co do większych cyców - macie
to nie wiecie jak ja się muszę czasami nakombinować
żeby tego nie było widaćhiii
Basiu
ale małe nie wiszą.:P:P:P:P
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 650 651 652 653 654 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
co do większych cyców - macie
to nie wiecie jak ja się muszę czasami nakombinować
żeby tego nie było widaćhiii
Basiu
ale małe nie wiszą.:P:P:P:P
Ba-Cha napisał/a:co do większych cyców - macie
to nie wiecie jak ja się muszę czasami nakombinować
żeby tego nie było widaćhiii
Basiu
ale małe nie wiszą.:P:P:P:P
hiiiiiiiiiiiii - racja
:lol:
Basiu - to ja zaciskam kciuki na stałe ![]()
Od teraz nic nie robię i mam na to wykręt ![]()
Ivoryvette - dawaj pytanko! U nas tak na zmianę są przeróżniste sprawy.
Basiu, ja miałam 14 operacji i kilka z nich ciężkie, a żyję z przyzwyczajenia ![]()
Ivo dawaj pytanko póki jeszcze jestem, a że wesołe to lepiej ![]()
dobra
problem: jak psygarnąć kotecka?
na uliczce obok łazi kot, ryży jak miedź, bez oka, z poszarpaną wargą (wygojony już dawno, bo wszystko suche i czyste)
sierść ma szorstką, jakby przykurzoną, tak jak bezdomne koty, chociaż jest czysty, czyli zdrowy bo dba o siebie i się myje
spotykam go prawie codziennie jak wracam z pracy
za pierwszym razem dał się pogłaskać, za drugim, wzięłam go na ręce, potem szedł kawałek za mną ale został po drugiej stronie ulicy a ja musiałam przejść
kolejny raz znów dał się wziąć na ręce, nawet odpuścił straszenie psa (owczarka niemieckiego) na rzecz miziania
parę razy powitał mnie miauknięciem i wyszedł w moim kierunku
dzisiaj przeszedł już przez ulicę ale za zakręt nie poszedł
więc są postępy
ale ja chcę szybciej
w weekend postaram się znów na niego (nią ) trafić
a poza tym mąż na chorobowym więc może się przespacerować te paręnaście metrów w ramach ćwiczeń (dalej paskudnie boli go kość ogonowa i okolice)
nie wiem czemu, ale czuję, że musi być nasz
trzymajcie kciuki i dawajcie rady jak go zwabić
Ivo, już go zwabiłaś, a teraz na dobre jedzonko go zwabisz, wiem jak to jest jak czujesz że on do Was należy, ja tak miałam z pieskami. A może na mięsku np. od kurczaka kropelka waleriany by go skusiła? ale ja uprzedzam że o pieskach wiem dużo a o kotkach niewiele, miałam tylko na działce pół dzikie, ale wspaniałe.
musi podejść bliżej, teraz jest jeszcze za daleko, ale pomysł z walerianą jest genialny... hihi mogę nią skropić coś co będę miała przy sobie, to za mną pójdzie
z drugiej strony... to sztuczna przewaga, a może jednak spróbować krok po kroku?
nie wiem czemu, ale czuję, że musi być nasz
trzymajcie kciuki i dawajcie rady jak go zwabić
Ivko
daj mu jedzenia i mleka, a poleci za Tobą.
Takie koty maja moje dzieciaki.
Przebierz się tak
hihihihi Lucynko poryczałam się ze śmiechu.
:P:P:P
hihihihi Lucynko poryczałam się ze śmiechu.
:P:P:P
No bo Ivka pisała, że ma być na wesoło, to jest ![]()
Przebierz się tak
ryknęłam śmiechem i przy okazji poplułam lodami monitor, mąż też jak to zobaczył to zarechotał
ale pomysł jest genialny
kupuję
a drugi problem... jak już kot/kotka będzie z nami, to jakie imię nadać takiemu cudakowi?
a drugi problem... jak już kot/kotka będzie z nami, to jakie imię nadać takiemu cudakowi?
Iwko
może RYDZYK albo RUDZIK
o nie nie LUCynka żadnego wykrętu
trzymajcie kciuki z przymrużeniem oka
wystarczy ,że mi telepatycznie pokibicujecie
:lol:
Ivory powodzenia z tym kotkiem ![]()
ja nie ma żadnego zwierzęcia w domu - moja d. kumpela ma takiego z ulicy - białego z czarną kUUUrwatką ![]()
arystrokata w każdym calu ![]()
a jej córka ma 2 - ze schroniska mają takiego bez jednej łapy .... ostatnio im zaginął
jeny co się działo ... ogłoszenia
ale znalazł się ....
zaczął się kabaret na 2 pr . - to zmykam
do jutra Pindulinki ![]()
Iwko
może RYDZYK albo RUDZIK
RYDZYK odpada bo kota znienawidzę
Rudzik jest OK
po głowie łazi mi pomysł na jakieś pirackie imię, bo taki ryży, jednooki zadzior pasowałby na pirata lub piratkę ![]()
Rudzik to jest imię rudzielca którego koleżance z działki podarowałam
wejdż nz gogle i wpisz imiona kocie, to będziesz miała do wyboru ... ![]()
Basia trzymam kciuki musi się udać!
[/b]
po głowie łazi mi pomysł na jakieś pirackie imię, bo taki ryży, jednooki zadzior pasowałby na pirata lub piratkę
Więc po prostu: pirat.
Rudzik jest OK
po głowie łazi mi pomysł na jakieś pirackie imię, bo taki ryży, jednooki zadzior pasowałby na pirata lub piratkę
Może RUDBOJEK
a może zbój?
Może RUDBOJEK
Mnie się przestawiły sylaby w tym co napisałaś i przeczytałam coś zgoła innego ![]()
a może zbój?
Może BOJEK
wifa napisał/a:Może RUDBOJEK
Mnie się przestawiły sylaby w tym co napisałaś i przeczytałam coś zgoła innego
hihihihi Ty cudaku.
:P:P:P
Wifciu, nie może być Bojek bo on jest waleczny kotek co widać już po jego wyglądzie ![]()
luc napisał/a:wifa napisał/a:Może RUDBOJEK
Mnie się przestawiły sylaby w tym co napisałaś i przeczytałam coś zgoła innego
hihihihi Ty cudaku.
:P:P:P
Jo cudak? Jo tylko cytać nie umim.
Pewno mam dysleksję ![]()
Pewno mam dysleksję
Najpierw kota trza
zwabić, a potem pomyślimy.:P

Najpierw kota trza
zwabić, a potem pomyślimy.:P
oj co racja, to racja
idę spać kobitki, może mi się w nocy przyśni sposób na kota i imię ![]()
a może to kotka?
na razie znalazłam dwóch szkockich piratów, może po którymś z nich dostanie imię... a może w filmach o piratach znajdę rudego jednookiego rozbójnika?
leksykony kocich imion jak na razie do mnie nie przemówiły, nic mi nie spasowało
dobrej nocki
leksykony kocich imion jak na razie do mnie nie przemówiły, nic mi nie spasowało
dobrej nocki
Iwko
śpij dobrze, a my tysz : będziemy mysleć. ![]()
Dobranoc Ivo , Wifciu, Lucynko ![]()
Dobranoc Ivo , Wifciu, Lucynko
Dobranoc Klaudynko, spij i śnij
Co tak wcześnie lulu dziewczyny?
Dobranoc.
Co tak wcześnie lulu dziewczyny?
Dobranoc.
Lucynko jestem.
Może przyjdzie Strzałeczka.
Dobranoc, do jutra
Wifciu - Strzałka dziś baluje ![]()
Wifciu - Strzałka dziś baluje
Zapomniałam, ze szalona szaleje.:P:P:P
Hey raniutko Stokroty jak to bywa w sobotę- przebudziłam się wczas i po spaniu
chiiiiba będę pierwsza - to kawencje stawiam na DOBEREK

ojjjejjku jejjj Klaudynko teraz doczytałam ,że miałaś aż 14 operacji
łOMatulu ![]()
Ivory ciekawa jestem jakie imię kotkowi zapodasz ??????
u mnie w klatce jest taki rudzielec ma na imię ZENONEK
a Ci praci - jak się zwali ????
może się jeszcze pierdykne - przeciEEEE ciemno jest
do potem
dzieen dobry dosiadam do kawy a ten kot miałąm rudego jak byłam dzieckiem zwał się kenor.był rudy a taeraz nie lubie kotów psa owszem a koty fałszywe sa . ale to tylko moje zdanie miłego dnia
Witam Basiu i Smerfetko
U nas za oknem słońce, więc dzień się zapowiada ciepły.
Basiu
znani piraci mieli różne nazwiska.
Patrzyłam, ale jakoś do naszego rudzielca nie dopasowałam.
Smerfetko
za kotami tez nie przepadam, bo mam alergię na sierść.
Lucynko
czytam....., ale jakieś bzdety tym razem pożyczyłam,
a że pikny jeszcze słabo-silny nie chcę go ciągnąc do biblioteki.
Zauważyłyście nie odzywa się Magda z P.,
chyba nic się nie stało.
Miłego dnia.
I ja mówię dzień dobry!!!!
Ivka dobry pomysł z przygarnięciem kotka.
Najlepiej na dobre jedzonko go zwabić.
A może na imię mu dasz chytrusek?
My mamy 4 koty podwórkowe.
Nie są całkiem oswojone.
Jeść przychodzą, ale na ręce już nie pójdą.
Teraz rodzina kocia się nam powiększy, bo jedna z kotek
ma małe kociaki.
Prawdopodobnie gdzieś w stodole w słomie.
Przynajmniej tam chodzi i stamtąd wychodzi.
Już niedługo przyjedzie Zosia z mamą.
Zosia zostanie z nami, a mama pojedzie do fryzjera, bo dzisiaj mają wesele.
Aura? Deszczowa.
Niby mocny deszcz nie pada, ale cały czas mży kapuśniaczek.
Klaudynko toż ty cała pokrojona jesteś.
14 operacji, to 14 zrostów i szwów.
Baśku ja też mam małe cycki.
Wifcia a dlaczego u ciebie słońce, a u mnie deszcz?
Ja się tak nie bawię.
Smerfetko dlaczego sądzisz, że koty są fałszywe?
Ja kocham swego pieska Bąbelka.
Ale koty też lubię.
Tylko nie chciałabym kota mieć w mieszkaniu, bo zostawia sierść.
Wifcia a dlaczego u ciebie słońce, a u mnie deszcz?
Ja się tak nie bawię.
Kochana Czytuniu
każdy ma taka pogodę hihihihi na jaka zasłużył.
Ucałuj od cioć stokrotkowych Zosię.
Witam Stokrotki
Trochę mnie nie było ,bo miałam tyle spraw na głowie,że nie ogarniałam wszystkiego.
Jak już byłam przekonana ,że wszystko załatwiłam,to na drugi dzień rozsypało się ,jak domek z kart.
Najgorszy problem,że szukam pracownika.Dziesiątki bezowocnych rozmów.
Wczoraj wieczorem,zajrzałam już do Was ,ale wystraszyłyście mnie opisem
paskudnych badań.Brrrryyyyyy.
Wifa posądzała mnie ,że zachorowałam,ale ja nie choruję ![]()
A Anusia i Pigwa ,że jestem zajęta pomidorami,więc wyjaśniam,
że moja plantacja ,dalej się ma dobrze ,ale jej areał to ok 6 metrów kwadratowych.
Teraz wydaję pomidory sąsiadce, a w zamian dostaję śliwki,winogrona i masę już zaprawionych owoców,bo ją szwagierka tym zarzuca.
Teraz moja hołota składa się już tylko z 2 kotów i 2 psów.
Nie uważam,żeby koty były wredne.One po prostu rządzą.
Też mam rudego kotka i ma na imię Tiger, a zdrobniale Tigruś.
Choć ostatnio wołam na niego Drzymordek,bo się nadziera niemiłosiernie.
Znowu wraca ładna ciepła pogoda ,ale to chyba ostatnie podrygi minionego lata.
Basiu
Ty się nie martw.Jakbym kupowała mieszkanie,to nawet by mi do głowy nie przyszło iść na rozmowę do Administracji i wypytywać o sąsiadów.
Zawsze ich przecież można wytruć hi hi hi .
Mój płot pojechał już do cynkowania ogniowego,potem pojedzie do malowania proszkowego, a na końcu do mnie ![]()
Dzień dobry sobotnio.
Pogoda listopadowa ![]()
Jednak pojedziemy gdzieś w pagórki (bo na góry nie mam czasu) się przejść. Może poza Krakowem jest ładniej? Tu zawsze "wisi czapa" mgieł albo innego dziadostwa.
Nanusiu - wreszcie jesteś ![]()
Mój płot pojechał już do cynkowania ogniowego,potem pojedzie do malowania proszkowego, a na końcu do mnie
W pierwszej chwili przeczytałam, że na końcu Ty pójdziesz do malowania ![]()
Witam sobotnio, słonecznie i prawie cieplutko, bo taka u mnie pogoda. Jesien chce nam wynagrodzić te zimne i przykre początkowe dnie.
Nanusia pora była najwyższa ze się pokazałaś, ile czasu można w końcu ten płot dopieszczać?
Niu7nia też się dawno nie pokazała ![]()
Wifciu coś w tym jest ze piszesz że każdy ma taką pogodę na jaką zasłużył
hi, hi wychodzi na to ze obie zasłużyłyśmy albo obie zakombinowałyśmy ![]()
Czytko nie mam wpływu na pokrojenie mnie ale żyć trzeba , chociaż na pewno więcej upierdliwie bo są pewne niedogodności , ale garść leków łykam i do przodu Alleluja ![]()
Smerfetko jak można nie lubieć kotów? to wspaniali indywidualiści i uczą nas szacunku do tych co chodzą własnymi drogami. Poza tym są piękne wszystkie, milutkie, mięciutkie i przeurocze.
No to pora teraz na spacerek, pranie się pierze, obiad gotuje a ja sobie klikam i tak jest fajnie ![]()
dzień dobry w sobotę
wczoraj znów kota miziałam i na rekach nosiłam
przeszedł nawet przez ulicę ale potem zniknął za jakimś płotem
bawimy się w oswajanie
jak Mały Książę i lis
ciekawe co z tego wyjdzie?
kot jest chyba stary, ale jeszcze tego do końca nie wiem, równie dobrze może być po prostu zaniedbany
pójdę na zakupy, kupię jakieś saszetki, inne smakołyki i może jednak... walerianę
wiem, wiem, takie oswajanie ze wspomaganiem jest nie fair, ale myślę ze kot potrzebuje zachęty żeby przejść za róg, boi się opuścić swój rewir
Witam Nanusię, Ivkę, Klaudynkę
Nanusia
nooooooooooo wreszcie się odezwałaś.
Tym wpisem o chorobie chciałam Cię sprowokować.:P:P:P
Lucynko
pagórki lepsze od smogu.
Ivko
może ktoś zrobił mu krzywdę i boi się zaufać.
Klaudynko
wiadomo dobre z nas dziołchy
to i pogoda sprzyja.
Idę odgrzać obiad, bo na robotę nowego nie mam ochoty.
hey po południowo STOKROTY ![]()
Nanusiu - pytają a raczej dowiadują się przy okazji ,że w klatce jest dłużnik
od południa mamy taką okropecną ścianę z odpadajacym tynkiem
każdy pyta się o stan techniczny budynku - kiedy ocieplenie - dach widać,że się wali
trochę ten budynek odstrasza - Ci dłużnicy i ogrzewanie
Czytka moi też teraz pojechali na wesele przyjaciół ![]()
pozdrawiam wszyściutkie Pinduliny - a sama udaję się na kanapę hiii do potem....
moi też teraz pojechali na wesele przyjaciół
.
Basiu
to love story.
czytko koty sa fałszywe,miałm przygodę o mały włos moja córka byłabybez oka włąśnie przez kota bawiła się zawsze kotami były dwa w domu rudy i szary . szarym bawiła się woziła go w wózku dla lalki az nagle rudy wleciał i prosto na twarz dzieciaka tak ja podrapał ,ze skończyło się na pogotowiu.dlatego nie lubie kotów ,sierść mi tez przeszkadza .psy sa zyczliwe i dobrzy przyjaciele .takie moje zdanie cóz każdy ma inne zdanie .łaże zdis w koło miejsca nie mogę se znaleźć . miłego wieczoru .
Istne lato.
Nareszcie mogę coś porobić w ogrodzie.
nawet włosy wysuszyłam sobie na słońcu ,bo nie znoszę maszyn warczących,czyli odkurzacza i suszarki do włosów.
Wszystkie okna w domu pootwierane.
Szkoda ,że to ostatni taki weekend.
Basiu
przeszłam już w życiu przez sprzedaże chat.
Robiłam to zawsze przez pośrednika,żeby nie słyszeć wydziwiań kupców
Niestety nieraz byłam w domu i co nieco wleciało mi do ucha.
Jednemu byle drobiazg przeszkadza,a drugim byle co się podoba.
Każdy zwraca na co innego uwagę.
Mieszkanie ,tak jak baba,każda znajdzie amatora. ![]()
łażę zdis w koło miejsca nie mogę se znaleźć
Smerfetko
to zrozumiałe, denerwujesz się.
Każdy zwraca na co innego uwagę.
Mieszkanie ,tak jak baba,każda znajdzie amatora.
Masz racje Nanusiu.
Pamiętam jak sprzedawałam mieszkanie na Chrobrego.
hey przed wieczornie Mychy
nawet się zdrzemnęłam ...
no z tym się zgadzam,że każdy TOWAR ma swojego KLIENTA ![]()
jak Syncio sprzedał
moją 25 letnią narzutę na wersalkę i na 2 fotele - była cepeliowska droga ![]()
i tak mi zajmowała półkę - aż znalazł się nabywca po 3 miesiącach hiiiiiiii
sprzedał wiele rzeczy nie potrzebnych ![]()
moje mieszkanie podoba się - bo można zrobić cuda z niego
jest w centrum osiedla a jednocześnie mieszka się jak na wsi
naprawdę spokojna ulica
jemu podobają się np. grube mury z cegły
a ona jest zachwycona wszystkim hiiiiiiiiii oby tylko kupili
za parę lat jak wszystkie bloki będą ocieplone?? ( jak będą ocieplone w całości
) i dachy powymieniane
to te uliczki będą urokliwe
do potem..........
za parę lat jak wszystkie bloki będą ocieplone?? ( jak będą ocieplone w całości
) i dachy powymieniane
to te uliczki będą urokliwe
Basiu
jako młoda dziewczyny wychowałam się koło takiego osiedla.
Basiu
jak kupią to Ty z mam pójdziecie na to mieszkanie co się Tobie podobało?
Basiu
jako młoda dziewczyny wychowałam się koło takiego osiedla.
Gdzie u nas było takie osiedle?
Jak domy są ocieplane,to zaraz też tynkowane i wyglądają jak nówki ![]()
Jakie ładne są stare kamienice ,jak są odnowione.
Ich chyba nie ocieplają.Pewnie są solidniej budowane,bo przedwojenne.
Witam stokrotki
Piesek uśpiony dzisiaj bobasek pojechał z nim ,męczył sie niechcial wychodzić ,napewno cierpiał
Wzięłam leki na uspokojenie i jest mi smutno
Do niczego sie nie nadaje
Morawciu przykro mi się zrobiło
ale pomyśl DINO już nie cierpi ![]()
moje bloki są z końca II wojny światowej
budowali Niemcy a wykańczali Polacy aż wykończyli hiiiiiiiiii i sprzedali nam ![]()
jak Bozia da
to pójdziemy na to I piętro z balkonem 40.5 m2 - jest zaklepane tak na słowo bo to od kolegi Syncia ![]()
Gdzie u nas było takie osiedle?
Nanusia
na Grunwaldzie.
moje bloki są z końca II wojny światowej
budowali Niemcy a wykańczali Polacy
Basiu
to takie same osiedle,tez budowali Niemcy.
Morawko
jest mi tak przykro, ale poszedł do lepszego świata,
gdzie już nie cierpi.:(
Ich chyba nie ocieplają.Pewnie są solidniej budowane,bo przedwojenne.
Nanusia
bloki budowane były w czasie II wojny światowej.
Wiem , że też ocieplają.
Morawko
Wiem jak Ci smutno,bo też przez to przeszłam miesiąc temu.
Czas goi rany.
Pomyśl zawsze,że już się Dino nie męczy.
Nanusia napisał/a:Gdzie u nas było takie osiedle?
Nanusia
na Grunwaldzie.
A możesz coś bliżej ,jakie ulice?
Mieszkałam też na Grunwaldzie ,ale jakoś mi się nic nie kojarzy.
Wifa
Jakie bloki pobudowali w Poznaniu Niemcy w czasie II wojny?
Właśnie goście podjechali
Wifa
Jakie bloki pobudowali w Poznaniu Niemcy w czasie II wojny?
Nanusia
kwadrat. Ulice Gwiaździsta, Świetlana, Ściegiennego.
W środku są ogródki.
Niemcy budowali takie bloki - np. też we Wrocławiu
a wiem to z serialu PM
jak pod szpitalem były ujęcia - to było widać takie II piętrowe
mam takie w około ![]()

tak powinien wyglądać mój domek
- ten jest wyremontowany z każdej strony i mają tam adaptowane mieszkania na strychach
a tu jest fotka z tamtego roku

to sa drugie środkowe ogródki ( ujęcie z telefonu i z piaskownicy )
widać jak ten blok pojedynczy jest ocieplony tylko z boku
tam adaptowali też mieszkanie na strychu - mają ponoć super - mieszkanie dwupoziomowe - 100 m2
pod tym trzepakiem przeważnie kawkę chlipię z moimi sąsiadkami ![]()
pod blokiem siedzi - wygrzewa się i czyta jakąś gazetkę - ta najstarsza mieszkanka 91 letnia ![]()
Niemcy budowali takie bloki - np. też we Wrocławiu
a wiem to z serialu PMjak pod szpitalem były ujęcia - to było widać takie II piętrowe
mam takie w około
Basiu
w wielu miastach polskich widziałam takie bloki.
Strzałeczko
dosyć odsypiania, czekamy na relację. ![]()
Strony Poprzednia 1 … 650 651 652 653 654 … 1,579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024