wybywam koło Ciebie.
Jeszcze 3 miesiączki i tutaj kończę urzędowanie.
Nanusiu, od kilku dni w tv mówią o tej sprawie, mieli po 18 lat, rodzice nie zgadzali się na ich związek to postanowili ich zabić, zrobili to co zaplanowali. Oboje pochodzili z tzw dobrych i posażnych rodzin a jej matka była wykładowcą uniwersyteckim. Młoda pisała wiersze, wydawała je, pisała w większości o makabrycznej śmierci a chłopaka rodzice to matka nauczycielka j. ros. a ojciec pułkownik w służbach celnych. No więc wydawałoby się że dzieci powinny mieć wspaniałe a one kochały marychuanę a młoda na koncie miała od dwóch lat molestowanie dziewczynek. Paskudny to obraz rodziny nie do pomyślenia. Chyba rodzice nie mieli czasu dla dzieci i to od dawna a o wychowaniu dzieci to nawet nie słyszeli. Z wierzchu piękni a w środku zgnilizna.
W klasie dziewczyny , uczniowie napisali petycję do dyr. ażeby wyrzucił z klasy tę dziewczynę bo dawała każdemu w kość. A gdy to się stało to szkoła nawet dobrą opinię wydała o młodych .
Wifcia a jak lecisz w tym poranniku raniutko , to przynajmniej jakiś sąsiad ma uciechę? a jak Ciebie żaden nie podgląda to nie warto biegać tak do Żabki ![]()
Chyba rodzice nie mieli czasu dla dzieci i to od dawna a o wychowaniu dzieci to nawet nie słyszeli. Z wierzchu piękni a w środku zgnilizna.
Klaudynko
o takich szczegółach nie wiedziałam.
Nie krytykuj rodziców, chcą jak najlepiej,
ale zawsze może się znaleźć zgniłe jabłko.:(
Znam takie rodziny, szczególnie mających jedynaków,
poświęcali im swój cały czas, a z nich wyrosły pasożyty.
Dawali dzieciom dziesiątki szans i tak z nich nie skorzystali.
a jak Ciebie żaden nie podgląda to nie warto biegać tak do Żabki
Klaudynko
od poniedziałku załatwię, Żabka będzie przylatywać do mnie hihhh:P:P:P
Hellou popołudniowo Mychy
dziś miałam piątek latany
od rana umyłam jedno okno hiiii - to od klatki - bo wstyd takie umorusane ![]()
reszte okien tylko obtarłam dół okna i parapety finito... ![]()
dziś załatwiliśmy tylko częściowo meldunek - Syncio zameldował siebie i mnie
a MAM dopiero w poniedziałek - przejdę się ja - podpis MAM był nie w tej linijce co trzeba
wrrrr
gaz częściowo zrobili - resztę w poniedziałek wymiana i przełożenie kaloryfera ...
jutro zbijanie kafelek - wybijanie starych drzwi - wybijanie wejścia do mojego pokoiku - to są plany
zrobiłam praktycznie zakupy już na święta
- jeszcze drobnostki zostały ...
Wifka wmawiasz sobie ,że nie umiesz piec
bierzesz sprawdzony łopatologiczny przepis i musi wyjść
ale dużo osób - zamawia w cukierni ciasta gotowe ![]()
Morawko ludzie zagonieni ...
dziś też donałam szoku - umarła taka babeczka 61 lat - miała raka w głowie
ona miała wszystko - dobrego męża Niemca - najładniejszy dom na takiej skarpie - mieszkania 2 - firmę dobrze prosperującą
i trzy dni temu umarła ... więc zdrowie najważniejsze
echhhhh
Anusia jakby co to możemy poklachać po PM ok
zadzwonię .....
Siema wieczorkiem ![]()
Strzałko a skąd Ty siłę bierzesz na takie tyranie? Padłabym po jednej godzinie takiej pracy.
Klaudynko to nie trzeba siły, tylko chęci ![]()
Chociaż i siły to strzała ma na pęczki ![]()
Nie popiszę znowu, bo na 18 od nowa ![]()
Rano było od 6-12 i teraz od 18 aż skończymy.
Córka mi wemigrowała na wigilię 4 pokoleń.
Leczyłam ją cały dzień dzisiaj, bo trochę chora.
A ona tam śpiewa i występuje w mojej sukni ślubnej ![]()
To narka, muszę leciec.
Pa ![]()
Wifciu rodziców będę krytykowała i nie przekonasz mnie. Bo dziecko z domu na całe swoje życie wynosi tę bazę na której swoje życie buduje.
Dobry kontakt z dziećmi jest właśnie taką bazą, zaufanie i poświęcony im czas , a nie bieg za kasą a dziecku dać dobry komputer i nieograniczoną wolność, to wtedy są takie skutki, przecież rodzice tych dzieci byli ludżmi inteligentnymi to wiedzieli jak powinno żyć się z dziećmi w rodzinie. Ani ten chłopiec ani ta dziewczyna nie zawiązali z nikim koleżeńskich kontaktów to znaczy że nie byli przystosowani do życia w grupie jak klasa wystąpiła o wydalenie dziewczyny a to rzadko się zdarza. Wiesiu, teraz w szkołach są psycholodzy i różni pedagodzy a nikt nie zwrócił uwagi że z młodymi jest grubo nie tak. Obojgu grozi dożywocie a jak podają to dziewczyna zapowiedziała napisanie książki o swoim wyczynie i wydawanie wierszy, wykorzystuje swoją sławę na swoje konto, wydawców znajdzie bez problemu. Nie chciałabym widzieć jej matki co ona czuje bo o ojcu nie wspomnieli.
Wifka wmawiasz sobie ,że nie umiesz piec
bierzesz sprawdzony łopatologiczny przepis i musi wyjść
ale dużo osób - zamawia w cukierni ciasta gotowe
Basiu
prawda jest taka, że nie mam do pieczenia serca.
Poza tym jak będzie w domu słodkie,
to ja nie muszę jeść konkretów.
A hihihu , a przeponki będą rosły.:P:P:P:P
Strony Poprzednia 1 … 704 705 706 707 708 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024