Witam Stokrotki
Ze starych rzeczy,to dostałam rachunek z Amsterdamu.
W nocy nie mogłam spać ,to robiłam i piekłam pasztety.
Zamrożę je ,choć nie lubię potraw z zamrażarki.
Wifa ,towar ,który był na naczepie musiał dojechać do Hamburga,więc trzeba było podstawić inny ciągnik.
Jutro jadą dwa ciągniki z lawetą ,żeby scholować tego zepsutego i jego naczepę.
Jeszcze bym to wszystko przeżyła,gdyby za te pieniądze naprawili w 2 dni,a nie rozwalili mi przypuszczalnie silnik.
Pisałyście o zupach,czy jarzyny tarte na tarce,czy miksowane.
Ponieważ ja zupy piję ,a nie jem łyżką,to gotuję wszystko w mniejszych cząstkach,a potem wszystko na sito i sru ...do śmieci.
Wyjątkiem jest grochówka.
Czyli piję buliony o róznych smakach np grzybowym,ogórkowym,pomidorowym itp.
Choinki sztucznej jeszcze nigdy nie miałam i chyba mieć nie będę.
Anusiu
Teraz 90% choinek w sprzedaży w miastach ,jest ze specjalnych plantacji,tak ,że lasy nie cierpią.
Tak jak Basia uważam ,że najlepszy do karpia jest ten kompot z suszu,ale
nie gotuję,bo ...mi się nie chce.
Zresztą,tak jak większość potraw wigilijnych ma swój cel,czyli poprawia trawienie,zwłaszcza tego smażonego tłustego karpia.
Kupuję tylko całe karpie,bo lubie jeść głowy ,a po za tym te filety są nie oskrobane i łatwiej się skrobie całą rybę ,niż takie części.
Na Świeta robię tylko potrawy których normalnie nie robię.
Dlatego nie kupuję żadnego mięsa do pieczenia ,ani żadnych wędlin.
Byłam dzisiaj w Centrum handlowym.
W Galerii ktoś grał kolędy na fortepianie -takim prawdziwym.
Byłam zachwycona.
Ludzi dużo ,a że nie musiałam nic kupić ,to mi to nie przeszkadzało,choć i tak kupiłam ozorka wołowego.
Parę lat temu też dekorowałam dom jak amerykanie hi hi.
A mimo,że mam maksymalny przydział prądu,ze względu na ogrzewanie elektryczne,to korki i tak strzelały.
Potem ograniczyłam do ubierania 2 choinek ,już beż girland na domu.
Przydatny jest wyłącznik czasowy,który włącza lampki o zmierzchu i wyłącza je w nocy.
Fajnie Basiu .że dogadałaś się z majstrem kuchennym.
Nie chciałam Ci nic przedtem pisać,ale nie popierałam Twojego zachwytu nad żeliwnymi kaloryferami.
Po to wymyslili blaszane ,bo przy obecnych sposobach ogrzewania są bardziej ekonomiczne.
Mój coś pogrzebał w telefonie i muszę szukać w necie ,jak naprawić.
Też bym tych zwyrodnialców,co robią krzywdę zwierzakom ,wymierzała taką karę ,jak oni potraktowali te biedne bezbronne stworzenia.