Szkoda mi tych ludzi, którzy mają rzadkie i słabe włosy.
Czytuniu
ja mam średnie, ale słabo się układają.
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.:P
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 661 662 663 664 665 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Szkoda mi tych ludzi, którzy mają rzadkie i słabe włosy.
Czytuniu
ja mam średnie, ale słabo się układają.
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.:P
chyba pójdę się przejść. pa.
Smerfetko
tylko się nie przeforsuj.
Wifciu - dzięki za pamięć.
Na razie nic nie wiadomo - czekamy na wyniki.
Ale na szczęście czuje się w miarę dobrze.
Lucynko
jak nie masz czasu, albo ochoty pisać,to chociaż napisz jak się czuje.
Pa, trzymaj się.
nie mam kompletnie weny do pisania -
Basiu
pewnie smutno,ze synusia nie ma.:(
Witam Stokrotki
Mamy lato ![]()
Cały czas jeździłam dzisiaj,a w domu zakładali mi w tym czasie płot.
W związku z czym musiałam nakupić nowe krzaczki,żeby wsadzić na miejsce wyciętych.
Co miała doniczkę w ręce ,to dzwoniłam,do mojego ,żeby sprawdził w necie ,jak to wysoko będzie rosło.
Chciałam same nisko płożące się i docelowa wysokość pół metra mnie nie urządzał.
Teraz pytanie kto to posadzi?
Włosy mam średnio gęste ,ale za to same się układają.
Oczywiście jak ja je przytnę po swojemu.
Wrócę jeszcze do tego mięsa i kurczaków.
Jak miałam knajpę,to sanepid najbardziej się czepiał,jak mięso surowe było w tej samej lodówce,co potrawy gotowe ,lub nie daj boże było krojone na nie oznaczonej specjalnie desce ,oznaczonym nożem.
Zarazki z surowego mięsa zwłaszcza kurzego i wieprzowego,to niestety najgorszy typ zarazków,na które nie jesteśmy uodpornieni.
Dlatego jedynym mięsem ,które można jeść surowe lub nie dosmażone ,jest wołowina.
Na jednym z odcinków któregoś programu kulinarnego ,wyleciała osoba z programu,za niedosmażoną pierś z kurczaka.
Uznano to za zamach na życie.
Ivette ma rację ,że wszystko dookoła surowego mięsa trzeba myć co najmniej Domestosem.
To nie jest przewrażliwienie ,tylko ochrona prze sensacjami żołądkowo-jelitowymi,których nikt nie kojarzy ze stycznością z surowym mięsem.
Na szczęście wysoka temperatura i chlor je zabija.
Basiu
Nie dzwoni Ci w uszach od ciszy w domu ?
Niby Yorki ,nie są najpopularniejszymi psami ,a my mamy aż 3 szt na łączce.
I to każdego z innym charakterem.
Czy Pigwunia żyje?
Czy tylko ciężko pracuje?
Czytuniu
Na fotkach wcale nie masz tak króciutkich włosów.
Chyba,że na ślub zapuszczałaś.
Muszę mojego namówić ,żeby poszedł wsadzić 2 tuje a właściwie cyprysy kolumnowe,żeby zakryć widok pojemnika na śmieci.
Ivette
Chyba 90 % domów w Anglii ma grzyb i wilgoć.
Po pierwsze są bardzo stare a po drugie robi to paskudny klimat.
Jak widziałam w starych domach ,ramy okienne metalowe i okna w związku z tym jedno szybowe z otwieranym tylko jednym lufciko-okienkiem,na dodatek na zewnątrz hi hi,to nic dziwnego,że
Wszystko tak pleśnieje.
Szkoda ,że tyle rzeczy przez to straciliście i znowu musicie kupić nowe.
Muszę mojego namówić ,żeby poszedł wsadzić 2 tuje a właściwie cyprysy kolumnowe,żeby zakryć widok pojemnika na śmieci.
Nanusia
nie sadź cyprysików.
Ostatnio z 40 szt wysadzaliśmy, bo nie są odporne na mróz
i doły całkowicie brązowieją. Wyglądały paskudnie.
Strzałko
przepraszam, że zawracam Tobie głowę.
No co Ty Wifcia, mi nikt nie zawraca głowy.
Do mnie można dzwonic i pisac 24 godz na dobę (chyba że śpię, albo pracuję, albo...)
Na razie nic nie wiadomo - czekamy na wyniki.
Ale na szczęście czuje się w miarę dobrze.U mnie piękny dzień.
Buziaki dla wszystkich.
Cieszę się Lucynko, żę chociaż troszkę dobrych wieści.
Czekamy na jeszcze lepsze.
Buzka również.
Basiu jeśli się nie obrazisz, to to przy czym pracuję, niech zostanie tajemnicą.
Klaudynko dzięki za pamięc o mnie w wierszyku.
Muszę zmykac, poogarniac, bo potem do pracy.
A w sumie to u mnie dzisiaj 15 rocznica ślubu.
Czas szybko leci, jakby to było wczoraj.
Miłego wieczorku Stokrotki.
Trzymajcie się.

Strzałko gratulacje


Czytuniu melduję znalazłam.
ja też ![]()
tak się rozpędziłam, że wyszło mi 11 hihi ale potem przeliczyłam jeszcze raz i już było tylko 10
KRYSZTALOWE GODY
15 lat w stadle
często odbija się na sadle
małżonka lub małżonki
trzeszczą też bolące korzonki.
Kochajcie się namiętnie
te lata minęły pamiętne
dużo dobrego się działo
dzieci śliczniutkie Wam dało ![]()
Kryształki w waszych sercach
do brylantów podobne
szlachetne, przebogate
miejcie ich wiele zatem.
Życzę Wam lat jeszcze wielu
radosnych , przebogatych
uśmiechów jak najwięcej
i niech tak lecą lata.... ![]()
Strzałko, z okazji 15 lat małżeńskiego stadła, napisałam wierszyk, unikaj też sadła ![]()
Czytuniu, jestem bezmózgowcem, bo widzę tylko 5 twarzy, a może mam już tylko pol mózgu, co wcale by mnie nie zdziwiło hi, hi ![]()
strzałeczko wszystkiego kryształowego z okazji rocznicy ![]()
Hey wieczorkiem
Wifka- Nanusia przestańcie nie jest mi smutno ![]()
pusto jest bo jest - ale przeciEEE przyjeżdżają hiiii - nie wyprowadzili się daleko bo 3 ulice dalej
już na sobotę - nas zaprosili - na ogladnięcie
mojej MAM chcą pokazać
( ja byłam już na tym mieszkaniu ) ....
MAM - płacze na zamówienie - jak się pokażą
:lol:
Strzałko no przestań na co miałabym się obrazić
- wiadomo,że nie pisze się o wszystkim
jeny 15 lat wytrzymałaś przy jednym hiiiiiiiiiiiiiiiii Menie ??? moje gratki ![]()
u mnie też był cieplutki letni dzień
ja znalazłam 7 twarzy
tak na szybcika
mam takie cieniutkie i nie za gęste włosy
i na odwyrtkę mam klasycznego "boba" po całości zdegażowane - co by ich więcej było
jeszcze zakukam
mam takie cieniutkie i nie za gęste włosy
i na odwyrtkę mam klasycznego "boba" po całości zdegażowane - co by ich więcej było
Basiu
fryzurę, którą pokazałam wyszukałam do cienkich włosów.
Wifka- Nanusia [/b] przestańcie nie jest mi smutno
pusto jest bo jest - ale przeciEEE przyjeżdżają hiiii - nie wyprowadzili się daleko bo 3 ulice dalej
Basiu
to trochę za blisko.
:P:P:P
Ale mnie zaskoczyłyście.
Jesteście kochane.
Bardzo dziękuję za wszystkie gratulacje i nawet Klaudynka się pofatygowała i wierszyk napisała ![]()
Buziaki.
15 lat to już trochę tego jest, razem znamy się 18.
Różnie to bywa, pewnie jak w każdym małżeństwie.
Są wzloty i upadki.
Jednak mąż mi mówi, że zawsze będzie mnie kochał.
Dostałam od męża dziwny prezent-zielonego słonia z trombą ![]()
Niestety muszę już leciec do pracy.
Stawiam jeszcze dla Was po lampeczce.
Potem, śpijcie dobrze.
co do fryzurki - żeby wyglądało to jako tako - musiałabym używać różnych badziewi do układania włosów
i z krótką fryzurką jest więcej do roboty niż z taką co mam
nie lubię mieć z tyłu wygolone
iiiii tam za blisko nie mieszkają - bo ja nie mam zamiaru tam zaglądać ![]()
teraz tylko ze względu na MAM .... bo ja już krzywiłam się
:)
zmykam w końcu do wyrka
Dostałam od męża dziwny prezent-zielonego słonia z trombą
nie wiesz czemu taki słoń?
a pamiętasz piosenkę cztery słonie, zielone słonie
koniec refrenu to: kochają się jak wariaty
nie lubię mieć z tyłu wygolone
Basia
ja nie lubię długiego tyłu, ale każę fryzjerce zrobić takie pazurki na karku.
koniec refrenu to: kochają się jak wariaty
Ivko
zaraz wysłucham tej piosenki, bo nie pamiętam.
BUuuuuuuu nie mogę otworzyć.
Strzałko
dzięki za napitek.
Dobranoc dziewczyny, pa do jutra
ivoryvette napisał/a:koniec refrenu to: kochają się jak wariaty
Ivko
zaraz wysłucham tej piosenki, bo nie pamiętam.
BUuuuuuuu nie mogę otworzyć.
poprawiłam, teraz powinno działać
http://www.youtube.com/watch?v=WjYjo2mYC3E
kota zniknęła!!
wyszła na ogród i... ślad po niej zaginął
i co my teraz zrobimy??
Dobry wieczór.
Nie będzie mnie przez weekend - jadę do Taty.
Dziewczyny, ja mam włosy dość cienkie i rzadkie zwłaszcza z przodu, jak farbuję to tego nie widać, farba pokryje braki
ale też to zasługa tarczycy i moich szaleństw z lat młodości, z ciemnych włosów natychmiast chciałam być blondynkąi skutki do dzisiaj widać . To tyle odnośnie mojej niewątpliwie wątpliwej urody
Nie mogę znaleźć stałej fryzjerki, co jedna to lepsza a za każdym strzyżeniem jestem bardziej niezadowolona, jak od nich się wychodzi to jeszcze jako tako, nieraz u nich muszę przeczesać włosy żeby nie straszyć na ulicy, ale już na drugi dzień fryzury nie widać.
Lucynko , Tacie życzę sił i powrotu do zdrowia.
Ivo spokojnie, kota już zdążyła poznać luksusowe życie , więc przyjdzie , ona długo żyła sama i chodziła własnymi ścieżkami , więc na pewno przyjdzie, do tej pory dawała sobie radę w różnych trudnych sytuacjach więc przyjdzie na podusię. ![]()
Dobranoc Wifciu, Strzałko, Ivo, Basiu, Czytko i pozostałym dziewczynom życzę spokojnych snów. ![]()
dobranoc wszystkim
heyyyyyyyy 
no to zaparzam ![]()
siEEEE panie dosiadają ![]()
i delektują aromatem ![]()
Klaudynka - no własnie tarczyca robi swoje z włosami
niby teraz mi tak nie wypadują -ale w czerwcu byłam u innej fryzjerki z polecenia ![]()
tymi pasemkami - to ona mi popaliła - ( wizulanie ubyło mi włosów ) już mam częściowo po całości postopniowane

już mam ponownie nauczkę- żeby nie iść do pierwszej lepszej fryzjerki
nawet z podcięciem grzywki nie dam się wychlastać ![]()
zawsze robię wywiad - jak widzę kogoś dobrze!
obciętego - to zapytam - gdzie ?? która fryzjerka??
moja jedna sąsiadka - tak idzie do byle kogo
ma gęste włosy - co z tego jak czasami po fryzjerze wygląda okropnie
trzymam sie jednej fryzjerki
siadam i tylko pyta - co robimy dzisiaj ??? po całości ????
a i tak zdarzyło jej się mnie wyfruzyrować na Syncia wesele - niepotrzebnie jej powiedziałam z jakiej okazji ![]()
lubię jak zrobi mi taką normalną roztrzepaną fryzurę - broń Cię p. Boże bez lakieru ![]()
Ivory kociczka się napewno znajdzie
>> ![]()
LUCynka miłego pobytu u TATY
podkurujesz go i samą swoją obecnością wyleczysz
:lol:
Wifka taką króciutką fryzurkę - ma idento nawet kolor - moja d. kumpela ![]()
ona nic kompletnie nie robi - oprócz rozburdania
ma gęstą czuprynę - jest jej ładnie - bo i główkę ma zgrabną

milutkiego piątku życzę ..... buziolki dla wszyściutkich
:)
Strzałka ... LUC
LUcynka - lubię za Tobą "łazić " po wątkach ![]()
teraz przeczytałam " nienawidzę dzieci "
autorka - małolata zmieni kiedyś zdanie - Matka jej "wyprała" mózg !
ale fakt faktem - niektóre młode małżeństwa - nie planują dzieci
albo do "wpadki" tak twierdzą
......
Hej.
Mam coś dla was z okazji piątku. Fragment książki, którą czytam:
"Jest coś podniecającego w gotowaniu. Możesz jej podać łyżkę z sosem, żeby spróbowała. Możesz stanąć za nią, napierając na jej pośladki, aby pokazać, jak trzeć ser. Może usiąść na blacie, rozchylając uda. Możesz dolewać jej wina bez ograniczeń. W końcu gotujecie. Możesz klepnąć ją w tyłek. Możesz ją ubrudzić, a następnie zdjąć to, co ma na sobie. Możesz ją w końcu nakarmić. A jeśli zrobisz to naprawdę dobrze? Zaprawdę powiadam wam: więcej kobiet doprowadziłem do orgazmu widelcem i makaronem niż innymi częściami ciała?
- fragment książki Piotra C. "Pokolenie Ikea. Kobiety"
kota zniknęła!!
wyszła na ogród i... ślad po niej zaginął
i co my teraz zrobimy??
Hejka dziewczyny
Ivko
nauczyła się łazęgostwa, jak mój poprzedni Czaruś.
Ciężko będzie ją przyzwyczaić, że ma u was swój kochający dom.
lubię jak zrobi mi taką normalną roztrzepaną fryzurę - broń Cię p. Boże bez lakieru
Basiu
To tak jak ja, nie daj bosze hełmu na głowie.
Do tej chodzę z 1,5 roku, ale tez zdarzają się wpadki.
Basiu ja właściwie całe życie obcinałam się krótko,
mam bardzo niepodatne włosy na fryz.
Basiu
super fotka z postrzyżynami.
Nie będzie mnie przez weekend - jadę do Taty.
Lucynko
mam nadzieję, że z tatą będzie dobrze i wróci do domu,
czego Tobie i mu serdecznie życzę.
Zaprawdę powiadam wam: więcej kobiet doprowadziłem do orgazmu widelcem i makaronem niż innymi częściami ciała?
- fragment książki Piotra C. "Pokolenie Ikea. Kobiety"
Madziu
Oooooooo ciekawy urywek, ale czy w mojej bibliotece będzie to wielka niewiadoma.
Co prawda, a kiedy oni wtedy jedzą.:P:P:P:P
zasługa tarczycy i moich szaleństw z lat młodości, z ciemnych włosów natychmiast chciałam być blondynką i skutki do dzisiaj widać .
Klaudynko
nie tylko Ty szalałaś z farbami, tez tak miałam.
Na szczęście w blond nigdy nie było mi dobrze,
wiec radykalnie nie zmieniałam koloru.
Miłego dnia.
dzień dobry ![]()
Lalunia wróciła koło 22, była na starych śmieciach
koleżanka mówi, ze może żegnała się ze starym rewirem
noc przespała grzecznie a rano pojadła za 3 koty
puści nas z torbami ![]()
luc
dużo siły życzę Tobie i Tacie
madziu chyba poszukam tej książki ![]()
dziewczyny, to samo mam z fryzjerkami, co jedna to gorsza
najlepszą fryzurę robiła mi zawsze koleżanka amatorka
Lalunia wróciła koło 22, była na starych śmieciach
koleżanka mówi, ze może żegnała się ze starym rewirem
Witaj Ivko
widzisz wie gdzie jej dom i ma tam serca na dłoniach. ![]()
zbieram się do wyjazdu.
Lucynko
szerokiej drogi i wracaj szczęśliwe.
Pozdrowienia.
Wypiłam kawę na dworze w towarzystwie Czarusia.
Lato........ dziewczyny lato, a ja chciałam wyjeżdżać.
heyy Stokroty popołudniowo ![]()
Ivory - kociczka się znalazła - widocznie Twój dom bardziej przypadł jej do gustu ![]()
LUCynka hii ciekawa jestem jak mnie wpędzisz w maliny ???? he????
Magda ciekawy urywek książki ![]()
Wifa jak byłam pikna
i młoda - też miałam króciutkie fryzurki
teraz mam taką "wiecznie modną" i jest oki
ale dłuższych do ramion to już nie mogę mieć - są za rzadkie
dziś nie było Czytki-Smerfetki - Klaudynki -Nanusi ???? o Morawce i Anusi nie wspomnę
jak ominęłam to nie celowo
:lol:
dziś zrobiłam najgorszą robotę - odmroziłam lodówkę
tak dokładnie - całe wyposażenie czyli półki - demontowałam - myłam
świeci się jak psu jajka
raz na rok odmrażam ![]()
a teraz mam wolne popołudnie - idę w rejs zakupowo - bankowy
potem na "bank" będzie zlot ogródkowy do potem.....
dziś nie było Czytki-Smerfetki - Klaudynki -Nanusi ???? o Morawce i Anusi nie wspomnę
jak ominęłam to nie celowo:lol:
Co zrobić dziewczyny nie maja chęci pisać.
Też nie siedzę cały czas przy kompie,
ale przechodząc to kukam,
czy się ktoś nawinął do rozmowy.
Nie czytam wpisów w innych kawiarenkach
więc mam w ulubionych tylko nasza stronę.
Basiu
lodówka to też nie moja baka.
Na Omań. biorę wszystko do wanny i piorę,
tutaj mam prysznic, więc gorzej się myje.
Umyłam okna w ogrodzie zimowym i kuchni.
Wzięłam się na sposób.
Gąbką umoczoną w wodzie z Ludwikiem przetarłam ramy i szyby,
a potem gumą ściągnęłam brudną wodę z szyb, a ściereczką z ram.
Świecą się jak kozłowe................:P:P:P
Cześć
Jestem jestem.
Wifciu ja chcę pisać i uwielbiam naszą kawiarenkę.
Ale...dzisiaj mam mocno zajęty dzień.
Od rana pracowałam i w oborze i w kuchni.
Na koniec weszłam do wanny ,
zrobiłam się na człowieka i pojechałam do miasta.
Jutro pewnie będzie koniec krycia, a może nie.....
Ale dla pewności wzięłam kasę z banku.
Nanusiu masz rację, że na wesele nie ścinałam włosów.
Fryzjerka mi nie kazała.
U nas jest lato.
Spojrzałam teraz na termometr.
Na słońcu jest 32 stopni.
WDo miasta pojechałam w krótkim rękawku.

Wifciu ja chcę pisać i uwielbiam naszą kawiarenkę.
Ale...dzisiaj mam mocno zajęty dzień.
Od rana pracowałam i w oborze i w kuchni.
Kochana Czytuniu
i tak się dziwię, że znajdujesz czas na długi post.
Jutro oblewamy garaż-stodołę.:P:P:P
Życzę, aby było po wszystkim.
Fajna wklejka.
Witam popołudniowo , melduję się troszkę opóżniona ale pogoda jest tak piękna że musiałam ją wykorzystać na długi spacer po parku, jest cudnie, jeszcze jutro tak ma być więc też sobie zaplanuję jakieś wyjście .
Ivo wyszło na moje z kotką, ona będzie się wypuszczała dalej ale i wracać będzie bo już wie gdzie jej jest najlepiej, a jak to kot, chadza własnymi ścieżkami tym bardziej ze dotąd była sama sobie sterem i okrętem. Pogoda ciepła i słoneczna sprzyja jej ciekawym wypadom, więc nie pozostaje Wam nic innego jak tylko zaakceptować tajemnicze wyprawy kotki ![]()
Basia słyszałam nawet w parku jak wołałaś że już pora żebym otworzyła lapka, hi, hi donośny masz głosik ![]()
Wifciu mnie też było i jest niedobrze w jasnych włosach ale młodość ma prawo do głupoty hi, hi ;D tyle że młodość szybko mija a głupota pozostaje
![]()
Czytuniu teraz macie krycie a póżniej będziecie martwili się porodami, ale taka Wasza praca , tyle że stresująca bardzo .
Witam Stokrotki
Lato,choć od rana już nie było tak ciepło jak wczoraj.
Wifa
Ty o ile pamiętam,to wybierałaś się ok 15 .
Do tego czasu ,to już jesień się zacznie.
Może masz rację z tymi cyprysami,choć pół ogrodu mam tuje a pół cyprysy i jak zaczną schnąć od dołu ,to równo.
Bardziej sie martwię,że ten jeden miał takie marne korzenie i może się nie przyjąć.
Muszę zacząć sadzić jałowce na ulicy ,bo już je kupiłam.
Ale nie dzisiaj,bo za godzinę wybieram się na Zumbę.
Nie podoba mi się nazwa budowli u Czytuni "garaż -stodoła "
bo on taki jak mój dom ,a nie nazwała bym go stodołą.
Choć byłam wieki temu w Warszawskiej Stodole i byłam zachwycona.
Płot stoi.
Musi przyjść elektryk i podłaczyć dzwonek i trzeba założyć automat do bramy.
Pytam się wczoraj sąsiada z przeciwka ,jak mu się podoba ,a on ,że nawet nie zauważył,że już jest.
To po co ja wydałam tyle pieniędzy?
Klaudynko
Teraz to chyba zdrowiej żyjesz ,bo chodzisz na spacery a nie siedzisz na działce.
Jak skończy się lato ,to Basia nie będzie już latać na ogródkowe pogaduszki.
Czytuniu
Nic nie pisałaś ,co teraz robisz w gospodarstwie.
Wifa
Ty o ile pamiętam,to wybierałaś się ok 15 .
Do tego czasu ,to już jesień się zacznie.
Nanusiu po 15 , ale jak pisałam jestem uzależniona od okulisty, ewentualnej operacji i kolegi syna.
Nanusia
najwdzięczniejsze są szmaragdy do sadzenia i zakrywania rzeczy niepotrzebnych.
Wifciu tyle że młodość szybko mija, a głupota pozostaje
![]()
.
Klaudynko
zgadzam sie z Tobą.
Teraz pofarbuje henną, zobaczymy co wyjdzie.
Wifa
Szmaragdy rosną wysokie,a ja potrzebowałam coś co mogę prowadzić do 1,2 m wysokości.
Tak żeby tylko zakryć pojemnik na śmieci.
Miedzy sąsiadem a mną z jednej strony są same szmaragdy.
Przed chwilą dowiedziałam się ile płacą sąsiedzi ,ci z lewej strony,firmie za utrzymanie ogrodu.
Miesiecznie 1400 zł a dodatkowo na jesień za przygotowanie ogrodu do zimy 3600 zł .Plus oczywiście za wszystkie rośliny,które firma sadzi.
Niby wydaje sie bardzo dużo,ale jak policzyć,że firma musi zapłacić pracownikom pensje ,zusy,zakup sprzętu, dojazdy itp ,to nie jest dużo ,ale też zależy jak dla kogo.
Przed chwilą dowiedziałam się ile płacą sąsiedzi ,ci z lewej strony,firmie za utrzymanie ogrodu.
Stać ich to płacą.
Ja zlikwidowałabym wszystko co pracochłonne i tez byłoby dobrze.
Szmaragdy możesz przycinać na wysokość jaką chcesz.
Nanusiu masz rację że mogę zdrowo żyć ale mając działkę w lesie żyłam jeszcze zdrowiej bo oddychałam stale leśnym powietrzem, spacery też miałam w lesie i żyłam na luzie, robotą się nie przemęczałam a tutaj to jednak życie zawsze w klatce jak królik ![]()
Wifciu póki mamy parę włosów na glacy to szalejmy ,napiszesz mi co Ci wyszło po zastosowaniu henny ![]()
Nanusiu, Wifcia ma rację odnośnie szmaragdów są najbardziej wytrzymałe na warunki atmosferyczne a ciąć je można wzdłuż i wszerz, są wspaniałe z nich żywopłoty, ja miałam na działce taki żywopłot, wszystkie inne iglaki marzły, chorowały a szmaragdom nic złego się nie dzieje, a miałam je przeszło 20 lat.
Wifciu póki mamy parę włosów na glacy to szalejmy ,napiszesz mi co Ci wyszło po zastosowaniu henny
Klaudynko
jak zaszaleje to się nie poznam.:P:P:P:P
cześc dziewczyny nie miałam dziś czasu miałam trochę spraw na miescie potem nie chciało mi wchodzić ,połozyłąm się przysnęłam ale było u nas ciepło 20 stopni .szukam farby jakieś innej do włosów jakiś nowy kolor z brązów byle nie ciemny bo wyjdzie czarny na moich włosach nie wiem co bym chciałą kupic kolorów różnych rudych nie chce bo zbrzydły mi nie mogę siedecydowac imbiru tez nie chce coś wyjątkowego dal mojego samopoczucia bo ostatnio jestem taka czekam na wynik jeszcze potem lekarz co mi powie martwię się tym ? no cóz jak kazda kobieta.a atk nic nowego 19 będę miała tydzień gościa zniemiec siostrzenice nie była u nas 3 lata teraz przyjedzie zawsze to obowiązek wiadomo jak gość ale trochę się oderwe od codzienności.u nas zdiś ładnie było 20 stopni taze i kaszel się zmiejszył katar tez może obejdzie się bez lekarza.miłego wieczoru dziewczyny i fajnego weekendu .
nie wiem co bym chciałą kupic kolorów różnych rudych nie chce bo zbrzydły
Smerfetko
kup Syoss ciemny blond, wychodzi brąz średni, ładny kolor.
Nanusiu masz rację, że nie pasuje ci nazwa garażu - stodoły.
Dzisiaj jedna pani zatrzymuje mnie w mieście (znajoma)
i pyta, czy będziemy tam mieszkać?
Zaprzeczyłam, bo przeznaczenie przecież jest inne.
A ona mi na to, że są okna i wygląda ten budynek jak dom.
Ten twój sąsiad jest chyba mało bystry, skoro nie zauważył
nowego płotu u ciebie.
Ale przecież nie robiłaś go dla sąsiada, tylko dla siebie.
Teraz na polu już nic nie robimy.
Tylko krowy chodzą jeszcze na pastwisko.
Mąż pomaga przy garażu, bo jest dwóch majstrów i dwóch panów do pomocy
musi być.
Policzyliśmy i wyszło na to, że robią już całe trzy tygodnie.
Ciekawa jestem ile sobie zażyczą kasy, bo
co dokładnej ceny nie było uzgodnione.
Ale wiem, że się dogadamy, bo my jesteśmy zgodni, a ci panowie też.
Robią już u nas kolejny raz.
Ja mam teraz więcej pracy, bo wszystko przy zwierzętach
robię sama.
Tylko ranne obrządki robimy razem z mężem.
Póżniej on idzie do pomocy, a ja sama.
No przepraszam, trochę pomaga mi córka.
Ale ona zakochana w małych kotkach.
Krople im zapuszcza, bawi się z nimi.
Kotka przeniosła kociaki na strych obory, bo zobaczyła
na podwórku obcego psa, który zbliżył się do obory.
Córka po drabinie chodzi do kociaczków.
Na jej głos wychodzą ze swojej kryjówki.
A kotka z boku tylko to obserwuje.
Muszę zrobić zdjęcie i same zobaczycie, jakie to fajne stworzonka.
Ale ona zakochana w małych kotkach.
Krople im zapuszcza, bawi się z nimi..
Czytuniu
nie sprzedali mi tych kropli, powiedzieli, że tylko na receptę.
Ja mam teraz więcej pracy, bo wszystko przy zwierzętach
robię sama.
Czytuniu to masz zapieprz. ![]()
hey wieczorkiem - witam i ja
widzę ,że niektóre MYCHY - napisały po moim nawoływaniu hiiiiiiiiiiiiiii
i tak ma być

faktycznie sprawdzone też mam,że ten ciemny blond wychodzi całkiem ładny jasny brąz ![]()
teraz zakupiłam sobie- słodkie cappuccino - oczywiście z Joanny
za jakiś tydzień dwa będę robić - wygląda ładnie - jasno ...
z 2 dni temu Synowa w Carrefourze na moją prośbę kupiła mi żelazko
takie tanie za 30 zeta ( promocja) teraz w jesieni i zimie - mało prasuje
a zostałam ze starym żelazkiem
wyglądało na normalne - takie zwykłe z parowaniem itp.
chciałam sprawdzić - nalałam wody - zagrzało tak na moment - i woda się wylewała - jak żelazko było w pionie
no to dziś pojechała z myślą ,że mi wymieni na inne
ale gdzie tam - towaru użytego !! nie mogą wymienić tylko przyjąć do reklamacji
jakie użyte ???? a jak miałam sprawdzić ???? ![]()
no i muszę czekać aż 2 tygodnie hiiii zachcialo mi się tandety - to mam
jeszcze zakukam ![]()
z 2 dni temu Synowa w Carrefourze na moją prośbę kupiła mi żelazko
takie tanie za 30 zeta ( promocja)
Basiu
PROMOCJA to prawie zawsze syf jest i kropka.
Już dawno się o tym przekonałam.
Wifka - w 85 % zgadza się
zawsze od lat miałam "philipsa " - tego ostaniego to miałam chyba ponad 20 lat
jak dostali w prezencie ![]()
to stare wyciepałam - bo coś tam nadawało się do naprawy ![]()
teraz zostałam o starym takim zwykłym - brakuje tego psikania parą
będę musiała chyba poszukać tańszego ale tej samej sprawdzonej marki
a teraz zalegam do jutra Pinduliny
Basiu
Może to było żelazko,którego nie stawia się w pionie ,tylko odkłada na specjalną podstawkę ,tak jak parowe.
Często kupuje coś w promocji i wcale nie uważam,że to szajs.
Częściej reklamuje rzeczy,które mają normalną i to wysoką cenę.
Tak ostatnio było z kanapą.
Już ,jak przyjechali ją obejrzeć,to mieli na samochodzie inna na zamianę.
Dzisiaj na Zumbie była starsza babka ,taka koło czterdziestki hi hi.
Może i szmaragdy są dobre,ale muszę mieć trochę urozmaicenia w ogrodzie.
Najpierw się sadzi gęsto ,bo małe roślinki ,a potem się robi busz,
Wifa
U Ciebie i tak ogród jest pracochłonny,bo masz trawnik,który trzeba kosić.
Ja robię tylko na plantacji.
Reszta rośnie dziko.
Aha
żelazko używam kilka razy do roku.
Nigdy w życiu nie miałam deski do prasowania.
Siema.
Szkoda mi, bo już nie mogę z Wami dzisiaj popisac.
Muszę już leciec i to pędem.
Znowu nocka.
Rano powrót po 6 i na 14 znowu do pracy.
Także weekend bardzo intensywnie pracujący.
Chyba muszę jakiejś energii po drodze nałapac.
Spróbuję poczarowac.
Miłej nocki i kolorowych snów ![]()
Nanusiu szmaragdy jak chcesz sadzić na żywopłot to dokładnie co 60 cm, nieważne że teraz sa małe a będzie dobrze, piękne są żywopłoty z tych tuj.
Strzałko życzę Ci żeby nocka lekko zleciała, trzymaj się cieplutko. ![]()
Basia ja każdy sprzęt mam tej marki, według mnie jest najlepsza.
Wifciu odnośnie promocji mam takie samo zdanie jak Ty , więc nie korzystam z nich ostatnio. Ale też mam tak jak Nanusia pisze, wypoczynek bardzo drogi i zupełnie nieudany, gazówka też z droższych a po roku używania powinnam ją wywalić itd....
Dobranoc dziewczyny ![]()
Dobranoc dziewczyny, zaczytałam się ![]()
dobrej nocy
gaszę światło
Hey zapraszam na poranną caffe 
kurde im później pójdę spać tym wcześniej wstaje ![]()
no i MAM mnie obudziła - dość głośno była w wc - a teraz już śpi w najlepsze
a ja mam po spaniu - chociaż jeszcze się pierdykne
Nanusiu - no co TY ???? za tą cenę byłoby żelazko ????- takie kosztuje 400 zeta ( jakaś nowość
)
wygląda normalnie ![]()
jest do prasowania w pionie - ale to tylko jakaś funkcja dodatkowa hii
ma normalnie stopkę do postawienia
deskę do prasowania - używałam teraz bo młoda
miała
nie mam zamiaru kupować - bo też wolę na stole - jest większa powierzchnia do prasowania
Klaudynka tej firmy to tylko żelazka miałam - i chyba któryś telewizor ??
za czasów komuny czyli daaawno
mieliśmy w domu żelazko Philipsa - przywiezione ze Szwecji - od mojej ciotki
dała nam używane - a służyło w domu też jakieś 2o lat ![]()
Witam
Kawę Basiczku postawiłaś, więc tylko się dosiądę.
Duża mgła na dworze, ale ciepło od samego rana.
Wifciu te krople są u weterynarza.
Bo twój mąż był chyba w aptece, gdzie my kupujemy leki?
Zapłaciłam za nie 10 złotych.
Ja mam deskę do prasowania.
No jak to nie mieć deski?
Deska potrzebna i już.
Bąbel wygonił razem z nami krowy na pastwisko,
a teraz musiałam mu myć łapki, bo były brudne.
Teraz siedzi na parapecie i szczeka na wszystko co się rusza.
Witam
Oj mam takie zamknięcia w sobie nic mi sie niechce
Czytam wszystkie wasze wpisy ,tylko z pisaniem gorzej hi hi
Dzisiaj upał 23 w cieniu
Tez moja mama wymyśla jakieś plotki przez telefon ,mnie pózniej trzęsie ,ludzie co to jest ,ze tak dokucza sie córkom ,moze tylko mnie sie tak wydaje hi hi
Idę dzisiaj tez do fryzjera ,nie moge trafić na normalna ,ktora by z tylu ładnie włosy wystopniowala ,a z przodu więcej wlosow było hi hi
Pozdrawiam
Cześć dziewczyny
Basiu
Jak Klaudynka nie wyobrażam sobie prasowania bez deski,
ale tez jak Ty prasuję parę razy w roku.
Wiadomo, że jak nowa rzecz jest pierwszy raz wyprasowana,
to już trzeba prasować jak dostanie temperatury żelazowej.
Dlatego rzeczy ewentualnie do prasowania powieszam z wodą.
Masz rację, że żelazko dobrej marki tyle kosztuje,
ale to jednorazowy wydatek przy takim używaniu.
.
Wifciu te krople są u weterynarza.
Bo twój mąż był chyba w aptece, gdzie my kupujemy leki?
Zapłaciłam za nie 10 złotych.
Czytuniu
zobacz jełopów, pikny chciał kupić w aptece dla ludzi.
Witam
Tez moja mama wymyśla jakieś plotki przez telefon ,mnie pózniej trzęsie ,ludzie co to jest ,ze tak dokucza sie córkom ,moze tylko mnie sie tak wydaje hi hi
Morawko
nie bierz tak sobie wszystko do serca.
Życzę pięknej fryzurki, tez idę w poniedziałek.
Wydrukowałan jaką chcę, zobaczymy co z tego wyniknie.
Dzisiaj przyjeżdżają młodzi z moja cudaczką na grilla.
Zobaczymy czy pogoda nie zrobi psikusa,
bo słońca nie widać.
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.
dzień dobry dziewczyny
raaaany jakie nerwy
już od wczorajszego wieczora mnie trzęsie
wczoraj miał się wyprowadzić nasz współlokator, po prostu stwierdziliśmy, że nie może z nami dłużej mieszkać
zaczął spotykać się z nieciekawym towarzystwem i zdecydowaliśmy, że nie będziemy ryzykować
powiedzieliśmy mu o naszej decyzji dwa tygodnie temu, o prawdziwym powodzie nie mówiliśmy, niedługo przyjeżdża ktoś do nas i to podaliśmy jako powód
miał straszne pretensje, że mało czasu ma na znalezienie pokoju i takie tam
wczoraj zaczął wywozić swoje rzeczy
zrobił dwa kursy i przepadł a trochę rzeczy zostało
więc mój dzwoni do niego kiedy przyjedzie, bo chcemy wieczorem wyjść (zresztą zapłacone miał do czwartku, więc wczoraj i tak mieszkał za free)
on na to, że ma coś do załatwienia i za godzinkę będzie
czekaliśmy do 23, mój znów dzwonił, a tamten nie odbierał
nie chcieliśmy wychodzić zostawiając chatę, bo jeszcze nie oddał kluczy
w końcu ja zadzwoniłam
a on pijany skacze do mnie z pyskiem, że jaka różnica kiedy przyjedzie, że nie moja sprawa, kiedy się wyprowadzi, że nie musieliśmy czekać na niego
w sumie nie musieliśmy, ale jego nowi kolesie mają nie najlepszą sławę w miasteczku i nie chcieliśmy żeby nam ktoś "posprzątał"chatę pod naszą nieobecność
musiałybyście mnie słyszeć jak się na niego wydarłam, aż mąż i kotka uciekli z salonu hihi
no i dostał termin do dzisiaj do 9 rano
10 minut temu przyjechał i sfochowany wynosi resztę gratów, trzaska drzwiami, nawet cześć nie powiedział
kurcze, całkiem spoko był na początku, potem zmienił firmę, w której jeździ i trafił na tych kolesi, no masakra
byłam tak wkurzona wczoraj, że weszłam do jego pokoju sprawdzić co i jak
rany jak tam śmierdzi!!
a wcześniej to sprzątał co chwilę, wietrzył,nawet podłogę mył
nie wiem, czy palił w pokoju, bo wychodził palić na zewnątrz, ale zasłony mają dziwny zapach, nie tytoniu i nie zioła, czegoś innego
łóżko też dziwnie podśmierduje
wszystko muszę dzisiaj wyprać
z reguły, jak są trudne sytuacje, to załatwiamy to z mężem na spokojnie, on informuje delikwenta raz, wstępnie, że będą zmiany (podwyżka, wyprowadzka...), potem drugi raz, że podjęliśmy decyzję i to z reguły wystarcza
jeśli nie, to ja wkraczam stanowczo do akcji i daję termin ostateczny
jeśli to nie pomaga, informujemy człowieka, że w takim a takim dniu i godzinie, jego rzeczy powędrują w workach i pudłach przed dom i nie obchodzi nas, kto się tym zainteresuje (takie ostrzeżenie potrzebne było tylko raz, no i teraz drugi)
no ale tak jak z nim to jeszcze nie mieliśmy
uffff poszedł
zaraz mąż wymieni zamki, a ja idę sprzątać
miłego dzionka
spróbuje tej farby,dzien dobry wszystkim u mnie deszcz pada wczoraj tak ciepło było dziś znowu pada deszcz .obiad mam w lodówce zoastał gulasz to bezdie dziś na obiad do tego surówka i jest .mój chłopak mówił był wczoraj na pobraniu krwi z żyłami ma problem tak jak ja zanim trafia wżyłe zaraz pękaja on badania robił bo jest wklasie sportowej a tam musza robić .mój satry mówi ja za was żyłe dam ma takie na wierzchu od roboty że brzydko ręce latem wygldaja ale cóż praca cięzka temu ma tego guzka na rmieniu od roboty ma na 4 do szpitala na chirurgie będą mu to usuwac bo czasami mu boli a to akurat na samym ramieniu. za tydzień mam gościa zniemiec siostrzenica do nas przyjezdie na tydzien dobre i to .no cóz miłej soboty i niedzieli zarazem.
Witam Ivcię, Wifcię, Czytunię, Smerfetkę, Basię , morawkę i pozostałe dziewczyny ![]()
Ivo z wynajmowaniem mieszkania tak również bywa że trafi się na typka i problemy się piętrzą. Ale we dwoje dacie sobie radę bo Ty możesz nakrzyczeć a mąż przywalić jak nie rozumie facet po ludzku ![]()
Smerfetka z żyłami cienkimi i kruchymi to tak jest ze zawsze będą problemy, ja też takie mam i pobierają mi krew kilka razi, pokłują, wnerwią i nie zawsze się uda.
Wifcia ja tak kombinuję żeby w ogóle nie prasować, teraz tak się udaje bo ciuchy są takie że żelazka nie macać, a deskę to dawno już wyrzuciłam
jestem wrogiem nr.1 prasowania a żelazek dobrych mam 3 ale mają tę wadę ze same nie chcą prasować, więc niech sobie stoją w dalekim kącie ![]()
Czytunia i Wifcia , podpowiedzcie mi co się dzieje bo Lakuś zaczął mi w domu sikać, idzie do łazienki i zleje się tam do oporu, przed kastracją tego nie robił a weterynarze piszą że po kastracji nie będzie sikał i terenu znaczył a Lakuś na odwrót, teraz dopiero robi mi porutę, do sąsiadki wejść nie możemy bo zaraz znaczy jej sciany a ona ma suczkę. Niby ze hormony do pół roku wygasają ale też czytałam że niektóre yorki już tak mają przez całe życie.
Witam Stokrotki
U nas ciepło ,ale słonka nie ma. ![]()
Klaudynko
Żywopłot mam ,bo od strony południowej i wschodniej posadzili sąsiedzi.
A od północnej jest ten piękny ogród ,więc mam ładny widok,zwłaszcza ,że sąsiedzi nigdy na niego nie wychodzą.Jedynie pies biega.
Basiu
Tylko u nas te żelazka parowe są takie drogie.
Cała rodzina synowej ma włoskie ,dużo tańsze.
Nie daj sie nabrać na firmę "ŁUCZNIK".
To nie jest ten nasz stary Łucznik,co produkował maszyny do szycia i karabiny,tylko Chińska firma z taką zazwą.
Kupiłam ich wagę łazienkową i dopiero w domu doczytałam się Łucznik made in China.
Na razie działa. ![]()
Rozmawiałam kiedyś ze specjalistą sprzętu AGD.
Calusieńki sprzęt z nizszej półki cenowej ,czyli np pralki i zmywarki do 2000 zł,obojętnie jaką nazwę mają ,to są produkcji Azjatyckiej.A zróżnicowanie ceny jest zależne od ich funkcji.
Oczywiście znana firma bierze na siebie jakąś tam odpowiedzialność za ten sprzęt i teoretycznie powinien być lepszy ,niż ten ,którego nazwa nam nic nie mówi.
Żelazko używam tylko do prasowania białych koszul do garnituru.
Moje rzeczy tak jak Wifa ,od nowości nie prasuję.
Wełniane i tak idą do czyszczenia i wracają wyprasowane.
Z czystego jedwabiu nic nie mam,bo czyszczenie za drogie ,a prasowanie odpada.
Ivette
Niestety trafia sie na różnych lokatorów.
U Ciebie jest to trudniejszy najem,bo nie całej chaty,tylko pokoju.
Dzisiaj mam w planie obsadzić choć jedno przęsło przy płocie na ulicy.
Rano facet przechodził i chwalił mój płot ![]()
10 minut temu przyjechał i sfochowany wynosi resztę gratów, trzaska drzwiami, nawet cześć nie powiedział
Witaj Ivko, Smerfetko, Klaudynko i Nanusiu
aaaaaa to trafił wam się delikwent.:(
Dobrze,że się wyprowadził.
Posprzątasz i będzie spokój.
spróbuje tej farby
Smerfetko
farbowałam długo i byłam zadowolona,
nigdy nie wyszedł jakiś inny kolor.
Czytunia i Wifcia , podpowiedzcie mi co się dzieje bo Lakuś zaczął mi w domu sikać, idzie do łazienki i zleje się tam do oporu,
Nie miałam takiego problemu z Czarkiem,
ale co prawda jak był wykastrowany to mieszkaliśmy na działce.
Klaudynko
wstaw mu kuwetę do łazienki, mniejszy problem.
Rano facet przechodził i chwalił mój płot
Nanusia
widzisz trafił się spostrzegawczy.
Ten drugi sąsiad to taki jak ja, nic nie widzę, chyba,że obalony.
Przyjemnego dnia.
Strony Poprzednia 1 … 661 662 663 664 665 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024