Basiu
Oczywiście ,że sprzedałam,nie wymeldowując się.
Liczy się akt własności ,a nie meldunek.
Na nowym mieszkaniu,pierwsze,co zrób,to wymień zamki,bo nigdy nie wiadomo ,kto może mieć klucze.
Jak padnie ostatni bastion meldunków ,czyli Wydział komunikacji,to nareszcie się z tamtego domu wymelduję i będę też bezdomną.
W tym Browarze ,nie produkuje się piwa.Kiedyś tam się produkowało.
Kupiła to Kulczykowa i co się dało odbudowała ,a co nie, to postawiła nowe i powstała galeria handlowa i galeria sztuki.
Po kilku latach część handlową sprzedała, a nadal zarządza częścią kulturalną.
Ivette
Bardzo proszę opisz Stokrotkom,jak się żyje bez meldunku i bez dowodu osobistego.
Co przedstawiasz w banku dla wiarygodności.
Klaudynko
Jesteś pewna ,że ten ból głowy ,to od pogody?
Prawie całe życie myślałam,że głowa mnie boli z różnych powodów,aż okazało się że od tego ,że mi ciśnienie skakało.
Magdo
Na razie minusowe temperatury będą tylko w nocy,więc zimowe ciuchy jeszcze poczekają.