44,851 2014-11-22 23:02:44 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-22 23:07:19)
44,852 2014-11-22 23:06:57
U mnie też nie lubią pierogów z kapustą.
Mój Tato, brat i ja - uwielbiamy pierogi z kapustą. Rzadko je robię (robione gdzie indziej im nie smakują), więc się troszkę nimi napychamy ![]()
W tym roku nie wiem jak będzie ze wspólną wigilią, bo rodzina mojego brata się poszerzyła o synową i zięcia.
Ale chyba powoli niestety będziemy robić oddzielnie. Za to potem w święta się będziemy spotykać.
44,853 2014-11-22 23:11:40 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-22 23:12:08)
Ale chyba powoli niestety będziemy robić oddzielnie. Za to potem w święta się będziemy spotykać.
W pierwsze święto chyba przychodzą młodzi,
a w drugie zobaczymy może pojedziemy do mojej siostry.
Ciągle przez telefon jęczy, że jej nie odwiedzam.
Mieszka na drugim końcu Poznania,
a właściwie pod Poznaniem.
Nie mam ochoty tak daleko jechać.
44,854 2014-11-22 23:12:01
.....................................................................
Dobranoc dziewuszki ![]()
44,855 2014-11-22 23:19:47
Mieszka na drugim końcu Poznania,
a właściwie pod Poznaniem.
Nie mam ochoty tak daleko jechać.
Mój brat mieszka 80 km ode mnie.
Dobranoc Wifciu i Klaudynko.
44,856 2014-11-23 02:35:31 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-11-23 02:42:04)
Widzę, że wciąż się pali światło, to sprawdzam co się tu dzieje ![]()
Piknie, zimno jak nie wiem, a tu wszystkie znowu rozkryte.
Ktoś się tu wymiguje od nocnych obowiązków ![]()
A i światło, toż to całkowite marnotrawstwo ![]()
Mówicie o zmianie pracy, może coś z tego wyjdzie, ale nie szybciej niż po świętach.
Zobaczymy.
Tutaj chodzimy jak roboty, chociaż też robimy co rusz jakieś wygłupy, bo inaczej to byśmy powariowali ![]()
Wczoraj w nocy np tańczyliśmy
, bo mamy cały czas radio na full wykręcone i akurat najlepiej pracuje się nam przy ''Voxie"
Czasem jestem ledwo żywa, bo mi żoładek pęka od śmiechu.
A jak się tak stoi 8 godz prawie w miejscu(czasem taka robota), to trzeba coś wymyślic, żeby było wesoło ![]()
To rękami niby robimy, a językami schodzimy na inne tematy ![]()
Basiu to nie żadne ciuchy, ani hurtownia, nie zgadłaś
To jest produkcja ![]()
I to jest tak, że za każdym razem( przy tym cięższym towarze) mam w ręku co chwilę 10kg.
W ciągu godziny przenoszę tego 60 worków. To jest akord, więc wszystko idzie szybkim tempem.
Można dojśc wprawy, ale ja już jestem po rehabilitacji i muszę uważac na kręgosłup.
Zresztą u nas dużo osób już korzysta z poradni rehabilitacyjnej.
Nie martwcie się, przeżyjemy ![]()
O świętach jeszcze nie myślę.
Raczej tylko o prezentach dla różnych dzieci.
Powoli już zacznę kupywac.
Chyba trzeba zmykac, nie wiem czy gasic, bo może Pani jeszcze wpadnie ![]()
44,857 2014-11-23 02:51:05
Wpadnie, wpadnie ![]()
Przykrywam wszystkie i gaszę światło.
Dobranoc.
44,858 2014-11-23 08:40:11 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-11-23 08:44:09)
heyka niedzielnie - zapraszam na caffe 
no i LUCynka rozpoczęła temat świąteczny
karp w najprostszym wydaniu jest nalepszym przysmakiem ( u mnie
)
nigdy w święta nie gotuje obiadu - bo jemy resztki z wigilli a to żurek z grzybkami a to barszczyk z uszkami robionymi
karp i karp i hektolitry kompotu z suszu
sałatka no i wypasione kabanosy - o cieście nie wspomnę hiiii
w tym roku będę mieć dziwne święta - tzn. nie udzieli mi się sprzątanie generalne ...
bo będę raczej powolutku się pakować na nowe mieszkanko i muszę kupę rzeczy wyciepać
najgorsze przeprawy będą z MAM - bo chyba dla święgo spokoju - trzeba będzie przenieść wszystkie jej bichy ![]()
wczoraj na Polsacie leciał Kevin 
to przepraszam co???? będziemy oglądać w święta ????
protestuje
szukając rano obrazku z caffą - natknęłam się na ten obrazek
no i dostałam olśnienia - jaką ciekawostkę oglądałam w Galileo ![]()
tj. najdroższy pies świata : mastiff tybetański
w Chinach jest symbolem statusu
pewien milioner chiński kupił takiego szczeniaka rudego ! za 1,5 miliona $ !

Strzałka to jak zmienisz pracę - napiszesz ??? co to za produkcja ???
pozdrawiam wszystkie Mychy
przyjemnej spokojnej niedzieli ... ![]()
44,859 2014-11-23 10:02:32 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-11-23 10:07:55)
dzień dobry kochane Stokrotki ![]()
dzisiaj niedziela i co? no miałam odespać wszystkie zaległości i co? no i obudziłam się o szóstej i co? no zjadłam śniadanie, dosuszyłam pranie w suszarce, wstawiłam gary do zmywarki, klikam tutaj i co? no i zaraz do wyra wskoczę żeby zgodnie z tradycją mieć dwa niedzielne poranki hihi
deszcz ciągle pada, a ja po drugiej pobudce muszę do sklepu skoczyć, potem przychodzi do nas syn koleżanki, ona dzisiaj pracuje do osiemnastej więc przypilnujemy jej młodego, jeśli chociaż na chwilę uspokoi się pogoda to pójdziemy do muzeum
na razie zapraszam na śniadanie
44,860 2014-11-23 10:33:41
Cześć
Nic dziwnego, że było mi gorąco w nocy.
Strzałka nas okryła po same uszy.
Przyszła Lucynka przykryła całą głowę.
Do tego jeszcze ogrzewał mnie Bąbelek.
Oj było gorąco.
Ciepło na dworze.
Wietrzę chałupę, otworzyłam okna.
Za chwilę pewnie rozpalę, bo może wnusia przyjedzie.
Ja też nie myślę jeszcze o świętach.
Karpia nie kupujemy, bo nie ma komu go zabić, wypatroszyć i za dużo ma ości.
Kupuję za to dużo ryby tilapii.
Bez ości i smaczna.
Ciasta należą do córki.
Ona wymyśla coraz to inne.
Dodaje bardzo mało cukru, bo moja mama cukrzykiem.
A i ja mam podwyższony cukier.
Wędlina zamrożona leży i czeka.
Tylko wyjmę i ugotuję, bo lubimy świeżo parzoną i nigdy nie
parzę zaraz po wędzeniu.
Basia ty już myślami w nowym mieszkanku.
Nie ma sensu robić generalnych porządków tutaj, gdzie jesteście.
Czeka cię zmiana o 360 stopni.
To wszystko trzyma cię w napięciu.
Nawet mi udziela się twoja przeprowadzka .
44,861 2014-11-23 11:24:47

Witam Rybeczki - Stokroteczki ![]()
Co ja widzę, Czytunia się pojawiła, ale nie napisałaś czy mocno Was zawiało bo ja w tv oglądałam jakie u was zaspy i brak prądu były , już martwiłam się o Ciebie bo podawali że dziesiątki tysięcy gospodarstw ucierpiało.
Basia[b] w pierwszy dzień Świąt ja dopiero niedawno nie robię obiadów, bo faktycznie tyle jest jedzenia że sensu nie ma gotowanie obiadów, ale kabanosów u mnie nie ma , bo nie lubię. Trzymam kciuki żeby ta przeprowadzka odbyła się gładko, Twoją Mam to trzeba przenosić sposobem razem z jej klamotami, wydaje mi się Basiu że ona nie ma już pamięci dobrej to to co nadaje się do wyrzucenia już pomału każdego dnia upłynniaj, będzie mniej do zagracania.
A takie pieski to były u nas na osiedlu , ale krótko żyły w naszym ciepłym klimacie.
[b] Ivciu takie obfite śniadanie to jest dla osoby ciężko pracującej , np. dla Strzałki, ona jak przerzuci tyle ton , to i konia z kopytami mogłaby zjeść, ale nawiasem mówiąc Strzałko to pomyśl o zmianie pracy, wiem że trudno o pracę ale Ty rujnujesz tymi tonami nie tylko kręgosłup ale całe swoje zdrowie, za jakiś czas będziesz cierpiała a lekarze będą mieli to gdzieś, będą wyciągali od Ciebie coraz więcej kasy. Teraz masz jeszcze siłę na taka ciężka pracę ale koszta jej są wysokie , tracisz zdrowie.
Lucynko już wiem dlaczego w nocy nie marznę, to dzięki twojemu przykrywaniu, ale tak przy okazji to nakrywaj tez Lakusia bo przytulony do mnie śpi. Dziękuję kochana i polecam swoje zimne gicułki do przykrywania
.
44,862 2014-11-23 11:37:12 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 11:44:30)
Tutaj chodzimy jak roboty, chociaż też robimy co rusz jakieś wygłupy, bo inaczej to byśmy powariowali
Witam dziewczyny
Strzałko
fajnie, ze chociaż jest fajna atmosfera. ![]()
Strzałko co to za produkcja ???
![]()
Basiu
Strzałka nie może napisać, bo byłby rozpoznawalna.
O ile wiem to zależy jej na anonimowości.
ona dzisiaj pracuje do osiemnastej więc przypilnujemy jej młodego, jeśli chociaż na chwilę uspokoi się pogoda to pójdziemy do muzeum
Ivko
życzę ładnej pogody i możliwości pójścia do muzeum.
Potem opiszesz co i jak.
Cześć
Kupuję za to dużo ryby tilapii.
Bez ości i smaczna.
Czytko
czy to jest ryba mrożona?
Chyba nigdy nie jadłam.
44,863 2014-11-23 11:49:55
Basiu że ona nie ma już pamięci dobrej to to co nadaje się do wyrzucenia już pomału każdego dnia upłynniaj, będzie mniej do zagracania.
Basiu,
Klaudynka dobrze radzi.
My przeprowadzając się jeszcze za mało przed przeprowadzka wyrzuciliśmy.
Narobiliśmy się, a potem i tak do śmieci.
U nas pada deszcz.
Pojadę tylko do paczkomatu odebrać swetry i do domu.
Taka pogoda nie sprzyja wychodzeniu.
Wezmę się za czytanko, chociaż ostatnio pożyczyłam same gnioty.
Jak fajna książka to literki mini itd.
Miłego dnia dziewczyny.
44,864 2014-11-23 13:29:53 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 13:30:55)
Odebrałam z paczkomatu swetry.
Leżą super, jeden to ciemny granat, a drugi beż myszkowy.
Co ważne przykrywają dooopsko i moje nieszczęsne boczki. ![]()
44,865 2014-11-23 13:36:59 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2014-11-23 13:39:07)
Witam Stokrotki
Jaka pogoda ,to już Wifa napisała.
Myślałam,że wieczorkiem z Wami pobędę ,a tu wpadli nie spodziewani goście,na dodatek pożyczyć pieniądze.
I tu na ogół jest dylemat.
Nie pożyczyć źle i pożyczyć też źle.
Na moje szczęście potrzebowali tak dużej sumy,że nie musiałam podejmować decyzji.
Ivette
Mam prośbę.Pisz trochę więcej o zwyczajach u Ciebie,zwłaszcza tych tak różnych od naszych.
Wstawiłaś zdjęcie śniadania tzn.jajka na bekonie z kiełbaską i czerwoną fasolką z sosem pomidorowym.
Szkoda ,że nie napisałaś ,że jest to typowe angielskie śniadanie.
Coś dla Wify ,co nie jada śniadanek hi hi.
Druga rzecz ,na którą chciałam zwrócić uwagę Stokrotek,tylko błagam
nie obraźcie się na mnie.:D
Zmiana o 360 stopni,to jest pełen obrót ,czyli powrót do sytuacji początkowej.
Zupełna zmiana ,to 180 stopni.
Mój syn ,tak jak Strzała pracuje na produkcji na trzy zmiany i bardzo to chwali,bo nie lubi wcześnie wstawać.
Tak,że nie dla każdego praca trzy zmianowa ,jest udręką.
Kiedyś ,to większość ludzi pracowała od rana do popołudnia i soboty i niedziele miała wolne .Teraz wszystko się pozmieniało.
Jeśli chodzi o przeprowadzki,to z ostatniego domu przeprowadzałam się samochodem dostawczym tzw.furgonetką ,a z poprzedniego...osobówką.
Gdyby przyszło mi się teraz z tego wyprowadzić,to też wystarczyłaby osobówka.
Poza rzeczami osobistymi i kartonem szkła kuchennego,to zabrałabym tylko łóżko (można rozkręcić) i telewizory (płaskie ).
Może dlatego niczego nie gromadzę,że tak często zmieniam domy.
A sprzęt i tak dłużej nie wytrzymuje ,niż kilka lat.
Powinnam iść do ogródka i posadzić 1 główkę czosnku hiszpańskiego dla eksperymentu,ale tak mi się nie chce.
Wifa
Napisz ,jak wyglądają swetry w realu.
Który ładniejszy.
I jak leżą na Tobie.
Gdzie je będziesz ubierała.
Ja mam zupełnie inne ciuchy na "po domu ",inne na latanie "po mieście " i inne na imprezy.
I każdy ciuch,kupuję już z odpowiednim przeznaczeniem.
Żeby było śmieszniej,to najtrudniej mi kupić ciuchy na "po domu ".
Zazdroszczę mojej kuzynce ,która po prostu donasza w domu ciuchy "po mieście".
Odpada jej wydatek na ciuchy domowe.
Niestety w domu muszę mieć wszystko 2 numery za duże,miękkie i wygodne,bez sztucznych włókien.
Tylko na wieczorne wyjścia mogę się męczyć w dopasowanych ciuchach.
Widzę teraz ,że Wifa już z grubsza odpowiedziała na moje pytania,ale nie wszystkie hi hi.
44,866 2014-11-23 14:02:28
Coś dla Wify ,co nie jada śniadanek hi hi.
Nanusia
to prawda nawet cinżko patrzeć.:P:P:P
Mój syn ,tak jak Strzała pracuje na produkcji na trzy zmiany i bardzo to chwali,bo nie lubi wcześnie wstawać.
Tak,że nie dla każdego praca trzy zmianowa ,jest udręką.
Nanusia
nie chodzi o zmiany, pracę na produkcji, ale ile ton Strzałka dźwiga.
Gdzie je będziesz ubierała.
Ja mam zupełnie inne ciuchy na "po domu ",inne na latanie "po mieście " i inne na imprezy.
I każdy ciuch,kupuję już z odpowiednim przeznaczeniem.
Nanusia
granatowy sweter mam na sobie.
Na wielkie wyjścia to kupuje zazwyczaj nowy ciuch dostosowany do imprezy
i potem leży...leży.
W domu chodzę w spodniach dresowych i bluzeczkach różnych
w tym są też miastowych, do tego sweter lub polar.
Wszystko zależy jak mi jest ciepło.
44,867 2014-11-23 14:40:38 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-11-23 14:41:32)
hey ....Mychy ....zaglądam leniwie jak to w niedzielę ...
z ta moją MAM to będzie ciężko - bo ona z domu nie wychodzi
jak już będzie wiadomo na 100% ,że się wyprowadzamy
spróbuje tak po dobroci zrobić jej czystkę
a jak się nie uda - wszystko i tak musi być pakowane w wory (oznacze )
i po drodze nie dotrą hiiii jak to jest tylko 150 m...
ile już ciuchów wywaliłam przy poprzednich remontach
ojjjjj
też po domu chodzę na luzie ...
Wifka te swetry co odebrałaś - to te co ostatnio fotki wstawiałaś ????
pozdrawiam resztę STOKROT ..... ide leniuchować ![]()
44,868 2014-11-23 15:22:16 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 15:42:52)
Wifka te swetry co odebrałaś - to te co ostatnio fotki wstawiałaś ????
Basiu, tak te same.
Wczoraj wygrałam licytację/ nikt nie licytował/ na zamotkę za 10,40 zł.
44,869 2014-11-23 16:27:52 Ostatnio edytowany przez ivoryvette (2014-11-23 16:30:30)
Ivette
Mam prośbę.Pisz trochę więcej o zwyczajach u Ciebie,zwłaszcza tych tak różnych od naszych.
Wstawiłaś zdjęcie śniadania tzn.jajka na bekonie z kiełbaską i czerwoną fasolką z sosem pomidorowym.
Szkoda ,że nie napisałaś ,że jest to typowe angielskie śniadanie.
Nanusiu to nie jest typowe angielskie śniadanie
typowe śniadanie, tak zwane full english breakfast (pełne angielskie śniadanie) wygląda tak:
![]()
składa się z:
-tostów z masłem
-sausage'ów czyli kiełbasek podobnych do naszej białej kiełbasy
-podsmażanych pomidorów
-podsmażanych pieczarek
-fasolki w sosie
-black pudding czyli czegoś w stylu naszej kaszanki
-hash brown czyli czegoś na kształt smażonego puree ziemniaczanego, w panierce
-jajek sadzonych
-smażonego bekonu
to śniadanie jest piekielnie kaloryczne ale dawniej, w czasie gdy bieda była nieodłączną towarzyszką angielskich robotników, musiało im wystarczyć na cały dzień
podobnie jest ze słodkimi puddingami robionymi z chleba lub ryżu
podawano je przed głównym posiłkiem, którym był dinner (nasza obiado-kolacja), po to, żeby zapchać żołądki, stąd też zawiesiste, sycące sosy w angielskiej kuchni, podawane do mięs, robione z wywarów,zagęszczane mąką ziemniaczaną lub inną, ale także do słodkości (custard najczęściej na bazie jaj i mleka)
44,870 2014-11-23 16:35:18 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2014-11-23 16:43:05)
Wifa
na temat zamotki się nie wypowiem,bo to nie moja bajka.
Basiu
jak przeprowadzaliśmy moją mamę ,to też popakowaliśmy wory nowych pościeli,obrusów ,firan,ścierek i ręczników.
Zadzwoniliśmy do sióstr zakonnych,przyjechały Nyską i wywiozły do domów opieki.
Problem był z twórczością malarską.
Też trzeba było po drodze "zgubić" setki obrazków.
Co z tego ,że wszystko w worach było nowe,jak firan nie używam,pościele i obrusy były do prasowania,a ręczniki mocno kolorowe.
Wtedy jeszcze nie wiedziałam ,że przydałyby się dla hołoty.
Chyba dlatego nie mam w szafie nic na zapas.
Dopiero ,jak kpl pościeli wyrzucę ,to kupuję nowy.
Kiedyś zostawiałam poszewki na poduszki,bo są z reguły 2 w kpl,ale ,jak i tak ich nigdy nie użyłam,to też teraz wyrzucam.
A mam tylko 2 zmiany letnie i 2 zimowe.
Czyli jedna w szafie, a druga powleczona.
Ivette
No teraz to faktyczny wypas śniadaniowy pokazałaś.
Ale podstawą są zawsze jajka ,bekon,kiełbaski i fasolka.
Aż dziw bierze ,że to z biedy tak jedzono.
U nas z biedy ,to była pajda chleba ze smalcem.
Widocznie ,to co dla nas było by luksusem,to tam codziennością.
Właśnie jak jadę za granicę ,to lubię obserwować takie inności w codziennym życiu .
44,871 2014-11-23 17:02:37 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-11-23 17:05:19)
Nanusia zdziwiłam się czytając że masz tak mało pościeli, ja mam kilka kompletów i lubię co jakiś czas kupić dobrą pościel, faktem jest że nie mam za bardzo ich gdzie upychać ale ręczników też mam sporo nowych. Moją wadą lub zaletą jest to że lubię mieć na zapas. ![]()
A ciuchy po mieszkaniu też kupuję miękkie i wygodne nie muszą być wielkie ale miłe do ciała. Ostatnio doszłam do wniosku że z wiekiem mniej rzeczy jest mi potrzebne, a robię co jakiś czas czystki i też jeszcze jest za dużo.
Wifci swetry bardzo mi się podobają, zwłaszcza ten granatowy, ten drugi też jest ładny ale nie w kolorze który lubię. Zamotka wifciu jest za grosze a fajnie wygląda, Ty masz duże mieszkanie to możesz kupować ciuchy i upychać w szufladach , ja muszę przystopować , bo nie mam gdzie wkładać.
Ivo od samego patrzenia na to śniadanko to słabo mi się robi, ale rozumiem że kiedyś ludzie mieli je na cały dzień, więc teraz chyba inaczej wygląda to śniadanie.
Basiu nawet na drodze przeprowadzki te 150 metrów , można sporo zgubić, na pewno jakieś pojemniki na ciuchy stoją w pobliżu i śmietniki, ja będę też porządkowała tak pokój męża bo on sporo klamotów z działki wstawił do pokoju , i spokojnie powoli je pogubię po śmietnikach ![]()
44,872 2014-11-23 17:20:12
Klaudynko śniadanie nadal wygląda podobnie, ale u nas na pierwszej przerwie ludzie jedzą takie śniadanie, a na drugiej tylko kawkę popijają nieśpiesznie, bo po prostu takie śniadanie rzeczywiście syci na cały dzień
44,873 2014-11-23 17:22:40
typowe angielskie śniadanie
typowe śniadanie, tak zwane full english breakfast (pełne angielskie śniadanie) wygląda tak:
Ivko
o matko, gdzie oni to zmieszczą?
To teraz nie dziwota, że tylu Brytyjczyków jest otyłych.
44,874 2014-11-23 17:25:59 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 17:31:07)
A mam tylko 2 zmiany letnie i 2 zimowe.
Czyli jedna w szafie, a druga powleczona.
Nanusia
zupełnie jak ja. Gdyby nie drugie siedlisko byłoby jeszcze mniej.
WifciuTy masz duże mieszkanie to możesz kupować ciuchy i upychać w szufladach , ja muszę przystopować , bo nie mam gdzie wkładać.
Klaudynko
razem z kartonem wyrzuciłam jeden co miałam w domu.
Teraz robię tak, zakładam nie pasuje, cosik uwiera sru do pojemnika na odzież.
Nie czekam , aż ktoś się nawinie, aby wydać.
44,875 2014-11-23 18:05:56 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-11-23 18:15:15)
kukam co tez dzieje się na cafejce
Nanusia - z nowych nie używanych to mam tylko 2 białe prześcieradła
ja mam tylko też dwie zmiany pościeli - MAM chyba 3
to nie te czasy gdy chodziło się do magli - ale i tak są jeszcze obrusy - których się i tak nie używa ( pare) ale są
kiedyś gdy się używało - przykładowo zasłony - to do każdego pokoju było po 3 zmiany - wyciepałam już dawno ..
moja MAM tak kupowała - a to materiały - i tak sobie leżały
a to gornuszki - salaterki - talerze- talerzyki - bulionówki - wszystko to jest w piwnicy do wyciepania ...
w tygodniu kupuje pakę 200 chusteczek ! + ręczniki papierowe
nie używa ręczników - bo te trzeba prać
:lol: ![]()
dzisiaj rano wyciągałam igiełkę do pena
patrzę leży buteleczka po spirytusie salicylowym
pytam - po co to tu leży ..
zostaw! jak pójdę do szpitala - to będzie .....
:lol: wyciepałam
starsi ludzie to tak gromadzą wszystko
tylko - jak myję okna i sprzatam to za zakamarków wyciągam cuda ...
ale i tak na bieżąco wyciepuje ....
jak z 2 lata temu - sprzątałam u takiej starszej babeczki
dżises ona całe mieszkanie miała urządzone i przyozdobione pierdołami z lat 50-60
jakie to wszystko było zapyziałe fujjj
pamiętam przyszłam do domu - aż odetchnęłam z ulgą -że moja tak nie ma ![]()
ale jakby mieszkała sama - to w pół roku zrobiłaby zagracone mieszkanie na full
....
Ivka to śniadanie obrzydliwe hiiiiiiiiiiiiiiiii
mam spradzone na sobie - im zjem śniadanie obfitsze - tym szybciej jestem głodna ...
jak bym nie zjadła - to do obiadu wytrzymam bez problemu
ale jem - jedną kromkę ![]()
Wifka ta zamotka - to od biedy będzie Ci pasować chiiiba do tego płaszcza co ostatnio kupiłaś ??? hi
ide co przekąsić na kolacje - i dopilnować "dziecka" z insuliną ...
44,876 2014-11-23 18:15:32 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 19:01:44)
wyciepałam
starsi ludzie to tak gromadzą wszystko
tylko - jak myję okna i sprzątam to za zakamarków wyciągam cuda ...
ale i tak na bieżąco wyciepuje ....
Basiu
jak dobrze, ze chociaż jest jaka jest
, ale ma Ciebie.
44,877 2014-11-23 18:18:48 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-11-23 18:20:43)
Basiu do jednej kromki nawet by mi się nie opłacało zasiadać do stołu, ja jem 4 kromki z wędlinką , z twarożkiem i do tego pomidorek, szczypiorek ewentualnie jakiś chrzan czy keczup. Zaraz po tym kawusia z czymś słodkim, może to być klementynka taka buła z kruszonką i kremem, albo wafelki z czekoladą czy inne słodkości. Za dwie godziny owoce, jabłuszko, gruszka albo winogronko rodzynkowe, no więc nasze śniadanko trwa trochę czasu.
Ciasta tutaj nie piekę bo piekarnik mam do niczego ale na działce piekłam jedno za drugim
Pyszności . ![]()
44,878 2014-11-23 18:22:55 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 18:26:38)
Ivka to śniadanie obrzydliwe hiiiiiiiiiiiiiiiii
Dla mnie też.
Wifka ta zamotka - to od biedy będzie Ci pasować chiiiba do tego płaszcza co ostatnio kupiłaś ??? hi.
Basiu
ta zamotka jest modna do swetrów itd.
Poza tym mam płaszcz popielaty,
kurtki 3/4 czerwoną, czarną, białą i biało-czarną /taki myszmasz/,
nie licząc płaszczyka, który kupiłam.
44,879 2014-11-23 18:29:08
Klaudynko
Wydaje mi się,że jak się ma mniej zapasów,to częściej się kupuje,bo i częściej ten sam kpl. się używa i pierze.
A ciuchy,to ,tak jak Wifa.
Zakładam ,nie pasuje,czyli skurczył się hi hi ,to zaraz rzucam na podłogę,żebym nie zapomniała go wyrzucić.
Teraz już mi się nie zdarzają rzeczy,które farbują,ale kiedyś każdy przechodził próbę pierwszego prania i jak farbował,to sru.
Nie piorę też ręcznie,jak nie wytrzyma coś prania w pralce ,to trudno i sru.
Albo nie można założyć bez prasowania,też sru.
Basiu
To pokolenie naszych mam ,tak wszystko kupowało,bo było ciężko coś dobrego zdobyć.
Teraz co chwile jest coś lepszego.
44,880 2014-11-23 18:41:58 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 18:48:06)
Nie piorę też ręcznie,jak nie wytrzyma coś prania w pralce ,to trudno i sru.
Albo nie można założyć bez prasowania,też sru.
Nanusia
ręcznie nie ma mowy, albo pralka, albo śmietnik.
o więc nasze śniadanko trwa trochę czasu.
Klaudynko
o matulu ile Ty jesz i gdzie to mieścisz?
44,881 2014-11-23 19:05:27 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-11-23 19:07:17)
a macie w domu "włocławki" ? http://www.mmwloclawek.pl/artykul/7-cudow-wloclawka-wloclawki
kurde - tak się zastanawiam czy wyciągnąć to badziejstwo do mycia ( z piwnicy )
w sumie mamy ładne - przeważają w ciemno niebieskim kolorze i brązie
są takie litrowe pojemniki i talerze na ściane ... o drobnych pierdołkach nie wspomnę hii
w sumie do takiej kuchni jak wczoraj oglądałam - to by pasowały ...
no bo co z tym zrobić - chiiba,że wystawić na olx ????
w użytku mam solniczkę i cukierniczkę ![]()
u mnie - widzę jedna młoda babeczka ma tak
ma robione meble na wymiar i przy oknie półki ścięte na ukos i tam ma całą niebieską kolekcje .......
wyciągać ????? i tym samym przypomnieć MAM o zbiorze hiiii ????
Klaudynko jesz duuuuuze śniadano hiii
44,882 2014-11-23 19:23:20 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 19:33:21)
a macie w domu "włocławki" ? http://www.mmwloclawek.pl/artykul/7-cudow-wloclawka-wloclawki
kurde - tak się zastanawiam czy wyciągnąć to badziejstwo do mycia ( z piwnicy )
Basiu
"Włockawków nie mam, ale za to mam pochowane "Chodzieżanki".
Dwa serwisy czarne, jeden kwiatki przy przy górnym obwodzie filiżanki,
a drugi w złote esyfloresy.
Jak lubisz myć, odkurzać to wyjmij.
Taki jak ten
a drugi tak wygląda.
Leżą w pudle na działce.

44,883 2014-11-23 19:41:21
hii Wifka i mów co chcesz - ale podać tak kawkę - to ładnie wygląda
:lol: aaalaaagancko ![]()
moja tesciowa - mała takie komplety - tylko białe z czerwonymi kwiatuszkami wykończone na górze złotkiem
chyba w większosci domów to mieli ![]()
nad tymi moimi - to ja się zastanowię ????? - dopiero jak będą meble w kuchni
miałam na nie sposób - przeważnie obtarłam je ściereczką wilgotną zamoczoną w wodzie z octem
po takim przejechaniu błyszczały jak psu jOOjka
i efekt był ![]()
44,884 2014-11-23 19:49:58
Hi, hi, Basiu, ja Włocławek na działkę wyniosłam już z 20 lat temu a póżniej dałam babce która wszystko zbierała i do dzisiaj zbiera, kiedyś lubiłam wieszać w kuchni ale jak zmieniłam wystrój kuchni to teraz staram się mieć jak najmniej.
Wifciu, też myślę że za dużo jem ale jakoś nie tyję wiec nie wprowadzam diety, coś na "P" musi być więc ja sobie "pożrę" ![]()
44,885 2014-11-23 20:15:48
hii Wifka i mów co chcesz - ale podać tak kawkę - to ładnie wygląda
:lol: aaalaaagancko
Basiu
ale ile tak wejdzie kawy na jeden dobry łyk.
44,886 2014-11-23 20:21:01
Ależ miałam co czytać.
Bardzo się postarałyście.
Klaudynka nie czytałaś wszystkiego co piszemy.
Wczoraj odpisałam ci, że nas nie zasypało i mamy prąd.
To w województwie podlaskim tak się dzieje.
Moje jest mazowieckie.
A mówiłaś, że twój żołądek słabiutki.
Jeśli takie śniadanie serwujesz, żołądek musi się buntować.
A tak naprawdę, gdzie ty to zmieścisz?
Jesteś przecież zgrabną dziewczyną.
Nanusiu to mój błąd w myśleniu , te 360 stopni.
Wiem o tym, ale tak często się mówi, stąd to moje przejęzyczenie.
Nie chce mi się wierzyć, że swoje klamoty zapakowała byś do osobówki.
To co właściwie masz w mieszkaniu?
Jeden komplet pościeli na zimę, drugi na lato.
Jeden talerz, łyżkę.....itd.
Przecież psów masz więcej.
Szafy stoją puste?
A jak ktoś zechce u ciebie przenocować to co?
Pościeli nie ma?
Ręcznika nie ma?
NIEMOŻLIWE
Basiu przecież mama z każdym workiem ciuchów nie będzie z tobą chodziła, ani
jeździła do nowego mieszkania.
Uważam, że nie będzie problemu, abyś to co niepotrzebne, po drodze upłynniła.
Ale nie pozbawiaj jej wszystkiego.
Niektóre przedmioty mogą znaczyć dla niej więcej, niż worek pieniędzy.
44,887 2014-11-23 20:29:07
Ale nie pozbawiaj jej wszystkiego.
Niektóre przedmioty mogą znaczyć dla niej więcej, niż worek pieniędzy.
Czytko
święte słowa, są rzeczy ważniejsze, niż pieniądze tego świata.
44,888 2014-11-23 20:57:13
Baśku wiesz, że latem robiłam u swojej mamy takie generalne porządki.
Ale robiłam to razem z mamą.
Ja byłam główną dowodzącą.
Tak po dobroci pytałam, czy dana rzecz jest jej potrzebna.
O dziwo !! dużo rzeczy sama kazała mi wyrzucić.
Niektóre ja chciałam wyrzucić, a mama nie.
Stwierdziłam, że nie ogołocę jej mieszkania ze wszystkiego.
Większość, a było tego kilka olbrzymich worków zostało spalone.
Pozostało to z czym mamie wiążą się wspomnienia.
I mama zadowolona i ja.
Dom stał się czysty.
A ile wolnego miejsca na półkach.
Trwało to kilka dni, bo zajrzałam w każdy kącik i zakamarek.
Ale w tym wypadku potrzebny był spokój, rozmowa.
No i to, że pytałam mamy, czy coś zatrzymuje, czy wyrzuca.
Ja nerwus, potrafiłam na spokojnie przeprowadzić generalne porządki.
44,889 2014-11-23 20:59:58 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 21:06:34)
Ale w tym wypadku potrzebny był spokój, rozmowa.
No i to, że pytałam mamy, czy coś zatrzymuje, czy wyrzuca.
Ja nerwus, potrafiłam na spokojnie przeprowadzić generalne porządki.
Czytko
z Basi mamą tak bez bólu i płaczu to chyba by nie przeszło.
44,890 2014-11-23 21:08:41 Ostatnio edytowany przez czytelniczka51 (2014-11-23 21:10:02)

44,891 2014-11-23 21:17:33
Czytunia jakoś musiała mi ucieknąć Twoja odpowiedz, wybacz starszej koleżance
a czytam z zasady wszystkie wpisy jednak SKS mnie dorwał,
Ale zdziwiłam się że mieszkasz w woj. Mazowieckim, zawsze myślałam że w Podlaskim.
Czytunia, ja jem tylko do godz. 15.00 a potem dopiero śniadanie następnego dnia. Mój organizm tak trawi i metabolizm pracuje jak chce.
44,892 2014-11-23 21:36:23
Czytunia, ja jem tylko do godz. 15.00 a potem dopiero śniadanie następnego dnia.
Klaudynko
to oszczędności w domu jak się patrzy.
:P:P
44,893 2014-11-23 21:40:00
Wifciu, bo oszczędna ze mnie gospodyni, jem bo lubię , w końcu to też rozpusta takie żarcie
A gospodyni która sama ugotuje i sama zje to w dzisiejszych czasach nieczęsto się zdarza, bo moda na odchudzanie nastała. ![]()
44,894 2014-11-23 21:47:56
...................................................................
DOBRANOC DZIEWCZYNY ![]()
44,895 2014-11-23 21:48:06
hii Czytka takie generalne porządki - to dawno przeprowadziłam podczas remontów
tylko chciałabym jednego kredensu nie brać a tam troszkę jeszcze jest zostawione ....
bo było miejsce ....
dobrze Wifka pisze bez płaczu to może nie ale z wielkim żalem się rozstaje .....
ona ma sentyment do wszystkiego ....
byłam już pod kołderką o to jest błąd - bo wstałam i mi zimno ![]()
no to zmykam do cieplutkiego wyrka
do jutra ....
44,896 2014-11-23 21:48:17 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-23 22:38:10)
44,897 2014-11-23 22:59:34
dziewczyny zmykam do wanny i do wyrka
niedziela minęła zupełnie inaczej niż zaplanowałam ale to nie oznacza, że było źle
było fajnie
na luzie, zabawnie i pozytywnie
dobrej nocki Wam życzę
44,898 2014-11-24 00:45:14
Właśnie wróciłam z urodzin teścia syna.
Zupełnie o nich zapomniałam i dopiero jak syn zadzwonił z pytaniem dlaczego nas jeszcze nie ma ,to oprzytomniałam.
Gospodarze co prawda do południa dzwonili i zapraszali,ale nie przypomnieli z jakiej okazji.
Wstyd jak cholera.
Czytuniu
Ja mam nie 2 komplety ,tylko po 2 kpl na zime i lato,czyli zawsze jeden jest w szafie i można gościom powlec,choć takich ze spaniem ,to mam bardzo rzadko.
Ręczników mam więcej,ale nie takich ,jak moja mama kupowała.
mam tylko białe i lekko seledynowe.
Szafy mam tylko takie zabudowane.
Nie mam żadnej komódki ,ani innej szafki z wyjątkiem stoliko szafki pod telewizor
ten największy.Mniejsze stoją na biurkach.
Nie mam stołu i krzeseł,mam kanapy i fotele.
Mam 2 durnostojki identyczne ,jak Wifa,czyli kota z drewna i wazon niby antyczny,aha i nowy prezent tegoroczny kota z porcelany.
Stoją na parapecie,bo innego miejsca na postawienie nie mam.
Nigdy w życiu,nie miałam meblościanki.
Nie mam też żadnego żyrandola,tylko same halogeny.
Jestem dziwaczka ,to i mieszkam ,jak dziwaczka.
44,899 2014-11-24 01:17:52
Siema wieczorkiem.
Jutro zaczynam pierwszą zmianę, to trzeba się trochę wyspac.
Spróbuję odpowiedziec trochę na Wasze pytania.
Owszem zależy mi na anonimowosci, nie chcaiłabym byc rozpoznana.
Ale trochę napiszę.
Już nie będę dłużej kryła tego, nad czym pracuję.
Otóż pracuję przy produkcji papieru toaletowego i ręczników celulozowych.
Przywożą do nas takie duże belki ok 500kg i z tego nawijane są logi, które potem przechodzą przez piłę.
Następnie pakujemy to z taśmy w pojedyńcze worki, a potem w zbiorcze i całośc kładziemy na palecie.
Wcześniej robiliśmy papier do ''Biedronki''(lżejszy), ale już powoli zostaje wycofany.
Te worki ważyły wtedy 6, 7 kg(64 rolki w środku). Przez 8 godzin robiliśmy od 600 do 800 worków.
Jeśli nie było zamiany na stanowiska to po jednej stronie osoba musiała przenieśc tych worków średnio ok 350x6kg=2t 100kg
Dzwigając bez zamiany, wysiadł mi kręgosłup,ręka i noga ( 2 miesiące leżenia i rehabilitacja).
Teraz już się zamieniamy, muszę się oszczędzac.
Obecnie kończymy robic papier tzw ''areszt''
Ten papier jedzie do zakładów karnych w całej Polsce.
Tylko, że worek waży 10kg i więcej.
Jedna osoba wtedy stoi pomiędzy jedną taśmą a drugą i odbiera wszystkie worki z obu stron.
W sumie to jest prawie bieganie z jednej strony na drugą i odkładanie tych worków na paletę.
Na jedną paletę wchodzi 30 worków, żeby ułożyc worek już wysoko, to ja muszę rzucac te 10 kg w górę.
Palety są z obu stron.
Tak to wygląda.
Jutro jeszcze robimy ''areszt''. Wtorek mam wolne za 1 listopada.
To jak wrócę w środę będzie robiona celuloza. Tu ja akurat niczego nie dzwigam, oprócz rolki ręcznika.
Ja stoję zawsze po środku obu maszyn.
Najpierw logi są tutaj cięte na pile. Potem ten co tnie wpuszcza rolkę do ofoliowania i ta rolka idzie dalej do mnie. Ja obcinam zgrzewarką zbędną folię i puszczam rolkę do obkurczenia w rozgrzanym tunelu.
Następnie dalej osoby odbierają rolki, przyklejają etykietki i rączki, pakują do worka zbiorczego i kładą na paletę.
Ja muszę pilnowac cały czas folii (bo często się zrywa), także pilnowac temp, pilnowac tunelu, w razie czego przestawiac długośc foli itd.
Jak folia się zrywa, to wszyscy stoją, a ja muszę sama poprawiac.
To wymaga przyuczenia, ja już jestem w tym obcykana.( szef się śmieje, że już mnie wyszkolił)
Wszystko też trzeba robic szybko, bo inaczej zasypią mnie rolkami.
Są dni, że jest ciężko. Ale też nie pracujemy, jak murzyni. Robimy kilka przerw, gdy nie ma szefa.
Na razie staram się dawac radę.
Nie mogę się po prostu zwolnic. Nie wszystko jest takie łatwe.
Ale staram się nie dzwigac, gdy nie ma potrzeby. Gdy jest mus, to nie mam wyjścia.
Pozdrawiam Was serdecznie.
44,900 2014-11-24 08:30:21 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-11-24 08:32:48)
hello STOKROTY
to co??? pierwsze kawcia
zapraszam ![]()
Strzałka - z opisu Twojej pracy to wynika ,że się nie opie*dalasz w pracy
a jeszcze jedno pytanko - wcześniej pisałaś ,że nie macie drzwi ???? na hali ?????
jeny ..... jak to znosicie może nie teraz ale w mrozy ?????
szukaj innej pracy - bo szkoda Twojego zdrowia
pewnie jeszcze pracujesz za najniższą krajową ???? wiej stamtąd w tri miga ![]()
Nanusiu nie masz meblościanki
a z pewnikiem w tak "malutkim" domku masz garderobę ??? tak ????
a jak inaczej można się zmieścić w bloku bez meblościanki czy szafy ???
doczytałam,że masz szafy zabudowane hii - to inna gadka ...
miałam się dzisiaj wybrać do odległego szpitala na badania TSH
ale za późno wstałam - głowa do mycia - to muszę przełożyć na inny dzień
mam czas bo wizyta u nowej endokrynolog dopiero w przyszły piątek .....
do końca tygodnia się wybiorę hiiii
pozdrawiam wszyściutkie STOKROTY .....
44,901 2014-11-24 10:19:20
Witam Was
Trochę poczytałam co porabiałyście przez weekend, ale chyba musiałabym mieć pół dnia wolnego
.
Muszę się Wam pochwalić! Mam biuro z oknem
![]()
44,902 2014-11-24 11:59:53

Witam śliczniutko
Basia , dzięki za smaczną kawusię ale słodycze do niej to sama zjadłaś?
Strzałko , masz ciężką pracę i szkoda Twojego zdrowia, a teraz zawsze będę pamiętała ze ten dobry papier to Twoja zasługa.
Magda to teraz będziesz mogła łapać świeże powietrze przez okno, a dzisiaj jest słoneczko to łap jego promienie jeśli i do Ciebie przyjdzie. ![]()
Miłego dnia Stokrotki i pamiętajcie o spacerkach na słoneczku ![]()
44,903 2014-11-24 12:19:50
Właśnie wróciłam z urodzin teścia syna.
Zupełnie o nich zapomniałam i dopiero jak syn zadzwonił z pytaniem dlaczego nas jeszcze nie ma ,to oprzytomniałam.
hihihi Nanusia
to już SKS Cię dopadło.
44,904 2014-11-24 12:22:02 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-24 12:29:53)
Witam dziewczyny
Basia
ja też mam zabudowy, jest to bardzo wygodne, bo pojemne,
wejdzie ciuchów co niemiara, zamkniesz i po krzyku.
Tak jak Ty uważam, ze dla dziewczyny z problemami z kręgosłupem
to jest za ciężka praca.
Strzałka powinna szukać czegoś innego, ale to nie jest takie proste.
Muszę się Wam pochwalić! Mam biuro z oknem
![]()
Magdo
to awansowałaś wreszcie. Jak można siedzieć bez dziennego światła.
Po jakimś czasie deprecha murowana. ![]()
Klaudynko
szaleńczego spaceru z Lakusiem.
Miłego dnia dziewczyny
44,905 2014-11-24 14:56:22
Wifciu
No i pogoniłam moich grubasów, hi, hi ważę tyle co mąż ale zawsze to miło wytykać mu sadło którego nie ma ![]()
Nanusia jak masz SKS to noś go z honorem
ciekawa jestem czy usprawiedliwiałaś się i jak ? ![]()
44,906 2014-11-24 15:58:35
Witam Stokrotki
pogoda była do południa nawet chwilami słoneczna,ale teraz pada.
Oczywiście ,że u mnie to SKSy ,ale niestety nie idzie ich nosić z honorem ![]()
Z mojego zapominalstwa się nie tłumaczyłam,bo miałam pełną buzię hi hi.
ledwo usiadłam,to zaczęłam jeść przepyszny tort wiśniowy.
Ponieważ część gości oglądała poprzednie odcinki rolnika co szuka żony,ja też
oglądałam półtora odcinka,to włączono telewizor.
Był ostatni odcinek.
Czytunia by nie uwierzyła,jak młode miejskie pokolenie,nie ma pojęcia o życiu i pracy na wsi.
Oni myśleli,że wszystko robią maszyny i automaty, a rolnik ,jedynie coś tam robi w sezonie letnim..
Natomiast jego żona,jako niepracująca hi hi,to tylko leży i pachnie. ![]()
Ewentualnie tak jak miejska zajmuje się kwiatkami w ogrodzie.
Żadnych zwierzaków,warzywek,owoców a już ziemniaki ,to nie do pomyślenia.
Jeżeli takie kilkunastolatki,nigdy w życiu nie były na wsi,a w telewizji nie oglądają
programów o wsi,to potem myślą ,wieś to taka bardziej rozciągnięta dzielnica willowa.
Klaudynko
identycznie ,tak jak Ty jadasz,to jadła moja ex teściowa.
Jak się zdarzało rodzinne śniadanie,to sama zjadała więcej,niż my w trójkę.
Wydaje mi się,że przez niejedzenie kolacji,rano jest się wygłodniałym.
U mnie w domu było odwrotnie.
Najważniejsza była kolacja.
44,907 2014-11-24 16:18:34 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-24 16:20:29)
U mnie w domu było odwrotnie.
Najważniejsza była kolacja.
Nanusia
a u mnie obiad.
U mnie nie wiem co byłby w telewizji,
jak są goście to telewzjon zamknięty na cztery spusty.
Jak ktoś chce oglądać to niech jedzie do domu.
44,908 2014-11-24 16:19:53
Wifciu
No i pogoniłam moich grubasów, hi, hi ważę tyle co mąż ale zawsze to miło wytykać mu sadło którego nie ma
Klaudynko
mąż wzrost ma taki jak Ty?
44,909 2014-11-24 16:40:17
Hej
Była u mnie cały dzień wnusia.
Jakiż kochany z niej dzieciak.
Już ze swoją mamą pojechała do swego domu.
Klaudynko twój system jedzenia podoba mi się.
Bardzo dobrze, że tak wcześnie jesz kolację i póżniej już nic.
To jest bardzo zdrowe.
Ja tak nie potrafię.
A wiesz że mój mąż też mi wcześniej mówił o mojej tuszy.
I teraz on ma większy brzuch ode mnie.
A ja usłyszałam od niego, że schudłam.
Nanusiu już wszystko zrozumiałam.
Wiesz? Bałam się, że jakbym kiedyś chciała zanocować u ciebie hihi
to nie miałabyś pościeli dla mnie :}
Bez potrzeby były moje obawy.
A kolory twoich ręczników bardzo mi się podobają.
Oglądałam każdy odcinek programu rolnik szuka żony
Akurat wszystkie były z miasta.
Nie miały pojęcia o życiu na wsi.
Bardzo, ale to bardzo nie podobało mi się zachowanie takiego Grzegorza.
Za to, że miał różne awarie w żniwa oskarżył tym Ewę [ tą którą wybrał]
Dziewczyna zakochała się w nim.
A on? On zachował się jak prymityw.
Madziu nareszcie masz okno na świat!!!!!!!!!!!
Baśku nie wiem, czy wynik TSH jest do odebrania tego samego dnia.
Zrób go lepiej troszkę wcześniej.
Strzałka ciężka, bardzo ciężka praca.
Stanie przy taśmie i dźwiganie to praca dla kogoś o zdrowym kręgosłupie.
Ale teraz tak ciężko o pracę.
Nie trzeba ci mówić, bo pewnie sama się rozglądasz za czymś innym.
Wifciu ta ryba tilapia jest mrożona.
Za kg płacę około 20 zł.
Odnośnie zamotki na szyję, którą sobie kupiłaś.
Kolorki bardzo ładne, ale wydaje mi się, że za mało jest tego materiału do kurtki czy płaszcza.
do bluzeczki lub sweterka jak najbardziej.
Ale to tylko kilka złotych.
Nałożysz kilka razy i można ją posłać do pojemnika z używanymi rzeczami.
44,910 2014-11-24 17:41:20
Nanusia u mnie w domu też jadało się kolacje, ale ja po operacjach brzusznych musiałam z nich zrezygnować, w szpitalu też nie umieli mi pomóc, bo lubię jeść a mój ostatni posiłek to obiad Czytuniu a nie wczesna kolacja.
Wifciu, Ty zgrywusko, no pewnie że mąż jest dłuższy ode mnie i już widzę jak się śmiejesz ![]()
Czytuniu, ale mój problem jest w wigilię , i muszę tak pokombinować aby zjeść ok.17.00, więcej markuję że jem niż rzeczywiście jem.
44,911 2014-11-24 17:55:23 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-24 17:56:26)
Odnośnie zamotki na szyję, którą sobie kupiłaś.
Kolorki bardzo ładne, ale wydaje mi się, że za mało jest tego materiału do kurtki czy płaszcza.
do bluzeczki lub sweterka jak najbardziej.
Nałożysz kilka razy i można ją posłać do pojemnika z używanymi rzeczami.
Czytuniu
jak obejrzę to zadecyduję.
Ze zdjęcia dużo nie widać.
Klaudynko
znam wiele małżenstw, gdzie mąż jest niższy.:P:P:P
44,912 2014-11-24 18:02:17
hellou po południowo Mychy
co do kolacji - jem książkowo - czyli między 17 a 18 - i nie podjadam już ![]()
w dzień między posiłkami coś tam wrzucę na ruszt
i co powinnam być szczupła ... a guzik prawda ....
i brakło mi weny hiiiiiiiiiii
no to idę na kolacyjkę - i potaplam się .... ![]()
jutro do południa idę do chirurga ortopedy ....
z barkiem jest jak było ... tzn. nie budzę się z bólu -ale nie jest sprawny
za to mi dokuczają ostrogi zwłaszcza w lewej nodze - czasami fest
nie znacie jakiegoś domowego sposobu na uzdrowienie tego badziejstwa ?????
44,913 2014-11-24 18:05:40 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-24 18:05:58)
nie znacie jakiegoś domowego sposobu na uzdrowienie tego badziejstwa ?????
Basia
moja koleżanka robiła okłady ze skóry od słoniny i wyleczyła.
44,914 2014-11-24 18:22:12 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-11-24 18:35:47)
nie znacie jakiegoś domowego sposobu na uzdrowienie tego badziejstwa ?????
Basia
moja koleżanka robiła okłady ze skóry od słoniny i wyleczyła.[
Basiu tez jest ważna waga, nie wiemmjak teraz wyglądasz,
ale zwróć uwagę, że jak jesteś szczuplejsza masz mniejszy problem.
44,915 2014-11-24 18:35:40
Wifciu, ja miałam na myśli to , że jak jestem niższa od mena a mam taka samą wagę to jasne że mam nadwagę hi, hi, ale od czego są ciuchy które maja ukryć to co powinny? ![]()


