Ivka kocurek piękny, ale chyba oczka nie ma.
Tylko patrzeć jak zostanie u was na stałe.
42,641 2014-10-01 20:14:28
42,642 2014-10-01 20:17:16

Morawko wszystkiego najlepszego. Przede wszystkim zdrowia
42,643 2014-10-01 20:18:11
Ivka kocurek piękny, ale chyba oczka nie ma.
Tylko patrzeć jak zostanie u was na stałe.
no nie ma, nie ma ![]()
taki jednooczek, w dodatku ma kawałek wargi wyrwany
stare blizny po jakimś wielkim boju
42,644 2014-10-01 20:27:22
hey wieczorkiem STOKROTY
Ivory - kocurek faktycznie pirat
wymyśliłaś w końcu imię ????
chyba już będzie u WAS ![]()
Czytka genialna ta fotka babki i jabłka ??
Klaudynka i Wifka ładnie
żeście napisały OBIE - senks
ojjjjj brakuje mi JEJ
brakuje
jak przyszłam z zakupów - jakaś niemoc mnie ogarnęła
chyba ciśnienie spadło - głowa mnie bolała i jakoś było nie teges ![]()
a może dziś mnie podtruli ????
:lol: bo na obiad mieliśmy gołąbki robione przez swatową hiiii
a nasza Danuta z Bobaskiem świętuje ????
42,645 2014-10-01 20:29:52
Ivciu oby takich ludzi z sercem dla zwierząt było więcej, masz ode mnie buziaka
[/b]
Kocurek bardzo ładny, a bez jednego oczka i z ranami po walkach to dla niego jest to jak medale, za waleczność i odwagę, dobrze zrobiłaś że pokazałaś mu gdzie miseczka na niego pełna czeka .
Czytuniu mówiło się nieraz że babcia ma bużkę jak jabłuszko, hi, hi jak na Twoich obrazkach, bardzo mi się podobają. ![]()
42,646 2014-10-01 20:38:35
Iwko
kocurek cudo nawet bez oka.
Dzisiaj była synowa, mają dwa koty, a mysz grasuje w domu.
Te ich dachowce rozpieszczone do potęgi n-tej.
Pikny dał łapkę, bo inaczej się nie da złapać.
Weszła do zabudowanej kuchni.
Iwko,
a może nazwij "Łobuziaczek"
Czytuniu
fajna wklejka.
Basiu
miałam szwagra /siostry męża/ cudak nad cudaki,
zmarł 5 lat temu, a nie ma dnia, abym o nim nie pomyślała.
42,647 2014-10-01 20:39:20
Ivoryvette - świetnie wyszło z kotem.
A kocilla jest słodka, nawet mimo (może właśnie dlatego) braku oka.
Basiu - rozumiem co przeżywasz.
Trzy lata temu zginęła moja dobra koleżanka (wraz z mężem w lawinie), a ja do dziś nie potrafię wykasować numeru jej telefonu z komórki ![]()
Czytko - ale fajna babinka ![]()
42,648 2014-10-01 20:42:05
Klaudynko dziękuję za buziaka
Basiu imienia jeszcze nie mam, bo nie chciałam za pierwszym razem zaraz pod ogonek zaglądać
przyjdzie na to czas
powiem Wam, że kot jak się do nas przyzwyczai i zadomowi, to będzie chyba miziaty pieszczoch
teraz chciał i bał się
ciekawski ale ostrożny
podstawia łepek do pieszczot i odsuwa się jakby trochę nieufnie
albo nie może uwierzyć, że będą pieszczoty, a nie szturchańce
42,649 2014-10-01 20:50:23
albo nie może uwierzyć, że będą pieszczoty, a nie szturchańce
To jest bardzo prawdopodobne. Może minąć trochę czasu.
Ale pozna się na Was ![]()
42,650 2014-10-01 21:09:41
Lucynka też przeżywasz
:/
jeny zgineli w lawinie - to chyba nie w Polsce ???? jej szkoda każdego
ale jak tacy młodzi ludzie giną czy umierają
to jakoś tak szkoda - mogli jeszcze żyć ![]()
Ivory - a może po prostu RUDY
a jak jest po angielsku rudy ????
Wifka - a sprawie MYSZek to kocur Anusi a raczej Karoli jest taki sprytny i wiecznie im znosi do domu ![]()
zaraz zaczyna się program - na ttv - "przepustka" reporterka towarzyszy przez całą przepustkę więźniowi
i rozmawia
ostatnio - rozmawiała z mordercą swojej kobiety
w między czasie wcześniej podczas przepustek założył rodzinę i miał dzieci
odważna kobita
ale był dziargany sku*wensen hiiiii lubię takich cudaków oglądać
do jutra Pinduliny
spadam ....
42,651 2014-10-01 21:16:31
Ivory - a może po prostu RUDY
a jak jest po angielsku rudy ????
RED albo GINGER zwłaszcza to drugie jeśli chodzi o kota ale to zbyt popularne tutaj
każdy rudy kot jest tutaj "imbirowy"(ginger)
42,652 2014-10-01 21:17:42
albo nie może uwierzyć, że będą pieszczoty, a nie szturchańce
Iwko
nie wiadomo co biedaczek przeszedł.
42,653 2014-10-01 21:18:48 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-01 21:21:59)
każdy rudy kot jest tutaj "imbirowy"(ginger)
Iwko
a może zdrobniale Ginuś.
42,654 2014-10-01 21:21:35 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-01 21:22:57)
Wifka - a sprawie MYSZek to kocur Anusi a raczej Karoli jest taki sprytny i wiecznie im znosi do domu
Lalunia i Kitek też przynoszą, ale żywe,
więc w nocy jest łapanka.
Syn i synowa to miłośnicy każdych zwierząt.
Basia
to oglądaj tych cudaków.
Spij dobrze.
42,655 2014-10-01 21:40:22
Lucynka też przeżywasz
:/
jeny zgineli w lawinie - to chyba nie w Polsce ???? jej szkoda każdegoale jak tacy młodzi ludzie giną czy umierają
to jakoś tak szkoda - mogli jeszcze żyć
W Polsce, w Tatrach.
42,656 2014-10-01 21:41:55
W Polsce, w Tatrach.
Lucynko
przykre, ale jest wiele wypadków w górach.
Nic nie piszesz o synku, czy już pojechał?
42,657 2014-10-01 21:46:01
42,658 2014-10-01 22:01:05 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-01 22:10:10)
Pojechał w poniedziałek
Lucynko
no płakaj, przyjedzie słoiczek ![]()
Dobranoc Lucynko i dziewczyny
42,659 2014-10-01 22:18:06
42,660 2014-10-01 22:25:56
Oj Wifcia ma ksiązke ciekawą do czytania albo gra
dlatego tak szybko się pożegnała, dobranoc Wifciu. ![]()
42,661 2014-10-01 22:29:24

Lucynko , daję Ci kociaka na pocieszenie, synuś przyjedzie to łezki Ci obeschną ![]()
42,662 2014-10-01 22:33:03
Lucynko , daję Ci kociaka na pocieszenie, synuś przyjedzie to łezki Ci obeschną
Kociak słodki, ale braku synusia nie wynagrodzi ![]()
Chociaż...z braku laku ![]()
Klaudynko - nie pisałaś ostatnio co z siostrą? Jak sobie radzi? Kiedy jedzie do sanatorium?
42,663 2014-10-01 22:40:57
Siemka ![]()
To ja jeszcze wpadam z życzeniami dla Danusi ![]()
Wszystkiego naj naj najlepszego !

42,664 2014-10-01 22:42:52
Cześć Strzałko - co z samochodem i szefem?
42,665 2014-10-01 22:54:16 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-10-01 22:55:28)
Nawkurzałam się cały dzień na szefa.
Po pierwsze to najpierw się nawkurzałam, że go nie ma w pracy od rana. Potem zjawił się koło 17 i zaczął mnie mijac bokiem. Zero tematu.
W końcu w ostatniej chwili go dopadłam, gdy już siedział w swoim samochodzie i miał zamiar odjechac.
Był nieprzyjemny. Stwierdził, że mój samochód nie jest nowy, więc on też nie musi mi załatwiac nowego zderzaka. Twierdził, że będzie szukał używanego.
Powiedziałam mu, że jeśli byśmy spisali oświadczenie, to przecież i tak odzyskałabym pieniądze na naprawę z ubezpieczenia. Pewnym głosem odpowiedział, że możemy pisac. Ale znowu wsiadł w auto i djechał. Potem wrócił, zawołał mnie do mojego samochodu. Już całkiem spokojny, nawet miły. Spisał nr lakieru i powiedział, że w przeciągu tygodnia postara się wszystko naprawic. Kupi zderzak i pomaluje. Będzie jak było.
Także mam nadzieję, że słowa dotrzyma.
42,666 2014-10-01 22:54:41 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-01 22:57:57)
Lucynko siostra czeka jeszcze na zawiadomienie kiedy jedzie, tak trwa to do 3 miesięcy, a radzi sobie nieżle, ma przyjaciółki które dbają o to żeby miała co zjeść , co dzień rozmawiamy przez telefon i z jej psiapsiółkami utrzymuję kontakt, nie czuje się lepiej ale to tak szybko się nie poprawi.
Martwię się całą tą sytuacją ale nie mogę więcej jej pomóc. ![]()
Witaj Strzałko i od razu dobranoc dziewczyny ![]()
Strzałko, ale szef to i tak wieprzowaty lub ładniej powiedziawszy świniak
zamiast od razu załatwić z Toba sprawę to kombinował jak się wywinąć a jeszcze świniowaty nie wie że potrzebowałaś samochodu, powinien się wczoraj zapytać o to.
42,667 2014-10-01 23:02:14
42,668 2014-10-01 23:06:41
Klaudynko, dużo zdrowia dla Twojej siostry.
A nasz szef to jest gorszy od biednej świni.
On nie ma szacunku do nikogo, zgrywa wielkiego pana.
Ludzie się go boją, ale tak naprawdę to wszyscy mają go gdzieś.
Załoga przeważnie trzyma się razem, nikt na nikogo nie doniesie do niego.
Za to wszystko ludzie roznoszą mu zakład, co tylko się da.
Bo wcześniej czy pozniej on i tak zawsze znajduje sposoby, aby odciąc coś ludziom z wypłaty. W sumie za friko.
Szkoda słów na tego bambusa.
42,669 2014-10-01 23:09:19
Lucynko należałoby mu się jak najbardziej.
Ja mu i tak bym nie podarowała, odgryzałabym się.
Zawsze coś bym wymyśliła.
A ja mam różne pomysły
.
42,670 2014-10-01 23:10:03
No pewno że sobie poradzimy Lucynko z szefem Strzałki. ![]()
Strzałeczko, dziękuję za życzenia zdrowia dla siostry, od paru lat jeżdżę do niej 400 km żeby pomóc.
42,671 2014-10-01 23:13:31
A ja mam różne pomysły
.
Domyślam się ![]()
42,672 2014-10-01 23:16:15
Dobra wezmę Was obie na ochronę ![]()
Ten łysol będzie mijał mnie z daleka.
To nasz Mc Gajwer
Jego podstawowe narzędzie pracy to taśma i sznurek ![]()
Co za oszołom
Om jest tak głupi, że nieraz śmieje się z własnej głupoty.
To dosyc daleko jezdzisz Klaudynko. Ale jeśli trzeba pomóc to wiadomo, że się jedzie.
42,673 2014-10-01 23:17:32
Lucynko teraz mu ja zacznę dogryzac, jak on czasem mi.
Jest remis ![]()
42,674 2014-10-01 23:19:19
Z przyjemnością Strzałko skopię go po łysej glacy ![]()
42,675 2014-10-01 23:25:08
Wiem, że to złe, ale on zasługuje na to co mu ludzie robią.
Jeden kolega którejś nocy poprzebijał opony we wszystkich firmowych samochodach.
42,676 2014-10-01 23:31:24
Jeden kolega którejś nocy poprzebijał opony we wszystkich firmowych samochodach.
A to już mało "sympatyczne". Nawet jeżeli szef jest jaki jest.
42,677 2014-10-01 23:36:13
A to już mało "sympatyczne". Nawet jeżeli szef jest jaki jest.
W sumie masz rację.
Ale ja niczego takiego złego nie zrobię.
Słowo.
42,678 2014-10-01 23:39:33
luc napisał/a:A to już mało "sympatyczne". Nawet jeżeli szef jest jaki jest.
W sumie masz rację.
Ale ja niczego takiego złego nie zrobię.
Słowo.
Toteż to nie było pod Twoim adresem, tylko tego kolegi ![]()
42,679 2014-10-01 23:51:15
Toteż to nie było pod Twoim adresem, tylko tego kolegi
Ale bądzmy ludzmi, a wtedy ludzie będą ludzmi dla nas.
Tak naprawdę szef i tak był dla mnie raz wyrozumiały.
Ale to przeszłośc i niech tak zostanie.
NIe płaczesz już za synkiem? ![]()
Jak kiedyś przyjechało pogotowie po mnie i po brata to kilka osób stało i płakało.
Między innymi stała nasza śp. babcia. Mój brat jej na to:
-"Nie płacz babciu, masz bułkę. Arturek ze szpitala szybko wróci.
Wróciliśmy po roku.
To nie martw się, miesiąc też zleci. Bedziecie nawijac przez tel.
Wiem , wiem to nie to samo. Bo nie będziesz mogła go nawet przytulic.
Ale synek się wyszkoli, bardziej usamodzielni. Coś za coś. ![]()
42,680 2014-10-02 00:01:18
Tak naprawdę szef i tak był dla mnie raz wyrozumiały.
Ale to przeszłośc i niech tak zostanie.
![]()
NIe płaczesz już za synkiem?
miesiąc też zleci. Bedziecie nawijac przez tel.
Wiem , wiem to nie to samo. Bo nie będziesz mogła go nawet przytulic.
Ale synek się wyszkoli, bardziej usamodzielni. Coś za coś.
Tak na serio, to ja nie płaczę.
Ale i tak mi go brakuje okropniście (jak mawia Basia).
Poprzytulał się przed wyjazdem ![]()
Dziś dzwonił trzy razy hi, hi.
Fakt, stał się jeszcze bardziej samodzielny. Zwłaszcza w pracach domowych. Sam pierze (przynajmniej tak mówi, w każdym razie "brudów" do domu nie przywozi), gotuje, sprząta (tu mam największe wątpliwości
).
Byłaś kiedyś w szpitalu przez rok?
42,681 2014-10-02 00:08:25 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-10-02 00:13:02)
Oj wiem, wiem , że nie na serio ![]()
Ale jest Ci smutno.
He he łatwo sprawdzic zdolności ![]()
Przyjedzie to sobie zażyczysz obiadku, takiego jak robi dla siebie ![]()
A sprząta pewnie tak samo, jak w swoim pokoju ![]()
Byliśmy razem z bratem przez rok czasu w Otwocku.
Ja miałam ok 1.5 roku, a brat dwa lata starszy.
Zachorowaliśmy na gruzlicę. Zaraziliśmy się od dziadka, który zmarł na tę chorobę.
Nieczego nie pamiętam ze szpitala.
Ale za to jedyne dwa zdjęcia, które mam z Tatem były robione właśnie w Otwocku.
Teraz jestem zdrowa, brat też.
42,682 2014-10-02 00:15:42
He he łatwo sprawdzic zdolności
Przyjedzie to sobie zażyczysz obiadku, takiego jak robi dla siebie
A sprząta pewnie tak samo, jak w swoim pokoju
Już dla nas gotował w wakacje: spaghetti i kotlety. Całkiem, całkiem.
A co do porządku, to nie mam złudzeń ![]()
Byliśmy razem z bratem przez rok czasu w Otwocku.
Ja miałam ok 1.5 roku, a brat dwa lata starszy.
Zachorowaliśmy na gruzlicę. Zaraziliśmy się od dziadka, który zmarł na tę chorobę.
Teraz jestem zdrowa, brat też.
Uuu, paskudnie, ale dobrze, że udało się wyleczyć.
42,683 2014-10-02 00:23:58 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-10-02 00:24:56)
A co do porządku, to nie mam złudzeń
.
Ciekawe, czy ma to po mamie, czy po tacie ![]()
Uuu, paskudnie, ale dobrze, że udało się wyleczyć.
Ze mną było gorzej.
Brat jakoś ''łagodniej'' to przeszedł.
Ja miałam miec jedno płuco wycinane.
Ale zadziałała moja ciocia zakonnica.
Dopiero lekarz jej powiedział, że jeszcze nie przeprowadzał takiej operacji, na tak małym dziecku. Byłabym doświadczeniem.
I w ten sposób nikt nie wyraził zgody.
Ale rozgonili wszystko zastrzykami i lekarstwami.
Chodzę do pulmonologa co jakiś czas, ale wszystko gra.
Widzisz, tak to byś tu nie pisała ze strzałą ![]()
I byłoby Ci smutno. ![]()
42,684 2014-10-02 00:31:30
luc napisał/a:A co do porządku, to nie mam złudzeń
.Ciekawe, czy ma to po mamie, czy po tacie
W tym problem, że po żadnym ![]()
I byłoby Ci smutno.
Oj, byłoby ![]()
42,685 2014-10-02 00:35:49
Dzisiaj taka dziwna bajka na dobranoc ![]()

42,686 2014-10-02 00:43:06
Fajna bajeczka ![]()
Chyba faktycznie pora na sen.
Dobranoc Strzałko.
Przypilnuj szefa ![]()
42,687 2014-10-02 00:51:12
Pora, pora.
Rano lepiej wstac.
I u mnie ma byc jutro słonko, i do południa mam męża.
Dlatego mam zamiar prac dywany. Ale samej to mi się nie chcę ![]()
Zresztą mam mało siły ![]()
Oj szef, to pewnie i mnie będzie miał jeszcze bardziej na oku ![]()
Dobranoc Lucynko.
42,688 2014-10-02 07:17:01 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2014-10-02 07:20:54)
hello Stokrotki - witam czwartkowo 
LUCynka i Strzałka - miło czyta się Wasze nocne rozmowy ![]()
no tak
nasze Tatry też są przecież niebezpieczne
:/
Klaudynka dobrze,że Twoja siostra ma takie opiekunki ... ![]()
Ivory u nas wiekszość kocurów jest szarych
u mnie ten rudzielec Zenonek - jest uwielbiany przez dzieci
wiecznie ktoś pod klatką stoi i zachwyca się nim ![]()
miłego dnia wszyściutkim ![]()
Strzałka gdzieś tam kiedyś czytałam lub oglądałam
w łódzkim jest najwięcej zachorowań na gruźlicę ![]()
42,689 2014-10-02 07:53:22
Dzień dobry
Basiu Ty jesteś ranny ptaszek
. Ja właśnie teraz tak wyglądam jak kot, którego wstawiłaś
hehe
Ivka wyrazy uznania za pomoc kotkowi. Będziecie mieć wiernego kompana
. Red to fajne imię dla kotka, zastanów się ![]()
Strzałka Twój szef to jakiś nieobyty cham. Współczuję Wam atmosfery w pracy. Pewnie jeszcze ciężej się wstaje jak trzeba iść do takiej. Jedno jest w tym dobre-solidarność pracowników. A co z tymi oponami? Wyszło na jaw kto to zrobił?
42,690 2014-10-02 08:43:59
Polecam "Miasto 44".
Wczoraj dobrze zrobiłam wybierając tusz do rzęs wodoodporny.
42,691 2014-10-02 09:51:22 Ostatnio edytowany przez strzała (2014-10-02 12:04:33)
Siemka z rana ![]()
Strzałka gdzieś tam kiedyś czytałam lub oglądałam
w łódzkim jest najwięcej zachorowań na gruźlicę
Ale przynajmiej teraz ta choroba jest bardziej do pokonania.
Kiedyś wiele osób z tego powodu umierało.
Strzałka Twój szef to jakiś nieobyty cham. Współczuję Wam atmosfery w pracy. Pewnie jeszcze ciężej się wstaje jak trzeba iść do takiej. Jedno jest w tym dobre-solidarność pracowników. A co z tymi oponami? Wyszło na jaw kto to zrobił?
Są dni, że szefa w ogóle nie widzimy na oczy. To tylko ostatnio zaczął z nami pracowac.
Na nockach to wcale go nie ma. On nas poduczy trochę bardziej, jak co robic i znowu pewnie go nie będzie.
Nieraz jak wpada to dosłownie rozstawia wszystkich po kątach. Chodzi i bluzga na wszystko, na co się da.
Nie mówiąc już o pracownikach, ale on i do swojej żony mówi :
-''Jedz już w h... do domu i nie zawracaj mi gitary''. To w sumie delikatnie powiedziane, bo często jej dowala mocniej.
Szefowa stoi i nawet słowem się nie odezwie, zna go już i się zgadza widocznie na takie traktowanie.
Nigdy wcześniej nie miałam takiego szefa.
Nie jest tak łatwo o pracę, do ludzi też się przyzwyczaja, ale może się w końcu kiedy zakręcę, żeby poszukac innej.
Chociaż jak rozmawiam z innymi, to dociera do mnie, że wiele osób ma jeszcze gorzej z pracą. Bo po pierwsze mają jakieś umowy śmieciówki, a po drugie jeszcze niższe pensje, mimo, że u nas też nie są duże.
Z oponami nic nie wyszło, szef groził wszystkim, że dojdzie, kto kto zrobił.
Ale nic nie doszedł.
A ja przecież nie pójdę i mu o tym nie powiem, nawet gdybym miała nie wiadomo co za to dostac.
''Misto 44'' nie oglądałam, ale słyszałam, żę warte obejrzenia.
U mnie słoneczko ![]()
Miłego dnia ![]()
42,692 2014-10-02 09:56:45
Witam w słoneczny poranek nie wiem jak jest na dworze ale przez okna pięknie dzień wygląda. Strzałeczko, współczuje Tobie i bratu takiej choroby ale kiedyś była ona bardzo częsta, poczytałam wasze nocne pogaduchy.
Życzę Wam dziewczyny słoneczka i dobrych nastrojów, pójdę na spacer póki ładna pogoda.
42,693 2014-10-02 11:34:17 Ostatnio edytowany przez luc (2014-10-02 11:35:19)
Dzień dobry.
Gdzie to słoneczko ja pytam????
U mnie obrzydliwie ![]()
Stokrotki, u których jest słoneczko - korzystajcie, bo i u Was się spitoli.
42,694 2014-10-02 12:11:25
Klaudynko na szczęście to przeszłośc, a ja niczego nie pamiętam.
Wiem tylko z opowieści i ze zdjęc.
.
Gdzie to słoneczko ja pytam????
U mnie świeci pełną gębą ![]()
Niebo wprost błękitne ![]()
Stokrotki, u których jest słoneczko - korzystajcie, bo i u Was się spitoli.
To ma byc klątwa? ![]()
Mąż mi nawiał z domu, a mieliśmy prac dywany.
Ale musiał pojechac do babci, poznosic worki z ziemniakami do piwnicy.
A mi powiedział, że w takim razie sam upierze ten duży dywan, jutro po pracy.
To mam labę ![]()
Teraz muszę leciec smażyc naleśniki, bo za godz. do pracy ![]()
42,695 2014-10-02 12:25:02
U mnie świeci pełną gębą
Niebo wprost błękitne
Widać ja nie zasłużyłam ![]()
luc napisał/a:Stokrotki, u których jest słoneczko - korzystajcie, bo i u Was się spitoli.
To ma byc klątwa?
Przepowiednia z dużą dozą prawdopodobieństwa ![]()
A ja nie wiem co zjeść na obiad. Mąż je poza domem, córka też.
Koleżanka przyniosła mi małe dynie na zupę. Tylko robić mi się jej nie chce ![]()
42,696 2014-10-02 13:28:38
Lucynko usmaż dynię na maśle z dodatkiem carry i dodaj do bulionu. Niebo w gębie.
42,697 2014-10-02 13:48:07 Ostatnio edytowany przez wifa (2014-10-02 13:52:44)
Hejka dziewczyny
Lucynko
każdy ma taka pogodę na jaką zasługuje.
Fajnie czytało się wasze rozmowy nocne.
Strzałko
też miałam takiego chamskiego szefa w urzędzie, jeszcze za komuny.
Dosypałyśmy z koleżanką do kawy laxygen,
Przynajmniej dzień spokojny, bo spędził na sraczu
:P:P:P
Jak sobie przypomnę jaki byłam kawalarz
to nie chce mi się wierzyć,
że lata tak zmieniają człowieka.
Wszystkim dziewczynom miłego dnia.
42,698 2014-10-02 14:53:28
Doberek Magda
![]()
dziś ma imieniny nasza Morawka - Danutka
Danuto hi hi http://fotozrzut.pl/zdjecia/3b4ed2aa7e.gif zdróweczka Ci życzę
mniej stresów a więcej uśmiechów![]()
MORAWKO WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU IMIENIN
42,699 2014-10-02 15:00:34
hey po południowo już zaliczyłam zakupy - mogę się byczyć
:lol:
LUCynka - u mnie też wredna pogoda - mży kapuśniaczek ![]()
no ! PYRY
i Klaudynka
- ta zniewaga krwi wymaga hiiiiiiiiii
poczekajcie ...poczekajcie u nas będzie ładnie a u WAS na odwyrtkę - to się też będziemy napitalać ![]()
Strzałka właśnie o to chodzi ,że choroba niby pokanana
a jednak jest tam dużo zachorowań
zalegam - pooglądam co w tv
do potem....
42,700 2014-10-02 15:08:37
wifa napisał/a:Nic nie piszesz o synku, czy już pojechał?
Pojechał w poniedziałek http://s19.rimg.info/04e6a78994bf115a60 … 949902.gif
LUCYNKO proszę husteczki,moi jak odjężdżają też zawsze buczę
42,701 2014-10-02 15:10:45
Nawkurzałam się cały dzień na szefa.
Po pierwsze to najpierw się nawkurzałam, że go nie ma w pracy od rana. Potem zjawił się koło 17 i zaczął mnie mijac bokiem. Zero tematu.
W końcu w ostatniej chwili go dopadłam, gdy już siedział w swoim samochodzie i miał zamiar odjechac.
Był nieprzyjemny. Stwierdził, że mój samochód nie jest nowy, więc on też nie musi mi załatwiac nowego zderzaka. Twierdził, że będzie szukał używanego.
Powiedziałam mu, że jeśli byśmy spisali oświadczenie, to przecież i tak odzyskałabym pieniądze na naprawę z ubezpieczenia. Pewnym głosem odpowiedział, że możemy pisac. Ale znowu wsiadł w auto i djechał. Potem wrócił, zawołał mnie do mojego samochodu. Już całkiem spokojny, nawet miły. Spisał nr lakieru i powiedział, że w przeciągu tygodnia postara się wszystko naprawic. Kupi zderzak i pomaluje. Będzie jak było.Także mam nadzieję, że słowa dotrzyma.
pewnie by jeszcze dostał mandat i stracił zniżki w ubezpieczeniu
42,702 2014-10-02 16:19:11 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2014-10-02 16:19:39)
Hi, hi, hi
Basia, przed chwilką zapowiedzieli pogodę , u mnie i u Wifci słoneczko do poniedziałku a i póżniej też niezłe będzie, widocznie mamy z Wifcią chody w niebie, a teraz piękne popołudnie wróciłam dopiero z parku , było pięknie poszłyśmy z koleżanką na spacer z pogaduszkami i psiakami.
42,703 2014-10-02 17:22:57
widocznie mamy z Wifcią chody w niebie,
Widocznie takie cnotliwe jesteście ![]()
42,704 2014-10-02 18:25:42
Cześć!!!
Więc i ja mam chody w niebie, bo przez cały dzień
było słonecznie i pięknie.
Pranie mi wyschło na dworze.
Wczoraj i dzisiaj ciężko pracuję.
Myję okna, piorę firany, ścieram, wycieram, myję i sprzątam.
Oj, dużo zrobiłam.
Jeszcze trochę mi zostało.
42,705 2014-10-02 18:42:22
Hi, hi, hi
Basia, przed chwilką zapowiedzieli pogodę , u mnie i u Wifci słoneczko do poniedziałku a i póżniej też niezłe będzie, widocznie mamy z Wifcią chody w niebie,
Klaudynko
nie chody w niebie tylko dobre charaktery.
:P:P:P



