Witam Stokrotki
też mam dzisiaj dzień gotowania,więc predko uwinęłam się ,żeby chwilę usiąść,bo przed wieczorem jeszcze idę na Zumbe.
Wifa
Strogonow się chyba w grobie przewraca,że będzie podany z kaszą hi hi.
Zresztą tą potrawę to już tu z Luc przerabiałyśmy 
Nareszcie podpisuję umowę z nowym pracownikiem.
Miałam dla niego nowiutkiego smartfona.
A że jestem chytra baba ,to wymyśliłam,że mu dam mojego 2 letniego ,a wezmę tego nowego.
A że jestem niestety blondynką ,to nie pomyślałam,że na moim jest założony simlock z innej sieci i doopa blada.
A że (po raz trzeci ) ten nowy mi sie bardziej podoba,to pojadę go zdjąć i wziąć nową kartę dla siebie ,bo moja jest jakaś inna.
Co prawda mój jest android i słuzy jako pilot do internetu w telewizorze,ale ja i tak wolę komputer.
Dwie godziny straciłam na dochodzenie,dlaczego moja karta w nowym nie działała.
Basiu
Teraz jak robiłam nowe ogródki uliczne,to najpierw położyłam czarną włókninę ,
a potem sadziłam żeby mi żaden chwast nie urósł
Jestem za stara ,żeby się schylać do ich wyrywania.
wszędzie ,gdzie,już mam stare nasadzenia,to też wykładam ta czarną włókniną.
Muszę jechać ,do banku,bo własnie przyszły karty dla nowego a muszą mi dąc piny i zaraz je w bankomacie aktywuje,zeby od poniedziałku najdalej działały.
Potem wpadnę